Tureckie S-400 z rakietami nowej generacji

7 października 2020, 12:51
9M96E
Porównanie wymiarów pocisków 9M96E1, 9M96E2 oraz 9M48E. Fot. mil.ru
Reklama

Jak wynika ze umieszczonego w mediach społecznościowych zdjęcia z ćwiczeń tureckiej baterii S-400 nad Morzem Czarnym, Ankara jest pierwszym zagranicznym odbiorcą, do którego trafiły rakiety 9M96E2. Są to pociski o zasięgu do 120 km opracowane dla najnowszego rosyjskiego systemu średniego zasięgu S-350 Witjaź, wprowadzonego do służby w grudniu 2019 roku.

Zdjęcie żołnierzy tureckich stojących na tle dwóch wyrzutni 51P6A systemu S-400 pochodzi najprawdopodobniej z poligonu w rejonie Sinop na tureckim wybrzeżu Morza Czarnego. Jak informowały 6 października 2020 tureckie media, jedna z dwóch baterii S-400 ma na tamtejszym poligonie odbywać pierwsze ćwiczenia bojowe, obejmujące również ostre strzelania. Typowo propagandowe zdjęcie z tego wydarzenia, przedstawiające szpaler żołnierzy na tle wyrzutni, nie wzbudziłoby większego zainteresowania gdyby nie konfiguracja pojazdów.

Na zdjęciu widoczne są dwa pojazdy-wyrzutnie 51P6A na podwoziu MZKT-7930. Stojący po lewej jest standardowo uzbrojony w 4 kontenery pocisków 48N6E2 naprowadzanych półaktywnie. Widoczna po prawej stronie wyrzutnia oprócz dwóch pocisków 48N6E2 wyposażona jest również w moduł czterech znacznie mniejszych kontenerów startowych dla pocisków 9M96E lub 9M96E2 z aktywnym naprowadzaniem radiolokacyjnym.

Oznacza to, że Turcja nie tylko pozyskała system S-400 w najnowszej konfiguracji, typowej dla jednostek rosyjskich, ale również stała się pierwszym zagranicznym użytkownikiem pocisków 9M96E2. Rakiety tego typu wraz ze znacznie lżejszymi 9M100 stanowią podstawowe uzbrojenie wprowadzonego do służby w grudniu 2019 roku systemu S-350 Witjaź.

Pociski 9M96E1 posiadają aktywne naprowadzanie radiolokacyjne i mają zasięg 60 km (wysokość rażenia celów aerodynamicznych od 10 metrów do 20 km). Pociski 9M96E2 mają podobne parametry, natomiast ich zasięg to 120 km a skuteczny pułap sięga 30 km. Dzięki zastosowaniu aktywnego naprowadzania radarowego i wyższej manewrowości niż 48N6E2 ich wykorzystanie znacznie podnosi skuteczność zwalczania celów o wysokiej manewrowości lecących na niskim pułapie.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 100
Reklama
Bursztyn
piątek, 9 października 2020, 13:19

Erdogan wyczyścił armię nie ulega wątpliwości i nie wiadomo kto tam był konspiratorem? Armia Turecka dostała kopa z powrotem w stronę nacjonalizmu I to jej nowa jakość

Niuniu
piątek, 9 października 2020, 00:08

Mazu - a kto próbował za pomocą wojska NATO czyli tureckiego załatwić tureckiego Prezydenta. I dzięki komu ten zamach się nie udał dosłownie w ostatniej chwili. Jak nie zapomniałeś lub nie wiesz to poczytaj. W internecie nic nie ginie. Możee i Erdogan ma paranoję ale chyba uzasadnioną i dokładnie ma zdefiniowany jej powód i sprawców.

Boczek
poniedziałek, 12 października 2020, 11:51

Sam Erdogan. Inaczej by go już nie było.

Kot
sobota, 10 października 2020, 17:04

Hmm. Wielu twierdzi że to był wybieg samego Erdogana żeby miał pretekst do umocnenia swej władzy i do czystek. Ale wy wierzycie we wszystkie bujdy. Nawet jak Putin mówi że napadliśmy na Czechy w 1938 czy że to Polska, a nie zsrr kolaborowała z Hitlerem.

Kot
sobota, 10 października 2020, 17:04

Hmm. Wielu twierdzi że to był wybieg samego Erdogana żeby miał pretekst do umocnenia swej władzy i do czystek. Ale wy wierzycie we wszystkie bujdy. Nawet jak Putin mówi że napadliśmy na Czechy w 1938 czy że to Polska, a nie zsrr kolaborowała z Hitlerem.

Marek
sobota, 10 października 2020, 13:52

Nie NATO tylko tureckiego wojska. Zrobili to ci oficerowie, którym nie pasował islamista. Tak samo jak jego odpowiednicy nie pasowali kiedyś Mustafie Kemalowi Atatürk, który zrobił z nimi porządek. Tylko tyle, że ci oficerowie dali się wpuścić w kanał, bo ten cały "zamach" był zwyczajną prowokacją służb podlegających islamiście. Skończyło się niestety czystką pośród oficerów polegającą na zastępowaniu fachowców od spraw wojska fachowcami od spraw koranu. To samo dotknęło turecką administrację, prokuraturę i sądownictwo. Dwa ostatnie punkty są już bardzo nieprzyjemne. A to dlatego, że w tamtejszym wymiarze sprawiedliwości zaczynamy już widzieć w akcji pełzający szariat.

MAZU
piątek, 9 października 2020, 10:07

Nikt go nie chciał załatwić, tylko mocno przestraszyć, aby słuchał swoich prorosyjskich doradców. A kto to wszystko uszył? Ten kto go ostrzegł przed "zamachem", czyli ruska agentura. "Jak nie zapomniałeś lub nie wiesz to poczytaj. W internecie nic nie ginie." M

MAZU
czwartek, 8 października 2020, 11:15

Tu chodzi o coś innego i znacznie ważniejszego niż s-400. Rosja próbuje wyciągną Turcję z NATO. Robi to między innymi za pomocą swoich "wtyczek" w biurze prezydenta Erdogana. Ciekawą postacią jest np. urodzony w roku 1976 w Stuttgarcie (w Niemczech) prof. Fahrettin Altun, doradca Erdogana do spraw komunikacji społecznej (nieoficjalnie doradca do spraw bezpieczeństwa) prawdopodobnie zwerbowany przez rosyjskie lub/i izraelskie służby. Wśród doradców Erdogana jest zapewne wielu skorumpowanych "rusofilów" upewniających Erdo w przekonaniu, że świat na niego czyha. Stąd lekka paranoja Erdo w zakresie własnego bezpieczeństwa, ale to nie tylko jego przypadłość. Reasumując: Rosja gra na skłócenie Turcji z NATO, licząc na wsparcie skorumpowanych niemieckich polityków będących na rosyjskiej smyczy (vide Gerhard Schröder). Rosyjska agentura we władzach niemieckich i unijnych jest niezwykle rozbudowana. Jej podstawowym zadaniem jest "wypychanie" USA z Europy. Oby tak się nie stało. P.S. Zastanówcie się jaka jest rosyjska agentura w Polsce po 50 latach sowieckiej okupacji (1939-1989). M

Piotrek
środa, 28 kwietnia 2021, 22:02

nato jest skłócone od dawna np. Grecja-Turcja-Cypr albo Słowenia-Chorwacja.

ET
piątek, 9 października 2020, 12:45

Gdyby literalnie przyjąć to co piszesz za prawdę, należałoby dojść do wniosku że Turcja Erdogana (za jego rządów turecki GNP zwiększył się trzykrotnie) jest państwem niepoważnym, bo Erdo daje się wodzić za pasek Putinowi jak dziecko... Prawda wygląda inaczej. Erdo miał i ma ambicje, jakie może mieć jedynie przywódca państwa poważnego, czyli nie chodzenia na niczyim pasku, tylko budowania własnej mocarstwowej pozycji, choćby tylko w regionie. I na to nie było zgody Amerykanów, dlatego chcieli go zdjąć (przy współpracy Gullena i jego ludzi, którego Erdo odstawił od wpływów, bo nie chciał mu podlegać). Putin po mistrzowsku wykorzystał okazję, bo jego sigint wykrył całą sprawę dostatecznie wcześnie, i zrobił co w jego mocy, by wbić głębiej klin pomiędzy NATO a Turcję. Sugestie że za samym nieudanym puczem stoją ruscy są po prostu obraźliwe dla inteligencji nawet bardzo przeciętnego obserwatora politycznej i wojskowej rzeczywistości. To by oznaczało że zdołali oni wcześniej głęboko zinfiltrować znaczącą część tureckiego korpusu oficerskiego, drugiej po USA siły lądowej w NATO... Jak mawiają Amerykanie: give me a break ;-) To jest wersja, którą propagują ludzie zaprzedani Waszyngtonowi duszą i ciałem, bo cała sprawa jest dla USA nie tylko prestiżową, ale też poważną strategiczną porażką i ma swoje reperkusje związane nie tylko z transformacją dawnego sojusznika w obecnego i przyszłego przeciwnika, ale też z erozją amerykańskiej wiarygodności w skali globalnej. Okazuje się bowiem ze nawet tak poważnych sojuszników jak Turcja USA może traktować jak pierwszą lepszą bananową republikę, co skłania niektórych z nich do szukania innych opcji zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Tym bardziej że przykład Erdo pokazuje, że można się im skutecznie przeciwstawić.

Marek
sobota, 10 października 2020, 15:04

Erdogan ma ambicje. Ale to gość, który prócz ambicji zostania kalifem, koran i hadisy ma w małym paluszku. Wie jak wygląda demografia w Rosji. Na razie stosuje się do czegoś, co nazwano Takijja. Nie wychyla się, udaje kolegę Putina i korzysta na tym. Może po cichu popuścić swoich współwyznawców, żeby trochę rozrabiali w Rosji, żeby zacząć robić odpowiedni klimat i na razie nic więcej. Dobrze wie, że jak cierpliwie poczeka na to, co mu oferuje ruska demografia, ten kraj, a właściwie ta część, którą nie będą zainteresowane Chiny "wiernym" wpadnie w ręce bez żadnej wojenki. A wtedy jedno co trzeba będzie jeszcze zrobić, to "dożynki" tym "niewiernym", którzy będą fikać.

piątek, 9 października 2020, 17:30

No to kto idzie za Turcją w samowolkę?

Hektor
piątek, 9 października 2020, 11:07

Przeczytaj w Internecie!! czemu Turcja zakupiła S400 bo amerykanie nie chcieli dać. A czemu Amerykanie nie chcieli dać bo Amerykanie tajne latali nad turcją- wyłączysz międzynarodowy kod/ tożsamości samolotu i do wiedzenia "tak jak tajne loty CIA- lądowanie w Polce-w latach 2000" o ile wiemy, o ile polski radary odkryli itd.. jak masz mocne radary odkryjesz. dobra odkryłeś ze coś po tajnemu lata a masz tarczę?? żeby zatrzymać-żeby nie latali bez twojej zgody...wiemy gdzie jest turcja, w styku 3 kontynentu..mnóstwo lotów...dookoła Ameryka ma mnóstwo interesów....itd..itd..itd..

Milutki
piątek, 9 października 2020, 00:31

Jeżeli Azerbejdżan wygra Górski Karabach i stanie się przez to bardziej liczącym się krajem to niektóre węzły gordyjskie mogą zostać rozwiązane. Turcja i Azerbejdżan będą musiały się kierować wspólną racją w polityce międzynarodowej a wszystkie kraje będą musiały brać pod uwagę że układając się z jednym muszą się dogadywać z drugim. A więc może nastąpić poprawa relacji Turcji i Izraela przy pomocy Azerbejdżanu w wzajemnych relacjach, Rosja aby zachować wpływy na Kaukazie i umocnić relacje z Azerbejdżanem będzie musiała bardziej liczyć się z Turcją, umocni się znaczenie Turcji jako huba gazu z Azerbejdżanu, wzmocni się pozycja Turcji wobec Iranu w wszystkich sprawach spornych, Iran będzie sąsiadowal z dwoma silnymi turkijskimi państwami i sam posiada liczną mniejszość turkijską przy ich granicy.

Baron
czwartek, 8 października 2020, 19:26

To USA mieszając na bliskim wschodzie wypchnęło Turcje w objęcia Rosji. Na szczęście interesy Turcji i Roaji nie zawsze sie pokrywają a nawet kolidują ze sobą. Co będzie nie wiadomo ale jedno jest pewne coś dużego się szykuje

Marek
sobota, 10 października 2020, 15:10

Turcję załatwiła demokratyzacja w ramach dostosowywania się tego kraju do wymagań UE. Wcześniej tamtejsi wojskowi za nic nie dopuściliby do tego, żeby krajem rządził islamista. Skoro już piszesz o USA racz zauważyć, że Turcja także w Europie ma przerąbane. Wliczając w to nawet niezbyt chętną Amerykanom i lubiącą islam Francję.

Jabadabadu
czwartek, 8 października 2020, 15:46

Poprawka: najlepszym "wynalazkiem" i sukcesem Rosji jest sam Erdogan. Nikt jeszcze nie rozwalił tak bardzo NATO jak on, a na dodatek jest to bardzo strategiczne miejsce. O sposobie rozwalenia NATO od środka (łączność, bazy, transport, nuk nawet nie wspomnę.

czwartek, 8 października 2020, 15:40

Erdogan ma wystarczająco dużo powodów, by dbać o swoje bezpieczeństwo. Życie dostarczyło mu ich wystarczająco.

Hektor
czwartek, 8 października 2020, 23:31

Najpierw trzeba zadać pytanie 1- Czemu Nato jest nie potrzebny?? 2- Dlaczego Turcja kupiła S400?? *Nato już nie jest potrzebny: Sam Trump kilkakrotny potwierdził, że wycofa USA z Nato. A Makron "śmiercią mózgową'" więc świat się zmienił i każdy kraj ma inne zainteresowanie!! Nato ma znaczenia dla krajów Wschodniej Europy i dla małych krajów bałkańskich(wydać to z relacji USA a kraje potrzebujące ochronę wujka SAM'a) U siebie mają zapłacić wszystkich wydatków USA Army tylko żeby przyjechali. Nawet pensję, imprezy, wakacje każdego żołnierza- nie wiadomo co jeszcze? Na całym świecie Amerykanie sami płacą za wydatków-utrzymanie baz, nie było takiej praktyki- Np. Trump jest zły na niemczyków, że nie chcą zapłacić!! To znaczy nie gdzie indziej nie ma coś takiego. Z resztą Ameryka buduję sobie tarczę bez krajów zachodniej Europy, coś innego niż Nato. Nowa linia frontu od Krety do tracji, bułgarii, rumunii, az nad bałtykiem- inwestycja USA na baz wojskowych i portów daje nam świetny znak do śledzenie co zamierza USA!! Więc po co teraz ten nato krajom zachodniej europy i dla turcji? Dla nich Rosja nie jest zagrożeniem. Makron czy Merkel od dawna chcą dobrej relacji z Rosją a USA zablokuje. itd..itd.. * A Turcja od lat 2000ych zobaczyła, że świat idzie w innym kierunku a Nato róznież. Tak jakby jest solidarność w Nato ale każdy kraj robi co zechce- Treść zasadnicza; Oficjalny rejestr lotów uzyskanych przez Helsińską Fundację Praw Człowieka potwierdza, że w 2003 r. samoloty czarterowane przez CIA przynajmniej sześć razy lądowały na lotnisku w Szymanach na Mazurach. A ilu jest nie potwierdzonych?? albo bez zgody Państwa Polskiego(z resztą nie wiadomo czy radary wiedzieli tych lotów- np. non stop??) A teraz przejdziemy do Turcji! Turcja, wiemy gdzie jest; na styku 3 kontynentów. Lotów mnóstwo a odkryć tajnych nie da się-wyłącz sygnał międzynarodowego kodu-tożsamości samolotu. Bo nie masz żadnej tarczy-ani zaawansowanych radarów. Teraz ma sens, dlaczego USA dłuższy czas odmówiła Turcji sprzedanie tarczę Patriotów. Przecież to Nato-tu twój partner a co masz do ukrycia, nie będziesz mógł latać- kiedy zechcesz???A może żeby Turcja nie mogła odkryć tysiące tajnych lotów i nie zablokować!! Szach-mat Erdogan rządzi!! Oprócz tego ten konflikt jest na rękę Erdoganowi, dlaczego? Turcja ma własny projekt myśliwca od 2010 roku. Projekt MMU dawniejsza nazwa FX. (projekt F35 1999r.) Kiedy Turcja chciała od USA kodów źródłowych (ang. source code) F35, Amerykanie odmówili a wtedy Turcy dali start na własny projekt MMU. Wcześniej Turcy ze zgodą Ameryki zamieniali kodów F16 na własne. (rozpoznanie przyjaciela, nieprzyjaciela, start, lot, lądowanie nawet strzelanie rakiet jest pod kontrolą pentagonu. Przecież zapłaciłeś i jest twój. Jeden guzik nawet nie możesz ruszać myśliwca ) Najlepszy przykład;W latach 1990 czy 2000 Jak było napięcia w morzu egejskim tureckie i greckie F16 spadali jak muchy do morza. Dlatego Greccy kupują rafaele z francji a turcy mają równoległe własny program..MMU Każdy ruch jest pomyślany-strategia. Zakup S400 ma swoją strategię. Uwolni ci dodatkowych kosztów budowy F35 i z myśliwca nad którą nie masz kontrole!! Więc prawda taka jest.....

Antex
piątek, 9 października 2020, 13:17

Hektorze, naucz się lepiej polskiego - bo to tłumaczenie z tureckiego niezbyt szczęśliwie Ci wychodzi.

San Escobar
czwartek, 8 października 2020, 08:41

A jak tam u nas wygląda modernizacja OPL i zakup zestawów średniego i krótkiego zasięgu ??? ruszyła już budowa tej zapowiadanej od lat tarczy Polski ??? :)

dolphin
środa, 7 października 2020, 21:26

Z 9M96 to mają już antybalistyka o parametrach lepszych niż PAC2 GEM zwłaszcza dzięki większej ilości kanałów i lepszej zdolności zwalczania rakiet samosterujących niż rakiety naprowadzane TVM. Do tego większa pasywność zestawu

Davien
czwartek, 8 października 2020, 09:24

PAC-2 GEM-T nigdy nie był pociskiem antybalistycznym, choć sprawdził sie doskonale i w tej roli. Pociski antybalistyczne to PAC-3/3MSE Tak samo nie ma zadnej wiekszej pasywnosci zestawu.

R
czwartek, 8 października 2020, 12:38

"choć sprawdził sie doskonale i w tej roli" spadlem z krzesla.

Davien
czwartek, 8 października 2020, 21:06

Nic dziwnego jak doznałes szoku kiedy PAC-2 GEM-T zestzreliwały bez problemu pociski balistyczne w Iraku, Jemenie i Arabi Saudyjskiej:))

Piotrek
środa, 28 kwietnia 2021, 22:18

Tak tak w Iraku skuteczność wynosiła 50% tzn. albo trafi albo nie :)

GB
piątek, 9 października 2020, 07:00

A to nie byly twoje AIM-120 z 1973 roku?

czwartek, 8 października 2020, 18:55

Z czym masz problem? Zestrzeliwał Scudy w już na początku lat '90 w warunkach bojowych. Co zestrzelił mityczny S-300?

Marek
sobota, 10 października 2020, 15:15

Problem jest taki, że wielu o tym już zdążyło zapomnieć.

Nie wiem
środa, 7 października 2020, 20:24

Putin się dobrze czuje że to sprzedaje akurat Turcji?

Urko
czwartek, 8 października 2020, 12:08

Widać, że mają wystarczająco dużo wspólnych interesów ;)

Monkey
środa, 7 października 2020, 20:18

I tyle sobie Turcja robi z amerykańskich sankcji. Ja po prostu nie jestem w stanie zrozumieć, w co gra Erdogan? Albo jest szaleńcem, albo geniuszem.

Jack
czwartek, 8 października 2020, 02:37

Balans. A każdy chce mieć Turcję u siebie, a w zasadzie nie u konkurenta. To zupełnie inaczej niż naszą rolę widzą nasze wiernopoddańcze "elity".

Marek
sobota, 10 października 2020, 17:24

A mamy tyle batalionów ile mają Turcy?

Monkey
sobota, 10 października 2020, 18:58

@Marek: Nigdy nie mieliśmy.Ale takich wodzów jak Stanisław Żółkiewski, Stanisław Koniecpolski, Jan Sobieski i takich rycerzy jak Zawisza Czarny i król Władysław Warneńczyk nigdy takie rzeczy nie obchodziły. Przed bitwą pod Kircholmem w 1605 hetman Jan Karol Chodkiewicz miał informację, iż Szwedów było znacznie więcej niż wojska , które miał do dyspozycji.Odpowiedział:”policzym ich jak ich pobijem”. Ja conajmniej cztery razy ma tydzień idę do pracy w szpitalu, gdzie często nie wiem, czy pacjent ma koronę, czy nie. I nigdy nie idę do mojego management z pytaniem, ilu może go mieć. Stalin też pytał, ile batalionów ma papież. I gdzie jest dziś ZSRS, a gdzie Watykan? Nie, żebym stał za papistami, ale jednak...

aa
środa, 7 października 2020, 19:51

Lepiej nie kupować uzbrojenia z jednego kraju, czy jednego systemu sojuszu. Bo są te złote guziki i zawsze można wyłączyć zdalnie. A jak się kupi coś z wielu miejsc, to zawsze coś zostanie

Milutki
środa, 7 października 2020, 19:45

A więc zdjęcie żołnierzy na tle nowego uzbrojenia jest propagandowe. To czekam kiedy zdjęcie polskich żołnierzy albo amerykańskich na tle nowego uzbrojenia też zostaną nazwane propagandowym

czwartek, 8 października 2020, 10:17

Ja czekam na twoje, jak idziesz na zielonym sznurku...

Milutki
piątek, 9 października 2020, 21:47

Raczej na czerwonym dywanie

Marek
sobota, 10 października 2020, 15:24

A pamiętasz 1683 rok? Jak wkurzyła się Europa wyłączając Francję? Ostał się wtedy jeno zielony sznur jeśli się nie mylę? Teraz nawet i Francja co nieco wkurzona zdaje mi się?

Milutki
niedziela, 11 października 2020, 08:48

To rok bez znaczenia, Turcy mieli dużo porażek wcześniej, po tej jednej się nie podnieśli powodu słabości swojego państwa.

Davien
czwartek, 8 października 2020, 09:26

Bo jest, jakbys się przyjrzał tez moze bys to rozpoznał. I nie chodzi o uzbrpjenie ale o sposób ustawienia:))

Piotrek
środa, 28 kwietnia 2021, 22:23

Najbardziej nie podobają mi się zdjęcia Polskich żołnierzy afiszujących z flagą stanów.

Milutki
piątek, 9 października 2020, 00:15

Żołnierze innych armii stają do zdjęcia spontanicznie?

DefBot
wtorek, 13 października 2020, 02:46

Poszukaj w necie rysunek Marka Raczkowskiego: "Policjanci wykonują czynności", to zrozumiesz..., ech...

Jabadabadu
środa, 7 października 2020, 19:20

Erdogan - największy (jak dotąd) sukces WWP.

bender
środa, 7 października 2020, 17:37

Pociski 120 km zasięgu, czyli te fajne kółka rysowane na mapach o 400 km promieniu trzeba sporo zmniejszyć.

Gnom
czwartek, 8 października 2020, 07:50

A dociera do \ciebie, ze to tylko jeden z rodzajów rakiet jakie mogą być użyte zarówno w S-300/350/400. Nowsze wersje tych systemów sa przystosowane do całej gamy pocisków. Kontener ma te same gabaryty, a w środku 1-2 4 pociski. Tak jakoś to jest. Ba nawet jedna wyrzutnia używa różnych typów pocisków jednocześnie. Są i pociski o zasięgu 400 km i o zasięgu 120 km i mniej. Atakując nie wiesz jaki pocisk jest w wyrzutni zatem zakładasz do 400 km, "do" jest kluczowe.

ciekawski
czwartek, 8 października 2020, 12:28

Nie ma żadnego pocisku o zasięgu 400 km w systemie S-400 mimo iż ten jest w służbie od blisko 20-stu lat. Słynny 40N6 wciąż jest na etapie projektowania i ma być elementem wyposażenia S-500. Jednostka rakietowa która rzekomo miała mieć na wyposażeniu te pociski (co było zwykłym kłamstwem rosyjskiego MONu) ich nie posiada czego dowiedli rosyjscy dziennikarze wizytujący jednostkę. Twarde fakty są takie, że Rosjanie po dwudziestu latach od wejścia do służby mają wciąż niekompletny system S-400 (brak docelowych pocisków) podobnie jak mają niekompletny S-500 o którym był nawet artykuł na D24. Tak samo brak jakichkolwiek niezbitych dowodów na istnienie Cyrkona. To samo z Avangardem za którego Putin już medale rozdaje. Program Su-57 leży i kwiczy a pierwszy seryjny egz. dla wojska uległ katastrofie zanim doleciał do jednostki. Program Burevestnika to też katastrofa. Prototyp zdążył już zabić nie wiadomo ile ludzi i napromieniować niezliczone połacie terenu. Podsumowując ten kraj jest zbudowany ze sterty propagandy i kłamstw a zwykli Rosjanie muszą importować z zagranicy produkty pierwszej potrzeby. Normalnie średniowiecze w XXI wieku. O takich rzeczach powinno się czytać w książkach do historii a nie być ich świadkiem w dzisiejszych czasach.

dywersant
piątek, 9 października 2020, 15:04

Kreml dba bardzo, aby ta tajemnica nie wyciekłą do opinii publicznej, ale tak naprawdę od 20 lat w tych kontenerach od S-400 są karły z procami, w razie zagrożenia kamieniami będą strzelać... ale cicho sza. ;D

Fanklub Daviena
czwartek, 8 października 2020, 17:49

Znaczy się to S-400 twoim zdaniem to samo dziadostwo i histeria USA oraz Grecji jest totalnie nieuzasadniona? :)

Lekarz fana dzbana
sobota, 10 października 2020, 17:17

USA nie boi się s400 jako systemu, ale jako biblioteki danych radarowych. To raczej coś innego niż chciałeś ochoczo zasugerować.

lekarz lekarza fana dzbana
niedziela, 11 października 2020, 06:11

Czyli z tego co napisales, wniosek jest oczywisty, ze jednak boja sie tego S-400.

bender
czwartek, 8 października 2020, 11:25

Gdzie są te pociski o 400 km zasięgu? Poza Wikipedią oczywiście. Kilkanaście lat propagandy.

DefBot
czwartek, 8 października 2020, 11:10

"Atakując nie wiesz jaki pocisk jest w wyrzutni zatem zakładasz do 400 km, "do" jest kluczowe." No, akurat po tych zdjęciach różnych kontenerów to widać...;))) Z założenia tankowce, awacsy i inne "krowy" nie wejdą w strefę rażenia zanim nie dokona się likwidacji systemu. Supresja + likwidacja spoza zasięgu rażenia odpowiednich środków przeciwnika z użyciem odpowiednich nosicieli i środków rażenia po stronie atakującej. W sumie nawet bombowce mogą atakować spoza zasięgu, bronią stand off. Opl to tylko kupowanie czasu.

Davien
czwartek, 8 października 2020, 09:28

Gnomie, 9M96 moga byc uzywane wyłacznie w S-350/400, S-300 nie moze ich uzywac. Obecny zasięg S-400 to maks 250km, pociski 40N6 o zasiegu do 400km( podobno) nie weszły jeszcze do słuzby i pojawic się maja dopiero na S-500.

dim
środa, 7 października 2020, 22:27

Czyta Pan nieuważnie. Prócz pocisków dużego zasięgu, mają możliwość odpalania także znacznie tańszych, a bardzo nowoczesnych pocisków krótszego zasięgu. Patrz fotografia.

Mario
środa, 7 października 2020, 22:18

400 km mają iskandery, a nie zestawy przeciwlotnicze...

Piotrek
środa, 28 kwietnia 2021, 22:34

A tu nie mowa o petriotach :) A Iskandery to 500 km +

RazPutin...DwaPutin
środa, 7 października 2020, 21:02

A takie fajne były, no szkoda xD Zamiast wielkich baniek antydostepowych - małe pryszcze na mapie. Jak zwykle zapowiedzi huczne, a rzeczywistość radziecka. No ale czego oczekiwać od kraju, gdzie kapitan Kurska zarabiał 400 marek niemieckich xD Oni żyją na poziomie nieakceptowalnym już dla nas.

omo
czwartek, 8 października 2020, 11:25

Jeszcze przed koronawirusem, we wszystkich światowych kurortach turystycznych, z utęsknieniem czekano na turystów z Rosji ( ze względu na to jak rzucali kasą i dawali wysokie napiwki). Turystów z Polski w kurortach nikt nie chce bo są biednym finansowo narodem, są sknerusami ( w porównaniu do Rosjan). Nasłuchałeś się chyba programu 1 TV. Jedz do Moskwy, zobacz te sklepy i te bogactwo czy do Petersburga , to zobaczysz gdzie jesteś biedny Polaku... Taka biedna stolica Polski, Warszawa przy niektórych miastach rosyjskich to bieda do potęgi dziesiątej!

Marek
sobota, 10 października 2020, 15:37

Jak słusznie zauważyłeś w Moskwie i Petersburgu. Wystarczy wyjechać poza metropolie i już widać jak naprawdę wygląda Rosja. Poza tym zapytam się ciebie jaki Rusek jeździ do kurortów? Bo chyba nie ten sam, co przyjeżdżał z obwodu kaliningradzkiego na zakupy? A ilu tam jest takich, że nawet na wyjazdy zakupowe ich nie stać. Wejdź sobie człowieku na light pollution map i zerknij na Rosję w nocy. Elektryfikację zaczęli robić u siebie jeszcze za Lenina. Mimo tego do dziś jest tam ciemno.

Wesd
czwartek, 8 października 2020, 19:38

Biedę Rosji najlepiej widać po drogach. W Polsce ponad 4 tys km autostrad i dróg szybkiego ruchu, a w Rosji, która jest ponad 50 razy większa,tylko ok. 2 tys. km. W Rosji tylko garstka ma pieniądze. Już od starożytności wiedziano, że drogi są miarą rozwoju cywilizacyjnego.

Tycjan
czwartek, 8 października 2020, 14:34

Biedna Rosja ma strukturę społeczną charakterystyczną dla krajów III-go świata: niewielka ilość obwieszonych złotem oligarchów na tle stref ubóstwa zaczynających się już kilkanaście kilometrów za Moskwą czy Petersburgiem. Epatowanie bogactwem w tanich egipskich kurortach doskonale wpisuje się w ten stan rzeczy.

czwartek, 8 października 2020, 16:48

Przy wszystkich problemach i trudnościach Rosji, rozwarstwieniu społecznym większym niż w EU (choć mniejszym niż w USA) oraz mentalności rosyjskiego społeczeństwa, wskaźniki spożycia i posiadania pokazują, że teza ta jest daleka od prawdy.

Maras
środa, 7 października 2020, 20:45

No to teraz błysnałes... ten kompleks moze uzywac wielu typow pociskow i jeden z nich ma zasieg ok 400km i raczej poza Rosje nie wyjdzie, oczywiscie Davien i tak napisze ze go jeszcze nie ma ale nie sprzeczajmy sie z nim i jego alternatywna rzeczywistościa. Z tego co pamietam Chiny mają pociski o zasiegu ok 200-250km i na takim dystansie juz je zdazyli przetestowac - skutecznie.

bender
czwartek, 8 października 2020, 11:21

Nie mogłem sobie odmówić złośliwości, bo to już będzie z tuzin lat jak czekam na te pociski o 400 km zasięgu. S-400...

No
sobota, 10 października 2020, 14:25

Zamówiles i nie dostarczyli? Żyjcie dalej w swojej paranoi. Ja nie mam ochoty.

Sam O'Gon
piątek, 9 października 2020, 07:06

A dlaczego tak bardzo na nie czekasz? Tak bardzo ci sie one podobaja? Czy nie masz nic innego do roboty? Dwanascie lat juz czekasz. To dopiero.

bender
piątek, 9 października 2020, 11:16

Tak, czekam kilkanaście lat aż zapowiadane przez Rosjan pociski o 400 km zasięgu się wreszcie zmaterializują. Mądre głowy malują kółka na mapach, dyskutują o różnych bańkach, grożą nam strącaniem ruchu lotniczego nad Polską, a tymczasem w S-400 jest wszystko poza 400 km zasięgu.

poniedziałek, 12 października 2020, 06:05

Tak bardzo chcesz zeby oni mieli te rakiety i zamkneli niebo nad Polska?

Piotrek
środa, 28 kwietnia 2021, 22:38

Już zamkneli.

czwartek, 8 października 2020, 16:42

Nie czytał Pan artykułu p. Juliusza Sabaka pt. "Rakiety dalekiego zasięgu dla S-400 w służbie" z def24, 23 października 2018?

bender
czwartek, 8 października 2020, 20:26

Czytałem i nawet skomentowałem. Minęły dwa lata od artykułu p. Juliusza, w którym opierając się na komunikacie TASS napisano, że wcielono je do służby i złożono zamówienie na dostawy do 2027. Na razie w 2020 "ich tam niet".

Maras
czwartek, 8 października 2020, 22:17

A skad wiesz czy sa czy nie ma? Pracujesz w rosyjskim MON, masz dostęp do takich informacji? Temat takich pocisków to również walka propagandowa. Smiem twierdzic ze takie pociski istnieją niz ze nie istnieja. I tak ich nie zaoferuja w najblizszych 10 latach na eksport wiec nie zalezy im zeby sie chwalić.

Davien
piątek, 9 października 2020, 09:50

Bo niet, co sami Rosjanie potwierdzili przy okazji S-500 że dopiero w tym systemie pojawia sie pociski 40N6 w wersji 40N6E Co patrząc na to co im wyszło mimo propagandowych zapowiedzi wcale nie dziwi:)

GB
niedziela, 11 października 2020, 06:14

A gdzie Rosjanie to potwierdzili? Mozesz to udowodnic czy zmyslasz jak zawsze?

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 01:50

A to sobie poszukaj, ruskiemu szpiegowi zycia ułatwiac nie mam zamiaru:)

poszukiwacz prawdy
niedziela, 25 października 2020, 21:47

Szukałem, nigdzie nie znalazłem.

środa, 14 października 2020, 08:15

No i widzisz obronco ukrainskich smanow katow Warszawy, proste pytanie a ty juz wyjezdzasz ze "ruskimi" szpionami. Czyli Rosjanie niczego nie potwierdzili a ty znowuuprawiasz tania propagande.

Ivan
środa, 7 października 2020, 16:16

ten pocisk przeciwlotniczy rozwija prędkość do 9400 km / h

Davien
czwartek, 8 października 2020, 09:31

Predkość pocisków 9M96 to maks Ma2.9 wiec jak zwykle.....

pyrek
środa, 7 października 2020, 20:49

Pomyliłeś się o zero. 94.000 km/h i ma zasięg do księżyca i z powrotem.

Oto
środa, 7 października 2020, 15:12

Azerbejdżan - Ukraina - Węgry - Kupuje drony od Turków Turcja - Kupuje S-125 oraz S-400, ruszy produkcja czołgu Altay, pracuje nad narodowym projektem myśliwca TFX Grecja - Szczeka i błaga o pomoc od jej właścicielów Polska - Niemcy - Eksport uzbrojenia i sprzętu wojskowego Rosja - Testuje S-500

dim
środa, 7 października 2020, 22:09

@do Daviena. - a pamiętasz, jak niedawno spieraliśmy się, ja że świadkowie opisują pokaz w Grecji S-300, po modernizacji, na którym pocisk nie zgubił energicznie kluczącego celu, nawet gdy ten ukrył się w cień góry - a Ty, że dla S-300 nie jest to możliwe ? Toteż coś mi się wydaje, że Turcja wcale nie jest pierwszym zagranicznym odbiorcą pocisków tak działających.

Davien
czwartek, 8 października 2020, 09:33

Dim, nie masz racji ponieważ pociski 9M96 moga byc uzywane jedynie w zestawach S-350 i S-400. S-300 nawet w wersji S-300 PMU2 nie moga ich uzywać. S-300 Uzywa pocisków 48N6E2 naprowadzanych metodą TVM.

dim
czwartek, 8 października 2020, 21:21

Pojechały do Rosji zestawy S-300. Wróciły "zestawy przeciwlotnicze bardzo głęboko zmodernizowane" - i tylko tyle podano oficjalnie.

Davien
piątek, 9 października 2020, 09:53

Dim dla S-300 maksymalna modernizacja to S-300PMU2 favorit i nie może on uzywa 9M96, jedynie pocisków 48N6E2 Pociski 9M96 sa uzywane jedynie w S-350/S-400 i systemie redut. Grecy maja zmodernizowane S-300 do standardu S-300PMU2

Spinacz
środa, 7 października 2020, 21:26

I to wszystko na 2 przecinkach

Jacek
środa, 7 października 2020, 20:41

S-125??? Jest moc.

czwartek, 8 października 2020, 18:58

gdzie?

czwartek, 8 października 2020, 22:48

W procentach wypitej raki.

Davien
środa, 7 października 2020, 19:48

To po kolei: Turcja nie moze produkować ani Altaja ani TF-X bo nie ma silników i NIKT im ich nie udostepni:) Grecja: modernizuje swoje F-16 do F-16V znacznei lepszych od tureckich, KongresUSA ma zamiar zablokowac dostawy kazdej techiniki wojskowej dla Turcji, tym razem Trump was nei uratuje. Rosja: spzredała Turcji S-400 ze starszymi pociskami 48N6E2 i słabszym odpowiednikiem PAC-3 czyli 9M96, a sami testują składankę S-300WM i S-400(pod nazwa S-500), ale ze kupujecie antyczne Newy to nie wiedziałem:))

Hakan
piątek, 9 października 2020, 10:02

Po kolei > ale problem z silnikami dla Altaja jest już rozwiązane, docelowo turecki resort obrony (SSB) planuje zastąpić wszystkie silniki aktualnie używane (M60 /Leopard/...) silnikami tureckiej produkcji (TAI / Tümosan / TR-Motors) > stworzenie elementów systemu napędowego dla czołgu -Altaj- obejmie opracowanie silnika i układu przeniesienia mocy, nawet jeżeli wcześniej informowano, że Altaj będzie napędzany przez „power-pack” niemieckiej firmy MTU, w Turcji (TümoSan / TR-Motors) zdecydowali się na stworzenie własnego rozwiązania w tym zakresie. Turcja będzie także współpracować z Ukrainą, bo Ukraina oferuje silniki lotnicze, które będą produkowane w ramach ukraińsko-tureckiej spółki joint venture. Co do TAI, która produkować będzie turecki śmigłowiec wielozadaniowy przeznaczony na rynek cywilny oraz wojskowy TAI-T625 (prototypowy śmigłowiec już lata od 2018 r.) TAI planuje zastąpić jednostki LHTEC CTS800-4A (Rolls-royce) silnikami TS1400 (TR-Motors) o mocy startowej 1400 i awaryjnej 1660 KM, opracowanymi i zbudowanymi w Turcji, więc rozwiązania już są ... A propos, Turcja otrzymała od USA (< 2011) kody źródłowe oprogramowania awioniki myśliwców F-16 i dzięki temu zabezpieczy się przed ukrytymi jego funkcjami i samodzielnie modernizuje swe samoloty F16, które już są na gdy Grecja np. pozostaje całkowicie zależna od USA, koncern ASELSAN opracował własny system identyfikacji swój-obcy dla myśliwców F-16 (+ systemy radarów AESA /+ LANTIRN / ASelPod / PO III itd..), wszystkie tureckie F16 są na poziomie Block50/50+ Są jeszcze silniki (narodowej produkcji) dla rakiet, dla bezzałogowych statków powietrznych (Baykar / TAI / Vestel / Aselsan / Katmerciler) itd ... następnym razem napiszę o tym

Davien
piątek, 9 października 2020, 13:24

To po kolei: Silnika Tureckiego dla Altaya ciagle nie ma Silnika TS1400 tez jeszcze nie, dopiero trwaja prace nad jego powstaniem. Silnika dla TF-X nie ma i nie będzie bo nikt tu Turcji nie pomoże a sami nie maja. Podobnie silniki 6TD/5TD z Ukrainy do Altaya nie pasuja. Tyrcja dostała kody zródłowe dla F-16 bo kupiła pełną licencje na te maszyny ale dotyczyło to jedynie starszych wersji, do maks F-16 Advanced. Nie zmodernizuja ich do V bo zwyczajnie nie moga. Dla swoich rakiet SOM właśnei kupuja silniki na Ukrainie bo ich okazał się neiudany, podobnie kupuja silniki do swoich dronów, systemy namierzania w Kanadzie itd. A jak Kongres was zablokuje to padnie i T-70 i F-16 Itd.

piątek, 9 października 2020, 07:07

Ale te antyczne Nevy zestrzelily F-117.

Davien
piątek, 9 października 2020, 09:55

Wiec czemu nigdy nie powtórzyły tego "sukcesu" za to były jedynie cele dla ataków nieprzyjaciela?:))

R
piątek, 9 października 2020, 15:30

A ile tych New zniszczylo tam NATO?

poniedziałek, 12 października 2020, 08:57

Zniszczyło wiele innych celów zamiast szukać niezkutecznych New.

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 01:50

Wszystkie które nei zdąrzyły sie schowac do mysiej dziury:)

Wnuk Błochina
środa, 7 października 2020, 19:09

A kto jest właścicielem twojego mózgu? Zobacz jak ostatnio zebrał o pomoc Łukaszenka i to w walce z krwiożerczymi demonstrantami. A później porównaj Turcję i Grecję i ich potencjał i może coś zrozumiesz. A z tym tfx to strzeliłeś jak wioskowy Ćwiek...

Tweets Defence24