Langusta z rakietami o zasięgu 70 km? To możliwe [OPINIA]

Autor. Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych
Czy polskie wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe WR-40 Langusta mogłyby podwoić swój zasięg rażenia? Wojsko chciałoby pozyskać taką zdolność, a przemysł wyraża gotowość do podjęcia prac w tym celu.
Wojsko Polskie obecnie wykorzystuje 75 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych WR-40 Langusta, których potencjał po wielu latach od zakupu uzupełnią wreszcie pozyskane w listopadzie 2024 roku wozy towarzyszące. Obecnie polska modernizacja BM-21 Grad zdolna jest do rażenia celów powierzchniowych na dystansie do około 42 km przy użyciu pocisków rakietowych M-21 FHD Feniks. Warto nadmienić, że produkcja tej amunicji została w pełni spolonizowana późną jesienią 2024 roku.
Czy wspomniana donośność jest granicą możliwości dla Langusty? Otóż nie i wiadome jest to od lat (ale o tym później). Temat jednak odżył za sprawą wywiadu, jaki udzielił Polsce Zbrojnej gen. bryg. Mirosław Spurek pełniący od niedawna funkcję dowódcy 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Wspomniał on w nim m.in. o planie zmiany dywizjonu artylerii samobieżnej w dywizjon artylerii mieszanej, jednak to temat na inny artykuł.
Kluczowe dla tematu tego tekstu jest wspomnienie przez gen. Spurka o przyjęciu w tym roku na stan jednostki Langust, których zasięg rażenia ”może w przyszłości dochodzić nawet do 70 km”. Przyznał on, że na razie jednostka nie dysponuje tego typu amunicją, ale niebawem ten stan ma się zmienić z racji na bardzo zaawansowane stadium prac w tej kwestii.
Czytaj też
Czy Langusta może "sięgnąć" dalej?
Zapytaliśmy zatem o to, w jaki sposób 15. Brygada planuje pozyskać zdolność rażenia dla wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych WR-40 Langusta na takim dystansie, zważywszy na to, że zasięg Feniksów to około 42 km. Czy mowa tutaj o zleceniu pracy B+R w polskim przemyśle/ośrodkach badawczych, czy też kupieniu rozwiązania w postaci efektora spoza naszego kraju? Oprócz tego zapytaliśmy, czy planowane jest pozyskanie dla jednostek wyposażonych w WR-40 Langusta rakiet rodziny Feniks?
W odpowiedziach uzyskanych dzięki pomocy Oficera Prasowego 15. BZmech kpt. Małgorzaty Misiukiewicz od generała Spurka mogliśmy przeczytać, że „zdolność rażenia dla wyrzutni WR-40 Langusta nasza jednostka planuje osiągnąć poprzez kilka skoordynowanych działań, które wpisują się zarówno w aktualne możliwości sprzętowe, jak i zapowiedziane kierunki rozwoju artylerii w 15. BZ”.

Autor. st. szer. A. Trypuć / 1 Mazurska Brygada Artylerii
Pierwszym z nich będzie przyjęcie na stan samych Langust, które według słów gen. Spurka zostaną przekazane z sąsiedniej jednostki, która obecnie została doposażona w pochodzące z Korei Południowej systemy (Homar-K). Stwierdził on, że „dzięki temu możliwe będzie płynne wprowadzenie wyrzutni WR-40 Langusta do naszego dywizjonu bez konieczności długotrwałych procedur zakupowych”. Obecnie ma trwać intensywne szkolenie żołnierzy z ich obsługi, by posiadać już odpowiednio wyszkoloną kadrę, gdy oczekiwany sprzęt do niej dotrze.
Kluczowe w tym wszystkim ma być dostosowanie oraz uzupełnienie amunicji rakietowej. Co więcej, generał Spurek wskazał, że ”obecnie dostępna amunicja nie wykorzystuje w pełni potencjału systemu WR-40”. Wspomniał, że obecnie ”trwają zaawansowane prace nad nową generacją amunicji o zwiększonym zasięgu, która pozwoli w przyszłości osiągać odległości do 70 km”. Ich wdrożenie sprawiłoby, że dywizjon artylerii mieszanej wchodzący w skład 15. Brygady mógłby ”skutecznie realizować zadania ogniowe w pełnym spektrum działania wieloprowadnicowej wyrzutni”.
Odnosi się to jednak nie do konkretnego typu pocisku, a szerszych kierunków rozwoju zdolności rakietowych w Siłach Zbrojnych RP i potencjalnych prac badawczo – rozwojowych kraju. Jednostka ma być przygotowana na przyjęcie takich środków bojowych, jednak zgłoszenie zapotrzebowania na nie ma nie leżeć w gestii dowódcy 15. Brygady Zmechanizowanej. Konieczne tutaj jest zwrócenie się do wyższych przełożonych.
Generał odniósł się także do pocisków Feniks, które to są amunicją specjalnego przeznaczenia, stanowiącą tylko część jednostki ogniowej dla wyrzutni (którymi zapewne nadal są klasyczne odłamkowo-burzące M-21OF o zasięgu 20 km). Wspomniał on także o ich potencjale, który w kontekście zasięgu rażenia może wynieść nawet 70 km. Kluczowe najpierw będzie ich pozyskanie na potrzeby dywizjonu. Cieszy jednak niezmiernie fakt poruszenia kwestii Feniksów o zwiększonym zasięgu przez generała Spurka.
Czytaj też
Feniks-Z powstanie z popiołów?
Co do kwestii pocisku kal. 122 mm o zwiększonej donośności, należy tutaj wspomnieć o pracach związanych z opracowaniem zmodernizowanej rakiety Feniks-Z o wydłużonym zasięgu. W monografii autorstwa mjr. rez. mgr Leszka Szostka ”122 mm artyleryjska wyrzutnia rakietowa WR-40 Langusta” wydanej w 2022 roku możemy przeczytać, że tematem tym zajmować się miały swego czasu zakłady Bumar Amunicja (obecnie Mesko S.A.) wraz z Fabryką Produkcji Specjalnej (FPS) Bolechowo (obecnie także Mesko S.A).
Celem tych prac miało być opracowanie pocisku rakietowego z głowicą odłamkowo-burzącą o donośności ok. 65 km (oraz 45 km w przypadku głowicy cargo). Mimo upływu czasu tego typu środki bojowe dalej byłby bardzo cennym nabytkiem nie tylko dla WR-40 Langusta, ale także Homarów-K (które mają otrzymać możliwość wykorzystania pocisków kal. 122 mm).

Autor. Adam Świerkowski/Defence24
Jak wygląda kwestia rozwoju pocisków Feniks po stronie przemysłu, a dokładniej spółki Mesko S.A? Tutaj także zadaliśmy pytania i je uzyskaliśmy dzięki pomocy Pawła Więcka, pełniącego funkcję specjalisty ds. kontaktu z mediami. Dowiedzieliśmy się, że obecnie przedsiębiorstwo ”nie prowadzi prac analityczno-koncepcyjnych mających na celu opracowanie konfiguracji pocisku rakietowego Feniks o zasięgu zbliżonym do 70 km”.
Jednak na potrzeby naszego zapytania przeprowadzone zostały obliczenia teoretyczne, z których wynikło, ”że wydłużając nieznacznie kadłub silnika i stosując układ kierowania (inercyjny wspomagany GPS) taka konfiguracja pocisku jest w stanie osiągnąć zasięg zbliżony do 70 km”. Niestety z racji na wspomniany brak prowadzenia prac przez spółkę nad tego typu środkiem bojowym, nie jest możliwe podanie informacji o potencjalnej konfiguracji.
Co jednak kluczowe dla sprawy ”w przypadku sformułowania przez Siły Zbrojne RP zapotrzebowania na pozyskanie wyrobu o takich parametrach, Mesko S.A. jest gotowe do podjęcia prac mających na celu produkcję pocisku”. Tym samym jesteśmy obecnie w sytuacji, gdy przemysł wyraża gotowość do opracowania nowego środka bojowego, a wojsko wyraża zainteresowanie takimi zdolnościami. Kluczowe teraz jest jednak zlecenie przez odpowiedni organ prac badawczo-rozwojowych, by chęci nie pozostały tylko na papierze. Pocisk Feniks o zasięgu 70 km ma spory potencjał zarówno dla Wojska Polskiego, jak i klientów eksportowych.
O rozwoju oraz potencjale pocisków kal. 122 mm w Polsce poświęcona zostanie oddzielna analiza.

Autor. Adam Świerkowski/Defence24
WR-40 Langusta to polska modernizacja radzieckiej wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet BM-21 Grad opracowana w latach 2005-2006 przez Hutę Stalowa Wola. Uzbrojenie główne pojazdu składa się z 40 lufowych prowadnic kal. 122,4 mm (4x10), których pełne odpalenie ma odbywać się w 20 sekund. Można za jej pomocą razić cele na dystansie 20-42 km (w zależności od użytej amunicji, druga wartość była osiągana za pomocą pocisków M-21 FHD Feniks). Langusta względem protoplasty wyróżnia się zastosowaniem zestawu nawigacji inercyjnej Honeywell Talin 5000 oraz Zintegrowanego zestawu kierowania ogniem Topaz od Grupy WB.
Załogę stanowi 4 żołnierzy, którzy podczas poruszania się pojazdu znajdują się w kabinie o ochronie balistycznej zgodnej z poziomem 1 normy STANAG 4569. Nośnik bazowy w postaci samochodu ciężarowego Ural-375D został zmieniony na polskiej produkcji Jelcza 662D.35. Jednostkę napędową Langusty stanowi silnik wysokoprężny Iveco Aifo Cursor 8 o pojemności 7,8 litra i mocy 352 KM, co przy masie bojowej wynoszącej około 20 ton pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej na poziomie 85 km/h. Wyprodukowano łącznie 75 egzemplarzy.

Autor. st. kpr. Piotr Szafarski / 16 Dywizja Zmechanizowana
QVX
Kwestią pozostaje, jak wydłużenie zasięgu zostałoby osiągnięte. Czy przede wszystkim przez zmianę materiału pędnego czy raczej przez zwiększenie jego ilości kosztem głowicy. Jeśli w ten drugi sposób, to otrzymamy kapiszon dalekiego zasięgu.
Extern.
Głównie dzięki korekcji balistyki lotu takiego pocisku. Gdy trochę wypłaszczy się trajektorię lotu w środkowej części krzywej balistycznej zamieniając wysokość na prędkość i dzięki temu wykorzystując siłę nośną uzyskiwaną na korpusie, to zasięg wzrasta. Takie podejście swego czasu stosowali Rosjanie w tych starszych Iskanderach.
Al.S.
Kwestią jest pułap. Jeśli "wypłaszczysz" za nisko, wówczas siła aerodynamiczna owszem, pojawi się, ale kosztem zwiększonego oporu. Iskander wypłaszcza na wysokości ponad 50 km, gdzie opór jest bardzo niski i użycie płytkiego nurkowania ma sens. Ale rakieta 122 mm nie osiąga takich wysokości. Jedyną metodą zwiększenia jej donośności jest zastosowanie paliwa HTPB o wyższym impulsie właściwym i o to zapewne toczy się ta gra.
M.M
WYGLĄDA na to, że mówimy o nisko wiszącym owocu. Jeżeli tak, to głupotą byłoby nie sięgnąć po niego
Extern.
Nie byłaby to niestety pierwsza tego typu głupota w wykonaniu naszego MONu. Dość przypomnieć porzucenie samolotu Iryda, BWP Anders, granatnika rewolwerowego RPG-40, PPK Pirat i Moskit, Pocisków APR 155 i 120, Polskiego ASOPa, WWB Gepard., rakiety Błyskawica itd. itd.
Sabra
W sumie to kuriozalne, że firma czeka na zlecenie zamiast sama opracowywać ulepszone wersje rakiet i wychodzić z ofertą z gotowym produktem.
Extern.
Niestety taka to nasza rzeczywistość. Frmy które w Polsce wcześniej same próbowały coś opracować bez zlecenia od MONu typu Obrum z Andersem, Mesko z Piratem czy WITU z Moskitem, tylko poniosły koszty na prace B&R bo MON ostentacyjnie wtedy odmawiał zamawiania tych rozwiązań.
Tani2
Jest to bezsens ekonomiczny bo rakieta doleci może i trafi ale moc bojowa będzie drona. Serbowie opracowali Grada z GPS i były one na ukr. Wynik mniej jak średni bo Grad jest tanią bronią powierzchniową..
Extern.
Dokładnie, i nie ma co z niego robić Himarsa. O ile nasi projektanci mają łeb na karkach to tylko zwiększą zasięg i zmniejszą rozrzut tej rakiety dzięki prostej i taniej korekcji lotu opartej o akcelerometry.
doc_doc
Na tych zasięgach musi być już stosowana korekta GPs/INS, gdyż już na 40km mamy rozrzut kilkadziesiąt/kilkaset metrów.. Przy 70km nie trafimy nawet we wioskę, a cała salwa tak się rozproszy, że nie będzie zjawiska pokrycia obszaru ogniem.
Davien3
Izraelskie ACCULAR mają na 40km CEP poniżej 10m więc spokojnie da sie.
GEN65
A to nie o tym jest w artykule?: "stosując układ kierowania (inercyjny wspomagany GPS)"
Extern.
Wcale nie musi być GPS czy INS, to są drogie i podatne na zagłuszanie rozwiązania. Zastosowanie akcelerometrów podobnych do tych znanych z telefonów komórkowych czy gogli VR już znacznie podniosło by jakość uzyskiwanej trajektorii balistycznej a więc również podniosło celność zmniejszając rozrzut salwy takich rakiet.
Tani2
To jest poplątanie,Langusta to jest samochód z Topazem i systemem nawigacji. Reszta to Grad ,stary dobry z lat 60 tych XXw. Pisanie o jego unowocześnieniu jest śmieszne bo to pojazd dla armii z poboru i z tego systemu trzeba zrezygnować jak i z 2s1 czyli Gozdzika. Bo albo przechodzimy na system zachodni albo siedzimy w bagienku pod nazwą UW. Ale wtedy trzeba trzymać teciaki ,2s1 i przywrócić pobór.
ciężkie_czasy
Dywersyfikacja, mówi Panu to coś? Nie możemy posiadać tylko jednego rodzaju i jednego producenta artylerii. Może to w dłuższym czasie oznaczać droższe części zamienne, a w ekstremalnych sytuacjach nawet wykorzystywanie tego faktu przez kraj-producenta do sterowania eskalacją. Tak samo stare T72 i PT91 również powinny pozostać jako co najmniej rezerwa sprzętowa.
Tani2
Ciężkie czasy ,nie obraż się ale twoja koncepcja nie trzyma się kupy. Tani drogi przy sprzęcie wojskowym to pojęcie względne. Te po UW systemy wymagają innej filozofii użycia czyli taktyki. I nie ma możliwości aby je połączyć,to przerabiają ukr I nic pozytywnego z tego nie ma. To jest tak jakbyś do wozu zaprzągł konia i krowę. Można? ,można tylko czy to będzie wypełniało swoją rolę? Ja sądzę że, nie.. Znam i jeden i drugi i nie mam ani jednego argumentu za....
Seb66
Yani2 Prponuję sie dokształcic. Artykuł z 2012: na Def24: "Langusta-2 posiada podwozie 8x8 oraz w PEŁNI ZAUTOMATYZOWANY system prowadzenia ognia który pozwala załodze NIE wychodzić z opancerzonej kabiny". Jaka to zatem "reszta" z Grada??? Grad ma zautomatyzowany system kierowania ogniem Topaz??
Seb66
#Pucin . Warszawska uczelnia ....z producentem? Jest zatem TYLKO napisane o współpracy BEZ wskazania TYCH pociskow. Mogą zatem współpracować we wszystkim z WYJATKIEM Feniksów o zas. 70km!! Wiec TYLKO to wystarczy czyli BRAK wskazania na Feniksy o zwiększonym zasięgu i NIC wbrew ZAPRZECZENIU ze strony producenta rakiet.
SZAKAL
Rakiety o dużym zasięgu muszą być PRECYZYJNE , co oznacza konieczność wyposażenia ich w drogie systemy naprowadzania na cel. Rozrzut takich rakiet nie powinien przekraczać 10-20 m na dystansie ich maksymalnego zasięgu , bowiem strzelanie pociskami niekierowanymi na odległość powyżej 20 km nie ma sensu. Rakiety kalibru 122 mm mają niewielkie rozmiary i dlatego umieszczenie w ich głowicach urządzeń naprowadzających oraz odpowiedniej ilości materiałów wybuchowych może być trudne. Lepszy byłby kaliber 160 mm.
Davien3
Jakos izraelczykom się ta sztuka udała z pociskami ACCULAR kalibru 122mm
Pucin:)
@SZAKAL - polecam te dwa artykuły zanim zaczniesz cokolwiek pisać na temat pocisków kal. 122, ich zasięgu, i precyzji rażenia : D24 - Amunicja kierowana do Langusty i Homara - 03.01.2025 i D24 - W którą stronę idzie rozwój polskiej amunicji rakietowej? - 19.01.2025r. - gazodynamiczny układ wykonawczy sterowania to jest obecnie najbardziej zaawansowany i obiecujący kierunek modernizacji + paliwa bezdymne. :)
Seb66
#Pucin. W kontrze : przedstawiciel producenta rakiet 122mm czyli Mesko stwierdza "NIE pracujemy nad Feniksami o zasięgu 70km". Polecam przestudiować to ZAPRZECZENIE jedynego w Polsce producenta Feniksów!
Franek Dolas
Kolejny kabaret charakterystyczny dla czasów uśmiechniętych Generał mówi że pracę nad nową amunicją są bardzo zaawansowane a w Męsko mówią że żadnych prac nie prowadzą. Czy piszący i czytający nie dostrzegają tych "drobnych" rozbieżności?
Landgen
Dodajmy 2 do 2. Wojsko mówi że ktoś pracuje nad rakietami 70 km. Polski przemysł który mógłby to zrobić mówi że to nie on. To kto? Odpowiedz narzuca się sama. Koreańczycy wyczuli biznes. Polskie spolonizowane rakiety 40 km już nie będą potrzebne
Davien3
@Landgren Koreańczycy nie mają ani jednej wyrzutni 122mm więc po kiego im amunicja do nich?? Bo ich K239 nie może uzywać takich pocisków jedynie 136mm o zasięgu mniejszym od naszych Feniksów A nad amunicją kierowana 122mm i dalekiego zasięgu pracują polskie uniwersytety i WITU.
Sabra
@Davien3, rakiety K33 mają kaliber 131mm, nie wiem jakie rakiety z K-239 mają kaliber 136mm
Norman
Po 1 to trzeba wymienić podwozie na 8x8 z dodatkową jednostką ognia co było od lat na MSPO. Po 2 dołożyć 2 rzędu rur na boki prawo i lewo i jeden na górze co da 18 dodatkowych pocisków i 36 na pojazd w układzie 8x8 z dodatkowym magazynem. Po 2 niekierowane pociski to strata pieniędzy. Gdzie pociski kasetowe?
Essex
Moze atomowe?
Essex
Mozns tez zrobic wagony rakietowe, w kazdym po 754 rury....dolaczac do kazdego skladu, nawet w metrze...bedzie ok?
KrzysiekS
Warto zainwestować w zasięg 60-70 km dla kalibru 122 mm. Po pierwsze kaliber ten ma być wdrożony na HOMAR-K. Po drugie to szerokie pole do sprzedaży za granice tego kalibru.
Tani2
Krzysiu a co będziesz zwalczał na te 60-70km? Bo od tego trzeba wyjść ,wg mojej wiedzy nic tam npla nie będzie trzymał. Z Gradem było prosto miał 20km i to wystarczało na nacierające kolumny npla lub jego rejony obrony. Czy jest w ogóle sens posiadania takiego zasięgu przy tym kalibrze. Teoretycznie taki zasięg powinien chronić przed wykryciem ale to jest tylko teoretycznie bo na dzisiaj wiemy że ruscy czeszą wszystko do 20km dronami i do 40km rozpoznaniem powietrznym. Czyli sens skórki za wyprawkę,włacujemy masę kasy za mniejszą ilość amunicji a w sumie korzyści nie będzie żadnej.
eee
Strzelanie ogniem korygowanym, czy stosowanie podpór, zapalników zbliżeniowych amunicji kasetowej szrapnelowej czy termobarycznej, podnosi i skuteczność i celność. Co do sensu, pomijając rozwój paliw i większy sens precyzji nad ogniem obszarowym, wszystko należy przeliczyć, przeanalizować i podjąć wł. decyzję
Essex
Serio?
ALBERTk
Żeby Langusta miała sens to i sama wyrzutnia musiałaby być zmodernizowana, zautomatyzowana.
DanielZakupowy
ALBERTk Żeby langusta miała sens to nie może być langustą/gradem/wampirem i co tam jeszcze udało się z grada zrobić. Strzela to na hektar, rozrzut jak za Stalina, ekonomicznie sensu zero za to konflikt na Ukrainie pokazał, że militarnie jeszcze mniej sensu :)
wojghan
A wystarczy wsadzić tam głowicę termobaryczną i rozrzutnik przestaje być problemem.
Essex
Tak...od razu atomową co się ograniczasz
Essex
Zlom w czystej postaci ktory juz dawno powinien zostac oddany Ukrainie
wojghan
Gdzie są głowicę termobaryczne???
wojghan
70 to mało, do Berlina nie sięgnie.
radziomb
spytajcie jak amerykanie zwiekszyli zasieg ATCMS ze 160 na 300 a potem na PRISm (500) a bedzie ponad 1000 . Podobnie wydluzyli zasieg JAASM z 370 na 1 tysiac km. Sa juz nowsze środki pędne po prostu.
Sabra
Na tegorocznym IDEF25 Turcja prezentowała pocisk 122mm o zasięgu 60km zmieniając rodzaj paliwa. Wcześniej firma MKE pokazała koncepcję pocisku 122mm z rozkładanymi skrzydłami o zasięgu niecałe 70km
Davien3
Normalnie, wymieniając silnik i robiąc z pocisków niekierowanych jakimi były pierwsze ATACMS kierowane PrSM to zupełnie inny pocisk o znacznie mniejszej głowicy bojowej Natomiast zwiększenie zasięgu JASSM osiągnięto poprzez zwiększenie ilosci paliwa i zupełnie nowy, oszczędniejszy silnik Pocisk jest też cięższy o 200kg.
Chyżwar
Tylko po co mieszasz JAASMy z rakietami? Przecież zasada działania silnika w CM jest zupełnie inna i nijak się ma do silników rakietowych jakie są w pozostałych efektorach wymienionych przez ciebie. A pozostałych diabeł może tkwić nie tyko w paliwie. Pooglądaj sobie filmy z Ukrainy dotyczące ich OPLki. Jak strzelają Patrioty widać coś, co może wydawać się zestrzelaniami a nimi nie jest. Rakiety trafiały w cele znajdujące się na większym dystansie. A rozbłyski w pobliżu oznaczały zmianę trybu pracy ich silników. Bo one w nowych rakietach są nieco bardziej skomplikowane od zwykłej rury wypełnionej paliwem stałym.
yeti65
Jak dla mnie, wielkiego sensu to nie ma. Taka amunicja powinna być przede wszystkim tania. A już Fenix jest pewnie dużo droższy od zwykłego pocisku Grada. Większy sens miałoby dostosowanie kontenera Homara K do Fenixów i zamontowanie na Languście pojedynczego kontenera. Mielibyśmy Koreański odpowiednik himarsa.
AdSumus
Ja bym chciał zobaczyć rakiety 122mm przeciw dronowe. Tak, właśnie na homarze.
Wojtekus
Oczywiście, po co rozwijać swoje własne bardzo potrzebne systemy rakietowe o zasięgu 70 Km kiedy można kupić zagraniczne... Ale na serio, ten zasięg będzie niedługo bardzo potrzebny z powodu nasycenia pola oraz strefy bitwy dronami FPV. Dalszy zasięg pozwoli bezpieczniej i dalej ulokować naszą artylerię. Dalszy zasięg też oznacza większe pokrycie terytorium mniejsza liczbą wyrzutni czyli też pewne oszczędności. Moim zdaniem należy opracować wariant tych pocisków z możliwością naprowadzania laserowego przez drony. Także standardem powinien być automat ładowania tych rakiet do wyrzutni tak aby ograniczyć czas ładowania a co z tym się wiąże bezpieczeństwo oraz redukcję załogi o co najmniej jednego żołnierza
X
O tym była już mowa w wywiadzie, który czytałem w okolicach 2010 r ! (duży plus/minus). Wtedy mówili o zasięgach ok 50 km lub większym. I można było odnieść wrażenie, że nie jest to jakiś większy problem. Kilka lat temu były też info o ruskich pakietach o podobnym zasięgu (70 km). Ja to raczej średnio widzę - w naszym wydaniu.
Davien3
@X Rosja do tej pory nie ma pocisków tego kalibru o zasięgu wiekszym od 30-35km Na 70 to lata Smiercz o kalibrze 300mm Pociski o zasięgu 50km do Grada istnieją, mają je Serbowie ale tak zasięg osiągnięto kosztem celności i redukcji głowicy bojowej.
Myślenie ma przyszłość
Mówi Polak do Polaka: nie da się, nie da. A jak się da, to też się nie da. Jak nie spróbujemy to nie będziemy wiedzieli. Nie wymyślamy nowej broni tylko modernizujemy ją dla nowych pocisków. Była już jakaś propozycja uczynić rakiety 122 mm amunicją kierowaną z kołowym punktem trafienia 100 m. odłamki lecą na 200. Teraz można wydłużyć zasięg na 70 km. Powszechność występowania na świecie tej broni rakietowej to jak karabinka AK w piechocie . No ale skoro się nie da ... .