Siły zbrojne

Reanimacja „Pułaskiego” trwa – kolejne przetargi dla polskiej fregaty

Fot. M.Dura
Fot. M.Dura

Komenda Portu Wojennego w Gdyni rozpoczęła jednocześnie dwa postępowania na wykonanie napraw i przeglądów na fregacie ORP „Gen. K. Pułaski”. Z treści ogłoszeń wynika, że nie chodzi o pełne usprawnienie systemów bojowych okrętu, ale głównie o jego utrzymanie w gotowości do pływania i przyjmowania śmigłowca pokładowego.

W ostatnich dwóch dniach Komenda Portu Wojennego w Gdyni rozpoczęła dwa postępowania w odniesieniu do fregaty ORP „Gen. K. Pułaski”. 14 maja br. ogłoszono przetarg na wykonanie „przeglądów infrastruktury lotniczej z podziałem na osiem części”, natomiast 15 maja br. – przetarg na „przeprowadzenie prac na ORP „PUŁASKI” z podziałem na cztery części”.

W obu przypadkach koszty robót wyceniono na mniej niż 428 tysięcy euro, jednak jest mało prawdopodobne, by udało się Marynarce Wojennej utrzymać w tym limicie. Jest to zresztą problem nie tylko Komendy Portu Wojennego w Gdyni, która realizuje tylko narzucony jej plan przedsięwzięć. Koszty w dużej części przetargów wojskowych są bowiem wyraźnie niedoszacowane, co powoduje unieważnianie postępowań, albo godzenie się na zmianę zakładanego budżetu. I Marynarka Wojenna nie jest w tym przypadku chlubnym wyjątkiem.

Taka sytuacja może być właśnie w postępowaniu prowadzonym przez KPW Gdynia, ponieważ założony w nich zakres działań wcale nie dotyczy tylko: „przeglądów” i „prac”. Oferenci będą bowiem musieli również dokonywać napraw i remontów, związanych nawet z wymianą elementów na nowe. W przypadku kilkudziesięcioletniego okrętu może to stanowić duży problem i oferenci na pewno będą się chcieli przed tym zabezpieczyć.

Takie „niebezpieczne” finansowo są zresztą oba przetargi. Ośmioczęściowe postępowanie dotyczy następujących zadań:

  • Część I – Certyfikacja roczna infrastruktury lotniczej na okręcie;
  • Część II – Przeprowadzenie badania wytrzymałości oraz konserwację zestawów łańcuchowych do mocowania śmigłowca na okręcie;
  • Część III – Przeprowadzenie prób wytrzymałości gniazd mocowania śmigłowca na okręcie;
  • Część IV – Pomiar grubości blach poszycia lądowiska fregaty;
  • Część V - Przegląd prostownika 28 V Typu: 300-28HS (z wykonaniem naprawy i regulacji);
  • Część VI – Przegląd przetwornicy zasilacza liniowego regulatora napięcia 115V, 400Hz, 75A typu 1ES25007 (z przeprowadzeniem koniecznych napraw i regulacji);
  • Część VII – Wykonanie badania środka pianotwórczego w ramach przygotowania do certyfikacji na okręcie;
  • Część VIII – Wykonanie pomiaru parametrów węży do tankowania śmigłowca (2 szt.).
image
Fot. M.Dura

W przypadku postępowania z 15 maja br. chodzi o znalezienie wykonawcy (lub wykonawców) na wykonanie na fregacie następujących prac:

  • Część I: Przegląd diagnostyczny w zakresie identyfikacji nieszczelności w układzie chłodzenia ZSE nr 3 (po wykryciu w silniku Detroit Diesel typu 16V149 nr 3: nadmiernej ilości wody w filtrach koalescencyjnych układu WALKER, wody pod pokrywami zaworowymi, wody w karterze oraz po analizie próbek oleju wykazujących nadmierną ilość wody – większa niż 4%);
  • Część II: Legalizacja zawiesia łodzi motorowej na ORP „PUŁASKI” (zadanie polegające nie tylko na dokonania oceny stanu technicznego zawiesia pasowego 4-cięgnowego, ale w przypadku negatywnej oceny tego stanu technicznego — również na dokonaniu nowego zawiesia o parametrach identycznych z istniejącym i przeprowadzeniu prób wytrzymałościowych). Prace mają również obejmować próby wytrzymałościowe i czynności serwisowe haka APR-356-CB;
  • Część III: Przegląd serwisowy osuszacza powietrza MUNTERS ML-270 przekładni głównej (z ewentualnym wykonaniem: naprawy części elektrycznej wentylatorów powietrza procesowego i reaktywacyjnego, naprawy lub wymiany wirników oraz wentylatorów, naprawy lub wymiany grzejnika powietrza regeneracyjnego);
  • Część IV: Przegląd szaf klimatu w sześciu pomieszczeniach okrętowych fregaty (z przeprowadzeniem: naprawy rurociągów, wymiany elektrozaworu na rurociągu dolotu wody „chilled water” do szafy klimatu, wymiany zużytych części oraz materiałów jednorazowego użytku, naprawy maskownic szaf klimatu, wymianą uszczelnień gumowych, naprawy ram szafy klimatu, naprawy kołnierza łączącego dmuchawę z kanałami wentylacyjnymi, naprawy silników elektrycznych z możliwością przezwojenia tych silników włącznie, naprawy turbiny wentylatora z wymianą zużytych części oraz materiałów jednorazowego użytku, obligatoryjnej wymiany łożysk turbin, z wymianą na nowe kół pasowych, pasków klinowych oraz śrub naciągowych).

Termin składania ofert w obu postępowaniach upływa 22 maja 2020 r. W obu przypadkach dopuszcza się składanie ofert częściowych. Dlatego terminy realizacji umowy w odniesieniu do poszczególnych zadań w postępowaniu z 14 maja br. to dla części I od 17 do 28 sierpnia 2020 r., a dla części od II do VIII — od 13.07 do 14.08.2020 r.

W przypadku postępowania z 15 maja br. ustalono, że

  • Część I ma być zrealizowana od 15.06. 2020 r. do 14.08.2020 r.
  • Część II ma być zrealizowana od 14 do 30.09.2020 r.
  • Część III ma być zrealizowana od 13.07 do 21.08.2020 r.
  • Część IV ma być zrealizowana od 13.07 do 21.08.2020 r.

Jedynym kryterium wyboru oferty w obu przetargach ma być cena.

image
Fot. M.Dura

Warto przypomnieć, że fregata ORP „Gen. K. Pułaski” przechodziła od grudnia 2014 r. remont zakończony dopiero pod koniec 2018 r. W sierpniu 2018 r. wykonano pierwsze od czasu przejęcia okrętu od Amerykanów (w marcu 2000 roku) strzelanie dwóch rakiet przeciwlotniczych SM-1MR. Sukces był zresztą krótkotrwały, ponieważ rakiety SM-1MR najprawdopodobniej znowu wymagają certyfikacji, a system rakietowy – wizowania. Fregata nie ma również już na uzbrojeniu rakiet przeciwokrętowych Harpoon, a Marynarka Wojenna RP nie informuje o strzelaniach przeprowadzonych z wykorzystaniem wielolufowego systemu artyleryjskiego Vulcan Phalanx kalibru 20 mm.

Starzejący się coraz bardziej okręt jest utrzymywany w gotowości do działań tylko dzięki wysiłkowi dwustuosobowej załogi i wpompowywaniu w niego coraz większej ilości pieniędzy. O skali wydatków może świadczyć fakt, że ostatni remont fregaty połączony z modernizacją mógł kosztować nawet ponad 140 milionów złotych.

Komentarze (45)

  1. zrezygnowany

    Potyka. Chodzi o to, żeby opozycja nie mogła zjechać ministra, że likwiduje marynarkę wojenną. Na sztuki musi się zgadzać. Ale kasy na zakup nowych okrętów brak. Więc będzie się remontować te bezużyteczne wraki w nieskończoność.

    1. KuBix

      Kasa jest, ale ktoś u góry nie potrafi jej dobrze wydać. Kraje, które wydają mniej na obronność niż my kupują nowe okręty.

  2. Daniel J.

    Spokojnie. W najbliższym czasie polscy włodarze będą mieli okazje. W 2023 UK będzie zastępować fregaty typ 23 nowymi (typ 26 i 31),co więcej do 2030 USA chcą wycofać krążowniki klasy Ticendiroga, a po 2030 Norwegia swoje Nansesny. Widocznie w Polsce jest zamiłowanie do reanimacji trupów. I nie piszcie mi proszę, że nas nie stać. Koszt nowej fregaty europejskiej to jest ok. 0,12 PKB i to rozłożony na dwa trzy - cztery lata.

    1. Użytkownik

      Jaka to waluta PKB?

    2. Ecik

      Co tu robisz, skoro nie wiesz co to j e s t PKB? Przedszkola zamknięte, że tu się znalazłeś?

  3. Marcin

    Jakby kupili Adelaide to reanimacja nie byłaby potrzebna, te 50 letnie fregaty popłynęły by do stoczni złomowej i szlus. Ale my mamy większe aspiracje.

  4. kit

    Wojsko Polskie posiada na wyposażeniu śmigłowce szturmowe Mi-24, które mogą jeszcze służyć przez lata, ale od dawna nie mają podstawowego uzbrojenia i nowoczesnych środków samoobrony. Program ich modernizacji jest szansą nie tylko dla wojska, ale i dla przemysłu, na szybkie uzyskanie nowych zdolności bojowych i odpowiednie przygotowanie do przyjęcia nowych maszyn pozyskiwanych w ramach programu „Kruk”. Duża część prac może być wykonana w Polsce, a zyskane kompetencje – będą stanowić impuls rozwojowy na kolejne lata.

    1. ktos

      mozesz mi wytlumaczyc co twoj komentarz ma wspolnego z modernizacja okretu? Chciales sie pochwalic wiedza czy moze zasugerowac cos? Wierzysz ze minister zaglada na ten portal aby czytac twoje komentarze? Maz sugestie mozesz napisac maila do ministra to bardziej skuteczne niz wypisuwanie apeli na forum.

    2. tik

      To z artykułu - analizy: "Modernizacja Mi-24 szansą dla wojska i przemysłu" [ANALIZA] Tam reanimacja, a tutaj szansa dla wojska i przemysłu.

  5. komodor

    Stanowczo sprzeciwiam się pomysłom natychmiastowego zezłomowania "Płaskiego". Może przecież służyć jako okręt - cel.

  6. Andrettoni

    Jaka flota? A co umiemy sami wybudować? Środki dewizowe są ograniczone. Wisła i F-35 wyczerpały nasze zasoby na lata. Dolarów nie dodrukujemy trzeba coś sprzedać. Dlatego na zakupy zagraniczne bym nie liczył, bo kredyt oznacza powiększenie ceny o odsetki. A co możemy zrobić sami? Najważniejszy jest silnik - jaki zrobimy taki możemy zrobić okręt. I tutaj niestety za dużo nie zdziałamy. Warto to sobie uzmysłowić bo wszelkie ambitne plany i tak runą do kosza. Dlaczego powinno budować się najpierw flotę handlową? Bo to oznacza budowanie statków, a do nich potrzebne są silniki. Jak produkujemy silniki i budujemy statki to można i okręty. Najpierw małe, później średnie, na koniec duże. Kupić owszem można, nawet 10 lotniskowców, tylko przy dodatnim bilansie handlowym 1 mld USD rocznie , który idzie na spłatę Wisły i F-35 nie liczcie na duże okręty czy sprzęt do nich.

    1. Ktoś

      Silnik? Silnik jest tu stosunkowo prosty i stanowi niewielką część wartości okrętu, zresztą, w zastosowaniu cywilnym używa się innych niż w okrętach. Kadłub jesteśmy sobie w stanie wysapawać i na krążownik. Ale radaru, sonaru, uzbrojenia... Nie, a to właśnie to przesądza o tym co potrafi okręt.

    2. Erdd

      Kolejny expert z netu. O wartości okrętu nie stanowi kadłub i silnik a systemy elektroniczne i uzbrojenie. Warto sobie wbić wreszcie do głowy że mamy XXI wiek a Polska nie jest mocarstwem i naprawdę nie musi wszystkiego robić sama. Dzięki takiemu myśleniu jak twoje że jesteśmy wstanie sami wszystko zrobić bo mamy najlepszych inżynierów na świecie i najlepsze firmy nie mamy nic.

    3. Użytkownik

      Wszystko super, ty

  7. sża

    A naśmiewamy się z Ruskich...

    1. Ecco

      I słusznie , bo oni aspirują do mocarstwa a tymczasem też reanimują trupy. My zaś nie chcemy nikogo "wyzwolić" wiec u nas to nic specjalnego.

    2. sża

      My też aspirujemy do roli mocarstwa, tyle tylko, że regionalnego. No i zapewne też chętnie byśmy "wyzwolili" Białoruś od Łukaszenki, bo od lat się staramy, ale jakoś do tej pory nam "wyzwolenie" nie wychodzi...

    3. Sky

      U nas też są mocarstwowe zapędy. Poczytaj sobie trochę dyskusji po prawej stronie, szczególnie w kierunku Międzymorza i jak to cudownie Polska staje się przywódcą bloku alternatywnego dla Unii Europejskiej po Polexicie...

  8. mc.

    Brazylia kupuje A100, tylko dużo większe - wyporność 3450 ton - Gawrony 2150 ton. Cytat: Brazylijska marynarka wojenna zakończyła postępowanie w sprawie budowy nowych korwet. Zwycięzcą przetargu zostało konsorcjum Águas Azuis założone przez Embraera i TKMS, oferujące niemiecki typ MEKO A-100, z którego wywodzi się także polski ORP Ślązak. Łączny koszt budowy czterech korwet typu Tamandaré ma wynieść 1,4 miliarda euro. Reasumując koszt całkowity to około 6,4 mld PLN - jeżeli podzielimy to przez 6 lat to wydajemy rocznie ok 1,06 mld PLN. Czy DMW kiedykolwiek zajmowało się planowaniem finansowym ??? Bo koszt tego rzędu jest do udźwignięcia. Oczywiście trzeba by zrezygnować z wydawania pieniędzy na holowniki i "Orkany", ale gdyby przenieść uzbrojenie z Orkanów na nowe okręty mielibyśmy efekt PODWÓJNY - nowe i dobrze uzbrojone okręty. Dowództwo Marynarki Wojennej - czy Wy w ogóle wiecie po co istniejecie ???

    1. Jan

      Po pierwsze, nie ma DMW, jest Inspektorat MW; 2. Wiele wskazuje na to, że modernizacji "Orkanów" nie będzie. 3. Holowniki bardzo starano się nie budować, ale IU został zmuszony przez Izbę Odwoławczą do podpisania umowy. Przetarg na Holowniki rozpisano jeszcze za Siemoniaka, ale to bez znaczenia. Był taki punkt w PMT, to go zrealizowano. Co do Brazylii i A100, to na jakiej podstawie chciałbyś kupić takie właśnie okręty w tej samej liczbie dla naszej MW? W programie "Miecznik" wymagania na OOW powstały/powstaną w oparciu o przeprowadzony już dialog techniczny, a wymaganą liczbę jednostek ustali zapewne DORSZ. Cierpliwości ;-)

    2. Ginawa

      Istnieją dla utrzymania etatów :) finansowanych przez takie barany jak my :(

    3. Sky

      Przypomnę, że Miecznik został zawieszony (a Czapla całkiem anulowana, czego dalej nie mogę przeboleć), nie wspominając o tym, że o ile za Siemioniaka był konkretny pomysł i plan, to za "dobrej zmiany" wszystko się rozmyło, okręt z korwety urósł do fregaty i ciągle są jakieś przepychanki, 'komu by tu jeszcze dogodzić'. Miecznik w obecnym stanie to jakaś kpina, a nie kwestia "cierpliwości".

  9. Ginawa

    Dochodzę do winosku, że jedyną korzyścią jest widoczna na zdjęciach gala banderowa. Ale to samo można by osiągnąć z pomocą tyczki za 25 euro (100 PLN). Gdzie jest prokuratura ?

  10. ktos

    Mam takie pytanko.. po co remontuje sie okret "zby mogl plywac"? Mam nieodparte wrazenie ze okrety sluza do walki. Czyli jak jutro wybuchnie wojna taki okret wychodzi w morze i spelnia swoje zadania. Jakie zadania spelniaja nasze fregaty poza unoszeniem sie na wodzie? Jezeli to jedyna ich funkcja to mysle ze wartoby je zezlomowac bo generuja tylko koszty. Zaoszczedzone pieniadze mozna wydac na kolejny NDR. Bedzie wiecej korzysci i mniejsze koszy w przyszlosci.

    1. Sky

      Nie ma następcy, a takowy kosztowałby znacznie więcej niż remonty.

  11. Bolko z Gliwic

    Chyba TEN kuzniecow ma sie lepiej od pulaskiego?

    1. Użytkownik

      Napewno lepiej dymi ,poza tym to trumna dla ruskich lotczikow

    2. Ginawa

      Wiesz, każdy ma takiego Kuzniecowa na jakiego go stać. A co z Kościuszką ?

  12. ???!!!

    Przecież praktycznie nie mamy już śmigłowców pokładowych, Seasprite dożywają swoich dni. Więc po co ten remont?

    1. Zły jest tylko jeden

      Bo Polska szykuje się "po cichu" na kolejne ekspedycje. Śmigłowce mogą być wtedy obce. Wyremontowalismy już "pilnie" okręt logistyczny, czyli wprost ekspedycyjny. Zrobiliśmy sobie Ślązaka, którego nawe uzbrojenie jest stricte ekspedycyjne. W planach jest remont zbiornikowca lub zakup nowego, więc też okręt niezbędny ekspedycyjnie. Priorytetowy remont... klimatyzacji na Pułaskim? Zakup 2 odrzutowych sanitarek- raczej nie do działań na obszarze Polski. W planach jest też "pilny" zakup kolejnych C130. A zapowiadany zakup mundurów tropikalnych? Nasi "specjalsi" również gwałtownie się dozbrajają. Które z tych zakupów czy remontów są niezbędne na terenie Polski?? Żaden. Na ekspedycje? Wszystkie są absolutnie niezbędne!

    2. Coś wisi w powietrzu

      W sumie jak się tak zastanowić to po zebraniu tych zakupów ma to jakiś sens. Sanitarki, samoloty transportowe, remont okrętów pewnych okrętów w MW i zakupy wojsk specjalnych, zakup pojazdow dla spadochroniarzy... Coś wisi w powietrzu i to tak grubszego... dawno takich sił nie zbieraliśmy

  13. Bosmanz Pucka

    Chiński lotniskowiec bedzie kombinować i cumowac w Dżibuti Ale po co?

  14. Bosmanz Pucka

    Pulaski w tej chwili nie STRZELA a tutaj przetarg na elektryke gniazd System bojowy w 58% sprawny i nic sie nie ROBI Turbiny do wymiany itd Ale 140mln pln POSZŁO

  15. Paragraph23

    W zasadzie najlepiej wykorzystać Go jako sztuczna rafa - atrakcja dla nurków..

  16. Ranyściewy

    Przepraszam, a w takim razie co tam jest jeszcze sprawne? Nic?

    1. Jabadabadu

      Załoga jest sprawna. Cześć i chwała im za to!

    2. Orthodox

      Chyba tylko 76, choć ręki nie dam uciąć. Pewnie wyrzutnie torped, pod warunkiem że sonar działa.

    3. Werter

      Powinni uzbroić załogę w szable i lance. Zgodnie z naszą świętą tradycją. Proponuję też na Puladkim zamontować jakiś pomnik. Tak za 780mln. Na to kasa się zawsze znajdzie. Będzie też nowa klasa okrętów- pomnikowce.

  17. SZACH-MAT

    Czas obudzić program Murena

    1. Ulo

      Wiesz wogole o czym tu piszemy? Sam się obudź.

  18. dwq

    A co to się dzieje, że nie ma jeszcze żadnego info o amerykańskim cudzie technik F22 Raptor któremu się gruchnęlo o ziemię kilkadziesiąt godzin temu?!

    1. PSPHQ

      Widzę, że dzisiaj każdy temat, pod różnymi nickami, zaśmiecasz tym samym pytaniem. Skoro już o tym gdzieś przeczytałeś to po co masz czytać tutaj kolejny raz ??

  19. mc.

    Panie Komandorze - wielokrotnie pisałem że DMW nie interesuje się stanem Marynarki Wojennej a jedynie zachowaniem etatów. Przecież to co Pan pisze wyraźnie pokazuje, że nie ważne czy to co robią ma wartość bojową - dostali "przydział kasy" - trzeba wydać. Nie ma planowania, myślenia o przyszłości, myślenia o zabezpieczeniu interesów Państwa (zabezpieczeniu portów, możliwości dostaw, zabezpieczeniu linii żeglugowych) jest tylko ETAT. Po wydaniu tych pieniędzy ich wartość bojowa będzie identyczna jak wcześniej. Mieli do wydania 140 mln - mogli częściowo dozbroić Ślązaka/Gawrona. Jeżeli udało się dokończyć budowę tego okrętu, trzeba go systematycznie "uzupełniać", tak by stał się pełnowartościowym okrętem. Nie ma znaczenia, że będzie tylko "jeden" - jeżeli dojdzie do głosu w Polsce MĄDRA WŁADZA, będą wtedy wiedzieli jakie jest potrzebne ukompletowanie okrętu, bo będą mieli to przetestowane. Będą znali wady i zalety takich rozwiązań. Dawanie pieniędzy na coś co NIC NIE ZMIENI jest bez sensu. Ale odpowiada za to Dowództwo Marynarki Wojennej.

    1. Orthodox

      Te pieniądze powinny być wydane chociażby na dwa nowe ,,gołe" Ślązaki by wstydu wsród sojuszników nie było.

    2. AKtoniewiem

      Przecież Ślązak pochłonął około 2 miliardów zł za to można kupić 3-4 odrobinę mniejsze seryjne okręty gotowe do pływania. To jest przykład wrogiej operacji niszczenia MW, gdzie kontrwywiad gdzie ochrona strategicznych interesów państwa przecież gazoport i dywersyfikacja to podstawa a to tylko wodą.

    3. Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

      Nad kontrwywiadem stoją politycy wiec na nic to a politykom przydał by się dobry lekarz od "głowy" tylko problem jest taki że lekarze zostali politykami i koło się zamknęło.

  20. Free

    Poprostu cyrk na kółkach marynarka nie ma fachowców do wykonania takich rzeczy we własnym zakresie ? A co by zrobili podczas konfliktu ?

    1. biały

      marynarka aby ograniczyć koszty zleca takie roboty firmą zewnętrznym , co ty myślisz ze marynarka będzie utrzymywać 200 ludzi i sprzęt tylko po to aby raz na 3 lata robić remont

    2. Franczyza z Netanya ?

      .. jakie przetargi.. przecież to ma zrobic wszsytko stocznia w ramach prac okresowych... co tam sie dzieje.. ?

  21. Polak

    Szkoda czasu i pieniedzy na remont wiekowego i wysluzonego okretu praktycznie pozbawionego wsparcia ze strony smiglowca. Czas najwyzszy na zakup Francuskich nowych,wielozadaniowych Fregat rakietowych klasy FREMM.

    1. koko

      Po co? Bardziej przydałyby się nam [email protected]

    2. Orthodox

      Po co się rozdrabniać. Lepiej od razu jakiś krążownik.

    3. Ktoś

      Fremm to koszt około 2-2.5mld złotych. Czyli są w zasięgu finansowym Polski. Czy są sensownym zakupem to inna kwestia. Ale jak najbardziej są realne.

  22. tagore

    Wygląda na to ,że zezłomowanie tych okretów jest najlepszym rozwiązaniem.

    1. Użytkownik

      Też tak myślę

  23. Gliwiczanin

    Fregaty typu Oliver Hazard Perry lepiej już zezłomować. One dziś pełnią głównie zadania patrolowe ze względu na nie działające uzbrojenie. Lepiej już zamówić w naszych stoczniach dwie korwety typu Gawron tylko w pełni uzbrojone. Gdyby wyremontować ORP Orła to stanowił by większe zagrożenie dla rosyjskiej floty na Bałtyku niż obydwie fregaty typu Oliver Hazard Perry razem wzięte.

    1. Łuk

      I wyprodukują te korwety za dwadzieścia lat , jako korwety patrolowe uzbrojone włuki bez strzał ?

  24. Napoleon

    Na szczęście Chile zdjęło nam problem z głowy. Likwidować tą fikcje. Machnąć może jakiego kolejnego Ślązaka lub wejść 2 ramach PESCO w EPC. Flota będzie mała, ale może aktywniejsza. Kończyć tą komedie.

    1. TuTam

      Machnąć to już tylko ręką na to wszystko pozostaje.

  25. Adam

    U nas to już norma. Fregaty i op są tylko po to żeby coś pływało. Su-22 tylko po to żeby coś latało, T-72 tylko po to żeby jeździły i tak dalej i tak dalej. Kasa leci, zabawa trwa!

    1. Tomasz

      ale przekop mierzei jest!!!! 1,8 miliarda złotych. barki z gdanska, zaglowki i kajaki beda mogly wplywac.

    2. łuki

      950 mln to informacja z lutego tego roku. nie rozsiewaj fake newsów