Reklama

Turcy przetestowali własnego następcę Harpoona

30 listopada 2019, 13:47
Zrzut ekranu 2019-11-30 o 13.45.20
Fot. Roketsan [roketsan.com.tr]

Turecka Marynarka Wojenna dokonała pierwszego odpalenia wyprodukowanej we własnym kraju rakiety przeciwokrętowej Atmaca. System wystrzelono z korwety TCG Kinaliada, opracowanej w ramach programu Milgem.

W ten sposób zakończył się proces opracowania i testów pocisku Atmaca - seryjnej rakiety, produkowanej przez koncern Roketsan. Dzięki ich technologii Turcy dołączają do wąskiego grona krajów posiadających zdolności do wytwarzania nowoczesnych rakiet przeciwokrętowych. Agencja Anadolu podaje, że pociski tego typu mają być rozmieszczone na tureckich okrętach w 2020 roku, sam test miał natomiast miejsce na początku listopada.

Właściwie pocisk – podobnie jak korweta, z której został odpalony – powstał jako element szerszego programu  MILGEM (Milli Gemi), czyli budowy własnych okrętów wojennych kilku klas przez przemysł turecki. Atmaca ma na nich pełnić rolę głównego oręża przeciwokrętowego oraz z czasem wyprzeć z eksploatacji amerykańskie RGM-84 Harpoon.

Atmaca to autonomiczny i manewrujący pocisk przeciwokrętowy charakteryzujący się niską sygnaturą oraz wysoką odpornością na zmienne warunki atmosferyczne panujące w obszarze jego zastosowania. Naprowadzanie zapewnia aktywna głowica radarowa, a nawigację – system łączący INS i GPS oraz wysokościomerz radarowy i barometryczny. To wszystko ma zapewnić wysoki stopień odporności na zakłócenia. Oprócz tego posiada łącze danych, pozwalające na aktualizację danych o celu, jego zmianę, a także przerwanie misji.

Pocisk jest zdolny do zwalczania celów na dystansie ponad 200 km, a do ich rażenia wykorzystywana jest głowica bojowa o masie 250 kg. Może zwalczać nie tylko cele morskie, ale i lądowe.

Oprócz ww. nowej generacji korwet Ada, pocisk wejdzie na uzbrojenie ich wersji rozwojowej czyli nowych fregat typu TF-100 Istanbul. W dalszej perspektywie rozważane jest również zainstalowanie na planowanych zaawansowanych fregatach przeciwlotniczych TF-2000.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 56
Reklama
Gromik
niedziela, 1 grudnia 2019, 15:10

Panowie proszę o porównanie techniczne parametrów z systemem NMS

bender
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 13:54

Turecki pocisk jest naprowadzany za pomocą głowicy z radarem, NSM używa seekera IR, czyli nie ma emisji ujawniającej. Zastosowanie sensora IR dało też możliwość rozbudowanej biblioteki celów, zwiększoną odporność na elektroniczne środki przeciwdziałania i pozwoliło na różne profile ataku. Turecka Atmaca po prostu leci nisko nad wodą w stronę celu wykrytego prze radar, a to jest łatwiej zakłócić, choć producent się zarzeka, że zastosowano różne przeciwśrodki.

Marek1
piątek, 6 grudnia 2019, 09:31

1) D-ctwo MW od 5 lat nie robi NIC by takową bazę sygnatur cieplnych potencjalnych celów opracować. Nie potrafi nawet skutecznie wpiąć w system sensorów brzegowych stacji radiolokacyjno-obserwacyjnych. Swoich i SG. 2) Nieco mniejsza precyzja trafienia tureckiej rakiety niwelowana jest dużo większą głowicą bojową. 3) Trzeba pamiętać, że seeker IR można równie dobrze zmylić/zakłócić jak zaawansowany pocisk naprowadzany własna radiolokacją efektora. Generatory silnej emisji IR występują dość powszechnie choćby w nowych wariantach celów pozornych klasy Nulka 4) ZAWSZE własne rozwiązania choćby nieco mniej zaawansowane technologicznie, ale tak samo skuteczne będą lepsze i tańsze niż kupowanie takowych z półki, albo nawet z offsetem.

Davien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 02:34

Marek, NSM ma głowice nie IR ale IIR a tej inaczej niz aktywnie nie zakłócisz. Mozesz tez byc pewien ze odpowiednie obrazy celów śa dawno dostepne, do tego NSM może przekazywac obraz z głowicy do operatora. Dowolna stacja brzegowa będzie tak samo ograniczona przez horyzont radiolokacyjny jak radar własny wyrzutni. Nasze Bryzy moga spokonie przekaywac dane o celach F-16 tak samo, F-35 tez będa mogły,. natomiast turecki pocisk to taki Harpoon z większa głowicą i to tyle.

Marek1
piątek, 20 grudnia 2019, 15:20

Mogą, ale z jakiegoś powodu tego NIE robią. Mar. Woj. NIE dysponuje bazą danych(charakterystyk) termicznych jednostek pływających potencjalnych przeciwników. Bez likwidacji/ograniczenia zdolności AD/A2 Okr. kaliningradzkiego nie ma mowy o wysyłaniu nad środkowo-wsch. Bałtyk samolotów/śmigłowców/BSL dostarczających dane dla pozahoryzontalnego rażenia celów nawodnych. Zwłaszcza powolnych, mało zwrotnych Bryz świecących na radarach jak płonąca stodoła.

Davien
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 09:15

Tak na podtswie tego co wiadomo to NSM jest pociskiem stealth, turecki nie, NSM naprowadzanie INS/GPS/IIR i TRCOM, tu zwykłe INS/GPS i głowica aktywna, zasieg podobny, NSM ma głowice o mniejszej masie ale dysponyje możliwoscia wyboru miejsca trafienia. Ogólnie lepszy jest NSM

kuo
niedziela, 1 grudnia 2019, 14:54

Turcja wybrała sojusz z Rosją, więc o amerykańskim następcy Harpoonów (LRASM) może zapomnieć, tak jak o F-35. Sama musi zrobić swoją namiastkę LRASM albo kupić rosyjskie pokry :).

Satanisław
niedziela, 1 grudnia 2019, 11:57

Realna jakość tych tureckich systemów pozostaje wielką niewiadomą. W folderach można wpisać wszystko, ale sprawdziłyby się one w realnym boju? Może tak jak turecka armia w Syrii, ponosząca bolesne porażki w rąk formacji półregularnych? Turcja ze względów propagandowych sadzi się na rozległość programów na poziomie czterokrotnie nominalnie bogatszej Francji, a jak zauważył Józef Stalin, cudów nie ma. Samą odgórnie nakazaną ambicją nie da się pokonać braków finansowych oraz infrastrukturalnych. Widać to w przypadku kolejnych opóźnień czołgu Altay i niedostępności kluczowych podzespołów czy skupowania na wszelki wypadek części do F-16.

dim
niedziela, 1 grudnia 2019, 05:32

I następna rzecz. Turcy nie tylko podpisali właśnie z Libią "umowę międzypaństwową", przekreślającą morskie granice, wynikające z prawa morza, sankcjonującą agresję na inne państwa. Bo także - w umowie tej - zawarto utworzenie tureckiej bazy wojskowej w Libii. Państwo NATO nie potrzebuje takiej bazy, wszak korzysta z innych baz NATO, innych państw. I to już jednoznacznie wskazuje na plan Turcji, dopuszczający także wystąpienie z NATO.

Fanklub Daviena
niedziela, 1 grudnia 2019, 17:17

"Państwo NATO nie potrzebuje takiej bazy, wszak korzysta z innych baz NATO, innych państw." - to po co USA otwiera bazy w Polsce, zamiast korzystać z polskich baz, filozofie? :)

Olo
niedziela, 1 grudnia 2019, 13:22

twój wniosek może być poprawny albo i nie. Bo wszak ktoś musiał kiedyś wynegocjować i założyć bazę NATO w danym miejscu żeby w przyszłości inni członkowie NATO mogli z niej korzystać. Możliwe że podobna sytuacja jest i z tą bazą. Możliwe też że Turcy właśnie odkryli prawdę życiową że nikt tak dobrze nie zadba o ich interesy jak oni sami...

Marek1
sobota, 30 listopada 2019, 20:56

Normalnie aż NIE DO WIARY jak Turcja mądrze, skutecznie i szybko wyrosła na 5 armie świata i dołączyła do absolutnej czołówki państw-producentów najbardziej zaawansowanych syst. uzbrojenia. Wg. podanych parametrów ATMACA w większości parametrów dorównuje, a w niektórych przewyższa rakiety NSM i RBS Mk.3. Trudno więc sie dziwić, że Turcy chcą jak najszybciej zastąpić przestarzałe już RGM-84 Harpoon własnymi efektorami. I pomyśleć, że 20 lat temu byliśmy z Turcją na tym samym poziomie ...

Davien
niedziela, 1 grudnia 2019, 12:03

Marek, a niby w czym przewyzsza takiego NSM?

Marek1
piątek, 6 grudnia 2019, 09:15

Tak na szybko -a choćby zasięgiem i mocą głowicy bojowej. Mało ?

Davien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 02:39

Zasieg NSM to 200km czyli podobny, głowca moze i w tureckim wynalazku wieksza ale szanse na trafienie celu znacznie mniejsze: brak stealth , i radar zdradzajacy sam pocisk. Brak możliwosci zmiany celu po wystrzeleniu przy atakach na cele ladowe znacznie mniejsza celność niż NSM. Aha 20 lat temu Turcy na licencji produkowali F-16 my nie.

suawek
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 18:37

Pewnie wystarczy, że jest Turecki ;)

Gts
niedziela, 1 grudnia 2019, 11:31

No tak, ale o pompowaniu kasy i technologii z USA i Niemiec najbliższemu sojusznikowi wtedy to zapomniałeś? Niby skąd oni to mają, bo sami wymyślili? Nie, do czasu kiedy Erdogan zamarzył o odbudowie imperium osmańskiego, dostali niezłą terapię szokową nawet Korea Płd im pomagała współpracując przy produkcji. U nas jeszcze się takie coś nie zdarzyło, bo Polacy twierdzą, że są najlepsi i wszystko zrobią sami, zamiast brać licencje, offsety i patrzeć jak to robią inni. Przykład losu całego typoszeregu korwet, które miały powstać jest chyba najbardziej dobitny. Tak samo będzie ze wszystkim na co porywamy się sami bez współpracy z lepszymi od nas.

wiarus
sobota, 30 listopada 2019, 16:24

A my???

Marek
niedziela, 1 grudnia 2019, 07:53

A my przy okazji skasowania Irydy rozgoniliśmy zespół konstruktorów, który pracował nad silnikami lotniczymi.

Davien
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 09:18

Marek, jak na razie to silniki do Irydy to były dalekie wersje rozwojowe Vipera o mocy za małej dla tego samolotu. Z własnych silników to próbowali opracowac prosty dwuprzepywowy D-18 ale skończyło sie na rysunkach technicznych i to wszystko.

Pim
niedziela, 1 grudnia 2019, 17:37

A twoim zdaniem K-15 to było: 1. Osiągnięcie konstrukcyjne na skalę światową? 2. Czy niczym nie zaskakująca konstrukcja, którą można zastąpić zakupem z "półki" ?

dim
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 03:45

Właśnie kupujemy "z półki" Wisłę. I okazuje się, że tą drogą nie będzie stać nas ani na dziesiątą część potrzeb obronnych OPL, za to gigantyczny wypływ pieniędzy na kilka dzisięcioleci, z krajowej gospodarki do obcej, mamy już zagwarantowany.

Davien
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 14:23

Wiec rozumiem panie Dim że powinnismy ja sami opracowac i za jakeis 30 lat wprowadzic odpowiednik PAC-1 z początku lat 80-tych?

dim
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 15:10

Licencje plus praca własna. Rynkowość zamiast "komuny" w produkcji, ukierunkowanie na znacznie wydajniejszy sektor pyrwatny, z gwarantowaniem pożyczek na ich szybkie inwestycje - przynajmniej potrafią eksportować. Współwłasność krajowych zakładów, w zamian za technologie czołowych firm, rzeczywiste, małe, za to wysokodecyzyjne Ministerstwo Obrony, zamiast kunktatorskiego rozległego biurowiska, udającego od 30 lat "ministerstwo obrony". Wysokie nagrody za rzeczywiste sukcesy techniczne. Prowizje dla wszystkich pracowników zakładów od eksportu - np. 20% kwoty zysku ze sprzedaży eksportowej, na nieopodatkowane prowizje pracowników, z partem podziału zysku, przywiązanym do stanowiska, jak było np. na polskich statkach rybołówstwa dalekomorskiego, za mojej jeszcze pamięci - sposobów jest sto. MON nie stosuje żadnego. MON działa jakby rozmyślnie na uniemożliwienie samodzielności obronnej Polski, świadomy sabotaż, a tylko w najlepszym wypadku (w który nie bardzo mogę uwierzyć) niekopetencja na zajmowanych kierowniczych stanowiskach. itd. Polskie technologie cywilne dawno przegoniły już wojsko, a czemu ? Ponieważ technologie cywilne urynkowiono, gdy produkcja wojskowa tkwi w głębokim marksizmie-leninizmie, okraszonym kolesiostwem i bezwładem.

Davien
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:46

Panie Dim, a kto panu ot tak spzreda licencję na pocisk klasy PAC-3 MSE czy nawet Aster-30? Skąd wezmie pan zakłady zdolne do produkcji zaawansowanych głowic samonaprowadzających, silników wieloimpulsowych czy choćby nowoczesnych paliw rakietowych. Panie Dim, czemu Grecja nie próbowała nawet rozwijac własnej OPL ale cała kupili z zagranicy, podobnie jak n cała artylerię w tym rakietowa?

suawek
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 18:38

Te mityczne licencje to siłą weźmiemy?

dim
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:50

Turcy zdobywali technologie po fragmencie, od różnych dostawców. Nie mam ochoty na dłuższe dyskusje. Wyraziłem opinię, bardzo ostrą wobec rządzących, ale każdy ma prawo do jakiejś innej.

suawek
czwartek, 5 grudnia 2019, 15:30

Nie zmieniaj tematu. O licencje pytałem. Do najbardziej wartościowych technologii nikt licencji niesprzedaje tylko zadabia na produkcie.

Marek1
piątek, 6 grudnia 2019, 09:18

A jakoś Turcy sobie z tym "szklanym sufitem" w który my co i rusz walimy łbem świetnie sobie poradzili.

Davien
poniedziałek, 9 grudnia 2019, 02:40

Marek, po pierwsze Turcy nie mieli nad głowa pzrez 50 lat Rosji blokujacej rozwój całkiem sporej części polskiego przemysłu,

Levi
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 01:14

Pokaz ta polke na ktora mamy siegnac

Superglue
niedziela, 1 grudnia 2019, 15:30

+ Anders

frank dux
sobota, 30 listopada 2019, 15:40

To tyle......zobaczmy jaki poziom osiągnęła Turcja w sprawie swojego przemysłu obronnego: posiadają własne helikoptery szturmowe, czołgi, pojazdy opancerzone, okręty nawodne (pracują nad budową własnych podwodnych) oraz całkowicie unarodowiony przemysł rakietowy, który jest na najwyższym poziomie!!!! A w Polsce....trwają rozmowy ze Szwedami w sprawie odkupienia 20-letnich okrętów podwodnych a nasze rakiety Grom osiągają zawrotną donośność 5km. Kwintesencją jest Polskiego przemysłu zbrojeniowego jest oddanie po 18 latach okrętu-korwety, która nie jest korwetą bo nie została odpowiednio uzbrojona czy spóźnienie się przez przedstawiciela AUTOSANU o 20min. z ofertą w sprawie przetargu na wyposażenie polskiej armii w autokary!!! Litości Panowie z rządu, tak się nie da odbudowywać przemysłu zbrojeniowego!!! Wykupcie wczasy Last Minute ALL inclusive w Turcji za 5tyś. i zapytajcie jak oni to robią??? Może wystarczy porozmawiać z Turkami???

niedziela, 1 grudnia 2019, 16:54

Grom a następnie piorun to manpads i ma taki zasięg jaki manpads ma mieć. Poza tym jest jednym z lepszych w swojej klasie. Rozejrzyj się nieco ponieważ sa realizowane również i inne programy rakietowe. Inna sprawa, że zapewne można to robić sprawniej i lepiej.

Ryszard 56
niedziela, 1 grudnia 2019, 09:38

Święta prawda o Armii dobrze napisane pozdrawiam

Laba
niedziela, 1 grudnia 2019, 00:39

A te 50 lat okupacji sowieckiej z socjalizmem przywiezionym na czołgach i masa zniszczeń po 2 wojnie światowej to wyleciała Ci z głowy? Nie mówiąc o zabitych i tych co wyemigrowali. Mamy takie karty jakie daje nam geografia i historia. I musimy nimi grać jak najlepiej.

ThinQ
niedziela, 1 grudnia 2019, 14:19

O nie kolego wspaniały. To już było, jest prawdą ale i jest historią. 30 lat temu upadł komunizm. Za wspaniałych rządów demokratycznie wybranych rządów będących niezależnie od nazwy i barw okraglostolowymi wytworami. Od wielu lat należymy do wspaniałej socjalistycznej rodziny zwanej UE i od tego czasu 4 miliony Polaków uciekło z kraju. Armia będąca od lat wielu w NATO zwija się w tempie godnym geparda bo nasze mózgi działają tzn. m.in. zapraszają obce wojska i chcą utrzymywać je na teryrorium RP podpisując przy okazji beznadziejne umowy na zakupy sprzętu dla wojska. To tak w skrócie. 30 lat minęło. Rządzili wszyscy od lewej do prawej a i tak jedyne co potrafią to niszczyć. Podsumowując; Turkom do pięt nie sięgamy panowie szlachta

True
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 00:01

ThinQ - prawda! Ciągłe zwalanie winy na historię to większość ma we krwi!

Meska
sobota, 30 listopada 2019, 19:46

Co ty porownujesz. Kraj który dopiero od 30 lat się odbudowuje do kraju, którego ominęły jakiekolwiek większe wojny, zabory i grabieże. Polska nie ma takiego zaplecza ludzkiego i finansowego jak Turcja i nigdy nie będzie miała.

dim
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 03:56

Jesteś w zupełnym błędzie. Całe swe "zaplecze" Turcja postawiła przez kilka ostatnich dziesięcioleci. Poprzednio, do końca lat 50-tych, panował tam totalny zastój gospodarczy, wskutek wypędzenia lub wymordowania chrześcijan - były to gospodarcze i naukowe elity. Następnie jeszcze kilka dziesięcioleci rządów wojska, też fatalnych dla gospodarki, z ciągłą emigracją znacznej części młodych elit, choć nie można już mówić o zastoju. Gdy w Polsce zastoju nigdy nie było, była świadoma autodestrukcja/sabotaż po 1990. I do nich należało także skasowanie Irydy. I pamiętaj - to jest jeszcze ten sam MON, który mamy dziś.

frank dux
niedziela, 1 grudnia 2019, 15:56

Oczywiście, że zawsze Możesz tłumaczyć MON, że nas grabiono, że komunizm, że złej baletnicy.........Przecież Niemcy w XX w dwa razy wojnę przegrały! Czy to nie znamienne, że teraz korzystamy z ich technologicznie zapuszczonych czołgów z lat 80-tych. Pomyśl, że takie państwo jak Izrael dopiero powstało w XX w a siły zbrojne są na najwyższym poziomie technologicznym, czego brakuje w Polsce? Mamy stocznie, huty uczelnie cywilne, wojskowe a i teologiczne. Przecież mamy najwyższy w tym i zeszłym stuleciu wzrost gospodarzy, przecież podobno żyjemy w najlepszych latach rozwijającej się Polski, to w takim razie kiedy jak nie teraz możemy to wszystko wykorzystać? Dlatego piszę o Turkach jako wzorcowym wykorzystaniu swojego potencjału, ale także Korea Południowa w przeciągu 50 lat został technologicznym, motoryzacyjnym, zbrojeniowym gigantem, uczymy się od najlepszych, a nie ciągle usprawiedliwiajmy nieudolność polskich władz w celu odpowiedniego rozporządzania naszymi podatkami.

wojtas
niedziela, 1 grudnia 2019, 12:12

Akurat w kwestii wydatków na zbrojenia nie ma wielkiej różnicy.Tylko Turcja wydaje te pieniądze racjonalnie, nie prowadzi kilkunastoletnich dialogów technicznych.

lsd
sobota, 30 listopada 2019, 19:27

Gdyby zamówienia były kierowane do WB i innych prywatnych firm zamiast do PGZ, to dzisiaj przynajmniej w kilku dziedzinach mielibyśmy sprzęt wojskowy na światowym poziomie. Trzeba zlikwidować WOT a środki przeznaczyć na opracowanie w kraju uzbrojenia. Rozwiązania istnieją, tylko sami Polacy głosują na ludzi, którym bardziej zależy na interesach niektórych grup pracowniczych niż interesie społeczeństwa. Władza jest taka jakie jest społeczeństwo. Jak jest głupie, to i politycy nie grzeszą mądrością.

dim
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 03:57

@lsd - a czemu nie zaproponujesz USA likwidacji ich Gwardii Narodowej ?

Davien
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 14:25

Dim, no padłem ze śmiechu:)) Ty na serio porównujesz Gwardie Narodowa USa do naszego WOT-u??

dim
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 15:12

A myślisz, że Gwardia Narodowa USA to powstała o tak ? Na prztyknięcie palców i z tych pierwszych ochotników, jacy napatoczyli się ?

Marek
niedziela, 1 grudnia 2019, 16:38

No i jeszcze jedno. Powiedzmy, że zamówisz sobie w WB rakietę krótkiego zasięgu, to niby jakimż to cudrm miałaby ci ta firma ją zrobić? Doświadczenia w tym nie ma żadnego. Gdyby WB chciało opracować coś takiego od podstaw za własne środki to zbankrutowałoby pewnie. Oni owszem dłubią przy takim systemie wspólnie z Ukraińcami na zasadzie: wy macie rakiety, my co innego. Dostali nawet na takie dłubanie pieniądze o ile wiem. Ale z tego nie wynika wcale, że uda im się ztobić taki system. Poza tym francuski przemysł zbrojeniowy nie jest prywatny. Co oni robią wiemy. Generalnie nie ma więc aż takiego znaczenia jaki jest. Ważne żeby był dobrze zarządzany i miał zamówienia. A jak wyglądały od dawna zamówienia ze strony WP także każdy wie.

bender
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 13:04

Jak doszedłeś do przekonania, że francuskie firmy produkujące na potrzeby obronności nie są prywatne? Ależ jak najbardziej są. Reszta wypowiedzi też się nie zgadza. Firmy wsadzają własne środki w badania i rozwój lub przystępują do programów, w których wiodącą rolę pełni państwo np. przez granty NCBiR.

Levi
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 01:18

Nie mieli tez doswiadczenia w innych rzeczach ktore teraz robia i to na poziomie... A co do panstwowe / prywatne - HSW robi czy nie robi ?

Marek
niedziela, 1 grudnia 2019, 15:11

Przecież głosowali już na specjalistów od prywatyzacji i prywatnych firm. Skończyło się tak, że uwalono część tego, co mógłby mieć PGZ, wykończono stocznię budującą okręt wojenny a w polskiej prywatnej firmie nie zamawiano i tak.

Observ
sobota, 30 listopada 2019, 18:54

A przyczyny? Kto odpowiada za sytuację rządząc praktycznie nieprzerwanie od 30 lat? Erupcja produktów przemysłu tur to ostatnie 5-7 lat. Przed tym było żmudne budowanie zaplecza i mądra kooperacja przez 20 lat. My w tym czasie degradowaliśmy swoją goapodarkę. Dzisiejsze usilne budowanie pozycji pgz to rozpoczęcie procesu, ktory powinien zacząć się 25 lat temu. Tylko my, światli - w kolejnych wyborach może znowu postawimy na elytę która nie widzi związku między siłą przemysłu zbrojeniowego a zapleczem przemyslowym i finansowym ktaju .

bender
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 12:37

Wkurzają mnie te bzdurne peany na temat gospodarki PRL. Żadnych pocisków przeciw okrętowych czy samosterujących w PRL nie robiliśmy. Technologicznie to potrafiliśmy zastosować obróbkę skrawaniem i coś zespawać. Jak się dokładniej przyjrzeć, to innowacje i technologie zaabsorbowane wciągu ostatnich 30 lat sprawiają, że dziś PGZ robi o niebo bardziej skomplikowane zabawki niż Bumar wtedy.

Davien
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 14:28

Bender, biorąc pod uwage ze mielismy w UW całkowity zakaz prac nad bronia rakietową, czy samolotami bojowymi własnej konstrukcji...

bender
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:58

O to dokładnie chodzi: PRL niczym, ale to niczym nie imponowała poza ilością łowionego kryla, w czym była najlepsza na świecie odbierając pierwszeństwo wielorybom. Wiem, bo byłem jej obywatelem. Wiec, again, wkurzają mnie teksty o 'degradowaniu gospodarki'.

Kris
sobota, 30 listopada 2019, 18:39

Żeby zbudować silny przemysł wojskowy niezbędne jest porozumienie ponad podziałami. Polacy tego nie potrafią dlatego tak trudno jest nam wspólnie coś stworzyć.

Chris
niedziela, 1 grudnia 2019, 16:50

W Turcji nie było żadnego porozumienia a odgórnie realizowana polityka. Rządy wojskowych miały w nosie czy się to jakiejś opozycji podoba lub nie.

dim
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 03:50

W Turcji od bardzo dawna nie ma już rządów wojskowych.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama