Siły zbrojne

"Konsumujemy offset Wisły". Obrona Powietrzna i Przeciwrakietowa na Defence24 DAY [RELACJA]

Fot. Bartko Dębkowski / Kreatyw! Media
Fot. Bartko Dębkowski / Kreatyw! Media

Jednym z wydarzeń w trakcie tegorocznego Defence24 Day był panel zatytułowany „Zintegrowana tarcza dla Polski. Systemy obrony powietrznej” moderowany przez redaktora Jakuba Palowskiego w trakcie pierwszego dnia imprezy. Dowiedzieć można się na nim było m.in. o uzbrajaniu Wojsk Obrony Terytorialnej w systemy klasy MANPADS, dodawaniu do systemów OPL elementu antydronowego, a także o stanie realizacji programu Wisła i jego związkach z podpisaną właśnie Narwią.

Płk Marcin Zasada, Szef Oddziału Gestorstwa i Rozwoju, Zarząd Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej, Inspektoratu Rodzajów Wojsk DG RSZ, w czasie otwierającej panel prezentacji przedstawił obecny stan obrony powietrznej w Polsce i plany jej rozwoju w najbliższej przyszłości. Jak się okazuje w planach jest uzbrojenie Wojsk Obrony Terytorialnej w pociski klasy MANPADS typu Grom, a do 2035 roku zostaną w pełni przezbrojone w pociski Piorun. Wcześniej w pełni na Pioruny przejdą pododdziały wojsk operacyjnych. Systemy Wega i Newa Sił Powietrznych zostaną wymienione na efekt programu Wisła, czyli systemy Patriot. Uzupełniony zostanie on Narwią, która trafi także do Wojsk Lądowych (zastąpią systemy Osa i Kub), ale także do Marynarki Wojennej. Ruszyło także przezbrajanie Sił Zbrojnych w systemy rakietowo-artyleryjskie bardzo krótkiego zasięgu Pilica, które zastępują zestawy 23 mm, służące m.in. do ochrony baz lotniczych. W służbie Sił Powietrznych mają pojawić się także zestawy Nida, dające dodatkową funkcję zwalczania bezzałogowców. Nida ma się pojawić także w pododdziałach wojsk operacyjnych. Z kolei mobilne zestawy rakietowo-artyleryjskie Biała mają zostać zastąpiony systemami wyłonionymi w programie Sona. Jego faza analityczno-koncepcyjna „jest już na ukończeniu”.

W Marynarce Wojennej z kolei 57 mm armaty S-60 mają zostać zastąpione przez nowy system artyleryjski wyłoniony w ramach programu Noteć. Do dywizjonów OPL Marynarki Wojennej ma trafić także Narew.

Trwają też prace nad  systemami rozpoznania. Ich efektem są radiolokatory Bystra, które w latach 2022-2023 będą przekazywane wojsku, trwają też prace nad stacjami radarowymi P-19PL, systemem pasywnej lokalizacji i stacją radarową o kryptonimie Sajna, która ma funkcjonować jako sensor wielofunkcyjny kierowania ogniem do Narwi.

image
Fot. Bartko Dębkowski / Kreatyw! Media

„Chcielibyśmy uzyskać nowe zdolności w zakresie nie tylko zwalczania klasycznych środków napadu powietrznego, ale nowych zagrożeń takich jak bezzałogowce czy zagrożenia RAM. Zwalczanie rakiet balistycznych to główny zamiar. Jak te elementy mają współpracować? Muszą być w pełni zintegrowane, musi istnieć wymiana informacyjna między poszczególnymi systemami i środkami rozpoznania.” – zakończył swoje wystąpienie pułkownik.

Dr inż. Janusz Noga, prezes zarządu CRW Telesystem-Mesko przedstawił możliwości i dorobek swojej firmy i przedstawił koncepcję rakiety przeciwlotniczej o zasięgu do 12 km, którą można byłoby stworzyć na podstawie dotychczasowych doświadczeń z programu Piorun. Pocisk, roboczo zwany Piorun 2.

„Z tej rakiety można stworzyć dwie rakiety – przeciwpancerną i przeciwlotniczą – powiedział prezes Noga. Dodał też że jego firma uzyskała możliwość tworzenia nowoczesnych  bloków sterowania w locie dla pocisków kalibru 85, 120, 150 i 70 mm.

Płk (rez.) Piotr Jurek, zastępca dyrektora Biura Systemów Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej PIT-Radwar, przedstawił prowadzone prace i dorobek tej firmy w zakresie systemów obrony powietrznej. W szczególności skupił się na systemach rakietowo-artyleryjskich.

Przedstawił informację na temat prac prowadzonych przez firmy, w tym modułowych systemów artyleryjsko-rakietowych klasy VSHORAD proponowanych przez jego firmę. W prezentacji skupił się na systemach lufowych 35 mm z amunicją programowalną w wersji dla Wojsk Lądowych i Marynarki Wojennej. Poinformował też, że firma pracuje nad radarem śledzącym w paśmie Ku z systemem antydronowym w celu doposażenia tej propozycji. Przedstawił też liczne koncepcje systemów OPL na przykładowych podwoziach kołowych (Rosomak) i gąsienicowych (K9)

„Jesteśmy w stanie zaoferować, oczywiście nie samodzielnie, ale w ramach PGZ, zestawy VSHORAD, które wpisują się w systemie o kryptonimach Noteć i Sona. Nie potrzebujemy szukać rozwiązań zagranicznych bo mamy to  wszystko na miejscu. To kwestia sformułowania wymagań i wyprodukowania tych systemów uzbrojenia.” – podsumował Piotr Jurek.

Reprezentujący Raytheona Brian J. Wigton przedstawił nowe powietrzne zagrożenia jakie pojawiły się w ostatnich latach. Podkreślił, że dla ich neutralizacja może być możliwa jedynie dzięki innowacjom i współpracy międzynarodowej. Podkreślił, że warstwowa obrona jest obecnie kluczowa i potrzebna jest eliminacja luk pomiędzy poszczególnymi warstwami. Przypomniał, że jego firma ma już na ukończeniu system radaru LTAMDS, który będzie wykorzystywany w polskich systemach Wisła. Ma on być „dostępny w ciągu 14 miesięcy”. Jako przykład wzorowej współpracy z firmami zagranicznymi przytoczył współpracę z norweskim Kongsbergiem, z którym stworzony i nadal rozwijany jest system NASAMS, a także współpracę z izraelskim Rafaelem, z którym stworzony został wspólnie pocisk Skyceptor, i którego pocisk do Iron Dome – Tamir – jest obecnie amerykanizowany jako Sky Hunter. Brian Wigton przypomniał też, że w Polsce Raytheon współpracuje z dziewięcioma polskimi firmami, które dostarczają elementy Patriota.

image
Fot. Bartko Dębkowski / Kreatyw! Media

W debacie jaka rozpoczęła się po prezentacjach pierwszy zabrał głos gen. bryg. Kazimierz Dyński, dowódca 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej. Powiedział, że obecnie podległa mu jednostka szkoli żołnierzy, którzy wkrótce będą obsługiwali systemy Patriot. „Kierujemy tam wyselekcjonowany o najwyższym potencjale intelektualnym personel”. Ci którzy już przeszkolili się w Stanach Zjednoczonych podtrzymują umiejętności na sprzęcie sojuszników – amerykańskim i niemieckim. Realizowane są też przygotowania personelu do obsługi sprzętu średniego zasięgu.

„W przyszłym roku będę jednym z najbardziej szczęśliwych z dowódców w Siłach Zbrojnych bo dostanę pierwsze zestawy systemu Patriot konfiguracji PAC-3 MSE. Zestawy, które mają dostarczyć dotychczas nieposiadane zdolności do obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Patriot wspierany będzie przez IBCS, który zapewnia sieciocentryczną możliwość wykorzystania. Jednoczesny zakup F-35 i systemu dowodzenia sprawi, że uzyskamy jedno z pierwszych na świecie państw zdolności do budowania wielowarstwowej zintegrowanej obrony powietrznej w systemie sieciocentrycznym.” – podkreślił generał.

Gen. Dyński przypomniał, że na wyposażeniu jego brygady są już zestawy Pilica i poinformował, że przeszedł on badania poligonowe na poligonie w Ustce. „Pilica, Narew i Wisła – te trzy zestawy sprawiają, że jako jedno z pierwszych państw rozumiemy co to znaczy wielowarstwowa obrona przeciwlotnicza (…) Przygotowujemy się do wielodomenowej operacji obronnej w warunkach emisji elektromagnetycznych,  cyberzagrożeń z wykorzystaniem techniki kosmicznych, czyli z dostępem do informacji kosmicznych.” – ocenił. Dodał, że w Sochaczewie, gdzie mają pojawić się pierwsze polskie Patrioty rozwijana jest obecnie infrastruktura.

Płk Michał Marciniak, Pełnomocnik Ministerstwa Obrony Narodowej ds. Programu Wisła wypowiedział się na temat drugiej fazy program Wisła. „Czekamy na wyniki radaru dookólnego LTAMDS. Kibicujemy kolegom US Army i czekamy na koniec tych testów. I na to kiedy rząd USA stwierdzi, że może sprzedać te radary klientom zagranicznym w ramach FMS. Mówimy o terminach - wrzesień 2022 kiedy zakończą się testy i 2024 kiedy rozpocznie się produkcja seryjna radarów. Co do rakiety niskokosztowej – to nastąpiło zderzenie marketingowych definicji rakiety niskokosztowej. Rakieta, którą rozpatrywaliśmy dwa lata temu <<niskokosztowością>> się nie charakteryzowała. Nie do końca spełniała też oczekiwania operacyjne.  Temat drugiego efektora jest otwarty, ale cały wysiłek jest teraz skoncentrowany na Wiśle, żeby przyjąć pierwszy dywizjon.” – poinformował.

W kontekście Narwi płk Marciniak poinformował, że ma być ona budowana w miarę możliwości w oparciu o komponenty systemu Wisła. Wymienił tu kabiny dowodzenia, węzły łączności i typoszereg pojazdów. „Dzięki temu konsumujemy offset z Wisły” – powiedział. „Najbliższe dwa lata duże wyzwania kontraktowanie umów wykonawczych. Wyzwań przed nami dużo, ale komponentowe podejście daje nam luksus, że jeśli jakikolwiek komponent nie będzie nadążał, czy będzie z nim jakiś problem, to będziemy mogli go wymienić. Minimalizacja ryzyka naszym celem.” – poinformował. Dodał, że szef MON zakreślił terminie do kiedy program Narwi musi zostać zrealizowany. „To nie będą niekończące się negocjacje” – zapowiedział płk Marciniak. 

Marek Borejko, Dyrektor Biura Projektów Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej PGZ S.A. powiedział, że podpisanie Narwi niecały miesiąc po zakończeniu negocjacji offsetowych w programie Wisła nie jest przypadkowe. Wynegocjowany offset ocenił jako optymalny i potwierdził, że pomoże on w rozwoju innych programów. Za kluczową uznał integracje systemów do których Polska uzyskała prawa.

„Realizujemy zamówienia do Wisły także aby zmaksymalizować zdolności do przyszłych projektów. Dostaliśmy też zupełnie nowe zdolności – do produkcji rakiet i techniki rakietowej. (…)  Posiadamy zdolności do tzw. software in the loop czyli laboratorium pozwalające modelować elementy rakiety cyfrowe i całe systemy OPL. Chcemy to narzędzie pozyskane w Wiśle użyć w budowaniu systemu Narew i przyszłych efektorów – nie tylko do Narwi. Potem będzie rozbudowa twego laboratorium o elementy symulacji dynamicznej. Od 2024 roku przemysł polski będzie miał kompletne zdolności do symulacji działania efektora w warunkach rzeczywistych, i symulacji jego otoczenia. Taki kill chain na stole laboratoryjnym”. – tłumaczył, podkreślając jednocześnie że cała inwestycja infrastrukturalna jest realizowana na koszt PGZ i są to bardzo poważne przygotowania.

Marek Borejko chce aby ostatecznie zbudować w Polsce suwerenne zdolności do produkcji rakiety. PGZ będzie też zabiegać o to, żeby brać udział w rozwoju i modernizacji pozyskanego systemu. „W trakcie realizacji tak złożonego programu nasza wiedza będzie przyrastała, może na pewnym etapie będziemy zdolni do implementacji własnych rozwiązań – to korzystne dla Sił Zbrojnych bo pogłębi stopień suwerenności”.

Bill Lamb, dyrektor Multi-Domain Mission Command Operating Unit w Northrop Grumman omawiał stworzony przez jego firmę system IBCS, który pozyskała Polska. Jak podkreślił ma ona zdolność integrowania wielu domen. Poinformował, że niedawno jego firma z sukcesem przeprowadziła szósty test operacyjny tego systemu dowodzenia, właśnie w kontekście wielodomenowości. Wykorzystano w nim radary Patriot, należące do Marines radary G/ATOR i parę F-35.

„Dla Polski to ważne bo pokazuje, że architektura systemu pozwoli nie tylko na integrację sensorów, ale także różnych rodzajów Sił Zbrojnych” – ocenił. Lamb poinformował też, że we współpracy z MBDA IBCS został zintegrowany z rakietami CAMM.

Jim Price, wiceprezes MBDA odpowiedzialny za eksport w Europie mówił o pociskach CAMM i związanej z nimi ofercie. „To będzie kompletnie polski system. Robiony przez Polaków dla Polski i kompletnie niezależny.  Dla nas to bezprecedensowy transfer technologii. Możliwy dzięki poparciu rządu brytyjskiego będącego wynikiem umowy obronnej pomiędzy Polską i Zjednoczonym Królestwem.” – powiedział.

Podkreślił, że CAMM jest dzisiaj odpowiedzią na wszystkie współczesne zagrożenia, ponieważ jest nowoczesnym systemem. Może też być rozwijany w przyszłości. Jest to system wielodomenowy, zintegrowany z IBCS, który można zintegrować z różnymi systemami dowodzenia, w razie potrzeby – także systemem dowodzenia, który powstałby w Polsce. Przypomniał, że pociski CAMM i CAMM-ER to rozwiązania nie tylko dla wojsk lądowych, ale także dla marynarki wojennej co udowodniła ich integracja na okrętach Royal Navy. Polska będzie mogła brać udział w jego rozwoju, w tym np. w budowie kolejnej generacji CAMM z zasięgiem powiększonym nawet w stosunku do CAMM-ER.

image

Komentarze (19)

  1. Thorgal

    „W trakcie realizacji tak złożonego programu nasza wiedza będzie przyrastała, może na pewnym etapie będziemy zdolni do implementacji własnych rozwiązań – to korzystne dla Sił Zbrojnych bo pogłębi stopień suwerenności”. Tylko najpierw musi być pewność, że kolejne rzady nie wybiją wam z głowy dalsze postępy..

  2. Koczkodan

    Na pytanie: "Co z produkcja efektora w Polsce?" odpowiadam – słabo! Nie odbudowano wytwórni prochu w Pionkach po upadku z 2. połowy lat 90. A własna produkcja prochu jest ważnym składnikiem każdego efektora, nie tylko ze względu na koszty, ale i na powtarzalność właściwości prochu. W maju 2018 r. premier Morawiecki w Radomiu zapowiedział duże inwestycje w linię do produkcji nitrocelulozy w Pionkach. W dn. 24.10.2018 r. w Defence24 w artykule pt. "MON: przywrócenie produkcji prochu w Pionkach będzie kosztowało ok. 400 mln zł i zajmie 3-5 lat" była zapowiedź wiceszefa MON Skurkiewicza nt. odbudowy zdolności produkcji prochu w Pionkach. W listopadzie 2019 r. minister Błaszczak w Mesku obiecał to samo. I co? MON nabrał wody w usta! Tymczasem w dn. 26.04.2021 r. na portalu Radia Plus w artykule pt. "Reaktywacja fabryki prochu w Pionkach znacznie opóźniona?" poinformowano o kupnie za granicą urządzeń do produkcji amunicji i prochu w Pionkach, których nie uruchomiono i straciły gwarancję.

  3. Wolf

    Cud , miód, malina.....Narwi nie ma nawet w schemacie końcowym, Patrioty dotrą.....za 1,5 roku aż 2 baterie. Pilica ...o ile taki zestaw sprawdziłby się w osłonie kolumny to do osłony baz raczej słabo przy zasięgu 2,5 km dla armaty. Armata KDA 35 mm..to pomijając ten holowany skansen to wersja samobieżna daleko w polu. Jakoś zachwyt wojskowych jest dla mnie dziwny.

  4. BUBA

    Drogo, nieefektywnie i rozciagnięte w czasie jak się da, czyli MADE IN POLAND............................................ ............................................................................................................................................................................... A wybierajac nowoczesny system OPL otrzymujemy Wisłe i Narew w jednym z prowadzeniem ognia w zakresie 360 st. każdym efektorem: SAMP/T - 3 efektory w jednym, z strony Baak MX - 3 efektory w jednym, MEADS - dwa efektory w jednym (PAC-3 MSE i IRST-SL). PLUS REALNY OFFSET................................ ............................................................................................................................................................................... Wszyskie wyzej wymienione systemy są systemami sieciocentrycznymi bez konieczności uzywania masztow IFCN i IBCS............................................................................................................................................. ................................................................................................................................................................................ Budowa Tarczy Polski w oparciu o przestarzały system Partiot PAC-3 PDB 8+ sektorowy niezdoln do prowadzenia działań obronnych to bedzie droga pomyłka ale Polska to bogaty kraj...................................... ................................................................................................................................................................................ Stać nas na brnięcie w stare technologie Patriot, Abramsy, F-16, Leopardy, ...................................................

    1. Adam

      Żaden z nich nie jest sojuszniczy

    2. Levi

      Dron bedzie latal jak MIG 57. Krotko i efektownie

    3. BUBA

      Pod warunkiem ze rosja nie uzyje stare Ch-55 Raduga jak Iran klona Ch-55 w Arabii Sadyjskiej............................................................................................................................

  5. Cały mon

    Nic o ofsecie na armaty fo Borsuka. MON poległ. Brak dobrych negocjatorów.

    1. vfvv

      Zgadza się. Bo dobrym negocjatorom trzeba zapłacić a to robią zagraniczne pidmioty.

  6. Adam

    Przecież MON zrezygnował z polskiego systemu dowodzenia w programie Narew.

    1. KrzysiekS

      Adam Tu nie ma jasności wyboru może być tak że część zwłaszcza te pierwsze baterie będą korzystały z IBCS ( będą wsparciem, uzupełnieniem systemu WISŁA) część później z polskiego C2 wpiętego poprzez A-kity (wtyczki) do IBCS niestety tu MON nic nie mówi a może jeszcze nie zdecydował?

    2. Adam

      Zdecydował że chce NASAMS III na lądzie i SM-3 oraz ESSM na fregatach

  7. MArio

    a dzisiaj to czym się możemy bronić w razie ataku powietrznego? Bodźmy poważni... Nie mamy czasu na rok 2024 itp

    1. lol

      To trzeba było o tym myśleć 20 lat temu!!! Ty myślisz, że to wszystko to takie hop-siup?!

  8. Levi

    O i to jest informacja... Co z produkcja efektora w Polsce?

    1. xXx

      Co jest informacją? "Marek Borejko chce aby ostatecznie zbudować w Polsce suwerenne zdolności do produkcji rakiety. PGZ będzie też zabiegać o to, żeby brać udział w rozwoju i modernizacji pozyskanego systemu.". I dalej "Płk Michał Marciniak, Pełnomocnik Ministerstwa Obrony Narodowej ds. Programu Wisła wypowiedział się na temat drugiej fazy program Wisła. „Czekamy na wyniki radaru dookólnego LTAMDS." Gdzie jakiekolwiek konkrety? Nie wspominając o tym co powiedział p. Noga, że pracujemy nad ... Przecież ci panowie spotkali się, pogadali i zapewne poszli na (nie)zasłużony posiłek.

  9. Ass

    Jakie to typowe dla naszej armii. Zjechali sobie na forum i sny opowiadali. Na pogadance i bankiecie się skończy.

  10. Zenon z LA

    Czy Narew czy chociaż Pilica dają zdolność do zwalczania bomb szybujących zrzucanych z SU ?

    1. Użytkownik

      Bomba szybująca nie jest jakimś wymagającym celem.

    2. Extern

      Tak. Jednak strzelanie efektorem z Narwi do bomby szybującej jest nieekonomiczne, znacznie lepiej jest taką bronią zniszczyć nosiciela zanim wyjdzie na rubież ogniową.

  11. Hejka

    1000 rakiet wystrzelonych na Izrael w ciągu 30 godzin. Koszt jednej rakiety Żelaznej Kopuły ok. 100 tys. dolarów chyba razy 2 dla pewności trafienia to daje 200 mln dolarów kosztu użycia systemu przez Izrael. Przy pociskach manewrujących przeciwnika razy 4? a co jeżeli istnieje prawdopodobieństwo że co 100 pocisk zawiera taktyczną głowicę atomową? Koszty jak koszty ale to daje co najmniej 4000 rakiet zapasu obrony przeciwrakietowej do wykorzystania na jeden dzień obrony 50 km chyba.

    1. Użytkownik

      a w drugą stronę czym potencjalny przeciwnik będzie się bronił przed rojami dronów i rakiet manewrujących?

    2. Tom

      Izrael nie będzie czekał bezczynnie, aż mu się zapas rakiet wyczerpie.

    3. Użytkownik

      Koszt jednej rakiety dla żelaznej kopuły to 25 tysięcy dolarów.

  12. JÓZEK uzupełnił

    SPOKOJNIE.. Polska opcją nisko kosztową wypuści na uwięzi tzw balony przeciwlotnicze , ma ich być wyprodukowanych około 35-42 tysięcy które będą połączone ze sobą pajęczą siecią tzw zwanymi pułapkami ,wymienione aerostaty będą unosić się nad wybraną infrastrukturą państwa ,natomiast wybrane aerostaty zakłada się że około 3 tysięcy będą mieć umieszczone systemy rakietowe plot (gromy ,pioruny) oraz sytemy radarowe( sterowane mają być i przewodowo i radiowo) zakłada się że aerostaty będą umieszczone około 1,5km nad ziemią więc analogicznie zasięg rażenia rakiet oraz widzenia radaru zwiększy się ponad 2-3razy ..więc opcję Narew za pomocą rakiet piorun ,grom mamy opanowaną ...spokojnie

  13. kk

    Nie wiem czy nie sensowniej będzie zamiast II fazy Wisły skupić się na CAMM i tym pomyśle budowy pocisku z zasięgiem większym niż CAMM-ER

    1. Yaro

      Nie. CAMM nie ma zdolności przeciwbalistycznych.

    2. Logistyk

      Myślę, że skupimy się na tym pocisku i dużo pocisków do PATRIOTÓW nie zakupimy, bo są za drogie i bylibyśmy za mocno związani z USA

  14. KrzysiekS

    Mam nadzieje że NAREW to będzie CAMM bo jest zintegrowany z IBCS (nie będzie kosztów dodatkowych czytaj ukrytych) oraz produkcja całości w Polsce.

    1. Adam

      Oby nie bo NASAMS III jest znacznie lepszy, trzy razy tańszy i dostępny w trzy razy krótszym terminie

    2. KrzysiekS

      Adam powtórzę się po raz kolejny NASAMS to system nie efektor poza zakupem systemu NASAMS musisz dokupić efektory w USA AIM-120C-7 czy AMRAAM-ER bez możliwości produkcji w Polsce. Dlatego na początku jest szybciej i taniej koszty dochodzą później a to nawet do 70% w cyklu życia systemu.

    3. KrzysiekS

      NASAMS nie jest zintegrowany z IBCS kto poniesie koszty dodatkowe integracji i jak duże one są?

  15. DoDo

    Jeżeli prawdą jest, ż Rosja udoskonaliła swój ciężki dron. Jeżeli on faktycznie będzie miał zasię 4000 km ,a z dodatkowymi zbiornikami 6000 km. Równie ważny jest udźwig uzbrojenia, który ma osiągnąć 5.8 tony (dwa pociski manewrujące Kh-101 plus jeden Raduga Ch-55). Jak będzie wyglądał nasz system obrony przy 10-20 takich dronach lecących środkiem Bałtyku i odpalającym nam pociski manewrujące w plecy (od strony Niemiec) ?! Czy ktoś z mądrzejszych niż ja ,jest w stanie wskazać jeden port w całej Europie, który będzie mógł przyjąć posiłki z USA ?! 3000 km nosiciel plus od 2800 km do 5500 km pocisk...Gdzie wylądują Amerykanie ?!

    1. Złote góry

      Dodaj jeszcze że ma skuteczność 120%.

    2. Jedyna słuszna odpowiedź:

      Odpal to się dowiesz.

    3. KAPELmajster

      Jako naród religijny doznacie cudu

  16. czarno to widzę

    Koszt/Efekt offsetu za Wisłę niestety nie powala na kolana...

  17. miras

    .. To kolejne lata stoimy w miejscu i doimy budżet MON..

  18. Polish blues

    12 km zasięg rakiety przeciwlotniczej to chyba słabo zważywszy na prędkości i pułap samolotów myśliwskich, chyba, że chodzi o trafienie transportowca

    1. Piotr

      Odpowiednik rakiet do rosyjskiego Tora.

    2. mick8791

      Są różne klasy rakiet plot i jeżeli chcesz dysponować obroną warstwową musisz mieć możliwość wyboru jakiej rakiety w danej sytuacji chcesz użyć. Tak dla przypomnienia rakiety klasy MANPADS mają raptem kilka km zasięgu, a są powszechnie używane w armiach całego świata. Np Grom, Stinger, Igła. Rakieta dalekiego zasięgu jest droga, rakieta krótkiego zasięgu względnie tania - resztę odpowiedz sobie sam.

    3. Wiem co piszę

      Owszem, przydałby się o zasięgu 15-18 ale i te 12km będzie niezłe byleby tylko było nasze polskie i w dużych ilościach.

  19. Xzibit

    Jakiej Wisły ? kupiono 2 baterie do pokazania na paradzie i to będzie nasza OPL średniego zasięgu haha 2 baterie na całą Polskę :)

    1. zezero

      to byl pierwszy etap.....

    2. tut

      Wisłę podpisano nie koniecznie dla zwalczania pocisków balistycznych. Zdolność ta jest dla nas mocno na wyrost. Z różnych względów. Ale, IBCS i armata busmaster ( z której amerykanie się wyślizgali), oraz kilka innych rzeczy, są jak najbardziej przydatne. Pytanie czy koszty jakie przyszło nam zapłacić są adekwatne do nabytych zdolności. (Mam co do tego duże wątpliwości.) Myślę, że na ocenę tego jest za wcześnie.

    3. carell

      Mit amerykansikiej armaty Bushmaster jest naprawde na wyrost. Naprawde czy nie mozemy skopiowac s 60 57mm i uzyc na rosomakach?Czy az tak musimy placic niebianskie kwoty i wyprowadzac niebotyczne kwoty z kraju zamiast zostawic z 10 mld na prace r and d oraz na kilkanascie sztuk jednostek produkcyjnych pociskow moskit oraz blyskawica. Przecie te dwa winny byc filarami polskiej obrony.Po za tym nic nowego nie wynajdujemy. przyklad wegier i karabinu .50 cal Lynx.... Szok