Świat reaguje na śmierć irańskiego generała

3 stycznia 2020, 11:45
Qasem_Soleimani_speaking_at_Qom_02
Gen. Kasem Sulejmani / Fot. Wikipedia/Tasnim/CC BY 4.0

W pierwszych komentarzach po zabiciu przez wojsko USA generała Kasema Sulejmaniego, dowódcy irańskich sił Al-Kuds, Republikanie chwalą prezydenta Donalda Trumpa, a Demokraci krytykują. Były wiceprezydent USA Joe Biden uznał, że Trump "wrzucił laskę dynamitu do beczki prochu".

Poparcie dla Trumpa wyraził senator Lindsey Graham z Partii Republikańskiej, który stwierdził, że "cena zabijania i ranienia Amerykanów drastycznie wzrosła". Dodał, że śmierć Sulejmaniego to "znaczący cios dla irańskiego reżimu, który ma na rękach krew Amerykanów". Senator Marco Rubio, również Republikanin, ocenił, że Irańczycy "wybrali ignorowanie ostrzeżeń". 

(Irańczycy - przyp. red.) wierzyli, że był (Donald Trump, prezydent USA- przyp.red.) ograniczony w działaniach przez nasze wewnętrzne polityczne podziały. Mocno przekalkulowali

Marco Rubio, senator Partii Republikańskiej

Joe Biden, faworyt do uzyskania prezydenckiej nominacji wyborczej Demokratów ocenił, że atakiem na Sulejmaniego Trump "wrzucił laskę dynamitu do beczki prochu". 

(Prezydent USA - przyp. red.) jest winien Amerykanom wyjaśnienie strategii i planu utrzymania bezpieczeństwa naszych oddziałów i personelu ambasady, naszych ludzi i interesów (...)

Joe Biden, senator z ramienia Partii Demokratycznej, główny konkurent Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich

Drugi w sondażach Demokratów senator Bernie Sanders powiedział, że Trump "obiecywał zakończyć niekończące się wojny", a atak w Bagdadzie "stawia nas na drodze do kolejnej". Biznesmen Andrew Yang, kolejny Demokrata, który chce wystartować w wyborach prezydenckich ocenił, że "wojna z Iranem to ostatnia rzecz, jakiej potrzebujemy i nie jest ona wolą Amerykanów". "Powinniśmy działać tak, by ograniczać napięcia i chronić naszych ludzi w regionie" - dodał. Senator Tom Udall z Partii Demokratycznej uznał, że śmierć dowódcy sił Al-Kuds może narazić "amerykańskie siły oraz obywateli na niebezpieczeństwo". W jego ocenie może też spowodować, że Stany Zjednoczone zaangażują się na Bliskim Wschodzie w kolejną wojnę, której "Amerykanie nie popierają".

Rosyjski resort spraw zagranicznych poinformował, że zabicie Sulejmaniego zwiększy napięcia na Bliskim Wschodzie, a chiński resort dyplomacji wezwał strony do zachowania powściągliwości i spokoju.

Na polecenie Trumpa amerykańskie wojsko zabiło szefa irańskich sił Al-Kuds generała Kasema Sulejmaniego - podał w oświadczeniu w nocy z czwartku na piątek Pentagon. W dokumencie Sulejmani oskarżany jest o zorganizowanie w grudniu ataku na amerykańską bazę w Iraku, w której zginął jeden obywatel Stanów Zjednoczonych.

USA będą nadal kontynuowały podejmowanie wszelkich odpowiednich działań, by chronić naszych ludzi i nasze interesy, gdziekolwiek na świecie się znajdują

Oświadczenie Pentagonu

Pentagon zarzuca też Sulejmaniemu "wyrażenie zgody na ataki na ambasadę USA w Bagdadzie, które miała miejsce w tym tygodniu".

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
Xyz
sobota, 4 stycznia 2020, 10:17

Od oskarżeń do udowodnienia winy droga daleka,USA skraca ją rakietami !

hym108
sobota, 4 stycznia 2020, 04:38

jak terrorysci. Atakuja z nienacka snajpzry drony. zaa wegla. na ternie obcego kraju. dotychcas izrel w tym celowal no i ostano Korea ponocna i kiedys Rosja. skryrtobujcy itp. czasy sie zmianja. nawet wielkie potengi beda mordoway ludzi zaa wegla

Edek
sobota, 4 stycznia 2020, 03:28

Nie wiem dlaczego o tym się nie pisze !!! Irackie MSZ wezwało ambasadora USA w Iraku i nakazało wynosić się wszystkim Amerykanom z Iraku !!

Naiwny
piątek, 3 stycznia 2020, 19:48

Amerykanie ostro zagrali. Zabicie Generała który w Iraku uosabiał wplywy Iranu to bardzo poważny cios w stosunki iracko-irańskie. Jednocześnie Iran poza werbalnymi groźbami chyba jednak nic bezpośrednio USA nie jest w stanie zrobić. W dalszej perspektywie niewątpliwie należy oczekiwać jakichś spektakularnych ataków na siły USA w różnych niejscach świata. Ataków których nie da się wprost połączyć z Iranem. Z jednej strony USA pokazały światu, że nadal mogą boleśnie uderzyć a z drugiej strony konfrontacja z Iranem wkracza na znacznie groźniejszy poziom. Najgorsze jest to, że Polska jednoznacznie opowiedziała się po amerykańskiej stronie i to nie tylko werbalnie. Konsekwencje dla Nas mogą być kosztowne i niezwykle bolesne

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 3 stycznia 2020, 18:40

Wypada pogratulować Trumpowi i jego administracji skuteczności! kolejny terrorysta gryzie piach brawo.

rED
piątek, 3 stycznia 2020, 21:39

Fakt. Jednym strzałem precyzyjnie rozwalili dwóch wrogów.

mobilny
piątek, 3 stycznia 2020, 20:05

Ufff to jeszcze sam samobója strzeli będzie plan jaki sobie założyli wykonany

Fanklub Daviena
piątek, 3 stycznia 2020, 19:25

Naprawdę "jeniuszu"? USA dało wspaniały pretekst i argument Iranowi do całkowitego zerwania umowy atomowej. Kto uczciwie mógłby teraz, po takiej amerykańskiej agresji, mieć pretensje do Iranu, że zbudował broń atomową? Iran powinien wstrzymać się z odpowiedzią do wygaśnięcia sankcji ONZ (już w październiku) i zamówić na październik dostawy nowoczesnej broni od Rosji i Chin a na razie ograniczyć się do działalności "proxy" a w międzyczasie wzbogacać uran jak szalony. Dlatego to bardzo głupie posunięcie Trumpa, CHYBA ŻE... ogłosi "mission accomplished" i "odnieśliśmy zwycięstwo" i wykorzysta to do opuszczenia "w chwale" Iraku i Syrii i do zawarcia nowego porozumienia atomowego z Iranem, podobnego do poprzedniego (lepsze jest nierealne), dogadując się po cichu z Iranem, by Iran udawał, że nowe porozumienie to pod "presją" i "Iran poniósł klęskę" i wytłumaczył, że śmierć generała to niewielka cena za usunięcie USA z Iraku i Syrii i za zawarcie porozumienia nuklearnego. Ale szczerze pisząc w to wątpię, bo Trump jest na to zwyczajnie zbyt mało inteligentny.

Davien
sobota, 4 stycznia 2020, 16:30

Funku ale wiesz ze dalsze wzbogacanie uranu i chocby próba konstrukcji broni jadrowej da USA doskonały pretekst by cofnac Iran do epoki kamienia łupanego? A co do zakupu broni to niby za co?

Muminek
sobota, 4 stycznia 2020, 11:25

Jezu … a wiec irańscy religijni przywódcy zgodzą się aby oświadczyć światu i swojemu ludowi że się poddali pod presją i ponieśli klęskę … czytanie Twoich wpisów to jak zawsze intelektualne przeżycie.

ZZZZ
piątek, 3 stycznia 2020, 18:00

"Prezydent Obama zacznie wojnę z Iranem, bo jest słaby, nieefektywny i nie umie negocjować. Jest zdesperowany, żeby zostać wybrany na reelekcję" - te słowa wypowiedział Donald Trump w 2011 roku. Mamy rok 2020, Trump jest prezydentem i w tym roku czeka go walka o reelekcję. Ilu Amerykanów będzie musiało zginąć aby Trump ponownie wygrał wybory?

Davien
piątek, 3 stycznia 2020, 20:34

Znacznie mniej niz Irańczyków a przy okazji odwróci uwage od swoich problemów wewnetrznych

Pentagram
piątek, 3 stycznia 2020, 15:58

Iracki rząd pozbył się priblemu rękami Trumpa Ale jenlmu w to graj bo prezydenturę ma,w,garści

Wojciech
piątek, 3 stycznia 2020, 14:42

Biden nie jest moim ulubieńcem ale z tą laską dynamitu ma rację. Teraz parlament Iraku nakaże wojskom USA opuszczenie Iraku i Trump będzie miał do wyboru: albo przegrać wszystko albo albo być najeźdźcą w demokratycznym kraju gdzie sami demokrację zbudowali. A wszystko przez słuchanie się izraelczyków.

Marek
sobota, 4 stycznia 2020, 10:36

Islam i demokracja. Dobre. Nawet bardzo dobre.

piotr
piątek, 3 stycznia 2020, 20:57

Prlamant Iranu ma tyle do powiedzenia co ty czy ja USA nie wyjdzie z Iraku dopuki beda tam miec interes czyli nigdy .

JA
piątek, 3 stycznia 2020, 14:35

Jednego terrorysty mniej-a Iran sobie może "wyrażać" niezadowolenie.Brawo USA.Brawo Trump.

Itd
piątek, 3 stycznia 2020, 14:24

No to chłopaki szykujcie się na wyjazd 35 zmiany PKW Irak.

hym108
piątek, 3 stycznia 2020, 14:04

Tu nie ma nic o reakcji swiata. partia demokratczna i repubikanie to nie swiat. Ostatio czytam sporo stron i chinskich i Indysjich i poprstu tam przedstawiaja sprawy bardziej obiektwnie. zaslepienie amerykaniznem jest widze u nas spore.

Marek
sobota, 4 stycznia 2020, 10:39

W przypadku Tybetu, Ujgurów i innych podobnych spraw też są obiektywni?

jkk
piątek, 3 stycznia 2020, 18:27

Potwierdzam

T7g
piątek, 3 stycznia 2020, 16:06

Masz rację ucz się chinskiego niedlugo ci sie przyda ...

Dudley
piątek, 3 stycznia 2020, 20:11

Umiejętność posługiwania się każdym obcym językiem to poszerzenie horyzontów i poznawanie innych kultur, zrozumienie przyjaciela jak też przeciwnika, kpienie z tego świadczy nie najlepiej o tobie (oględnie) nie o człowieku który che się czegoś nowego dowiedzieć. Ale czego oczekiwać nie wszyscy mogą być inteligentni.

hym108
piątek, 3 stycznia 2020, 17:03

Nie chodzi o uczenie sie chinskiego. Tylko jest cos takiego jak obiektwnosc. Jesli masz infrmacje przeklamane, albo widzisz tylko 1 strone to co mozesz powidziec? Widziales kiedys jak maz i zona sie kuca a ty znasz tylko wersje zony/ to znaczy ze jestes madry czy glupi? pomysl. jaka pewnosc ze 1 strona Ci mowi prawde?

Muminek
sobota, 4 stycznia 2020, 11:27

I strony chińskich rządowych mediów - innych tam nie ma - przedstawiają informacje obiektywnie - jaja sobie robisz ??

Yugol
piątek, 3 stycznia 2020, 20:29

Otóż to i tutaj w dyskusji nie zaznamy obiektywności bo królujące fanatyki szybko cię wcielą w Rosijske szeregi .

Tweets Defence24