Siły zbrojne

Pół miliarda na Raki dla Żelaznej Dywizji

Fot. J. Reszczyński/Defence24
Fot. J. Reszczyński/Defence24

Inspektorat Uzbrojenia MON poinformował o prowadzeniu procedury negocjacyjnej w sprawie dostaw wybranych elementów składowych modułów ogniowych moździerzy samobieżnych M120K Rak. 

Jak czytamy w Dzienniku Urzędowym UE, postępowanie prowadzone jest w procedurze negocjacyjnej bez publikacji ogłoszenia o zamówieniu ze względu na ich realizację przez pierwotnego dostawce konsorcjum firm – Huta Stalowa Wola S.A. (lider) i Rosomak S.A. Konsorcjum jest producentem tego systemu i jedynym właścicielem praw. Termin realizacji tego zamówienia jest przewidziany na lata 2020-2026, a łączna jego szacowana wartość ma wynosić ok. 553 mln złotych. Zakupione systemy Rak mają trafić na wyposażenie kolejnych pododdziałów świeżo utworzonej 18. Dywizji Zmechanizowanej.

Już wcześniej 24 kwietnia br. Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak poinformował o planach podpisana w "najbliższych tygodniach" umowy na dostawę kolejnych systemów Rak. Na uzbrojeniu Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej znajdują się obecnie 64 egzemplarze moździerzy samobieżnych M120K Rak, które zostały dostarczone na podstawie zrealizowanej już, a podpisanej w 2016 roku, umowy na dostawę elementów ośmiu kompanijnych modułów ogniowych. Po dwa takie moduły znajdują się w jednostkach już uzbrojonych w KTO Rosomak lub przewidzianych do przezbrojenia w te transportery: 12, 15 i 17 Brygadach Zmechanizowanych oraz 21 Brygadzie Strzelców Podhalańskich.

W 2019 roku podpisano umowę na dostawę elementów dwóch kolejnych modułów za 275,5 mln zł brutto, dla 12 i 17 Brygady Zmechanizowanej (tak, by każdy batalion tych brygad dysponował modułem) oraz dwóch moździerzy dla pododdziału szkolnego w Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu.

Jeżeli chodzi o obecne postępowanie, potwierdzenie w Dzienniku Urzędowym UE informacji o skierowaniu nowych Raków do nowej 18 Dywizji Zmechanizowanej na ścianie wschodniej oznacza, że nowe moździerze trafią najprawdopodobniej m.in. do nowo sformowanej 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej. Druga brygada zmechanizowana wchodząca w skład tej dywizji, czyli 21 Brygada Strzelców Podhalańskich dysponuje już dziś dwoma modułami Raków i może otrzymać kolejne moduły (docelowo w jej strukturę ma wchodzić do czterech batalionów na KTO).

W skład kompanijnego modułu ogniowego Rak oprócz samych moździerzy wchodzą także Artyleryjskie Wozy Dowodzenia AWD (po cztery na moduł, pozyskiwane dotychczas wraz z moździerzami) oraz Artyleryjskie Wozy Amunicyjne AWA (po trzy na moduł) i Artyleryjskie Wozy Remontu Uzbrojenia AWRU (jeden na moduł). Te pojazdy były kontraktowane w ramach odrębnych umów z 2017 i 2019 roku (dostawy AWRU już się zakończyły, wszystkie AWA mają być w służbie w br.). Docelowo moduły ogniowe moździerzy Rak będą też wyposażone w Artyleryjskie Wozy Rozpoznawcze AWR (na podwoziu KTO Rosomak). Obecnie trwa praca rozwojowa, która powinna zostać zakończona w 2020 roku.

Komentarze (32)

  1. rezerwa 79

    Po co one? Klepać kraby, ile się da. One są potrzebne. A na szczebel batalionu gożdziki

    1. Sierżant

      Raki pilniejsze. Bo hybrydowa wojna to jedyna w jakiej mamy szansę.

    2. Yaro62

      A taka koncepcja. Siły operacyjne dozbroić max. w nowe zabawki. Stary sprzęt (bwp, goździk, itp) remont, do składnic i szkolić WOT. Do zastosowania jako IIrzut. Zawsze to lepsze niż jelcze. Tak robi USArmy z ichnią gwardią.

  2. Armia

    Brawo PIS wspierać Polski przemysł żeby się rozwijał i ciagle modernizował.

    1. dropik

      Pis to przestarzala tradycją. Zadnego rozwoju nie bedzie tylko inwestysje w węgiel i instrastrukturę ktora nie jest potrzebna np regulacja rzek

    2. Marek

      Regulacja rzek, a właściwie zapory są potrzebne. Mamy małe zasoby wody. Trzeba coś z tym zrobić obojętnie kto by nie rządził.

  3. prawnik

    A Kto widział zaakceptowane i pewnie niedługo kupione nowiutkie Szwajcarskie moździerze na podwoziu piranha 5 ? Po prostu cudo techniki otwarty przedział bojowy i ładowana /ale automatycznie/ odprzodkowo lufa .....Ale zapewne jest better

    1. laik

      Specjalnie wrazenia nie robi..

    2. X

      Czy o takie "zrozumienie" komentujących Ci chodziło ?

    3. dropik

      lepiej czy gorzej cieżko orzec . trzeba wziąć pod uwage cenę i na co pójdzie ta różnica.

  4. PK

    Wygląda na to, że będą 32 lufy + dodatki. Po 1 KMO Rak do Wojnarowej i Kłodza oraz do Zamościa i Chełma, bo tam zdaje się jeszcze mają trafić Rosomaki. W Lublinie mają być zmodernizowane czołgi T72. Być może jeszcze w batalionie dowodzenia w Lublinie będą Rosomaki, ale bez wsparcia Raków. W brygadzie w Białej Podlasce i w Siedlcach powinny być docelowo Borsuki i tam Raki będą już najprawdopodobniej na podwoziu Borsuka (niepływającego?). Ktoś ma 100% info?

    1. Paweł 87

      A po co w batalionie dowodzenia Rosomaki??

    2. Troll z Polszy

      Ty Pytasz serio ?

    3. Użytkownik

      Lepsze Rosomaki niż namioty

  5. Piotr.

    W odniesieniu do informacji na temat AWR, to prototyp AWR został ukończony na początku 2020r., pod koniec marca rozpoczęły sie badania wstępne (zakładowe), jeśli ww. wóz przejdzie pomyślnie wspomniane wcześniej badania to do 15 maja br. powinien trafić w ręce specjalistów z HSW, którzy to przeprowadzą badania kwalifikacyjne. Po zakończeniu wszystkich badań, do 30 listopada br. gotowy produkt powinien trafić w ręce docelowego odbiorcy. PS. Ma ktoś z Szanownych forumowiczów wiedzę na temat rozwoju/produkcji/daty wprowadzenia docelowej amunicji do Raków?? Ja niestety nigdzie nie mogę znaleźć rzetelnej informacji na ten temat. Pozdrawiam.

    1. Troll z Polszy

      Jakoś niedawno amunicja OF 843BM została przyjęta uzbrojenie SZRP. Wartość serii wdrożeniowej bliżej nie znana ;-)

  6. BLACK JACK

    Ok tworzymy systemy do full kontaktu a gdzie systemy do walk poza horyzontalnych ....w ringu zawsze ale to zawsze zostaniemy wyzerowani i nie przez środki które wojsko widzi przez optykę -lornetki ale przez saturacyjny atak rakiet i latadełek z Kaukazu czy nizin Białorusi ...czyżby pielęgnowany i gloryfikowany mit "Gloria Victis" to musi być już na zawsze umiejscowiony w historii naszego narodu i powtarzany przez nowe pokolenia podczas uroczystości państwowych ..i nadal się to pielęgnuje

  7. LMed

    A dlaczego to nie ma gąsienic, podwozie w sumie jest. Potrzeby też. Może ikry brak?

    1. Piotr.

      Ponieważ nie ma wybranego docelowego podwozia gąsienicowego. Moim zdaniem to platformą gąsienicową dla Raka będzie podwozie nowego BWP. Pozdrawiam

    2. dropik

      za drogo. podwozia rosomaków juz kupione i nic nie trzeba wydawać tylko same wieże.

    3. Piotr.

      Docelowym podwoziem dla Raków w wersji gąsienicowej jest podwozie nowego BWP, a w związku z tym iż ten nośnik nadal przechodzi testy tm nie można go jeszcze zamówić.

  8. Taśmowy

    Jak tak będą dalej zamawiać, to niedługo całe Wojsko Polskie będzie miało na wyposażeniu wyłącznie raki, rosomaki i groty.

    1. BUBA

      No i bardzo dobrze ...

    2. Troll z Polszy

      Jedno podwozie BWP Borsuk to trzy podwozia LPG, dla Raka G wystarczy LPG.

    3. Orthodox

      I byłoby szybciej.

  9. Laik

    A co z dronami rozpoznawczymi, które skokowo zwiększyły by zdolności takich modułów? Przypominam też że takie drony są już powszechne w armii rosyjskiej czy tureckiej.

    1. Eryk

      Już dawno są. Poczytaj w internecie jak Amerykanie chwała nasz system.nikt takiego nie ma. Nawet usa

    2. Polak Mały

      To prawda są i chwalą je nawet USA, drony WB ELektronic ale mamy ich stanowczo za mało, krabów raków przybywa a dronów nie...

    3. Orthodox

      Gdzie jest ten Orlik z PGZ?

  10. janusz

    Proste ćwiczenie na poligonie o rozmiarach 40 km na 40 km. Po jednej stronie 2 Kraby po drugiej 20 Raków. Do tego podgląd dla jednych i drugich z drona i po jednym radarze artyleryjskim na ekipę. Kto wygra? Można dać szansę Rakom i wystawić 10 Goździków. I kto wtedy wygra?

    1. Rozśmieszony

      Aleś wymyslil porównanie z czapy.

    2. Troll z Polszy

      Ale współczesne pole bitwy tak nie ma wyglądać, widzę wspomnienia z Bitwy na Łuku Kurskim ciągle żywe

    3. Hm

      Pomysł ciekawy ale.... głupi?

  11. ja

    1 woz dowdczy na 2 mozdzierze. Czy to nie za duzo?

    1. Pragmatyk

      Nie

    2. Troll z Polszy

      Wyobraź sobie współczesne pole walki jako taka wielka szachownicę, czarni źli, biali dobrzy. AWD KMO RAK to przede wszystkim stacja przekażnikowa Topaza. Dołóż do tego że ZSSW30 jak mówi płotka ma mieć wtyczkę Topaza, plus CLU Pirata które znowu jak mówi plotka będzie de facto zestawem dla wysuniętych obserwatorów kierowania ogniem z możliwością odpalania PPK. I mamy na poziomie KAZDEGO plutonu zdolność do wezwania wsparcia dowolnego poziomu od Raka przez Kraba, Languste po F16 z bombkami na laser. Dochodzi o kontaktu ogniowego a Rośki czy później Borsuki już wysyłają gotowe obrobione dana do strzelań i AWD wysyła te dane do Raków albo wyżej zależnie od potrzeby. I w 30 sekund później w stronę wrażych motostriełków leci APR/HE dwie trzy salwy i zmiana pozycji. I właśnie dla takich warcab potrzeba "tak dużo AWD"

    3. Optymista

      Zawsze można dokupywać kolejne Raczki i dokładać, żeby było potem po 3 szt na 1 Wóz dowodzenia, a potem może i 4? Dokupywanie samych Raków jest już proste i banalne.

  12. Sierżant

    Raki kołowe i Kraby to okurat nam się udały i jak najwięcej tego (kosztem czołgów wszelakich).

    1. Marek

      Niekoniecznie. Na gąsienicach też będziesz miał udane moździerze, co wiadomo od dawna. Sytuację z czołgami można wyprostować. Założenie było, że mamy ich nie robić wcale, bo kto inny miał zarobić na sprzedawaniu do Polski gotowców. Koronawirus zmienia wszystko. Teraz czas na Black Panther Pl.

    2. Troll z Polszy

      A to nie wiadomo, bo jest również pod uwagą "Spegetti tank"

  13. asf

    A co z zakupami sprzętu WRE?

    1. Antex

      Sprzęt WRE nie robi efektu na defiladach więc go nie będzie ... (no chyba żeby "ktoś" w trakcie defilady zdalnie wyłączył i zablokował wszystkim lemingom smartfony - wtedy to zupełnie inna sprawa, szczęki opadną na podłogę)

    2. ryba

      a czy potencjalny przeciwnik dyspnuje na zis czyms co trzeba zkłucac?

  14. Marcyk

    Jak najbardziej racjonalna decyzja ! Może jeszcze z 2 dywizjony Krabów ?!

    1. Nikt

      Jak produkcja krabów się skończy lub będzie na ukońćzeniu to można

  15. bb

    no i fajnie; teraz jeszcze by się przydało, żeby zssw-30 strzelała nie tylko spajkiem. im więcej ppk obsłuży tym lepiej, a i z Izraelem łatwiej i przyjemniej będzie można robić interesy...

    1. Troll z Polszy

      Wypluj te słowa bo jeszcze wróci "biedalin" w cenie jak dla najlepszego sojusznika. Do ZSSW30 mamy wszystko i można integrować co sobie "pan szanowny będzie winszował"

  16. Marynarz

    Kasa tylko na Raki , MSBS , Kraby . Jak by nic innego nie było potrzebne. Monowi podpowiem : żrobic ich wersje pływające i mozna próbowac "żenić" to marynarce wojennej , po co się ograniczać.

    1. Sternik

      Polska, szanowny Marynarzu, jest krajem stricte lądowym. 99,9% wojen i bitew mających znaczenie dla Polski które rozegrały się na naszym terenie to były starcia lądowe lub powietrzno-lądowe. Oczywiście fajnie by było mieć z pięć niszczycieli rakietowych typu Arleigh Burke i jakiś krążownik rakietowy plus kilka OP dla osłony ale po prostu nas na to nie stać. Nawet Niemcy tego nie mają. A same OP bez rakiet z głowicami jądrowymi to kwiatek do kożucha. Mało przydatny.

    2. Bosman

      Marynarz pyta kapitana na statku: Co to jest morze? Ten odpowiada: Hmmm... jak by to powiedzieć? Płyniesz, płyniesz, a budki z piwem ciągle nie widać.

    3. Marek

      Powiedz to Krzyżakom, których załatwiła flota polskich kaprów.

  17. dropik

    Rzekomo chodzi o 5 modułow po 8 sztuk, co daje razem 120 sztuk w jednostkach i 2 szkole w Toruniu. To juz dużo choć szkoda , że bataliony na gąsienicach dostaną kołowe moździerze .

  18. dropik

    taka kwota wskazywalaby, że chodzi o 32 sztuki, ale niestety nie podano ile ich ma być. Tajne przez poufne. Jak w PRL-u :P

    1. Jacek

      A Rosja sie chwali?

    2. dropik

      Oczywisice , że Rosja się chwali

  19. Andrettoni

    I dobrze. Mam nadzieję, na kolejne pozycje zakupowe i amunicję, by mogły lepiej spełniać swoje zadania. Pamiętajmy - artyleria to też jest broń ppanc, tylko o większym zasięgu, a tej nam bardzo potrzeba. Jednocześnie jest to sprzęt uniwersalny - przyda się i do walki z Rosją i do ekspedycji w Afryce.

  20. J.

    Jest 64 raków, a powinno być 640. Wszystkiego mamy co najmniej 10 krotnie za mało! Ale niestety to są "kwiatki", które pozostawiły nam poprzednie rządy. ps. raki są super, kraby też, ale patrzyłbym też na Ukrainę co oni robią, ano skupują i remontują niedoceniane przez nas goździki.

  21. Pytajnik

    Kolejne Raki? Po co? przecież nie ma do nich nowoczesnej amunicji, a za 1,5 roku będzie gotowy do produkcji BORSUK. Znajdą się na niego pieniądze?

  22. Grzyb

    Brawo! Po kolei realizować kolejne kontrakty. A skoro wspieramy Polski przemysł w czasie Koronawirusa to dalej, zamawiać amunicję do tych Raków -ppanc naprowadzaną laserem.

  23. Ggg

    Zadowolony klient wraca do dostawcy po więcej. Pieniądze podatników wydane z sensem. Obywatele w mundurach zaopiekowani. Szkoda że tak rzadko można napisać miło o zakupach MON.

  24. BRAWO POLSKO

    I o to chodzi sukcecywnie budować w oparciu o rodzimy przemysł strukturę wojska --- BRAWO POLSKO

  25. NAVY

    Czy my nie możemy zamówić raz a porządnie ,tylko co chwila prowadzimy rozmowy ,negocjacje i analizy i,aneksy i procedury, i.......itd.itp.!?

    1. Olo

      Nie, szczególnie w przypadku zamawiania nowego uzbrojenia. Lepiej kuwować mniejsze partie by móc w kolejnych nanosić poprawki

    2. Wiem to

      Nie, zwłaszcza amunicję, bo ma terminy ważności i zakupiona duża partia mogłaby być wycofywana jako niewykorzystana w jednym czasie, ze szkodą dla obronności kraju.

    3. Anty-Che

      Dokladnie, a poza tym , jeżeli w tej chwili zamówimy kolejne kilkanascie / kilkadziesiat sztuk, w momencie jak producent wykonuje jeszcze poprzednie, to koszt takich praktycznie jest dokładnie taki sam jak w przypadku złożenie większego jednorazowego zamówienia. Producent jeszcze ma moce przerobowe, specjalistów do produkcji, złożone zamówienia u poddostawców które wystarczy zwiększyc / powtórzyc w tych samych cenach. Poddostawcy też mają zorganizowany proces produkcji pod bieżace zamówienie, wiec przeciągniecie go w czasie nie jest kosztotwórcze.