Siły zbrojne

Rozpoznawcze Rosomaki dla artylerii. Trwają negocjacje

Rosomak AWR
Fot. Grupa WB

Agencja Uzbrojenia prowadzi postępowanie na Artyleryjskie Wozy Rozpoznawcze na podwoziu KTO Rosomak. 30 takich pojazdów ma trafić na wyposażenie Kompanijnych Modułów Ogniowych Rak, czyli kompanii wsparcia wyposażonych w te moździerze.

W odpowiedzi na pytania Defence24.pl rzecznik Agencji Uzbrojenia ppłk Krzysztof Płatek poinformował, że „postępowanie na dostawę artyleryjskich wozów rozpoznawczych (AWR) na potrzeby kompanijnych modułów ogniowych RAK, które jest prowadzone w trybie negocjacji z kilkoma wykonawcami – podmiotami wchodzącymi w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, zostało wszczęte 27 grudnia 2021 r.”.

Czytaj też

Jak wiadomo, wcześniej – w pierwszej połowie 2021 roku – zakończono z powodzeniem badania kwalifikacyjne prototypu Artyleryjskiego Wozu Rozpoznawczego. Jak informował Defence24.pl, w październiku 2021 roku trafił on na wyposażenie Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu.

Agencja Uzbrojenia zakłada, że umowa na 30 AWR może zostać podpisana jeszcze w tym roku. Po dwa tego rodzaju wozy będą przypadać na każdy Kompanijny Moduł Ogniowy Rak, wykorzystujący moździerze na podwoziu Rosomaka. Docelowo, do 2024 roku w Siłach Zbrojnych RP ma być 15 takich modułów, wykorzystujących 120 moździerzy i 60 wozów dowodzenia na bazie KTO (a także Artyleryjskie Wozy Amunicyjne oraz Artyleryjskie Wozy Remontu Uzbrojenia na podwoziu Jelcza). Warto dodać, że do listopada 2021 roku HSW dostarczyła wojsku 83 moździerze Rak.

Czytaj też

Rzecznik Agencji Uzbrojenia dodaje, że „przewiduje się, że zabudowa wersji specjalistycznej AWR zostanie oparta przede wszystkim o kołowe transportery opancerzone (KTO) znajdujące się w zasobach Sił Zbrojnych RP, niemniej ostateczny kierunek pozyskania platform kołowych na potrzeby zabudowy pod AWR zostanie określony w umowie”.

Obecnie Wojsko Polskie ma do dyspozycji – według różnych szacunków – od kilkudziesięciu do około stu bazowych podwozi KTO. Oprócz AWR, na Rosomaki w najbliższych latach mają trafić też wieże ZSSW-30 uzbrojone w armaty 30 mm i wyrzutnie Spike (produkcji HSW i WB Electronics), tych ostatnich będzie 341. Na razie trwa postępowanie w sprawie dostawy pierwszej partii ZSSW, niemniej jednak w celu realizacji pełnego zapotrzebowania Sił Zbrojnych na transportery z tą wieżą niezbędne będzie zamówienie dodatkowych transporterów.

Czytaj też

Z oświadczenia rzecznika Agencji Uzbrojenia można wywnioskować, że co najmniej większość AWR zostanie najprawdopodobniej oparta na wozach, będących już dziś w posiadaniu Sił Zbrojnych, jednak ostatecznie przesądzi to zawarta umowa. Z kolei większość z transporterów wykorzystujących ZSSW będzie raczej pochodzić z nowej produkcji.

Artyleryjski Wóz Rozpoznawczy posiada sensory zintegrowane z systemem ZZKO Topaz produkcji Grupy WB, wykorzystywanym zarówno w modułach ogniowych Rak, jak i w większości innych jednostek polskiej artylerii. Wchodzą one w skład dwóch zestawów: pokładowego (radar SR Hawk i głowica optoelektroniczna na zdalnie sterowanym maszcie) oraz wynośnego (z Artyleryjskim Przyrządem Dalmierczo-Rozpoznawczym APDR - z kamerą telewizyjną, termowizyjną i dalmierzem laserowym, goniometrem i kompasem cyfrowym). Informacje z sensorów mogą być przesyłane w czasie rzeczywistym do środków ogniowych, co znacznie zwiększy świadomość sytuacyjną artylerzystów.

Czytaj też

AWR może więc wspierać pododdziały wyposażone w Raki, ale też w inne środki ogniowe wyposażone w Topaza (Krab, Dana). Nie jest wykluczone, że w przyszłości stanie się on bazą dla wozów rozpoznawczych na innych podwoziach (np. Krab – gąsienicowe LPG Hydro, Langusta/Kryl – pojazd 4x4).

Oczywiście konfiguracja wozów rozpoznawczych dla środków ogniowych o większym zasięgu może różnić się od obecnego AWR, jednak jest to system o dużym potencjale. Jednym z możliwych usprawnień jest jednak większa integracja go z systemami bezzałogowymi współpracującymi z ZZKO Topaz, takimi jak Warmate i FlyEye. Pierwszym krokiem będzie jednak seryjne zamówienie wozów AWR.