Geopolityka

Szwecja: zapowiedź ćwiczenia Total Defence 2020. Wojsko i obywatele razem w obronie kraju

Fot. Försvarsmakten
Fot. Försvarsmakten

Szwedzkie ministerstwo obrony zapowiedziało przeprowadzenie w przyszłym roku ćwiczeń pod kryptonimem Total Defence 2020. Tłem ćwiczenia będzie fikcyjna sytuacja, w trakcie której rząd zdecyduje się na wprowadzenie stanu podwyższonej gotowości, zmobilizowane zostaną siły obronne i ogłoszony zostanie stan totalnej obrony - ostatecznie Szwecja stanie się celem ataku zbrojnego.

W informacji opublikowanej przez szwedzki resort obrony wskazano, że przeprowadzone ćwiczenie przyczyni się do zwiększenia gotowości obronnej kraju, pozwoli przeanalizować działanie łańcucha dowodzenia i kontroli i wskaże jego słabe punkty, zidentyfikuje nieznane, krytyczne zależności pomiędzy podmiotami biorącymi udział w ćwiczeniu i pozwoli na analizę oddziaływania "czynników wpływu" - głównie mediów społecznościowych i tradycyjnych. Wyniki ćwiczenia pozwolą też określić sposób priorytetyzacji zasobów i wskażą drogi ich dystrybucji.

Ćwiczenie nie ograniczy się jedynie do armii i służb mundurowych - weźmie w nim też udział sektor cywilny. Ministerstwo obrony Szwecji wskazuje, że ćwiczenie swym zasięgiem obejmie wszystkie podmioty niezbędne do przygotowania się na odparcie ataku zbrojnego i w czasie wojny.

image
Fot. Försvarsmakten

Jednocześnie resort obrony definiuje cele, jakim służyć ma "totalna obrona" - są to ochrona i obrona kraju, ochrona istnienia i zdrowia jego obywateli, obrona i utrzymanie więzi społecznych i podstaw demokracji, rządów prawa i praw człowieka. Zdaniem szwedzkiego ministerstwa świadomość istnienia doskonale działającej, wielopoziomowej obrony totalnej będzie miała działanie odstraszające wobec potencjalnych agresorów - zbrojnych lub działających w ramach konfliktu tzw. hybrydowego, jak również w przypadku działań określanych jako "wywieranie presji".

W Szwecji obowiązuje prawo, zgodnie z którym w przypadku wprowadzenia stanu obrony totalnej państwo może powołać do służby - w różnym charakterze - każdą osobę żyjącą na terenie państwa w wieku od 16 do 70 lat. Podkreśla się, że w takiej sytuacji każdy będzie zobowiązany do przyczynienia się do obrony kraju i nie będzie osób nieprzydatnych.

W ramach wspomnianej służby istnieją trzy rodzaje aktywności - służba zbrojna w szwedzkich siłach zbrojnych, służba cywilna w obszarze wskazanym przez rząd i służba polegająca na wykonywaniu takiej pracy i takich zadań, które muszą zostać wykonane nawet w warunkach wojennych. Oznacza to, że część obywateli może zostać powołana do służby polegającej na wykonywaniu ich stałej pracy, inni będą działać w organizacjach pomocowych, a jeszcze inni zostaną wyznaczeni do pracy mającej szczególne znaczenie dla obrony państwa. Może to oznaczać skierowanie w obszar działań wojennych.

Jednocześnie szwedzkie ministerstwo obrony przypomina, że cenną działalnością jest ochotnicze uczestniczenie w aktywnościach wspólnot religijnych i organizacji społecznych, działających na rzecz ogółu społeczeństwa.

Resort obrony zwraca też uwagę obywateli, że częścią obrony państwa jest bycie świadomym znaczenia informacji - część państw i ośrodków informacyjnych z nimi powiązanych przykłada olbrzymią wagę do szerzenia informacji zmanipulowanych, fragmentarycznych lub wprost fałszywych, co ma na celu zmniejszenie gotowości obronnej państw szeroko pojętego Zachodu. Umiejętność weryfikacji informacji i nie poddawanie się wrogiej propagandzie jest sprawą obywatelskiej odpowiedzialności.

image
Fot. Försvarsmakten

Komentarze (11)

  1. Marek1

    Szanowni Szwedzi, na Gotlandii muszą i to szybko znaleźć się co najmniej 2 bataliony zmechu i 1 bat. pancerny z pełnym wsparciem artyleryjskim i plot. Na wyspie należy ustawić co najmniej 3 baterie rakiet p. okrętowych(np. klasy NSM) i kilka baterii obr. pow. średniego/krótkiego zasięgu(Patriot/NASAMS 2). W obecnej chwili specnaz i morpiech Floty Bałtyckiej zajmuje wyspę w ciągu 3-4 godzin.

  2. Eryc

    Szacuje się w różnych instytutach naukowych i studiów strategicznych że Szwecja w latach 2040-2060 będzie mieć mniej swoich etnicznych mieszkańców jak imigrantów i ich potomstwa.

    1. Extern

      Prognozy ONZ mówią, że Polska w roku 2050 będzie miała około 32 mln mieszkańców, z czego 30% będą stanowiły osoby w wieku powyżej 60 lat. Nie chcę Was straszyć, ale bez imigrantów wyginiecie jako państwo.

    2. maddog

      .......a dane potwierdzają wzrost demograficzny kolego. U siebie tam ich sprowadzaj my sobie poradzimy. Nie chcę cię straszyć ale uważaj na siebie

    3. Extern

      W roku 2018 zmarło w Polsce 414 tys osób. 414 tys!!! To poziom umieralności nie notowany od zakończenia II WŚ. Wymieracie. Prognozy demograficzne przygotowane przez ONZ mówią iż do roku 2050 liczba ludności Afryki podwoi się natomiast liczba ludności Polski zmniejszy się o 15%. Podobnie Węgry. Liczba ludności Ukrainy zmniejszy się w tym czasie o 18%. To oficjalne prognozy. A teraz Ty podaj te prognozy, które mówią, że Polska ma wzrost demograficzny.

  3. teddy

    A u nas wszystko LEŻY, totalnie leży. Nawet WOT, choć pomysł świetny, jest uzbrojony wręcz symbolicznie, szkolony za mało, Obrona Cywilna nie istnieje kompletnie. W razie wojny, Polska jest rozbita w 3-6 dni.

    1. Fmfkfrkrk

      Święta prawda. Centrum Polski. Brak jednostek zdolnych do obrony. Nie biorę pod uwagę logistycznego taboru

    2. Użytkownik

      Jasne, w 3

    3. Marek1

      No co wy ?!?! Przecież p. minister i p. prezydent mówią w mediach nieustannie, że jesteśmy potęgą militarną w regionie ? Kłamią ??? ... niemożliwe

  4. marian

    Kiedy u nas wyjedzie z koszar zmobilizowana choćby jedna pełna brygada.

    1. Marek1

      Nie szalej, nie udawało się to przez 30 lat, więc nie da rady i dzisiaj ...

  5. Extern

    42% Polaków właśnie poparło rozdawnictwo pieniędzy. 500+ na każde dziecko, 13-stą emeryturę, inne obietnice socjalne a przede wszystkim straszenie, że ten Zły zabierze Polakom ten socjal. Na dodatek zrobiło to w sytuacji gdy służba zdrowia bankrutuje, szpitale zamykają oddziały z braku pieniędzy, wojsko przedłuża fazy analityczne programów modernizacyjnych tylko po to by nie wydawać pieniędzy na zakup uzbrojenia bo te potrzebne są na socjal. 42% Polaków to popiera. Ciekaw jestem ile trwałaby nasza walka w obronie naszej ojczyzny skoro prawie połowa Polaków sprowadza swoją egzystencję do oczekiwania od państwa pieniędzy za nic. A Wy, jak sądzicie?

    1. Łukasz

      A ja się pytam: co Twoja wypowiedź ma wspólnego z ćwiczeniami "Total Defence 2020" ????

    2. rED

      A ty myślisz że w Szwecji to nie ma socjalizmu?

    3. turpin

      ...jest pewna niewielka szansa, ze Polacy stawia jednak w razie czego czoła Ruskiemu. Konkretnie ci Polacy, którzy obecnie służą w armiach USA, UK i Francji.

  6. Cezar

    @SCYPION AFRYKAŃSKI Lubimy się mieszać w cudze sprawy. A czy my jesteśmy inni? Czy my nie jesteśmy nastawieni na zasiłek? Więc, wyobraźcie sobie Polskę w sytuacji gdy agresor na nasz kraj, zaproponuje Polakom lepszy socjal od tego, który posiadają. Ilu Polaków stanie w obronie swego kraju?

    1. Hgdyhdyhduh

      Ja na pewno nie.

  7. Skskekeke

    Szwedzi ruszą na ćwiczenia a w tym czasie Malmo wybuchnie

  8. SCYPION AFRYKAŃSKI

    Nasuwa się pytanie czy dzielnice gdzie atmosfera orientu i radykalnego islamu będzie się poczuwać do obrony domu do którego go zaproszono czy będzie czekać na ofertę agresora czyli większy zasiłek i czy wystarczy białych Szwedów by obronić kraj bo zamieszkałe multi kulti nastawione jest tylko na zasiłek

    1. Marek

      Szwedzi owszem, mają prawo polegające na możliwości powołania w kamasze każdego od 16 do 70 lat, ale w dzielnicach, o których piszesz to będzie martwe prawo. Co więcej obawiam się, że w razie "w" takie dzielnice będą wyglądały tak jak kiedyś wyglądała Faludża.

    2. Extern

      Jeśli w obliczu agresji na gospodarzy te lokalne społeczności będą bierne, to jeszcze pół biedy. Gorzej by było gdyby dały się podburzyć i by zwiększały wewnętrzny zamęt w czasie agresji.

  9. pga

    Założenia świetne, tylko rodem sprzed kilku dekad. Nie sądzę, żeby taka masowa mobilizacja była możliwa w dobie współczesnego szwedzkiego społeczeństwa lewacko-pacyfistyczno-multikulturowego. Agresywne feministki, zniewieściali przedstawiciele LGBTQ+ oraz imigranci zasiłkowi spod znaku półksiężyca - jakoś nie widzę tego towarzystwa garnącego się do obrony "ojczyzny", jeśli można w ogóle użyć takiego określenia w tym kontekście społeczno-kulturowym.

  10. Top Gun

    I to jest nie fikcja a realne przygotowanie do konfliktu zbrojnego. Szwecja to Państwo które w sposob poważny podchodzi do spraw obronności. U nas za to buduje sie fikcje. Wojny nie bedzie. Niepodległość jest nie zagrożona a w razie potrzeby sojusznicy nas obronia dodać jeszcze że spece znad Wisły, fani bajdurzeń Daviena ogłosiły Gripena zabawką. Spece od MW A26 za najgorszy w programie Orka. Brawo wy! A Saab to taki masz Zelmer który już zresztą nie istnieje

  11. Turysta

    W teorii wygląda nieźle ale... Szwecja to kraj gdzie nie można nosić scyzoryków a prawo jest takie, ze zaatakowany Szwed musi oddać napastnikowi portfel i zegarek i bardzo uważać aby nie zrobić mu krzywdy bo wtedy będzie miał poważne problemy prawne i finansowe. Czy tak tresowane przez lata społeczeństwo ma w sobie jeszcze zdolności do samoobrony?