- WIADOMOŚCI
Tylko u nas: Amerykańska brygada zostaje w Polsce
Jak podał portal Army Times, Amerykanie zdecydowali się wstrzymać rozmieszczenie jednej z brygad pancernych – 2. Brygady Pancernej 1. Dywizji Kawalerii – w Polsce. Doniesieniom tym zaprzeczyło jednak Ministerstwo Obrony Narodowej. Jak jest naprawdę?
Autor. Sgt. Megan Zander/U.S. Army
O planowanym anulowaniu rotacji brygady pancernej do Polski jako pierwszy poinformował portal Army Times. Żołnierze mieli otrzymać informację już w trakcie przygotowań do przerzutu, a część sprzętu miała być nawet rozładowana w Polsce. Jak poinformował szef MON ta sprawa nie dotyczy Polski – wiąże się z zapowiadaną wcześniej zmianą obecności części sił zbrojnych USA w Europie. Jednocześnie Wicepremier, Minister Obrony Narodowej podkreśla, że szybko rozwijające się zdolności Sił Zbrojnych RP i obecność sił USA w Polsce wzmacniają wschodnią flankę NATO.
Także wiceszef resortu obrony Cezary Tomczyk stwierdził: „To nieprawda. Ten komunikat dotyczy Niemiec. Nie dotyczy Polski. Polska sukcesywnie zabiega o zwiększenie obecności wojsk amerykańskich”.
Warto dodać tutaj kilka słów komentarza. Po pierwsze, Pentagon poinformował niedawno o wycofaniu 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Najszybciej to wycofanie można zrealizować poprzez wstrzymanie planowanych rotacji, bo wycofanie lub rozformowanie jednostek stacjonujących na stałe (jak np. 2. pułk Kawalerii w Vilseck) to dłuższy proces.
Po drugie, o ile od 2017 roku rotacje brygad pancernych z USA do Europy dotyczyły jednej takiej jednostki (dowodzonej z Polski), o tyle od 2022 roku – po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę – już dwóch takich jednostek, przy czym druga była dowodzona z Niemiec. Jako pierwsza, w marcu 2022 roku, w Niemczech wylądowała 1. Brygada Pancerna 3. Dywizji Piechoty, a witał ją osobiście gubernator Bawarii Markus Soeder. Jednostka ta wykorzystała sprzęt składowany w Niemczech (z drugiej strony, obecnie w pełni operacyjna ze sprzętem dla brygady pancernej jest już baza sprzętowa w Powidzu, obok innych na zachodzie Europy).
Po trzecie, system polegający na ciągłych rotacjach był już krytykowany w USA. W praktyce rotacja jednej brygady powoduje obciążenie w jednym czasie trzech takich jednostek (jednej w rejonie działań, jednej przygotowującej się i jednej odtwarzającej gotowość). Jeśli w jednym czasie rotowane są dwie brygady pancerne do Europy i jedna na Bliski Wschód, to w proces zaangażowanych jest większość brygad pancernych US Army (w czynnej US Army jest 11 brygad pancernych, w Gwardii Narodowej pięć, a trzy z nich mają być przeformowane w brygady piechoty). Brakuje więc czasu na planowe szkolenie, czy nawet odpoczynek żołnierzy. O szczegółach pisał amerykański ppłk Ryan C. Van Wie, w artykule opublikowanym niedawno przez Army University Press. Autor postulował zakończenie rotacji brygad pancernych do Europy i sformowanie jednej brygady stacjonującej na stałe – w Polsce lub w Niemczech. Warto przytoczyć też słowa szefa Sztabu Generalnego generała Wiesława Kukuły z niedawnego wywiadu dla Defence24.pl:
„Ci ludzie, ci żołnierze amerykańscy przyjeżdżają do Polski, tak jak my wyjeżdżamy na misję. Myślę, że nadszedł już poważny czas, żebyśmy zaczęli budować warunki i zdolności, by wojska amerykańskie mogły tu osiąść na stałe”
Wstrzymanie rotacji 2. Brygady Pancernej 1. Dywizji Kawalerii jest jednak faktem. Powstaje pytanie, czy dotyczy to Polski, czy Niemiec? Najlepszą odpowiedzią jest informacja zamieszczona przez inną jednostkę, która obecnie jest dowodzona z Polski – a konkretnie 1st Armored Brigade Combat Team, 1st Armored Division (1. Brygadę Pancerną 1. Dywizji Pancernej).
Na początku kwietnia brygada ta przejęła odpowiedzialność, podlegając V Korpusowi dowodzonemu z Poznania, a głównym obszarem jej działalności jest Polska. Nie oznacza to oczywiście, że jej elementy nie będą ćwiczyć np. w Niemczech, bo większość rotowanych od 2017 roku do Żagania brygad na pewnym etapie uczestniczyła w ćwiczeniach na rozbudowanych niemieckich poligonach (np. Hohenfels), podobnie zresztą jak czynią to jednostki Wojska Polskiego.
Biorąc pod uwagę, że rotacje trwają dziewięć miesięcy, oznacza to, że brygada, która została „wstrzymana” – czyli 2. Brygada Pancerna 1. Dywizji Kawalerii – miała być dowodzona z Niemiec. Nie zmienia tego nawet wyładunek części jej sprzętu w polskich portach. Amerykanie regularnie od 2017 roku testują różne możliwości przerzutu wojsk dla jednostek pancernych. Czasami bowiem jednostki dowodzone z Polski wyładowują sprzęt w zachodniej Europie (np. Belgia, Niemcy) i są przerzucane koleją do Polski; może też być na odwrót.
Wszystko to oznacza, że – przynajmniej na razie – rotacje brygad pancernych do Polski będą kontynuowane. Oczywiście korzystniej z naszego punktu widzenia byłoby, gdyby w ciągły sposób na teatrze były dwie brygady pancerne, ale decyzja o wycofaniu została podjęta i ze strukturalnego punktu widzenia jest zrozumiała. Oddzielną sprawą jest sposób jej komunikowania przez stronę amerykańską, ale nie zmienia to faktu, że rotacje jednej brygady pancernej dowodzonej z Polski – obecnie 1. Brygady Pancernej 1. Dywizji Pancernej – są kontynuowane. A swoją drogą, komentujący tę sprawę mogliby zachować nieco więcej powściągliwości i nie rozpowszechniać niesprawdzonych doniesień czy wręcz dezinformacji.


WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156