- WIADOMOŚCI
Stan wyjątkowy w Wenezueli. Nocny atak USA
Rząd Wenezueli oskarżył w sobotę Stany Zjednoczone o atak na instalacje cywilne i wojskowe w kraju oraz poinformował, że wenezuelski przywódca Nicolas Maduro ogłosił w kraju stan wyjątkowy - podały agencje AP i Reuters.
W sobotę około godz. 2 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7 w Polsce) w stolicy Wenezueli, Caracas, słychać było kilka eksplozji i nisko przelatujące samoloty - wynika z relacji mediów i mieszkańców miasta publikowanych w internecie. Rząd w Caracas w oświadczeniu podał, że w jego ocenie celem USA są wenezuelskie złoża ropy naftowej i minerałów. Wezwał też do mobilizacji „wszystkie siły społeczne i polityczne”
Ponadto według Reutersa południowa część miasta, w pobliżu bazy wojskowej, została pozbawiona prądu. Associated Press podała, że słychać było co najmniej siedem eksplozji. Mieszkańcy różnych dzielnic wybiegli na ulice - relacjonowały media.„W (dzielnicy) La Carlota doszło do czterech eksplozji” – napisał na X dziennikarz wenezuelskiej gazety „Diario Vea” William Characo.
Dziennikarze wenezuelscy opisujący zdarzenie w serwisach społecznościowych podawali, że w miejscach wybuchów znajdują się bazy wojskowe. Informacji tych na razie nie sposób potwierdzić. Na portalach społecznościowych użytkownicy udostępnili również nagrania wideo, rzekomo przedstawiające amerykańskie śmigłowce CH-47G „Chinook” przelatujące nad Caracas, oraz zdjęcia, na których widać dym unoszący się nad kilkoma miejsacami w mieście.
NOW - Suspected U.S. Apache and CH-47 aircraft fly over Caracas, Venezuela. pic.twitter.com/FqDOJBYmRX
— Disclose.tv (@disclosetv) January 3, 2026
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro powiedział w nagranym z wyprzedzeniem wywiadzie wyemitowanym w czwartek, że Stany Zjednoczone chcą wymusić zmianę rządu w Wenezueli i uzyskać dostęp do jej ogromnych rezerw ropy naftowej poprzez trwającą wiele miesięcy kampanię nacisków, która rozpoczęła się od masowej operacji wojskowej na Morzu Karaibskim w sierpniu.
Wcześniej w tym tygodniu CNN poinformowała, że Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) stała za atakiem na wenezuelski port pod koniec grudnia. O ataku po raz pierwszy powiedział w wywiadzie dla nowojorskiego radia WABC prezydent Donald Trump i potwierdził to ponownie w poniedziałek, nie podając jednak szczegółów.
Footage showing a massive explosion earlier at Higuerote Airport in the State of Miranda, Northern Venezuela, with the secondary explosions and fire suggesting a strike against a surface-to-air missile launcher with the Venezuelan Air Force. pic.twitter.com/VlSRMMdgE1
— OSINTdefender (@sentdefender) January 3, 2026
Amerykanie od tygodni wzmacniają presję na wenezuelskie władze i prowadzą ataki na łodzie podejrzane o transportowanie narkotyków do USA. Prezydent powiedział w niedawnym wywiadzie dla portalu Politico, że dni przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro „są policzone”, ale nie ujawnił celu i strategii wobec tego kraju. Jednocześnie odmówił wykluczenia lądowej inwazji na Wenezuelę i zasugerował, że może użyć siły wobec Meksyku i Kolumbii.
Nagrania opublikowane w serwisie X sugerują wykorzystanie przez siły amerykańskie różnego typu sprzętu w tym prawdopodobnie śmigłowców szturmowych AH-64.
Footage claimed to show an attack helicopter, possibly an AH-64 “Apache” with the U.S. Army, striking an unknown location with rockets tonight in Venezuela. pic.twitter.com/R6CJVJfCro
— OSINTdefender (@sentdefender) January 3, 2026
WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych