Reklama
  • WIADOMOŚCI

Podwodna Pirania z Gdańska już działa

Pierwsza misja operacyjna „Piranii” zakończyła się powodzeniem. We wtorek, 14 kwietnia, w Sobieszewie prototyp podwodnego drona opracowywanego przez Politechnikę Gdańską we współpracy z firmą Radmor S.A. wchodzącą w skład Grupy WB wykonał pełny scenariusz działań, od wodowania i zanurzenia po odnalezienie oraz identyfikację dwóch obiektów. To ważny krok dla projektu, który w zaledwie pięć miesięcy przeszedł drogę od idei do rozwiązania sprawdzonego w praktyce.

Autor. Dawid Linkowski / Politechnika Gdańska

Wtorkowe wydarzenie w Sobieszewie było pierwszym publicznym testem „Piranii” w warunkach zbliżonych do rzeczywistych działań inspekcyjnych. Zgodnie z przyjętym planem najpierw sprawdzono łączność i gotowość systemu, następnie ręcznie zwodowano pojazd ze slipu. Po zanurzeniu rozpoczęła się zasadnicza część misji, obejmująca poszukiwanie obiektów, ich zobrazowanie przy użyciu kamery i sonaru, identyfikację, a następnie bezpieczny powrót do punktu wodowania.

Reklama

Udany sprawdzian w warunkach operacyjnych

Wydarzenie w Sobieszewie potwierdziło działanie najważniejszych funkcji systemu, w tym komunikacji, manewrowania, obrazowania i prowadzenia rozpoznania w środowisku wodnym. „Pirania” rozwijana jest jako pojazd przeznaczony do monitorowania i inspekcji podwodnej infrastruktury krytycznej, do wykrywania anomalii dna morskiego z wykorzystaniem m.in. kamery do pracy w warunkach niskiego oświetlenia oraz rozwiązań sonarowych i nawigacyjnych.

Udana pierwsza misja „Piranii” potwierdza, że Politechnika Gdańska potrafi przekuwać kompetencje badawcze w konkretne rozwiązania odpowiadające na aktualne wyzwania. To ważny rezultat dla naszej uczelni, ale także przykład skutecznej współpracy nauki i przemysłu przy projekcie o dużym znaczeniu praktycznym – prof. Krzysztof Wilde, rektor Politechniki Gdańskiej

„Pirania” powstaje jako odpowiedź na rosnące potrzeby związane z ochroną infrastruktury krytycznej i monitoringiem akwenów istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa. Chodzi m.in. o porty zewnętrzne, infrastrukturę morską oraz inne obiekty wymagające stałego nadzoru i szybkiej identyfikacji potencjalnych zagrożeń. Projekt ma charakter dual use, co oznacza, że może znaleźć zastosowanie zarówno w obszarze cywilnym, jak i specjalnym.

Dla zespołu projektowego najważniejsze było to, że udało się przejść przez cały zaplanowany scenariusz misji i potwierdzić działanie kluczowych funkcji pojazdu w praktyce. Mówimy nie o symulacji, lecz o realnie wykonanej operacji, w której „Pirania” odnalazła i zidentyfikowała wskazane obiekty, a następnie bezpiecznie wróciła do punktu startu – Tomasz Sauer, kierownik Laboratorium Techniki Głębinowej Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa.
Reklama

Od uczelnianych kompetencji do konkretnego rozwiązania

Kompetencje Politechniki Gdańskiej w obszarze pojazdów podwodnych sięgają lat 80., a sama „Pirania” powstaje na bazie doświadczeń związanych z konstrukcją pojazdu „Głuptak”, dostarczanego od lat przez Politechnikę Gdańską do Marynarki Wojennej RP. W nowym projekcie ten dorobek został rozwinięty w kierunku zastosowań inspekcyjnych i monitoringu podwodnej infrastruktury.

Istotną rolę w doprowadzeniu przedsięwzięcia do obecnego etapu odegrała również jednostka uczelni PG Biznes Hub. To właśnie na styku know-how Politechniki Gdańskiej, potrzeb rynku i doświadczenia Radmoru powstało rozwiązanie, które w krótkim czasie zostało nie tylko zaprojektowane, lecz także sprawdzone w działaniu.

– „Pirania” bardzo dobrze pokazuje, jak powinien działać nowoczesny transfer technologii. Mamy tu silne kompetencje naukowe, jasno zdefiniowaną potrzebę rynkową i partnerstwo, które pozwala szybko przechodzić od pomysłu do weryfikacji rozwiązania w praktyce. Właśnie takie projekty chcemy rozwijać i wspierać – mówi Paweł Lulewicz, dyrektor generalny PG Biznes Hub.

Tworzymy rozwiązania, które mają służyć bezpieczeństwu Polski, polskich granic i naszego Bałtyku. Wykorzystujemy najnowsze technologie po to, by skuteczniej diagnozować, identyfikować, rozpoznawać i wykrywać zagrożenia ukryte pod wodą, zwłaszcza w rejonie portów, kotwicowisk i infrastruktury krytycznej – Bartłomiej Zając, prezes zarządu Radmor S.A.
Autor. Dawid Linkowski / Politechnika Gdańska

Produkt skrojony na miarę

Docelowo „Pirania” rozwijana będzie jako rozwiązanie modułowe, konfigurowane pod wymagania konkretnego odbiorcy. Ostateczna wersja pojazdu wyposażana będzie zależnie od charakteru zadań i oczekiwań użytkownika, od doboru systemów sonarowych i wizyjnych po dodatkowe komponenty robocze, takie jak ramię z manipulatorem czy dodatkowe czujniki i sensory. Taki model współpracy pozwala przygotować produkt skrojony pod potrzeby konkretnego klienta, z gwarancją lokalnej i dostępnej „od ręki” obsługi serwisowej, a nie jeden uniwersalny wariant platformy.

Reklama

Zobacz również

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama