Reklama
  • WIADOMOŚCI

Mi-28 jednak w Iranie

W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać nad Teheranem śmigłowiec należący prawdopodobnie do typu Mi-28. Uprawdopodabnia to wcześniejsze doniesienia o przekazaniu tych śmigłowców przez Moskwę Iranowi.

Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Film jest dość niewyraźny, jednak raczej na pewno przedstawia eksportową wersję „Havoca”, Mi-28 wersji NE. Wcześniej pojawiały się fotografie maszyny tego typu w piaskowo-brązowym, pikselowym malowaniu. Nie było jednak jasne, czy ten śmigłowiec faktycznie należy do Iranu, ponieważ nie widać było oznaczeń przynależności państwowej. Portal The Warzone identyfikuje jednak hangar, w którym została sfotografowana maszyna, jako należący do firmy PASC, powiązanej z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji, a zatem formacją, która najbardziej fanatycznie będzie strzegła władzy.

Pogłoski o pojawieniu się Mi-28 w Iranie pojawiły się jeszcze wcześniej w związku z tajemniczymi przelotami rosyjskich samolotów transportowych do Iranu. Spekulowano wówczas, że na ich pokładach były właśnie te wiropłaty. Nie było jednak wiadomo, czy informacja tego typu nie została rozpuszczona w celu zastraszenia protestujących.

Informacja o zakupie przez Iran śmigłowców Mi-28 pojawia się już od kilku lat, wraz z rewelacjami na temat kupna przez to państwo myśliwców generacji 4+ Su-35 i szkolno-bojowych samolotów Jak-130. Wcześniej potwierdziły się informacje na temat przekazania przez Rosję samolotów Jak-130, które – jak podawały irańskie media – objęły nawet zadania air-policing. We wrześniu pojawiły się też informacje o dostarczeniu Iranowi przez Rosję nawet kilkudziesięciu MiGów-29 jako rozwiązania tymczasowego do czasu pojawienia się Su-35. Tych ostatnich jednak, jak na razie, nie widać

Czas pojawienia się nowych śmigłowcoów, następców sędziwych irańskich AH-1 Cobra, wydaje się nieprzypadkowy i może mieć związek z trwającymi walkami z irańskimi protestującymi. Maszyny takie mogą zapewnić miażdżącą przewagę nad cywilami, nawet lekko uzbrojonymi, i szerzyć terror. Z kolei w obliczu ewentualnej interwencji amerykańskiej czy izraelskiej nie mają praktycznie żadnego znaczenia i prawdopodobnie zostałyby zniszczone w pierwszych dniach lub nawet godzinach walk.

Reklama
WIDEO: Lwy Północy. Siły Obronne Finlandii | Czołgiem!
Reklama