Reklama
  • WIADOMOŚCI

USA zagęszcza sieć. A-10 i Apache wchodzą do walki

Amerykańskie lotnictwo pola walki ma zacząć zapuszczać się bardziej na wschód Iranu i rozpocząć polowanie na wyrzutnie dronów samobójczych dalekiego zasięgu – poinformował gen. Dan Caine, przedstawiciel połączonych sztabów.

A-10C Thunderbolt II
A-10C Thunderbolt II
Autor. U.S. Indo-Pacific Command/Twitter

Samoloty pola walki A-10 Thunderbolt II zostały zaangażowane na „południowej flance” i zwalczają obecnie małe, szybkie łodzie uderzające na żeglugę w Cieśninie Ormuz. Natomiast śmigłowce AH-64D/E Apache należące do Armii Stanów Zjednoczonych zostały włączone do akcji z zadaniem zwalczania dronów OWA (one way attack) w powietrzu. Śmigłowce operują „u boku sojuszników”, a zatem sił powietrznych państw Zatoki i kontyngentów europejskich z samolotami Rafale i Eurofighter Typhoon.

Innymi słowy, Apache zostały zaangażowane raczej do działań typowo defensywnych, podczas gdy A-10 mają przyczynić się do odblokowania cieśniny. Pomysł nie jest zły, jednak trzeba pamiętać, że Thunderbolty II to maszyny o niewielkim zasięgu rażenia w porównaniu z samolotami wielozadaniowymi, jak np. F-16. Co za tym idzie, samoloty te mogą wchodzić w strefy oddziaływania irańskiej obrony powietrznej, a nawet wpadać w zastawione pułapki przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Innymi słowy, udział A-10 to zwiększenie ryzyka strat przy jednocześnie większych szansach na likwidację irańskich elementów blokady. Stawka została więc podniesiona.

WDS 2026
Samolot A-10 Thunderbolt II prezentowany podczas targów World Defense Show 2026 odbywających się w Królestwie Arabii Saudyjskiej.
Autor. Jacek Raubo/Defence24
Reklama
WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama