Szwecja chce kupić samoloty szkolne. Nie będzie łatwo

6 maja 2020, 07:48
36813800691_0591416f3b_c
Saab 105. Fot. Robert Sullivan (Public Domain)
Reklama

Rząd Szwecji zlecił administracji materiałowej ds. obronności (FMV) rozpoczęcie postępowania na kompletny system szkolenia lotniczego, który ma służyć do pierwszej fazy szkolenia pilotów samolotów.

Obecnie szwedzki system szkolenia wykorzystuje dwa podstawowe statki powietrzne, do trenowania młodych pilotów myśliwskich. Po przejściu ze szkolenia wstępnego i cywilnych maszyn ultralekkich, w pierwszej fazie szkolenia latają oni na dwusilnikowych odrzutowcach o znaczonych przez szwedzkie siły zbrojne jako SK 60, lepiej znanych na świecie jako Saab 105. Potem przechodzą na dwumiejscowe JAS-39D, a w przyszłości również F.

Maszyny Saab 105 służą obecnie w Szwecji w liczbie około 48 egzemplarzy, a zatem podobnej, w jakiej służyły do niedawna w Polsce TS-11 Iskra (jeszcze w 2019 było ich u nas w linii 36). Podobieństwa na tym się nie kończą. Saab 105 jest bowiem niemalże rówieśnikiem TS-11 czy czechosłowackiego L-29 i maszyną o podobnych możliwościach. Różnicą stanowiło zastosowanie dwóch silników, a nie jednego i kabiny, w której student siedzi obok instruktora (a nie w układzie tandem). Różnicą jest także usterzenie ogonowe typu T. Nie zmienia to faktu, że podobnie, jak niedawno Iskra, szwedzki samolot wymaga pilnej wymiany.

Z tego powodu Szwedzi chcą sfinalizować nowy zakup bardzo szybko – tj. pierwsi studenci maja zacząć się szkolić już latem 2023 roku, a wcześniej na nowych samolotach mają nauczyć się latać ich instruktorzy. Sprawa jest więc niezwykle pilna, a Szwedzi chcą – podobnie, jak niedawno Polacy – zmienić cały system szkolenia i dostosować go do potrzeb szkolenia współczesnego pilota myśliwca. Również analogicznie, jak w Polsce, nowe maszyny mają zostać pozyskane jako element kompletnego systemu szkolenia, wraz z metodologią i zapleczem symulatorowym.

Obecnie nie podaje się, ile dokładnie samolotów Szwedzi chcieliby zakupić i prawdopodobnie oni sami tego jeszcze ostatecznie wewnętrznie nie sprecyzowali. Będzie to zależało prawdopodobnie od zaproponowanych rozwiązań szkoleniowych. Biorąc pod uwagę, że Szwecja eksploatuje około 100 samolotów bojowych JAS-39 Gripen, a Polska docelowo ma mieć 48 F-16 i 32 F-35A (plus być może 16-32 dodatkowych F-16C/D), zapotrzebowanie na pilotów jest tam podobne. Może zatem chodzić o jedną eskadrę złożoną z 16 samolotów. Szykuje się więc niezwykle interesująca rywalizacja o prestiżowego (i/bo) wymagającego klient pomiędzy samolotami szkolno-bojowymi. Nasuwa się pytania kto będzie w ogóle w stanie dotrzymać, aż tak wymagających terminów?

Wydaje się, że o kontrakt mogą ubiegać się Leonardo z M-346 Master, stworzonym jako „europejska” maszyna szkolna. Wspomniana konstrukcja zdobyła już klientów w Polsce (16 egzemplarzy) i Włoszech (18 plus jeden w Międzynarodowej szkole lotniczej prowadzonej przez Leonardo). Oprócz tego wybrały ją Singapur (12) i Izrael, a jako samolot szkolno-bojowy – prawdopodobnie Azerbejdżan (nieoficjalnie mówi się o kontrakcie na od 10 do 25 maszyn dla tego państwa).

Drugim oferentem może być Korean Aerospace Industries, z proponowanym wcześniej w Polsce T-50. Wydawałoby się, że niejako idealna maszyna szkolną dla Szwecji byłby T-7 Red Hawk, stworzony przez Saaba wspólnie z Boeingiem, jako amerykański samolot szkolny w programie T-X. Wydaje się jednak, że wymóg błyskawicznych dostaw uniemożliwi taki zakup.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Gucio77
środa, 6 maja 2020, 18:12

Dogadają się z Czechami i będzie barter za Albatrosy. Myślę że będą skłonni na taki układ. Uważam że nie ma sensu płacić więcej niż za Albatrosa, rozsądny kompromis koszt/efekt.

Gnom
środa, 6 maja 2020, 22:03

Poczekaj na warunki. Równie dobrze może być warunek: 2 silniki i wtedy kicha z L-39 lub L-39NG (do tego chyba nie ma też kompletu szkoleniowego). Może M-346, a może pełna wolta i nie odrzutowce a PC-21 i powrót Gripena do zakupu w Szwajcarii. Poczekajmy na upublicznione warunki.

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 23:10

Panie Gnom, Gripen w Szwajcarii wyleciał z przetargu i juz nie wróci a Szwedzi chca kupic kompletny system szkolenia a nei sam samolot.

Adam
środa, 6 maja 2020, 22:16

Wątpliwe by chcieli dwa silniki kiedy Gripen ma jeden.

Gnom
czwartek, 7 maja 2020, 07:42

Może decydować kwestia przyzwyczajenia na samolocie szkolnym (wbrew pozorom piloci to grupa strasznie konserwatywna). Ale tak, tym bardziej może być to deal typu PC-21 za JAS-39.

romantyk
środa, 6 maja 2020, 11:18

Ktoś powiedział, że brzydki samolot czasami lata poprawnie, ale piękny zawsze jest świetny. Więc śliczny jest ten saab ...

Fanklub Daviena
środa, 6 maja 2020, 15:39

F-104, F-14 czy F-117 czy SR-71 wyglądały ładnie a latały koszmarnie... Co więcej, jak English Electric Lightning zeszpecili dodając mu "wybulbienie" na kadłubie (na wyposażenie, które w kadłubie się nie mieściło), to zaczął latać lepiej (przypadkowo Brytyjczycy odkryli "regułę pól" - a raczej nie odkryli, bo nie wiedzieli dlaczego z wybulbieniem, zamiast latać gorzej, jak się spodziewali, lata lepiej...). :)

Ciekawy
czwartek, 7 maja 2020, 10:11

SR-71 latały tak koszmarnie, że kiedy fotografowały Rosję, to Rosjanie nie byli w stanie żadnego z nich dopaść.

y
czwartek, 7 maja 2020, 09:13

SR-71 latał koszmarnie? Dla Rosjan TAK! Ni gdy nie byli w stanie dorównać tej konstrukcji. A wyglądał też obłędnie. Podobnie F-117. Nigdy nie opracowali niczego dorównującego tej maszynie. A technologie dla niej opracowane pół wieku temu dla Rosjan do tej pory są niedostępne!. Tak więc masz rację. Dla Rosji to te samoloty latały koszmarnie!!!

romantyk
środa, 6 maja 2020, 20:47

To widocznie mamy zupełnie inne gusta.

Fanklub Daviena
środa, 6 maja 2020, 22:50

Patrzysz przez obecną estetykę. W czasach F-104 nawet w samochodach dodawano "stateczniki" (totalnie bez sensu) i po pękatych F-86 wyglądały smukle i futurystycznie...

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 23:11

Funku, no usmaięłm sie setnie:)) F-86 pękate?? To jaki był MiG-15?? Latająca baryłka wg ciebei?:)

say69mat
środa, 6 maja 2020, 11:02

Jakim to cudem samolot opracowany w efekcie kooperacji Boeinga i koncernu SAAB, nie jest w stanie zabezpieczyć zapotrzebowania sił powietrznych Szwecji na tego typu samolot szkolno-treningowy??? Tym bardziej, że pokonał w postępowaniu przetargowym samoloty M346 oraz T50 startujące w przetargu na samolot szkolny dla USAF.

środa, 6 maja 2020, 14:45

Samolot stworzony przez Saaba i Boeinga wejdzie do służby za kil

Olaf
środa, 6 maja 2020, 14:30

Ze względu na krótki czas realizacji. tak stoi w tekście.

Pilot
środa, 6 maja 2020, 10:30

Jeżeli Szwedzi nie wybiorą T-7, to: - po pierwsze: szanse na sukces tej konstrukcji w programie T-X znacząco spadną, - po drugie: szanse na nowych nabywców JAS-39 zmaleją drastycznie. Za to, jeżeli wybiorą T-7, to: - będą mogli zaoferować nowym Klientom kompletny, sprawdzony i wdrożony system, od szkolenia do zastosowań operacyjnych. I tu mogą zyskać wiele, bardzo wiele w dłuższej perspektywie.

Davien
środa, 6 maja 2020, 13:18

Pilot T-7A juz wygrał w T-X i został wybrany na nowa maszyne szkolną.

Fanklub Daviena
środa, 6 maja 2020, 22:56

No to co, że wygrał? To kwestia odpowiedniej ilości kasy na łapówki dla amerykańskich decydentów i przetarg można unieważnić, o czym świadczy los lepszej i wygranej w przetargu KC-45 Airbusa, którą zastąpiono niewygranym i gorszym bublem KC-46 Boeinga, z którego ostatnio US Air Forces zakazało "za wyjątkiem przypadku wojny" tankować myśliwce z uwagi na zagrożenie katastrofą... A z cysterny Airbusa klienci są bardzo zadowoleni. :)

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 23:13

Funku jestes coraz bardziej zabawny, a ze nie masz żadnego pojęcia o temacie...:) Acha, dla twojej wiedzy od Grudnia 2019r zniesiono dla KC-46 wszelkie ograniczenia

bender
czwartek, 7 maja 2020, 10:47

Co chwila starasz się przełożyć zrozumiałą dla Ciebie rosyjską rzeczywistość na amerykańskie warunki i co chwila wychodzą z tego zabawne, ale kompletnie błędne wypowiedzi. Nie tak dawno wydawało Ci się, że skoro w Rosji brakuje ubikacji z bieżącą wodą, to w amerykańskim interiorze też tak musi być. Wyjaśniłem Ci jak bardzo się mylisz. Tym razem wiesz, że w USA i w Rosji korupcja jest ścigana przez prawo, ale wiesz też, że w Rosji korupcja jest wszędzie i bez łapówki nic nie da się załatwić. I znów wydaje Ci się, że mechanizmy typowe dla Rosji działają w USA. Otóż nie, w USA korupcja przy wydawaniu pieniędzy podatnika to poważne przestępstwo. Badająca poziom korupcji na świecie Transparency International daje Rosji 137. miejsce na świecie, a USA 12 (odpowiednio 28/100 i 77/100 punktów). Dla porównania Polska ma 41 pozycję z 58 punktami na 100.

say69mat
środa, 6 maja 2020, 11:27

Tym bardziej, że niewielkim nakładem środków można będzie opracować szkolno-bojową wersję T7. Co w przypadku Szwecji, jako kraju frontowego ma niebagatelne znaczenie.

Pilot
środa, 6 maja 2020, 12:50

Nie wiem, czy naszym przyjaciołom z północy tak naprawdę potrzebna jest wersja szkolno - bojowa T7. Mają starsze wersje JAS-39 i mogą z nimi robić wszystko, co im się tylko żywnie podoba :-) Miarą sukcesu T7 jest dla mnie ilość rzeczywiście zbudowanych płatowców w stosunku do potrzeb Wuja Sama oraz struktura podziału zadań dla poszczególnych partnerów w ramach projektu. Wbrew pozorom, ta struktura nie jest zabetonowana i w poszczególnych transzach może być odmienna. Dlatego przestrzegałbym Szwedów przed pójściem na łatwiznę :-)

Tweets Defence24