Geopolityka

Syria: Rosja rozszerza obecność w bazie morskiej w Tartus

Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Duma Państwowa, niższa izba parlamentu Rosji, ratyfikowała w czwartek umowę z Syrią o rozszerzeniu rosyjskiej wojskowej bazy morskiej w syryjskim porcie Tartus. Umowa, podpisana w styczniu br., zawarta została na 49 lat z możliwością dalszego przedłużania.

Dokument głosi, że istnienie na terenie Syrii "rosyjskiego punktu zabezpieczenia materiałowo-technicznego" ma "charakter obronny i nie jest skierowane przeciwko innym państwom".

Na mocy porozumienia Rosja będzie mogła utrzymywać w bazie do 11 okrętów jednocześnie, a infrastrukturę użytkować będzie bezpłatnie. Wśród 11 okrętów będą mogły znajdować się jednostki z napędem nuklearnym. Baza wyłączona będzie spod jurysdykcji syryjskiej. Jak wyjaśnił wiceminister obrony Rosji Nikołaj Pankow, baza może teraz zostać rozszerzona do 24 hektarów.

Jak zauważa portal RBK, rozszerzenie bazy oznacza zwiększenie zakresu jej funkcjonowania. Ekspert wojskowy płk Andriej Pajusow podkreślił, że jest to potrzebne po to, aby port w Tartusie mógł przyjmować okręty wszystkich klas bojowych i umożliwić zapewnienie im gotowości technicznej i bojowej na wszystkich etapach. Obecny punkt zabezpieczenia materiałowo-technicznego nie może przyjmować takich jednostek jak krążownik rakietowy Piotr Wielki, jak również okrętów podwodnych i lotniskowców.

Czytaj także: Putin: rosyjskie wojska wycofują się z Syrii

Punkt zabezpieczenia materiałowo-technicznego służy do zawijania okrętów na krótkie pobyty i naprawy. W odróżnieniu od niego baza zapewni rosyjskim jednostkom wszelkie zaopatrzenie w amunicję, paliwo i sprzęt. Możliwe będzie również stworzenie odpowiednich warunków dla personelu.

Rosja od jesieni 2015 roku prowadziła w Syrii operację wojskową wspierając w tamtejszym konflikcie wewnętrznym prezydenta Baszara el-Asada. 11 grudnia prezydent Władimir Putin nakazał wycofanie z Syrii głównej części sił rosyjskich i sprzętu. Umowa dotycząca rozszerzenia bazy w Tartusie, jak zauważa RBK, oceniana jest w tym kontekście jako porozumienie na wypadek zaostrzenia konfliktu.

Czytaj także: Rosyjskie okręty podwodne ostrzelały pozycje Daesh w Syrii

Punkt zabezpieczenia materiałowo-technicznego rosyjskich okrętów działał na mocy porozumienia zawartego między ZSRR i Syrią w 1971 roku. Zaczął funkcjonować w 1977 roku. Tartus jest obecnie jedyną bazą rosyjskiej marynarki wojennej poza obszarem byłego ZSRR.

Ratyfikowana przez Dumę umowa będzie automatycznie przedłużana na kolejne 25 lat, jeśli żadna ze stron nie poinformuje o chęci zrezygnowania z niej.

PAP - mini

Komentarze (5)

  1. Polon64

    A jaką flota dysponuje polska MW?

  2. shadoxsas

    A ja mam pytanie z innej bajki. Kto mi powie czym są te dwie podłużne rzeczy na burcie okrętu? Wyrzutnie? Torpedy? Z góry dzięki za odp.

    1. Davien

      Na pokładzie masz wyrzutnie rakiet przeciwokrętowych a ciemniejszy pas na burcie to malowanie.

  3. dimitris

    "Punkt zabezpieczenia materiałowo-technicznego rosyjskich okrętów" - był to także tytuł oficjalny bazy, o którą zwrócili się do Grecji, na jednej z dobrze wyposażonych wysp. Grecy wyrazili wstępną zgodę, ale tylko na wodę, prąd elektryczny, korzystanie z greckiego zaplecza stoczniowego, ale bez wymian personelu na rosyjski, komercyjne korzystanie z greckich magazynów, ale tylko z grecką ochroną, stałe zaopatrzenie w owoce-warzywa i swobodny pobyt na lądzie nieuzbrojonych marynarzy. Przy czym życzliwość Greków wobec nich nie podlegałaby dyskusji. Rosjanie nie skorzystali. Czyli to jednak nie chodzi o "Punkt zabezpieczenia materiałowo-technicznego rosyjskich okrętów", a o silnie uzbrojoną i po pierwsze rosyjską bazę wojskową.

    1. yaro_bez_komentarza

      i taka ma być, Rosja wraca na bliski wschód czy to się komuś podoba czy nie, a USA tego nie powstrzyma bo po zaangażowaniu się po stronie PI i uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela (Jerozolima to stolica chrześcijaństwa nie Żydów -- tak mówi Ewangelia ("Przyszedłem do tego co utracone")) straciło wiarygodność. Trzeba być głupcem by tego nie widzieć, od tego momentu upadek USA jest tylko kwestią czasu. Przewalutowany dolar nic już nie załatwi. Czas na nowe sojusze, NATO to umarły twór. Środek ciężkości gospodarki przeniósł się na Unię Europejsko Azjatycką, dziś jeszcze się z tego śmiejemy ale za dwa lata wszystko będzie inne.

    2. tak tylko... pytam

      @dimitrius Pewnie USA by sie "zgodziło", szkoda, rze Rząd Polski w tej formie Redzikowa im nie zaproponował, a jaki status ma właściwie baza w Redzikowie ???? Ciekawe gdyby na Diego Garcia Anglicy wybudowali lotnisko, baraki, mieszkalne bungalowy i postawili stragany z owocami morza i jarzynami, to czy USA skorzystał by z tego, oczywiście pod ochroną cywilnej firmy ochroniarskiej gospodarzy.

  4. Geoffrey

    To oczywiste po deklaracji Putina, że Rosja wycofuje się z Syrii.

    1. ja

      Geoffrey ,Rosja wczesniej miala tam baze morska ,widze ze nie wiedziales o tym fakcie ,wycotuja sie ale nie z tej bazy tam zostaja ,gdybys nie wiedzial .

    2. Grzesiek

      Może im paliwa zabrakło i dalej niż do Tartus nie są się w stanie wycofać ;-)

  5. Stirlitz

    Czy wszystkie okręty rosyjskie mają kotły węglowe? Kuzniecowa z kilkudziesięciu kilometrów widać po słupie dymu, tutaj kolejny przypadek. Nawet MiG-29 słynie z zasłony dymnej za sobą ;)

    1. Olgierd

      Większość ma napęd dieslowski.