Jak-130 dla Wietnamu

3 lutego 2020, 10:51
Yak-130_on_MAKS_2011
Fot. Rulexip/CC BY-SA 3.0

Jak donoszą rosyjskie media, Socjalistyczna Republika Wietnamu zakupiła od rosyjskich Zakładów Lotniczych Sokół z Irkucka 12 egzemplarzy rosyjskich samolotów szkolno-treningowych Jak-130 dla swoich sił powietrznych.

Wartość kontraktu to 350 mln USD. Umowa pomiędzy rosyjskim Rosoboronexportem a wietnamskim resortem obrony miała zostać zawarta jeszcze w ubiegłym roku. Nie zostały ujawnione żadne szczegóły dotyczące zapisów tego kontraktu ani planowany termin wyprodukowania i dostarczenia gotowych maszyn do Wietnamskich Ludowych Sił Powietrznych.

Jak-130 to dwusilnikowy samolot szkolno-treningowy, który może także pełnić rolę lekkiego myśliwca bądź samolotu wsparcia. Powstawał w Zakładach Lotniczych "Sokół" z Irkucka, początkowo we współpracy z włoską spółką Alenia Aermacchi (obecnie część koncernu Leonardo). Po zerwaniu tej współpracy włoska i rosyjska firma poszły własnymi drogami i realizowały budowę maszyn bardzo podobnych do siebie układem aerodynamicznym. Były jednak oparte o nieco inne założenia. Włoski samolot - M-346 Master - miał być przede wszystkim elementem zaawansowanego systemu szkoleniowego (budowano go w dużej mierze z myślą o stworzeniu samolotu szkolnego dla Unii Europejskiej), wykorzystującego m.in. cyfrową symulację uzbrojenia i innych statków powietrznych, łączącego się z symulatorami naziemnymi. Wszystko to miało przyczyniać się do obniżenia kosztów i podniesienia efektywności systemu szkolenia. Dopiero w ostatnich latach rozwijana była wersja M-346FA. Z kolei Rosjanie poprowadzili od razu program Jak-130 w kierunku samolotu szkolno-bojowego, mogącego służyć jako lekka maszyna pola walki. Nie dziwi to specjalnie biorąc pod uwagę, że producent tych maszyn zajmuje się także wytwarzaniem ciężkich myśliwców przewagi powietrznej Su-30MKI i Su-30SM.

Jak-130 został wyposażona w nowoczesną, cyfrową awionikę oraz możliwość wykorzystywania uzbrojenia bojowego co pozwala na dobrą symulację charakterystyk lotnych cięższych maszyn myśliwskich o charakterze stricte bojowym.

Obecnie na Jak-130 złożyło zamówienia siedem państw. Wśród nich można wymienić: Algierię (16 egzemplarzy), Białoruś (12), Bangladesz (16), Laos (10 egzemplarzy, z czego cztery dostarczono), Mjanmę (18 egzemplarzy), Rosję (107), Syrię (36 ale dostawy wstrzymano. z uwagi na wojnę domową) oraz najnowszego odbiorcę, jakim jest Wietnam (12 egzemplarzy).

Na uzbrojeniu Wietnamskich Ludowych Sił Powietrznych znajduje się obecnie 80 myśliwców wielozadaniowych, a w tym: 34 Su-22M4/UM3K, 11 Su-27SK/UBK/PU oraz 35 Su-30MK2W. Zakup tych 12 egzemplarzy Jaków-130 pozwoli na zapewnienie kompleksowego szkolenia wstępnego dla pilotów powyższych maszyn obok obecnie używanych 31 L-39C Albatros.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 110
Reklama
Kapustin
wtorek, 4 lutego 2020, 15:13

Ruski pilot chwali sobie Jaka tak jak Dęblin swojego, fajny podstawowy samolocik sprawny i odporny Czyli denominator szkolenia identyczny Tylko ze w rosji na instruktorów biorą starych durni i to nie jest ich awans i każdy tam to wie

Marcin
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:19

Do tego prawie 100 egz stosunkowo niedawno zmodernizowanych MiG-21 do wersji zbliżonej do indyjskIch Bison. No wikipedia to nie alfa i omega, są żródła wiarygodniejsze.

wtorek, 4 lutego 2020, 12:14

Ciekawe czy Wietnam o tym wie , bo wycofał MiG-21 w 2015r:)

Marcin
środa, 5 lutego 2020, 12:18

Poważnie?

KAZIO napomknął...
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:37

Jak-130..wielozadaniowy..a latadełko Master-346 tylko szkoleniowe ....gdyby Włosi poszli rosyjską drogą mieliby zlecenia na całym świecie od krajów o niskim "budźecie obronnym" i nie tylko bo maszyna świetnie wpisałaby się jako tani system misyjny na obszarach gdzie przeciwnik reprezentuje niski poziom uzbrojenia a skonfigurowana w efektywne uzbrojenie i efektory nawet jako skuteczny system w w zadaniach typu NATO Air Policing gdzie koszt przekładałby się na efekt ..a w przypadku Polski jako element dyżurny ochrony przestrzeni kraju czy element morskiego dywizjonu ....cóż Włosi teraz załapali że jednak warto było zbudować maszynę w charakterze bojowym a nie tylko szkolnym zresztą na sugestie Izraela ...gdzie Izrael parę swych Masterów wykorzystuje realizując zadania za pomocą bomb szybujący w "strefach interesu" ...ale teraz wypełnić tą lukę będzie trudno ...bo są Koreańskie ,Czeskie , I była " Iryda" zabita przez zezowate umysły- indolentów

Marcin
wtorek, 4 lutego 2020, 20:42

Iryda zabiła kilku pilotów, bo była nieudaną konstrukcją z archaicznymi silnikami K-15 rodem z końca lat 40. Kompletnie nieudane fotele własnej konstrukcji - nigdy nikogo nie uratowały ! Nie chcieli samolotu unowocześnic z partnerem zagranicznym. Zmarnowano miliardy polskich podatników. Ktoś miał rozum kasując program. Ciekawe kto niby miał go kupic za granicą?

Zbig
czwartek, 6 lutego 2020, 16:45

Bzdury! Zmodernizowana Iryda rozbiłaby z systemem Sagem w pył tego Jaka, ale działały w tym własne i obce siły, aby zablokować ten samolot. To był skuteczny szkolno-bojowy samolot,przy tym niszczyciel czołgów startujący z lotnisk polowych. Całość zintegrowana w Polsce. Jest książka rzetelna o tym, autor Alfred Baron tytuł: Samolot szkolno-bojowy I-22 "Iryda" warto poczytać, aby wiedzieć, co to znaczy zbudować samolot

czwartek, 6 lutego 2020, 13:07

Nastepny znafca, nie znam, się , nie mam pojęcia ale napluję bo to polska konstrukcja, więc zła. Ktoś ci płaci za wypisywanie takich bredni?

Gnom
środa, 5 lutego 2020, 20:54

"Nie chcieli samolotu unowocześnic z partnerem zagranicznym" W jednym wyposażenie Sagem (dziś Safran) w drugim Sextans (dziś Thales). Silniki także od RR. W drodze dwuprzepływowy D-18. Fotele czeskie. I parę innych rzeczy. Czy na pewno wiesz o czym piszesz?

KAZIO
czwartek, 6 lutego 2020, 14:01

Gnom masz rację właśnie o tym chciałem napomknąć i myślę że po 20 latach ewolucji i dalszej moderki reprezentowała by poziom koreańskich a nawet szwedzkich kwestia determinacji i umiejętności patrzenia w przyszłość

Marcin
czwartek, 6 lutego 2020, 13:41

Wiem. Silniki Viper to i tak silniki jednoprzepływowe no i dwa paliwożerne , owszem na pewno znacznie lepsze od K-15. stosowano je nieco wcześniej w jugosłowiańskich Super Galeb i rumuńskich Soim. Ale do dwuprzepływowych im bardzo daleko. Zabudowano je w egzemplarzu pomyślanym jako wariant na eksport, z resztą dostali je za darmo. Wyposażenie francuskie dokładnie tak samo - mówiono wtedy o Indiach, że niby skoro kupili kiedyś Iskry to kupią Irydy. Ale oni mieli własne konstrukcje a potem LIFT Hawk 100 dokupili. Szans nie było. A samoloty dla Polski nigdy nie miały miec ani Viperów ani francuskiego wyposażenia, pewnie aby dac zatrudnienie rzeszy ludzi . bo praktycznie cały miał byc polski, nawet fotele katapultowe też , pomimo że były nieudane i kosztowały życie pilotów ale ani o radzieckich ani potem MB nikt słyszec nie chciał. O pomyśle czeskich foteli co ciekawe bardzo dobrych to nie słyszałem. D-18 nie był jak piszesz - w drodze, skończył na etapie mało zaawansowanego projektu, nigdy nie powstał materialnie, owszem osiagi, ciąg, bardzo niskie zużycie paliwa długie resursy dałyby świetny silnik ale ile by to trwało i za jakie pieniądze? A przede wszystkim dla ilu samolotów? 20? bo o eksporcie nikt wtedy nie marzył. Świetny L-59 sprzedano w ledwie 60 egzemplarzach 48 Egipt + 12 Tunezja. Pomysły desperackie - Irydy dla MW czy wersji 1 osobowej Orkan to też tylko szkice na papierze. Po ostatniej katastrofie i śmierci pilota zaleco np. całkowite przekonstruowanie skrzydeł ... dekadę po oblocie prototypu flatter z którym sobie nie poradzono pokonał Irydę. Dlatego dużo wcześniej koło 1990 trzeba było wejśc do współpracy z partnerem mogącym coś współczesnego na owe czasy wnieśc do konstrukcji przede wszystkim silniki dwuprzepływowe np. Larzac czy DV-2. Może coś innego. Taka była niestety prawda.

czwartek, 6 lutego 2020, 17:37

Od 1992 roku rozpoczęto starania mające wyłonić nowego dostawcę awioniki I-22. Początkowo planowano dokonać tego w oparciu o izraelskie komponenty. Ostatecznie jednak zwyciężyła oferta francuskiej firmy Sagem. W maju 1994 roku oblatano zmodernizowany samolot o oznaczeniu fabrycznym 1ANP01-05. Głównym elementem wyposażenia był autonomiczny system nawigacyjny ULISS, dzięki czemu możliwa była precyzyjna nawigacja w każdych warunkach atmosferycznych. Kabina pilota posiadała wyświetlacz HUD, a nad całością zadań w czasie lotu panował komputer pokładowy. Tak wyposażona maszyna w czasie prób z użyciem działka i niekierowanych pocisków rakietowych uzyskała znacznie lepsze wyniki niż Su-22M4.[9] Samolot szkolno-bojowy I-22M-93S okazał się skuteczniejszy niż wyspecjalizowana supertechnika.[10] Jednocześnie trwały dostawy seryjnych Iryd i w maju 1995 roku wojsko otrzymało trzy egzemplarze w wariancie I-22M-93K. Posiadały silniki K-15 Kaszub i fotele katapultowe Martin-Baker. Dodatkowo wprowadzono modyfikacje, mające usprawnić obsługę maszyn przez personel techniczny

czwartek, 6 lutego 2020, 17:24

Kolego po co zabierasz głos w temacie o jakim nie masz zielonego pojecia? Po pierwsze silniki Viper to miały byc dla ewentualnych chetnych bowiem docelowo Iryda miała miec najpierw silniki K-16 jeden juz był zamontowny na samolocie i przeszedł wszystkie testy. Slnik był co prwad dalej jednoprzepływowy ale o duzo wiekszym resursie niz K-15 i był duzo mniej paliwozerny no i oczywiscie mocniejszy. Docelowo mały być D-18 dwuprzepływowe-zbudowano juz prototyp. Po drugie na jednej maszynie przetestowano awionike Seagema i udowodniono ze samolot jako szturmowiec bił na głowe nasze su-22. Twoich bredni o fotelach to szkoda komentować tak jak i tego ze te maszyny miały nie mieć francuskiej elektroniki. Ciekawe dlaczego przeszkalano pilotów MW na Irydę? Flatter pokonał irydę? Ty cokolwiek czytałeś o programie Irydy? Flatter był przyczyna pierwszej katastrofy i dawno sobie poradzono z tym. Reasumując trzeba przyznać racje Huxleyowi ze nie tak jak twierdził Orwell embargo na informacje tylko własnie nadmiar informacji jest gorszy. Ty to potwierdzasz. Bowiem majac pełny dostep do wiedzy na temat programu Irydy ti wypisujesz takie debilizmy. Albo jesteś oraniczonym tepakiem nie umiejącym znależć informacji w sieci. Albo z premedytacja wpisujesz kłamstwa i obrażasz ludzi pracujacych przy tym programie. Nie wiem co gorsze.

Marcin
czwartek, 6 lutego 2020, 21:24

Dziękuję za stek inwektyw pod moim adresem. Dobry argument gdy .... nie ma rzeczowego. Silnik K-15 o ciagu 15kN to tylko wersja SO-3W22 o ciagu 11kN. nic po za. silnik jednoprzepływowy w realiach lat 90 kompletnie archaiczny, tak jak Viper z resztą. Czasy takich paliwożernych smoków minęły. To że instalowano współczesne wyposażenie to i dobrze ale czy lotnictwo chciało samolot uderzeniowy czy szkolny? Zarówno wtedy jak z resztą dziś kategorycznie odrzegnywano się od maszyn zdolnych do zaawansowanego szkolenia i do tego uzbrojonych. vide - jakie uzbrojenie przenoszą polskie Mastery??? publicznie kpiono z maszyn LIFT w innych krajach a takie np Alpha Jety w RFN czy Egipcie latały w połowie lat 80. a to przecież kopia Alpha Jeta. Gdyby ktoś chciał to możnaby póśc dalej tą drogą i miec ładny samolot wsparcia. ale u nas przy samolocie bojowym jest słowo wielozadaniowy, po drugiej katastrofie i śmierci trzeciego pilota program skasowano. Było jakieś inne wyjście? Ile czasu zajęłoby opracowanie D18 gotowego do eksploatacji i po co było to robic skoro w 1989 otworzyły się możliwości zakupu gotowych silników na zachodzie ? Kolejne 20 lat nie zrobiono zupełnie nic dalej piloci szkolą sie na muzealnych kompletnie Iskrach. W końcu kupiono Mastery - a przy okazji, ilu uczniów pilotów do dziś na nich wyszkolono ???

ordas
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:12

A Polska kupiła zmodernizowanego przez amerykanów Jaka 141, który stała się "najlepszym" hehehe samolotem "swiata".

Wania
czwartek, 6 lutego 2020, 00:59

Ale poćwicz jeszcze polska język... Mam nadzieję, że Rosja swojego jaka 141 nadal produkuje skoro jest taki super. Na rosyjskich lotniskowcach pewnie stacjonuje.

Davien
środa, 5 lutego 2020, 12:25

A niby w jakim alternatywnym swiecie?:))

R
czwartek, 6 lutego 2020, 14:38

W zasadzie ordas ma duzo racji z F-35B. To o czym wielcy Amerykanie jak ty nie chca wspominac to jest wlasnie Jak-141 i jego wklad w powstanie F-35B.

bender
piątek, 7 lutego 2020, 20:23

Jaki jest to wkład? Co dokładnie z 3 silnikowego Jaka 41 zerżnęli lub kupili Amerykanie i zastosowali w F-35B?

R
czwartek, 6 lutego 2020, 11:51

W zasadzie ordas ma duzo racji z F-35B. To o czym wielcy Amerykanie jak ty nie chca wspominac to jest wlasnie Jak-141 i jego wklad w powstanie F-35B.

Robert
środa, 5 lutego 2020, 03:32

Taka jest prawda !

Marcin
wtorek, 4 lutego 2020, 19:08

Dokładnie F-35B to amerykańska kopia Jak-43M cały płatowiec i napęd, ta ruchoma dysza silnika PW to też rosyjski patent, taka jest prawda. Amerykańskie jest tylko wyposażenie.

7plmb
czwartek, 6 lutego 2020, 01:13

Panie "Marcin" vel Sasza-hehe..w jakiej to grze ???

bender
środa, 5 lutego 2020, 15:59

Mam nadzieję, że ironizujesz. W realu Jak-43 nigdy nie powstał, bo niby jak. Do tego potrzeba przełomu w materiałach i technologii, a nie kredek. Za to F-35 lata już koło 500, bo w tym przypadku przełom w materiałach i technologii miał miejsce.

R
czwartek, 6 lutego 2020, 15:55

Jak-43 takie cos nigdy nie istnialo ale Jak141/41 jak najbardziej tak, dysza silnika w F-35B to też rosyjski patent, Amerykanie dobrze zapalcili za dane o Jaku.

bender
piątek, 7 lutego 2020, 20:17

O czym w ogóle mówisz? Jak 41 miał kilka silników, a F-35B ma jeden. Jeden a nie trzy. Jeden. LiftSystem to efekt pracy badawczej Rolls-Royce przy współudziale innych, głównie amerykańskich gigantów. To można łatwo sprawdzić.

R
czwartek, 6 lutego 2020, 14:38

Jak-43 takie cos nigdy nie istnialo ale Jak141/41 jak najbardziej tak, dysza silnika w F-35B to też rosyjski patent, Amerykanie dobrze zapalcili za dane o Jaku.

Marcin
czwartek, 6 lutego 2020, 13:48

Planowano produkcje od około połowy lat 90. Nie powstał bo skasowano całą linię Jak-141 Wcześniejsze Jaki oraz okręty-nosiciele tych samolotów. Następcy nie powstały. Natomiast rozwiązania konstrukcyjne obrotowej dyszy silnika, dokładnie tych przegubów obrotowych jakie zastosowano w silniku Sojuz R-79 opatentowano i potem kupił to PW opracowując silnik do F-35B , warto wrócic do publikacji gazetowych z końca lat 90.

bender
piątek, 7 lutego 2020, 20:01

Czy Jak 41 to ta piękna katastrofa z mnóstwem fajerwerków bodajże na Gorszkowie? Latał, prawda, ale cały projekt nie mógł się udać i nawet nie stał blisko F-35, bo ZSRR/Rosji brakowało masę technologii, m.in. cyfrowej awioniki i sterowania silnikiem. Mogli być mistrzami mechaniki, ale nie byli i nie są mistrzami elektroniki. Wydaje się, że mniej więcej to samo, jest wyzwaniem w projekcie Su-57 trzy dekady później. Plus stealth, który w szczegółach im nie wychodzi.

R
czwartek, 6 lutego 2020, 13:09

Jak-43 takie cos nigdy nie istnialo ale Jak141/41 jak najbardziej tak, dysza silnika w F-35B to też rosyjski patent, Amerykanie dobrze zapalcili za dane o Jaku.

y
wtorek, 4 lutego 2020, 16:39

Co On napisał? O co Mu chodzi? Bo nie bardzo rozumiem treści komentarza :-(

Niuniu
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:55

Wietnam to ponad 100 milionów ludzi i niezłe PKB. Do tego kontroluje Laos i Kambodże oraz pozostaje w ostrym sporze z Chinami. Nic dziwnego, że ma lepsze wojsko niż Polska.

Strażnik Teksasu
wtorek, 4 lutego 2020, 07:58

Polska jest strategicznym sojusznikiem USA i ponoć ma super PKB i co słabsza od Wietnamu?!

bender
środa, 5 lutego 2020, 16:42

Wietnam ma 100 mln ludzi i gospodarkę o połowę mniejszą od polskiej. Co dokładnie chcesz powiedzieć?

Strażnik Teksasu
czwartek, 6 lutego 2020, 11:50

Dokładnie to co napisałem że Wietnam jest 4x lepiej uzbrojony..

bender
czwartek, 6 lutego 2020, 21:10

Przy 100 mln populacji utrzymanie 500 tys poborowej armii i to w komunizmie nie jest wielkim wyzwaniem. Geograficznie są otoczeni przez morza, więc mają większą i lepszą marynarkę, żeby nie wspomnieć o tych fajnych rosyjskich fregatach. Lotnictwo za to mają gorsze i mniej liczne, mniej więcej w takim stosunku ilościowym i jakościowym jak 12 Jaków 130 do 16 Masterów.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:36

Nie wiem czy lepsze ale na pewno skuteczne zresztą to raczej zasługa nie wojska

wtorek, 4 lutego 2020, 21:10

Na jedno wychodzi! Tam przez dziesięciolecia trwała wojna, stąd Wietnamczycy to jedni z najlepszych żołnierzy, a rolą polityków jest tylko kupić im odpowiednie uzbrojenie.

Darek zacznie padać
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:42

Mastery w Dęblinie mają symulatory

poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:42

A spełniaja w końcu wszystkie zawarte w umowie wymagania? Bo chyba nadal nie.

środa, 5 lutego 2020, 12:27

Juz spełniaja wiec uaktualnij swoje informacje.

czwartek, 6 lutego 2020, 13:10

Serio, to kiedy do tego dostosowano masze F-16. Bo aby spełnione zostały warunki postawione w umowie to to także F-16 muszą być do tego zdolne. Prawda?

Gnom
środa, 5 lutego 2020, 20:56

Aby na pewno - ile jest sprawnych i może jednocześnie szkolić pilotów - nawet nie połowa.

Azzzz
wtorek, 4 lutego 2020, 17:51

Tak. Soft jest cały czas modernizowany. To nie jest tak że będzie od razu idealny, zawsze można coś dodać, lepiej napisać itd.

czwartek, 6 lutego 2020, 13:11

Człowieku, sa juz takie jak obiecywali włosi czy nie? Nie są. Koniec tematu.

Sarmata
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:49

Na innych portalach pisano o tym już dawno.

MAZU
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:20

Zawsze gdy oglądam Jak-130 to widzę oblatany 11 lat wcześniej PZL I-22 Iryda...

Gripen
wtorek, 4 lutego 2020, 15:39

Zgadzam się, sxkoda

Namiestnik Nowosilcow
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:34

Podziekuj premierowi Tysiaclecia ze juz wiecej Irydy nie zobaczysz, podobnie jak calego polskiego przemyslu lotniczego, o elektrowni w Zarnowcu nie wspominajac...

wtorek, 4 lutego 2020, 22:01

I za kamienicę Banasia!

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:37

Potwierdzam

BUBA
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:43

No i na takich niema mocnych. LOT chcieli sprzedac bo podobno nie rentowny a teraz LOT przejmuje CONDOR a .

Zdzichu
wtorek, 4 lutego 2020, 21:58

LOT nie ma kasy na zakup jednego samolotu a miałby kupić linię lotniczą? Okłamali cie a ty wierzysz w te kłamstwa! Wyjaśniam: komuniści utworzyli nowe Zjednoczenie, jak za Gomułki, posadzili tam wiernych towarzyszy, którzy byli bezrobotni od dziecka, dofinansowali państwowymi pieniędzmi i już mogą kupować! Widzisz jak kłamią a ty fanatycznie im wierzysz.

R
czwartek, 6 lutego 2020, 15:56

Oj Zdzichu LOT kupil pare uni temu niskobudzetowego Condora a jeszcze teraz bierze w leasing brazylijske samoloty.

Gnom
środa, 5 lutego 2020, 20:58

Nie przesadzaj - ci są jeszcze bardziej pazerni i mniej przygotowani, a decyzji nie podejmują równie jak tuskorząd..

Zdzichu
wtorek, 4 lutego 2020, 21:29

LOT niczego nie kupił, bo go nie stać nawet na zakup samolotu! Kupiła utworzone przez komunistów nowe Zjednoczenie, jakaś grupa lotnicza czy jakoś tak

Marcin
wtorek, 4 lutego 2020, 19:09

Bo nie jest, dostaje ponad miliard złotych dotacji bezzwrotnej rocznie i to od wielu lat. Taki biznes na koszt podatników.

R
czwartek, 6 lutego 2020, 15:58

Nie dostaje, dostal dwa razy po 400mln, LOT dobrze sobi radzi od lat, w przeciagu mniej niz 10 lat wzrost przewozu z 5mln pasazerow do 10mln.

Boczek
wtorek, 4 lutego 2020, 14:01

Chcieli sprzedać? Kto tak twierdzi? To po co postawili na nogi i to wyjątkowo skutecznie?

bender
środa, 5 lutego 2020, 16:46

Nie wiem czy chcieli sprzedać, ale Turkish Airlines chciał kupić. A LOT raczej od wielu lat dochodowy nie jest, a na pewno nie jest skutecznie postawiony na nogi. Sytuacja w tej firmie to temat na śmiech przez łzy.

wtorek, 4 lutego 2020, 12:54

Niemiec płakał jak sprzedawał, ze śmiechu.

Dariusz I Złośliwy
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:27

Pojedź do jakiegoś muzeum i przyjrzyj się dokładnie, bo ten karakan I-22 nie jest w ogóle podobny do "Bielika".

Max
wtorek, 4 lutego 2020, 12:16

Niemiec płakał jak sprzedawał.... Ze szczęścia... Poczytaj trochę o condor o ich finansach

Davien
środa, 5 lutego 2020, 12:28

A co ma wspólnego sprzedaz Condora do Irydy czy M-346 to zapewne sam nie wiesz:)

poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:41

TRoszke jednak jest. Ale podejrzewam ze nie o podobieństwo sylwetki tutaj chodzi.

AR
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:42

Chyba czas pomyśleć o okularach...

Jurek
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:16

To Wietnam jest lepiej uzbrojony od Polski razem z tymi samolotami szkoleniowymi.

Wania
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:52

Jasne... 16 bielików przy 12 zamowionych jakach. 46 su przy 48 f-16, dorzuc jeszcze migi 29 i wlasnie zamowione f-35 i nadal Tobie wyjdzie narzekanie, bo z liczeniem u ciebie jakby słabo. Wietnam zamowił dopiero te maszyny. Daty dostawy nikt nie zna.

Morgan
wtorek, 4 lutego 2020, 17:55

A kiedy te 35 dotrą???? Za bardzo w przyszłość wyleciałeś. Jak na razie to nasi piloci na Migi muszą odnowić uprawnienia a na efy to im jeszcze daleko.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:45

Wietnam nie potrzebuje super uzbrojenia żeby się bronić, a północno wietnamscy Piloci mieli sukcesy w walkach z lotnictwem USA mimo bardzo dużej przewagi tych drugich, Na MiGach21 Migach17 a szczególnie Migach19 odnosili zwycięstwa mimo przewagi technologicznej i liczebnej USA, mieli tez spektakularne porażki jak zestrzelenie migów przez krążownik Long Beach z bodaj że ponad 100 km o ile dobrze pamiętam, ale nie te czasy ha ha

Davien
środa, 5 lutego 2020, 01:14

Taak, mieli takie sukcesy ze bombowce F-105 zestreliły więcej MiG-ów niz Migi bombowców:) A co do zestzrelenia MiG-ów pzez Long Beach to dzisiaj nie byłoby to 100km bo i Burke'i i CG 47 moga razic mysliwce na ponad 240km

czwartek, 6 lutego 2020, 13:42

Synku F-105 latający w wietnamie to nie był bombowiec a typowy samolot wielozadaniowy. W zależności od konfiguracji podwieszonego uzbrojenia był w wietnamie wykorzystywany jako maszyna mysliwsko-bombowa albo typowy mysliwiec. W każdej konfiguracji zabierał sidewindery do samoobrony, działko miały stałe w kadłubie. Dziwnym nie jest że mysliwiec zanotował jakieś zetrzelenia, konkretnie 27. F-105 w stosunku do mig-17 to maszyna zupenie innej generacji, tym bardziej te 27 straconych maszyn kosztem około 150 jakie padły łupem Migów wyglada żałośnie. Żałosnie wyglada także ilość trafień za pomoca pocisków rakietowych-3 zwycięstwa kosztem tysiecy odpalonych pocisków. Ostatecznie po dodaniu strat od ognia opl to prawie 400 F-105 strącili wietnamczycy i spowodowali że te maszyny zostały wycofane z powodu wysokości start, jako jedyny samolot w historii. Takie sa fakty. "Lepiej" w Wietnamie to wypadły tlko F-100 mające niby byc pogromca Mig-17. Zero zestrzeleń, a same były łatwiutkim łupem dla migów, nie mówiąc o opl. Bo F-100 to był jedyny samolot jaki był trafiany każdym pociskiem rakietowym wystrzelonym w jego kierunku. F-104 takze genialnie wypadł, zero zestrzeleń ale fakt tylko 1 został zestrzelony przez myśliwiec, reszta strat to opl i katastrofy.

wtorek, 4 lutego 2020, 15:12

Zapomniałeś wspomnieć że na Wietnamskich MIG 17 i MIG 19 latali rosyjscy piloci ale o tym oczywiście cicho sza ...

środa, 5 lutego 2020, 13:05

No akurat w Wietnamie to paru Polaków latało, bodajże 8, czy wszyscy bojowe to nie wiadomo, ale o 2 majacych zestrzelenia to wiadomo, w tym jeden B-52 i prawdopodobnie 1 został zestrzelony, czy przeżył to nie wiadomo ale prawdopodobnie tak.. Rosjanie na pewno nie latali w Wietnamie. To akurat jest pewne.

obsesyjna rusofobia kosztuje
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:54

Warto sprawdzić po ile Wietnam kupił zmodernizowane okręty podwodne Kilo od Rosji a ile w Polsce kosztuje neverending remont...

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:48

Jurek, maja 46mysliwców wielozadaniowych na 48 polskich F-16 bo Su-22 nie jest i nigdy nei był mysliwcem wielozadaniowym:) Oni kupili 12 Jak-130, my 32 F-35 wiec jak widac...

No co
wtorek, 4 lutego 2020, 08:27

Mamy 48 F16, naprawdę? Na Onecie pisali coś innego.

Davien
środa, 5 lutego 2020, 12:28

Taak, Onet to jak widac wyrocznia dla niektórych:))

R
czwartek, 6 lutego 2020, 13:05

Wiesz co chyba bardzie bym ufal info z onetu niz informacjami od Ciebie.

No co
wtorek, 4 lutego 2020, 08:24

Co widać? Oni już mają. My może za 10 lat

Strażnik Teksasu
wtorek, 4 lutego 2020, 08:00

Znowu tu rozsiewasz przykrą woń kłamstw !!!

Davien
środa, 5 lutego 2020, 12:29

Jaka ładna samokrytyka Strazniku Syberii, dawno takiej celnej nie widziałem:)

Prostak
wtorek, 4 lutego 2020, 04:47

Davien przecież te samoloty są niewidzialne A więc. Jak nie widać. Jak myślisz czy na płycie lotniska też są niewidzialne?

R
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:20

Widac Dawidku, ze malo co wiesz a jarasz sie wykresikami z PowerPointa.

Marcin
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:16

mamy 46 F-16 bo dwa są już na szrocie, kłania się szkolenie pilotów na archaicznych Iskrach.

Davien
wtorek, 4 lutego 2020, 12:15

Mamy 48F-16 wiec skończ w koncu z tymi zmysleniami.

pomyłka trolla?
środa, 5 lutego 2020, 13:32

W macie tylko 48 F-16? Przecież wszędzie piszą, że USA ma w służbie kilkaset tych maszyn.

Davien
czwartek, 6 lutego 2020, 22:22

Tam, my czyli Polska ma 48sprawnych F-16 wiec skończ ten żałosny płacz po puzzlach o nazwie Su-57:)

R
piątek, 7 lutego 2020, 10:28

48 to bylo sprawnych.

Szept
środa, 5 lutego 2020, 12:55

Davien, Davien zejdź na ziemię. Naprawdę to nie wiem czy 1/3 z tych 48 maszyn jest gotowa do lotu. Poczytaj jeśli ci samozaparcia starczy ostatnie doniesienia naszych pilotów i dziennikarzy o sytuacji w naszym lotnictwie. Kiedy posypały się migi 29 w związku z wypadkami to zamiast 4 samolotów dyżurnych zaczęliśmy wystawiać 2 i zmieniliśmy na ten czas system obrony powietrznej Polski bo nie byliśmy w stanie wystawić 4 F16. Z doniesień wynika że F16 sypią się tak samo jak migi i że polityka zakupu części i napraw jest w całym lotnictwie identyczna, czyli że kowal spod Pścimia Wielkiego dorabia części i robi remonty. Na to nakładają się problemy z pilotami. Zakup F35 pogorszy tą sytuację bo pomimo wyłożonej ogromnej kasy już po kilku latach eksploatacji nie będzie nas stać na remonty i naprawy, a samoloty te mają mniejsze resursy i są zdecydowanie droższe w utrzymaniu.

Davien
środa, 5 lutego 2020, 17:56

Szept, naprawde załosna propaganda jaka tu rozsiewasz.... Ale jak tak twierdzisz to poprosze o dowody bo jak na razie to mamy 48 F-16 z czego sprawnośc boowa wynosi ok 70% (dane z listopada 2019r) Czekam:)

Marcin
środa, 5 lutego 2020, 12:17

46 + 2 na szrocie, rozebrane na części , spisane rok temu . niestety taka jest prawda. podobnie z MiG-29 , nie ma ich 28 a sporo mniej.

Davien
środa, 5 lutego 2020, 17:57

Marcinku, jak kłamiesz to przynajmniej wiarygodnie bo te bajki co piszesz dawno zostały obalone;)

piątek, 7 lutego 2020, 23:20

Przez kogo? W jaki sposób?

Paragraph22
środa, 5 lutego 2020, 11:18

@Davien Wy może i macie 48F-16 ale u nas w Polsce jest ich zdecydowanie mniej, pomijając te spisane ze stanu, dodatkowo te kanibalizowane, aby inne mogły latać, jest ich chyba ok. 6 Tak przynajmniej głoszą Media a MON odmawia informacji...

Davien
środa, 5 lutego 2020, 17:59

Paragraph, po pierwsze z Polska nie masz raczej nic wspólnego a Rosja nie ma ani jednego F-16, po drugie w Polsce jest 48 F-16C na stanie PSP i 2 F-16A przeznaczone do ćwiczeń i na czesci i nielatające:) A te twoje Media to Onet opierający sie na słowach osoby która od 9 lat nie ma zadnej stycznosci z wojskeim:) Albo Sputnik ale...

piątek, 7 lutego 2020, 23:24

Ale ty masz pojęcie o czymkolwiek. Te 2 to na żadne części. Jeden w Dęblinie jako pomoc naukowa dla studentów. Drugi także pomoc naukowa bo na żadne części sie nie nadają. Niby MON zaprzeczył że coś zezłomowali ale tak nieortodoksyjnie, natomiast na temat kanibalizacji to przedstawiciel PSP wyraźnie powiedział że to normalna sprawa. Chcesz zaprzeczać temu co powiedział oficjalnie przedtawiciel PSP w opowiedzi na artykuł Onetu? Ty wiesz lepiej?

Cóż
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:36

Więc jak widać my to w porównaniu z nimi mogiła. Ich myśliwce wielozadaniowe faktycznie są zdolne do walki powietrznej - z większą mocą i manewrowością platforma Su-27 bije na głowę małe maszyny. Do tego mają też 35 maszyn wersji dwumiejscowej, która faktycznie nadaje się do misji powietrze-ziemia dzięki operatorowi uzbrojenia. No i oczywiście nie pochodzą ze stanów, dzięki czemu pieniądze można wydawać na szkolenie pilotów i zakup dużej ilości amunicji, czy rozśrodkowanie baz lotniczych, zamiast na haracze dla producentów części zamiennych czy szkolenia za atlantykiem. Dzięki temu np. stać ich też na 90 dużych Mi-17 (nie bankrutuje ich jeden przetarg na znacznie mniejsze maszyny), 6 fregat i 6 okrętów podwodnych itp itd.

Davien
wtorek, 4 lutego 2020, 12:17

Taak, ładne bajki ale tylko bajki:0 Akurat jedyna maszyną rosyjska nieco lepsza od naszych jastrzebi sa tylko Su-35S wiec niezle sie usmiałem:) Aha jak porównujesz Mi-17 do Caracala to akurat Caracal ma znacznie większy udzwig czy lepsze parametry od rosyjskiego"cuda":)

Gnom
środa, 5 lutego 2020, 21:05

O wielki mistrzu matematyki! 11-5,5, daje 5,5, a 13-7,4 daje 5,6. To jakoś tak obok siebie, nie. Może wiesz o czym to jest?

Davien
czwartek, 6 lutego 2020, 22:25

Panei Gnom udżwig caracala to 5600kg,udzwig Mi-8/17 to 4000kg, dopiero w najnowszym Mi-17 zblizyli sie do 5 ton wiec jak nei masz pojęcia o temacie to po co głos zabierasz.

horus
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:30

O latawcach zapomniałeś napisać ,a skoro piszesz o F-16 to ile ich jest lotami bo o F-35 to Pieśń przyszłości i dosłownie pieśń o "Małym Rycerzu",a ile nielotami Oto jest pytanie Panie Potęgo Lotnicza!

Davien
wtorek, 4 lutego 2020, 12:20

No popatrz F-16 maja gotowośc operacyjna ok 70% czyli wartośc nieosiagalna dla techniki rosyjskiej:)

a troll dalej swoje
środa, 5 lutego 2020, 13:33

Nawet ktoś wybitnie tępy powinien w końcu po tylu rzetelnych informacjach publikowanych w mediach wszelakich zrozumieć jak jest naprawdę a nie wciskać śmieszną propagandę.

TTT
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:25

Davien zanim F-35 dotrą do Polski to zdatne do lotu pozostaną tylko one i być może Bieliki - reszta zutylizuje się sama biedą wojskową a może i bałaganem

Davien
środa, 5 lutego 2020, 12:31

A niby czemu? Jakos dla F-16 gotowość bojowa wynosi koło 70% wiec jest jak najbardziej w normie.

Voodoo
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:02

Davienku....SU30Mk to myśliwiec przewagi powietrznej...jedynym sposobem walki z Flankerem przez F35....to.... ucieczka..."więc jak widać"....znowu się WYKAZALEŚ

Wania
wtorek, 4 lutego 2020, 18:04

..i dlatego Rosja tak mocno pieje na temat su-57 ktory spada godzine po starcie porównując go do f-35. Ostatnia potyczka między Indiami i Pakistanem potwierdziła przewagę powietrzną su nad f-16. Su zastosowaly wskazany przez ciebie manewr czyli ucieczke. Su-27 sa z lat 90 a Wietnam juz stracił 2 samoloty z serii su. Potencjalnym zagrożeniem dl Wietnamu są Chiny, więc su będą po dwoch stronach potecjalnego konfliktu a Chiny jeszcze mają samoloty nazywane u nich 5 generacją.

Marcin
środa, 5 lutego 2020, 19:45

A ciekawa teoria, ale jakoś F-16D Block 40 Pakistanu zostały zestrzelone przez indyjskie MiG-21 Bison bez problemu

Davien
czwartek, 6 lutego 2020, 22:28

Marcin, ostatnio Pakistan nie stracił nawet jednego F-16 za to Bison zaliczył ziemie po spotkaniu sie z AIM-120C-5 a jego pilot do ostatniej chwili nie wiedział ze jest atakowany..

sobota, 8 lutego 2020, 17:44

Oj te bajki. Nie wiedział że był atakowany to pilot i operator uzbrojenia F-16 do momentu jak im samolot rozleciał sie pod tyłkiem. Piloci Mig-ów dokładnie wiedzieli gdzie i po co lecą bo byli naprowadzani z ziemi i lecieli kryjąc się za górami. Jeden za bardzo sie rozpędził w pogoni za drugim efem i został skarcony. Atak z zaskoczenie w połowie sie udał to za dużo chciał ,wszedł w zasięg ochrony, bywa. Nikt na swiecie tego nie kwestionuje, tak samo jak tego że pakistańczycy użyli F-16 pozyskanych nie z USA, tak jak i uzbrojenia do nich, hindusi pokazali numery stąd wiadomo z jakiego kraju rakiety były. Pakistan zawsze dostawał sprzęt od braci w wierze.

Davien
wtorek, 4 lutego 2020, 12:19

Vodoo,masz rację, Flanker bedzie zwiewał gdzie pieprz rosnie ale szanse by mu się udało sa zerowe:) Te twoje cuda sa gorsze nawet od naszych F-16:)

Tweets Defence24