Siły zbrojne

SKANER Defence24: Gen. Skrzypczak: Przesunięcie Leopardów nie ma uzasadnienia wojskowego

SKANER DEFENCE24: Gościem odcinka był gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca wojsk lądowych, który mówił między innymi o przeniesieniu części czołgów Leopard 2A5 z Żagania do Wesołej i wprowadzeniu do 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej czołgów T-72 oraz o programach modernizacji polskich wojsk pancernych.

„Wiele się rzeczy dzieje w armii i wokół armii, tylko niepokoi mnie to, że w tej chwili wszyscy politycy mówią o tym, że stoimy przed obliczem agresji rosyjskiej na Polskę, a w tym czasie dokonuje się mocnej destrukcji, czego przykładem jest rozbijanie najsilniejszej dywizji. Tworzy się wojska OT, zabierając część żołnierzy z wojsk operacyjnych do wojsk OT, osłabia się wojska operacyjny. Tworzy się wojska OT, które na dobrą sprawę podlegają pod cywilnego ministra, a nie pod dowódcę wojskowego, czyli nie są wojskiem (…). Mam wrażenie, że jest to planowe działanie, które ma osłabić potencjał polskich sił zbrojnych. Destrukcja w systemie dowodzenia teraz, która będzie wprowadzona, zakłócenie funkcjonowania wojsk operacyjnych, budowanie wojsk OT, zachwianie planu modernizacji technicznej – to co to znaczy? Czy nasze siły zbrojne będą w stanie – w przypadku czegokolwiek, co miałoby się wydarzyć – do obrony państwa?”.

gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca wojsk lądowych

Komentarze (16)

  1. oko

    Chciałbym Wam zadać pytanie. Czy są wśród Was osoby, które są przekonane o tym, że rząd Francji, Niemiec, Włoch lub wielkiej Brytanii przyśle do Polski swoich żołnierzy aby ginęli w obronie Polaków? Jeśli ktoś jest o tym przekonany poproszę o argumenty, które go do tego przekonały.

    1. Fryderyk

      Historia ich nauczyła ze lepiej wysłać swoich żołnierzy do walki na cudzym terytorium niz czekać az agresor się wzmocni i podejdzie pod ich granicę. Dlatego jestem pewien ze nam pomogą.

  2. a

    do pana generała chyba nie dociera myśl że możemy zmienić żelazne zasady które jeszcze pamiętają stare czasy i że możemy się bronic w strefie przygranicznej ... i jego strategia polega na "wpuszczeniu" wroga z głąb terytorium kraju a potem mozolnym wyzwalaniu całego obszaru tak że kamień na kamieniu nie zostanie ... no cóż stara dobra szkoła

    1. Semek

      W 1939 już się broniliśmy według twojego pomysłu. Niemcy natomiast stosowali metodę punktowych uderzeń. To samo zastosowali we Francji i w ZSRR. Jak się ruscy tego nauczyli, to dopiero losy wojny się zmieniły. Ruskie dalej tę lekcję pamiętają, a my mamy nowych strategów i jeszcze nowsze-stare strategie.

    2. dik

      Juz kiedys wojsko polskie podjeło bitwe graniczna ktora z kretesem przegrala, a byl to wrzesien 1939 i niemiecka wojna blyskawiczna , wiec jak 78 lat temu wojna pozycyjna nie zdala egzaminu do w XXI wieku jest skazana na kleske.

  3. Kopacz

    Wszystkie emocjonalne zarzuty i prawdy pana generała spokojnie tłumaczy i obala min. Szatkowski . Szczerze to jestem zszokowany takim przedstawieniem sprawy przez pana Skrzypczaka i chciałbym przypomnieć jedną maksymę - Nie od razu Kraków zbudowano - szczególnie po tak owocnych pod względem obronności poprzednich 8 lat

  4. lis

    Po komentarzach widać że mamy tu w Polsce więcej Ekspertów.

  5. Anty C-cal przed 500+

    forumowicze o Mansteinie, 1939, ok w bajce ziarnko prawdy. Terenu ile sie da do "targowania". Ale ja o naszych Moich czasach "atomowo-satelitarnych". 1973. Atak z zaskoczenia w czasie wielokrotnego manewrowania. Potem STOP pod parasolem S- 75 po- 125. Nie jak teraz -300, -400...i negocjacje z pozycji "bo nas mnogo" i Intensywne bombardowanie z-ziemia. Patrz Wojdanije czy jak Tam. wschodnia. Ukraina

  6. oko

    Mam takie pytania do znawców. 1. Czy uważacie, że Rosja przy ewentualnym ataku na Polskę chciałaby zająć ją całą.? Jeśli tak, to po co? 2.Czy ma na tyle sił? 3. Czy trzymanie wojsk na zachodzie ma sens gdyby Rosja zatrzymała się na linii Wisły? 4. Czy siły na zachodzie Polski byłyby w stanie skontrować Rosjan i wypchnąć ich z powrotem za Bug?

    1. Anon

      Ad. 1 Tak, obawiając się militarnej odpowiedzi zachodu będą chcieli podejść jak najbliżej zachodniej granicy - efekt psychologiczny jak też militarny. Ad. 2 Jeden na jeden - tak. Ad. 3 Zdania są podzielone. Wydaje się, że obecne władze dążą do ugruntowania nowej doktryny wg której przestajemy być strefą buforową Rosji i wymusza jej przesunięcie za Bug. W tym celu siły pancerne muszą być na wschodzie tego niemożna od tak przerzucić w razie W. Moim zdaniem słuszna koncepcja, to jedyny sposób by zapewnić nam dobry start po wojnie. Ad. 3 Pytanie czy ma sens oddawanie Rosji połowy kraju w tym stolicy??? Moim zdaniem, jeśli ktoś uważa, że tak - to powinien zostać odwołany (i to się chyba dzieje). Ad. 4 Jeden na jeden - nie. Jeśli dojdą do Wisły będą mieć w zasięgu cały kraj, pindolenie o tym, że jednostka pancerna na zachodzie jest bezpieczniejsza to ślepy zaułek, bo jeśli Rosja dojdzie do Wisły to jednostka w Żaganiu np. będzie tak samo bezpieczna jak teraz Wesoła.

  7. Anty C-cal przed 500+

    ciekawe czy przez swoje okulary widzi swoje pobory przynajmniej. Finladia modernizuje swoje F-18 do Prawdziwych F/A -18, kupuje amunicje p/panc do haubic- Chyba NIE do bombardowania Sztokholmu kruca fuks. Skoro w tym kraju przy Granicy - kreska na mapie jak tak zmazana z piachu przez ISIS- Lubawa montuje swoje super-maskowanie na BWP-2! to czy Nas obroni-li by z 50 busami-heli , jako Ruchome TARCZE czy Co

  8. Wojtek

    można mieć inne zdanie, można się nie zgadzać . Ale pisać o celowej destrukcji?

    1. b3rs

      Przecież widział to z bliska. Poza tym, trochę inaczej to wygląda, jak całe życie siedzisz w wojsku, od 17 lat jesteś generałem i działania władz dotyczą bezpośrednio ciebie, a inaczej wygląda to w gazecie, telewizji czy internecie.

  9. Marco

    Pan generał Skrzypczak? Czy to nie ten generał, który głośno mówił,że program modernizacji technicznej armii za poprzedniej ekipy był blisko 3-krotnie niedoszacowany i "pisany na wodzie"?Co do Leopardów, to jest to oczywiście bardziej kosmetyka,ale (chyba na tym portalu też) ostanio wiele się pisze i przestrzega przed tym,że Rosja,przy organizacji manewrów "Zapad 17"( ogromnych jak nigdy przedtem) może się pokusić o coś bardzo groźnego i tymi wielkimi siłami zaskoczyć wszystkich, w tym Polskę,nie dając żadnych szans ( i czasu) na podciągnięcie wojsk z zachodnich części kraju...a wiemy,że wschodnie rubieże Rzeczypospolitej , przez minione lata, były traktowane bardzo PO macoszemu. OT, to próba zmiany negatywnej rzeczywistości i wzmocnienia zbyt malych i źle rozmieszczonych sił operacyjnych, w wielu aspektach może jeszcze raczkująca i niedopracowana,ale ewidentnie potrzebna.

    1. andrzej.wesoly

      O.T. powinna podlegać DORSZ a nie ministrowi. Wystarczyłyby po dwa bataliony OT w województwach "frontowych", po jednym - w pozostałych. Koszty: 1/3 tego co się planuje. Zadania OT;- jak w podręcznikach; zabezpieczenie węzłów drogowych, mostów, linii kolejowych itp, a nie walka bezpośrednia z przeciwnikiem! To nie góry Afganistanu czy Kaukaz! Bateria gradów pokrywa pełną salwą kilkadziesiąt hektarów terenu np. lasu. Bez transporterów opancerzonych i BWP człowiek ma znikome szanse przeżycia. Pieniądze, sprzęt i etaty - do jednostek liniowych!

    2. Mietek

      To ten generał co m.in. wywalczył ku zaskoczeniu Niemców dodatkowe Leopardy2A5. I inne.

    3. dropik

      inni generałowie też tak uważali. minister też sie z nimi godził w rozmowach prywatnych.

  10. Drzewica

    Generał Skrzypczak wykazał tu swoją głęboką nieufność wobec "cywilnego" ministerstwa obrony i wobec ludzi patriotycznych, angażujących się w OT, swoistej "gwardii narodowej" w działanie pro obronne bez armijnego drylu.

    1. CB

      Tyle, że taka Gwardia Narodowa w USA, to jest praktycznie zawodowa armia. Mają swoje lotnictwo, broń pancerną, obronę rakietową itp. itd. Nasze regularne wojsko może tylko pomarzyć o takim wyposażeniu. A nasza "Gwardia", to będzie "armia" po kilkudniowych szkoleniach, wyposażona w przestarzałe już karabiny, w dodatku zmagazynowane w regularnych jednostkach wojskowych i tylko dowożone na ćwiczenia. Nie szkoda pieniędzy, jeśli mamy takie potrzeby w WP?

    2. Jaca

      Panie Drzewica- gen. Skrzypczak wyrażą jak Pan to ujął "głęboką nieufność wobec "cywilnego" ministerstwa obrony" - chodzi o to ministerstwo - Tego ministra. Pisząc o ludziach patriotycznych "angażujących się w OT" neguje Pan patriotyzmy innych żołnierzy i cywilów, którzy w OT się nie angażują.

  11. jacek

    Szanowni Państwo nic się Nie zmieniło wracamy do socjalizmu były jednostki nadwiślane podlegające pod Ministra teraz jest OTK . Czołgi na rubieży bez plot wsparcia zostaną rozstrzelane jak "kaczki" zanim zobaczą choć jeden rosyjski czołg. Uważam że gen Skrzypczak jest profesjonalista a reszta bez żadnej szkoły, bez wojska bo od lat nie ma poboru SOBIE GDYBA :)

  12. GPAS

    Czy może mi ktoś napisać ile liczy (stan osobowy 100%) brygada zmechanizowana a ile pancerna ? Byłbym wdzięczny za podanie stanu 25BKP i 6BPD.

  13. As

    Jest różnica pomiędzy sposobem myślenia żołnierza i polityka, a żołnierze którzy mają odwagę postawić się dyletantom z cywila już są wyeliminowani.

  14. werwre

    "zachwianie planu modernizacji technicznej" - jakie zachwianie, PO przez 8 lat tylko gadała o modernizacji a tak naprawdę dopiero od zeszłego roku wojsko zaczęło zamawiać nowy sprzęt

    1. thmbo

      taaaa szczególnie śmigłowce.

    2. Vvv

      Zamawiać z projektów prowadzonych przez Siemoniaka. NSM, leopardy 2a5, krab 2.0, rak, wiecej rosomaków, przygotowanie kruka, homara, Wisły, narwi, Poprad to tez pewnie zasługa misia?

  15. a

    to co mamy bronić ... wschodniej granicy Niemiec ...??? - a cały obszar przed Żaganiem od razu spisany na straty ...- panie generale nie ogarniam pana poglądów i ich "radykalizacji" w ostatnim czasie

    1. Pepe

      Proponuję lekturę wspomnień Mansteina. On w jednym z rozdziałów dokonał krytyki polskich planów obronnych obowiązujących we wrześniu 1939. Zrobił to z punktu widzenia fachowca a nie ideologa. A fachowości trudno mu odmówić. Otóż w skrócie bronienie całości terytorium uznał za nasz największy i decydujący błąd. O bronieniu granicy Niemiec tyle już na tym forum trolli zza wschodniej granicy się rozpisywało, że stało się to dosyć ograne.

    2. Bunio

      Jasne, bo innych wojsk (zmech, artyleria) nie mamy wcale, więc nic nie opóźni marszu przeciwnika. Że nie wspomnę o lotnictwie własnym i NATO. I dlatego, od momentu agresji aż do chwili gdy obce wojska dotrą do Żagania, tamtejsza dywizja będzie stała i czekała aby przyjac uderzenie na niemieckiej granicy. Litości, ileż można pisać takie komentarze??? A czym się kończy wojna graniczna z dużo silniejszym przeciwnikiem, to już pokazał '39 (odcięciem i okrążeniem najsilniejszych oddziałów, info dla nieczytatych).

    3. B

      Nie broni się granicy. Nie te czasy. Poczytaj o manewrze, o działaniach sił połaczonych, itp. Rozbijasz te wojska, które weszły na teren kraju a nie bronisz terenu. I takie zadanie miała 11 Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej. Wojna nie wybucha z godziny na godzinę. Jesli Rosja coś planowałaby to wymagałoby to olbrzymich zmian, których nie da się przegapić o ile nie chce się;p Przygotowania to byłby miesiące a w najlepszym dla Rosjan wypadku kilka tygodni. Nasze wojsko byłoby rozmieszczone zupełnie inaczej i nie siedziałoby w koszarach. I tu jest sedno problemu, że gdyby Macierewicz chciał rzeczywiście poprawić coś to zwiększyłby ukompletowanie jednostek na "ścianie wschodniej" oraz stworzył nową brygadę. A nie rozbijał coś, co miało szansę mocno spowolnić działania Rosjan i mydlił oczy superspecwojskiem czyli OT. OT tak, ale nie jako mięso armatnie, które nie ma szans zatrzymać nowoczesnego zmechanizowanego czy pancernego związku FR.

  16. Gość

    Ja uważam że ma uzasadnienie.