Technologie

Turecki bsl Anka-S uzbrojony w drony kamikaze. Efekt doświadczeń z Syrii?

Fot. TAI
Fot. TAI

W oparciu o doświadczenia z konfliktów zbrojnych koncern TAI uzbroił bezzałogowiec ANKA-S w amunicję krążącą na bazie latającego celu wysokiej prędkości Şimşek. Przenosi on głowicę bojową  o masie 5 kg i jest przeznaczony przede wszystkim do zwalczania z bezpiecznego dystansu systemów przeciwlotniczych przeciwnika.

W rozmowie z CNN Turk dyrektor generalny koncernu Turkish Aerospace Industries, Temel Kotil poinformował, że cele latające Şimşek zostały przebudowane na „drony kamikaze o zasięgu 200 km” i zintegrowane z bezzałogowcami taktycznymi. Z informacją tą korespondują opublikowane przez koncern TAI zdjęcia maszyny taktycznej Anka-S z podwieszonymi pod skrzydłami dwoma płatowcami Şimşek. Przeprowadzono już testy odpalenia ich w locie. Docelowo mają one być również przygotowane do użycia przez znacznie większy, testowany obecnie bezzałogowiec klasy MALE Goksungur.

O ile bojowa wersja bezzałogowca Şimşek zdaje się być faktem, to przynajmniej cześć informacji jakich udzielił dyrektor TAI wydaje się co najmniej niepełna. Masa ładunku bojowego 5kg jest wiarygodna i wystarczajaca do zwalczania systemów obrony przeciwlotniczej przeciwnika, natomiast 200 km to nie tyle zasięg bojowy co raczej zasięg łącza dla bsl typu TAI Anka. Warto nadmienić, że płatowiec Şimşek to nowoczesna konstrukcja napędzana silnikiem odrzutowym, wprowadzona do służby w 2009 roku, aby umożliwić symulowanie szybko poruszających się celów powietrznych. Został on wykorzystany np. podczas niedawnego testu tureckiej rakiety powietrze-powietrze Bozdoga.

Cel latający Şimşek posiada łącze o zasięgu do 50 km i może pozostawać w powietrzu do 45 minut, osiągając prędkość do 400 węzłów (740 km/h). Maksymalny pułap to 15000 stóp (4500 m), natomiast minimalny dla celu latającego to około 350 m, ze względu na potrzebę utrzymania w polu widzenia anteny radiolinku. Ten problem nie wystąpi w przypadku sterowania bsl Şimşek za pośrednictwem platformy latającej Anka-S czy Goksungur.

Wersja bojowa jest z pewnością nieco bardziej obciążona niż wariant latającego celu, choćby ze względu na 5 kg głowice bojową, ale też nie startuje z wyrzutni naziemnej, ale spod stałoplata poruszającego się z prędkością około 200 km/h i na pułapie co najmniej kilkuset metrów. Brak jest informacji o systemie naprowadzania, jednak korzystając z platformy TAI Anka można bsl Şimşek naprowadzać bezpośrednio, nawet nie wyposażając go we własne systemy optoelektroniczne choć wydaje się logicznym zastosowanie nawet prostego sensora do naprowadzania w końcowej fazie lotu. Testowe egzemplarze podwieszone pod sfotografowaną maszyną nie posiadały takich urządzeń, jednak mogą też wykorzystywać system standardowo zaimplementowany w latającym celu, który może lecieć zgodnie z ustaloną trasą w oparciu o nawigację GPS/INS.

Cały projekt należy ocenić jako proste i skuteczne rozwiązania wobec wyzwań, przed jakimi stanęły tureckie maszyny np. w Syrii, a więc zwalczania z bezpiecznej odległości systemów OPL przeciwnika. Adaptacja do roli swego rodzaju amunicji krążącej szybko poruszającego się celu latającego to dowód na zdolność do szybkiej adaptacji posiadanych rozwiązań ale też baza do dalszego rozwoju.

Reklama
Reklama

Komentarze