Siły zbrojne

Polskie Wojska Lądowe z Abramsami i sprzętem z Korei [ANALIZA]

Fot. Opracowanie Jarosław Ciślak/defence24.pl, grafika Katarzyna Głowacka/defence24.pl

Podpisywane w 2022 roku kontrakty na zakup nowych czołgów, haubic, niszczycieli czołgów cechują się dużymi podawanymi liczbami i przewidywanymi kwotami. Warto wstępnie zastanowić się jak docelowo w najbliższym dziesięcioleciu mogę wyglądać polskie Wojska Lądowe, które są chyba największym beneficjentem ostatnich zakupów.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Stan przed wojną na Ukrainie

Podstawowa siła bojowa Wojsk Lądowych zorganizowana jest w cztery dywizje. Są nimi:

  • 11.Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej im. Króla Jana III Sobieskiego w Żaganiu;
  • 12.Szczecińska Dywizja Zmechanizowana im. Króla Bolesława Krzywoustego w Szczecinie;
  • 16.Pomorska Dywizja Zmechanizowana im. Króla Kazimierza Jagiellończyka w Olsztynie;
  • 18.Dywizja Zmechanizowana im. gen. broni Tadeusza Buka w Siedlcach (w organizacji).

Każda dywizja składa się z:

  • batalionu dowodzenia;
  • trzech brygad;
  • pułku artylerii;
  • pułku przeciwlotniczego;
  • pułku logistycznego lub batalionu remontowego (planowanych do przeformowania na pułk logistyczny).

Podstawowy sprzęt wojskowy Wojsk Lądowych jakim są czołgi, bojowe wozy piechoty, transportery opancerzone i moździerze są w batalionach wchodzących w skład dywizyjnych brygad. Każda z brygad 11., 12. i 16.Dywizji ma po trzy takie bataliony, a brygady 18.Dywizji docelowo będą miały po cztery bataliony. Samobieżne haubice zorganizowane są w dywizjony artylerii samobieżnej i wchodzą po jednym w skład każdej z brygad oraz w skład pułków artylerii. W pułkach tych są również dywizjony artylerii rakietowej.

Batalion czołgów, zmechanizowany i piechoty zmotoryzowanej składa się z 58 podstawowych wozów. Batalion ma cztery kompanie po 14 wozów (razem 56 wozów) oraz wóz dowódcy batalionu i wóz zastępcy dowódcy batalionu. Kompania składa się z trzech plutonów po 4 wozy (razem 12) oraz wozu dowódcy kompanii i wozu zastępcy dowódcy kompanii. Bataliony zmechanizowane i piechoty zmotoryzowanej mają dodatkowo po baterii wsparcia liczącej 8 moździerzy kalibru 120 mm (samobieżnych Rak lub holowanych). Dywizjon artylerii samobieżnej lub artylerii rakietowej liczy 24 egzemplarze podstawowego uzbrojenia w trzech bateriach po 8 sztuk.

Czytaj też

Występujące obecnie w 21.Brygadzie Strzelców Podhalańskich im. gen. bryg. Mieczysława Boruty-Spiechowicza w Rzeszowie bataliony strzelców podhalańskich i batalion piechoty górskiej mają organizację zbliżoną do batalionu zmechanizowanego i są uzbrojone w BWP-1. Poza dywizjami znajdują się jeszcze 6.Brygada Powietrznodesantowa im. gen. bryg. Stanisława Franciszka Sosabowskiego w Krakowie i 25.Brygada Kawalerii Powietrznej im. Księcia Józefa Poniatowskiego w Tomaszowie Mazowieckim. Mają one zupełnie inną strukturę organizacyjną (aeromobilną) i nie mają na uzbrojeniu ciężkich wozów bojowych ani artylerii dużego kalibru.

Reasumując po zakończeniu formowania 18.Dywizji polskie Wojska Lądowe będą miały cztery dywizje składające się z 12 brygad ogólnowojskowych (nie licząc dwóch brygad aeromobilnych). W ich skład będzie wchodziło 39 batalionów w tym 13 batalionów czołgów i 26 batalionów zmechanizowanych i piechoty zmotoryzowanej. W brygadach tych będzie również 12 dywizjonów artylerii samobieżnej. Kolejne około osiem dywizjonów artylerii samobieżnej i osiem dywizjonów artylerii rakietowej będzie w dywizyjnych pułkach artylerii. Łącznie daje to 28 dywizjonów artylerii.

Powyższe wyliczenia zatrzymują się na pełnej organizacji obecnie istniejących czterech dywizji. Nie są w nich uwzględnione zapowiadane do ewentualnego sformowania piąta i szósta dywizja, ani ewentualne dodatkowe jednostki artylerii.

Wojna na Ukrainie

Kolejny etap wojny na Ukrainie jaki rozpętała Rosja 24 lutego 2022 roku zmienił wiele. Przede wszystkich zmalała pewność dalszego ciągłego okresu pokoju w krajach NATO i oczywiście w Polsce. Częściowo zaskakujący rozwój działań wojennych na Ukrainie zahamował tendencje do dalszego zmniejszania liczebnego armii NATO. Wręcz odwrotnie, działania na Ukrainie przechodzące prawie w wojnę pozycyjną uświadomiły, iż potrzebne są stosunkowo duże siły lądowe. Obecnie NATO z Rosją ma stosunkowo krótką granicę lądową. Ale po wejściu do NATO Finlandii, uwzględnieniu całkowitej zależności Białorusi od Moskwy i potraktowaniu Ukrainy jako najbliższego sojusznika NATO granica ta staje się już długa.

Polska stała się jednym z głównych dostarczycieli sprzętu wojskowego i amunicji na Ukrainę. Wynika to z naszego żywotnego interesu aby Ukraina pozostała niezależna od Rosji. Oprócz tego Polska ma największe zapasy broni poradzieckiej, którą w najszybszy sposób mogą przejąć i opanować ukraińscy żołnierze, eksploatujący podobne wzory uzbrojenia.

Czytaj też

Z oczywistych względów nie są znane dokładne liczby polskiego sprzętu wojskowego przekazanego i planowanego do przekazania Ukrainie. Z ukraińskich doniesień wynika, iż przekazujemy duże liczby czołgów T-72 i PT-91 różnych wariantów oraz możliwe że bojowe wozy piechoty BWP-1 i samobieżne haubice 122 mm 2S1 Goździk. Najbardziej spektakularna okazała się pomoc w postaci przekazania 18 haubic samobieżnych 155 mm Krab oraz zamówienie przez Ukrainę w HSW S. A. kolejnych 54 egzemplarzy. Nie wiadomo na razie czy te 54 haubice zostaną wyprodukowane jako nowe (wymaga to czasu) czy będą to, w jakimś stopniu, już wyprodukowane egzemplarze obecnie będące na wyposażeniu jednostek WP. Nie wiadomo również z jakiej polskiej jednostki pochodziły podarowane Kraby. Liczby 18 i 54 egzemplarzy wynikają z ukraińskiej struktury organizacyjnej, bo tam dywizjon artylerii składa się właśnie z 18 luf (trzy baterie po 6 luf).

Z dostępnych informacji zawartych w oficjalnych wypowiedziach przedstawicieli polskiego rządu i MON można wywnioskować, iż w związku z rozwojem wydarzeń na Ukrainie w najbliższym czasie chcemy się pozbyć wszystkich czołgów T-72 i PT-91, a następnych latach również BWP-1 oraz artylerii lufowej 122 mm (2S1 Goździk) i 152 mm (Dana) przechodząc na kaliber 155 mm.

Wielkie zakupy - czołgi

W najbliższych latach Polska zakupi:

  • 250 nowych czołgów M1A2 SEPv3 Abrams, które wejdą na uzbrojenie czterech batalionów czołgów 18.Dywizji Zmechanizowanej (łącznie 232 pojazdy) oraz ośrodków szkolenia w Poznaniu i Wesołej (łącznie 18 pojazdów);
  • 116 używanych czołgów M1A1 SA Abrams, które wejdą na uzbrojenie dwóch batalionów czołgów (po 58 wozów każdy);
  • 180 czołgów K2 z Korei Południowej, które wejdą na uzbrojenie trzech batalionów czołgów (łącznie 174 pojazdów ) i ośrodków szkolenia (prawdopodobnie około 6). Trzeba jeszcze pamiętać o posiadanych obecnie przez nas czterech batalionach czołgów Leopard 2 w wersjach A4, A5 i PL.

Łącznie daje to nam wyliczone na początku 13 batalionów czołgów:

  • 4 bataliony na M1A2 SEPv3 Abrams;
  • 2 bataliony na M1A1 SA Abrams;
  • 4 bataliony na Leopard 2;
  • 3 bataliony na K2.

Po 2026 roku planowany jest zakup kolejnych 820 czołgów K2PL, wyprodukowanych już w Polsce. Będą one mogły wejść na wyposażenie planowanych piątej i szóstej dywizji i zastąpić najstarsze czołgi. Z tych 820 czołgów K2PL można ukompletować 14 batalionów po 58 maszyn i do szkolenia przeznaczyć 8. Oznaczałoby to, iż oprócz wymiany najstarszego sprzętu w 4 batalionach czołgów Leopard 2 należałoby sformować kolejnych 10 batalionów czołgów, co spowodowało by w następnej dekadzie posiadanie przez Polskę łącznie ich 23:

  • 6 batalionów na M1A2 SEPv3 Abrams;
  • 3 bataliony na K2 (zakupione w Korei);
  • 14 batalionów na K2PL (wyprodukowanych w Polsce).
czołgi 2025 + 2035 +
batalion M1A2 SEPv3 Abrams 4 4
batalion M1A1 SA Abrams 2 2 (zmodernizowane do M1A2 SEPv3)
batalion Leopard 2 4
batalion K2 3 3 (zmodernizowane do K2PL)
batalion K2PL i nowsze 14
razem batalionów czołgów 13 23
Czołg T-72
Fot. Jarosław Ciślak/defence24.pl
Czołg PT-91
Fot. Jarosław Ciślak/defence24.pl
Czołg Leopard 2A5
Fot. Jarosław Ciślak/defence24.pl

Wielkie zakupy – haubice samobieżne

W najbliższych latach Polska pozyska:

  • resztę z już zamówionych w HSW S. A. haubic Krab, a zamówiono do tej pory łącznie 5 dywizjonów po 24 działa i dwa i dla Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu (ale należy pamiętać o przekazaniu na Ukrainę co najmniej 18 wozów);
  • 48 kolejnych Krabów, które mają niedługo być zamówione w HSA S. A. dla dwóch dywizjonów;
  • 48 haubic K9A1 zakupionych w Korei Południowej dla dwóch dywizjonów (łącznie z wozami dowodzenia K11 i wozami amunicyjnymi K10).

Łącznie da to naszym wojskom lądowych 6 dywizjonów haubic 155 mm Krab i 2 dywizjony haubic 155 mm K9. Pozostałe 12 dywizjonów artylerii samobieżnej będzie wtedy nadal kalibru 152 mm (około pięciu dywizjonów Dan) i kalibru 122 mm (około siedmiu dywizjonów Goździków). Wydaje się, że zarzucono już plan wyposażenia WP w kołowe haubice kalibru 155 mm Kryl w obecnej konfiguracji. Nie ma również żadnych informacji na temat zakupu gotowych haubic kołowych lub licencji na nie (czy projektu rozwojowego).

W kolejnym etapie planowane jest wyprodukowanie w Polsce 624 haubic samobieżnych 155 mm K9PL (lub kolejno opracowanych nowszych wariantów). Produkcja ta pozwoli wyposażyć 26 dywizjonów artylerii samobieżnej (po 24 działai). W przypadku realizacji tych planów w następnej dekadzie polskie Wojska Lądowe miałyby około 34 dywizjonów artylerii samobieżnej co spowodowałoby potrzebę sformowania kolejnych 14 dla planowanych brygad ogólnowojskowych i pułków artylerii piątej i szóstej dywizji.

haubice samobieżne 2025 + 2035 +
dywizjon 155 mm Krab 6 6
dywizjon 155 mm K9A1 2 2 (zmodernizowane do K9PL)
dywizjon 152 mm Dana 5
dywizjon 122 mm Goździk 7
dywizjon 155 mm K9PL i nowsze 26
razem dywizjonów artylerii samobieżnej 20 34
Samobieżna haubica 122 mm 2S1 Goździk
Fot. Jarosław Ciślak/defence24.pl
Samobieżna haubica 152 mm Dana
Fot. Jarosław Ciślak/defence24.pl

Wielkie zakupy – bojowe wozy piechoty i kołowe transportery opancerzone

Z wchodzących docelowo w skład obecnych czterech dywizji 26 batalionów zmechanizowanych, piechoty zmotoryzowanej, strzelców podhalańskich i piechoty górskiej tylko sześć batalionów może być uzbrojonych w kołowe transportery opancerzone Rosomak z wieżą Hitfist-30P. Niedawno podpisana umowa na produkcję i integrację z Rosomakiem 70 nowych wież ZSSW-30 oznacza, iż będzie w nie można uzbroić jeszcze jeden batalion (58 wozów). Wraz z pomyślnym zakończeniem opracowywania ZSSW-30 spodziewano się kolejnych zamówień Rosomaków, dla kolejnych batalionów. Jednak ostatnie informacje wskazują na zakończenie w 2023 roku praw licencyjnych na Rosomaki i w związkuz tym na brak nowych zamówień. Na razie nie wiadomo czy WP chce nadal rozwijać swoje zdolności do przewożenia piechoty opancerzoną trakcją kołową, co drogą projektu rozwojowego byłoby możliwe jeszcze w dalszej perspektywie, czy skoncentrować się na pojazdach gąsienicowych.

Wieloletnie plany produkcji nowego polskiego bojowego wozu piechoty Borsuk opiewają na 1000 lub nawet 1400 pojazdów . Z tej pierwszej liczby można ukompletować 17 batalionów, a z drugiej nawet 24. W związku z ogromną potrzebą wymiany obecnie eksploatowanych ponad 1200 BWP-1 nawet tak duża produkcja Borsuków nie spowoduje dużego wzrostu liczby batalionów. Przy produkcji 1400 Borsuków może uda się sformować dodatkowe 5 batalionów, co na pewno nie wystarczy dla zapowiadanej piątej i szóstej dywizji. Może właśnie dlatego pojawiły się informacje o prowadzonych rozmowach z Koreą Południową na temat ewentualnego zakupu tam licencji na nowy kołowy transporter opancerzony i bojowych wozów piechoty AS21 Redback np. z wieżą ZSSW-30. Byłby one zapewne produkowane lub kupowane równolegle z Borsukami.

BWP i KTO 2025 + 2035 +
batalion Rosomak Hitfist-30 6 6
batalion Rosomak ZSSW-30 1 1
batalion BWP-1 19
batalion Borsuk i nowsze 17-24
razem batalionów 26 24-31
Bojowy wóz piechoty BWP-1
Fot. Jarosław Ciślak/defence24.pl
Kołowy transporter opancerzony Rosomak z wieżą Hitfist-30
Fot. Jarosław Ciślak/defence24.pl

Wielkie zakupy – wieloprowadnicowe wyrzutnie pocisków rakietowych

Obecnie sześć dywizjonów artylerii rakietowych uzbrojonych jest w wyrzutnie kalibru 122 mm BM-21 Grad, RM-70 i WR-40 Langusta. W najbliższym czasie planowane jest zamówienie kolejnych wyrzutni WR-40. Na razie nie wiadomo w jakiej liczbie zostaną one zamówione. Powstaną one zapewne na bazie ponadetatowej nadwyżki wyrzutni BM-21 (zakupionych w dużej liczbie jeszcze w ZSRR), a w przypadku dużego zamówienia wyrzutni z jednostek.

Polska zamówiła już jeden dywizjon wyrzutni M142 HIMARS (18 egzemplarzy plus dwa z do celów szkolnych). Na razie nie wiadomo czy w przypadku wyrzutni klasy HIMARS dywizjony będą docelowo składały się 18 czy 24 wyrzutni. Niedawno do USA zostało wystosowane zapytanie o możliwy zakup 500 takich wyrzutni. Dodatkowo okazało się, że Polska rozmawia z Koreą na temat częściowej alternatywy w postaci zakupu wyrzutni K239 Chumoo (jako części programu zakupu tych 500 wyrzutni). Z 500 wyrzutni można ukompletować od około 20 dywizjonów (po 24 wyrzutnie) do 27 dywizjonów (po 18 wyrzutnie). Taka astronomiczna liczba dywizjonów w porównaniu z obecnymi sześcioma nasuwa na myśl potrzebę włączenia poszczególnych dywizjonów HIMARS (lub odpowiedników) do brygad ogólnowojskowych lub sformowania zupełnie nowych pułków artylerii lub wręcz brygad artylerii (obecnie nie istniejących już w WP).

Wyrzutnia BM-21 Grad
Fot. Jarosław Ciślak/defence24.pl
Wyrzutnia WR-40 Langusta
Fot. Jarosław Ciślak/defence24.pl

Wielkie zakupy – niszczyciele czołgów

Niedawno MON podpisał umowę ramową na zakup niszczycieli czołgów Ottokar Brzoza. Na 2023 rok planowane są umowy wykonawcze i dostawa prototypowych wozów uzbrojonych w rakiety Brimstone na kołowym podwoziu 4x4. Przewiduje się, że wejdą one w skład pułków przeciwpancernych. Obecnie w WP funkcjonuje tylko jeden taki pułk w związku z tym muszą zostać sformowane jeszcze trzy takie jednostki i ewentualnie dwie kolejne dla piątej i szóstej dywizji.

Każdy pułk przeciwpancerny będzie miał cztery baterie po osiem wozów Ottokar Brzoza każda. Nie przewiduje się szczebla dywizjonowego w pułku co oznacza, iż w pułku będą 32 niszczyciele czołgów. Przy czterech pułkach łączne potrzeby wynoszą 128 pojazdów, przy sześciu pułkach nawet 192 oraz niezbędna liczba dodatkowych z przeznaczeniem dla ośrodków szkolenia.

Czytaj też

Wielkie zakupy – moździerze samobieżne

Bataliony zmechanizowane i ich odpowiedniki posiadają baterię wsparcia składającą się z moździerzy kalibru 120 mm. Nadal w WP najwięcej jest ich holowanych wz. 38/43 jednak systematycznie zastępowane są przez samobieżne moździerze Rak. Obecnie zamówiono ich już 15 baterii (po 8 wozówk), z których co najmniej 10 zostało dostarczonych do WP. Jednak po całkowitym ukompletowaniu 18.Dywizji batalionów będzie 26 co wymaga 26 baterii Raków. Jeśli MON zaplanuje całkowite wycofanie holowanych moździerzy to potrzeba jeszcze zamówienia kolejnych 11 baterii Raków, ale już na innym podwoziu. Po zakończeniu licencyjnej produkcji Rosomaka nie ma już do dyspozycji dalszych podwozi. W związku z tym nowe Raki powinny być na innym podwoziu kołowym lub na podwoziu gąsienicowym. To ostatnie zostało już opracowane, zintegrowane z dotychczasową wieżą i zaprezentowane przez HSW S. A, która pracuje też nad nową generacją podwozia gąsienicowego i modernizacją samego moździerza.

Samobieżny moździerz 120 mm Rak
Fot. Jarosław Ciślak/defence24.pl

Wielkie zakupy – wsparcie bojowe i logistyka

Taka masa sprzętu gąsienicowego i kołowego wymaga sporego inżynieryjnego wsparcia bojowego i astronomicznej logistyki. Obecnie WP wyposażone jest w pamiętające czasy Układu Warszawskiego parki pontonowe PP-64 Wstęga, mosty czołgowe BLG-67M2 i Leopard-1 Biber oraz wozy zabezpieczenia technicznego WZT-2, WZT-3 i Bergepanzer 2.

Wraz z zakupem 250 Abramsów do Polski trafi m. in. 26 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules i 17 mostów M1074 (Joint Assault Bridge). We Francji zamówiono parki pontonowe PFM MLC 70/96. Może być ich nawet 12 kompletów, ale na razie umowa ramowa nie precyzuje tej liczby.

Ale to wszystko jest kroplą w morzu potrzeb. Jeśli większość polskiego starego sprzętu zostanie wycofana i zastąpiona nowymi wzorami to, to samo czeka większość pozostałego sprzętu brygad ogólnowojskowych, pułków artylerii czy jednostek inżynieryjno-saperskich. Nowe amerykańskie i koreańskie czołgi będą miały większą masę i będą wymagały mostów o większej nośności i ciągników o większym uciągu. Prawdopodobnie razem z koreańskimi K2 również zostaną zakupione odpowiednie pojazdy. Również planowany rozrost artylerii lufowej i rakietowej wymaga zakupów zautomatyzowanych systemów przeładunku i wozów amunicyjnych. Nie wspominając o dużych potrzebach dotyczących pojazdów rozpoznania ogólnowojskowego, rozpoznania i likwidacji skażeń, dowodzenia i łączności, zabezpieczenia medycznego itd.

Różnorodność typów kupowanego sprzętu będzie wymagała również rozbudowy zaplecza obsługowego i remontowego. Zarówno stacjonarnego jak i polowego na samochodach lub w kontenerach. Zwiększenie liczebności wojsk w polu spowoduje naturalne zwiększenie zapotrzebowania na mobilną logistykę w postaci kuchni polowych, piekarni polowych, łaźni polowych, szpitali polowych czy polowych składów amunicji.

Most czołgowy BLG-67
Fot. Jarosław Ciślak/defence24.pl

Podsumowanie

Obecne planu rozwoju i modernizacji podstawowych sił lądowych WP są imponujące. Obejmują one praktycznie wszystkie rodzaje wojsk, łącznie z nieomówioną tu obroną przeciwlotniczą). Duży niepokój budzi natomiast kwestia sfinansowania tych zakupów i znalezienia chętnych do podjęcia służby wojskowej. Na razie wydaje się, iż wielkości planowanego do zakupu sprzętu Wojsk Lądowych, a przede wszystkim potrzebna do jego obsługi liczba dobrze wyszkolonych żołnierzy mogą obecnie okazać się nieosiągalne dla Polski. Możliwe, że plany zakupowe zostaną rozłożone na dłuższy okres. Pozwoli to ich sfinansowanie oraz skuteczne wprowadzenie do eksploatacji przez wyszkolonych nowych żołnierzy. Oprócz łatwiejszego znalezienia niezbędnych środków finansowych i ograniczenia ryzyka doprowadzenia kraju do zawirowań gospodarczo-finansowych spowolnienie takie pozwoliłoby na stały, a nie „akcyjny" proces wymiany uzbrojenia, tak aby za 30 lat nie było ponownej sytuacji, w której większość sprzętu mamy przestarzałego.

Komentarze (18)

  1. ProArte

    Modernizacja polskiej armii nie jest na pewno w interesie naszych sąsiadów ze wschodu oraz z zachodu. Obaj sąsiedzi mają w Polsce ukrytą opcję rosyjską i niemiecką w postaci partii politycznych ale takze mediów. Jest to tzw. V kolumna. Istnieje zatem bardzo duże zagrożenie ze program modernizacji będzie blokowany a wręcz zostanie zastospowany gydy doszło do zmiany władzy w Polsce. Pamiętamy modernizacje armii poprzez likwidację jednostek na wschodzie kraju za rządów opcji niemieckiej. To nas moze czekac. W interesie Rosji i Niemiec jest to aby Polska była krajem zacofanym bez silnego przemysłu i wojska, oraz skłóconym bo wtedy nie będzie przeszkadzac Rosji i NIemcom w robieniu interesów kosztem europy środkowej np. Nord Stream1, 2

  2. SZAKAL

    Cała ta analiza oparta jest na założeniu , że formowane będzie 6 dywizji do 2035 roku. Niestety już wybory parlamentarne w 2023 roku i sytuacja społeczno-ekonomiczna drastycznie zweryfikują te plany. Prawdopodobna zmiana koalicji rządzącej wpłynie na racjonalizację wydatków zbrojeniowych , pozostaniemy przy 4 dywizjach w których służyć będą tylko żołnierze zawodowi i ewentualnie kontraktowi , po przywróceniu takiego rodzaju służby. Kontrakty na zakup haubic k9 i ewentualnej ich produkcji w HSW zostaną zachowane , podobnie jak zakupy K2 i Abramsów. Nie sądzę , że potrzebna będzie produkcja K2PL , wobec i tak zbyt dużej ilości czołgów w Polsce , chyba , że będzie na nie popyt w Europie. Oczywiście nigdy nie kupimy 500 Himarsów ale najwyżej 180 wraz z dużym zapasem amunicji i to do 2030 roku. Będziemy produkować Borsuki i AS 21 Redback w HSW.

    1. stary Polak

      słowem "po co nam produkcja czołgów, skoro jest w Niemczech". mamy dużo czołgów?? "ewentualna" produkcja haubic w HSW?? 4 dywizje? tak. jeśli pomór ustali populację w Rosji na poziomie 40 mln. dla przypomnienia - w chwili upadku PRL mieliśmy 5 dywizji pancernych i 8 zmechanizowanych.

    2. Chyżwar

      Głowa obecnie rządzących w tym, żeby wysokość odszkodowań za kombinowanie przy umowach związanych ze zwiększeniem obronności kraju ściśle wiązały się z dekorowaniem latarń potencjalnymi "majstrami".

    3. Chyżwar

      @stary Polak Drobna uwaga. Niemcy kiedyś mieli produkcję czołgów. Teraz zamiast produkcji mają manufakturę. Nieco większą, jak te manufaktury które przy pomocy swoich lokajów zafundowali nam. Swego czasu oszacowali nasze potrzeby i w niemieckiej prasie wydawanej w języku niemieckim dla Niemców była już kiedyś panika związana z zaproponowanym przez Koreańczyków K2. Dlatego nie widzę żadnego powodu, żeby finansować im odbudowę potencjału. Poszliśmy na zakupy do USA a później do Korei. I bardzo dobrze. A Niemiaszki niech sobie sami radzą. To ich problem. A my powinniśmy być konsekwentni.

  3. patriota39

    Świetna analiza, podstawa do dalszej dyskusji. Wielki Strażnik Bezpieczeństwa ujawnił, że zostanie sformowanych 6 brygad artylerii rakietowej, każda z 4 dywizjonami (?) po 18 HIMARS (227-610mm). Łącznie 432 HIMARS. Pytanie, gdzie w strukturze znajdą się WR-40 Langusta, Langusta 2 122mm, oraz koreańskie K239 Chunmoo 227-239mm. Tak wielka armia będzie bezbronna i zostanie zniszczona w ciągu tygodnia bez sprawnego BMS, albo systemów dowodzenia i kierowania ogniem C2/C3, bezpiecznego systemu łączności, oraz urządzeń ESM/ECM. Potrzebne są bezwzględnie bataliony ISTAR. To drugie pytanie, które trzeba zadać. Na koniec smutna uwaga Z ilu typów uzbrojenia oferowanego w ciągu ostatnich 25 lat przez polski przemysł polskie siły zbrojne zrezygnowały (Anders, Gepard, Goryl, Huzar, Kryl, Loara, Rys, modernizacja BMP-1 Puma).

    1. sebaa

      @patriota39 Cala artyleria będzie w Topaza wpięta :) a K239 Chunmoo jest raczej rozpatrywany jako alternatywa dla HIMARSa No i w sumie K239 Chunmoo to raczej cięższy MLRS na kolach niż lżejszy HIMARS

    2. stary Polak

      słyszałeś coś o Topazie? zalecam dumę z bycia Polakiem. W przypadku Topaza - wskazana.

    3. Chyżwar

      @sebaa Słusznie prawisz. K239 nie ma tego wszystkiego, co jest w HIMARSach. To alternatywa dla części z nich jakby coś poszło nie tak. W tym roku idzie zamówienie na Langusty 2, co jest bardzo godziwym i oczekiwanym od dawna pomysłem.

  4. Suski

    Błaszczak zapomnial że kupił samolociki szkolne niepotrzebne nam bo mamy Orliki czołgi K2 beż opancerzenia bocznego zabił tym samym Goryla i wywalił w błoto kilka miliardów wydanych a pracę rozwojowe a szczytrm głupoty jest kupwanie K9 który to zakup zabił Kraba. W HSWjuz taczki grzeją dla niego

    1. Qwest

      O czym ty piszesz człowieku? Goryl? Kiedy to było? Orliki? :)

  5. Zawisza_Zielony

    Bajki, bajki, bajki. Nie będzie żadnej 5 i 6 dywizji z prozaicznych przyczyn po realizacji 1/3 programu skończą się pieniądze. W normalnych krajach prowadzących racjonalną politykę obronną wygląda to tak gospodarka-wojsko-gospodarka. Innymi słowy pieniądze wydawane na wojsko krążą w gospodarce, stymulują prace BR, dzięki temu przemysł może oferować nowsze wyroby, a wojsko ma nowszy sprzęt. U nas ten cykl nie istniej gdyż MON woli wydawać kasę za granicą. Innymi słowy wzmacnia gospodarczo ale zagraniczne rynki. Armia zaś nie ma swoich pieniędzy, ma tylko lub aż to co zbierze z podatków (czyli z gospodarki) Cały ten cyrk skończy się 48 PA-50, 180 używanych Black Panther i 2 dywizjonach haubic. Po tym o wszystkim politycy zapomną.

    1. wert

      to wybieraj takich którzy nie zapomną

    2. Suski

      Każdy wie ze za podpisanie przetargu pobierana jest prowizja Ok 3 procent od kwoty więc 100 mld i 3 proce t to daje 3 mld pytanie kto do kieszeni wsadzil sobie 3 mld? Wzeszłym roku w Korei pół rzadu dymisjonowano za korupce.

  6. KAB_CANADA

    Kanapowi generalowie :) Jak i specjalisci od football-u podczas MS lub ME. Ktorys z was Panowie przepracowal w zbrojeniowce choc 1 dzien? :) ? Nie pytam juz o takie firmy jak Saphran, Thales, Augusta, Senior Aerospace BWT, Sabca etc :)

    1. Prawdziwy

      A baza sprzętową, z warsztami i czołówką w terenie, z MACami i Katerpilarusiami ,na pustyni,przy chol..... ,zapyleniu ,przy dorabianiu części,bo $ nie było a Hamburgery ogłosiły embargo,może być?- kanapowy mechanik od cali.

    2. Prawdziwy

      Wiesz co Nasi zrobili ,gdy przekładnie główne od(...)siadały w Jelczu,na próbach już między Oława a Wrocławiem,co Nasi zrobili gdy mosty się blokowały a (...) wolne terminy mieli za kwartał? Ściągnęli kilku Emerytów, dali zlecone i sprzęt zaczął śmigać.Tu działa nie prawo pewnego amerykańskiego inzynier( zresztą na żywca ściągnięte z Krakseologii prof.Kotarbińskiego) a zasada jak " trza to trza" i tyle.

  7. TIGER

    Jeśli niebędzie żadnych problemów polityczno-gospodarczo-wojskowych to po tych zakupach zatrzymamy ruskich zanim wejdą do podlasia xd

  8. WG

    A gdzie za 10 lat Leopardy które teraz modernizują do wersji PL ???

    1. Sokole oko

      Dokładnie. Modernizacja sie ślimaczy co nie zmienia faktu, ze przeprowadzane sa kapitalne remonty z wyzerowaniem resursu i dość głęboką modernizacją. W dalszym ciagu beda to bardzo wartościowe czolgi przez kolejnych kilkanaście lat. Trzeba tylko zadbac o pozyskanie części. Polacy w szale zakupowym ( na kredyt ) poczuli sie jak bogacze, dobry i funkcjonalny sprzęt im nie pasuje bo musi byc nowy z przysłowiowego salonu. Niemcy niech sobie daruja te swoje leopardy a wyślą nam części niezbędne do utrzymania potencjału czołgów, ktore juz uzytkujemy. Na to MON powinno kłaść nacisk

    2. prawda

      No właśnie nie do końca bo wersja Pl będzie ustępować np pancerzem już bazowym K2. Po 2 to dość płytka modernizacja bo nie wiele można w A4 zmodernizować bez wymiany całego kadłuba itd. To nadal będą najsłabsze leopardy w naszych siłach zbrojnych bo co prawda będą wyprzedzać elektronika A5 ale nadal posiadają za słaby pancerz.

    3. prawda

      Dobry sprzęt jest tak dobry że Niemcy prawie go na złom wywalili ale stwierdzili że jego utylizacja jest tak droga że lepiej oddać Polaka i niech się z nim oni bawią. A swoje zarobimy

  9. Był czas_3 dekady

    "pojawiły się informacje o prowadzonych rozmowach z Koreą Południową na temat ewentualnego zakupu tam licencji na nowy kołowy transporter opancerzony " To wstyd, że nie potrafimy opracować własnego KTO. Był czas na jego opracowanie od momentu gdy pojawiły się pierwsze problemy z PATRIĄ

  10. mmiks

    Powiem szczerze, że wygląda to bardzo dobrze.

  11. KrzysiekS

    Chyba dzięki skali uzyskano dobre warunki produkcji dla PGZ. Być może nawet część uzbrojenia jest przewidziana do magazynowania (tak wiem jak to brzmi). I tak największym problemem będzie ilość żołnierzy w czynnej i rezerwie.

    1. mmiks

      Będzie problemem albo nie będzie. Najbliższe lata to pokażą. Wszystko zależy od warunków finansowych i perspektyw. Jeśli armia będzie naprawdę profesjonalnie prowadzona to żołnierzy nie zabraknie.

  12. easyrider

    Liczba HIMARS stanowczo zbyt duża jak na potrzeby i możliwości. Nawet połowa to duży zasób. Nawet HIMARS nie obronią nam kraju jeśli nie zapewnimy obrony plot. Niepokojące pomysły pozostawienia BWP w linii powyżej 2025. To wóz bez przyszłości i inwestowanie w niego - a eksploatacja też nie jest darmowa - to strata środków. Nie bawić się już z tym Borsukiem, bo ileż można, tylko wdrażać jak najszybciej i inwestować w rozbudowę możliwości produkcyjnych.

    1. sebaa

      @easyrider Nawet najlepsza OPLotka nie obroni kraju jeśli nie zapewnimy sprawnej i silnej reszty Armii no i wszystkie pietra są w realizacji tak jak z reszta sil zbrojnych 30 lat olewania wojska i traktowania jako instytucji do oszczędności nie da się a kilka czy kilkanaście lat nadrobić

    2. bANIA

      Początkowo też mi się tak wydawało, jednak konflikt na Ukrainie pokazuje, że w przypadku inwazji Rosji, prawdopodobnie wspieranej przez Białoruś potrzeba od razu zmasowanej odpowiedzi aby konflikt nie toczył się na naszych ziemiach. Nie możemy zakładać, widząc co ruskie robią z ludnością cywilną, że damy wejść a potem będziemy odbijać. Nie. To musi być potężna odpowiedź od samego początku. Bronimy każdego centymetra własnej ziemi i rozwalamy zaopatrzenie już na terenie wroga. DO tego musimy się liczyć z tym, że Litwa, Łotwa i Estonia też będą potrzebować naszej pomocy.

    3. mmiks

      A kto powiedział, że nie zapewnimy im obrony plot? Program "Wisła" z rakietami Patriot PAC-3 MSE i CAMM-MR. Program "Narew" z rakietami CAMM i CAMM-ER. Program "Pilica" z rakietami CAMM i wyrzutniami Grom/Piorun/Piorun 2. Do tego zestawy Poprad. Wszystko to wpięte w najnowocześniejszy na świecie IBCS. Podsumowując: parasol ochronny będzie bardzo solidny.

  13. Edmund

    Dzisiaj, tj. 29.07.2022 Niemcy proponują zakup najnowszej wersji Leoparda wspólnie z Bundeswerą... mają wyczucie czasu, nie ma co :)

  14. szczebelek

    Sporo czołgów, bardzo dużo artylerii lufowej 155mm, zbyt dużo kołowej artylerii rakietowej, znośna liczba niszczycieli czołgów i czy tylko mnie razi zbyt mała liczba BWP i KTO? Ja wiem, że jak dodamy planowane 1400 borsuków i ok 400 Rosomaków z dwoma rodzajami wież to wyjdzie 1800, ale przy podjęciu decyzji o kupnie Chumoo i Redbacka mogą ogłosić też, że biorą się za wspólne KTO.

  15. zegrz69

    Wszystko prawie pięknie, tylko... Oparcie całej artylerii lufowej na nośnikach gąsienicowych to błąd. Kołowe są tańsze w zakupie, tańsze w eksploatacji i bardziej mobilne (patrz np. HIMARS na Ukrainie). Brygady/dywizje na Rosomakach (i ich następcy) powinny mieś wsparcie artyleryjskie (i rakietowe) na kołach.

    1. szczebelek

      Ja myślę, że te 500 sztuk HIMARS I CHUMOO jest takim pomysłem.

    2. bANIA

      Zobacz w jakim terenie przyjdzie nam walczyć na wschodzie - potrzebujemy artylerii zdolnej operować w terenie.

  16. Ma_XX

    OPL, OPL, WRE niestety lobby pancerni-artyleryjskie dalej rządzi

    1. sebaa

      @Ma_XX OPL juz jest realizowane umowy albo podpisane albo podpisywane pomyśl troszkę :)

    2. Ma_XX

      WRE homeopatia

    3. szczebelek

      A co masz w tytule napisane? Wojska lądowe... OPL nie leży w w gestii tego rodzaju wojsk. 8 baterii Wisły, 23 baterii Narwii ( to na początek), 6 zestawów Pilica (Wczoraj był artykuł o Pilicy 2+ na tym portalu), system Poprad (mówi się o kolejnych) i ręczne zestawy piorun.

  17. Seian

    "12.Szczecińska Dywizja Zmechanizowana im. Króla Bolesława Krzywoustego w Szczecinie;" Niech ktoś powie tym w Szczecinie, że Krzywousty nigdy nie był królem.... Władca wielki i zasłużony, ale był księciem Polski.

  18. Autor Komentarza

    Myślę, że w pułkach przeciwpancernych będą cztery baterie Ottokarów oraz jedna - trzy baterie Spike'ów (na Rosomakach), a do tego obstawiam baterię Warmate. Gdyby jednostka miała mieć tylko cztery baterie, nazwano by ją dywizjonem. Pułki rozpoznawcze funkcjonują na podobnej zasadzie - tam również nie ma szczebla batalionowego, tylko kilka (sześć?) kompanii bezpośrednio pod dowództwem pułkowym. W obu przypadkach szczebel pośredni nie jest potrzebny, gdyż kompanie/baterie mają działać w dużym rozproszeniu.