Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Redukcja wojsk USA nie dotyczy docelowo Polski”. Wkrótce ważne wizyty

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, kierowane przez Bartosza Grodeckiego, napisało w sobotę na platformie X, że medialne doniesienia o ograniczeniu obecności wojsk USA w Europie nie dotyczą bezpośrednio ani docelowo Polski. Według BBN trwa rotacja sił amerykańskich, a do kraju przemieszcza się sprzęt i żołnierze z USA. Z kolei szef MON zapewnił, że Polskę ma odwiedzić szef kolegium połączonych sztabów sił zbrojnych USA generał Dan Caine.

Transportery Stryker w czasie ćwiczenia Bull Run w Polsce, 2020 rok
Transportery Stryker w czasie ćwiczenia Bull Run w Polsce, 2020 rok
Autor. Spc. Justin Stafford/US Army

Wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w TVN24, że w środę Polskę odwiedzi szef kolegium połączonych sztabów sił zbrojnych USA generał Dan Caine. Z kolei generał Alexus Grynkewich, dowódca wojsk USA i NATO w Europie, będzie rozmawiał dzień wcześniej z polskim szefem Sztabu Generalnego gen. Wiesławem Kukułą. Wiceministrowie obrony Paweł Zalewski i Cezary Tomczyk mają natomiast udać się do USA.

BBN oceniło, że zmiany w harmonogramach rotacji wojsk USA mają związek z reorganizacją amerykańskiej obecności wojskowej w Europie oraz planowanym wycofaniem z Niemiec 2. Pułku Kawalerii USA stacjonującego w Vilseck (na dziś uzbrojonego w transportery Stryker). W opublikowanym stanowisku podkreślono, że Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym partnerem strategicznym Polski i – obok polskich żołnierzy oraz funkcjonariuszy – gwarantem bezpieczeństwa RP. Jak wskazano, liczba amerykańskich żołnierzy i pracowników cywilnych wojska USA w Polsce oscyluje w granicach ok. 10 tys.

„W ocenie BBN doniesienia o wstrzymaniu rotacji i zmniejszeniu obecności USA nie dotyczą bezpośrednio i docelowo Polski” – podkreślono. Według BBN trwa obecnie rotacja sił USA prowadzona przez 1. Dywizję Kawalerii z Fort Hood w Teksasie. Do Polski przetransportowano już ponad 20 proc. planowanej liczby żołnierzy oraz około 70 proc. sprzętu wojskowego przewidzianego dla nowej zmiany.

Reklama

Biuro oceniło, że po wycofaniu z Niemiec 2. Pułk Kawalerii USA mógłby zastąpić część Brygadowej Grupy Pancernej wcześniej planowanej do rozmieszczenia w Polsce. BBN zwróciło jednocześnie uwagę na brak jednoznacznych ustaleń dotyczących zmian w Umowie o Wzmocnionej Współpracy Obronnej (EDCA) z 2020 r., regulującej rozmieszczenie wojsk USA w Polsce. Według BBN MON nie pozyskało wyprzedzających informacji dotyczących zmian w harmonogramie przemieszczeń sił amerykańskich do Polski.

Do medialnych doniesień odniósł się także wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapewnił, że nie podjęto żadnej decyzji o zmniejszeniu zaangażowania USA w Polsce, a relacje polsko-amerykańskie opierają się na „codziennej współpracy, wzajemnym zaangażowaniu i zaufaniu”.

Reuters podał wcześniej, powołując się na anonimowych amerykańskich urzędników, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia około 4 tys. żołnierzy do Polski. Z kolei stacja CNN informowała, że decyzja miała być częścią działań zmierzających do ograniczenia liczby wojsk USA w Europie. Wcześniej Pentagon informował o planie wycofania 5 tys. żołnierzy z Niemiec.

Premier Donald Tusk ocenił w piątek, że zmiany mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski.

Od 2017 roku w Polsce rozmieszczona jest jedna pancerna brygadowa grupa bojowa (ABCT) na zasadzie ciągłej rotacji, przy czym uczestniczy ona w ćwiczeniach z innymi państwami. Od 2022 roku do Europy skierowano drugą taką grupę bojową. Na razie zawieszenie rotacji dotyczy jednej, a nie obu brygad. Decyzja została podjęta w ostatnim czasie i z krótkim wyprzedzeniem. Krytyka ciągłych rotacji ze strony amerykańskich wojskowych, jako obciążających jednostki pancerne, pojawiała się jednak już wcześniej. Jedna ABCT liczy około 4 tys. żołnierzy, jest uzbrojona w około 80 czołgów Abrams i 125 BWP Bradley oraz 18 haubic Paladin, z dużą liczbą pojazdów wsparcia. W czynnej US Army jest 11 takich jednostek, w Gwardii Narodowej pięć, ale trzy z tych ostatnich mają być przeformowane na brygady lekkiej piechoty. Każda rotacja obciąża trzy brygady (przygotowującą się, będącą w teatrze i odtwarzającą gotowość), a oprócz dwóch takich jednostek do Europy jedna jest rotowana w sposób ciągły na Bliski Wschód.

W niedawnym wywiadzie dla Defence24, opublikowanym podczas Defence24 Days jeszcze przed ogłoszeniem decyzji o wstrzymaniu rotacji szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła powiedział: ”Ci ludzie, ci żołnierze amerykańscy przyjeżdżają do Polski, tak jak my wyjeżdżamy na misję. Myślę, że nadszedł już poważny czas, żebyśmy zaczęli budować warunki i zdolności, by wojska amerykańskie mogły tu osiąść na stałe.”

Reklama
WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama