Ukraina: Pancerny „Krab” już w przyszłym roku?

11 grudnia 2020, 15:03
T-84 Opłot
Fot. Ukroboronprom
Reklama

„Obecnie trwają prace badawczo-rozwojowe „Krab”, które polegają na modernizacji czołgu T-64 tak, abyśmy mogli go eksploatować przez kolejne 25 lat” – poinformował w rozmowie z dziennikarzami Oleksandr Mironiuk, Wiceminister Obrony Ukrainy ds. Uzbrojenia. Prace te są realizowane niezależnie od programu wprowadzania do ukraińskiej armii czołgów T-84M Opłot w nowej wersji, pozbawionej rosyjskich komponentów i wyposażonej w nowy standard m. in. sprzętu łączności.

Jak poinformował podczas wywiadu dla  ukraińskiego portalu Defense-Express Wiceminister Obrony Ukrainy ds. Uzbrojenia, program „Krab” ma na celu głęboką modernizację obecnie eksploatowanych wozów T-64, które stanowią podstawę uzbrojenia jednostek pancernych. Ukraina posiada nadal około półtora tysiąca czołgów tego typu, z czego w przybliżeniu połowa znajduje się w służbie a reszta jest zmagazynowana lub poddawana pracom mającym przywrócić je do służby.

Program „Krab” ma objąć docelowo wszystkie pojazdy, które będą doprowadzane do wspólnego standardu, umożliwiającego ich dalszą eksploatację przez kolejnych 25 lat. Minister Mironiuk nie podał żadnych szczegółów, jednak w oparciu o dotychczasowe kierunki modernizacji, zastosowane choćby w wozach T-64BW model 2017, można określić ich kierunek. Dotyczą one przede wszystkim derusyfikacji pojazdów, podniesienia poziomu ochrony oraz instalacji nowoczesnych, szerokopasmowych systemów łączności i pozycjonowania odpornych na zakłócenia i zgodnych ze standardami NATO. Docelowo mają one współpracować z krajowym systemem zarządzania polem walki (BMS). Prototyp T-64 „Krab” ma być gotowy pod koniec 2021 roku lub na początku 2022. Jest to realne, gdyż jak powiedział wiceminister, zakończono już pierwszy etap programu, czyli określono wymagania i opracowano dokumentację projektową.

W tym kontekście widać ciągłość działań, które obejmowały dotąd budżetową modernizację oznaczoną T-64BW model 2017, mającą na celu dostosowanie tych pojazdów do wymagań współczesnego pola walki i kładącą nacisk na optymalizację w zakresie koszt-efekt i niwelowanie wad ujawnionych podczas walk na wschodzie kraju.

Jak podkreśla wiceminister Oleksandr Mironiuk, równolegle i całkowicie niezależnie trwają prace badawczo-rozwojowe nad pojazdem T-84M Opłot w nowej wersji, opartej na wariantach eksportowych i rozwiązaniach zastosowanych w T-64BW i T-72BW. Prace obejmują m.in. substytucję importowanych komponentów oraz unifikację systemów GPS/INS i łączności. Prototyp ma zostać ukończony w 2023 roku. Prawdopodobnie w dłuższej perspektywie to właśnie nowy Opłot ma stać się czołgiem podstawowym w jednostkach pancernych ukraińskich wojsk lądowych.

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 97
Reklama
LMed
sobota, 12 grudnia 2020, 12:14

Inny świat. Ale przy tych zasobach własnych 'kadłubków" mogą dłubać do woli i ma to jakiś sens.

pk
sobota, 12 grudnia 2020, 10:55

Skoro Francuzi i Niemcy nas nie chcą to dlaczego nie budujemy czołgu wspólnie z Ukrainą. Jakby połączyć potencjał obydwu państw to można by zbudować całkiem dobry czołg. Pytanie, czy czołgi za 10-20 lat będą miały jakiekolwiek szanse z dronami i inną bronią latająca. Czołgi same celnie strzelają na 2-3 km (może z 5 km) a będą atakowane z odległości 60 -100 km.

Marek
wtorek, 15 grudnia 2020, 12:02

Widziałeś Opłoty na zawodach? Jeśli nie widziałeś, pooglądaj. Może wtedy będziesz wiedział dlaczego tego nie robimy.

fdsfs
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 10:18

Yy a jaki to potencjał posiada nasz przemysł? Juz to było widac przy krabie, wyszło że wszystkie komponenty trzeba było i tak importować...

Marek
wtorek, 15 grudnia 2020, 12:00

Akurat potencjał wbrew temu, co sądzisz ma.

Anonim
niedziela, 13 grudnia 2020, 09:21

Ale czy użyć uzbrojenia za setki tysięcy euro żeby zniszczyć jeden czołg, którego wartość jest dużo mniejsza. Idealnie było to widać w Libi gdzie WB zwyczajnie się wystrzelala z patriotów. Podobne rachunki można przeprowadzić w Afganistanie gdzie cena życia gościa z ak-47 warte jest niewyobrażalne dużo.

Tomo
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 08:40

Współczesny nowoczesny czołg kosztuje znacznie wiec niż kilkaset tys dolców. Kilkaset tys dolarów to kosztuje luksusowy samochód. I nie patrz na czołg (czy inny cel) pod kontem jego wartości materialnej tylko strat które spowoduje jak go nie zniszczysz.

ryba
sobota, 12 grudnia 2020, 13:24

bo jak narazie to ta nasza technologia to średniowiecze , ukraina ma podobnie .Trzeba zaimportować przynajmniej cześć technologii jak np Power pack czy armata .

pk
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 08:45

Z pewnością drony bojowe będą z czasem znacznie tańsze od nowych czołgów (jeśli już nie są). Najważniejsze - jeśli użyjesz drona albo kierowanej rakiety to twoi żołnierze nie zginął. Po trzecie na wojnie nikt nie liczy kosztów zwycięstwa.

Andrettoni
sobota, 12 grudnia 2020, 18:34

To nie jest część, tylko główne komponenty. Im mocniejszy silnik tym cięższy może być pancerz.

Marek
wtorek, 15 grudnia 2020, 12:04

Silnik akurat mają. Fakt, że 1500 koników ma tylko na papierze, ale do takich MBT, o jakich tu mowa wystarczy.

mobilny
sobota, 12 grudnia 2020, 09:53

Choć wiedzą na czym stoją. Co do nas to Dwie drogi są. Pierwsza to pozyskiwanie używanych Leo. Druga to współpraca z Koreą przy K2. Trzeciej nie ma. Wybór chyba jasny

QRF
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 13:09

Trzecia drogą to produkcja nowego czołgu w kooperacji z Włochami, oni dają powerpaka a my sko, łączność, pancerz (CAWA, CAWA2). Problem taki że brak kasy...

pomz
niedziela, 13 grudnia 2020, 06:30

Trzecia jest droga. Abramsy. Tylko to dostaniemy tzn kupimy na wypadek W. Nikt nie ma morzliwosci na wypafek W dostarczyc ich na juz, w setkach sztuk...

Extern
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 09:35

A ktoś ci proponował te Abramsy że dopisałeś do listy? Amerykanie mają wiele możliwości aby nas wzmocnić i to nawet bez kosztowo, np. przez wsparcie technologiczne naszego przemysłu. Jednak ze swoich powodów tego nie robią.

mobilny
niedziela, 13 grudnia 2020, 11:55

Abramsy? Te stare do pełnej modernizacji? Ubogie wersje?. Czyś ty oszalal? To juz wole pierwszą opcję...

pomz
niedziela, 13 grudnia 2020, 18:23

Z calym szacunkiem. Na ruskie tanki wystarcza. I sa juz w ilosci kilkuset sztuk do tysiaca, dwóch. No co? Koreanczycy na wypadek W naklepia ich nam np 1000 sztuk? Wysla je koleja? USA maja na pustyni i moga je wyslac. I tyle.Zreszta i TOW by sie przydaly. na bezrybiu i rak ryba...

ppp
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 20:18

Na rosyjskie teciaki w nowych wersjach lub po współczesnych modernizacjach może jedynie wystarczać 72,5 tonowy kolos w wersji M1A2C będący w służbie od 2017 roku . Polska raczej tak świeżej wersji raczej by nie dostała za dosłowiowego dolara . Te czołgi mają szereg wad , które eliminują je z polskiej służby - najważniejsza mankament to koszt eksploatacji . Polska to nie USA a napęd tych czołgów wymaga szczególnej dbałości i to nie tylko w zapylonych obszarach pustynia lecz również na europejskim lesistym terenie . Zresztą ten czołg ma szereg słabych obszarów , które na zróżnicowanym europejskim terenie działań narażają ten czołg na uszkodzenie lub zniszczenie - nisza wieży i nieosłonięte żaluzje z tyłu wieży . Nisa wieży jest już eksponowana na ostrzał w tych wozach pod kątem 30st od osi pojazdu . Tutaj wchodzi kwestia przeżywalności załogi oraz wrażliwości wozu na uszkodzenia eliminujące wóz z działań bojowych po trafieniu . Z wielu wypowiedzi czołgi rosyjskie jest trudniej porazić ze względu na schowanie amunicji w małm obszarze na dole pojazdu ( amunicja tylko w magazynie karuzelowym ) jednak w przypadku takiej konfiguracji w przypadku trafienia amunicji ( co jest o wiele trudniejsze niż w wozach M1) może nastąpić wybuch amunicji wewnątrz pojazdu i eliminujący załogę . Z drugiej strony konflikty zbrojne w XXI w . wykazały , iż wozy z rodziny T-72 przy zastosowaniu nowoczesnej amunicji z niewybuchającymi ładunkami miotającymi w amunicji umieszczone tylko w karuzelach wykazywały niezwykłą odporność na zniszczenie . Dlatego nie wolno wyciągać pochopnych wniosków a należy przeanalizować problem , który może nie tkwi w samych pojazdach ( np. T-72) a w zastosowanej generacji amunicji .

Davien
wtorek, 15 grudnia 2020, 18:48

Na rosyjskie T-72B3 czy T-90M wystarczy zwykły M1A2, nawet nie w wersji SEP, a M1A2C to juz overkill :) A juz co do wytrzymałości i łatwości porżenia to dawno tak sie nie usmiałęm:) Akurat Teciaki cą wyjatkowo tu wrzliwe co udowodniły częśte starcia tych pojazdów z bronia ppanc i ich żałosny koniec w tych pojedynkach. istotnie Polska to nie USA czy np Egipt uzywajacy masowo zwykłych M1A1 w warunkach, no poptrz, pustynnych. W Polsce kurat warunki dl Abramsów sa idealne.

alkaprim
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 15:47

pomz-Abramsy z pustyni?A kto je nam wyremontuje?Mniej gier komputerowych i powrót do rzeczywistości zalecam..

JacekK
sobota, 12 grudnia 2020, 12:19

Jest trzecia droga. Rezygnacja z broni pancernej. Jeżeli chodzi o obronę to kosztowna i nieefektywna broń.

dff
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 10:22

Dokładnie nie ma sensu łąsić się na niewiadomo jakie ilości czołgów bo ruskim i tak nigdy nie dorównamy, chyba że marzy się wyprawa na Moskwe. Za to naszpikować terytorium bronia pancerną za każdym drzewem, taniej i skuteczniej.

Extern
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 09:43

Porównaj sobie potencjały naszych dwóch głównych sąsiadów i nas. Licząc tylko na obronę i wojnę na wyczerpanie, nie mamy żadnej możliwości wygrać takiego starcia. W naszym położeniu tylko agresywna taktyka się jakoś sprawdza, co chyba remis w 1920tym i klęska w 1939 udowodniły wystarczająco.

Polak z drugiego sortu
sobota, 12 grudnia 2020, 11:26

Hyundai w dalszym ciągu nie ma skrzyni biegów do K2 i musi montować w nich niemieckie RENK , bowiem koreańskie skrzynie biegów są wadliwe. Jeżeli gdziekolwiek Hyundai będzie chciał konkurować z KMW , to Niemcy zablokują im dostęp do RENK. KMW nigdy nie wpuści koreańskiej konkurencji do UE!

Marek
wtorek, 15 grudnia 2020, 12:07

Nieprawda. Już mają przekładnie.

mobilny
sobota, 12 grudnia 2020, 13:41

Skąd wiesz? Koreańczycy twierdzą że ok a wiele rzeczy powstaje z części różnych producentów. Nie przemawia to do mnie. @JacekKNa szybko na teraz tak ale to że opieramy się doktrynie obronnej nie znaczy by rezygnować z MBT wszak najlepszą obroną jest atak.

skao
sobota, 12 grudnia 2020, 01:32

"nowy Opłot" haha rozwijany od połowy lat 90 jako dalsza wersja T 80 UD, może Tajlandia zwróci im te marne 49 zamówionych w 2011, oni i tak woleli chińskie MBT 3000 z racji przeciągających się dostaw

JÓZEK uzupełnił
piątek, 11 grudnia 2020, 23:23

SPOKOJNIE....są prowadzone rozmowy na szczeblach decyzyjnych mające na celu posadowienia na naszych T-72 mówi się o 54 sztukach które nie były uwzględniane do biedamoderki i posadowienie wież po Leo 2a4 i skonfigurowania całej hybrydy oraz pokrycie osłoną jak ma Pt91

QRF
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 13:04

Do T72 wieża Leoparda się nie nadaje.

Levi
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 09:23

e... ze co! Przypatrz sie jak wiglada wieza Leo a jak T72

Haz
sobota, 12 grudnia 2020, 17:06

A skąd się niby wezmą wieże po leo 2a4

Lord Godar
sobota, 12 grudnia 2020, 16:48

Z pewnością w modelarstwie różne takie przeróbki można robić i nawet czasami fajnie to wygląda .

Davien
sobota, 12 grudnia 2020, 18:51

Nawet cos takiego było rozważne, tzw Leopardyzacja Twardych. Jak zobaczyli koszty i ile by to trwało to.....

Lord Godar
czwartek, 17 grudnia 2020, 17:27

Bo ta leopardyzacja oznaczała de facto powstanie całkowicie nowego czołgu , a największy problem był z armatą 120 mm i wszystkim co z tym związane .

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 14:07

Problem jest taki że bez wymiany wieży działa 120mm w T-72 nie załozysz.

Lord Godar
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 13:49

Doskonale o tym wiem .

Ryszard 56
piątek, 11 grudnia 2020, 22:59

Tylko K2 i to jak najszybciej z obroną aktywną i amunicją nowoczesną

poniedziałek, 14 grudnia 2020, 21:14

Na istniejących wozach T-72 też można posadowić systemy obrony aktywnej i pancerz reaktywny nowej generacji . Wart by było jednak w tych wozach zmodernizować ułożyskowanie wież oraz wyposażenie ich w analogiczne do rosyjskich wersji działa . Powinno się opracować i wdrożyć te rozwiązania w Polsce aby nabyć odpowiednie kwalifikacje w naszym kraju na przyszłość i usamodzielnić nasz kraj od importu . Tylko czy przypadkiem przez nieodpowiedzialne działania oddano w cudze ręce zakłady istotne dla obronności kraju np FŁT Kraśnik lub większość wydziałów HSW , Hutę Ostrowiec lub zniszczono jak . np PZL Wola

Logistyk
sobota, 12 grudnia 2020, 11:29

Raczej samodzielne opracowanie i zakup za granicą elementów których nie produkujemy.

Nikt
sobota, 12 grudnia 2020, 11:28

Jak najszybciej to tylko K2 nie spełniający naszych ZTT

Wiem co piszę
piątek, 11 grudnia 2020, 22:19

Będzie to interesująca propozycja dla wojska jeżeli nie będą oszczędzać na modernizacji.

sedno rzeczy
piątek, 11 grudnia 2020, 19:20

Na razie szukają kogoś, kto im pożyczy pieniądze na szczepionkę .

ryba
piątek, 11 grudnia 2020, 20:53

jest tyle organizacji finansowych że sie nie martw znajda i to spokojnie.

Edmund
piątek, 11 grudnia 2020, 17:31

Polska powinna zastanowić się nad zakupem / szybką produkcją ukraińskich czołgów w Polsce jako ,,rozwiązanie pomostowe" i możliwość zastąpienia bezużytecznych bojowo T-72.

Fak sejk
sobota, 12 grudnia 2020, 16:37

Broń Boże! Wszędzie indziej może tak, w Polsce rozwiązanie pomostowe oznacza: zostawcie to, jeszcze działa. Do katastrofy! Podaj mi przykład rozwiązania pomostowego w Polsce, które zostało zastąpione rozwiązaniem docelowym, przed końcem okresu pomostowego. Ja rozumiem zasadność takiego działania, po prostu u nas w kraju rozwiązanie pomostowe umiera długą i bolesną śmiercią naturalną...;(((

biały
piątek, 11 grudnia 2020, 18:14

t-72 mają udawać artylerię , wozy wsparcia ogniowego , a artylerii nigdy za mało

Lord Godar
czwartek, 17 grudnia 2020, 17:36

Szkoda lufy zużywać na takie zastosowanie.

Davien
piątek, 11 grudnia 2020, 23:10

T-72 jako artyleria??? No tak poronionego pomysłu dawno nie czytałem:)

QRF
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 13:12

Mają być wykorzystywane jako wozy wsparcia ogniowego, ale jak się czyta wypowiedzi generalicji o "modernizowanych" T72 to można się za głowę złapać.

Lord Godar
czwartek, 17 grudnia 2020, 17:34

Zgadza się , można je po odpowiedniej modernizacji wykorzystywać jako WWO pozostając przy kalibrze 125 mm lub robiąc coś w rodzaju Terminatora lub idąc w wieżę z moździerzem 120-155 mm plus działko 30-40 mm lub 2 "gatlingi" 12,7 mm .

Davien
wtorek, 15 grudnia 2020, 18:52

Jako WWO tez nadaja się średnio kiepsko bo z ta stabilizacja, łozyskami wieży i działami to moga walczyc z ciężarówkami ale nie z innymi MBT czy nawet BWP.

Lord Godar
czwartek, 17 grudnia 2020, 17:34

Zgadza się , tylko czy ma sens gruba modernizacja T-72 ?

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 14:08

Nie ma żadnego a juz zwłaszcza tak jaka robia u nas czyli poprawija przyrządy obserwacyjne robic z naszych T-72 najbardziej świadome ruchome cele.

biały
sobota, 12 grudnia 2020, 15:31

no jako pojazd do walki z czołgami przeciwnika dużo gorzej sie sprawdzi , najzwyczajniej nie będzie w stanie przebić pancerza od frontu ani t-90 ani t72-b3

Davien
sobota, 12 grudnia 2020, 18:54

A jako artyleria jest znacznie gorszy od starych Gozdzików, istotnie"kapitlny" pomysł.

X
sobota, 12 grudnia 2020, 11:14

Ruscy to testują na ćwiczeniach. Tylko że oni mają jeszcze sporo innych możliwości.

Davien
sobota, 12 grudnia 2020, 18:55

Chyba jako rozrywkę, bo tu juz lepszy jest zwykły Gożdzik

Sidematic
piątek, 11 grudnia 2020, 19:42

Nigdy za mało????

Lord Godar
piątek, 11 grudnia 2020, 17:45

Nie ma sensu brnięcie dalej w konstrukcje wywodzące się z teciaków , ten etap jest do zamknięcia . Ukraina nie ma innego wyjścia , a my tak .

Sternik
piątek, 11 grudnia 2020, 19:46

Ukraiński Opłot a nasz T-72 to przepaść. Całe dziesięciolecia różnicy. Oczywiście, ma swoje wady ale na nic innego nas w tej chwili nie stać. Opłot kosztuje 6 mln USD a najbliższy cenowo K2 ponad 10 mln.

Marek
wtorek, 15 grudnia 2020, 12:39

Opłot jest dobry jeżeli już działa. Na zawodach czołgowy na cztery Opłoty działał tylko jeden. Wcale się nie dziwię, że jest tańszy od normalnie działających K2.

Szary plebs Marek
wtorek, 15 grudnia 2020, 22:56

Opłoty na zawody pojechały niesprawne, gdyż fabryka w Charkowie odmówiła ich remontu, mieli zamówienia zagraniczne na głowie. Trudno żeby niesprawne czołgi miały jakkolwiek konkurować ze sprawnymi, nieprawdaż? Ich rola na tych zawodach była wyłącznie reprezentatywna

emu
piątek, 11 grudnia 2020, 21:34

No to wybór jest oczywisty - K2

xXx
sobota, 12 grudnia 2020, 11:37

Z K2 jest problem. Chodzi o przekładnie i sprzęgło. Dlatego cały proces sprzedaży K2 wyhamował. Chętni byli z Arabii S. i nie tylko. Tak więc chyba będzie trzeba razejżeć się za czymś innym albo przemyśleć produkcję czołgu własnymi siłami. Przy czym druga opcja trochę potrwa. Trochę tzn. ....

Marek
wtorek, 15 grudnia 2020, 12:09

Z tym tylko, że obecnie już nie ma tego problemu.

anakonda
sobota, 12 grudnia 2020, 13:29

nie tak do końca bo wieża a przynajmniej jej konstrukcja juz jest sprawdzona i można by ja zaimplementować a własne wózki z własnym sprzetem .

Lord Godar
czwartek, 17 grudnia 2020, 17:39

Dla nas i tak największym wyzwaniem był by właśnie kompletny kadłub z power packiem , tak samo jak dla turka .

SOWA
piątek, 11 grudnia 2020, 21:04

Z tą różnicą, że 10 milionów jeździ i strzela a 6 milionów delikatnie mówiąc jak jest sprawne to jest święto.

Marek
wtorek, 15 grudnia 2020, 12:41

A nawet jak jest "sprawne", czyli strzelające to przecieka instalacja paliwowa.

rydwan
piątek, 11 grudnia 2020, 20:57

tym bardziej nie stac nas na badziew jakim jest OPŁOT którego podstawa jest T 84 !!! jak wydawać pieniądze to z głową.

Janka
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 15:14

Znajomy Fin opowiadał jakim zawsze byli biednym protestanckim kraikiem. I ukuli powiedzenie, że biednych nie stać na badziewie. Teraz nadal.sie tego trzymają.

Zibi
sobota, 12 grudnia 2020, 00:11

Wydawać pieniądze z głową?? Na coś co będziemy mieć w bardzo małej licznie bez technologii, myślisz że dostaniemy za pół darmo??? T-84 Opłot po Polskich poprawkach co już posiadamy -system łaczności, termowizję i inne elementy już teraz jest lepszy od 95% rosyjskich czołgów. Czołg z potencjałem na modernizację do kolejnej generacji. W błoto to możesz wydać kasę na coś co nawet nie jest koncepcją a jak uważasz że to takie proste to zawsze można wybrane elementy z zachodu wykupić na licencji - zawsze taniej.

poniedziałek, 14 grudnia 2020, 13:15

Nie jest lepszy od 90%

aad154
piątek, 11 grudnia 2020, 22:55

Jeżeli według ciebie t84 opłot to badziew to czym jest nasz t72 lub nawet pt91? Też jestem tego zdania że jak wydawać pieniądze to z głową, a jak słuchać to mądrego i znającego się na rzeczy czyli nie ciebie. Nasi w t84 (tym bardziej w wersji "jatagan") mieliby szanse w starciu z t90 który jest porównywalny pod prawie każdym aspektem do opłota.

Lord Godar
czwartek, 17 grudnia 2020, 17:41

Jatagan jest niedopracowany i niesie spore ryzyko .

rydwan
sobota, 12 grudnia 2020, 13:35

poza tym dodam jeszcze ze w tych Jataganach trzeba wymienic cała wierze i power pack a to juz bedzie nowy czołg .

Nikt
piątek, 11 grudnia 2020, 17:40

Ale wiesz, zę moglibyśmy budować swoje zmdoernizowane T-72?

Lord Godar
czwartek, 17 grudnia 2020, 17:44

Nie mamy dobrej armaty , nie mamy dobrego silnika , łożysk do wieży , systemu stabilizacji armaty i wielu innych rzeczy . A to oznacza zakup lub licencję , a czy ma to sens jeśli czas teciaków już mija ?

Davien
piątek, 11 grudnia 2020, 23:13

I miałbyś małpie wersje T-72A z archaicznymi 2A46.Nawet w wersji PT-91 jest gorszy od T-84 bazowego. To zupełnie inne czołgi. Ale i tak nie ma sensu bwić się ani w T-72 ani w T-84 tylko jak juz brać to jakiś zachodni.

Lord Godar
czwartek, 17 grudnia 2020, 17:51

Można się pobawić w dłuższy kadłub z dodatkową para kół nośnych , ale to i tak oznacza że pozostaną pewne wady i ograniczenia lub będzie gruba kosztowna rzeźba , a to oznacza czas i ryzyko . Na czymś takim dało by się posadzić lepszą wieżę ze 120-tką z automatem , ale lepiej już chyba kupić kompletny kadłub z power packiem od koreańca lub zrobić z makaroniarzami ( też kwestia czasu ) lub w ostateczności brać od niemca licencję z leoparda i modyfikować.

Nikt
sobota, 12 grudnia 2020, 11:26

Jak zastosuje się CAWA, ERAWA, nowe SKO i reszte bajerwów to z T-72 naszych można wyciągnąć poziom nie tak bardzo gorszy czołg od Opłota

Lord Godar
czwartek, 17 grudnia 2020, 17:56

A to oznacza że wieża musi powstać od podstaw , zawieszenie do modernizacji , silnik będzie za słaby z układem przeniesienia mocy i tak dalej i tak dalej . Nakręcamy spiralę komplikacji i kosztów . Potrzebujemy kadłuba i kompletnego nowoczesnego power packa . I wtedy sobie resztę jakoś zdłubiemy .

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 13 grudnia 2020, 00:21

Do naszych T-72 nie zastosujesz CAWA bo to by wymagało za drogich przeróbek taniej zrobić fabrycznie nowy czołg. PT-91 Malay raczej gorszy by nie był choć już to było ileś lat temu a jak wiadomo sprzęt trzeba ulepszać na bieżąco.

Lord Godar
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 13:54

Nasza CAWA została opracowana między innymi pod kątem modernizacji T-72 , z tym że nie ma możliwości zastosować jej na istniejących już wieżach , tylko trzeba wieżę wyprodukować od nowa już pod kątem zastosowania CAW-y . A to ile warstw będzie zastosowanych to już inna kwestia .

Davien
sobota, 12 grudnia 2020, 18:58

To ci zdechnie zawieszenie i tyle. A poziomu Opłota nigdy nie osiagniesz , bo baza jest tak z generację do tyłu. Dodajmy jeszcze że większość tego co piszesz masz w PT-91 a jemu do Opłota to lata świetlne brakuja.

ryba
niedziela, 13 grudnia 2020, 00:13

znaczy d radę wszystko ogarnąć ale za cene nowego czołgu !!!!

Lord Godar
czwartek, 17 grudnia 2020, 17:57

Dokładnie tak , tylko wtedy uruchamia się lampka czy to ma sens i czy warto dalej pozostawać w grawitacji technologii ruskich teciaków ?

Davien
niedziela, 13 grudnia 2020, 11:54

A jak sądzisz co posłało na śmietnik tzw Leopardyzacje Twardych? Ano prosty fakt ze koszty przekraczały koszty nowych czołgów. Natomiast co do przeróbki T-72 to musiałbyś zbudować dosłownie nowy czołg, który i tak byłby gorszy od zwykłego T-72B3/T-90MS

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 13 grudnia 2020, 18:42

Mylisz się nie był by gorszy.

Davien
wtorek, 15 grudnia 2020, 18:54

Pancerz znacznie gorszy, działo jak w podstawowym T-72B, masz cos jeszcze do dodania?

Lord Godar
czwartek, 17 grudnia 2020, 18:01

Jeśli wieża będzie zrobiona od podstaw to niekoniecznie , tylko wtedy oznaczało by to pozostanie przy kalibrze 125 mm w nowszym wydaniu lub 120 mm z automatem z małą ilością amunicji . I chyba niekoniecznie tą od Leo .

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 14:16

Godar, działo 2A46M-5 jest dostepne tylko w Rosji, Ukraina i Słowacja mają sporo gorsze 2A46M i jego klony. Natomiast 120mm wymiana wymiany całej wieży na taka z autoloderem w niszy wieży jak np w Leclercu, co pociaga za soba przeróbki zawieszenia, nowy silnik itp. Czyli z modernizacji robi ci się nowy czołg gorszy nawet od Leo2A4( pancerz kadłuba i mobilność)

Lord Godar
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 14:02

Zgadza się , z resztą pisałem to wyżej w komentarzach . Dlatego to nie ma teraz racji bytu . Takie wersje rozwojowe na etapie przejściowym nasi konstruktorzy planowali na przełomie lat 90-tych i nowego wieku , aby wejść w kompetencje i stopniowo przejść na zachodnie technologie czego efektem miał być czołg nowej generacji . Ale klimat się popsuł , przygarnęliśmy Leo i górę przestało interesować wydawanie kasy na nowe zabawki dla generałów . Natomiast wracanie teraz do tego samego juz nie ma sensu , trzeba zrobic duży skok generacyjny i technologiczny nie oglądając się za siebie . Tylko ktoś nam musi w tym skoku pomóc , bo sami nie damy rady , a na kupno i potem serwis gotowców z zewnątrz nas nie stać .

Artur
piątek, 11 grudnia 2020, 20:11

Po co?

Alfret
piątek, 11 grudnia 2020, 16:59

Ukraina moze i posiada lepsza lub gorsza technologie jak tez lepszy lub gorszy przemysl militarny. Wydaje sie jednak, ze problemem pozostaje finansowanie zachcianek. Duza armia - duze koszty inwestycyjne jak tez koszty zwiazane z utrzymaniem sprzetu i ludzi. Wydaje sie, ze mimo wszystko Ukraina powinna skupic sie na rozwoju firm i gospodarki jako caloksztalu.

Lord Godar
piątek, 11 grudnia 2020, 17:47

Przemysł zbrojeniowy to część tego Twojego "całokształtu" i mądrze rozwijany oraz wykorzystany może dawać gospodarce i budżetowi sporo kasy z eksportu .

Alfret
sobota, 12 grudnia 2020, 15:57

Zaloze sie, ze wiecej pieniedzy mieliby ze zwyklej produkcji, wzglednie uslug gospodarki cywilnej. Wielkie koncerny zbrojeniowe nie produkuja wylacznie dla wojska. Wielkie koncerny maja biznes zarowno militarny jak tez cywilny. Produkcja wojskowa to branza niszowa. Nawet USA maja w pewnym sensie tym problem, bo brak relacji zimnowojennych oslabily ten sektor przemyslowy - patrzac chocby na zaniechanie produkcji samolotow F22. Aby Ukraina miala silna armie, potrzebuje silnej gospodarki. Nie da sie inaczej! Wydaje mi sie, ze mimo perturbacji gospodarczych, sektor przemyslowy na Ukrainie nie zostal jeszcze zdefraudowany jak w latach 90tych XXw. w Polsce i chyba maja pewien potencjal, przynajmniej teoretycznie. Mankamentem moga byc technologie. Tak czy inaczej z pewnoscia posiadaja wieksze kompetencje w technice rakietowej i jest potencjal na biznes kosmiczny.

Fak sejk
sobota, 12 grudnia 2020, 16:58

Polecam zapoznać się z wielkością eksportu ukraińskiego uzbrojenia przed atakiem Rosji, potem popatrzeć jak rok w rok rośnie on 15 do 20 procent (po 2014r. krachu). Na Ukrainie produkcja broni przynosi, lub może przynosić, dochody i to niemałe. A gospodarka cywilna swoją drogą, oczywiście;)

Tweets Defence24