Siły zbrojne

"Testowe" Borsuki w wojsku w tym roku?

"Prawdopodobnie już w tym roku będziemy mogli pierwsze cztery sztuki przestawić siłom zbrojnym do testów" - powiedział prezes PGZ Sebastian Chwałek o programie nowego pływającego bojowego wozu piechoty Borsuk.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Prezes Chwałek mówił o Borsuku w wywiadzie dla Programu 1 Polskiego Radia. Stwierdził: "Prawdopodobnie już w tym roku będziemy mogli pierwsze cztery sztuki przestawić siłom zbrojnym do testów (...). Od przyszłego roku jesteśmy już gotowi do kontraktowania i produkcji seryjnej tego nowoczesnego na skalę europejską i światową wozu" - powiedział Chwałek".

Czytaj też

Borsuk jest obecnie na etapie pracy rozwojowej, realizowanej w ramach Narodowego Centrum Badań i Rozwoju przez konsorcjum kierowane przez Hutę Stalowa Wola. Obecnie trwają wstępne badania BWP Borsuk, które powinny zakończyć się do czerwca br. Po ich pomyślnym zakończeniu program przejdzie do fazy badań kwalifikacyjnych, których zakończenie otworzy drogę do produkcji seryjnej nowych BWP.

Pierwsze cztery wozy będą jednak mogły zostać dostarczone wojsku jeszcze w trakcie trwania pracy rozwojowej. Rozmowy w sprawie aneksowania umowy na pracę rozwojową i przekazania wojsku czterech wozów do testów toczą się od ubiegłego roku. Powinno to przyspieszyć proces badań kwalifikacyjnych. Z deklaracji prezesa PGZ wynika, że pierwsze cztery nowe BWP mogą trafić do służby jeszcze w tym roku.

Czytaj też

Borsuk to BWP łączący nowe, polskie podwozie gąsienicowe z bezzałogową wieżą ZSSW-30, uzbrojoną w armatę 30 mm Mk 44/S Bushmaster II, wyrzutnię ppk Spike-LR i karabin maszynowy 7,62 mm, z zaawansowanym systemem kierowania ogniem. Wieże ZSSW, opracowane przez konsorcjum HSW i WB Electronics, trafią najpierw na KTO Rosomak, obecnie trwają negocjacje w sprawie dostawy pierwszej partii dla tych kołowych transporterów.

Masa Borsuka w standardowym wariancie wynosi 25 ton, co pozwala na zachowanie zdolności do pływania zgodnie z wymogami Sił Zbrojnych RP. Konstrukcja Borsuka daje jednak możliwość istotnego wzmocnienia opancerzenia, oczywiście „kosztem" wzrostu masy i utraty pływalności. Napęd wozu stanowi opracowany przez poznańskie Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne power-pack wyposażony w silnik MTU 8V199 TE20 o mocy maksymalnej 530 kW/720 KM, z którym zintegrowano automatyczną skrzynię przekładniową Allison / Caterpillar X300 o czterech biegach do jazdy do przodu i dwóch wstecznych, z hydraulicznym mechanizmem skrętu.

Czytaj też

Zgodnie z harmonogramem przedstawionym podczas ubiegłorocznej konferencji Defence24 DAY, do 2035 roku przewiduje się pozyskanie 588 BWP Borsuk w wersji bojowego wozu piechoty, co pozwoli na przezbrojenie 10 batalionów zmechanizowanych (przy zachowaniu obecnych struktur). Borsuki oferowane są też Słowacji, w przetargu na nowy bojowy wóz piechoty.

W stosunku do obecnie używanych wozów BWP-1, które mają zostać zastąpione przez nową konstrukcję, wprowadzenie Borsuka będzie skokiem o kilka generacji, nie tylko pod względem siły ognia, czy stosowanych sensorów, ale też np. ergonomii i możliwości dalszej integracji kolejnych elementów.

Jednocześnie jednak planowana jest modernizacja części z posiadanych BWP-1, by zapewnić pododdziałom zmechanizowanym zdolności na odpowiednim poziomie jeszcze przed wprowadzeniem Borsuka. Używane dziś w liczbie około tysiąca egzemplarzy „bewupy" nie różnią się bowiem zasadniczo (poza systemami optoelektronicznymi czy ew. łącznością w części wozów) od pojazdów, które wprowadzano do służby w Wojsku Polskim w 1973 roku. W tym samym roku BWP-1 (BMP-1) przeszły chrzest bojowy w wojnie Yom Kippur.

Czytaj też

Komentarze (25)

  1. easyrider

    Niemcy przegrali pod Kurskiem z kilku powodów. Jedną z błędnych decyzji było wprowadzenie do walki Panter i Tygrysów, które jeszcze nie były dopracowane. My ewidentnie chcemy przegrać popełniając błąd w drugą stronę, opiniując, badając i testując bez końca. Idąc tą drogą w obliczu konfliktu nie będziemy mieli sprzętu albo jeśli konflikt nie nastąpi to sprzęt się zestarzeje.

    1. mick8791

      Misiu akurat programy Borsuka i ZSSW-30 (zresztą jak każdy program prowadzony przez HSW) nie są obarczone "opiniowaniem, badaniem i testowaniem bez końca"!!! Idą zgodnie z założonym harmonogramem i trzeba przyznać, że jak na tą kategorię sprzętu w bardzo rozsądnych realiach czasowych i budżetowych! No ale w sumie czego można się spodziewać po @easyrider czyli nadwornemu zrzędzie i fataliście bez pół grama wiedzy w tematach, na które usiłuje się wypowiadać...

    2. Hamak

      Chyba sobie kpisz miduaczku. Idą zgodnie z planem?. No faktycznie szczegolnie slamazarne tempo tedtow i wdrazania wiezy ZSSW jest powodem do dumy. Jzk sadzisz zdaza za 10 la te wieze wdrozyc?. Umowa na dxialo z USA juz pofpisana?

    3. mick8791

      @Hamak chłopczyku pozbawiony wiedzy... Tak, owszem, pomimo opóźnień wynikających z czynników obiektywnych, prace nad ZSSW-30 poszły zgodnie z planem. Zadaj sobie może misiu trochę trudu i poczytaj ile czasu podobne projekty zajmują w przemyśle innych krajów i jakie tam muszą krążyć budżety!!! Informacyjnie - ZSSW-30 przeszła pozytywnie cały zestaw badań (w tym obowiązkowych państwowych) i w tej chwili trwa przygotowanie do produkcji. Naprawdę Twój komentarz jest żenujący...

  2. Zenek

    "Rozmowy w sprawie aneksowania umowy na pracę rozwojową i przekazania wojsku czterech wozów do testów toczą się od ubiegłego roku.". Bez komentarza.

  3. mc.

    Wiele razy pisałem na tym forum, że stary sprzęt trzeba modernizować. Ale przyszła WOJNA. Na szczęście jeszcze nie do nas. Ale możemy wyciągnąć wnioski z tych wydarzeń. Ilość sprzętu (BMP-1, BTR-80, i ich nowsze wersje) niszczonego na Ukrainie stawia pod znakiem zapytania, czy ten sprzęt można używać w XXI wieku. A właściwie możemy powiedzieć, że tego typu sprzęt nie da się zmodernizować choćby z tytułu braku możliwości poprawienia konstrukcji pancerza. Czyli wniosek ostateczny: WSZYSTKIE nasze BWP-y wymienić w stosunku 1:1 na Borsuki. Czyli produkcja roczna powinna wynosić 100-110 szt/rocznie. I tylko mała uwaga - uruchomić produkcję, ale jednocześnie STALE GO MODERNIZOWAĆ. Na początek BMS w każdym wozie.

    1. biały

      nawet czołgi są na współczesnym polu walki niszczone chociaż mają dużo mocniejsze pancerze od współczesnych bojowych wozów piechoty , a jednak dalej się produkuje wozy piechoty ,,, żaden bojowy wóz piechoty nie jest w stanie wytrzymać trafienia ze SPIKe czy Jawelina ,,, ,,Ale czymś zołnierzy trzeba przewieźć na linię frontu i lepiej to zrobić zmodernizowanym BWP-! niż na pace stara ,,, więc modernizacja ma sens ,,, po reszt a sam czytałeś do 50 sztuk rocznie a wojna już trwa więc nie ma wyboru trzeba robić modernizację plus produkcję

    2. mc.

      biały - każdy pojazd można zniszczyć, ale są pojazdy które pozwalają przetrwać załodze (i desantowi) choćby przez inną podłogę kadłuba. Właśnie taki jest Borsuk. A co do "50 szt" to przypominam że takie słowa padły kilka miesięcy temu, i nie zostały wypowiedziane przez Ministra, Prezydenta czy najważniejszych wojskowych. Myślę że w obecnej sytuacji trwają rozmowy ile maksymalnie Borsuków może produkować HSW, biorąc pod uwagę że musi wyprodukować podwojoną ilość Krabów i Raków. Nie zaskoczyła by mnie informacja że zamówimy Rosomaki XP z ZSSW, a część z obecnych zostanie przeznaczona jako nośnik wieży Raka (nie ma sensu montować tej wieży na XP). Wieże ZSSW do "gołych" Rosomaków to kolejne zadanie produkcyjne.

  4. lech

    pożyjemy i zobaczymy czy za 15 lat podstawowym transporterem dla wojska będzie dalej "zmodernizowany" BWP 1

  5. Box123

    To jest jakiś koszmar. Połowa borsukow 2035. To całość kiedy? 2047? A czy przypadkiem zwiększenie wojska dwukrotnie nie będzie powodowało konieczności zwiększenia liczby borsukow przynajmniej o 1/4? To w tedy który to bedzie rok? 2053? A podobno startujemy w przetargu dla Słowacji. To jak wygramy to będziemy dobijać do 2060.... To po co nam ten borsuk, tyle wysiłku włożone w jego opracowanie, a jeszcze w ciągu 15 lat nasze wojsko będzie mogło korzystać z niego tylko w 50%. Czy to nie jest marnotrastwo potencjalu i zdolności? Jeżeli mamy pieniądze na kupowanie z półki to muszą się też znaleźć na dodatkowe linie produkcyjne. Czy to borsuka czy Narwi. Oba te programy: 1500 bojowych borsukow i 30 baterii narwii muszą być dostarczone do 2035 roku i tak muszą być dobrane sily i środki żeby zostało to wykonane. Nie uruchomienie dodatkowych linii produkcyjnych, które pozwolą na przynajmniej dwukrotne przyspieszenie prac należy traktować jako dywersje

    1. Saw

      Dokładnie, to kuriozum! Trzeba jeszcze dodać że gdy ruszy produkcja to na świecie będzie wchodzić już kolejna generacja bwp.

    2. Aiden

      Plany o 588 borsuka h były przedstawiane w zeszłym roku przed wojna na Ukrainie. Teraz może się wszystko zmienić i produkcja roczna może wzrosnąć,

  6. DIM

    I jeszcze kolejna, bardzo pilna, zaniedbana sprawa: Maskowanie i pozoracja. W ogóle najbardziej potrzebne na wojnie umiejętności oraz także wyposażenie ! Wszyscy filmy, te z dronów. Nie zamaskujesz się idealnie ? Czyli już nie żyjesz. Choć może jeszcze o tym nie wiesz. Czyli też wymaga to jak najpilniejszych działań MON.

    1. Był czas_3 dekady

      Słuszna uwaga. Nasuwają się pytania: Czy Docelowo Borsuki będą malowane farbą multispektralną czy zwykłą jak nasze czołgi? Czy będą do nich zakupione siatki multispektralne BERBERYS? Czy będą do nich zakupione granaty dymne najnowszej generacji jeszcze nie stosowane w naszych pojazdach?

  7. Saw

    Już powinni projektować jego modernizację a w planach powinno być podniesienie świadomości sytuacyjnej załogi. Lepsze i większe monitory, więcej kamer i sensorów, może jakiś dron pokładowy. Ukraina pokazała, że każdy pojazd to śmiertelna pułapka i wygrywa ten kto zobaczy wroga pierwszy, a informacje o przeciwniku przekazują nawet tanie cywilne drony. Ten BWP przez ciągnące się w nieskończoność procedury już w chwili testów jest przestarzały.

  8. Zawisza_Zielony

    Innymi słowy lobby Bradleya nadal czynnie działa nad storpedowaniem Borsuka

  9. Andrzej15011

    Powinniśmy przekazać Ukrainie ok. 50 szt. Rosomaków!!!

    1. szalony Antek

      No to dalej jazda, zamów, zapłać i przekaż. Co nie stać cię?

  10. Sławek70

    W tym tempie zbrojeń to putin nam już nic nie zrobi, bo zdąrzy umrzeć. 50 szt. rocznie 🤦

    1. biały

      no to pozytywne założenie te 50 sztuk , zawsze będzie gdzieś jakieś opuźnienie i wyjdzie od 35 do 45 sztuk rocznie

  11. kasztan

    Tych starych bwp nie modernizować wcale,szkoda pieniędzy a naciskać na zwiększoną produkcję Borsuka aby 100 sztuk rocznie produkowali dla Sił Zbrojnych RP Bo to co teraz przeczytałem w tym artykule to jakieś kpiny są 4 sztuki do końca roku? To jakiś żart

    1. Aiden

      4 sztuki to wersja przedseryjna do testów. Od przyszłego roku PGZ deklaruje pełnoskalową produkcję.

    2. Esteban

      Czytaj ze zrozumieniem, to może ludzie przestaną z ciebie kupić.

    3. biały

      nie modernizować BWP-1 -- nie wiem czy zauważyłeś ale mamy wojnę po wschodniej stronie ,, a Borsuk będzie w liczbie 40 sztuk rocznie od przyszłego roku o ile przejdzie testy i nie zacznie się wojna u nas , jak się zacznie wojna to nie będzie ani modernizacji ani produkcji ,

  12. Antonioo

    Dodatkowo 500 pocisków Brimstone, w połączeniu z FlyEye, zasadzie pozwoliłoby zatrzymać każde natarcie pancerne. Zwłaszcza jeżeli mielibyśmy helikoptery do niszczenia czołgów, ale nie mamy, bo budujemy statki do wojny która główny teatr będzie miała na lądzie. Co my tymi statkami zrobimy to ja nie wiem.

    1. DIM

      @Antonio. Jakich 500 pocisków ??? Zauważalna dopiero, ale i zdecydowanie niewystarczająca do zwycięstwa ilość, to byłoby 5.000 pocisków. Zobacz ile pocisków zużywają obrońcy na Ukrainie ! A to jest jeszcze bez uprzedniej powszechnej mobilizacji i dopiero w początkach mobilizacji magazynów, w Rosji.

    2. Piotr Skarga

      500? To na ile ma byc, na dwa tygodnie wojny? Program zakupu pocisków klasy Bonus, zablokowany przez Siemoniaka , opiewał na min 1000 do nawet 3000 szt.. Estonia (nawet nie 1 milion obywateli) kupuje ponad 6000 jednorazowych C-90, 500 ale lekkich Spike-SR! 500 szt Brimstone to chyba tylko pierwsza transza?

    3. LEM

      LEM Zgadzam się w 100% .

  13. Wewo

    Czyli ok. jednej sztuki tygodniowo, którą pewnie będzie ręcznie klepać z 500 osób - znając polskie realia. W efekcie wcale się nie zdziwię jak wyjdzie sporo drożej niż za np. Abramsa z pakietem logistycznym i amunicją.

  14. Extern.

    Dobrze się bawicie urzędnicy? Chciałem tylko przypomnieć że Rosja już otwarcie w pismach dyplomatycznych żąda aby Polska stała się strefą zdemilitaryzowaną. A żądając tego samego od Ukrainy, w żaden sposób nie sprowokowana, rozpoczęła wojnę. Więc może to już czas najwyższy skończyć z tym udawaniem że modernizujecie naszą armię?

    1. Małopolska

      Spokojnie gadanie o demilitaryzacji krajów NATO miało na celu przesuniecie "okna Owertona", tak by oddanie Ukrainy w strefę wpływów wydawało się niską cena za spokój u bałtów. To już nie aktualne.

  15. Szabelkajakulani

    około 600 wozów do 2035??? to jest 50 wozów rocznie! Co to manufaktura jest ręczna?

    1. Aiden

      Takie szacunki były podane w zeszłym roku. Teraz mam nadzieję może się wszystko zmienić.

  16. Fencer

    720 KM na 25 ton masy, to dobry współczynnik, gwarantujący znaczną mobilność.....Dla porównania T-72, to 780 KM na 41 ton masy a PT-91....850 KM na 45 ton masy.....Po co jednak nasi wojskowi upierają się przy pływalności?!...Czyżby chcieli toczyć "bitwy morskie" z sowietami na Wielkich Jeziorach Mazurskich?

    1. Obserwator

      To jest potencjalnie dobry wóz. ALE konieczne jest żeby był masowy - jeżeli liczymy 50/rok, to ktoś chce sobie zapewnić pracę do emerytury, a nie podnieść zdolności obronne tego kraju. Na takie podejście NIE MA SŁÓW. A wiem o czym piszę - ponad 15 lat w przemyśle samochodowym na stanowiskach zarządczych. DA SIĘ to wyprodukować! I da się to zrobić DUUUUUUŻO taniej na sztukę niż przy 50 sztukach na rok!!! Masowość dodatkowo zmniejsza znacząco koszt jednostkowy, zaplanujmy >300 sztuk/rok - gdzie jest problem? potrzebujemy około 1500 sztuk w różnych wersjach (jak nie więcej), więc po 300 i tak będą tłuc latami - po 3 latach będzie sensowna ilość i można zacząć myśleć o wycofaniu BWP - to z kolei oszczędność, bo nie musisz modernizować trupa. A przy okazji to - nawet zmodernizowane trupy można sprzedać, więc strata mniejsza i tego też bym nie wykluczał w obecnej sytuacji.

    2. Piotr Skarga

      To efekt "twardogłowych" szarych eminencji z MON. "Na wszelki" wypadek urzędasy z MON , które same nigdy nie wsiadą do pływającego bwp przeforsowały słabo opancerzony pojazd, gdy cały świat idzie w kierunku ciężkich bwp i ochrony życia żołnierzy. Bo na tereny grząskie czy pojezierza powinny być dedykowane pojazdy jak.... zmodernizowane BWP 1!! Uzbrojone po zęby, wsparte masowymi BSL, amunicją APR, Brimstone/Hellfire/NLOS, i Himarsami by były zdolne n i e wchodząc w bezpośredni kontakt ogniowy - z dystansu zniszczyć wszystko co dostrzegą lub spróbuje stanąć im na drodze. Gdzie mokro i grząsko - tylko tam lekkie pojazdy. Gdzie sucho - cięższe, opancerzone, mocno uzbrojone!!

    3. Muchozol

      Ostatnio był nawet artyków na d24 ze HSW w czasach minionych (Ukłąd Warszawski) kontraktowo produkował nawet 600 wozów bojowych rocznie (zamówienia opiewały na coś koło 1100/rok) dla całego Układu Warszawskiego, ale "nasi" się ruskim postawili, bo chcieli zachować zdolności produkcyjne na rynki cywilne (zachodnie) za twardą walutę, a nie ruble transferowe.

  17. AdSumus

    A nie można powiedzieć tak PGZ. Wszystko co wyprodukujecie do poziomu 200 sztuk rocznie przez najbliższe pięć lat w cenie takiej a takiej, kupujemy. Przez kolejne pięć lat będziemy kupować wszystko do poziomu 100 sztuk rocznie. 1500 sztuk w 10lat to za dużo? Według mnie nie. Tym bardziej że PGZ nie osiągnie produkcji na poziomie 200 sztuk. Nie w pierwszym, drugim roku.

  18. Z lewej strony

    Jeżeli takie są długoletnie możliwości produkcyjne PGZ to słabo. Pytanie czy taki grafik wynika z intencji zamawiającego (MON) czy jest to ograniczenie producenta. to Wynika z tego, że trzeba będzie zmodernizować bwp-1 (podoba mi się ostatni projekty wzm). Jeden i drugi mają w sumie takie same mocne (w miarę uzbrojenie, optyka) i słabe strony (słaby pancerz i mała liczba przewożonego desantu). W projekcie Borsuka martwi mnie ograniczenie desantu do 6 osób. W dosyć znaczny sposób ogranicza to zdolności plutonu, a jak widać po wojnie w Ukrainie spieszona piechota ma wciąż zasadnicze znaczenie w wielu sytuacjach bojowych. Można pomyśleć o piątym wozie w plutonie (zamiast wieży może mieć system rozpoznania z mini bsp i przewozić tzw. drużynę dowodzenia). Mielibyśmy 3xdrużyna manewrowa, drużyna wsparcia i drużyna dowódcza (np. dowódca, medyk, obserwator/kierujący ogniem, sekcja snajperska, itp).

    1. DIM

      @Z lewej... - właśnie wozy nie mają prawa różnić się między sobą wewnętrznie. Inaczej ów "wóz dowodzenia" zawsze pierwszy dostawać będzie pocisk. Zresztą ten błąd popełniono już przygotowując wozy sztabowe. Ciągle nie dociera, że drony...

  19. Szop85

    Zamawiają dodatkowe Kraby Raki. Do tego musisz doliczyć ok 200 do 300 wozów specjalistycznych na tym podwoziu. Dodatkowe nowe Rosomaki. Planują zamówić Langusty2 i rozpocząć produkcję Himars w Polsce. Ilość Jelczy jako pojazdy amunicyjne ilość samych wież ZSSW to ok1000. I wszystko oparte na HSW i ich zakładach. To ogromna produkcja. Ponad 300 pojazdów różnego typu produkowane przez 3 zakłady nie liczę rosomaków.

    1. DIM

      @Szop85. Wiem, wiem. Ale wszystko to właśnie w bardzo małych seriach. Wszystko NIE-ekonomicznie, NIE-konkurencyjnie eksportowo, NIE-spłacające się zatem, czyli NIE-mądre.

    2. Gnom

      Z punktu widzenia MONbiurw i sabotażystów z rządu (opcja be z znaczenia) bardzo mądre. Lud się cieszy, ze kupują w kraju, a że przez to firma upadnie to też plus - sponsor takiego kreta przejmie to za bezcen, czyli tak jak było z Rzeszowem, Mielcem i Świdnikiem.

  20. JAGODA

    Borsuków co najmniej 1000 sztuk, a nadające się BWP-1 po delikatnej moderce i posadowieniu na części z nich ppk i ppanc do WOT.

  21. Esteban

    Bardzo dobrze. Ciekawy tylko jestem jaki jest próg możliwości produkcyjnej Borsuka i wieży ZSSW?

    1. Obserwator

      Nie ma czegoś takiego jak próg możliwości produkcyjnych - jest tylko OBECNY próg możliwości produkcyjnych. Zależy komu na czym zależy.... jeżeli ma być dużo (>300szt/ rok) to może być. I to dużo taniej niż przy 50szt/rok. Wystarczy doposażyć procesi ustawić go na te 300szt/ rok na 1zmianę/ jakieś 800 na 3 zmiany i wybrać ile i na kiedy potrzebujemy. ŻADEN problem techniczny, czy organizacyjny. TYLKO kasa, a tej wolałbym nie liczyć przy wojnie za rogiem.

    2. Orel

      @Obserwator jeszcze trzeba pracowników znaleźć którzy dodatkowe linie obsłużą a tu może być większy problem

  22. Narinio

    Trzeba przyspieszyć program, jest za piec dwunasta.Koniecznie trzeba tez myśleć o ciężkiej dobrze opancerzonej wersji.

  23. Antonioo

    Zalecam także masową produkcję Warmate i Warmate 2 oraz Flyeye, Jest to asymetryczne rozwiażanie idealne do nękania logistyki wroga. Żeby nam wystarczyło na wojnę to potrzebujemy około 3000 Warmate oraz 1000 Warmate 2.

    1. DIM

      @Antonio. Czyli po prostu potrzebujemy produktów wielkoseryjnych, a przez to także znacznie tańszych jednostkowo i konkurencyjnych także eksportowo. Zamiast "dłubanek manufakturowych".

  24. DIM

    Nasza pełna świadomość, że produkcja w tempie 50 sztuk rocznie... w szczególności wyklucza konkurencyjność eksportową. Lub też umożliwiałaby ją jedynie po kosztach własnych, jak miało to już z miejsce "Malajem"). I ten stan naszego wojska... Gdy Amerykanie mogą zostać zwyczajnie odciągnięci z Europy gdzie indziej, a Brytyjczycy sami mało mają wojsk lądowych. Czy ktoś jeszcze gotów byłby do walki tu, na ziemi, w obronie Polski ? Zatem wnioski: Kilkakrotnie więcej tej produkcji rocznie, prosimy...

    1. Fencer

      Niemcy w czasie 20 miesięcy, wybudowali (przebudowali) 27 szt. Leo-2 A7 .....Jeszcze jakieś 5 lat, i uzbierają jedną brygadę pancerną.....a sowieci za niemieckie 'ojro", za ropę i gaz, w ciągu 5 lat, dozbroją kilka armii pancerno- znechanizowanych

  25. Antonioo

    Żeby Borsuki załapały się na wojnę to produkcja musi być na poziomie 200-250 sztuk rocznie !!!!!!!!! Inaczej znowu do wojny przystapimy z dobrym sprzętem ale w śladowych ilościach. Mamy około 4 lat jeżeli nic sie nie zmieni, może trochę mniej. W zasadzie to już powinny linie montażowe pracować pełną parą. Lepiej mieć produkt spełniający wymogi w 70-80% ale mieć w dużej ilości niż mieć idealny w ilości 5 sztuk paradowych.