Słoweński „Pegaz” strzela ze Spike [WIDEO]

25 stycznia 2021, 11:19
SPIKE firing (1)
Fot. Rafael.
Reklama

W Słowenii przeprowadzono strzelania ppk Spike-LR z pojazdu wielozadaniowego JLTV. Wozy te są wprowadzane na wyposażenie słoweńskich sił zbrojnych.

Strzelania prowadzono w grudniu 2020 roku w obecności przedstawicieli armii i ministerstwa obrony, a o ich przebiegu w komunikacie poinformował koncern Rafael. Pojazd JLTV wyposażony w odpowiednio zmodyfikowany zdalnie sterowany moduł uzbrojenia Kongsberg Protector prowadził ogień zarówno z ppk Spike-LR, jak i z będącego jego standardowym uzbrojeniem karabinu maszynowego 12,7 mm.

Powodzenie integracji Spike oznacza, że zakupione niedawno w ramach umowy FMS przez armię Słowenii pojazdy JLTV mogą być używane do zwalczania silnie opancerzonych celów, włącznie z nowoczesnymi czołgami podstawowymi i to poza zasięgiem wzroku. Stosowne porozumienie międzyrządowe podpisano w drugiej połowie 2018 roku, a dostawy mają być formalnie realizowane w roku 2021.

Z kolei integracja Spike na popularnym systemie uzbrojenia, jakim jest Kongsberg Protector, zwiększa szanse na to, iż na podobne rozwiązania w przyszłości zdecydują się również inne państwa. W trakcie tego samego pokazu słoweńscy żołnierze przeprowadzili również strzelanie ppk Spike z nowej wyrzutni przenośnej Spike ICLU, dostosowanej do prowadzenia działań w środowisku sieciocentrycznym.

W komunikacie Rafael podkreśla, że podobnie jak w wypadku wszystkich innych wyrzutni Spike, integracja z systemem Kongsberg Protector obejmuje również przystosowanie go do odpalania wielozadaniowego pocisku piątej generacji SPIKE LR2, mającego zwiększony do 5,5 km zasięg, o zmniejszonej masie (13,4 kg), z nową głowicą bojową i głęboko zmodernizowanym systemem naprowadzania.

Pocisk w wersji LR2 otrzymał możliwość strzelania w nowym trybie: do celu o znanych uprzednio koordynatach, z możliwością ręcznego sterowania, ale też automatycznego naprowadzania w ostatniej fazie lotu. Pozyskaniem tych pocisków zainteresowane są Siły Zbrojne RP, a PGZ i Mesko podjęły wraz z Rafaelem przygotowania do ich licencyjnej produkcji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
men
wtorek, 26 stycznia 2021, 07:46

Rezerwista - Poznań nic nie oferuje, niestety, było to tylko "rozpoznanie bojem zainteresowania MON - jak zwykle ostatnio -zerowe. Pewna szansa rodzi się przy działaniach HSW która podpisała umowe z Tatra na zaprojektowanie na bazie Patriota II (wersja rozwojowa Huzara) wozu bojowego do ich potrzeb artyleryjskich (WD, WR, W "dronowe"), z resztą się zgadzam, tego typu konstrukcji potrzebujemy w tysiącach szt w różnych konfiguracjach, w różnych kategoriach masowych, rozstawach osi, można się pokusić o dodanie jednego mostu napędowego i mamy 6x6 na tej samej platformie, podobnie powinno się postąpić z "Mustangiem", jeśli zakupiliśmy już Forda , póki co dla obsługi kasyn (bo nikt mi nie wmówi że w tej wersji nadaje się na pole walki ) , to pogaworzyć z centralą Forda a nie z jakimś kolejnym pośrednikiem , i na bazie podwozia stworzyć cały typoszereg pojazdów w tej kategorii 4x4 ( ale obawiam się że takie myślenie jest obce zbiorowemu intelektowi MON)

BUBA
sobota, 30 stycznia 2021, 13:27

Bo najprosciej zebrac pieniadze od podatnika. Po co sie meczyc.... Ale byly wybory .....

hehe
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 23:58

U nas Rosmak sluzy do przewozenia zolnierzy do odpalania z ramienia spike.

BUBA
sobota, 30 stycznia 2021, 13:27

Bo to jest nowoczesna taktyka MON ktory lubi zlom.

Danek.
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 22:06

Partyzanci od lat pokazują że w mobilności jest sukces

rezerwista
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 19:46

Podobny wóz oferuje HCP Poznań - Huzar. WP powinno na początek zamówić ze 200 sztuk takich huzarów z głowicą do różnych dział czy niewielkich wyrzutni, aby było takich po kilka sztuk w każdej jednostce. W wielu przypadkach ataków tzw. zielonych ludków tak jak na wschodzie Ukrainy, na początku konfliktu, nie potrzebny jest BWP czy np. Rosomak (który jest bardzo drogi), ale potrzebne jest coś mniejszego ale szybkiego i nowoczesnego, czego możemy mieć w setkach sztuk, w wielu miejscach kraju.

BUBA
sobota, 30 stycznia 2021, 16:12

Nic z tego. To nowosci a MON lubi zlom. A strategia na IWS.

Niuniu
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 18:23

To nie jest jakiś wyimaginowany pegaz tylko JLTV.

wars
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 15:05

Tylko Polskie uzbrojenie, inaczej będziemy robić tylko skorupy do granatów.

Towarzyszgeneral
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 13:40

Ładnie się prezentuje ten Spike z nowym CLU u nas narazie bieda jeśli chodzi o ogólne możliwości zwalczania pojazdów wroga kierowanym rakietami , troszkę rakiet Spike, Javeliny tylko dla 3 brygad WOT a , ppk Moskit raczej nie wejdzie do uzbrojenia bo to kopia francuskiego systemu , czekamy na wieżę ZSSW 30 wtedy nasze możliwości skokowo wzrosną.

ale jaja !
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 13:07

Panie, a co tam w tej kwestii słychać u Nas oprócz "Spajkobusów" z oburącz ręcznymi żołnierskimi wyrzutniami tej broni ? Jakieś integracje z Rośkami czy cóś będą czy nie i kiedy ? Odnoszę wrażenie, że niedługo inni będą integrować w przydomowych garażach Spike z lekkimi rowerami górskimi, a My jeszcze będziemy 10 lat dialogować technicznie.

Jasio
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 12:34

To oni już mają i Spike na samochodach.... A u nas Spike będzie przewożony w Rosomaku i w razie zauważenia wroga wyskoczy drużyna z Rosomaka i zniszczy wrogi czołg :)

Monkey
wtorek, 26 stycznia 2021, 00:17

@Jasio: Jest jeszcze gorzej. My nie tylko że nie mamy Spike na samochodach, ale nie mamy nawet tych samochodów. Przecież program Pegaz leży.

Tomasz34
wtorek, 26 stycznia 2021, 13:02

Jest gotowawieża z ppk Spike dla Rosomaków. Kwestia czasu kiedy ją otrzymają. BWP Borsuk z wieżą z ppk Spike też już odbył testy na poligonie.

Tweets Defence24