US Army odebrała pierwszy lekki robot bojowy

16 listopada 2020, 12:06
1
Fot. QinetiQ

Jak poinformowała amerykańska spółka QinetiQ, dostarczyła ona wraz z Pratt Miller Defence, pierwszy egzemplarz lekkiego bezzałogowego wozu bojowego opartego na konstrukcji EMAV (Expeditionary Modular Autonomous Vehicle). Prototypowa partia tych pojazdów ma zostać poddana już wkrótce próbom przez amerykańską armię w ramach programu RCV-L (Robotic Combat Vehicle — Light).

Zobacz także
Reklama

Łącznie w najbliższym czasie US Army ma odebrać cztery egzemplarze tych wozów, które mają być poddane cyklowi wszechstronnych badań i testów. Najważniejszym z nich jest planowane na 2022 rok poligonowe współdziałanie w zespołach załogowych i bezzałogowych wozów bojowych. Do tego czasu wozy te mają przejść próby wstępne i zostać zintegrowane z dedykowanym wyposażeniem takim jak rozpoznawczy bezzałogowy statek powietrzny czy zdalnie sterowany moduł uzbrojenia Kongsberg Proctector CROWS-J uzbrojony w wielkokalibrowy karabin maszynowy M2 kal. 12,7 mm oraz wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych FGM-148 Javelin.

RCV-L to jeden z czterech programów pozyskania nowych bezzałogowych pojazdów lądowych różnych klas realizowanych w ramach większego programu US Army o nazwie Manned Unmanned Teaming (MUM-T). Jego głównym celem jest pozyskanie 7-tonowych bezzałogowych robotów bojowych o napędzie hybrydowym. Równolegle do tych najlżejszych i najmniejszych bezzałogowców pozyskane mają zostać cięższe, 10-tonowe RCV-M i 20-tonowe RCV-H. Głównym zadaniem RCV-L ma być według wstępnych założeń zapewnienie wsparcia ogniowego dla żołnierzy na szczeblu plutonu piechoty.

W styczniu br. kontrakt na prototypową partię czterech RCV-L (z opcją na 16 kolejnych) kończący wstępną fazę programu zdobyło konsorcjum spółek QinetiQ i Pratt & Miller. Pierwsza z nich odpowiada za zintegrowany system sterowania robotami Modular Open Systems Architecture (MOSA), a druga za bazę pod docelowy pojazd w postaci bezzałogowej platformy lądowej Expeditionary Modular Autonomous Vehicle (EMAV). 

Równolegle do pozyskania nowych konstrukcji w zakresie robotów bojowych amerykańska armia w lipcu br. rozpoczęła również w ramach programu RCV intensywne badania i testy poligonowe mające na celu sprawdzenie przydatności i wykorzystania autonomicznych wozów bojowych na polu walki. Amerykańscy żołnierze prowadzili ćwiczenia z wykonywaniem klasycznych zadań bojowych, z wykorzystaniem pojazdów dowodzenia i sterowania na zmodyfikowanych bojowych wozach piechoty M2 Bradley z dwuosobową załogą i zdalnie sterowanych transporterów opancerzonych M113. Według wstępnych ocen amerykańskich wojsk próby miały bardzo obiecujący wyniki.

Na przełomie 2021 i 2022 roku planowane jest przeprowadzenie drugiego etapu prób z wykorzystaniem tych samych pojazdów, które tym razem mają podjąć próbę operacji na szczeblu kompanii. Następnie planowany jest trzeci eksperyment, gdzie pojazdy te zmierzą się z bardziej zaawansowanymi działaniami - także na szczeblu kompanii. Na tym ostatnim etapie najprawdopodobniej do akcji włączone zostaną nowe, prototypowe roboty bojowe. W 2023 roku planowane jest podjęcie ostatecznej decyzji o dalszym losie tego programu i jego przydatności dla U.S. Army.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
LLD
poniedziałek, 16 listopada 2020, 22:57

TO JEST PRZYSZŁOŚĆ! INNEJ DROGI NIE MA!!! Rodzi się nowa gałąź przemysłu zbrojeniowego, możemy wejść do gry na równych zasadach z innymi a my śpimy snem sprawiedliwego.

lolek
poniedziałek, 16 listopada 2020, 20:34

Możemy takie posiadać z naszych zakładów tylko MON nie jest nimi zainteresowany. Ponadto bezzałogowy pojazd lądowy Mission Master na początku listopada przeszedł pierwsze testy w Holandii. Inni są bezzałogowcami zainteresowani, a nasi decydenci nie.

Wania
poniedziałek, 16 listopada 2020, 18:02

Rosja też takie już ma z tą różnicą, że w środku siedzi saszka i wania. Jeden kieruje a drugi działa jak Janek z czterech pancernych.

Zawisz_Zielony
poniedziałek, 16 listopada 2020, 16:43

Oni maję roboty a my WOT.

Sssssssss
poniedziałek, 16 listopada 2020, 23:26

Czyli technologicznie wyprzedzamy ich o dziesięciolecia. Roboty nawet z Lego są a my jako jedyni mamy już bioroboty. Nawet Ruscy mówią że naszym technologiom niet analogów w mirie

Tweets Defence24