Reklama
  • WIADOMOŚCI

Amerykański ekspert: Pentagon popełnił błąd. Rotację w Polsce trzeba przywrócić

Anulowanie rozmieszczenia brygady pancernej było błędem; trzeba przeprosić i przywrócić jej rotację – powiedział PAP Mark Montgomery, emerytowany kadm. marynarki wojennej USA. Dodał, że trzeba też rozważyć utworzenie w Polsce stałej bazy.

M1A2B Abrams z 2nd ABCT 1 Cav. Div.
M1A2B Abrams z 2nd ABCT 1 Cav. Div.
Autor. Sgt. Patrick Eakin/ US Army
Reklama

Decyzja Pentagonu o anulowaniu będącej już w toku rotacji 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej 1. Dywizji Kawalerii wywołała w Polsce falę spekulacji o niezapowiedzianej redukcji amerykańskich wojsk. Odwołana jednostka miała odbyć dziewięciomiesięczną rotację w Polsce.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w poniedziałek, że liczy, iż „wszystkie niedomówienia” dotyczące rotacji wojsk amerykańskich w Europie „zostaną w najbliższych dniach wyjaśnione”. Jak zaznaczył, strona rządowa na żadnym etapie nie była informowana o zmniejszeniu obecności sił USA w Polsce.

„To był błąd Stanów Zjednoczonych, który został w dodatku źle wyjaśniony naszym sojusznikom. Rotacja powinna zostać przywrócona” – ocenił w rozmowie z PAP kontradmirał Mark Montgomery, ekspert think tanku Foundation for Defense of Democracies.

W jego opinii przybywający w środę do Warszawy gen. Dan Caine, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA, który ma się spotkać m.in. z polskim ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, „powinien zacząć spotkanie od przeprosin za »bardzo nieprofesjonalne« zachowanie Departamentu Obrony”.

Jak zauważył ekspert, błąd można jednak naprawić i wrócić do systemu rotacji brygady, która w dłuższej perspektywie powinna - jego zdaniem - zostać przekształcona w jednostkę na stałe stacjonującą w Polsce. Przypomniał, że Niemcy zdecydowali o utworzeniu stałej bazy na Litwie dla 45. Brygady Pancernej Bundeswehry, z docelową obsadą około 5 tys. żołnierzy wraz z rodzinami.

„Stany Zjednoczone powinny coś takiego rozważyć w Polsce” – powiedział ekspert.

Według Montgomery’ego stałą brygadę można do Polski przesunąć z Niemiec, ale aby się przygotować na jej przyjęcie i wybudować odpowiednią infrastrukturę, Polacy potrzebują około trzech lat. W Polsce powinna też - zdaniem wojskowego - stacjonować brygada rotacyjna oraz pewna liczba jednostek wsparcia, która dostarczałaby grupy zadaniowe na Łotwę, Litwę i do Estonii.

„W perspektywie długoterminowej powinniśmy być obecni zarówno w Polsce jak i w Niemczech, z pewnym przesunięciem na korzyść Polski. Jednak wiele elementów dowodzenia powinno pozostać w Niemczech, dalej od linii frontu, bo potrzebna jest strategiczna głębia” – podsumował Montgomery. Ekspert przyznał, że ponieważ zbliżają się wybory połówkowe w USA, które na razie wskazują na problemy Republikanów, dodatkowym argumentem za ewentualną zmianą decyzji w sprawie rotacji brygady jest oburzenie republikańskich kongresmenów.

W czasie ubiegłotygodniowego wysłuchania na temat budżetu amerykańskiej armii, które odbyło się przed komisją Izby Reprezentantów, kongresmeni ostro skrytykowali Pentagon. Kiedy przesłuchiwany przez komisję generał Christopher LaNeve, zastępca dowódcy amerykańskich sił lądowych (US Army), przyznał, że nie wie, czy Polska była informowana o wstrzymaniu rotacji i nie wie, czy istnieją plany zastąpienia odwołanej brygady, republikański kongresmen Dan Bacon powiedział, że to policzek wymierzony „jednemu z najlepszych sojuszników USA”.

„Nie jestem także pewien czy przebywający w ub. tygodniu w Chinach prezydent Trump w ogóle wiedział o decyzji Pentagonu” – zauważył ekspert i wyjaśnił, że prezydent był „wściekły” na kanclerza Friedricha Merza i jeśli myślał o redukcji wojsk, to miała ona dotyczyć raczej Niemiec.

Jak w czwartek, dzień przed wysłuchaniem w Izbie Reprezentantów, podał portal stripes.com, nie było do końca pewne, czy Pentagon nie zaliczy likwidacji rotacyjnej brygady do wcześniej ogłoszonych cięć obecności wojskowej w Niemczech.

Według danych DMDC, jednostki zajmującej się gromadzeniem i przetwarzaniem danych o personelu wojskowym dla Departamentu Obrony USA, w Niemczech przebywa obecnie prawie 36,5 tys. amerykańskich żołnierzy. W Ramstein znajduje się największa amerykańska baza w Europie, funkcjonująca od 1952 r. Z kolei głównym ośrodkiem szkoleniowym sił USA na Starym Kontynencie jest kompleks Bawaria w Grafenwoehr w południowych Niemczech. Jak ogłosił 1 maja Pentagon, z Niemiec ma zostać wycofanych w ciągu dwunastu miesięcy 5 tys. amerykańskich żołnierzy.

W Polsce stacjonuje około 10 tys. amerykańskich żołnierzy, ale tylko 382 z nich jest u nas rozmieszczonych na stałe. Obecność pozostałych ma charakter rotacyjny — wynika ze statystyk DMDC z marca br. Stała amerykańska obsada przebywa głównie w Redzikowie, gdzie znajduje się Instalacja Przeciwrakietowa Aegis Ashore Missile Defense System.

W ramach porozumienia Enhanced Defense Cooperation Agreement (EDCA) z USA, Polska, jako państwo gospodarz, finansuje wydatki na infrastrukturę, logistykę i pokrywa inne koszty związane z obecnością wojsk amerykańskich.

Zobacz również

WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama