- ANALIZA
- WIADOMOŚCI
Fenomeny UFO – próby wyjaśnienia
Od 2017 roku w USA trwa intensywna debata na temat niezidentyfikowanych obiektów latających, które rejestrowane są w zastrzeżonych strefach lotów, nad instalacjami wojskowymi i w rejonach konfliktów zbrojnych. W pierwszej części analizy przedstawione zostały najbardziej znane przypadki obserwacji zjawisk UAP. Druga część analizy przybliża zeznania amerykańskich wojskowych, które miały miejsce w Kongresie USA oraz prezentuje możliwe wyjaśnienia fenomenu UAP.
Autor. US Gov
Autor: Tomasz Nowak
Od 2017 roku narasta w amerykańskich mediach zainteresowanie tematyką UAP, a prezentowane tezy wydają się coraz śmielsze. Kulminacyjnym momentem było wysłuchanie w kongresie w lipcu 2023 roku, podczas którego major David Grusch (USAF) zasugerował, że Stany Zjednoczone, zgodnie z jego wiedzą, dysponują szczątkami pojazdów pozaziemskiego pochodzenia. Mjr Grusch przez 15 lat służył w wywiadzie Sił Powietrznych. Dostarczał raporty wywiadowcze do Białego Domu.
Publicznie nie przedstawił jednak żadnych dowodów, zasłaniając się tajemnicą wojskową. Gotowy był jednak do wskazania domniemanych miejsc przechowywania obiektów na utajnionym posiedzeniu. Tezy Gruscha pojawiały się w licznych publikacjach – i były później de facto potwierdzane przez związanych z wojskowymi projektami fizyków (np. przez dr. Erica Davisa) – jednakże bez podania jakichkolwiek dowodów. Podczas kolejnej sesji wysłuchań, jakie miały miejsce w amerykańskim Kongresie we wrześniu 2025 roku, głos zabrało trzech kolejnych wojskowych sygnalistów. Jeffrey Nuccetelli, emerytowany podoficer żandarmerii wojskowej z 16-letnim stażem w USAF, opowiedział o pięciu incydentach z udziałem UAP w bazie lotniczej Vandenberg w latach 2003–2005. Baza Vandenberg w Kalifornii była wówczas pierwszym miejscem, w którym zainstalowane zostały systemy antybalistyczne.
Nuccetelli twierdzi, że w 2005 roku był świadkiem przelotu kulistego, pulsującego światłem obiektu, który manewrował i obniżył wysokość lotu do około 70 metrów. Wcześniejsze incydenty znał ze służbowych relacji kolegów. Z kolei Dylan Borland, były analityk USAF, opowiedział o obserwacji 30-metrowego trójkątnego obiektu. Zdarzenie miało mieć miejsce na terenie bazy lotniczej Langley w Wirginii (miejsce stacjonowania myśliwców F-22) w 2012 roku.
Ostatni z wojskowych, podoficer US Navy Alexandro Wiggins, przedstawił incydent, którego miał być świadkiem na pokładzie okrętu USS Jackson (LCS-6). 15 lutego 2023 roku okręt znajdował się u wybrzeży południowej Kalifornii. Około godziny 19:15 Wiggins pełnił wachtę, podczas której obserwował dane z radarów i kamer wideo. Sensory okrętu wykryły nietypowy, pozbawiony skrzydeł, świecący obiekt, który wynurzył się z wody. W tym samym czasie wokół obiektu pojawiły się kolejne trzy podobne UAP o kształcie przypominającym znany z wcześniejszych opisów „Tic-Tac”. Chwilę później obiekty utworzyły formację i jednocześnie oddaliły się z olbrzymią prędkością. Wiggins twierdzi, że incydent został dobrze udokumentowany na nagraniach wideo.
Czas ujawnienia?
We wrześniu 2025 r. miała miejsce premiera amerykańskiego filmu dokumentalnego pt. „The Age of Disclosure” (Epoka jawności). W głośnym już, prawie dwugodzinnym dokumencie Dana Faraha występuje 34 byłych wysokich rangą urzędników rządu USA, wojska i wywiadu. Głos zabierają politycy obu partii (m.in. senatorzy Kirsten Gillibrand i Mike Rounds) zaangażowani w kwestię wyjaśnienia zjawisk UAP. Najbardziej prominentnym politykiem wypowiadającym się w filmie na temat UAP jest sekretarz stanu Marco Rubio.
Narratorem filmu jest były oficer wywiadu wojskowego (DIA) Luis Elizondo, który należał do ścisłego kierownictwa programu AATIP. Towarzyszą mu inni przedstawiciele wywiadu wojskowego, np. Jay Stratton (DIA/osiem tur w Iraku i Afganistanie). Obaj zwracają uwagę na stygmatyzację i opór wysokich rangą dowódców przed naukowym badaniem posiadanych przez wojsko danych. W filmie występują również piloci: komandor David Fravor (US Navy), komandor porucznik Alex Dietrich (US Navy), pułkownik James Cobb (USAF/NORAD) i porucznik Ryan Graves (US Navy), którzy podtrzymują swoje obserwacje i wcześniejsze wypowiedzi. Twórcy filmu nie koncentrują się na opisie poszczególnych zdarzeń i incydentów UAP.
Przyjmują je – zgodnie z tezami majora Davida Gruscha i innych sygnalistów – za pewnik i od razu przechodzą do wniosków, które jeszcze niedawno uważane były za obszar fantazji. Główną tezą nie jest fakt częstego rejestrowania zjawisk UAP przez siły zbrojne USA (bo to uznawane jest za oczywiste, a członkowie AATIP mieli mieć dostęp do nieupublicznionych nagrań wysokiej jakości), lecz domniemane posiadanie szczątków pozaziemskich pojazdów. Wedle naukowców odpowiedzialnych za analizę hipotetycznych napędów wykorzystywanych przez UAP główne mocarstwa (USA, Rosja i Chiny) mają od dziesięcioleci rywalizować o pozyskanie szczątków pozaziemskich pojazdów. Elizondo i Stratton przekonani są o istnieniu utajnionych projektów (znacznie bardziej skrytych niż ATTIP), których celem jest inżynieria wsteczna.
Projekty te mają nie podlegać kontroli politycznej. Występujący w filmie fizycy dr Hal Puthoff i dr Eric Davis uważają, iż UAP muszą wykorzystywać rodzaj napędów antygrawitacyjnych opartych na niepoznanych jeszcze prawach fizyki. Podkreślają także, że brak oficjalnego uznania technologicznego charakteru UAP opóźnia rozwój nauki. Brett Federsen, dyrektor ds. bezpieczeństwa lotów w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego (2014–2015) i dyrektor wykonawczy ds. bezpieczeństwa w FAA (Federalna Administracja Lotnictwa), stwierdził: „Na podstawie mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że z pewnością nie jesteśmy sami we wszechświecie. W kwestii UAP najbardziej niepokoi mnie zagadnienie bezpieczeństwa narodowego. To niewiadoma. UAP dysponujące tą technologią robią rzeczy, których my nie potrafimy, i nie wiemy też, w jakim celu”.
Zobacz też

Występujący w filmie były szef wywiadu US Air Force generał dywizji James Clapper przyznał, że istniał program monitorowania UAP, który dotyczył niewyjaśnionych zjawisk obserwowanych m.in. nad poligonami w zachodniej części USA. Dynamicznie zrealizowany, prawie dwugodzinny film szybko zyskał bardzo dużą popularność na jednej ze znanych platform streamingowych i jest dostępny również w polskiej wersji językowej.
Głównym mankamentem filmu jest brak jakichkolwiek dowodów na poparcie daleko idących tez. Z drugiej jednak strony widz zostaje skonfrontowany z wypowiedziami osób, które, jak np. Christopher Mellon (Departament Obrony USA), piastowały istotne stanowiska w amerykańskiej administracji i przez długie lata miały dostęp do informacji niejawnych czy wręcz tajnych (co oznacza, że w tym okresie były wielokrotnie sprawdzane pod kątem kontrwywiadowczym i darzone szczególnym zaufaniem). Marco Rubio, pytany niedawno o komentarz do swoich wypowiedzi – sugerujących m.in. obserwację niezidentyfikowanych obiektów nad amerykańskimi instalacjami nuklearnymi – częściowo się od nich zdystansował, twierdząc, że twórcy filmu dokonali ich selektywnego doboru. Sekretarz Rubio stwierdził również, że nie ma możliwości weryfikacji wypowiedzi innych osób, które wystąpiły w „Czasie ujawnienia”.
Wnioski
Fenomen UFO/UAP badany jest od blisko 80 lat przez Siły Zbrojne USA. Inne państwa, takie jak Wielka Brytania i Francja, również zbierały informacje na temat niezidentyfikowanych obiektów latających. Po 2017 roku obserwujemy w USA nasilenie debaty na temat UAP, w której uczestniczą politycy, wojskowi i media głównego nurtu (np. New York Times, CNN, Fox News). W latach 2023 i 2025 odbyły się wysłuchania w kongresie, w których przy dużym udziale mediów uczestniczyli wojskowi oraz przedstawiciele obu głównych partii. Oficjalnie działająca w strukturach Departamentu Obrony USA AARO (następczyni AATIP) nie potwierdza istnienia pozaziemskich pojazdów. Niezidentyfikowane obserwacje rzeczywiście mają miejsce, ale czekają — zdaniem jej przedstawicieli — na naukowe wyjaśnienie. Brak możliwości wyjaśnienia danego zjawiska nie stanowi dowodu na ich pozaziemskie pochodzenie. Czym są zatem zjawiska UAP?
Oto kilka możliwych odpowiedzi:
- Błędne interpretacje zjawisk atmosferycznych;
- Błędne interpretacje obiektów kosmicznych (gwiazd, planet, meteorów);
- Błędna ocena prozaicznych zdarzeń – np. przelotu balonów;
- Zjawiska psychospołeczne – np. masowa histeria;
- Zjawiska optyczne – np. paralaksa;
- Wady i defekty sprzętu optycznego (np. kamer i obiektywów);
- Wady i defekty systemów radarowych;
- Błędna identyfikacja ptaków, balonów, samolotów lub dronów;
- Błędna identyfikacja zaawansowanych technologicznie projektów wojskowych (np. F-117 we wczesnych latach osiemdziesiątych);
- Obserwacja statków powietrznych należących do państw prowadzących działalność wywiadowczą w pobliżu amerykańskich baz wojskowych (lub okrętów);
- Obserwacja opadających flar lub przelotu pocisków i rakiet na terenie poligonów oraz w rejonach konfliktów zbrojnych;
- Obserwacja zaawansowanych technicznie (eksperymentalnych) statków powietrznych będących w posiadaniu prywatnych firm z sektora obronnego i lotniczego.
Liczba obserwacji UAP trudnych do zaklasyfikowania wynosi około 6% przypadków, a 2% (wedle danych AARO) przejawia cechy potencjalnie anomalne, pomimo dokładnego zbadania. Do tej ostatniej kategorii wydaje się należeć opisany powyżej incydent z udziałem samolotów F/A-18 z lotniskowca USS Nimitz.
Zobacz też

Dezinformacja mogłaby mieć również na celu wprowadzenie w błąd wywiadów potencjalnych przeciwników co do faktycznego stanu badań nad zaawansowanymi technologiami. Zwolennicy poważnego podejścia do zagadnienia UAP wskazują z kolei na nieposzlakowaną opinię i wysokie kwalifikacje zeznających pod przysięgą świadków (np. doświadczonych pilotów), pomiary i nagrania wykonane przez systemy radarowe i optoelektroniczne znajdujące się na pokładzie samolotów i okrętów oraz fakt trwającego co najmniej od lat 50. zainteresowania Pentagonu obserwacją i badaniem tego typu zjawisk.
Autor: Tomasz Nowak



WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych