Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Rakietowe wzmocnienie Łotwy. Tajemnicza umowa na wyrzutnie

Morana.
Armatohaubica samobieżna Morana.
Autor. Excalibur Army

Łotwa podpisała umowę trójstronną dotyczącą dostaw artylerii lufowej i rakietowej z rządem Słowacji oraz czeską firmą Tatra Defence Systems. Nie zostało doprecyzowane, co jest dokładnie przedmiotem umowy, ale można to wywnioskować na bazie dostępnych źródeł.

Pierwszy klient na nową czeską artylerię Polityczne napięcia po zmianie decyzji Armatohaubica samobieżna Morana
Reklama

Łotewski rząd niespodziewanie w połowie września wskazał, że następcą floty przestarzałych haubic samobieżnych M109A5Ö zostanie czeskiej produkcji armatohaubica Morana, a nie jak wcześniej wskazano szwedzki Archer. Analizy wskazały, że oferta szwedzka była droższa oraz zakładała stosunkowo długie terminy dostaw, zatem jej realizacja „nie jest obecnie możliwa w ramach dostępnych dla sektora obronnego zasobów i zatwierdzonych planów obronnych”.

Pierwszy klient na nową czeską artylerię

Tym samym Łotwa staje się pierwszym klientem na czeską Moranę, która to jeszcze w roku 2024 była na etapie prototypu (zaś jej premiera miała miejsce na targach Eurosatory 2022, a później pojawiła się na MSPO 2022). Po szerzej opisane tło całej sytuacji odsyłam do wspomnianego tekstu.

W ostatnim dniu września łotewskie ministerstwo obrony poinformowało o zawarciu trójstronnej umowy wykonawczej na dostawę artylerii lufowej oraz, co ciekawe, rakietowej. Stronami były także rząd Słowacji oraz czeskie przedsiębiorstwo Tatra Defence Systems. Nie jest oficjalnie wiadomo, ile pojazdów kupuje Łotwa oraz w jakiej konfiguracji. Ich zakup ma być realizowany z funduszy programu SAFE.

Reklama

Nie jest znana także wartość kontraktu oraz czas dostaw. Na bazie dostępnych informacji możemy jednak wskazać pewne poszlaki. Pierwszą z nich jest czas dostaw, który nie może przekroczyć roku 2030 z racji na wykorzystanie tutaj mechanizmu SAFE. Druga, dotycząca tego, co Łotwa kupuje, to portfolio produktów Tatra Defence Systems, a dokładniej koncernu Czechoslovak Group (CSG), w skład którego wchodzi ta spółka.

Tym samym możemy wskazać, że Ryga kupiła wspomniane armatohaubice Morana oraz wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet RM-70 Vampire lub lżejsze BM-21MT Strzyga. Zakup ma być powiązany z rozwojem łotewskiego przemysłu, który ma być stopniowo angażowany w montaż wspomnianych pojazdów oraz później ich serwisowanie. Wszystkie pojazdy mają być na bazie samochodów ciężarowych Tatra.

Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet RM-70 Vampire na podwoziu samochodu ciężarowego Tatra Force z kabiną opancerzoną Puma.
Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet RM-70 Vampire na podwoziu samochodu ciężarowego Tatra Force z kabiną opancerzoną Puma.
Autor. TATRA TRUCKS a.s

Polityczne napięcia po zmianie decyzji

Wybór łotewskiego rządu jeszcze przed zawarciem umowy wywołał polityczne napięcia wewnątrz kraju, jak i poza jego granicami. Do sprawy odniósł się minister obrony Szwecji Pål Jonson, który jest przekonany, że oferta związana z armatohaubicami Archer zapewniłaby długoterminowe strategiczne i przemysłowe korzyści obu krajom. Wspólny system artyleryjski umożliwiłby głębszą współpracę w zakresie szkolenia, konserwacji, logistyki oraz eksploatacji. Niemniej decyzja Łotyszy została uszanowana.

Reklama

Swój komentarz zamieścił także były minister obrony Łotwy Andris Spruds. Poddał w wątpliwość argumentację dotyczącą kryterium ceny dla nowej artylerii, wskazując, że jeżeli była ona decydująca, to korzystniejsze byłoby zakupienie francuskich CAESAR-ów, które używać będą Litwa i Estonia.

Odniósł się także do łotewsko-szwedzkiej współpracy w obszarze bezpieczeństwa i skali zaangażowania Sztokholmu. Dotyczy to nie tylko obecności szwedzkiej armii (w tym myśliwców Gripen) na Łotwie, ale także kooperacji dotyczącej przemysłu zbrojeniowego.

Łotewska armia w kwestii artylerii samobieżnej bazuje na nabytych od Austrii haubicach M109A5Ö, kupionych w latach 2017 i 2021 w liczbie 35 i 18 egzemplarzy. Do tego przy pierwszym zakupie pozyskano 10 wozów dowodzenia Rechenstellenpanzer M109 oraz dwa pojazdy do nauki jazdy. Pozwoliło to na znaczące zwiększenie zdolności armii w tamtym czasie, która przesiadła się na NATO-wski kaliber. Z czasem odebrała ona dwa symulatory do szkolenia załóg, które podniosły poziom szkolenia.

Reklama

W sierpniu 2022 roku Ryga zdecydowała się na przekazanie Ukrainie 6 haubic M109A5Ö, co zmniejszyło jej stan posiadania do 47 sztuk. Same pojazdy już od dawna były rozwiązaniem wskazanym do zastąpienia, jednak ze względu na dostępny budżet Łotysze nie mogli sobie przez długi czas na to pozwolić.

Łotewskie M109A5Ö.
Łotewskie M109A5Ö.
Autor. enhanced Forward Presence Battle Group Latvia/X

Armatohaubica samobieżna Morana

Morana to samobieżna armatohaubica opracowana przez Excalibur Army, która także powstała na bazie samochodu ciężarowego Tatra 815. Załogę pojazdu stanowi trzech żołnierzy, którzy znajdują się w opancerzonej kabinie o nazwie Puma. Szoferka zapewnia ochronę na poziomie 2 według normy STANAG 4569. Uzbrojenie główne w postaci armatohaubicy kal. 155 mm z lufą długości 52 kalibrów pozwala na prowadzenie ostrzału na dystansie ponad 40 km. Szybkostrzelność wynosi tyle samo co w ahs DITA – sześć strzałów przez pierwszą minutę, potem po pięć w każdej kolejnej. Zapas amunicji wynosi 45 nabojów.

Do samoobrony pojazd posiada wielkokalibrowy karabin maszynowy kal. 12,7 mm zamontowany w zdalnie sterowanym module uzbrojenia, który w czasie transportu chowa się wewnątrz wieży. Jednostkę napędową stanowi wysokoprężny silnik o mocy 600 KM, pozwalający na rozpędzenie Morany do ok. 90 km/h przy masie własnej wynoszącej 29 ton. Koncepcyjnie pojazd ten stanowi kompromis między dwoma systemami artyleryjskimi: Caesar 8x8 na podwoziu Tatry oraz wspomnianej ahs DITA, czyli ewolucji sprawdzonej haubicoarmaty DANA wz. 77.

Reklama
Morana.
Armatohaubica samobieżna Morana.
Autor. Excalibur Army

RM-70 to wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa kalibru 122 mm, będąca ulepszoną wersją radzieckiego systemu BM-21 Grad. Została oparta na podwoziu samochodu ciężarowego Tatra 813, co znacząco zwiększyło przestrzeń za kabiną załogi. Dzięki temu zwiększyła się ładowność pojazdu, przez co możliwe stało się przewożenie dodatkowych 40 rakiet. Zasięg ich rażenia (20 km) nie uległ zmianie względem radzieckiego odpowiednika.

Można go jednak zwiększyć, stosując pociski rakietowe o większym zasięgu (rzędu 40 km np. Feniks, których używa m.in. Wojsko Polskie). Jednostkę napędową pojazdu stanowi silnik wysokoprężny T3-930-51 o mocy 265 KM, który pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej na poziomie 85 km/h. RM-70/85 jest dalej używany przez wiele armii świata, m.in. Polskę, Grecję, Kambodżę, Gruzję, Słowację czy Zimbabwe.

Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet RM-70 Vampire 4D z kabiną opancerzoną Puma na targach IDET 2025.
Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet RM-70 Vampire 4D z kabiną opancerzoną Puma na targach IDET 2025.
Autor. Adam Świerkowski/Defence24

BM-21MT to modernizacja radzieckiej samobieżnej wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet Grad opracowana przez czeską firmę Excalibur Army. Zmianie uległo podwozie systemu, dotychczasowy nośnik w postaci samochodu ciężarowego Ural-375D wymieniono na Tatrę 815-7 4x4. Donośność systemu nie uległa zmianie i nadal wynosi w zależności od użytej amunicji max. 20-40 km. Czas odpalenia całej jednostki ogniowej liczącej 40 pocisków wynosi 20 sekund. Jednostkę napędową pojazdu stanowi silnik Tatra T3C-928-8T o mocy 362 KM, pozwalający na rozpędzenie go do 90 km/h. Kabina ma zapewniać załodze ochronę przed amunicją kal. 7,62 mm. Prowadnice również mogą otrzymać dodatkową osłonę, zwiększającą ochronę przed np. odłamkami z pocisków artyleryjskich wystrzelonych podczas ognia kontrbateryjnego.

Reklama
BM-21 MT.
BM-21MT.
Autor. Excalibur Army
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama