Ukraiński bezzałogowiec klasy MALE "Sokół-200" już w październiku? [ANALIZA]

7 lipca 2020, 07:42
Sokił-200
Wizualizacja bsl "Sokił-200" Dobrze widoczne pociski Barier-W i głowica optoelektroniczna OPSN-I.Fot. KB "Łucz"

Ukraiński bezzałogowiec rozpoznawczo-uderzeniowy „Sokił-200” zdolny przenosić 4 pociski kierowane o masie do 50 kg każdy ma zostać zaprezentowany przez biuro projektowe KB „Łucz” podczas październikowej wystawy Arms and Security 2020 w Kijowie. Zdaniem Olega Korostelowa, głównego projektanta i dyrektora tej spółki, w przeciągu 8-9 miesięcy prototyp będzie gotów do lotu a za półtora roku maszyna ta może być gotowa do przyjęcia na uzbrojenie ukraińskiej armii.

Informacje na temat maszyny pojawiły się w wywiadzie którego udzielił Oleg Korostelow, dyrektor generalny i główny projektant KB „Łucz” na ukraińskim kanale Security Talks. Projekt jest obecnie konsultowany w ramach koncernu Ukroboronprom, którego częścią jest kijowskie biuro projektowe. System nad jakim prowadzone są prace, to bezzałogowiec zbliżony pod względem możliwości do izraelskich maszyn Hermes czy amerykańskich Predator. Ma to być klasyczny płatowiec ze śmigłem pchającym, napędzany silnikiem turbinowym i pozostający w powietrzu co najmniej 24 godziny przy prędkości przelotowej 120-200 km/h.

Projekt nosi oznaczenie Sokił-200 (ukr. Sokół) i ma to być maszyna uzbrojona w umieszczone pod skrzydłami cztery pociski kierowane laserowo o masie do 50 kg każdy. Oznacza to udźwig uzbrojenia o masie co najmniej 200 kg. Na wizualizacji która również została zaprezentowana podczas wywiadu widać, że pierwszym wyborem są cztery pociski Barier-W produkcji KB „Łucz” o zasięgu 7,5 km. W przyszłości mogą to być również nowe rakiety modułowe RK-10 o zasięgu 10 km, jednak ze względu na masę ich liczba będzie prawdopodobnie o połowę mniejsza.

Głowica optoelektroniczna OPSN-I zabudowana na śmigłowcu Mi-8MSB-W. Ten sam typ ma trafic na wyposażenie bsl
Głowica optoelektroniczna OPSN-I zabudowana na śmigłowcu Mi-8MSB-W. Ten sam typ ma trafić na wyposażenie bsl "Sokił -200". Fot. J.Sabak

Według Korostelowa, prace mogą przebiegać bardzo szybko, gdyż wiele komponentów bezzałogowca Sokił-200 już powstało, zostało przetestowane i może zostać wykorzystane m.in. w pocisku manewrującym Neptun, który w czerwcu zakończył testy poligonowe. Zdaniem dyrektora KB „Łucz” pocisk manewrujący to specyficzny typ bezzałogowca do lotów na małej wysokości. Opracowane dla niego systemy takie jak radiowysokościomierz, system sterowania, układ inercyjny i stabilizacyjny czy procesor sterujący lotem mogą być wykorzystane w konstrukcji nowego bezzałogowca.

W jego konstrukcji ma zostać również użyty cyfrowy system kierowania ogniem, opracowany przez Ukroboronprom i testowany obecnie wspólnie ze spółką Motor Sicz na zmodyfikowanym śmigłowcu Mi-8MSB-W. W jego skład wchodzi układ cyfrowego sterowania uzbrojeniem, pociski kierowane Barier-W oraz nowa głowica optoelektroniczna OPSN-I, która swoją premierę miała podczas ubiegłorocznej wystawy Arms and Security w Kijowie. Głowica została opracowana zgodnie ze standardami NATO przez Zaporoski Klaster Lotniczy i państwowe izjumskie zakłady sprzętu pomiarowego „Izjum”, należące do koncernu Ukroboronprom. OPSN-I wyposażona jest w stabilizację, dwa kanały optyczne wysokiej rozdzielczości, kanał termowizyjny, laserowy dalmierz oraz kodowany laserowy wskaźnik celów dla pocisków Barier-W.

Uzbrojenie Mi-8MSB-W, czyli dwa ppk Barier-W i wyrzutnia 80 mm npr. Podobne uzbrojenie będzie mógł przenosić bezzałogowiec, korzystający z tego samego cyfrowego systemu uzbrojenia. Fot. J.Sabak
Uzbrojenie Mi-8MSB-W, czyli dwa ppk Barier-W i wyrzutnia 80 mm npr. Podobne uzbrojenie będzie mógł przenosić bezzałogowiec, korzystający z tego samego cyfrowego systemu uzbrojenia. Fot. J.Sabak

Prace może znacznie przyspieszyć wykorzystanie gotowych rozwiązań, ale też szerokiej współpracy Ukroboronprom z Turcją w zakresie prac nad bezzałogowcem klasy HALE Baykar Akinci i taktycznymi maszynami Bayraktar TB2, które weszły już na uzbrojenie ukraińskiej armii. Projekt Sokił-200 wypełnia lukę operacyjną w klasie MALE pomiędzy tymi maszynami. Nie jest wykluczone, że będzie też korzystał np. ze stanowiska kierowania systemu Bayraktar TB2, co uprościłoby zarówno projektowanie jak i eksploatację oraz szkolenie. Jednak dyrektor KB "Łucz" sugeruje, że jako stanowisko kierowania może posłużyć zmodyfikowany odpowiednio pojazd dowodzenia RKP-360 stosowany w systemie pocisków manewrujących RK-360MC Neptun. 

Zdaniem Olega Korostelowa, głównego projektanta i dyrektora KB „Łucz” model 1:1 nowej maszyny zostanie zaprezentowany podczas nadchodzącej wystawy Arms and Security 2020 w Kijowie, a więc w połowie października. Około 8-9 miesięcy ma minąć do oblotu pierwszego prototypu, co otworzy możliwość rozpoczęcia testów i doskonalenia projektu. W takim tempie, o ile zostanie zapewnione finansowanie, uważa on iż w ciągu półtora roku lub nieco później maszyna może uzyskać niezbędne certyfikaty i zostać wdrożona do służby. Takie tempo jest jego zdaniem realne, gdyż jak uważa, KB „Łucz” ma obecnie za sobą około 85% prac związanych z projektowaniem, a pozostałe 15% w znacznej mierze będzie polegało na zapewnieniu kompatybilności gotowych komponentów.

Projekt wydaje się dosyć ambitny, ale realistyczny, choć nie należy spodziewać się ukończenia prac nad prototypem wcześniej niż za 10-12 miesięcy. Głównym problem mogą okazać się nie wyzwania techniczne, ale kwestie finansowania ze strony państwa i współpracy w ramach koncernu. Z drugiej strony, szybki rozwój rynku bezzałogowców i popyt na maszyny klasy MALE lub zbliżonej, może stanowić istotny impuls dla rozwoju konstrukcji z myślą o odbiorcach zagranicznych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 196
Reklama
LBN
piątek, 10 lipca 2020, 00:06

I gdzie jest teraz nasz przemysł zbrojeniowy......

Marek1
czwartek, 9 lipca 2020, 10:19

I pomyśleć tylko, ze jeszcze w 2015-16r istniała bardzo realna możliwość przejęcia większości aktywów KB Łucz, albo w gorszym wariancie ok POŁOWY inżynierów/techników tam zatrudnionych. Kijów wręcz wtedy prosił W-wę o finansową pomoc, szeroką kooperację w ramach tanio sprzedawanych licencji praktycznie w każdym zakresie badań i produkcji rakietowej, amunicyjnej, pancernej oraz silnikowe(śmigłowce/silniki 2TD/3TD). Oczywiście nasi partyjni decydenci-dyletanci starannie zignorowali prośby i propozycje Ukraińców.

Troll z Polszy
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:30

Zapytaj Pakistańczykow o silnik 6TD2

jerzy
czwartek, 9 lipca 2020, 06:28

gratulacje dla ukraińców,to marsz w przyszłość

codybancks
środa, 8 lipca 2020, 16:46

Nas stać na własny taki samolot typu male !!! Dlaczego nie robimy , może WBElektronics lub inna prywatna firma , do założeń MON ?!?!?

Gnom
czwartek, 9 lipca 2020, 07:40

Bo nowy wielki brat musi tu sprzedawać tylko swoje i to bez przetargów.

Marek1
czwartek, 9 lipca 2020, 10:23

Zamorski hegemon NIE chce Polsce sprzedawać swych BSL kl. MALE. Nawet "z półki". Jak mówią generałowie i p. ambasador z USA - po co macie wydawać pieniądze Polacy ? Jak będzie trzeba, to wam użyczymy swoich MQ-9 z amerykańskim personelem. Za dobrą, sojuszniczą cenę oczywiście ...

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:19

Marek a w ogóle MON próbwał cos kupic w tej materii za granica, czy dalej sie upieraja przy produkcie krajowym??

Gnom
czwartek, 9 lipca 2020, 21:15

To też przez jakiś czas użyczali w Mirosławcu.

codybancks
środa, 8 lipca 2020, 22:12

Chyba bez satelity lub satelit na orbicie nie da się tym latać bezpiecznie i bez zakłóceń !!! ???

Jabadabadu
czwartek, 9 lipca 2020, 21:33

Bez własnego satelity nie da się latać w ogóle. Chyba, że bardzo, bardzo krótki i w kierunku gleby.

Extern
piątek, 10 lipca 2020, 09:05

Nie prawda, da się, WB przetestował to na swoim "Łosiu" który może jednocześnie być przekaźnikiem sygnału do następnej maszyny. Oczywiście jest to bardziej kłopotliwe niż ustawienie anteny parabolicznej na pękatym garbie MQ-9, ale działa. I tu niestety bez niespodzianek, MON zdecydował że taka maszyna jest nam niepotrzebna.

Jabadabadu
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:55

Extern, nie pleć propagandowych bzdur. Koniec dyskusji na ten temat

Marek
piątek, 10 lipca 2020, 12:49

A szkoda...

chochlik drukarski
środa, 8 lipca 2020, 16:41

Na ukraińskich forach burza że oczekiwano więcej od Polaków ws Pirata. I tu zdziwienie bo przecież to oni rzekomo dawali technologię a Polska była jedynie biorcą :)

jasny
czwartek, 9 lipca 2020, 18:09

Z Ukraińcami najlepiej na zdjęciu. Pod pomnikiem Bandery,żeby sytuacja była jasna.

Marek1
czwartek, 9 lipca 2020, 10:25

Gdzie ty tą "burzę" widziałeś ?? Jest licencja na Korsarza, a zresztą został on tak głęboko zmodyfikowany, ze to już całkiem różny od pierwowzoru ppk. No i zresztą nadal NIE w seryjnej produkcji, tylko od lat w fazie badań i testów prototypu.

Igor
czwartek, 9 lipca 2020, 13:04

Chyba pomyliłeś Pirata z Moskitem. Pirat do Korsaża ma się jak Leo 2A7 do T34. Wkrótce wszyscy dowiedzą się skąd wynikało opóźnienie programu ale zaskoczenia mogą być tylko pozytywne :) PPO zacznie wreszcie zarabiać bo będzie eksportowa wersja produktu. Może Ukraińcy kupią ? :)

Marek1
czwartek, 9 lipca 2020, 16:13

Igor - Jednak lepiej będzie jak się przestaniesz pisać dyrdymały. Genezą i "tatusiem" ppk Pirat był początkowo ukraiński Korsarz. W toku lat prac zmieniono w nim większość elementów i funkcji. Zlikwidowano tzw. prekursor, a w tym miejscu wstawiono dodatkowy moduł naprowadzania. Ppk Pirat zyskał 2-gi sposób naprowadzania(na odbity pr. laserowy), ale stracił na zdolności przebijania, bo stał się 1-głowicowy, czyli wrażliwy na działanie ciężkich osłon ERA(pancerz realtywny).

i
czwartek, 9 lipca 2020, 21:06

będzie kilka wersji Pirata nawet Ukraincy pisza o kilku rodzajach glowic. nie tylko na promien odbity ta druga może mieć tandem ta pierwsza opcję ataku od góry a w takiej sytuacji wystarczy kumul. Pirat to element większej całości. Co więcej nie tylko APR120 ale sam APR155 HE może służyć do zwalczania czolgów. A CLU Pirata to juz wogole będzie hightech bo bedzie musial integrowac informacje i zgrywac odpalenie z praca podswietlacza znajdujacego sie gdzie indziej

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:22

Nie bedzie głowicy tandemowej do Pirata w ogóel, jedyna alternatywa to podobno wstawienie głowicy bojowej z Spike LR co podniesie penetracje do 800mm RHA ale dalej przeciwko dowolnemu ERA wynosi ona zero. CLU Pirata to dość prosty system w najnowoczesneijszej wersji mający dwa systemy naprowadzania: na plamke laserai w wiazce laserowej, nie myl z LPC-1

Marek1
piątek, 10 lipca 2020, 11:30

i - gł. naprowadzająca Pirata, to high-tech z przed 15 lat. Obecnie topowe ppk(4/5 generacja) mają już po 3-4 sposoby naprowadzania w tym 1, który czyni z nich tzw. system f-f(odpal-zapomnij). Żaden z planowanych i testowanych ppk Pirat NIE MA takiej funkcji, ani nie może być naprowadzany poprzez kamerę głowicy. Klasyczny model Pirata mieć będzie 2 syst. naprowadzania - 1- na odbity pr. lasera operatora lub obserwatora oraz 2 - prowadzenie w wiązce laserowej z CLU operatora. OBIE metody wymagają ciągłego udziału albo operatora CLU, albo obserwatora naprowadzającego efektor na plamkę swego laserowego podświetlacza. Zamiast wypisywać głupoty warto sprawdzić u źródła (producent).

Extern
piątek, 10 lipca 2020, 09:17

Byłoby idealnie gdyby nie trzeba było podświetlać cały czas celu a tylko automat by włączał laser na krótko przed trafieniem aby nie dać czasu na zadziałanie systemowi samoobrony i aby zapewnić maksymalną precyzję umożliwiającą trafienie tam gdzie nie ma ERA.

Marek
piątek, 10 lipca 2020, 12:51

Przecież w Piracie wystarczy sekunda podświetlania celu.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:23

Od 2 do 3 sekund przy naprowadzaniu na plamkę ale cały czas musisz podswietlac jak naprowadzasz w wiazce lasera.

biały
czwartek, 9 lipca 2020, 15:30

oczywiście wszyscy będą kupować lol jakie brednie , na świecie cały czas jest trend że albo robimy u siebie albo kupujemy najlepszy dostępny za granicą , -- pirat nie będzie najlepszym dostępnym więc wątpię aby ktokolwiek go kupował , po resztą w zakupie poza możliwościami sprzętu idzie także o politykę a Polscy politycy nie potrafią niczego załatwić więc o eksporcie można pomażyć

piątek, 10 lipca 2020, 12:53

Pirat to dobry PPK, choć stanowi kompromis ceny i możliwości.

i
czwartek, 9 lipca 2020, 21:13

sam piszesz brednie o tym ze wszystkie panstwa na swiecie produkuja ppk :) a wiesz chociaz ze na Moskita sa juz zamowienia choc jeszcze nie powstal ? a Pirat bedzie jednym z najlepszych w swojej klasie z powodu np wyjatkowo krotkiego czasu podswietlania celu. niewiele pociskow na laser ma top attack Ukraina nie ma zadnego. Kto kupi ? znajda sie chetni nie tylko w Europie.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:25

Pirat nei ma top attack, ma atak z górnej półsfery a to nie to samo, w płyte nadsilnikowa albo górę wiezy go nei wycelujesz.

Marek
piątek, 10 lipca 2020, 12:54

On nie bierze jeszcze pod uwagę ceny.

Marek1
piątek, 10 lipca 2020, 11:31

Zapewne są również już zamówienia na miecze świetlne i Gwiazdę Śmierci. Tylko JAKIE to ma znaczenie praktyczne dla WP ?? Otóż ... ŻADNE.

Troll z Polszy
środa, 8 lipca 2020, 22:07

Bo u "somsiada" zawsze trawa bardziej zielona

kozaczek3
środa, 8 lipca 2020, 12:01

Środki zostaną rozkradzione terminy poprzesuwane w końcu projekt zarzucony. Państwo Ukraina stanie się bankrutem.

Adam S.
środa, 8 lipca 2020, 14:53

A jednak nowe projekty są realizowane, rakiety powstają, armia Ukrainy rozwija się bardzo ładnie. Sama Ukraina miała być "bankrutem" już od 6 lat, czyli od czasu rosyjskiej agresji.

.
czwartek, 9 lipca 2020, 21:50

Jest bankrutem na OIOMie.

żebrowski
środa, 8 lipca 2020, 11:52

Dziwne, że portal branżowy na poważnie bierze wszelkie doniesienia propagandy ukraińskiej. W 2017 r. można było tu przeczytać o projekcie lekkiego myśliwca na bazie Mig-29. Były już lata temu zapowiedzi kupna dużej liczby Opłotów, nowych śmigłowców bojowych produkcji ukraińskiej i dziesiątków innych rzeczy.

Fanklub FR
środa, 8 lipca 2020, 16:16

Jak Rosja podaje parametry swoich systemów to bierzecie to jako prawdę objawioną, gdy robi to Ukraina to nazywacie to propagandę, hipokryzja level Moskwicz

Jabadabadu
czwartek, 9 lipca 2020, 21:36

Prawdy objawione to są w Piśmie. Każdy wpisze sobie takie Pismo, jakie chce. Reszta to rzeczywistość. A ta bywa bardzo różna i nie zawsze zgodna z propagandą.

ghjkl
czwartek, 9 lipca 2020, 11:24

jak pieczarki

Adam S.
środa, 8 lipca 2020, 14:55

A jednak większość tej "propagandy" - szczególnie broń rakietowa - wchodzi już na wyposażenie ukraińskiej armii. Branżowy portal powinien to zauważać i zauważa. Zazdrość nie powinna przesłaniać faktów.

Pablo
środa, 8 lipca 2020, 08:39

My mamy przecież dialogi techniczne i wspomnienie zwycięstw husarii. Możemy spać spokojnie.

Marek
środa, 8 lipca 2020, 08:08

Jezu jaki lament,przecież ten statek powietrzny to wolny wielki prawie latawiec z rakietami na 7.5-10 km .Ere ganiania szmatogłowych po pustyni mamy za sobą. Dobry to on jest to szukania przemytników na granicy i okrętów/rozbitków na morzu.Ale nad oceanem nie leżymy i "Rosyjskich" wielkościowo granic nie mamy.

Marek1
czwartek, 9 lipca 2020, 10:30

Słuszna krytyka - MY mam lepsze !! Kuda tam Ukrainie do naszej "potęgi przemysłowej". Dopisz jeszcze, że BSL uderzeniowe kl. MALE to przeżytek, nie sprawdza się na polach bitew, a MON słusznie robi NIC w tym kierunku nie robiąc. Wtedy będziemy mieć jasny pogląd na twoja wiedzę dot. nowoczesnych syst. walki.

Extern
piątek, 10 lipca 2020, 09:30

Trochę racji ma, bo na obecną chwilę takie maszyny nie mogą latać tam gdzie jest porządne OPL. A taką właśnie sytuację ma i Ukraina i Polska. Inna sprawa jednak że kiedyś takie maszyny przejmą funkcję samolotów uderzeniowych, więc jakieś doświadczenia w nich warto by już zbierać. Wychodzi więc że Ukraina myśli przyszłościowo a Polska właśnie z powodów ideologicznych, sama zahamowała u siebie rozwój dronów.

Marek
piątek, 10 lipca 2020, 13:04

Imiennik trochę racji ma. Ale gdyby ktoś tu miał łeb na karku, to najpierw byłyby własne MALE a później na przykład Grot-2 w wersji bezzałogowej. Ja się bardzo dziwię, że nie podjęto starań, żeby zrobić bezzałogową wersję Flarisa. Jakby chłopaki dostali fundusze, żeby zwiększyć zasięg, to taki samolocik mógłby sobie na przykład latać nad Bałtykiem z tym, co WB wsadziłoby mu do środka.

Jabadabadu
poniedziałek, 13 lipca 2020, 18:58

Ani Grot2, ani Flaris nie nadają się do tego. Chyba, że po przekonstruowaniu i to takim, że zostały by tylko nazwy z pierwowzorów.

Marek
wtorek, 14 lipca 2020, 13:50

Grota 2 na razie nie ma. Wersję bezzałogową rozważano jak najbardziej. Bazując na Flarisie dałoby się zrobić co trzeba. Jasna sprawa, że wymagałoby to ingerencji w konstrukcję. Uzbrojenia nie musiałby przenosić. Wystarczyłyby sensory.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:28

Marek, może neich najpierw w ogóle opracuja tego Grota 2, ok. A co do Flaris LAR to na drona nadaje się średnio z uwagi na konstrukcję i mase uzyteczna w stosunku do rozmiarów. A zwiekszenie zasięgu to w jaki sposób, wymiana silnika czy powiekszenie zapasów paliwa? I jedno i drugie wymagaja pzrekonstruowania maszyny i zmniejszaja masę uzyteczna.

Honker Haker
wtorek, 7 lipca 2020, 23:05

Wojna dźwignią postępu technologicznego. Niestety... Obyśmy tylko musieli się uczyć na błędach innych, nie swoich.

Jacek
wtorek, 7 lipca 2020, 22:09

Ależ lament się podniósł i panoszą się prorocze wizje jak to Ukraina zostawia nas w tyle w niemal każdej dziedzinie. Jednak póki co Ukraina nie jest w stanie utrzymać kontroli nad własnym terytorium. Regularna armia nie jest w stanie zapanować nad rokoszem w Donbasie. Kraj jest rozkradany przez oligarchów wybierających swoich polityków itd itp. Super, że mają możliwości. Polskie firmy powinny już dawno tam być. Ale jakie jest nasycenie jednostek tym sprzętem? Jaka taktyka wykorzystania? jak to się przekłada na przewagi ukraińskiej armii?

pawlak
środa, 8 lipca 2020, 09:42

Nie wiem czy piszesz o Ukrainie czy o Polsce, rozkradanej przez roznej masci ologarchow powiazanych z obcym lobbingiem. Nawet czlowiekiem roku kilku polskich czasoopism zostala pani ambasador USA. To moze swiadczyc o tym jak bardzo niezalezni jestesmy...

dim
środa, 8 lipca 2020, 09:12

Tylko nie wiem w jakim celu wypisujesz tu nonsensy o "rokoszu w Donbasie". Rokosz wyposażony w 800 czołgów i innych ciężkich pojazdów pancernych ? Z co dziesiątym żołnierzem w linii - zagranicznym, wytrenowanym specjalistą ? Z zagranicznie bazowaną całą OPL ? Z przymusowym poborem miesjcowych ? Stuknij się w łeb ! O ile nie jesteś płatnym agentem, oczywiście. Sam oglądałem, w roku 2014, ichne wideo w youtube, z ichnych donbaskich wiadomości i był to jakiś wiec - spęd męskiej części ludności miasteczka. Niedokładnie pamiętam nazwę, ale często była wtedy powtarzana w newsach, jako miejsce zaciętych walk. Otóż na owej relacji, rosyjski dowódca grzmiał do spędzonych tam miejscowych mężczyzn, mniej więcej w te słowa: Wstydźcie się ! To my z całej Rosji przyjechaliśmy tu aby was wyzwolić, my przelewamy za waszą wolność krew, a od was, z całego goroda nikt nie zgłosił się jeszcze na ochotnika ? Jesteście tchórze i chcecie aby za was bili się inni. Wstydźcie się ! - i to jest kwintesencja "rokoszu" i tekstów takich troli jak ty.

ubawiony
środa, 8 lipca 2020, 17:22

No fakt.Po drugiej stronie tak zwane ochotnicze bataliony.

dim
środa, 8 lipca 2020, 22:56

Ochotnicze, gdyż przymusem nikogo do nich nie wcielano.

HeHe
piątek, 10 lipca 2020, 09:35

Ochotniczo też popełniły one zbrodnie na ludności cywilnej Donbasu o czym Amnesty International pisał w liście otwartym do Proroszenki we wrześniu 2015 roku.

dim
piątek, 10 lipca 2020, 13:01

Nie wiem, nie widziałem. Widziałem/słyszałem nagrania, ale to z rosyjskiego rozmyślnego ostrzału artyleryjskiego bloków mieszkalnych w Mariupolu.

spoko
środa, 8 lipca 2020, 16:10

Posluchaj co mowi Strelkow vel Girkin jeden z oskarzonych w sprawie MH17 Dal mnostwo wywiadow wszystko dostepne na necie

Marek1
czwartek, 9 lipca 2020, 10:34

Oglądam na YT wszystko co mówi Gitkin, bo to istna KOPALNIA wiedzy o tym co NAPRAWDĘ się działo w okr. 2014-2016 na wsch. Ukrainie. Aż dziwne jest, że gościu nie miał jeszcze śmiertelnego "wypadku", bo jedzie równo po Kremlu i samym carze Wołodii. Polecam każdemu kto choćby trochę zna język rosyjski ...

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:29

Jego kumpel Motorola juz miał spotkanei ze Specnazem:)

Zwykły Polak
środa, 8 lipca 2020, 13:41

Bez względu co byś nie napisał ukraina to kraj, który dał sobie odebrać bez walki Krym. To ewidentnie wpłynęło na sytuację w dombasie i w całym kraju. Inna rzecz, że z punktu widzenia militarnego tak naprawdę Rosja zadecydowała gdzie zatrzyma się front. Nie oszukujmy się ukraina pod każdym względem leży. Tylko propaganda świeci sukcesy. Czekam na plan lotu na księżyc.

SamJo !
środa, 8 lipca 2020, 16:58

Bez ruskich troli i konfidentów w Armii to by się nie udało . A ruskie wiadomo , podpisali układ i jak zwykle go złamali !! Z Polską też , wiszą nam 30 mln w złocie !!!

KrzysiekS
środa, 8 lipca 2020, 20:13

Samjo poczytaj trochę o historii swojej ziemi (tylko nie z Rosyjskich źródeł). To księstwa Litewskie i Ruskie zabiegały o protektorat Polski (czyli ziemie obecnej Litwy , Białorusi, Ukrainy) i robiły to w obronie przed Moskalami (dzisiaj Rosją) Turkami czy Mongołami. To nie Polska zagłodziła w latach 30 około 7 mln. Ukraińców tylko Rosja Stalinowska. Polska i obecnie kraje takie jak Litwa, Białoruś, Ukraina tylko wtedy miały siłę i rozwijały się kiedy były pod protektoratem Polski, mieliśmy unię i w Polsce przy władzy byli ludzie mądrzy gwarantujący krajom unijnym równe prawa ( z resztą dzisiaj bardzo podobnie rozpada się UE gdyż niektóre kraje uznały się za lepsze).

KrzysiekS
środa, 8 lipca 2020, 19:24

Samjo pracowałem i sporo rozmawiałem z Ukraińcami prawda jest okrutna Ukraina dzięki Stalinowi jest niejednorodna. Ciekawy jestem skąd bierzesz te 30 mln w złocie? Równie dobrze my możemy mówić o granicach przed II wojna światową (To trochę nierealne i szkodliwe dla obu państw).

misiu
środa, 8 lipca 2020, 21:02

Traktat Ryski

KrzysiekS
czwartek, 9 lipca 2020, 08:11

TRAKTAT RYSKI mówił o reparacjach Rosji na rzecz Polski. Polska chciała 85 mln rubli (w złocie) Rosja chciała 30 mln (a i tak nie zapłaciła). Wobec tego skąd 30 mln dla Ukrainy?

środa, 8 lipca 2020, 19:18

Samjo 30 mln w złocie na jakiej podstawie prawnej i za co?

Adam S.
środa, 8 lipca 2020, 15:02

Ukraina "pod każdym względem" leżała wiosną 2014 roku, po czterech latach demontażu jej armii przez Janukowycza. Właśnie dlatego nie było obrony Krymu, bo nie było czym. I Moskwa doskonale o tym wiedziała. W tej chwili to jest zupełnie inny kraj i zupełnie inna armia. Choćby sam fakt, że mają 400 tysięcy rezerwistów z doświadczeniem bojowym, którzy przewinęli się przez kilkanaście zmian na Donbasie, a w 2014 obronę musieli organizować ochotnicy.

Marek1
czwartek, 9 lipca 2020, 10:45

Demontaż i rozkradanie armii/służb Ukrainy trwał nie 4 lata, ale ponad dekadę. Ponad 30% oficerów szt. generalnego i SBU było albo kadrowymi pracownikami GRU/FSB, albo zwolennikami ścisłej "przyjaźni" z FR. Niejaki Girkin w swych wspomnieniach i programach na YT mówi jasno, że wiosną 2014r można było łatwo zająć cała wschodnią (lewobrzeżną) Ukrainę za pomocą 10-12 mieszanych batalionów rosyjsko-separatystycznych.

Adam S.
czwartek, 9 lipca 2020, 12:39

To prawda. Ale na początku było to "zwykłe" rozkradanie "niepotrzebnego" majątku armii, motywowane oszczędnościami, brakiem wyobraźni i złodziejstwem. Natomiast za Janukowycza przybrało formę planowego demontażu zdolności obronnych państwa według harmonogramu GRU.

spoko
środa, 8 lipca 2020, 05:54

Jacek i taka prawda obecna wladza na Ukrainie nie bedzie sie spieszyc w zamowieniach na \bron\ prezydent obiecal pokuj Polowa kraju chce ruskiego mira;))

dim
środa, 8 lipca 2020, 03:05

Masz sporo racji. Gdyż Ukraina faktycznie, w wielu aspektach, przypomina jeszcze Rosję.

taki kraj polska
wtorek, 7 lipca 2020, 21:22

w RP, najpierw zarząd spółki musi być obsadzony przez partyjnych , którzy drenują firmę, a dopiero potem coś się robi , taki kraj:))))

Pitek1
wtorek, 7 lipca 2020, 21:20

A ja myślę, że ten dron to będzie jak w przypadku AN-BK-1 Horlytsia lub EADS Talarion, na którego nie ma chętnych bo kraje UE już mają takie drony, a Ukraina takie drony kupiła już od Turcji.

wujek dobra rada
wtorek, 7 lipca 2020, 21:19

Hej,hej sokoły, omijajcie góry lasy doły (i Donbas).

pracownik marketu
wtorek, 7 lipca 2020, 21:01

Nie panimaju

ACAN
wtorek, 7 lipca 2020, 20:51

Błagam obudźmy się Serbia zakupiła chińskie drony Białoruś chińskie rakiety Ukraina produkuje własne rakiety i zaraz drony Turcja kupuje co chce i od kogo chce Jak ktoś nie zacznie u nas inaczej kombinować to za dekadę albo dwie staniemy się na powrót satelitą sąsiada ze wschodu

dim
środa, 8 lipca 2020, 09:14

Serbia nie może kupować z USA. Turcja zauważ też nie może kupować już z USA. A od lat problemy mają także z zakupami z Europy Zachodniej. Co do Ukrainy zgadzam się z Tobą - stanowi przykład i dowód, że w Polsce MON topi pieniądze bez efektu, a inicjatywy inżynierskie są dławione, po pierwsze przez brak finansowania, po drugie przez brak także zainteresowania MON.

K
wtorek, 7 lipca 2020, 20:39

Ludziska, o czym wy piszecie,Ukraina ma nóż przyłożony do gardła, jej terytorium kawałek po kawałku jest rozbierane na oczach Świata a oficjalnie nie robi to Armia Rosyjska. Jeśli ze dwie Rosyjskie dywizje przystąpiłyby do tego wszystkiego to w kilka dni granica wschodnia Ukrainy byłaby na Dnieprze. Prawda jest taka że Ukraina jest biedna i musi się choć trochę dozbroić , jest jedno ale , jeśli dozbrajamy armię, ludzie muszą żyć gorzej i dlatego miliony (a nie setki tysięcy) żyje i pracuje w Polsce a chce być tu ich więcej.

Marek1
czwartek, 9 lipca 2020, 10:48

Ukraina rozbierana po kawałku ?? Jakoś do 2015r front z tymi groteskowymi tworami p/t DRL/ŁRL jakoś sie specjalni nie zmienił. Projekt Noworosja zdechł i za to m.in. Girkin wiesza psy na Putinie.

pawlak
środa, 8 lipca 2020, 09:43

Ukraina ma noz na gardle dlatego wydawnictwo pieniedzy jest bardziej efektywne. A i zachod laskawiej patrzy na jej przemysl zbrojeniowy.

Troll z Polszy
wtorek, 7 lipca 2020, 17:58

https://www.defence24.pl/ukraina-buduje-lekki-samolot-bojowy-modyfikacja-miga-29-czy-cos-wiecej-analiza

df
wtorek, 7 lipca 2020, 19:58

sugerujesz coś większego na turboodrzucie ?

Troll z Polszy
środa, 8 lipca 2020, 00:03

Sugeruje że Tajlandia kupiła 49 T84 Oplot w 2013 i chyba do tak pory nie odebrali wszystkich, sugeruje że Brazylia robiła z Ukrainą kosmodrom w Amazonii i wylali betonu na 400 mln dolarów i mają największą na świecie zabetonowana dziurę po środku dżungli, sugeruje że pół roku temu chcieli robić lekki myśliwiec a miesiąc temu chcieli kupić zachodnie myśliwce 4,5 a ich delegacje jedzą po Pakistanie i oglądają fabryki najtańszego mysliwca na świecie a 122 do Goździków kupują w Mesko/Dezamecie/PGZ i to w takich ilościach że kuźnia nie ma kiedy robić korpusów do 120 Rąk.

df
środa, 8 lipca 2020, 20:37

ok zajarzyłem ale post już poszedł :)

df
środa, 8 lipca 2020, 15:52

zajarzyłem ale wpis już poszedł :) Masz rację. A co do Belmy to był tutaj na D24 film na którym widać było elaborację korpusów 122. Wszystkie pewnie na eksport w wiadome miejsce. Goździki też tam idą, T72 również via Czechy. Efekt jest taki że jedziemy na niekierowanych Feniksach a oni ?

ds dd
wtorek, 7 lipca 2020, 17:15

A MON gratulujemy torpedowania rozwoju WB... Jakie są wyniki sprzedażowe spółki, do której zmuszono tę firmę poprzez blokadę polityczną zamówień po 2014?

retoryczne
wtorek, 7 lipca 2020, 17:02

Ach ta Ukraina...i jej przemysł. Ale dlaczego w Polsce tylu Ukraińców?

spoko
środa, 8 lipca 2020, 05:58

bo wyszsze zarobki Zapytaj sie Polakow W Norwegii Anglii Niemczech

dim
środa, 8 lipca 2020, 03:11

Bo Polacy uciekają z Polski. - Nie pytasz dalej "dlaczego" ? Akurat mechanizmy obu emigracji są identyczne.

Franek
środa, 8 lipca 2020, 20:17

a znajdziemy jakiegoś Polaka, który ma roszczenia terytorialne wobec Norwegii, GB, Niemiec? A znajdziemy jakieś miasto w tych krajach, gdzie wielkie banery nawołują lokalesów do nauki j.polskiego (co ma miejsce, np. w Lublinie w odniesieniu do j.ukraińskiego) Nie Szanowny Panie, mechanizmy w istotnych detalach nie takie same. A przy tym w RP ok. 2 mln Ukraińców (w wieku "dynamicznym", często prokreacyjnym, wspieranych naszym socjalem, jednocześnie "sformatowanych" biedą i wojną do walki o byt) na 38 mln Polaków, w tym spory odsetek emerytów oraz europejskiej, roszczeniowej i leniwej młodzieży. Dziwniej tu w Polsce niż gdzie indziej

dim
środa, 8 lipca 2020, 20:58

Przecież aby dostać "socjal", przebywać muszą legalnie. A aby przebywać legalnie muszą pracować. Czyli to oni sami ten "socjal" wytwarzają, a nikt nie trzyma w pracy leniwego cudzoziemca, zatrudnia się tylko tych wydajnych. A piszę w cudzysłowie, gdyż polskie dodatki socjalne są jedne z najniższych w Unii. Przyjeżdżają do Polski, po pierwsze, bo to blisko (podobnie na Słowację i Węgry), a dodatkowo ponieważ język ukraiński jest zdecydowanie najbliższy polskiemu, ze wszystkich sąsiednich. Kto jest uważny, a zna przy tym rosyjski, wystarczają mu mniej więcej 2 tygodnie by dość swobodnie zacząć rozumieć ukraiński (co mówię m.in. po sobie) lub Polski jeśli pochodzi się z Ukrainy. A czy temu, że młodzież Polska określana jest przez Pana jako roszczeniowa - leniwa, temu też może winni są Ukraińcy ? Podstawowy mechanizm emigracji jest ten, że w kraju pracy zarabia się kilkakrotnie wyższą kwotę, wobec cen kraju pochodzenia. Wobec czego opłaca się tam dobrze pracować i oszczędzać. Z myślą o spożytkowaniu tego w kraju pochodzenia. I ten mechanizm jest identyczny u obu narodów. Proszę też zauważyć - po otwarciu rynku niemieckiego, wydawałoby się, że wszyscy Ukraińcy winni z Polski wyjechać do Niemiec. A nie wyjeżdżają. Gdyż sami to wyjaśniają - zachodzi wielka bliskość kulturowa z Polską. I właśnie z Polską, nie np. z Czechami i Słowacją, których język też nie sprawia Ukraińcom problemu.

comet
wtorek, 7 lipca 2020, 20:08

Bo w Polsce jest social, a na Ukrainie inwestycje w sektor zbrojeniowy. Wszędzie wybór jest taki sam. Albo miliony dla kilkuset pracowników (na pensje i "zabawki") albo po pińcet dla każdego bombelka.

Feluś
środa, 8 lipca 2020, 00:25

Na jednego dawali szeset

Dyktatorek
wtorek, 7 lipca 2020, 15:48

My mamy embargo na poważne inowacje w przemyśle zbrojeniowym..Mamy wszystko kupować/przepłacać od USA !!! A wszystko dlatego że wybraliśmy sobie takich "asów" do rządzenia jak Maciarewicz / Błaszczak /PAD....niebawem możemy dokonać zmiany na stanowisku Zwierzchnika Sił Zbrojnych ...albo dalej będą wieloletnie dialogi techniczne a efektów zero :-(

Kiks
wtorek, 7 lipca 2020, 14:36

U nas Błaszczak woli latać na ławeczkach.

Sowa bez przyjaciół
wtorek, 7 lipca 2020, 14:27

Nic z tego nie rozumiem. Jeżeli Ukraina, państwo biedne, skorumpowane i przesiąknięte rosyjską agenturą potrafi opracować, rozwijać i często wprowadzać na stan takie uzbrojenie to dlaczego to się nie udaje w Polsce? Czyżby Polska była jeszcze biedniejsza, bardziej skorumpowana i bardziej spenetrowana przez pracodawcę Funka? Wątpię. Musi być coś innego. Może straciliśmy naszą cechę narodową - kombinowanie i nikt nic nie robi jeżeli nie ma tego w ustawie? Może państwo wprowadziło system, że nikt rozsądny nie chce z nim współpracować obawiając się nalotów CBA? A może nastąpił powrót do centralnego sterowania? Wiemy, jak to się skończyło.

spoko
środa, 8 lipca 2020, 06:01

Co tu ciezko zrozumiec ZSRR to byla potega militarna A na Ukrainie pozostaly pozostalosci tej potegi i to nie male

Rex
wtorek, 7 lipca 2020, 18:03

Bo oni mają coś czego my nie mamy.... doświadczenie, wiedzę i specjalistów. My w zakresie czołgów/rakiet/bsp mamy tylko wiedzę teoretyczną.

Feluś
środa, 8 lipca 2020, 00:30

Ale my mamy coś czego im brakuje "fazy i analyzy" to jest podstawa polskiej modenizacji i klucz do sukcesu ! Tylko tą drogą możemy dojść do celu w piątej dekadzie !

wtorek, 7 lipca 2020, 19:51

No nie wiem...pan Mariusz mówi coś innego niż ty piszesz hehe

man42
wtorek, 7 lipca 2020, 19:40

Niprawda oni maja swoje narodowe służby a u nas w służbach jest pełno rosyjanuw ukraincow i blokują nasze reformy a jak ktoś się postawi to zlikwidują Czy mamy jakieś szanse uzyskać polski służby to bardzo wątpię To jest beton i po rodzinie A wiadomo ze za PRL to Polaków likwidowali a ruskich i ukraincow obsadzali dzisiaj to tak zostało nie można tego ruszyć Sprawdziłem agentura rosyjska i ukraińska działa pod osłoną polskich służb wojskowych i cywilnych A Polaków jak się stawiają to eliminują

Artur
środa, 8 lipca 2020, 07:50

Po Polsku proszę

spoko
środa, 8 lipca 2020, 06:04

Dodaj jeszcze zydow Gosciu \sprawdzil\\\

dim
środa, 8 lipca 2020, 03:17

Wszelkie obce służby, czyli także zachodnie, wolą by polski przemysł zbrojeniowy nic samodzielnie i konkurencyjnie nie mógł. Ale to my im na to pozwalamy. Gdyż niemal zawsze wolimy kłócić się, niż w oczywistym wspólnym interesie działać zgodnie.

klops
wtorek, 7 lipca 2020, 19:00

BSP to nowa dziedzina, oni też zaczynają od teorii.

Jabadabadu
czwartek, 9 lipca 2020, 21:43

Nowa? Chyba od 1928 roku, Sperry. Jaka to nowość?

Że zapytam
wtorek, 7 lipca 2020, 14:14

Czy pisowcy oddali już kwestie obrony Polski przed Rosją w ręce Ukraińskiej Armii ?!

Extern
środa, 8 lipca 2020, 17:57

W sumie to najlepszy pomysł z możliwych, aby wojny prowadzić nie na swoim terytorium.

Kasiarz
wtorek, 7 lipca 2020, 14:09

Zal, żal i jeszcze raz żal. Nawet jeśli mamy składowe, które +/- mogą dać zaawansowany wyrób finalny to od lat nie potrafimy tego robić. Najbardziej dla mnie jest przykry poniższy fragment. "Głównym problem mogą okazać się nie wyzwania techniczne, ale kwestie finansowania ze strony państwa i współpracy w ramach koncernu."

galwan
wtorek, 7 lipca 2020, 14:05

tak ukraińska głowica opto waży chyba z 20 kg

Infernoav
wtorek, 7 lipca 2020, 13:59

Nie obraził bym się, gdybyśmy i my mielie konstrukcje podobnej klasy....

Miro
wtorek, 7 lipca 2020, 13:59

Za kilka lat ukraińska zbrojeniówka nakryje czapkami polską zbrojeniówkę swoimi możliwościami technologicznymi. W zasadzie w zakresie wizji, tempa i zarządzania projektami zbrojeniowymi już dzisiaj tak się dzieje.

Feluś
środa, 8 lipca 2020, 00:34

Warto też dodać dla ustalenia punktu odniesienia że czeska zbrojeniówka nakrywa naszego "championa" beretem z antenką

wtorek, 7 lipca 2020, 20:24

Kolego, oni nas nakrywali czapkami od baaaardzo fawna już;((( nie ten poziom...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 7 lipca 2020, 16:52

Już dawno nakryła !! Ukraińcy odziedziczyli po sojuzie silny przemysł zbrojeniowy i mają też kadry młodych wykształconych dla przemysłu zbrojeniowego inżynierów my tego nie mamy bo takie kierunki studiów u nas nie funkcjonują za to mamy pełno specjalistów z różnych szkół "Baletów" i innych leserów do roboty bezproduktywnej.

Matylda
środa, 8 lipca 2020, 07:52

Odziedziczyli przemysł?to Rosjanie zostawili Ukrainę najbardziej rozwinięta republika ...gdzie to jest?rozkradzione zarosło trawa,a gdzie się uczą młodzi specjaliści?po dawnych instytutach nie ma sladu były moskalskie język ros.zabroniony wyobrażam sobie dokumenta cje konstr.po ukraińsku!!!tam wysprzedane się ziemię masowy wyrąb lasow bo reszta nikt się nie interesuje w sumie wyemigrowało ok.10mln.a większość do kraju 'agresora'' kto u nas był na donbassie ?

spoko
środa, 8 lipca 2020, 06:05

Mam nadzieje ze ty sie wyksztalciles i nie jestes leserem

Paweł P.
wtorek, 7 lipca 2020, 16:46

... bez szans.

lejtnant
wtorek, 7 lipca 2020, 13:48

Piszę to co tydzień , polski inżynier to tołman bo tołman go uczy ,tak jest od 70 lat .

Rex
wtorek, 7 lipca 2020, 18:05

Polski inżynier ma wiedzę TEORETYCZNĄ. Dobre produkty buduje się dzięki wiedzy praktycznej i rozwojowi kolejnych produktów.

12345
wtorek, 7 lipca 2020, 13:09

Polski przemysł to chyba lepiej zlikwidować i kupić od kogoś kto umie coś produkować. Wyjdzie 2 razy taniej. Nawet tacy Ukraińcy zostawiają Polskę 100 lat za murzynami. Porażka. Szkoda, że nasi decydenci umieją tylko grzać stołki i liczyć pieniążki, a nie potrafią nic zaprojektować dać na to kasy i wyprodukować. A jak produkują to tak, żeby to minimum 20 lat zajęło w ślimaczym tempie, bo się boją o swój byt materialny żenada. Tylko prywatne firmy. Wszystko co jest państwowe działa źle.

Drt
wtorek, 7 lipca 2020, 17:13

Ale Polska nie ma zapędów imperialnych. Tak pisze Davien a on przecież wie wszystko.

spoko
środa, 8 lipca 2020, 06:14

Widze ze zalazl wam za skure ten davien A on nic ciekawego nie pisze dziwne ze nawet fanklub daviena powstal

Tfz
środa, 8 lipca 2020, 12:09

Zapytaj go o Sayyad-1., hahaha

zeus89
wtorek, 7 lipca 2020, 16:28

A może warto przeanalizować całą zbrojeniówkę Polski i Ukrainy, a nie wyciągać wnioski na podstawie jednego NIEISTNIEJĄCEGO mimo optymistycznej daty produktu. Hmm?

Czysz
wtorek, 7 lipca 2020, 15:54

Co to znaczy tacy Ukraińcy

fifi
wtorek, 7 lipca 2020, 18:32

Tacy, jakimi ich widzi większość Polaków.

spoko
środa, 8 lipca 2020, 06:16

fifi masz na mysli tylko tych Polakow co nienawidza UE USA i NATO a na samo mysl o Putinie lezka kreci im sie w oku?

Rjk
środa, 8 lipca 2020, 12:11

Mam na myśli tych, którzy pamiętają o polskich dzieciach zatrzymanych przez ukraińców

fifi
czwartek, 9 lipca 2020, 16:10

O paczkach,ktore nie dotarły do odbiorców, o wysadzonych pomnikach,ostrzale konsulatu i ambasady.Tak,wiem.To Putin :)...

J Benson
wtorek, 7 lipca 2020, 12:56

Wchodzenie w klasyczne bezzałogowce klasy MALE przez Ukraińców to błąd gdyż nie przetrwają one w warunkach frontu wschodniego i silnej OPL, ataków dronów bojowych. Turcja to co innego, prowadzi wiele operacji w ramach konfliktów asymetrycznych. Rozpoznanie i wskazywanie celów dla artylerii można prowadzić dronami o mniejszym RCS tak samo rozpoznanie rozległych obszarów morskich, mniejszymi dronami bez uzbrojenia. Bez dobrego radaru SAR, z uzbrojeniem o zasiegu 10km, bez cech stealth przy takiej rozpiętości skrzydeł, bez zdolności do samoobrony w powietrzu takie coś nie polata lub nie wykryje celu w zamgleniu w warunkach zimy. Ukraina nie dysponuje zaawansowaną łącznością. To co sprawdziło się w Syrii zdecydowanie nie sprawdzi się w warunkach pelnoskalowego konfliktu z Rosją. Nieprzypadkowo Amerykanie rezygnują z dronów MALE w klasycznym układzie.

Weryfikator
wtorek, 7 lipca 2020, 16:13

Bardzo ciekawa opinia. Jakie są stąd wnioski dla WP? Bo w warunkach wojny pelnoskalowej to rzeczywiście słabo drony MAŁE wyglądają. Powolne i duże z mała siła ognia i bez zdolności do samoobrony. A jeśli konflikt będzie podprogowy lub ograniczony i będzie trzeba patrolować i niszczyć wybrane cele w głębi terytorium przeciwnika?

df
wtorek, 7 lipca 2020, 19:41

Odpowiedź jest w miarę prosta to pociski samosterujące z rozpoznaniem i łączem danych, projekt Piranii na bazie Jet-2 zakładał właśnie pozyskiwanie danych rozpoznawczych przez krążącą amunicję kierowaną dalekiego zasięgu coś w rodzaju odpowiednika Delilah. Można myśleć nawet o użyciu rakiet balistycznych do rozpoznania. Łączność z pociskiem może być pozahoryzontalna lub przez retranslator

Michał
wtorek, 7 lipca 2020, 12:46

Byli już tacy, którzy w państwowym przemyśle zbrojeniowym chcieli wykazać się inicjatywą. Jest ona możliwa jedynie w wąskim zakresie wyznaczonym odgórnie. Ci którzy tego nie biorą pod uwagę, byli zmuszeni poszukać sobie pracy gdzie indziej. Twoja inicjatywa może zostać odebrana także jako zagrożenie osoby, stojącej wyżej od ciebie w organizacji, która nie wpadła sama na taka inicjatywę. Poza tym, każda taka inicjatywa oznacza dodatkowe koszty, a po co się narażać na ryzyko, jak ma się stanowisko i za robienie ,,standardowych rzeczy" pobiera się pensję?

dziwne
wtorek, 7 lipca 2020, 17:18

Bezbłędnie zdiagnozował Pan syndrom największych podmiotów z polskiej branży zbrojeniowej. Odmienne podejście zaprezentowała HSW, to włączyli ją do innych podmiotów podcinając "skrzydełka"...

Jabadabadu
wtorek, 7 lipca 2020, 15:58

Twoja inicjatywa może okazać się bezpośrednim zagrożeniem dla osoby stojącej wyżej, która trafiła tam z nadania, nie ma o niczym pojęcia i nie chce takowego posiadać. W związku z tym chce mieć święty spokój, bo jej byt na tym stanowisku zależy od tych, którzy ją tam postawili. A ci też chcą mieć święty spokój. Kasa idzie dla obydwu bez względu na efekty, a biorąc pod uwagę efekty zerowe, to kasa rośnie. Zatem: w łeb i za drzwi idiotę z inicjatywą. Tak się to kręci od 30 lat.

Seb
wtorek, 7 lipca 2020, 12:17

Już za kilka dni 11 lipca będzie obchodzona rocznica rzezi wołyńskiej. Przypominam, żeby chociaż w symboliczny sposób uczcić pamięć naszych rodaków bestialsko wymordowanych przez nacjonalistów ukraińskich na kresach wschodnich. Mam nadzieję, że będziecie pamiętać i nie potraktujecie tej rocznicy obojętnie.

Drt
wtorek, 7 lipca 2020, 17:14

100 /100!!!!

Opel
wtorek, 7 lipca 2020, 15:31

No i? Idź na portal historyczny. Zajmij się przyszłością a nie wieczna martyrologia. Mamy XXI wiek.

Extern
wtorek, 7 lipca 2020, 19:40

Historię trzeba pamiętać, jednak w polityce nie ma miejsca na sentymenty. Nawet tuż po wojnie, rzezi Wołyńskiej i akcji odwetowej, AK i UPA mimo wszystko potrafiło współpracować gdy zagrażało im to samo. Dziś ponownie Polska i Ukraina powinny się wspierać, bo są trochę w analogicznej sytuacji.

Seb
wtorek, 7 lipca 2020, 22:35

Jakie sentymenty? Ta współpraca to były jednostkowe przypadki. Jeżeli nie będziemy dbać o naszą historię to oni sprzedadzą światu własną - im wygodną, a dla nas zakłamaną - wersję tamtych wydarzeń. Tego chcesz?

Extern
środa, 8 lipca 2020, 18:08

Na pewno nie chcę poddawać się Rosyjskim agentom wpływu, którzy wykorzystując trudną historię pomiędzy Polakami i Ukraińcami, na korzyść Rosji próbują skłócić Polaków i Ukraińców, podczas gdy jest oczywiste że lepiej nam obecnie współpracować. Pamiętam też że dopóki Polacy i Ukraińcy współpracowali w ramach Rzeczypospolitej to Moskwa nie mogła nas ruszyć. Jak się pokłóciliśmy, to w przeciągu kilku dziesięcioleci i Ukraińcy i Polacy stali się wasalami Rosji a potem utracili niepodległość.

HeHe
piątek, 10 lipca 2020, 09:42

To znaczy, że wolisz poddawać się ukraińskim agentom wpływu którzy wykorzystując trudną historię miedzy Polakami a Rosjanami, próbują skłócić Polaków i Rosjan na korzyść Ukrainy. Poza tym Ukraińcy do 1991 roku NIGDY nie mieli niepodległości.

Marek
czwartek, 9 lipca 2020, 09:19

W I RP nie było czegoś takiego jak Ukraińcy. Był uprzywilejowany stan szlachecki składający się ze szlachty o polskim, ruskim i litewskim pochodzeniu. Ci panowie mieli gdzieś swoje pochodzenie czy wyznanie. Dla nich liczyło się, że są narodem szlacheckim i już. To był dość hermetyczny stan, do którego wliczano wielkie rody. Ale nawet włościanin mógł do niego wejść poprzez zasługi na polu bitwy, choć pełnię praw (głosowanie, sejmiki itp.) uzyskiwało dopiero drugie pokolenie. To samo dotyczyło indygenatu dla zagranicznej szlachty. Żeby wejść w poczet naszej szlachty musieli się okupić i pełnie praw zyskiwało dopiero drugie pokolenie. Później było uprzywilejowane duchowieństwo, wolne mieszczaństwo i włościanie, którzy w zasadzie pozbawieni byli praw. Z Ukrainą była taka sprawa, że ten kraj został spustoszony przez najazdy tatarsko/mongolskie. Ruska szlachta schroniła się pod skrzydełka Litwy, gdzie bogatsi i bardziej wykształceni zajęli się administracją. Podczas unii personalnej to oni właśnie mieli główny wpływ na to, kto z ruskich bojarów zostanie zaliczony do stanu rycerskiego/szlacheckiego a kto nie. Jak zwykle w takich przypadkach bywa, pokrzywdzeni zostali najbiedniejsi. Potomkowie tych bogatszych rządzili ukraińskimi włościanami po swojemu. Do tego wszystkiego dochodziła drapieżna żyjąca z wojny, militarna wspólnota kozacka. W jej skład wchodzili różni ludzie. Zbiegli z różnych stron świata włościanie. Mieszczanie, którym nie odpowiadał dotychczasowy styl życia. Szlachta z wyrokami banicji i ta, która chciała się wzbogacić. Mieli w swoich szeregach nawet osobników, którzy legitymowali się książęcymi rodowodami. Ta wspólnota, choć trudna do kierowania miała potencjał. Niestety obcy nam kulturowo Wazowie, którzy byli zorientowani na szwedzką koronę nie potrafili go właściwie wykorzystać. Najlepszym przykładem był pomysł przesiedlania Kozaków na Pomorze po to, żeby przy pomocy średnio się do tego nadających Czajek szarpali Szwedów. To oni doprowadzili do buntu, którym kierował szlachciura Chmielnicki. Najpierw był im na rękę. Potem kiedy obrósł w piórka i zaczął bawić się tak samo jak magnaci już nie. Skutek był taki, że gość schronił się pod skrzydełka Moskwy. To oni torpedowali pomysły takich ludzi jak szlachciura Iwan Wychowski, tym samym wpychając jeszcze bardziej Ukrainę w moskiewskie łapy. To oni przez dążenie do absolutyzmu doprowadzili do rokoszu Lubomirskiego. Konflikt narodowościowy zaczął się dopiero podczas rozbiorów za sprawą Austriaków, którzy działali na zasadzie "dziel i rządź". Ci panowie w Polsce postępowali tak samo, wbijając klin między szlachtę i włościan. Jak to działało w praktyce widać było dobrze przy okazji rabacji.

Tfz
czwartek, 9 lipca 2020, 06:51

,, trudna historia " to. eufemizm. To było zarzynanie polskich dzieci.

Marek
czwartek, 9 lipca 2020, 14:55

To prawda. Dlatego sprawę ukraińskich zbrodni powinno się stawiać jasno. Ale to zupełnie odrębna sprawa od działań na rzecz dzisiejszej Rosji, czy prób jej gloryfikowania. Poza tym popatrz na przyczyny. Są podobne do tych, które kierowały rzeźnikiem Szelą z jego parobkami. UPA była później, ale stali za tym ci sami animatorzy. O tym także należy pamiętać.

Seb
wtorek, 7 lipca 2020, 18:59

Jaką wieczną martyrologią? Po prostu ta rocznica przez kilkadziesiąt lat nie miał należytego miejsca w świadomości Polaków i o niej przypominam. Widzisz coś w tym złego?

spoko
środa, 8 lipca 2020, 06:33

Seb Jestes pewny ze nie chcesz wykorzystac ofiar Wolynia w celach politycznych? Tutaj na forum militarnym? Co niektorzy tez ciagle na tym forum pisza o Katyniu czy tam Według dokumentów NKWD skazano 139 835 osób, z tego zamordowano strzałem w tył głowy nie mniej niż 111 091 Polaków – obywateli ZSRR, a 28 744 skazano na pobyt w łagrach. Wyroki były wykonywane natychmiast.

histeryczny
wtorek, 7 lipca 2020, 18:19

No chyba ze napisze o Katyniu.Wtedy to isza inszość .

Bret
wtorek, 7 lipca 2020, 12:09

Czy można się starać o ukraińskie obywatelstwo że względu na pochodzenie?

Johnny
wtorek, 7 lipca 2020, 12:05

Brawo, tylko podziwiać determinację oraz zdolności adaptacji ukraińskich podmiotów.

złośliwy
wtorek, 7 lipca 2020, 17:46

Podziwiaj.

Towarzysz Polak
wtorek, 7 lipca 2020, 12:02

Systemy tej klasy musimy zrobić sami, skoro kilka razy biedniejsza Ukraina może to i my możemy, zwłaszcza że mamy w kraju podmioty zdolne do zaprojektowania i wyprodukowania tej klasy systemu.

Orthodox
wtorek, 7 lipca 2020, 16:45

Ale sygnałem musi być jakiekolwiek zainteresowanie ze strony MON.

Extern
wtorek, 7 lipca 2020, 19:47

W punkt. U nas ciężko o odgórne wsparcie takich bardziej ambitniejszych programów. Jesteśmy ogólnie dosyć zastrachanym, post kolonialnym społeczeństwem, co niestety przekłada się również na pewną zaściankowość naszych polityków.

ZZZZ
środa, 8 lipca 2020, 12:34

Postkomunistycznym. Na dodatek z silnym akcentem wiary katolickiej. Co w sumie daje brak wiary we własne umiejętności połączony z manią oddawania kolejnych dziedzin życia państwa w opiekę opatrzności bożej.

Feluś
środa, 8 lipca 2020, 00:57

Istota trudności polega na przyjęciu założeń taktyczno-technicznych czyli określeniu czy występuje PIBP (np. wkrótce wybory i trzeba coś kupić na defiladę) czy też jest jakaś grupa która może się pożywić i wtedy inwestuje się w B&R aby po latach zamknąć projekt i wdrożyć PIBP albo nową fazę analityczno-koncepcyjną. Inspektorat nie ma takiego ciężaru gatunkowego by tak zawiłe kwestie rozstrzygać dlatego modernizacja się ciągnie. Rozwiązaniem było by zwiększenie częstotliwości wyborów lub zwiększenie ilości gestorów którzy mogli by ogrzewać się w blasku zakupionego sprzętu (np. czterech ministrów ON + dwóch prezydentów).

Dudley
wtorek, 7 lipca 2020, 16:45

Podmioty mamy, tylko rządy "debilne". A zmienić niczego nie chcemy, bo boimy się że 500+ nie będzie 13 i 14 emerytury, przywilejów górniczych, i setek innych, że podniosą wiek emerytalny, że przestana płacić 100% za chorobowe, że szeregowy zawodowy może nie zostanie wojskowym emerytem. itd itp Plujmy sobie w brodę że brak nam cojones, by sytuacje zmienić.

wtorek, 7 lipca 2020, 20:34

No tak, przecież można wrócić do PO, to czym piszesz, wszystko zniosą, nie będziemy mieć dodatkowej kasy i NIC POZA TYM!!! Nie łudź się, że ktoś inny zrobi coś więcej niż ten rząd podrzegaczu.

ZZZZ
środa, 8 lipca 2020, 12:38

Ale ten rząd dla Polski robi najmniej licząc od początku lat 90-ych. Nawet słynne uszczelnienie systemu podatkowego to zasługa rządu PO-PSL. który pozostawił PiSowi gotowe instrumenty w postaci Jednolitego Pliku Kontrolnego czy mechanizmu odwróconego VAT. W sprawach tych, przegłosowanych przez rząd PO-PSL, posłowie i senatorowie PiS byli przeciw bądź wstrzymywali się od głosu.

Jarek
wtorek, 7 lipca 2020, 11:48

Za pare lat Ukraina moze sie stac powaznym eksporterem uzbrojenia. Widac, ze od 2014 bardzo mocno sie rozwijaja.

Jabadabadu
czwartek, 9 lipca 2020, 21:59

Nie ma obawy, są tacy, którzy dopilnują, żeby tak się nie stało. Najwyżej jeszcze kilka ruchów majdanopodobnych i po kłopocie.

LMed
wtorek, 7 lipca 2020, 11:21

Kolejny ukraiński projekt obnażający polską nieporadność.

KAR
wtorek, 7 lipca 2020, 11:19

A my zatrzymaliśmy się na malutkich bezzałogowcach. WB i inni śpią...

Sternik
wtorek, 7 lipca 2020, 15:45

Nie WB śpi tylko MON śpi. Przypomnę że nasi generałowie jeszcze w 2014 roku w ogóle nie widzieli potrzeby inwestowania w drony. Żeby nie Antoni to do dzisiaj byłyby tylko amerykańskie i wojsk specjalnych.

Feluś
środa, 8 lipca 2020, 00:59

Ten Antoni który wprowadził tysiące dronów ?

obywatel RP.
środa, 8 lipca 2020, 10:29

100 Warmate kto kupił? TROLING Z PO

Nico
wtorek, 7 lipca 2020, 23:38

Co ty pleciesz. Za czasów PO-PSL w 2009 zakupiono 10 bsp ScanEagle za które zapłacili Amerykanie w ramach pomocy militarnej (Foreign Military Financing) a użytkownikami systemu została JW Nil. W październiku 2010 roku Jednostka Wojskowa Nil ogłosiła przetarg na dostawę dwóch zestawów bezzałogowych statków powietrznych. Przetarg wygrał produkt WB Electronics, który 10 grudnia tego samego roku zaprezentował nieco zmodernizowaną względem pierwotnego projektu wersję FlyEye. 13 lutego 2013 roku, po negocjacjach prowadzonych w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, podpisano umowę na dostawę kolejnych 12 zestawów dronów FlyEye do Wojska Polskiego. Dziewięć z nich trafiło do Wojsk Specjalnych - Jednostki Wsparcia Dowodzenia i Zabezpieczenia Wojsk Specjalnych, a trzy do Wojsk Lądowych - Dywizjonu Rozpoznania Powietrznego 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych oraz do jednostek Wojsk Rakietowych i Artylerii. Nowe aparaty miały zostać dostarczone do 15 listopada 2013 roku. Rok później, 30 czerwca 2014 roku podpisano umowę na zakup jeszcze jednego zestawu o czym Inspektorat Uzbrojenia poinformował 4 lipca tego samego roku. Wszystkie aparaty dostarczono w latach 2013 - 2014.

obywatel RP.
środa, 8 lipca 2020, 10:31

Zabójcze te ilości o których piszesz haha TROLING Z PO

Marek1
czwartek, 9 lipca 2020, 10:51

PiS kupuje więcej ?? Jakoś NIE można tego stwierdzić - zakupy ilości tzw. defiladowych to już specjalność MON pod rządami "dobrej zmiany".

Roshedo
wtorek, 7 lipca 2020, 11:10

Ale jak to tak bez 4 lat dialogu technicznego? I bez przetargu na organizację tego dialogu? A gdzie sympozja i odczyty specustaw zwiększających swą mocą zasięg tego drona o min. 350 km i nadające mu mocą ustaw cech stealth? XD niepojęte...

Towarzyszgeneral
wtorek, 7 lipca 2020, 11:06

No pięknie a u nas zastój , za rok majom trafić do uzbrojenia WP drony PGZ 19 R ale to za mało przydały by się drony klasy Reaper ale pewnie na dialogach się skończy już za czasów rządów Belki mieliśmy być zainteresowani amerykańskimi Predatorami , później miały być bezzałogowce shadow ale okazały się dla nas za drogie...

ukasz
wtorek, 7 lipca 2020, 11:02

gdzie my jesteśmy w tym sektorze... masakra

Andrzej
wtorek, 7 lipca 2020, 10:54

Kolejny projekt inżynierów Ukraińskich który pokazuje jak my jesteśmy daleko nawet za biednymi krajami.

Willgraf
wtorek, 7 lipca 2020, 10:53

skandal a nie po 5-10 latach dialogów technicznych i 15 latach uzyskiwania kompetencji ???

xyz
wtorek, 7 lipca 2020, 10:44

kiedy my zaczniemy swoje produkować?

Orthodox
wtorek, 7 lipca 2020, 16:40

Jak MON zacznie lokować zamówienia w kompetentnych zakładach, a nie w konsorcjach nie mających w temacie absolutnie żadnego doświadczenia.

Jabadabadu
wtorek, 7 lipca 2020, 15:59

Jak ziemia zacznie się obracać w inną stronę, a dodatkowo będzie płaska.

analityk
wtorek, 7 lipca 2020, 10:34

Przykro patrzeć jak nasz przemysł wypada w porównaniu do tak biednego kraju jak ukraina.

Gnom
wtorek, 7 lipca 2020, 13:39

Tam decydenci pomagają, a u nas przeszkadzają, także osadzaniem kompletnych abnegatów na stołkach prezesów!!! Tam wojsko kontaktuje się wprost z przemysłem, u nas tylko poprzez IU MON inaczej to na pewno korupcja. Dziwne, że podobne kontakty z firmami zachodnimi (lub z zachodnim kapitałem) w Polsce do korupcji nie prowadzą.

Wojtekus
wtorek, 7 lipca 2020, 13:31

Widocznie tam nie ma dialogow technicznych, postepowan przygotowawczych, ustalen prawnych no braku zamowien.

sanama
wtorek, 7 lipca 2020, 12:57

Patrz „INNOSBZ” i NCBiR 2016.

Mi-2 NG/PL (HOTAS)
wtorek, 7 lipca 2020, 10:32

Dzieee z tym MALE, do naszych .....muzeów

As
wtorek, 7 lipca 2020, 10:22

Aż miło słuchać o Ukraińskich postępach w zakresie obronności, bo u nas tylko puste słowa, brak kompetencji w zakładach i liczenie na sojuszników, którzy jak dowiodła historia trupem Polski kupują czas dla siebie, a zdradzają przy zagrożeniu własnym raz na rok.

Paweł P.
wtorek, 7 lipca 2020, 10:08

Ciekawe na ile kompromisów poszli – ale jak widać na przykładzie Ukrainy, jak ktoś pod ścianą, to coś tam jednak próbuje sklecić. Inna sprawa, że komponenty – nawet mocne, mieli.

Ślązak
wtorek, 7 lipca 2020, 10:06

Uwaga szukają partnera z kasą to widać słychać i czuć, a PGZ dostała by masę przydatnego know-how, no i współpraca z Ukrainą byłaby już nie tylko na papierze (oczywiście jest przy amunicji kierowanej, ppk Pirat - ale efekt ukraińsko-polskiego Predatora to byłoby coś wielkiego )

Orthodox
wtorek, 7 lipca 2020, 16:34

Problem w tym, że PGZ kasę, którą dostała na opracowanie bezzałogowca już dawno przejadła.

Wera
wtorek, 7 lipca 2020, 15:49

A po co Ukraina ma się wiązać z PGZ? PGZ nie ma nic do zaoferowania. To atrapa poważnej firmy. Grupa nieudaczników.

Ślązak
środa, 8 lipca 2020, 07:19

Jedynie kasę Ukraina ma ciekawe pomysły ale kasy brak

Edmuind
wtorek, 7 lipca 2020, 10:06

Rozwój Ukraińskiej zbrojeniówki jest imponujący. Oczywiście to nie najwyższa półka, ale Ukraińcy robią wszystko co mogą, mając te zasoby jakie mają. Wyobrażacie sobie Państwo te wszystkie analizy i dialogi, które zapewne wystartowałyby, gdyby Polska obrała ten sam kierunek co Ukraina? Te olbrzymie koszty opracowań i lata prac analitycznych, w których w pierwszym rzędzie poszukiwany byłby doradca, który uczyłby IU i urzędników wojska, co to są drony klasy MALE? Zlikwidujcie IU wraz z ich procedurami, a nastąpi skokowy wzrost możliwości Wojska Polskiego. Kraje nie tylko takie jak Izrael, ale też Ukraina i Estonia tak działających inspektoratów nie potrzebują. W zasadzie to przechowalnia nikomu niepotrzebnych urzędników. Gdy trzeba było kupić samoloty VIP lub F35, po prostu się ich ominęło.

Polak Mały
wtorek, 7 lipca 2020, 10:00

Polska ma możliwości by zaprojektować i wykonywać bezzałogowce klasy MALE , pod warunkiem, że liderem będzie WB Elektronic. Do tej pory Ukraińcy kupowali od nas bezzałogowce , wkrótce nasz przegonią bo niestety wykluczamy z dostaw prywatne przedmioty takie jak WB Elektronic.

Jabadabadu
czwartek, 9 lipca 2020, 22:05

Nieźle! Klasa MALE! Czy wiesz co to znaczy? Sądzę, że nie inaczej nie pisał byś takich rzeczy. I proszę, nie komentuj.

Gnom
wtorek, 7 lipca 2020, 13:45

A w jakiej części od kilku lat jest współwłasnością państwową - doczytaj! Z tym wykluczaniem chyba masz nieaktualne informacje. Po prostu nikt p(poza żołnierzami) nie jest zainteresowany jakimkolwiek efektem

Polak Mały
środa, 8 lipca 2020, 07:55

Nie jest współwłasnością, fundusz rozwoju ma 26% akcji. A że nikomu mię zależy to fakt

Gnom
środa, 8 lipca 2020, 21:54

Ty wiesz, ja wiem a teraz i inni wiedzą. Głębiej nie wnikajmy. Dzięki za upublicznienie, a właściwie przypomnienie bo upublicznione już było.

Edmund
wtorek, 7 lipca 2020, 12:49

Ciekawe kiedy to my będziemy petentem wobec ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego? Chyba już niedługo. Za 3 - 5 lat osiągnie on znacznie wyższy poziom technologiczny niż obecnie, zbliżając się do najlepszych rozwiązań tego typu na swiecie.

Tweets Defence24