Siły zbrojne

Węgry się zbroją. Wzrost budżetu o 30 proc.

Haubica PzH 2000, fot. KMW, www.kmweg.com
Haubica PzH 2000, fot. KMW, www.kmweg.com

Węgry planują ponownie znacząco zwiększyć wydatki na obronność państwa, widząc potrzeby bieżące w zakresie wykorzystania sił zbrojnych do działań w dobie pandemii, a także chcąc realizować długofalowy program modernizacji sił zbrojnych, który wymaga szeregu zakupów sprzętowych. Jednocześnie, nawet przy obecnych wzrostach, Budapeszt w 2021 r. nie osiągnie jeszcze natowskiego pułapu 2 proc. PKB na kwestie obronne.

Węgry zamierzają znacząco zwiększyć swój budżet przeznaczony na obronność. W planach na 2021 r. mowa jest nawet o 30 proc. wzroście do poziomu 778 mld HUF (ok. 2.2 mld Euro). Chodzi zarówno o pokrycie kosztów zaangażowania sił zbrojnych w działania w dobie pandemii, ale również kwestii zaangażowania wojska w sprawy bezpieczeństwa granic oraz generalnie modernizacji armii i przygotowania do nowych potrzeb. O planowanych wzrostach wydatków na obronność miał mówić dr Tibor Benkő, minister obrony Węgier, w trakcie audycji telewizyjnej na antenie stacji M1.

Minister Benkő w telewizji zapowiedział, że oprócz regularnych zadań w sferze obronności kraju węgierskie siły zbrojne biorą również udział w walce z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2, zapewniając dezynfekcję i kontrolując korytarze tranzytowe dla obywateli państw trzecich, w ramach ścisłej współpracy z tamtejszą policją. Co więcej, miał również podkreślić, że węgierskie siły zbrojne biorą również udział w działaniach na rzecz gospodarki kraju w trudnym okresie, zapewniając tymczasowe zatrudnienie dla 3000 obywateli kraju .

Zauważą się przy tym, że w przypadku strony węgierskiej jest to już drugi rok z rzędu, w którym budżet obronny został znacznie zwiększony. W przypadku 2019 r. podjęto decyzję o 21 procentowym skoku poziomu finansowania wojska do 616 miliardów HUF. Wówczas argumentując potrzeby wsparcia programu szeroko zakrojonej modernizacji sił zbrojnych Zrínyi 2026. Chcąc w najbliższym czasie dokonać wymiany starzejących się postradzieckich jeszcze konstrukcji w obrębie broni pancernej i formacji zmechanizowanych, śmigłowców, systemów, artyleryjskich czy też radarowych.

Trzeba pamiętać, że Budapeszt realizuje chociażby szeroko komentowany zakup 44 czołgów Leopard 2A7, a także 24 haubic PzH 2000 z Niemiec. Stosowną umowę podpisano jeszcze w 2018 roku, oprócz samego sprzętu objęła szeroki pakiet dodatkowego wyposażenia. Trzeba pamiętać, że pierwsza partia 12 Leopardów A4HU ma trafić już niedługo do węgierskich pancerniaków, ale są one leasingowane w celu przygotowania wojska pod przyjęcie nowszych wersji 2A7 w kolejnych latach.

Dodatkowo zakłada się pozyskanie w ramach podpisanych już umów 20 lekkich śmigłowców wojskowych Airbus H145M i 16 cięższych H225M Caracal. Przewidziane jest też pozyskanie amerykańsko-norweskich systemów obrony powietrznej NASAMS, wraz z pociskami AMRAAM-ER oraz całkowite zastąpienie broni strzeleckiej sił zbrojnych bronią produkowaną w krajowych zakładach przemysłu zbrojeniowego na licencji czeskiej.

Obecne wzrosty poziomu finansowania kwestii związanych z obronnością, mają wskazać, że Węgry będą dążyć do spełnienia kryteriów natowskich. W tym roku, Węgrzy mieli wydawać nieco ponad 1,2 procent swojego PKB na sprawy wojskowe, a w przyszłym roku osiągnie to już 1,66 procenta. Do wskazanego, w ramach ustaleń wewnątrz NATO, poziomu 2 proc. PKB strona węgierska chce dojść do 2023 r.

(JR)

Komentarze (11)

  1. martin

    a my kupujemy F-35. Tzn splacamy 'cos'

  2. Waldi

    No, to nasz minister wojny, panstwa wiekszego i bogatszego, co zakupil ? 1, Leopard 2A4 PL 2, dwa samoloty pasazerskie dla pana Marszalka Kuchcinskiego. 8 zmarnowanych lat, o tyle przesuwa sie w czasie modernizacja naszych sil zbrojnych. Uwazam ze bledem jest postawienie na amerykanow, kupujemy sprzet bez transfetu technologi, trzeci swiat. Mamy w Europie Eurofightera samolot klasy F22 kupujemy latawiec z konsola do gry !

    1. tak tak

      Sfinansowanie zakupu Kraba i Raka to tylko przez niewiedzę ci umknęło?

    2. Dred

      Oj poniosło Pana Waldiego z tym eurofighterem, poniosło...

    3. Baba Jaga

      Dobrze że wcześniej sfinansowano jego opracowanie, niestety długie i w bólach, bo było to związane z trudną politycznie decyzją postawienia na Koreańczyków. Obecna ekipa też ma zasługi - złożyli podpis. A przecież to nie takie proste, podpisać coś, co wyszło od poprzedników, i w wielu przypadkach tak ciężka sztuka się nie udała.

  3. Obrigado

    Dziwne, tyle się trąbi o współpracy w ramach V4 a gdzie efekty we współpracy wojskowej??!! Czy to bezradność w promocji naszej produkcji czy to egoizm naszych "partnerów"??!! Fajnie ta współpraca wygląda ale na zdjęciu!!!

    1. Nesher

      Powiedziałbym, że problem będzie polegał na tym, że polski przemysł obronny jest w dużej mierze własnością państwa, a zatem nie ma motywacji do jakichkolwiek działań poza Polską, a kiedy jest najgorzej, polski rząd zawsze pomoże finansowo. Jeśli mówimy konkretnie o Węgrzech, wówczas nasze prywatne firmy zbrojeniowe odnoszą na tym terenie spore sukcesy, armia węgierska, policja i inne siły bezpieczeństwa zostaną całkowicie uzbrojone w karabiny szturmowe, pistolety i pistolety maszynowe wyprodukowane przez CZUB. Węgierskie Siły Powietrzne zamówiły kilka samolotów Z 242L i Z 143LSi do podstawowego szkolenia i do celów kurierskich i już wkrótce zamówią więcej, teraz negocjowane są dostawy L 39NG dla Sił Powietrznych Węgier. Ponadto Węgrzy wyrazili zainteresowanie czeskimi systemami pasywnego rozpoznania VERA NG, fotelami przeciwminowymi dla pojazdów opancerzonych i innymi systemami. Różnica polega na tym, że wszystkie firmy, tj. CZUB, Zlin Aircraft, Aero Vodochody lub ERA są prywatne i w przypadku jakichkolwiek problemów nie mogą oczekiwać ratunku od rządu, muszą same się o siebie zadbać.

    2. mc.

      W 2014 Słowacy chcieli kupić Rosomaki (bez wieży), my nie chcieliśmy od nich kupić Zuzanny 2 - "bo przecież wojny nie będzie" (słowa byłej Pani Premier). Udawaliśmy że kiedyś zamówimy Kryle (w HSW). Jak możesz od państw V4 oczekiwać współpracy jeżeli niczego nie proponujesz.

    3. Baba Jaga

      Dodajmy jeszcze że gros eksportu polskiej zbrojeniówki to również firmy prywatne. W tym wielomilionowe kontrakty dla USA (oczywiście WB). Ale na tym forum dominują zupełnie odmienne opinie. Poniekąd zgodziłbym się z nimi, bo to nie o formę własności chodzi (patrz np: Konsberg), tylko o sprawne zarządzanie. Niestety, nie jesteśmy i długo nie będziemy krajem nordyckim, gdzie rządy są merytoryczne, standardy wysokie, a do zarządzania kierowani są fachowcy...

  4. X

    Czas "odwrócić" Trianon.

    1. tak tak

      Trianon to se mogli odwracać od razu na gorąco. Teraz to już po frytkach.

    2. dim

      W 1918 w Polsce też było "już po frytkach", ale dla zaborców. Czyli tego nigdy do końca nie wiesz, jak będzie i przy jakiej okazji.

    3. X

      Od razu, to nic nie mogli. Za Hortyego sporo im się udało. A teraz, za Orbana.... Polscy "ochotnicy" przyjadą pociagami z Gazetą Polską, hihihihi (őőőő - po węgiersku)

  5. KAR

    Węgry się zbroją, bo wiedzą, że mają niepewnego sąsiada - Ukrainę, więc konflikt może być w tym rejonie kwestią czasu.

    1. mfo

      powiedz coś więcej, kiedy Węgry chcą napaść na Ukrainę?

    2. dim

      Węgry z wszystkimi sąsiadami, może prócz Austrii (o Austrii nie wiem tego) mają niezałatwione do końca kwestie, pozostałe po około 1000 letnim okresie przynależności tych ziem do ich państwa. Ale akurat na obecnej Ukrainie nie pozostało ich wielu. Za Stalina pomagano im stamtąd znikać, potem emigrowali i wciąż emigrują sami.

    3. franek

      Też bym się zbroił wiedząc że Rusek chce napaść po sąsiedzku

  6. Bull

    A jak wygląda u Węgrów obrona przeciwpancerna?

    1. Użytkownik

      44 Leo 2a7v

    2. ryba

      w realizacji. hehe

  7. XYZ

    Nasi jedyni "przyjaciele" w Europie czemu nie wybrali naszych Krabów tylko woleli niemieckie haubice ?

    1. Wawiak

      Bo my na razie musimy wyprodukować dla siebie.

    2. Troll z Polszy

      Zgadnij kto produkuje silniki do Kraba i PzH 2000

    3. Tomasz33

      Bo Polska nie zaspokoiła jeszcze własnych potrzeb. A drugiej fabryki nikt nie planuje budować raczej. I różnica jest taka że Polska ma własny produkt. Składak, ale własny. A Węgrzy? Nie. Kupują w NIemczech i dzięki temu mogą liczyć że NIemcy spojrzą na nich przychylnym okiem w UE.

  8. vvv

    a u nas wydatki na murale, przekopy, drogi, samoloty vip, wegiel, imprezy okolicznosciowe, modele do sklejania za 500tys, muzea 1920 itp itd....realnie wydajemy 1,4% a reszta to walki i przelewanie srodkow do innych budzetow/

    1. Error

      Nie pisz bzdur, naszą armia jest coraz lepiej uzbrojona i w dobry sprzęt

    2. Algirda

      Podaj źródło informacji, dane analityczne i statystyczne, proszę! A jeżeli to tylko twoje narzekanie to mam propozycję, przestań p*********** ć!

    3. Arek

      Tak jest samoloty LPR smigłowce dofinansowanie imprez proobronnych itd...brednie a nie modernizacja.bez budżetu choćby kilka lat 3%pkb nie mamy szans na orkę...miecznika ...czolgi ..bwp ...tytana...samoloty i smiglowce uderzeniowe.poprostu nie ma z czego...mamy 90% sprzętu z lat 60-70-80...a powinniśmy mieć max 20%. Brak nowych granatów granatników min pułapek (claymore)...kamuflarzu...plecaków....kamizelek...lekkich silnie uzbrojonych pojazdów...nasycenia p.panc ...masowo nowej broni snajperskiej itd.kamuflarzy multispektralnych dla sprzętu i żołnierzy....zestawów surwiwalowych itd...żyjemy technologicznie latami 70

  9. Dyktatorek

    Do Piotr ze Szwecji...Węgry to kraj horągiewka , w ostatniej wojnie sojusznik Hitlera ...niby krzywdy nam nie zrobił w ostatniej wojnie ,ale określił się po której stronie stanąć , teraz Orban siedzi w kieszeni Putnia , także w razie konfliktu napewno nie stanie po naszej stronie

    1. gegroza

      Węgrzy dawali AK broń i chronili przed Ukraińcami. przeczytaj sobie trochę o historii zanim się wymądrzysz

    2. Piotr ze Szwecji

      Polska dyplomacja niestety uczona podlizywać się silnym i deptać słabszych. Tak to wygląda niestety, pomimo że jakiemuś naczelnikowi strzeli do głowy wizja Międzymorza, to efekty paktów szukać po egzotycznych krajach jak Grecja, co jest całkowitym odlotem polskiej dyplomacji. Macierewicz po odejściu z MON winien przejąć po porażce Waszczykowskim MSW. Zna się na służbach i by ten cyrk na kółkach z czasów PRL już by przetrzepał porządnie. Od krajów jak Anglia, USA i Francja niepodległość Polski nie zależy jak pokazała Jałta. Tylko od krajów jak Czechy, Słowacja i Węgry, które obok Białorusi i Ukrainy leżą w tym samym centralnym regionie Europy. Zamiast dbać o integralność zamorza cudzoziemcom, polska dyplomacja winna dbać według mnie o integralność międzymorza Polaków z braćmi. Wówczas brat nie stanie przeciwko bratu. Co zaś Polska zrobiła z Ukrainą i Białorusią w 1921 roku w umowie z Sowietami to do dziś dnia woła o pomstę na Romanie Dmowskim i wszystkich jego dziedziców.

    3. Yaro62

      Węgry z IWŚ wyszły chyba najgorzej zgnojone w Europie. Na pewno nie mogły stawiać na GB i Fr. Wybór niewielki, a Deutsche naciskali. I wybrali dobrze! Dużo lepiej niż my. No ale IIRP to nie ten kaliber. Bo nie chodziło o zniszczenie sowietów tylko rozpętanie wojny o nowego hegemona - USA. Trzeba było upokorzyć stare potęgi. A potem cały wschód Europy pod but sowietów i po kłopocie... A z tym Putinem to propaganda unijna

  10. Ggg

    PGZ ma swoich ludzi w Budapeszcie? W mojej firmie by byli gnieceni, żeby przynieśli kontrakty. Po to są. Tymczasem nasze kochane państwowe PGZ patrzeć będzie z nieukrywanym żalem, jak całość tego rosnącego budżetu trafia do konkurencji. No cóż, powiedzą w PGZ, za to w Polsce to my jesteśmy górą! PATOLOGIA.

    1. Pingwin Skiper

      Załóżmy że teoretycznie by przenieśli kontrakty i co z tego kiedy zakłady nie mają mocy przerobowych bo są absorbowane przez potrzeby wewnętrzne a i asortyment nie wystarczający.

  11. Piotr ze Szwecji

    Trochę te węgierskie zakupy się nie kleją. Kupują śmigłowce transportowe zaniedbując budowę systemu A2/AD. Te zostaną zestrzelone bez problemu. Węgrzy nie widzą, że od czasów ww2 nr 1 niszczycielem czołgów wroga jest lotnictwo a nie własne czołgi? Może potrzebna modernizacja wiedzy w węgierskich szkołach dowodzenia? Następnie Węgrzy czynią zakupy czołgów i samobieżnych haubic w niemieckiej zbrojeniówce bez żadnych offsetów dla swoich własnych przedsiębiorstw zbrojeniowych? Tutaj może artykuł pomija część jawnych informacji o offsecie? Zakup NASAMS w miejsce Narwi jest ok, bo ten system ponoć może niszczyć cele balistyczne (gdzie jeno go do tego używano jednak i z jaką skutecznością?). Czemu czeskiej licencji karabinki a nie na polskiej na MSBS? Żaden komentarz (wywiad przez telefon) z MON czy z MSW? Czyżby Czesi posiadali bardziej zaawansowany system, czy też polski system popada w niełaskę z tego samego powodu (jakiś epic fail Grota 5,56 mm o którym nadal nic nie wiemy?) z jakiego nie uzyskał certyfikacji na sprzedaż na cywilnym rynku amerykańskim? Artykuł nic nie wspomina o budowie węgierskiego OT, a tutaj rad bym widzieć jakieś cyfry na ilość żołnierzy wojsk lądowych Węgier i przyszły potencjał żołnierzy-ochotników OT. Czy system węgierski też będzie jak w Polsce, czy też w czym się różni. Także artykuł nie stwierdza % BPK wydatków na wojsko Węgier, pomimo że niby komentuje ten punkt. Może to wiedza tak dobrze znana autorowi artykułu, że temu nie chce się po prostu o tym pisać... Kraje V4 i ich potencjał militarny winien być jednym z priorytetów w opisywaniu przez Defense24.pl. W końcu to są potencjalni lokalni sojusznicy od których zależy byt albo niebyt Polski na mapie świata niezależnie od aliansów i stosunków Polski z UK, Francją, Niemcami, Rosją czy USA. To byłby bardzo ciekawy artykuł, lecz widzi mi się ktoś go zrobił w pośpiechu na kolanie. Proszę redakcję Defense24, aby zwracała więcej uwagi i dokładności na sytuację wojska w Czechach, w Słowacji i na Węgrzech. Przyszłość Polski zależy od tych formacji wojskowych, a nie pomocy, która ma przyjść z USA od 3 do 12 (albo więcej) miesięcy.

    1. bender

      Mozesz uzasadnic skad przekonanie, ze 30 czeskich czy 40 wegierskich czolgow zadecyduje o naszym przetrwaniu? Przeciez to czystej wody absurd.

    2. rmarcin555

      @Piotr ze Szwecji. Nic nie kumasz. Orban próbuje kupić przychylność Niemiec I Francji. Wojsko ma znaczenie drugorzędne. A czemu bren nie MSBS? Bo bren to konstrukcja sprawdzona, od sprawdzonej firmy. Nie ma żadnego V4. Czechy i Węgry mogą krzyczeć i protestować, ale doskonale wiedzą, że ich "interesy" mówią po niemiecku.

    3. Nesher

      Dlaczego czeski karabinek, a nie polski? Odpowiedź na to pytanie jest prosta, ponieważ licencja (Węgrzy kupili licencję na produkcję broni ręcznej od CZ UB), a także i prawdopodobnie głównie, CZ UB ma znacznie większe portfolio produkcyjne w porównaniu do polskiego producenta, z wyjątkiem Karabin szturmowy Bren 2 (kaliber 5,56 mm i 7,62x51), Węgrzy będą również produkować na licencji pistolety CZ P09 i pistolety maszynowe CZ Scorpion EVO. Ponadto kupują od nas nie tylko broń strzelecką, ale także samoloty do podstawowego szkolenia i do celów kurierskich (Zlín 143LSi i Zlin Z 242L), aw najbliższej przyszłości oczekuje się od węgierskich sił powietrznych zamówienia na L 39NG, a ostatecznie na pasywne systemy rozpoznania (coś w rodzaju radaru pasywnego) VERA NG Mk 2. Paradoksalnie Węgry stają się najważniejszym europejskim klientem czeskiego przemysłu obronnego.