Siły zbrojne

Turcja zwodowała okręt podwodny typu 214

Portugalski okręt typu 214. Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl
Portugalski okręt typu 214. Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl

W stoczni Gölcük Naval Shipyard (Gölcük, prowincja Kocaeli) symbolicznie zwodowano, a w rzeczywistości jedynie wytoczono z hali montażowej, pierwszy z sześciu okrętów podwodnych typu 214TN  przeznaczonych dla tureckiej floty - Piri Reis. Podczas tej samej uroczystości odbyło się pierwsze ciecie blach pod budowę piątego okrętu tego typu Seydi Ali Reis.

Uroczystość miała miejsce 22 grudnia. O randze, jaką nadano temu wydarzeniu świadczy fakt, że uczestniczył w nim prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan. Prezydent w swoim przemówieniu oskarżył Grecję i Izrael o próby zablokowania Turcji swobodnego dostępu do morza. Budowa nowoczesnych okrętów podwodnych jest według tureckiego przywódcy dowodem determinacji, aby przeszkodzić takim zamiarom.

Dzisiaj zebraliśmy się tutaj, aby zwodować Piri Reis. Od 2020 co roku wejdzie do służby nowy okręt podwodny. Do 2027 wszystkie sześć naszych okrętów podwodnych (typu Piri) będzie pływać po naszych morzach. Naszym celem jest niezwłoczne przyspieszenie krajowego programu budowy okrętów podwodnych.

Recep Tayyip Erdoğan

Czytaj też: Turcja zbuduje własne okręty podwodne

Tureckiemu prezydentowi chodziło zapewne o program mający na celu zaprojektowanie i budowę własnymi siłami okrętów podwodnych wyposażonych w niezależny od powietrza system napędowy (AIP), który nosi nazwę MilDen (akronim od tureckich słów Milli Denizalti — krajowy okręt podwodny). Ma to zostać zrealizowane przez lokalne przedsiębiorstwa sektora obronnego dzięki wykorzystaniu dotychczas zdobytej wiedzy i na podstawie samodzielnie opracowanych technologii. Zgodnie z optymistycznymi zapowiedziami pierwszy zaprojektowany i zbudowany w Turcji okręt podwodny powstałby w latach 2028-2033.

Plany te są ambitne, jednak oparte na solidnych podstawach. Na pewno pomocne będą tu doświadczenia stoczni Gölcük Naval Shipyard, w której od końca lat 70. ubiegłego wieku buduje na podstawie niemieckiej licencji okręty podwodne dla tureckiej floty. Dotychczas były to trzy serie jednostek typu 209 – Atılay (209/1200), Preveze (209T1/1400) i Gür (209T2/1400), a obecnie powstają tam okręty typu Reis (214TN).

image
Fot. Ministerstwo obrony Turcji

Historia tureckich okrętów typu 214 sięga 2 lipca 2009 r. kiedy HDW i tureckie Ministerstwo Obrony zawarły umowę dotyczącą licencyjnej produkcji sześciu okrętów tego typu, które miały zacząć wchodzić do służby od 2015 r. Natomiast 1 lipca 2011 r. po wpłaceniu zaliczki weszło w życie zamówienie w wartości 2 mld euro na sześć zestawów materiałów do budowy okrętów tego typu. Umożliwiło to ThyssenKrupp Marine Systems rozpoczęcie realizacji zamówienia.

W Kilonii wstępnie montowane są elementy konstrukcyjne i mechanizmy tych jednostki, które następnie wysyłane są do Turcji. W Niemczech powstają również kluczowe elementy, takie jak ogniwa paliwowe i układ napędowy. Natomiast wszystkie systemy elektroniczne, w tym bojowy system dowodzenia, będą produkcji tureckiej. Ostatecznie budowę prototypu rozpoczęto dopiero w październiku 2015 r., w związku z czym w 2016 r. konieczne było aneksowanie pierwotnej umowy i przesunięcia dostawy pierwszego okrętu na 2020 r.

Komentarze (15)

  1. dim

    "...serie jednostek typu ... Preveze..." - Kto nie wie ? - Preveza, to miasto na samym zachodzie tureckiej prowincji "Grecja". Natomiast ściśle w temacie artykułu, to nie są okręty takiego typu, jak były greckie. Choć i te, i tamte nazywają się "typ 214". Np. różnią się o 1,5 metra długością, co wskazuje jak duże były zmiany konstrukcyjne, po wcześniejszym projekcie, skrajnie niebezpiecznym w wynurzeniu i na głębokości peryskopowej, już przy przeciętnie zafalowanym morzu. Czy po prostu przy przypadkowej grupie fal (np. od częstych tu wstrząsów tektonicznych).

    1. dim

      Deindustrializacja Grecji nastąpiła w dwóch falach. Pierwsza, to było zaraz po wejściu do EWG. Wtedy jeszcze korzyści z owego wejścia znacznie przeważały nad stratami, typu upadek połowy zakładów przemysłowych. Druga fala, to po przyjęciu Euro. I wtedy korzyści już żadnych, a deindustrializacja niemal całkowita. Oto w 2001, jadąc autostradą do pracy w cewrum Aten, mijałem 10 działających fabryk. W tym jedne duże zakłady ciężarówek, autobusów, trolejbusów i pojazdów wojskowych. A pozostała z nich "żywa" tylko jedna, produkcja modnej odzieży na eksport... Z samych Salonik, do Bułgarii uciekło ponad 10.000 zakładów produkcyjnych (w tej chwili jest to już chyba 15 tys.). W sąsiedniej do mnie dzielnicy Nea Ionia działało, do lat 70 tych włącznie, ponad 500 fabryk i innych zakładów, samej tylko produkcji odzieżowej, w tym wielkie fabryki, jak te w Łodzi... - do wybuchu kryzysu, pozostało ich 15 i to tych bardzo małych.

    2. dim

      "...osmanska prowincja (co nie do konca oznacza to samo, co turecka..." - oczywiście. Jeszcze w połowie XIX wieku, pierwsze takie badanie, na zlecenie rządu wykazało, że aż 80% muzułmanów, Azji Mniejszej, w domach wciąż mówi po grecku. Na Islam przeszli jedynie ze względów podatkowych. A ponieważ, po przegranej wojnie z Rosją, Porta nie mogła już różnicować poddanych podatkowo, ze względu na wyznanie, następował ponowny żywiołowy wzrost czynnika greckiego w biznesie. Wtedy to - i dopiero wtedy - wprowadzono gwałtowną turcyzację, a gdy to nie pomogło, fizyczne prześladowania chrześciajan. Porta zawsze jednak starała się prowadzić to rękami jakichś innych grup narodowościowych. W Anatolii wykorzystywano do tego bandy kurdyjskie (niegdyś najwierniejsi sprzymierzeńcy Turków, dokonujący większości zbrodni i masowych zbrodni przeciw chrześciajanom), a tureckie wojska "tylko" ich ochraniały. W ten sposób przebiegała m.in. eksterminacja Greków Pontyjskich. Jasne, że te oddziały paramilitarne nie były tylko kurdyjskie. Z kolei w Europie Turcy już od wieków korzystali z animozji grecko-bułgarskiej (ciekawe, że dziś zdumiewająco zanikłej, mimo ludobójstwa w II wojnie światowej !). W szczególności tolerowali organizowane przez emisariuszy bułgarskich spec-służb i zaopatrywane z bułgarii oddziały (grecy nazwą to: bandy) komitadżi. Siejące zupełny postrach wśród pozostałej chrześcijańskiej ludności, innej niż słowiańska. Tu trzeba wskazać, że byli i "słowianie niebułgarscy" jak nazwał ich grecki profesor na świetnej mapie - i z tymi nie było problemu, znakomici sąsiedzi. Z kolei na terror komitadżi jasne, że grecka ludność tworzyła samoobronę. Na to tylko czekali Turcy - wydali zgodę, pod warunkiem, że oddziałami dowodzić będą ich oficerowie... (faktycznie byli to muzułmanie greccy)... - dodatkowo Grecja też zadecydowała o przysłaniu swych oficerów, w cywilnym przebraniu... - i tak trwało "dziel i rządź", z krwią lejącą się od wielu wieków. Przy czym np. w 1822 Turcy mordowali 100% greckich mieszkańców niektórych prowincji (mężczyzn, gdyż kobiety i dzieci sprzedawano handlarzom niewolników do Egiptu), w Macedonii zwłaszcza osiedlając w ich miejsce Bułgarów, ale oczywiście spośród tych wiernych sobie i w nagrodę... - tzw. Rzeź na Chios to tylko jedna z tych rzezi - Po czym nagle wypłynęli młodoturcy, faktycznie kładąc takim nieporządkom kres. Skończyła się partyzantka, bandytyzm, w bardzo krótkim czasie opadła fala etnicznych zbrojnych wrogości. Starcia pozostały w formie ciągłych walk na pięści... w tawernach portowych :) I tak imperium weszło w wojny bałkańskie. W których przestało istnieć, gdyż do niedawna wieczyście wrogie narodowości pogodziły się między sobą także na poziomie rządów. Na krótko oczywiście (pół roku ?) ale to do wspólnego pokonania Turcji wystarczyło. Aktualnie... Macedonia Północna, od powstania bardzo głęboko współpracująca militarnie i w security z Turcją, domaga się "sojuszu strategicznego z Grecją". Grecy bardzo chłodno... "Kocioł bałkański" chyba jednak trwa dalej i nie tylko między Grekami i Turkami ?

  2. dim

    A kto nie wie ? - Turcja też współpracowała z Adolfem, w kwestii żydowskiej. A jak ? Ano, przedstawili Niemcom listę 300 żydowskiego pochodzenia profesorów akademickich i poprosili hitlerowców o ich zwolnienie z obozów, wraz z rodzinami, z deportacją do Turcji. Po czym zatrudnili ich u siebie na uczelniach. Chcę tu wskazać, jak mądrze dla swego kraju postąpili. Ale warto też wskazać, że sam Kemal, podobnie jak jego główni współpracownicy (wywodzący się z ruchu młodotureckiego), byli wychowankami wybitnych szkół żydowskich. I że spalenie Smyrny nie było niczym innym, jak "rewanżem", za czysto przypadkowo zaprószony przez jakąś kobitę, od kuchenki, Wielki Pożar Salonik. Gdy to spłonęła praktycznie całość żydowskiego majątku biznesowego i substancji mieszkaniowej, ale dziwnym trafem ogień nie ruszył nic więcej. Grecy twierdzili, że to wiatr, Żydzi wątpili. Otóż żydzi stanowili (ówcześnie) 60 tysięcy mieszkańców Salonik... 30 tysięcy stanowili Muzułmanie, z tym że 20 tysięcy spośród nich to narodowościowo też byli Żydzi... 20 tysięcy było Greków i innych wiernych obrządku greckiego plus kilka tysięcy było wiernych obrządku bułgarskiego (to gminy wyznaniowe prowadziły spisy ludności, co do 1 duszy, dla podatkowych potrzeb sułtana). Otóż podobnie stało się w Smyrnie, tylko odwrotnie. Spalono w całości i razem z palonymi żywcem mieszkańcami 30-tysięczną dzielnice ormiańską, a oprócz niej spłonęła (polewana sikawkami z ropopochodnymi) cała dzielnica grecko-prawosławna. Liczba ofiar śmiertelnych oceniana jest na 100 tysięcy, czyli około 1/3 osób przebywających wtedy w mieście. Następnie zabrano się za rozbiórkę kościołów, z których część nie poddawała się kilofom, toteż rozerwano je najpierw dynamitem... - ale żadnych szkód nie wyrządzono, ani nie było rabunków i gwałtów w dzielnicy żydowskiej. Choć dla muzułmanów to także byli przecież innowiercy. Podobno Wielka Encyklopedia Judaizmu podaje żydowską narodowość Kemala, czemu jednak Turcy zdecydowanie zaprzeczają. Ślady urywają się... niedokładnie wiemy kim byli jego przodkowie.

    1. Adam

      @dim, co ty palisz człowieku? wiemy, ze jako turkofobiczny grek nie lubisz Turcję ale proszę nie przesadzaj, bo to, co piszesz, to czysty wynalazek; możesz tak pisać na nacjonalistycznych greckich forach, ale nie tutaj, proszę nie kłopocz się przestrzegaj zasad etyki i rozsądku!

    2. Antex

      A niby dlaczego Kneset - mimo długiej dyskusji - nie uznał ludobójstwa Ormian?

    3. dim

      @Adam. Nie widzę jeszcze mojej odpowiedzi, a właściwie pytania o co konkretnie chodzi Tobie, co negujesz. Ale dodam źródło, przywołane przez Wiki, za Encyclopedia Judaica: ... Due to the large Jewish community of Thessaloniki in the Ottoman period, many of the Islamist opponents who are disturbed by his reforms claimed that Atatürk had Dönmeh ancestors (Dönmeh byli to Żydzi, pozornie członkowie społeczeności islamskiej, skrycie wciąż wyznający Judaizm). Źródło: Gershom Scholem, "Doenmeh", Encyclopaedia Judaica, wyd.2 ; tom 5: Coh-Doz, Macmillan Reference USA, Thomson Gale, 2007, ISBN 0-02-865933-3, str. 732. - Gdy reszta tego co podałem to fakty powszechnie znane, poza Turcją. W Turcji za samo powiedzenie dzieciom, że Izmir do 1922 roku był miastem greckim, nauczyciel dostaje 2 lata więzienia. Skutki znam osobiście - w Salonikach mieliśmy zaproszonego gościa, turecką lektorkę, która ze sceny zachwycała się, jak bardzo Saloniki przypominają jej Izmir. Po wykładzie zapytaliśmy czy nie wie nic o Wielkim Porzarze i rzezi Smyrny szeroko otwierała oczy ze zdumienia. Nigdy nie słyszała. I to jest dopiero, Kolego, faktycznie ślepo nacjonalistyczne wychowanie, aż po Uniwersystet (pani była lekarzem).

  3. adams

    My też mieliśmy wybrać producenta naszych OP do końca stycznia 2017 roku zaraz mamy styczeń 2020 roku a zamiast nowych OP podwodniacy dostaną jakiś wysłużony szrot.Brawo MON,tylko czemu sobie nie kupili wysłużonych samolotów VIP a marynarze mają pływać szrotem

    1. say69mat

      A ... po co ma produkować??? Skoro duży kraj w basenie Morza Północnego produkuje całkiem niezłe OP.

  4. BUBA

    Wszyscy wszystko potrafia i budja.Tylko nie u nas. U nas sie gada,analizuje i anuluje i zwala na poprzednikow

    1. BUBA

      No jezeli Polska jest krajem 2go swiata......

    2. Davien

      BUBA a wiesz chociaz skad wział sie ten podział na kraje pierwszego, drugiego i trzeciego swiata i czego dotyczył?

    3. BUBA

      Nie. Ale Polska jest PIERWSZA

  5. Fencer

    Turcja sztucznie przyjęta i utrzymywana w NATO...Ten muzułmański kraj jest daleki od cywilizowanych wzorów i nie wróżę jej przyszłości ani w NATO ani w UE!....Jest nadzieja na ucywilizowanie tego kraju, ponieważ istnieje duży wewnętrzny opór przed islamizacją ale bez przewrotu i rozlewu krwi się nie obejdzie...

    1. Tomasz33

      Tircja nie pasuje do Europy anie mentalnie anie geograficznie bo leży w znacznej większości w Azji. A funduszami z UE na pewno by nie pogardzili. I co się takiego dzieje w EU?

    2. Dama PIK

      Turcy chcą być niezależni, a UNIA narzuca wszytko... od prostowania ogórka po akceptację LGBT, akceptację islamizacji kontynentu europejskiego itp. To ostatnie akurat Turcji odpowiadałoby.

  6. dim

    Wiadomości greckie, z godziny 21:06. Dziś (czyli wczoraj) Turcy dokonali 96 naruszeń przestrzeni powietrznej, nad Grecją, większość z nich bezpośrednio nad lądem nieraz miejscowościami. I przypomniano, że łącznie, od początku roku 2019, mieliśmy 4796 naruszeń.

    1. Adr

      Patrząc na to ilu wysłanych przez Erdogana,, imigrantów " przepusciliscie na lądzie i morzu, to te naruszenia to tylko drobna rysa na karoserii. Po co wam wojsko, dobrze uzbrojone i liczne nawet na tle Turcji gdy brak odwagi żeby go użyć. Zegar tyka na ich korzyść.

    2. dim

      Tak jest, masz rację, wszyscy o tym wiemy. Natomiast nie jesteśmy w tej sprawie suwerenni, a najważniejsze w tej sprawie osoby z Unii były niedawno w Grecji i ostrzegały, by "niczego nie robić bez uprzedniego uzgodnienia tego z nimi". - I coś tam uzgadniano (po to tu byli), oczywiście bez podania do wiadomości publicznej. Jeśli przy tym zważysz, że obecnie greckie prawo daje obywatelstwo wszystkim dzieciom, które przez co najmniej 12 lat chodziły do greckiej szkoły i bez względu na wyniki w nauce... sprawa jest oczywista. Europa uzupełnia sobie przyrost naturalny. W najbardziej kretyński sposób to czyniąc, ale ktoś uważa że ma z tego korzyść. "Tania siła robocza" na 2 pokolenia, a potem choćby potop "nas już nie będzie i tak".

    3. Adr

      Niestety. Ale wierzę że akurat Grecy obudza się i gdy znajdzie się okno możliwości odwroca imigracje w drugą stronę. Bo oczywiście imigracji nie da się, atrzymac ale można ją odwrócić :)

  7. obiektywny

    to pokazuje jak daleko jestesmy technologicznie od turcji ,kraj ktory kiedys byl na skraju biedy i zacofania jest wstanie na obecna chwile stworzyc sprzet swiatowej jakosci sam, ich przemysl obronny jest o lata swietlne przed naszym ,przykre ale prawdziwe

    1. Prawdziwy fan Pana Davien'a(?)

      Geowlokniny do stabilizacji gruntu,pokrycia izolacyjne , powloki renowacyjne do konstrukcji stalowych, technologie posadowienia obiektow inz.na tzw.kurzawkach , technologie rekultywacji terenow po osadnikach i po przemyslowych w tym po kopalni siarki.W biotechnologi rosliny rosnace na terenach skazonych odpadami chemicznymi idt.idt. .

  8. dim

    News dot. F-16V. Podpisano właśnie kontrakt o wartości 279.710.000 USD, dotyczący przygotowania firmy EAS (Grecja) do modernizacji z block 52+ do wersji V. I także późniejszej obsługi F-16 V. Pamiętajmy, że te zakłady już wcześniej posiadały zdolność pełnej obsługi F-16 bl.52. Delikatnie zgaduję (czego nie napisano), że jest to koszt obok kosztu ok. 1,6 mln Euro, jaki wynieść ma sama modernizacja, bodaj 78 sztuk F-16 (piszę to z pamięci). I potwierdzono, że F-16 block 30 zostaną sprzedane. - Tylko nie wiadomo komu, takie zajechane ? - Pewnie za grosze producentowi ?

  9. dim

    Na dużą uwagę, ale to DUŻĄ UWAGĘ zasługuje co stało się z greckim "know how", które stocznie jakoby nabyły, budując te niemieckie okręty podwodne. Otóż owe spartaczone projekty, faktycznie, po pewnym czasie poprawione zostały już przez greckich inżynierów - stoczniowców. Proces sądowy przyznał Niemcom zapłatę za jakieś dodatkowo dostarczane, czy wymieniane podzespoły, coś rzędu 120 mln Euro... Natomiast robociznę przeróbek pokryła firma niemiecka... Więc cóż z owym "know how", które "pozyskano", na poziomie "światowej czołówki" ? Ano... kraj zapłacił za to ze 4 miliardy Euro... a potem owych inżynierów i majstrów wyniosło w świat, na dobrze płatne kontrakty. I "know how - nowe kompetencje" rozjechały się po świecie. Oczywiście w Polsce byłoby podobnie. Czy może oczekuje ktoś, że byłoby inaczej ? Że stocznia dostałaby dziesiątki kolejnych zamówień na op ? Albo że główny wykonawca niemiecki, zarazem monopolista, zamawiałby po bardzo dobrych cenach podzespoły ? - oczywista skrajna naiwność.

  10. Jacek

    Wysłać im na rok Pana Antoniego to szybko by zrobił porządek. Zwolnił doświadczonych generałów, rozwiązał służby, znalazł i postawił na czele jakiegoś pomocnika aptekarza, ogłosił i uniewaznil bez powodu z trzy zamówienia, przy okazji pod byle pretekstem unieważniają te bieżące i tureccy rezerwiści na ćwiczenia znów ruszyli by we wlasnych adidasach.

    1. adams

      ale to nie był zwykły pomocnik aptekarza,to był pomocnik aptekarza ze złotym medalem w zasłudze dla obronności kraju :) a wiesz ile trzeba się napracować żeby taki złoty medal dostać :)

  11. Turecki

    Niestety spawanie modułów kadlubowych i pokrycie ich elastyczn a gumą jest caly czas poza technologia turecką.a wiec offset u na to nie było

  12. dim

    Wpisuję w google, po grecku "naruszenia 27/12". I wynaduję od razu dzisiejsze newsy z godziny 18:00, na ten temat. Dziś łącznie 10 razy, w 3 różnych miejscach, za każdym razem parami po dwa samoloty Turcy "Chcieli swobodnie przedostać się na morze, które Grecja im blokuje". Czyli latali nad greckimi wyspami, podrywając greckie myśliwce. Dzień jak codzień.

  13. 666

    Pracowałem na statku zbudowanym w Turcji . Jeśli te okręty będą tej samej jakości co statek na którym pracowałem to współczuję tym marynarzom .

  14. Stefan

    《Prezydent w swoim przemówieniu oskarżył Grecję i Izrael o próby zablokowania Turcji swobodnego dostępu do morza. Budowa nowoczesnych okrętów podwodnych jest według tureckiego przywódcy dowodem determinacji, aby przeszkodzić takim zamiarom.》 Jakbym Putina słyszał...

  15. Marek

    Piri Reis to ten turecki admirał, który zdobył prawdziwe mapy świata z czasów sprzed epoki odkryć geograficznych. Mapy te zawierały prawdziwą wiedzę o świecie, którą później zafałszowała lewacka propaganda.

    1. Naczelny informator WP

      Słyszałem że Mark i Engels fałszowali je podczas herbatki z reptiliańskimi admirałami

    2. Strażnik Teksasu

      ....że Cię jeszcze nie zbanowali..!

    3. Tomasz33

      Twój komentarz tylko luźno nawiązuje do artykułu. Równie dobrze można napisać np. o tym jakie rodzaje stali stosuje się do budowy tego okrętu i kto je wynalazł. Liczy się fakt zwodowania i to należy ewentualnie komentować. A prawdziwie dokładne mapy świata to się pojawiły w czasach satelit, komputerów i podbojów kosmicznych, ewentualnie trochę wcześniej. Jaką prawdziwą wiedzę o świecie rzekomo zafałszowała lewacka propaganda? I czemu ludzie o prawicowych poglądach uważają że są one jedynyne, prawdzie i słuszne? Nie ma jakiejś tabelki według której można by klasyfikować ludzi na lewaków i prawaków. Już pomijam że jakby nie było różnic między ludźmi to było by nudno, a na tym między innymi polega życie, na kłótniach i sporach.