Siły zbrojne

Szwecja przetestowała "przeciwpancerną pięść" z Francji

Fot. MBDA
Fot. MBDA

Jak poinformował szwedzka Administracja Materiałów Obronnych (FMV), szwedzka armia przeprowadziła próbne strzelania z wykorzystaniem wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych MBDA MMP (Missile Moyenne Portée).

Informacje te przekazał na Twitterze dyrektor systemów lądowych FMV Mikael Frisell, który przy okazji zamieścił kilka fotografii. Widoczne są nim kompletna wyrzutnia z pociskiem MMP obsługiwana przez szwedzkiego żołnierza znajdująca się na wzgórzu w terenie zalesionym. Celem dla tego systemu był wrak czołgu podstawowego Strv 81 lub Strv 101 (lokalne oznaczenia brytyjskiego Centuriona). Wszystkie te próby prowadzone są na poligonie wojskowym w Älvdalens w środkowej Szwecji.

Pociski MMP były już testowane w Szwecji w ubiegłych latach, w tym w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych jeszcze w 2019 roku. W maju br. z kolei szwedzka armia zakupiła niewielką partię tych pocisków za kwotę 13,5 mln euro w celu przeprowadzenia ich oceny merytorycznej oraz przydatności wprowadzenia do służby liniowej. Wspomniane wyżej strzelania są elementem tych działań, które mają potrwać do przyszłego roku.

W lipcu br. francuska Dyrekcja Generalną Uzbrojenia (DGA) i szwedzka Administracją Materiałów Obronnych (FMV) podpisały list intencyjny w sprawie opracowania nowej przeciwpancernego pocisku kierowanego. Konstrukcja ta ma bazować właśnie na systemie MMP, która będzie najprawdopodobniej jej wersją rozwojową. Jak dotąd szwedzkie wojska lądowe używały trzy różne wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych, a w tym RBS 55 (lokalne oznaczenie amerykańskiego TOW), RBS 56 (znany także pod eksportową nazwą BILL) oraz RB 57 (lokalne oznaczenie brytyjsko-szwedzkiego MBT LAW/NLAW). Ppk RBS 55 były przez pewien czas wycofane, ale zostały przywrócone do służby po rosyjskiej aneksji Krymu, prawdopodobnie tak samo było z RBS 56. 

MMP (Missile Moyenne Portée) to francuski przeciwpancerny pocisk kierowany zaprojektowany i produkowany przez koncern MBDA. Został opracowany jako następca systemu Milan na potrzeby francuskich wojsk lądowych. Zasięg minimalny wynosi 150 metrów, a maksymalny ponad 4 km. System ten może pracować w trzech różnych trybach: wystrzel i zapomnij (F&F), zdalnego sterowania na łączu światłowodowym (Man In The Loop) oraz namierzania po odpaleniu bez widoczności celu (LOAL). Może on zwalczać zarówno ciężkie wozy bojowe chronione pancerzem reaktywnym jak i siłę żywą. Jak dotąd francuska armia zdecydowała się na zakup 400 wyrzutni i 2850 pocisków tego typu, które wchodzą stopniowo do służby liniowej, począwszy od 2017 roku. Będą też integrowane np. na pojazdach Jaguar.

image
Reklama

Komentarze