Reklama
Reklama
  • ANALIZA
  • WIADOMOŚCI

Nowa fala ujawnień UAP w Stanach Zjednoczonych. Co naprawdę opublikował Pentagon?

Autor. DoD

„Zespół naziemny zameldował przez radio, że obiekt uniósł się znad ziemi, zbliżył się do śmigłowca na odległość około trzech metrów, a następnie opadł pod maszynę i z ogromną prędkością oddalił się. Piloci obserwowali go przez noktowizory i widzieli, jak rozdzielił się na dwa obiekty, z których wyłonił się jeszcze mniejszy element, zanim całość błyskawicznie zniknęła z pola widzenia. Podjęliśmy krótką próbę pościgu, jednak szybko z niej zrezygnowaliśmy, nie będąc w stanie dorównać jego prędkości. W pewnym momencie Połączone Centrum Operacyjne (Joint Operations Center – JOC) poinformowało nas, że w naszym rejonie działań wystartowało kilka myśliwców realizujących lot szkoleniowy. JOC poprosiło pilotów o wsparcie w identyfikacji UAP.”

Dyrektywa prezydenta Okręt podwodny i sferyczne obiekty Druga transza nagrań Trzecia transza Bliskie spotkania na poligonie Jak interpretować ujawnione materiały?

Nie jest to bynajmniej fragment scenariusza najnowszego filmu Stevena Spielberga „Dzień objawienia”, lecz raport oficera wywiadu upubliczniony przez Departament Wojny USA. Od maja, na polecenie Donalda Trumpa, poszczególne ministerstwa ujawniły w trzech transzach ponad 90 nagrań wideo i około 200 dokumentów związanych z fenomenem UAP (dawniej znanym jako UFO). Czy jesteśmy dzięki temu bliżej rozwikłania zagadki niezidentyfikowanych obiektów latających?

Reklama

Dyrektywa prezydenta

Wiosną 2026 roku administracja prezydenta USA rozpoczęła największy od dekad proces odtajniania materiałów dotyczących niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych (UAP – Unidentified Anomalous Phenomena). Decyzja o uruchomieniu programu PURSUE (Presidential Unsealing and Reporting System for UAP Encounters) została podjęta po dyrektywie wydanej przez prezydenta Donalda Trumpa 19 lutego 2026 roku, nakazującej federalnym agencjom identyfikację i stopniowe ujawnianie dokumentów związanych z UAP, UFO oraz domniemanymi zjawiskami pozaziemskimi.

„Ze względu na ogromne zainteresowanie opinii publicznej polecę Sekretarzowi Wojny oraz innym właściwym resortom i agencjom rozpoczęcie procesu identyfikacji i ujawniania rządowych dokumentów dotyczących życia pozaziemskiego, niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych (UAP), niezidentyfikowanych obiektów latających (UFO), a także wszelkich innych informacji związanych z tymi niezwykle złożonymi, lecz zarazem niezwykle interesującymi i ważnymi zagadnieniami. Niech Bóg błogosławi Amerykę!” – tak swoją dyrektywę zapowiedział Donald Trump na platformie Truth Social.

Rozpoczęty 8 maja 2026 r. proces ujawniania materiałów realizowany jest przez Departament Wojny USA za pośrednictwem portalu War.gov/UFO. Dotychczas opublikowano trzy transze danych, obejmujące łącznie ponad 96 nagrań wideo, kilkaset dokumentów, fotografie oraz dziesiątki plików audio. Pierwsza partia materiałów zawierała około 50 nagrań wideo, ponad 160 raportów wojskowych, relacje świadków, dokumenty wywiadowcze oraz historyczne akta dotyczące obserwacji UAP. Wiele z nich pochodziło z archiwów Pentagonu, FBI, CIA i NASA. Rozpiętość czasowa jest spora – niektóre dokumenty pochodzą z lat 50. i 60., inne przedstawiają najnowsze zdarzenia. Znaczną część opublikowanych materiałów stanowiły meldunki pilotów wojskowych oraz raporty personelu wojskowego opisujące obiekty wykonujące nietypowe manewry lub poruszające się w sposób trudny do wyjaśnienia przy użyciu znanych technologii. Wszystkie dokumenty i nagrania dostępne są bez rejestracji.

Wiele relacji pochodzi z terenu USA, ale prezentowane są też nagrania z amerykańskich wojskowych platform obserwacyjnych wykonane w różnych częściach świata. I tak mamy np. nagranie w podczerwieni zarejestrowane w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w październiku 2023 roku. Przedstawia ono (od 2:12) jaśniejący, chaotycznie poruszający się obiekt. Z powodu braku punktów odniesienia, zamazania kluczowych parametrów (wysokość lotu, odległość, prędkość lotu platformy obserwacyjnej) oraz braku kontekstu operacyjnego trudno jest wyciągać jednoznaczne wnioski na temat ujawnionego nagrania. Ponad czterominutowe nagranie pozostaje w ocenie Pentagonu niewyjaśnione.

Taki sam status mają nagrania wideo w podczerwieni przedstawiające obiekt lecący nad morzem u wybrzeży Grecji. Obiekt, którego prędkość szacowana jest na 128 km/h, wykonuje nagłe zwroty pod kątem 90°. Można odnieść wrażenie, że obiekt w pewnym momencie znika lub zanurza się w morzu. I znowu, wszelkie parametry dotyczące platformy, z której wykonano obserwację, są utajnione.

Wielokrotnie zapętlone nagranie wykonane nad Afryką pokazuje z kolei szybki przelot niewielkiego obiektu w prawym dolnym rogu ekranu. Jest to dowód na globalne występowanie zjawiska UAP.

Opublikowane nagrania, chociaż niezawierające przełomowych informacji, a tym bardziej dowodów na obecność przedstawicieli obcych cywilizacji, wywołały duże zainteresowanie opinii publicznej w USA. Na portalach internetowych przedstawiane były kompilacje wszystkich nagrań z pierwszej transzy.

Reklama

Okręt podwodny i sferyczne obiekty

Jednym z ciekawszych materiałów ujawnionych przez Departament Wojny jest nagranie oznaczone jako: „Wiele kulistych UAP/USO w pobliżu okrętu podwodnego. 25 marca 2022 r. Zanurzanie i wynurzanie się z wody.” Nagranie z marca 2022 r. jest ciekawe, ponieważ dotyczy USO, czyli podkategorii UAP związanej ze środowiskiem morskim. W ostatnich latach amerykańska marynarka wojenna coraz częściej zwraca uwagę nie tylko na obiekty obserwowane w powietrzu, ale również na incydenty obejmujące domenę podwodną, szczególnie w pobliżu okrętów podwodnych i zespołów lotniskowców. Na nagraniu wykonanym w podczerwieni widać wynurzony okręt podwodny. W pobliżu okrętu pojawia się po chwili kilka niewielkich kulistych obiektów, które przemieszczają się nad powierzchnią wody.

Warto jednak podkreślić, że sam tytuł i status nagrania nie stanowią dowodu na pozaziemskie pochodzenie obiektów. Oznaczają jedynie, że dostępne dane nie pozwoliły analitykom Pentagonu na ich jednoznaczną identyfikację. W terminologii AARO (Biuro ds. Wyjaśniania Niezidentyfikowanych Zjawisk Wielodomenowych) jest to przypadek „nierozstrzygnięty” (unresolved), a nie potwierdzenie obecności technologii nieznanego pochodzenia. Brak kontekstu i szerszego opisu obserwowanego zjawiska sprawia, że wyciąganie jednoznacznych wniosków jest bardzo trudne.

Można jednak na przykładzie tego nagrania sformułować kilka hipotez dotyczących zarejestrowanego zjawiska:

  • Błędna interpretacja danych sensorów – odbicia radarowe, zakłócenia FLIR, fale morskie lub zjawiska optyczne mogły stworzyć pozorny obraz obiektów przechodzących przez powierzchnię wody.
  • Zaawansowane platformy wojskowe – teoretycznie mogłyby to być eksperymentalne drony lub autonomiczne pojazdy transmedialne (powietrze–woda), choć publicznie nie są znane systemy zdolne do wykonywania takich manewrów w sposób opisywany w raportach.
  • Niezidentyfikowane zjawisko – z tego powodu Pentagon nie przypisał nagrania do żadnej znanej kategorii i pozostawił je jako „unresolved”.

W internecie pojawiły się amatorskie próby zinterpretowania nagrania z udziałem okrętu podwodnego i kulistych obiektów (nazywanych w terminologii anglojęzycznej „orbs”). Maksymalna prędkość obiektów oszacowana została na 300 km/h, co eliminuje hipotezę, iż zarejestrowane obiekty to ptaki morskie. Podobnie jak w przypadku wielu innych nagrań charakterystyki lotu tych obiektów mogą jednak przypominać drony. Nie można wykluczyć, iż z pokładu okrętu testowane były aparaty bezzałogowe zdolne zarówno do lotu, jak i zanurzania się pod wodą.

Reklama

Druga transza nagrań

Upubliczniona 22 maja 2026 r. druga transza przyniosła ponad 40 kolejnych nagrań wideo oraz 51 plików dźwiękowych. Największe zainteresowanie wywołało nagranie wykonane za pomocą systemu podczerwieni przedstawiające formację trzech lub czterech niezidentyfikowanych obiektów poruszających się nad Zatoką Perską w pobliżu Iranu.

Materiał został zarejestrowany prawdopodobnie przez sensor podczerwony znajdujący się na amerykańskiej platformie wojskowej działającej w rejonie odpowiedzialności Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM). Według opublikowanych danych obiekty utrzymywały uporządkowaną formację lotu, jednak ich charakterystyka nie pozwoliła analitykom na jednoznaczną identyfikację. Na nagraniu widzimy trzy szybkie łodzie (prawdopodobnie należące do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej), które pozostawiają za sobą wyraźny kilwater – prawdopodobnie to one śledzone były przez amerykańską platformę obserwacyjną. Właściwym UAP jest niewielki, szybki obiekt (a raczej ich skupisko), który przelatuje przez dolną część kadru, a później widoczne są jeszcze kolejne małe obiekty przemykające między łodziami. Być może te małe obiekty są w rzeczywistości pociskami artyleryjskimi – oficjalnie Pentagon uznał nagranie za „nierozstrzygnięte”.

Wśród innych interesujących przypadków znalazły się nagrania kulistych obiektów obserwowanych nad Bliskim Wschodem oraz archiwalne zapisy komunikacji astronautów NASA informujących o obserwacji nietypowych świateł podczas misji kosmicznych.

Reklama

Trzecia transza

Ostatnia jak dotąd transza została opublikowana 12 czerwca 2026 roku i obejmowała 72 pliki, w tym sześć nowych nagrań wideo, dokumenty, fotografie oraz relacje świadków. Największe zainteresowanie wzbudziły filmy przedstawiające świecące, kuliste obiekty – tzw. orby – obserwowane w północno-wschodnich stanach USA. Świadkowie opisywali czerwone, żółte i białe kuliste obiekty wykonujące nietypowe manewry, zmieniające kształt lub dzielące się na mniejsze obiekty. W jednym z raportów wspomniano o obiekcie przypominającym „białe plazmowe słońce” otoczone czerwonym polem świetlnym. Niektóre incydenty badane były bezpośrednio przez FBI, którego funkcjonariusze przeprowadzali wywiady ze świadkami obserwacji. Świadkowie uznawani byli za osoby wiarygodne.

Bliskie spotkania na poligonie

Jeden z najbardziej intrygujących raportów UAP dotyczy relacji z poligonu położonego w zachodniej części USA.

Pod koniec 2025 roku wysoki rangą oficer amerykańskiej wspólnoty wywiadowczej wraz z dwoma pilotami śmigłowca uczestniczył w misji poszukiwawczej na wojskowym poligonie doświadczalnym. Celem operacji było wyjaśnienie doniesień o obserwacjach UAP oraz głośnych eksplozjach słyszanych w rejonie górskim podczas poprzednich nocy.

Po zakończeniu dziennych poszukiwań i uzupełnieniu paliwa załoga otrzymała z Połączonego Centrum Operacyjnego (JOC) informację o nowych wykryciach radarowych w rejonie wcześniejszych obserwacji UAP. Po skierowaniu się na miejsce rozpoczęła się trwająca ponad godzinę seria bliskich spotkań z niezidentyfikowanymi obiektami.

Według relacji naziemne zespoły wykryły na kamerach termowizyjnych bardzo gorący obiekt poruszający się z dużą prędkością. Po chwili miał on rozdzielić się na dwa mniejsze. Następnie UAP zbliżył się do śmigłowca na odległość około trzech metrów, przeleciał pod maszyną i błyskawicznie odleciał. Piloci podjęli krótką próbę pościgu, jednak nie byli w stanie dorównać jego prędkości.

Reklama

W dalszej części misji załoga zaobserwowała liczne pomarańczowe kuliste obiekty (ang. orbs) pojawiające się nad górami. Dwie świetliste kule zawisły bardzo blisko śmigłowca, a po kilku sekundach dołączyły do nich kolejne, tworząc formację przypominającą literę „T”. Obiekty pozostawały nieruchome przez około 10–15 sekund, po czym zgasły i zniknęły.

Jednocześnie w rejon operacji skierowano amerykańskie myśliwce wykonujące lot szkoleniowy. Według świadków identyczne orby pojawiały się również nad samolotami, poruszając się z podobną prędkością i po tej samej trasie, co sprawiało wrażenie, że im towarzyszą lub je śledzą.

Autor relacji podkreśla, że obserwacje prowadzono równocześnie przy użyciu noktowizorów, kamer termowizyjnych, systemów radarowych oraz gołym okiem. Po zakończeniu misji incydent został sklasyfikowany jako „nierozstrzygnięty” (unresolved) i przekazany do dalszej analizy.

Raport ten jest o tyle intrygujący, że potwierdza informacje o obserwacjach UAP w rejonie poligonów wojskowych USA. Wskazuje on również na próby obserwacji i przechwycenia szczątków UAP. Można założyć, że relacja oficera wywiadu zostanie potwierdzona przez pilotów śmigłowców i samolotów oraz innych członków zespołu naziemnego, a także oficerów z JOC. Powinien także istnieć bogaty materiał wideo dokumentujący to zdarzenie.

Jak interpretować ujawnione materiały?

Pomimo ogromnego zainteresowania opinii publicznej Pentagon konsekwentnie podkreśla, że wszystkie opublikowane przypadki pozostają „nierozstrzygnięte” (unresolved). Oznacza to, że ani Departament Obrony, ani działające przy nim biuro AARO (All-domain Anomaly Resolution Office) nie są obecnie w stanie jednoznacznie określić natury obserwowanych obiektów.

W debacie publicznej pojawiły się trzy główne interpretacje:

  1. Hipoteza technologiczna. Część analityków uważa, że niektóre obserwacje mogą dotyczyć zaawansowanych systemów bezzałogowych, programów testowych lub zagranicznych technologii wojskowych, przede wszystkim chińskich lub rosyjskich.
  2. Hipoteza błędnej identyfikacji. Sceptycy wskazują, że wiele nagrań może przedstawiać zjawiska atmosferyczne, odbicia światła, balony, satelity lub błędnie interpretowane dane sensorów wojskowych.
  3. Hipoteza nieznanego pochodzenia. Zwolennicy dalszych badań podkreślają, że część incydentów – zwłaszcza tych zarejestrowanych równocześnie przez wiele sensorów i potwierdzonych przez wyszkolonych świadków wojskowych – pozostaje trudna do wyjaśnienia w ramach obecnej wiedzy.

Niezależnie od przyjętej interpretacji program PURSUE stanowi bezprecedensowy krok w kierunku zwiększenia przejrzystości działań amerykańskiego rządu w kwestii UAP i prawdopodobnie nie jest ostatnim etapem procesu ujawniania dokumentów.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować