Technologie

Turcy na celowniku bezzałogowego Su-75 Checkmate? [WIDEO]

Fot. Rostech/Youtube
Fot. Rostech/Youtube

Podczas Dubai Air Show 2021 koncern Rostech po raz pierwszy poza Rosją zaprezentował makietę lekkiego samolotu 5. generacji Su-75 Checkmate. Pojawił się również nowy materiał promocyjny który wyraźnie skierowany jest do krajów Bliskiego Wschodu. Co ciekawe, „na celowniku” pokazanego w filmie Su-75 pojawia się nie tylko F-35, ale też m.in. najnowszy turecki bezzałogowiec Baykar Akinci czy maszyny F-16 i F-4, które znajdują się na uzbrojeniu sił powietrznych Turcji.

Rosyjski producent intensywnie promuje samolot Su-75 Checkmate, który powstał od początku jako tańsza, jednosilnikowa alternatywa dla Su-57, ale też z myślą o konkurowaniu na rynkach zagranicznych z maszynami takimi jak F-35 czy J-31. Zgodnie z zapewnieniami Rosjan ma być znacznie tańszy, nawet od maszyn generacji 4++ takich jak Lockheed Martin F-16V, Eurofighter Typhoon czy Saab Gripen. Realnie trudno dziś powiedzieć czy tak będzie, gdyż prototyp Su-75 ma zostać oblatany w przyszłym roku. Jednak już obecnie poszukiwani są chętnie do udziału zarówno w kosztach tego projektu jak też w przyszłej produkcji.

Jednym z takich kandydatów mogą być Zjednoczone Emiraty Arabskie, które od czasu zmiany na stanowisku prezydenta USA mają problem z zakupem samolotów F-35 obiecanych przez Donalda Trumpa. Joe Biden stawia twarde warunki, dotyczące m. in. praw człowieka czy wykluczenia chińskich firm z prac w zakresie komunikacji w tym 5G.

Z tego powodu, ale też ze względu na obecność innych klientów z Bliskiego Wschodu, oprawa prezentacji Su-75 Checkmate podczas wystawy lotniczej Dubai Air Show 2021 była bardzo rozbudowana. Oprócz multimedialnej prezentacji demonstratora wyemitowano całkowicie nowy film reklamowy.

Pojawił się w nim po raz pierwszy wirtualny model bezzałogowej wersji Su-75 Checkmate, która towarzyszy maszynom w standardowej konfiguracji załogowej. Zaprezentowano też uzbrojenie, takie jak pociski powietrze-powietrze RVV-SD, powietrze-ziemia Ch-59 czy bomby szybujące Grom. W odróżnieniu od zachodniego uzbrojenia nie wymagają one „wykupienia subskrypcji”.

Jako cel w walce powietrznej pojawia się oczywiście F-35, ale w filmie widać też przez chwilę sylwetkę bezzałogowca Baykar Akinci. Na ziemi, omiecione chmurą kurzu wznieconą przez Su-75 widać też F-16 Falcon i F-4 Phantom, które obecnie użytkuje tureckie lotnictwo. W powietrzy Checkmate pojawia się w towarzystwie F-15 Eagle, którymi dysponuje m. in. lotnictwo ZEA oraz MiG-29, który jest nadal użytkowany w lotnictwie wielu krajów regionu. W końcowej części animacji pojawia się również bezzałogowy wariant maszyny Su-75, który zgodnie z zapewnieniem producenta jest opracowywany równolegle z wersją załogową.

image
Bezzałogowy Su-75 Checkmate. Fot. Rostech/Youtube

Gdyby te elementy niedostatecznie podkreślały to, do jakiego klienta skierowana jest oferta, to w materiale narratorem jest oficer lotnictwa o dość charakterystycznych rysach w mundurze przypominającym uniformy kilku państw regionu Zatoki Perskiej i szerzej Bliskiego Wschodu. W materiale podkreśla on, że to „nie jest kolejny samolot 5. Generacji. To jest Checkmate.” Kilkukrotnie narrator sugeruje też, że te nowoczesne samoloty nie tylko można posiadać, ale również produkować w kraju, co podkreślać ma figura szachowa z napisem „made at home”. Całość skierowana jest więc do klientów których po prostu stać na zainwestowanie w zakup i rozwój tego typu maszyny a być może również współpraca w produkcji dla krajów trzecich.

Główny problem Su-75 Checkmate to fakt, że maszyna jeszcze nie istnieje realnie, a jedynie wirtualnie oraz w postaci jednego modelu pokazowego. Oblot prototypu zaplanowano na przyszły rok, ale za niemal pewne można przyjąć jego opóźnienie ze względu chociażby na szalejąca w Rosji pandemię Covid-19. Historia Su-57, z którym z resztą nową maszynę łączy więcej niż tylko te same litery i cyfry w nazwie, nie napawa z resztą optymizmem.

Zgodnie z zapowiedziami Checkmate ma być jednosilnikowym naddźwiękowym samolotem wielozadaniowym piątej generacji o obniżonej sygnaturze radarowej. Planowane osiągi to m. in. prędkość maksymalna 1,8 Macha i zasięg 2800 km w konfiguracji stealth. Obecnie napęd to silnik „produkt 30” o ciągu około 11 ton, maksymalnie zaś niemal 18 ton z dopalaczem. Ponieważ producent zapewnia, że maszyna ma charakteryzować się wysoką zwrotnością oraz skróconym startem i lądowaniem dzięki stosunkowi ciągu do masy przewyższającym 1, to należy przypuszczać, że masa startowa Suchoja T-75 powinna wynosić poniżej 18 ton. Wymaga to jednak bardzo lekkiej, nowoczesnej struktury i wyposażenia. Uzbrojenie ma być przenoszone w trzech wewnętrznych komorach i obejmuje szeroką gamę kierowanych i niekierowanych pocisków produkcji rosyjskiej. Architektura awioniki ma być modułowa, co ułatwi dalszą modernizację i rozwój. Oczywiście, jeśli uda się znaleźć klientów.

Reklama
Reklama

Komentarze (51)

  1. DIM

    Marzenia, a rzeczywistość... Ale z marzeniami oczywiście łatwiej jest żyć. Ruskim też.

  2. facetoface

    Wirtulanie to można stworzyć nawet napęd antygrawitacyjny.

    1. M

      Od dawna istnieje i jest w użyciu.

    2. Użytkownik

      Chyba w rosji ;)

    3. Varan

      Rosja ma wszystko najlepsze, największe i najbardziej gówniane też. A czego jeszcze nie ma to też ma, ale nie pokazuje. Wyjmie, odkurzy i pokaże gdy Amerykanie swoje pokażą. Wtedy Rosjanie: "A my też takie mamy, ale czekaliśmy na was żeby się pochwalić i pokazać że jesteście 20 lat za nami! Eee!" Tak, że z tymi Rosjanami to ja bym Amerykanom doradzał raczej ostrożnie. Po co ruscy mają ich ciągle kasować zanim jeszcze jakiś amerykański nielot spadnie pierwszy raz?

  3. lotnik

    Ha ha ha bezzałogowy ???? To po co ten kokpit ?

    1. Użytkownik

      Ok mi

    2. Użytkownik

      Wystarczy, że pilota już nie będzie się nazywać członkiem załogi;) taka ruska metoda...

  4. Zbuta

    no proszę. rosjanie skopiowali nasz pomysł. myśmy wygrali wojnę jednym czołgiem, a oni samolotem BRAWO! kiedyś to iran dzierżył palmę pierszeństwa w prezentowaniu swoich "super broni", ale jak przystało na 'mocarstwo", rosja bierze wszystko! szach mat :D

  5. Masza i Niedźwiedź

    To jest reklama skierowana do Turków, chodzi o to żeby zastąpili swoje archaiczne amerykańskie samoloty, rosyjską nowoczesną techniką.

    1. Wania

      Z twojej wypowiedzi wynika, że nie rosyjskiej nowoczesnej techniki. Bo ten samolot nie istnieje. Ta nowoczesna technika to na razie dyktą, sklejka i chiński tablet w kartonowym kokpicie.

    2. Clash

      Z kolegi to widzę niezły kawalarz ;-) " rosyjską nowoczesną techniką"A może próbujesz nas tu wszystkich pozabijać śmiechem?

    3. Oneone

      Rosyjska nowoczesna technika - to jest sprzeczność logiczna.

  6. Realista66

    A ja powiem tak filmik super. Ale nic z tego nie wyjdzie. Nikt nie będzie tego kupował ani inwestował. Su 57 nie istnieje o przepraszam jest aż ... 1 sztuka o której nikt nic nie wie. A 75 to makieta ;). Od makiety do produktu to jakieś 5/8 lat. A do dojrzałego produktu 15... Więc nie ma co się nawet tym przejmować

    1. Zawieszamy działalność.

      Dziekujemy. Może Wam się uda.

    2. Clash

      No i my wam też dziękujmy za liczne komiczne komentarze.

  7. stop Wooda

    Rosja ze swoim niziutkim carem to jedna wielka makieta...

    1. peel

      to nie wiem czemu ciągle wszyscy tą Rosją straszą, jak taka słaba jest

  8. Trzcinq

    Reklama to Reklama :) pożyjemy zobaczymy

    1. Użytkownik

      Żyjemy wystarczająco długo i widzymi co jest.

  9. Danek

    Strach się bać więc Rosja zawsze ma dobrą reklamę i jak się okazję na prętce zbity samolot ma sporo wad jest drogi w utrzymaniu i USA ma taki sam problem ze swoimi myśliwcami

    1. Użytkownik

      Doprawdy? Usa wie że ma taki problem?

  10. Juras

    Robodzwig, w odwecie za dok, zatakowal Kuzniecowa…?! W szarpaninie najbardziej ucierpial Kuzniecow i omal sie niespalil ze wstydu…?

    1. Chyżwar

      To nie tak. Dźwig to Rosjanin, który załamał się kiedy zobaczył w jakim stanie jest ten nieszczęsny okręt.

    2. LMed

      Takimi tekstami zabłysnąłbyś na Onecie. Spróbuj, dobrze radzę.

    3. Użytkownik

      Jest w we właściwym miejscu.

  11. Ślązak

    Rosja próbuje złowić frajera który zapłaci za stworzenie tego samolotu, jest pomysł, szum medialny, konkretów brak i dobrze dla całego Zachodu

    1. qwert

      Jankesi na F 35 złowili już kilku, i jednego największego, który nawet się nie targował

    2. Trol

      Hahahaha. Szkoda z tobą dyskutować

  12. Gulden

    Ludzie,amerykanie przykładowo,traktują te zabawki,w tym przypadku samoloty-czy to będzie F16,czy F35,czy cokolwiek innego,jak zwykły TOWAR.Firmy produkujące te cudeńka,to przedsiębiorstwa prywatne,nastawione na zysk,ba w pełni "kooperują"z rządem USA,w kwestii sprzedaży tego na zewnątrz,czyli w skrócie-administracja USA pomaga im w eksporcie tych dóbr.Ba,mają w pełni opanowany rynek wewnętrzny,przez co muszą gdzieś"upchać"swoje produkty poza nim.I w taki sposób trzeba na to zagadnienie patrzeć.W konsekwencji"kroją"cenę pod potencjalnego zagranicznego klienta,wiadomo,chodzi o jaknajwyższą cenę,bo czemu kupujący ma płacić mniej?I jeśli sama firma nie daje rady wycisnąć z kupującego"optymalnej"ceny za jednostkowy produkt(bądż większą ilość,plus bonusy,szkolenia,czy co tam jeszcze)wtedy uprzejmie proszą administrację Białego Domu,o konkretny nacisk polityczny,gospodarczy na kupującego,w domyśle rząd, co tam obecnie jest u steru.I to zdaje egzamin.Docelowo, mile widziany jest monopol na danym rynku,bądż przejęcie istniejącego potencjału,pod własne skrzydła,lub spowodowanie bankructwa danego sektora.Modelowym wręcz przykładem,że jak trzeba,to można wręcz siłowo,"na chama"przejąć kontrakt na dostarczenie czegoś...to ostatnie wysiudanie przez amerykanów i anglików francuzów,w kwestii dostarczenia australijczykom OP.Duży może więcej.No,ale to tylko jasno pokazuje,że na chwile obecną idzie naprawdę ostra walka o przetrwanie firm,spowodowana między innymi pandemią,i związanymi z tym problemami gospodarczymi,finansowymi.I trzeba szarpać z rynku to, co jest,jak trzeba, wręcz siłowo.Rosjanie na tym tle muszą oferować więcej bonusów,uzbrojenia choćby,szkoleń i tak dalej, za mniej pieniędzy i praktycznie mozolnie budować sobie pozycję na tym bądż co bądż lukratywnym rynku,startują z o wiele niższej pozycji,bo sami,bądż też za "doradztwem"zachodu, zaorali sobie kompleks przemysłowo-zbrojeniowy..który w samym USA,w tym czasie nie stał w miejscu,o nie.Już mniejsza o możliwości,potencjał i co w końcu wyjdzie rosjanom z tego projektu Su-75.I kto to w końcu kupi,bo pewnie zaopatrzą w to cudo swoje SZ.Ważne że coś próbują skrobać w tym zakresie rosjanie,na razie medialnie czarują,co mają opanowane w stopniu zadowalajacym.Zresztą,już tym co mają na stanie,z powodzeniem robią to,co uważają za słuszne.

    1. Napij się

      Co za brednie...

    2. Gulden

      -napij się-Tak,brednie...Dotłumaczę obrazowo-Amerykanie sprzedają kota(samolot),który istnieje,można go sobie pomacać,obejrzeć,a nawet wypożyczyć,czy działa jak należy,czyli w domyśle łapie myszy za pomocą swych wyspecjalizowanych wymiennych szponów(uzbrojenia),prawda?Fakt,sporo kosztuje,ale jest,działa.W tym układzie rosjanie oferują kota(samolot)którego dotknąć nie można,obejrzeć nie można,bo dopiero kocur z kocurką zamiarują spłodzić takiego killera,który wyłąpie myszy szybciej,lepiej,niż jego amerykanski odpowiednik.Ba,by sobie takiego kota(samolot)z wymiennymi szponami(uzbrojeniem)kupić u rosjan,najpierw należy wyskoczyć z pieniędzy,by w ogóle się urodził,umyślny by mu te wymienne szpony wystrugał,a i sam kot dorósł,i nabył doświadczenia,by łapać myszy tak,jak pisze w folderze reklamowym...Obecnie nabywca kota z rosji,kupuje kota w worku,którego tam nawet nie ma.Poniał?

    3. Gruszwik

      Już spłodzili su-57. Nielot w jednym egzemplarzu stoi już prawie rok w hangarze. Indie wywalimy w błoto miliardy dolarów i się wycofały, bo Rosja ich oszukała. Już z projektu widać, że szału z tym samolotem nie będzie. Obniżona widzialność może i będzie na poziomie 4+. Ale wszyscy takie technologie chcą z półki a nie z makiety. To nie USA, gdzie kraje były w stanie zainwestować w projekt za niższą cenę samolotu i produkcję jego komponentów. Rosji nikt nie zaufa.

  13. Juras

    W kraju w ktorym sa tylko meliny a niema pozadnego burdelu … nic niebedzie sie dzialo dobrego. ?!

  14. Juras

    W rosji nic dobrego niebedzie sie dzialo bo od czasu Stalina, wymordowano tam wszelka przedsiebiorczosc burzuazyjno/chlopska …!!! Tam jest sama roszczeniowka i kleptomania …!!!

  15. Suuuuuuuuuuuuusassa

    A dlaczego ruskie nazwali samolocik po angielsku a nie np.Su57 Sasza ... przecież oni uważają ,że tylko rosyjskie a jak zachodnie to złe wszystko.... Więc co zmieniamy na Su57 Sasza , Misza ,Władek......

    1. polski typowy kretyn

      Przypadek. Nie sądzę

    2. Reno

      Bo wiedzą, że wszystko co ruskie kojarzy się źle i tandetnie.

    3. Użytkownik

      Bo ten samolot oferują tylko na export

  16. Fort Putin

    Z przykrością informuję, że w budowie jest kilka prototypów. A w się dalej wzajemnie onanizujcie w tym grajdole wzajemnej adiracji i głupoty. .

    1. Użytkownik

      w budowie jescze niem,a zadnego proptotypu

    2. Śmiech na sali.

      Onanizacja to podniecanie się jakimiś prototypami, które w ogóle nie wiadomo co są warte a raczej może będą za 10-20 lat. Typowo rosyjskie. To tak jak byśmy nasz futurystyczny prototyp czołgu PL-01 zaczęli wozić na targi po całym świecie i dumnie się wypinać co to nie my i że to najlepsiejszy czołg na świecie.

    3. fan rosyjskich bredni

      Tak samo jak wasze dwie eskadry Su-57 do końca 2021 roku i tak samo jak wasz MIG-41 który miał się wzbić w powietrze w 2019 roku.

  17. wert

    nie wychodzi z Su-57, robimy Su-75, w przygotowaniu rewelacyjny i bezkonkurencyjny Su-98 a na deskach kreślarskich przełomowy Su-153. Tak mi się skojarzyło: u nas podobnym PR-em posługuje się pewna "rewelacyjna" firma dronowa. Bierzemy kotlecik, przewracamy na drugą stronę, POdgrzewamy PR-em i już mamy "nowiuteńki" rewelacyjny produkt

    1. Davien

      No, kapitalny opis PGZ, dziwne że się tak nawróciłes:)

    2. wert

      "rycerz" zabrał głos. Tak trzymaj :)

    3. LMed

      Również nie lubię tych ataków na PGZ, to przecież nasza Narodowa duma i gwarant bezpieczeństwa też.

  18. Keras

    Ruscy wygrywają wyścig zbrojeń na etapie projektów koncepcyjnych i makiet. Tutaj są mistrzami świata. Poza tym kaszana, bo ani kasy, ani technologii.

    1. Fanklub Rossi

      Taka jest prawda. Projekty i makiety……i animacje komputerowe hahahahaha

  19. Wirusa w moskwie niet

    A gdzie wpis fankuba, ze obniżona wykrywalność to ślepa uliczka? W Rosji to jest osiągnięcie, a na zachodzie slepa uliczka?

    1. fankuba

      wykrywalność to ślepa uliczka - chciałeś - masz

  20. Fort Putin

    Glupców zapszam Do Konsomolska n.Amurem. Tam trwa montaż kilku prototypów. A wy dalej glupcy poklepujcie się po plecach wzajemnie...

    1. Wewo

      Boże kolejny nawiedzony ze stepów... Jest na defence artykuł z lipca 2019r. pt. MiG-41 - myśliwiec, który ociera się o kosmos? Cytują w nim prezesa MiG, Ilia Tarasenko, który twierdzi, że MiG-41 jeszcze w 2019 roku zostanie ukończony. Mamy końcówkę 2021… Tak samo będzie z SrU-75. Tyle w temacie ruskiej propagandy i wydolności i zdolności rosyjskiego przemysłu

    2. Użytkownik

      Ok w Listopadzie 2022 wywołamy Cię do tablicy lub przyznamy rację.... Czas start... W necie nic nie ginie.....

    3. Wwp

      No kilka lat temu pisałeż że su57 w 2020 będzie ze 3000 i co się stało że się ....???

  21. Juras

    W animacji to ruskie przegonili juz Deysneya…? ;)

  22. Jan

    Rzeczywiście, Rosja kradnie technologie i kopiuje konstrukcje. Oto dowody: 1. Nasz samolot sxkolno treningowy M-346 "Bielik" to włoska kopia rosyjskiego Jak-130. W 1991 r Lockhed Martin nawiązał współpracę z Jakowlewem w celu rozwoju rosyjskiego samolotu pionowego startu Jak-130. W tym czasie Lockhed pracował na prototypem F-35, ale w przeciwieństwie do Boeinga (producenta Harrierów) nie miał doświadczenia z pionowzlotami. Amerykanie mieli okazję przyjrzeć konstrukcji i dokładnie ją zbadać, co zaoszczędziło im, jak sama firma przyznała 2 lata pracy. Koncepcja pionowego startu Jaka-140 i F-35 jest identyczna, z tym, że Amerykanie zamiast dwóch fodatkowych silników w skrzydłach zastosowali dwa wentylatory napędzane z wału silnika. I kto tu kogo dkopiował?

    1. Tani

      Nieee amerykanie wykupili dokumentacje i archiwa wszystkich biur konstrukcyjnych. Podobno cena za xero jednej strony 5 centow. Tak kiedys pisali na ruskim necie. Przypomne w okresie smuty czyli 1991-2005 przemysl lotniczy byl martwy budzet nie mial pieniedzy na zakupy. To ze przetrwali to zasluga Chinczykow i Hindusow. Bo kupowali samoloty. Amerykanie kupili tylko dokumentacje i archiwa.

    2. GB

      Nie. M-346 to żadna kopia Jak-130. Włosi i Rosjanie pracowali razem, ale się rozeszli. Doczytaj. Jak -130 też nie jest pionowego startu. Pomyliło ci się z Jak-141. F-35 jest całkowicie inny od Jak-141. Ma jeden silnik, Jak-141 ma trzy. Jest stealth, ma radar AESA, wewnętrzne komory uzbrojenia, DAS. Nic z tego nie miał Jak-141. Rosja do dziś nie ma tak doskonałego silnika jak ten z F-35. Koncepcje pionowego startu były znane Amerykanom od dawna.

    3. Davien

      Janku, to Jak-130 powstał na podstawie M-346 a dokładneij prac nad tym samolotem:) F-35 mie ma nic wspólnego z Jak-441, za to Rosjanei zeżneli ruchoma dysze do jaka od Amerykanów z Convair-200 wiec jak widać Rosja kradła, kradnie i będzie kradła bo jest tak zacofana że sama nic wymyslic nie potrafi:) Aha LM nei ma nic wspólnego z silnikeim F135:)

  23. LMed

    No cóż, sporo zaściankowego oszołomstwa uaktywniają takie tematy. Ciekawe zjawisko.

    1. black

      Oszołomstwo powinno być kasowane, niestety tak nie jest, przez co forum zaczyna przypominać śmietnik.

    2. :)

      Fakt,puszczane wpisy osobników majacych ewidentnie problemy psychicznie o czymś świadczy. No chyba że to jakaś forma terapii.

  24. kamyl

    Ja się dziwię dlaczego jeszcze nie ma latającego prototypu... Przecież mogą ubrać Su 22 w skorupę Su 75, kokpit z Su 57 i mamy typowego ruskiego składaka.

    1. Użytkownik

      Nielatającego prototypu też jeszcze niema.

  25. bc

    Towarzysze nie produkujcie się w razie blokady F35 i tak wybiorą Rafale.