Northrop Grumman: Wisła i Narew będą mogły działać w jednej sieci [WYWIAD]

20 maja 2021, 07:09
PAC3_MSE
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Gina Baltrusch/US DoD
Reklama

Środki wykrywania i rażenia w systemie Wisła jak i Narew będą mogły działać w jednej zintegrowanej sieci dowodzenia i kierowania, w pełni interoperacyjnej z siłami zbrojnymi Stanów Zjednoczonych – tak o możliwościach zastosowania systemu IBCS w zestawach Narew mówi w rozmowie z Defence24.pl Gen. bryg. Kenneth Todorov, Wiceprezes/Dyrektor Generalny, Northrop Grumman.

Jakub Palowski: System IBCS został niedawno dopuszczony do etapu produkcji i wdrożenia. Jakie będą kolejne kroki na drodze do wprowadzenia systemu do służby w Wojskach Lądowych USA (U.S. Army) i kiedy spodziewane jest podpisanie umowy na jego produkcję?

Gen. bryg. Kenneth Todorov, Wiceprezes/Dyrektor Generalny, Northrop Grumman: Kolejne kroki w zakresie rozwoju i wdrażania IBCS obejmują realizację wstępnych testów operacyjnych i oceny konstrukcji (IOT&E, Initial Operational Test and Evaluation) jesienią i zimą 2021 roku. Wyniki IOT&E dostarczają informacji będących podstawą do decyzji i deklaracji Wojsk Lądowych USA potwierdzającej osiągnięcie przez IBCS wstępnej gotowości operacyjnej (Initial Operational Capability). 

U.S. Army wyraziła zamiar przyznania zamówienia na wstępną produkcję małoseryjną (Low Rate Initial Production) / produkcję pełnoskalową (Full Rate Production) późnym latem/jesienią tego roku. Taki harmonogram umożliwi rozpoczęcie wdrażania i wprowadzania systemu do eksploatacji pod koniec 2022 lub na początku 2023 roku, w zależności od momentu przyznania kontraktu.

W jaki sposób U.S. Army wdroży IBCS do obrony powietrznej krótkiego zasięgu SHORAD, a konkretnie do systemu IFPC Inc-2I? Na jakiej zasadzie będzie współpracować z wyposażonymi w IBCS zestawami Patriot?

Po podjęciu decyzji na temat ostatecznego wyboru oferty i pozyskania systemu IFPC Increment 2, U.S. Army rozpocznie integrację z IBCS w oparciu o to samo podejście, które zastosowano w przypadku zestawów PATRIOT, co umożliwia otwarta architektura systemowa IBCS. 

Po przeprowadzeniu integracji, system IFPC będzie w stanie wykorzystać dane z sensorów zintegrowanych w sieci kierowania ogniem IFCN (Integrated Fire Control Network) systemu IBCS. W rezultacie powstanie jednolita sieć dowodzenia i kontroli oraz system zarządzania walką w obronie powietrznej średniego i krótkiego zasięgu. IBCS zapewnia ten sam poziom integracji w przypadku programu Wisła i zapewni go w przypadku programu Narew, jeżeli zostanie wybrany jako jego system dowodzenia i kierowania C2.     

Co z potencjalną integracją komponentów SHORAD? Czy mógłby Pan zdradzić jakie elementy uzbrojenia są aktualnie integrowane z IBCS, oprócz CAMM i Sea Giraffe, o których już wiemy? Ponadto, czy może Pan potwierdzić, że izraelski pocisk Iron Dome jest integrowany z IBCS, by mógł współpracować z radarami Sentinel?

Northrop Grumman przeprowadza obecnie integrację należącego do Armii radaru LTAMDS (Lower Tier Air and Missile Defense Sensor), w ramach przygotowań do prób zaplanowanych na przyszły rok. Proszę o zwrócenie się do U.S. Army z pytaniem o jej plany dotyczące pozyskanych zestawów Iron Dome. 

IBCS został zintegrowany z F-35. W jaki sposób zademonstrowana zdolność może być wykorzystana w przyszłości przez amerykańskie, ale także inne siły zbrojne, które będą miały do dyspozycji F-35 i naziemne systemy obrony powietrznej wyposażone w IBCS?  

Integracja F-35 z IBCS pokazuje zdolność architektury tego systemu do integrowania środków wykrywania i rażenia w różnych rodzajach wojsk, dzięki czemu możliwe jest prowadzenie wielodomenowych działań operacyjnych, zgodnie z oczekiwaniami Departamentu Obrony USA dla systemu dowodzenia i kierowania połączonych sił zbrojnych JADC2 (Joint All Domain Command and Control).

Dotychczasowe prace projektowe i testy potwierdzają słuszność zademonstrowanej koncepcji i będą wymagały dodatkowego rozwoju w celu osiągnięcia pełnej integracji samolotów F-35 z architekturą IBCS. 

Wojsko amerykańskie rozwija koncepcję dowodzenia i kierowania połączonych sił zbrojnych JADC2 (Joint All Domain Command and Control). Jakie miejsce w tej koncepcji zajmuje IBCS? 

U.S. Army postrzegają IBCS jako swój wkład w wizję Departamentu Obrony USA (DoD) i Połączonych Sztabów w zakresie systemu dowodzenia i kierowania połączonych sił zbrojnych JADC2. Działająca w sieci systemowa architektura IBCS pozwala na transmisję, dystrybucję i dostęp do danych potrzebnych w realizacji wielodomenowych zdolności przewidzianych przez amerykański Departament Obrony. 

Przejdźmy do polskiego programu IBCS. Jak przedstawia się obecna sytuacja w projekcie Wisła? Czy prace przebiegają zgodnie z planem?

W programie Wisła cały czas robimy postępy. Rozpoczęliśmy produkcję zakupionych do tego programu przez Polskę stanowisk operacji bojowych EOC (Engagement Operations Centers) systemu IBCS.  Ich produkcja ruszyła zgodnie z harmonogramem w marcu tego roku. Mamy nadzieję gościć w naszym zakładzie produkcyjnym w Huntsville, w Stanie Alabama, zespół odpowiadający za program Wisła w Ministerstwie Obrony Narodowej kiedy pozwoli na to sytuacja związana z COVID-19. 

Czy podjęto kroki w celu zintegrowania polskich sensorów z systemami IBCS? Początkowo planowano, że taka integracja będzie miała miejsce w II fazie Wisły, jednak umowy wykonawcze na offset dla I fazy nie zostały jeszcze podpisane. Jakie jest Pana stanowisko w sprawie offsetu i integracji polskich sensorów? 

W ostatnich tygodniach odnotowaliśmy znaczący postęp w finalizowaniu umów licencyjnych z polskim przemysłem, które są niezbędne do rozpoczęcia projektów offsetowych w ramach programu Wisła. Wykonanie umów i wdrożenie projektów umożliwi firmie Northrop Grumman i polskim zakładom współpracę przy integracji sensorów z systemem IBCS. Tym samym nie zostały jeszcze określone warunki do przeprowadzenia prac inżynieryjno-rozwojowych umożliwiających integrację polskich sensorów.   

Northrop Grumman zintegrował polską radiolinię R-460A firmy Transbit z systemem IBCS. Czy mógłby Pan zdradzić jakieś szczegóły? Czy radiolinia R-460A będzie mogła zastąpić obecną sieć IFCN w programie Wisła? 

Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy inżynierskiej z firmą Transbit przy przeprowadzonej integracji radiolinii R-460A z systemem IBCS. 

Ta znacząca badawczo-rozwojowa inicjatywa inwestycyjna podjęta przez Northrop Grumman, skupiała się w szczególności na integracji i przetestowaniu radiolinii R-460 jako urządzenia mogącego zastąpić amerykańską radiolinie wykorzystaną w należącej do U.S. Army konfiguracji IBCS. Osiągnięty został również cel związany z obniżeniem poziomu ryzyka przy realizacji programu Narew poprzez wprowadzenie polskich radiolinii, zgodnie z założeniami Ministerstwa Obrony Narodowej RP. 

Wreszcie, ten wysiłek inżynierski potwierdza otwartość i modularność architektury systemu IBCS i stwarza podstawy do nabycia radiolinii R-460A do programu Wisła, lub Narew, gdyby Polska postanowiła wybrać IBCS jako system dowodzenia i kierowania do programu Narew.

Jeżeli chodzi o program obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew, Polska zamierza zakupić system, który ma być zintegrowany z Wisłą, jednak zapewniający znaczący udział przemysłu krajowego i o wyższej mobilności. Jaka byłaby Państwa odpowiedź na tak postawione wymagania?

Jeśli Polska wybierze IBCS do programu Narew, z zadowoleniem przyjmiemy zarówno taką szansę, jak i możliwość bliskiej współpracy z polską branżą w celu wypełnienia naszego zobowiązania do zapewnienia istotnego wkładu i uczestnictwa polskiego przemysłu. Chcąc sprostać wymaganiom programu Narew, po konsultacjach z władzami USA i Polski zaproponowaliśmy zmienione podejście, które określiliśmy mianem “IBCS payloads”  („zestawy instalacyjne IBCS”)

Na “IBCS payload” składają się urządzenia sieciowe (komputery, serwery, routery) oraz oprogramowanie służące do stworzenia zdolności sieciowych, na których zbudowany jest system IBCS. Polski przemysł będzie projektował i produkował stanowiska dowodzenia i środki łączności, odpowiadające elementom architektury w konfiguracji amerykańskiej. Z wyjątkiem zestawów “IBCS payload”, polski przemysł wyprodukuje i dostarczy wszystkie zasadnicze elementy i główne podzespoły systemu Narew. Zaliczać się będą do tego ciężarówki, kontenery, sprzęt radiowy i środki łączności związane z centrami dowodzenia i odpowiednikami przekaźników komunikacyjnych (tzw. Mobile Communication Centers – Mobilne Węzły Łączności). Nasze podejście będzie polegało na zainstalowaniu zestawów IBCS i przeprowadzeniu weryfikacji systemu w Polsce. 

Ponadto, oprócz znaczącego wkładu produkcyjnego, będziemy współpracować z polskim przemysłem nad integracją produkowanych w Polsce sensorów oraz, gdy już zostanie wybrany, nowego efektora.  Będzie to wymagało opracowania oprogramowania przez polski przemysł w celu zintegrowania tych urządzeń z IBCS.  Wiąże się to, jak wspomniano wcześniej, z wykonaniem projektów offsetowych w programie Wisła, co umożliwi polskim zakładom zaprojektowanie i produkcję urządzeń dostosowawczych IBCS, tzw. A-kits. Chcemy, aby wkład ze strony polskiego przemysłu był znaczący zarówno pod względem sprzętowym, jak i oprogramowania.  Dzięki temu środki wykrywania i rażenia w systemie Wisła jak i Narew będą mogły działać w jednej zintegrowanej sieci dowodzenia i kierowania, w pełni interoperacyjnej z siłami zbrojnymi Stanów Zjednoczonych. 

Podsumowując, jakie byłyby korzyści z zastosowania IBCS w Narwi, biorąc pod uwagę obecne zmiany w środowisku zagrożeń?

Środowisko zagrożeń dla Polski, USA i NATO stale ewoluuje, zmienia się i staje się coraz bardziej złożone.  Nowe zdolności są potrzebne, aby pokonać te zagrożenia w wielu domenach: lądowej, morskiej, powietrznej, kosmicznej i cybernetycznej.  Wymaga to, aby systemy uzbrojenia były nie tylko interoperacyjne, ale w pełni zintegrowane we wszystkich tych domenach.  Systemy dowodzenia i kierowania takie jak IBCS, tzn. oparte na sieci i zaprojektowane jako systemy otwarte, mają decydujące znaczenie, jeśli chcemy dotrzymać kroku tym zmieniającym się zagrożeniom.  W miarę rozwoju zagrożeń nowe sensory i środki rażenia mogą być łatwo zintegrowane z IBCS, co pozwoli nadążyć za ewolucją zagrożeń i osiągnąć nad nimi przewagę.  

Jeżeli Polska zdecyduje się na IBCS dla Narwi, pozyska rozwiązanie zapewniające jeden system dowodzenia i kierowania, który w przystępny kosztowo sposób zintegruje środki wykrywania i rażenia zarówno w ramach programu Wisła jak i Narew i który można rozszerzać na wymagane poziomy integracji sieciowej właściwe dla autentycznie wielodomenowego systemu C2 i operacji. 

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 115
Reklama
Zator
czwartek, 3 czerwca 2021, 11:14

Same MRZONKI C4 brak A tutaj cud c5

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 25 maja 2021, 14:48

Wpiszcie w kontrakt darmową aktualizację do nowej wersji protokołu albo was Amerykanie wydymają przechodząc po roku na nowszą wersję... : D

Dalej patrzący
sobota, 22 maja 2021, 10:05

@Simplusik - Nie - zamiast IBC spinającego tylko Wisłę i Narew - nasz system C5ISR spinający sieciocentrycznie wszystkie domeny [wszystkie sensory, wszystkie efektory precyzyjne, wszystkie nosiciele] w jedną "wszechdomenę" zarządzaną real-rime - z dalekim przedpolem widzenia i kontroli - i z przewagą EW. Oslepiamy i sami mamy przewagę dalekiego widzenia i pozycjonowania celów - już w czasie pokoju. Zamiast PAC-3MSE - produkowane u nas i rozwijane koreańskie L-SAM. Tak samo dla Narwi koreańskie KM-SAM. Zamiast JASSM-ER, ATACMS i przyszłych PRSM - produkowane i rozwijane u nas koreańskie HM-2C i HM-3C. F-35A odsprzedać Norwegom lub Brytom, PAC-3MSE Rumunom lub Szwedom, HIMARSy Rumunom. Zamiast Orek i załogowych Mieczników i Kormoranow II - cały kompleks rojów dronów [płatowych i śmigłowcowych] z efektorami precyzyjnymi do kontroli/projekcji siły w powietrzu i na powierzchni i do ZOP. Pod wodą tylko drony klasy Hugin-ER, Spartaqs Deep Guard i podobne, w tym bojowe. Na powierzchni z 50 uniwersalnych CB90 z modułami zadaniowymi, masztami wirtualnymi, wpięciem sieciocentrycznym, systemami C-RAM [np. LM MHTK], Piorunami, nowoczesnymi skalowalnymi kppanc - od Brimstone 3 po nasze Moskity i Piraty. Plus 200-300 szybkich miniDiugoni operujących poza portami-pułapkami, o nośności 80 t, dla rozproszonego skutecznego transportu strategicznego i innych zadań z modułami zadaniowymi. Zamiast Harpii - kilkaset dronów odrzutowych stealth a la Kratos Valkyrie [a równolegle rozwinięcie z Turcją i Ukrainą całej rodziny odrzutowego drona bojowego stealth TISU/MIUS], operujących bez lotnisk - start z RATO z wyrzutni mobilnej, lądowanie na spadochronie [w ostateczności - z miękkich "jednorazowych" lotnisk polowych]. 100 rojów po 100 dronów stanowiących uniwersalną, łatwo skalowalną, profilowana do misji, bardzo szybką projekcję siły do obrony i do ataku. Z całą gamą środków precyzyjnych ataku i obrony - i z dronami walki EW. W tym zastępując anulowane przestarzałe załogowe Kruki - zupełny bezsens na Polskim Teatrze Wojny w erze RMA przy takiej saturacji bezpośrednich i pozahoryzontalnych systemów plot. Wszystkie czołgi - przebudowa na silnie opancerzone BWP klasy Nakpadon czy Achzarit. Z przykryciem C-RAM [np. LM MHTK] z dronów. Wieże czołgów - jako bezpośredni zautomatyzowany opóźniający i kanalizujący uderzenia pas umocniony obrony na całej linii Obwodu Kaliningradzkeigo, ale i Przesmyku Suwalskiego, całego styku z Białorusią aż po Bramę Przemyską. Oczywiście - z przykryciem C-RAM [LM-MHTK] z inteligentnymi polami minowymi, z przykryciem rojów dronów. Masowa produkcja Kryla, a następnie Kryla 2 z armatą L58 lub L60. Tak samo Krab 2 z armatą L58 lub L60. Maksymalne przystosowanie artylerii średniego i dalekiego zasięgu do ognia w ruch - od Raka po Kraba. Całkowite przejście artylerii lufowej średniego i dalekiego zasięgu na amunicję precyzyjną - wszelkie klony Szczerbca, ale także Leonardo Vulcano-Dardo, strumieniową Nammo, BAE HVP - z własną produkcją i rozwojem. Maksymalne przystosowanie artylerii lufowej średniego i dalekiego zasięgu do działań przeciw pociskom manewrującym i lotnictwu - z APR Vulcano-Dardo i BAE HVP. Notabene - gdy proponowałem zastosowanie prak/plot Kraba z APR Vulcano-Dardo, z tego się wyśmiewali różni "spece" komentujący na d24, tymczasem Amerykanie w zeszłym roku na poligonie White Sands zrobili udane próby z M109A6 z APR BAE HVP - i program uznano za priorytetowy do wdrożenia - docelowo z armatą L58. Obecny PMT jest zasadniczo [mimo pewnych liftingów] dalej złym strukturalnie i systemowo powtórzeniem PMT, który nam przywieziono w teczce z Waszyngtonu w 2013 - gdy skończył się reset i Waszyngton postanowił zbudować sobie z WP poręczne narzędzie do aktywnych negocjacji z Kremlem. Ten PMT w żaden sposób nie zapewnia realnej obrony Polski - ani zwiększenia suwerenności strategicznej Polski - odwrotnie - coraz bardziej tracimy suwerenność przez ślepe zakupy systemów strategicznych pod zdalną kontrolą Waszyngtonu. Co w wobec wizji dogadania się Waszyngtonu z Kremlem odnośnie sojuszu przeciw Chinom [rozmowy cały czas pod stołem] - powoduje łatwość egzekucji nowej Jałty po wyłączeniu systemów strategicznych WP. W tym sensie kupujemy "leninowski" sznurek od Amerykanów, by tym łatwiej nas powiesili do sprzedaży Kremlowi. Dlatego obecny PMT to samobójstwo geostrategiczne i osłabianie Polski. I to trzeba zmienić całościowo i konsekwentnie. Innej drogi nie ma - zwłaszcza w strefie zgniotu.

Simplusik
poniedziałek, 24 maja 2021, 08:42

Fiu fiu Ależ zgadzam sie z tobą całkowicie. Jednak jest już za późno

.
poniedziałek, 24 maja 2021, 06:58

Zapomniales o wprowadzeniu na przemyslowa skale transmutacji olowiu w zloto

Chateaux
wtorek, 25 maja 2021, 01:06

Dodam jeszcze Gwiazde Šmierci. Zbudowana calkowicie w oparciu o druk 3D

zimny kubek
sobota, 22 maja 2021, 09:21

Wszyscy piszą tu ładnie o kupowaniu uzbrojenia i rozbudowie armii, jakoś zapominając ostatnie 6 lat rozdawnictwa. Rząd rozdawał, rozdawał i wszystko rozdał dlatego WP już nic nie poważnego dostanie. Polska jest bankrutem i przyjmijcie to do wiadomości. W kilka lat zniszczono cały dorobek 3 pokoleń a wojsko stało i patrzyło. Niestety będzie już tylko gorzej. Nie chcieliście mieć ciepłej wody w kranie nie będziecie mieli nawet zimnej.

niedziela, 30 maja 2021, 01:14

nie masz racji kolego.

Simplusik
piątek, 21 maja 2021, 18:06

Mniam.. _Hq-9 i wszystko w temacie. Za stosunkowo nie wielkie pieniążki otrzymalibyśmy odpowiednią liczbę baterii i skupić się na Narwii można by było. Ile to już swych szans straciliśmy działając w interesie obcych państw i koncernów. Wisły jak nie ma tak nie ma a Narew jeszcze dalej. OPL nie istnieje. Brawo Wy!

trzcinq wyjaśnia
niedziela, 23 maja 2021, 11:44

Z powodów politycznych całkowicie nierealne. Będąc wasalem kupujemy to co nam każą i w ilości przez nich określonej. IBCS ok ale nie w chwili kiedy będziemy mieli kontrolę bardzo ograniczoną. USA już powoli dogaduje się z Rosją a to oznacza że akcja w Donbasie W. PUTINA dała pożądany skutek. Traci Ukraina ale ona nie ma wyboru, my wybór mamy i karty silne ale będąc na kolanach nie wykorzystujemy swej pozycji-tacy politycy. Polska potrzebna jest USA jako straszak- krzykacz, jesteśmy ważni z powodu realizacji polityki USA względem FR. Dodatkowo zostaje kwestia żydowska (447) o której cicho no ale to media kreują rzeczywistość.

Dalej patrzący
piątek, 21 maja 2021, 17:00

Dostrzegam bardzo protekcjonalne komentarze ze strony czy Mister Daviena, czy czy A.J. z San Diego. Sytuacja jest wbrew pozorom taka, że Polska ma alternatywę w sojuszu regionalnym państw od Arktyki po Morze Czarne, natomiast USA - zwłaszcza po Brexicie - nie mają alternatywy dla Polski, bo tak się składa, że Polska kontroluje kluczowy styk Rimlandu i Heartlandu Eurazji - czyli przesmyk bałtycko-karpacki. Oczywiście cała ta maskirowka traktowania Polski jako biednego petenta bez prawa głosu, który musi się z góry zgadzać na decyzje Wielkiego Brata z Waszyngtonu - to w realnym świecie fikcja. Owszem - politycy z Warszawy nadal zapatrzeni w obraz niezwyciężonej potęgi USA - ale nadchodzi czas na SPRAWDZAM - a wtedy dużo się zmieni, nawet to "niemożliwe" i "nigdy w życiu". Z punktu widzenia geostrategicznego - Polska jest kluczowym graczem, który w interesie OBU supermocarstw, blokuje powstanie trzeciego, SILNIEJSZEGO supermocarstwa od Lizbony do Władywostoku. Co po przekroczeniu krytycznego progu braku sojuszniczej wiarygodności USA dla interesów Polski - zostanie odpowiednio wykorzystane w rozmowach z Waszyngtonem - albo z Pekinem. Bo tu nad Wisłą - USA są słabe - a to my w istocie rozdajemy karty. Gdy nasze kierownictwo to sobie do końca uświadomi - oj, wiele się zmieni. Albo dostajemy od USA siłę i realne zasoby w naszym suwerennym ręku - teraz i po wyjściu USA z Europy na Pacyfik - albo USA przestanie być hołubionym sojusznikiem. Świat jest duży, sojusznicy za miedzą, a i Pekin ma egzystencjalnie krytyczny interes w utrzymaniu się Polski jako silnego bufora. Od momentu spasowania USA wobec koncentracji i demonstracji siły 100 tys żołnierzy rosyjskich względem Ukrainy, a także po zgodzie USA na Nord Stream 2 - wiarygodność USA spada dramatycznie dla Polski, Ukrainy, Bałtów, ale także NORDEFCO czy V4. Naprawdę wam się wydaje, że można pusta gadaniną zrekompensować utratę wiarygodności i znaczenia w geostrategicznym SWOT? W procesach długofalowych to niemożliwe - a USA stąpa po bardzo kruchym lodzie. My mamy do stracenia z 10 mld dolarów [zresztą można zastosować inżynierię rewersyjną i sobie odbić straty] - natomiast USA może utracić kontrolę nad Eurazją. Po testach system lepszy od IBCS i bardziej dostosowany do naszych wymagań i obejmujący wszystkie domeny, możemy zrobić z innymi sojusznikami, którzy idą twardo ze swoim interesem narodowym. Od PAC-3MSE jest znacznie lepszy koreański L-SAM, od JASSM/JASSM/ER i HIMARSa - dużo lepsze są koreańskie HM-2C i HM-3C. W razie próby przetrzymania "kto kogo" - to USA przegra i przyjdzie po prośbie do stołu. Bo ma zbyt dużo do stracenia - i jest TUTAJ zbyt słabe w razie "sprawdzam". To nie 17 IX 2009 - ani 9 V 2018. USA słabną - ich akcje są coraz niższe. A śmieszne szantaże dla naiwnych "bycia po niewłaściwej stronie historii" oparte o narrację LGBT i gender itd. - w istocie tylko kompromitują USA i pokazują brak realnych zdolności. Póty dzban wodę nosi - póki się ucho nie urwie - radzę sobie przyswoić to polskie przysłowie. Lepiej dla USA by dały z "dobrej woli" zawczasu to, co potrzebujemy - bo potem koszty USA wzrosną z musu o rząd wielkości, żebyśmy tylko z nimi chcieli rozmawiać. Z biurka w Waszyngtonie można uprawiać życzeniową politykę i przestawiać chorągiewki na mapie - aż do krytycznego rozjazdu z realem. Bo jedno wydaje się pewne - kierownictwo w warszawie pomału dojrzewa do zrozumienia sprawy zasadniczej - że sojusz z USA jest tylko tymczasowy i pomostowy - bo trzeba ułożyć sprawy w regionie BEZ USA - gdy USA wyjdzie z Europy na Pacyfik. I proszę zapomnieć o Jałcie z Kremlem - mamy swoje interesy - i możność ułożenia spraw bez USA. Tutaj nad Wisła możemy brać wsparcie od różnych graczy, którzy mają interes w utrzymaniu się suwerennej silnej Polski. Czyli państwa mające na pieńku z Kremlem - ale i Pekin, który absolutnie nie życzy sobie nowego supermocarstwa Lizbona-Władywostok za miedzą. Gdy sojusz, zamiast dawać korzyści, daje straty - to zmienia się sojusz. Czasami w jeden dzień. Sorry boys - business is business...i tu żadna pseudopolityka "zaklinająco-życzeniowa" dziadzi Bidena i bełkot nowomowy jego administracji nie zmieni twardego realu...to tylko kompromituje USA w oczach uważnych obserwatorów. A przyglądamy się i kalkulujemy opcje - na chłodno.

mat
niedziela, 23 maja 2021, 12:33

Dobry komentarz. Współpraca z Korea PD. jest najlepszym rozwiązaniem dla obronności Polski I rozwoju gospodarczego, technologii. Biden że swoją Partią napewno będzie grał Polską, z Putinem i Merkel. Musimy być nieco mniej zależni od innych I bardziej dbać o rozwój armii i technologii.

zimny kubek
sobota, 22 maja 2021, 09:07

Niestety nie mamy armii, nie mamy gospodarki, rozwalono szkolnictwo i system prawny. Co najgorsze doprowadzono kraj na krawędź bankructwa, więc o jakiej dominacji w regionie piszesz. Dodatkowo mamy podzielony naród na lata, więc gra dla polski jest skończona. Te super położenie może być zgubą bo jeżeli nie klękniemy na kolana przed supermocarstwem (lub kilkom) to nas zwyczajnie rozbiorą. Już to przerabialiśmy w historii. Najgorsze, że wystarczyło 500+. Nikt już się z nami nie liczy i nie będzie liczył bo nie mamy argumentów.

Dalej patrzący
niedziela, 23 maja 2021, 09:22

Jak klękniemy - to WTEDY nas rozbiorą. Realpolitik - Panie Zimny Kubek. Jeżeli kreśli Pan obraz Polski jako ruiny i bankruta - to co ma powiedzieć reszta graczy w UE? Bo wg tych samych kryteriów Eurostatu, MFW, Bańku Światowego czy agencji ratingowych - inni mają gorsze, lub dużo gorsze wskaźniki. Skrajnie błędna diagnoza - i skrajnie szkodliwe "zalecenie".

Jabafabadu
piątek, 21 maja 2021, 21:32

To wszystko "prawie" prawda. Z jednym zastrzeżeniem: Polska niczego nie kontroluje, to Polska jest kontrolowana.

Dalej patrzący
sobota, 22 maja 2021, 12:46

Polska jest kontrolowana wyłącznie do momentu, gdy na to sami pozwalamy. Wystarczy zwrot ku twardej polityce i własnemu interesowi - i USA i inni wiszą na naszych decyzjach. Bo nie mają tu realnej siły - tylko podtrzymują MIRAŻ wszechpotężnych USA. I tym MENTALNTM MIRAŻEM na razie kieruje się Warszawa. Ale to się zmienia.

trzcinq
piątek, 21 maja 2021, 15:24

Oznacza to tylko pełne uzależnienie naszych systemów od USA. Zero z jakiejkolwiek suwerenności

Davien
piątek, 21 maja 2021, 21:11

Trzcinq ale przeciez nikt IBCS wam w Rosji nei sprzedaje wiec czemu tak histeryzujesz?

trzcinq masakruje
niedziela, 23 maja 2021, 11:36

Bo sprzedaje nam go drugi pasożyt żerujący na RP rabi Davien a mianowicie USA

Andrzej
piątek, 21 maja 2021, 14:42

Dwa radiolokatory i 20 efektorów na całą Polskę :)

Dalej patrzący
piątek, 21 maja 2021, 08:26

IBCS ma sens TYLKO i WYŁĄCZNIE wtedy, gdy dostaniemy kody źródłowe. To system strategiczny, który wyłączony przez Amerykanów, całkowicie zroluje wszelkie zdolności WP nie tylko na poziomie strategicznym, ale także taktycznym. Zresztą - identycznie z KONIECZNOŚCIĄ posiadania kodów do PAC-3MSE oraz do F-35A [te ostatnie na pewno są aktualizowane....zdalnie przez internet, co skrajnie zbulwersowało np. Norwegów 2 lata temu]. Dla Norwegów, którzy mają głębię strategiczną i skalisty teren uniemożliwiający w praktyce atak lądowy na Norwegię, a którzy opierają się o flotę [i sami mają system NASAMS 2] ta zdalna kontrola kodów F-35A jest w ostateczności "do przeżycia" - dla nas - przy jednoczesnym unieruchomieniu operacyjności IBCS - to kwestia gardłowa PRZETRWANIA. Dlaczego Waszyngton miałby unieruchomić IBCS i F-35A? - ano dlatego, że pomost bałtycko-czarnomorski jest kartą przetargową dla Waszyngtonu w negocjowaniu [co Waszyngton i Kreml robią cały czas nieprzerwanie "pod stołem" - jeszcze poczynając przed 17 IX 2009 - czyli przed ówczesną rezygnacją z tarczy antyrakietowej w Polsce. ]. Dla Waszyngtonu liczy się "reset" 2009-2013 jako STAN POŻĄDANY - czyli sprzedanie Polski i Ukrainy i Bałtów w ramach "nowej Jałty" - za sojusz Kremla przeciw Pekinowi. Dla Waszyngtonu jesteśmy tylko PRZEDMIOTEM gry - potrzebnym do podwyższania kosztów twardego przeciągania liny negocjacji Waszyngton-Kreml - względem NADRZĘDNEJ konfrontacji z Chinami. Niestety - nikt nie wyciągnął wniosków z resetu 2009-2013 przy układaniu nowego PMT - który w powyższych sprawach powinien być zbudowany z całkowicie suwerenną kontrolą Polski - i tylko Polski. Jeżeli gen. Ben Hodges na Warsaw Security Forum 2018 wprost zapowiedział wyjście sił USA z Europy na Pacyfik w 10 do max 15 lat - to sytuacja przyspieszyła po pandemii COVID-19. Mamy coraz mniej czasu na osiągnięcie autonomii strategicznej - a pierwsze oznaki nowej Jałty już widać [niedawne manewry 120 tys żołnierzy rosyjskich] - pokaz siły i zastraszania Ukrainy, gdzie USA wycofały się z wejścia na Morze Czarne i z pomocy Ukrainie - czyli wyraźny ukłon i sygnał Waszyngtonu do Kremla, że Ukraina to karta przetargowa pod dogadanie się Waszyngtonu z Kremlem - kosztem Ukrainy. Tak samo decyzja o zaniechaniu sankcji wobec Nord Stream 2 -wyraźny ukłon i sygnał strategiczny gotowania "dogadania" z Kremlem i Berlinem - kosztem Ukrainy i Polski i Bałtów. Kijów przynajmniej zagroził Waszyngtonowi [dyplomatycznie - nie wprost - przez sygnał do Berlina], że w razie braku wejścia do NATO i braku realnego wsparcia - będzie rozbudowywał swoje zdolności jądrowe [w domyśle - z Turcją - do której Ukraina się zbliżyła jako REALNEGO sojusznika]. Tymczasem sygnał Polski po zaniechaniu wsparcia Ukrainy wobec presji Armii czerwonej, czy po faktycznej zgodzie na dokończenie Nord Stream 2 - powinien też być jednoznaczny - najpierw pod stołem, a w razie wymigiwania się z odpowiedzią Waszyngtonu - już oficjalnie - należy "na wczoraj" zgłosić ABSOLUTNIE KONIECZNĄ i BEZDYSKUSYJNA potrzebę posiadania NATO Nuclear Sharing przez Polskę - a i to tylko pomostowo i tymczasowo - bo ZANIM siły USA wyjdą z Europy na Pacyfik - JUŻ PRZEDTEM MUSIMY mieć własne suwerenne głowice atomowego odstraszania. A także - w jednym szeregu - musimy w trybie "albo-albo" żądać kodów źródłowych i pełnej transparentności sprzętu i oprogramowania IBCS, efektorów Wisły i Narwi - oraz kodów źródłowych F-35A - ale i B61 i innych efektorów [i sensorów]. Zwłaszcza radarów, JASSM/JASSM-ER i innych "aktywów krytycznych". Przy czym jasno musi być wprost otwarcie wyartykułowane z naszej strony, że Polska traci zaufanie do USA jako sojusznika - i USA MUSI nadrobić "bez łaski" tę utratę wiarygodności. A pierwszą skalowalna odpowiedzią Warszawy na utratę wiarygodności USA - winno być zakomunikowanie anulowania programu Miecznik - ewidentnie przeznaczonego do geostrategicznej katastrofy skonfliktowania z Chinami na Morzu Południowochińskim. 80% środków na Miecznika winno być przeznaczone na zakup TECHNOLOGII najnowszych dronów bojowych [TB2 to już dwie generacje za Akinci i Aksangur, a Turcja z Ukraina pracuje już nad bojowym odrzutowym dronem stealth - gdzie KONIECZNIE winniśmy dołączyć]. I niezależnie od odpowiedzi co do B61 i NATO Nuclear Sharing - już powinniśmy dogadywać się z NORDEFCO nad sojuszem regionalnym - i potem włączyć południowe "skrzydło" czyli przynajmniej Ukrainę i Turcję. Oraz dołączyć do suwerennego programu jądrowego Finlandii - która stawia na pełną autonomię - od wydobycia uranu przez przemysł Yellow Cakes, po przetwarzanie materiałów radioaktywnych w elektrowniach. Zresztą analogicznie - z Ukrainą i Turcją. Jeżeli USA powie 'NIE" odnośnie udostepnienia kodów źródłowych [i inicjacyjnych] - oraz pełnego serwisu IBCS, PAC-3MSE, F-35A, radarów itd. - wtedy musimy "na całego" i bez względu na groźby i szantaże Waszyngtonu - podjąć maksymalną współpracę technologiczna w systemach strategicznych - z państwami NASZEGO sojuszu regionalnego [ale i z innymi koncernami europejskim - np. MEADS czy Thales czy Leonardo]- oraz z Koreą Południową i Japonią. Czyli np. koreańskie rakiety balistyczne HM-2C o zasięgu 800 km, czy manewrujące uskrzydlone HM-3C o zasięgu 1500 km. Zamiast PAC-3MSE - LEPSZY koreański L-SAM [2 razy większy zasięg i 2,5 razy większy pułap przechwycenia, niż PAC-3MSE]. Zamiast efektorów dla Narwi - południowokoreański KM-SAM. I zbudowany wspólnie system sieciocentryczny C5ISR z "czapką" systemow EW - obejmujący nie tylko Wisłę i Narew - ale WSZYSTKIE domeny - spięte w jedna "wszechdomenę" w trybie real-time. Czasu już nie ma - wszelkie bojaźliwe chowanie głowy w piasek i wszelkie zaniechania powyższych kroków politycznych i uruchomienia SUWERENNYCH projektów strategicznych - to zwyczajnie samobójstwo Polski - i wszelkie bezwolne bierne czekanie na nową Jałtę jak dotychczas - to docelowa likwidacja Polski - na nasze własne życzenie. Kalkulacja SWOT jest taka - że nie mamy nic do stracenia - a wszystko do zyskania. USA nie wyjdzie z Polski mimo gróźb, które na pewno nastąpią - bo jest tutaj TYLKO i WYŁĄCZNIE ze względu na własny egoistyczny nadrzędny interes geostrategiczny. Co tłumaczyłem X-razy - odsyłam do wcześniejszych komentarzy. Proszę zrozumieć - USA posługuje się nami i nasza siłą - bo tej siły USA nie ma - konkretnie TUTAJ - na Flance w głębi Europy. Gdyby Amerykanie mieli siłę - to by tu stacjonowała nie jedna rotacyjna brygada pancerna [i to wyrywana "na kredyt" z USA] - a stacjonowało by tutaj 10 brygad - plus cała oprawa w powietrzu i na ziemi. USA robią tylko wrażenie siły i gwarancji sojuszniczych - i wyzyskują nasze własne ubezwłasnowolnione siły i politykę - do docelowego ["bezproblemowego" dla Waszyngtonu] wynegocjowania dealu z Kremlem przeciw Chinom - i potem dla równie "bezproblemowej" sprzedaży Polski, Ukrainy i Bałtów Kremlowi - jako wynagrodzenie za ten deal. Dlatego właśnie nie mamy NATO Nuclear Sharing [choć po Krymie i Donbasie 2014 powinniśmy je dostać w przeciągu 2-3 lat najpóźniej] - i dlatego wszystkie systemy strategiczne WP są pod pełna kontrolą Waszyngtonu. Jeżeli tego nie złamiemy na rzecz uzyskania pełnej autonomii strategicznej WP - i na rzecz twardego sojuszu regionalnego - wiarygodnego, bo gracze jada na jednym wózku w kwestii bezpieczeństwa i współpracy - to równie dobrze możemy zawiesić wszystkie programy PMT, przeznaczyć je na inne cele. Tu nie ma stopni szarości - dla nas w strefie geostrategicznego zgniotu to sprawa PRZETRWANIA - "albo-albo" - a wynik naszej gry politycznej i militarnej będzie "all or nothing" - bez żadnych stanów pośrednich. Czyli albo zdobędziemy się na awans jako państwo suwerenne i rozwojowe - albo Polska zostanie docelowo zlikwidowana - pro forma powstanie rodzaj marionetkowej fikcyjnej "Kongresówki" - z grubsza biorąc - najpóźniej do 2033. Co może być i tak optymistyczne. Świat od 2009 przestał być "miły" i oparty na prawie - w okresie globalnej konfrontacji i zmian regionalnych - silni będą realizowali swe interesy kosztem słabych. Liczy się siła, także ta ekonomiczno-technologiczna. Czyli powinniśmy łożyć nie na socjał, ale na edukację techniczna, na budowę B+R, na zassanie i rozwój technologii high-tech i produkcje podwójnego zastosowania - o wysokiej marży. Także dla REALNEGO przebicia pułapki średniego rozwoju - dla wyjścia z roli podwykonawcy Niemiec. Jeżeli nie dokonamy zwrotu zasadniczego w polityce, w technologii, w suwerenności, w sojuszach realnych - nie PRZETRWAMY nadchodzącej konfrontacji. Przypomnę słowa Alexandra Dugina z jego słynnego wywiadu "Czekam na Iwana Groźnego" - cytuję: "Rosja nie jest zainteresowana istnieniem Polski w ŻADNEJ postaci". Dugin to nieprzerwanie od 2001 autor obowiązkowych podręczników nt geostrategii Rosji - obowiązkowych na wszystkich uczelniach wojskowych - i na wszystkich wydziałach społecznych cywilnych ośrodków akademickich. Stad właśnie - u źródeł długofalowego prania Mózgów elit Rosji bierze się tak jadowita i tak agresywna narracja agentury wpływu w Polsce - z obwinianiem o Holocaust i wybuch II wojny światowej [sic]. W czym niestety ma udział i Waszyngton - dość przypomnieć "kija" 447 ogłoszonego przez "przyjaciela Polski" Trumpa 9 maja 2018 w Waszyngtonie - gdy Izrael z Kremlem blatowali na Placu Czerwonym pakt Netanjahu-Putin - czyli klapki na oczach i udawanie głupiego przez Waszyngton na ten nowy pakt w rodzaju Ribbentrop-Mołotow - z "błogosławieństwem" Waszyngtonu. Ile razy trzeba tłumaczyć, że polityka nie polega na "przyjaźni" czy "przysługach" - ale WYŁĄCZNIE na sile i interesach?

obserwator
niedziela, 23 maja 2021, 18:15

Podzielam pogląd autora wpisu. Niestety mało osób u nas w kierownictwie politycznym naszego kraju widzi problemy z wyższego poziomu. Dodałbym również, że błędem jest stawianie w polityce (a ta przekłada się na zakupy sprzętu) wyłacznie na USA. Bez Europy gospodarczo nie przetrwamy. Tu należy szukać partnerów i do bólu rosnąć jako kraj przeznaczając środki na B+R, wspierając polskie zakłady (po jaką cholerę kupujemy drony z Turcji zamiast rozwijać krajową produkcję- przecież świadomie MON sekuje polskie prywatne zakłady, które nie są w PGZ). My potrzebujemy innowacyjności, nasycenia asymetrycznymi środkami walki wpiętych w system świadomości sytuacyjnej. jeżeli dojdzie, oby jak najpóźniej, do potrzeby powiedzenia sprawdzam, to z czym staniemy do konfrontacji w obronie kraju? Z czym, z tym wiecznym marudzeniem? z tym byciem wieczną ofiarą? Czas się obudzić. USA wyjdą z Europy, bo tak nakazuje im polityka na poziomie strategicznym. Możemy się z tym nie zgadzać, lecz to następuje. My powinniśmy zacząć działać, budując swój potencjał. A co zrobimy, jak rozpadnie się EU... i nagle Niemcy zaczną dogadywać się z Rosją? To już będzie nasz koniec. Nie wolno nam zmarnować tego okienka czasowego, które wciąż jest. Czas niestety płynie. Nasze karty będą coraz słabsze.

W
piątek, 21 maja 2021, 07:38

Nie powinnismy poddawać się lobbingowi amerykańskich koncernów i naciskowi rzadu amerykańskiego.

piątek, 21 maja 2021, 15:40

Ojej! A co powinniśmy? Nie kupować uzbrojenia? Czy kupować byle jakie?

Simplusik
sobota, 22 maja 2021, 09:58

No jak nie masz auta a jest Ci niezbędne to nie zaciągasz kredytów na merca by dostać go za 5 lat tylko kupujesz Dacia i to tyle w temacie

Davien
czwartek, 27 maja 2021, 08:06

Jak auto jest mi niezbedne to kupuje takie jakiego potrzebuję a nie jakis złom bo najtańsze.

simminusik
niedziela, 23 maja 2021, 16:15

A ta "Dacia" na którą nas stać bez kredytu to:....?

clash
piątek, 21 maja 2021, 15:17

Powinnismy sie za to poddac lobbingowi rosyjskiemu i naciskowi Putina....

Bumer
poniedziałek, 24 maja 2021, 14:35

Dokładnie wtedy to będziemy prawdziwie wolni.

Weryfikator
piątek, 21 maja 2021, 07:36

Nie potrzebujemy tak zaawansowanego, ale niezwykle kosztownego we wprowadzeniu i eksploatacji systemu. Mamy swoje polskie systemy dowodzenia, które należy rozwijać lub tworzyć. Nie musza byc tak zaawansowane jak IBCS. Zakup IBCS do Wisły to wielki błąd. Należało kupić Patriota w obecnej konfiguracji impotencji go włączać w polski system dowodzenia, który byłby rownolegle opracowywany. Teraz pojawił się dylemat czy nie powinnismy również kupić IBCS do Narwi, bonprzeciez już jest w Wiśle. To tragedia jest z punktu widzenia kosztów eksploatacji i efektywności kosztowej. Te systemy będą „białymi sloniami” , z których będzie strach strzelać (drogie efektory, radary sektorowe, przepłacone systemy dowodzenia). A może tez okazać się, ze ich działanie będzie w jakiś sposób ograniczone (tak jak wykorzystanie pocisków JASSM).

wert
piątek, 21 maja 2021, 16:24

tyle że zanim opracujemy swoje systemy miną lata jeżeli nie dekady. Jankesi robią IBCS ponad 10 lat, sowieci i inni mogą tylko pomarzyć a my szast prast- gotowe. Tyle że zwykłego jednokanałowego SAMOCa rozwijamy dłużej i do dziś nie ma Link 16. C3 Narwi może być równoległy do IBCS, do jego wpięcia potrzebujemy technologii B-kit (jak na razie nie mamy) i dużo czasu oraz pieniędzy bo to musi być całkiem nowy system. PGZ szacuje czas na min 6 lat ale to raczej mrzonki

BUBA
piątek, 21 maja 2021, 14:15

@Weryfikator- gdzies ty o tych kosztach wyczytal. Oczywiscie ze sa koszty exploatacji. Ale ten koszt trzeba wpisac w efektywnosc. " Należało kupić Patriota w obecnej konfiguracji" czyli przestarzaly system ktory gwarantuje w przyszlosci zero ochrony.

Weryfikator
piątek, 21 maja 2021, 07:29

Niestety już nic więcej od Amerykanów kupić nie powinnismy. Jak najwiecej rodzimych technologii, a tego czego nie mamy powinnismy kupować od Korei, Szwecji, Turcji, a nawet Ukrainy. Wyraźnie pojawiają się sprzeczności interesów między PL i USA. A systemy dowodzenia są kluczowe. Zapłacimy wysoka cenę dosłownie i w przenośni jeżeli będziemy polegać na amerykańskich systemach dowodzenia.

Ekim
piątek, 21 maja 2021, 14:20

Dlaczego nie wymieniles Izraela , oni maja niektore uzbrojenie lepsze od amerykanskiego. Chocby ta zelazna kopula. I co jeszcze wazne gdybysmy cos od nich kupili nie mosielibysmy pytac o zgode na uzycie czegos tak jak amerykanow. Z F 35 bedziemy mieli jeszcze problemy z natury pozwolen.

żenada
niedziela, 23 maja 2021, 16:19

Izrael współpracuje z amerykanami i korzysta z ich know-how. Jakie systemy Opl ma Szwecja Korea I Turcja??? Kupował byś nawet migi21 byle by tylko nie z usa...

Ddddd
piątek, 21 maja 2021, 00:12

Min 10 zestawow Wisła i około 100 jednostek Narwi patrząc na ochronę lotnisk zakładów morza dużych aglomeracji ciekawy jest Iron done z Izraela widać jak pięknie wyłapuje rakiety dlaczego u nas przez tyle lat są zaniedbania a teraz oczekujemy od Pana Błaszczaka wymiany wszystkiego w ciągu roku tak się nie da nie renty droga po woli

BUBA
piątek, 21 maja 2021, 14:20

dlaczego u nas przez tyle lat są zaniedbania a teraz oczekujemy od Pana Błaszczaka wymiany - Gdyby obecny MON bylby lojalny wobec polakow to tych ktorzy sa winni tych "zaniedban" to dawno postawil by przed sadem ... ale jest jak jest ...

zimny kubek
czwartek, 20 maja 2021, 19:35

Widać, że propagandą Polska stoi. Jankesi nic nam nie dadzą, ale chętnie nam sprzedadzą kilka defiladowych sztuk po zawyżonych cenach. W końcu na koloniach zarabia się najlepiej. Moglibyśmy powoli rozwijać u nas jak Turcy, nawet gdyby było gorsze to w kilka lat zbudowalibyśmy bazę hnaukowo-rozwojową i powoli coraz wyżej i śmielej. To jest możliwe ale najpierw musi być polski rząd.

trzcinq
piątek, 21 maja 2021, 15:26

Ależ powinniśmy uzyskać pełne u kompletowanie w każdym zakresie a potem myśleć o modernizacji lub wymianie na lepsze a w tej chwili wygląda to tak że stoimy w miejscu płacąc za coś hiper choć tego jeszcze nie mamy a jak nawet dostaniemy to w ilości niewystarczającej i tu widzę problem w naszej modernizacji armii

KrzysiekS
czwartek, 20 maja 2021, 19:34

Poczekajmy na fakty nie obiecanki. Przykład licencja na armaty Bushmaster Mk44S.

JSM
czwartek, 20 maja 2021, 18:16

Northrop Grumman nie jest firmą z którą powinniśmy prowadzić interesy. Są zbyt malo elastyczni i chętni do współpracy. Taka postawę można zrozumieć w przypadku małych klientów jak Litwa czy Estonia ale nie w przypadku Polski.

piątek, 21 maja 2021, 15:41

A Polska jest jakimś wielkim klientem? Może jeszcze "kody" powinni dać?

werter
piątek, 21 maja 2021, 12:13

A czym się dla nich różni Polska od Litwy czy Estonii? wielkośc kraju nie ma tu znaczenia a skala zamówien i zdolności negocjacyjne. Nasza skala zamówień jest defiladowa, negocjatorzy to posłuszne pieski na kolanach, odpowiednich polskich firm z technologiami lub zdolnościami do wchłonięcia technologii brak....z czym do ludzi....samo chciejstwo i jakieś fantazyjne wyobrażenie o WIELKIEJ POTĘDZE jaką jest Polska to za mało...świat realny mocno różni się od swata fantazji chłopca z podstawówki.

clash
piątek, 21 maja 2021, 09:55

Polska - wielki klient od dwoch baterii....

Monkey
czwartek, 20 maja 2021, 12:41

Martwi mnie iż jak na razie amerykańskie koncerny dość niewiele nam oferują, a Raytheon to w zasadzie wymiguje sie od wypełnienia warunków umowy na Wisłę. Wiceprezes Northrop Grumman słusznie twierdzi, że jeden system operacyjny dla Wisły i Narwi to dobre rozwiązanie. Problem tylko, na ile Amerykanie dadzą naszemu przemysłowi szanse na transfer i rozwój technologii.

żenua
piątek, 21 maja 2021, 13:52

Dlaczego oczekujesz że ktoś da Ci zaawansowaną technologię? Po co miałby?

Monkey
piątek, 21 maja 2021, 20:49

@żenua: Źle sie wyraziłem. Sprzeda, nie da, o to chodzi. O gadaniu o najwazniejszym sojuszniku i poklepywaniu po plecach juz mi sie nie chce pisać. Amerykanie nic nie dają. Oni biorą.

Davien
czwartek, 27 maja 2021, 08:09

NIkt ci za parę centów nei sprzeda czegos na co wydał sam miliardy usd. A c do transferu technologii to po pierwsze to też kosztuje i to sporo, po drugie musisz umiec go spozytkować.

niedziela, 23 maja 2021, 16:22

Źle się wyraziłem: Dlaczego ktoś miały sprzedawać konpletny know how zaawanych technologii? I tak zarobi na gotowych produktach na ktore chętnych bie brakuje.

Davien
piątek, 21 maja 2021, 13:44

Monkey, to PGZ stawia taki warunki w sprawie zapłaty za offset że Raytheon zaczyna powoli miec dośc.

Monkey
piątek, 21 maja 2021, 20:51

@Davien: Ciekawe, że Lockheed Martin i Northrop Grumman jakoś nie mają dość.

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 15:27

A teraz sobie porównaj co daje LM a co Raytheon w offsecie i potem coś pisz( NG podłaczono pod Raytheona) Do tego nie ma to praktycznie żadnego wpływu na sam zakup.

Monkey
niedziela, 23 maja 2021, 18:41

@Davien: A co ma do rzeczy kto ile daje? Ważne, kto dotrzymuje zobowiązań. I jakie to niby zaporowe warunki stawia PGZ? Czyżbym czegoś nie doczytał?

Davien
czwartek, 27 maja 2021, 08:11

Poparz sobie jakie numery wycinał PGZ chocbyprzy innych kontraktach, jak ostatnio Ratownik. A tu juz Raytheon stwierdził że za to co oferuje PGZ to nic nie bedzie.

czytelnik D24
piątek, 21 maja 2021, 00:34

A których to konkretnie warunków umowy Raytheon nie wypełnia?

Lew
czwartek, 20 maja 2021, 18:54

Jestem ciekaw jak długo MON będzie cierpliwy w sprawie nie wywiązania się z offsetu przez Raytheon. Jeśli producent tak usztywnił swoje stanowisko w negocjacjach, jedynie widmo zerwania kontraktu może poskutkować albo wykluczenie go z jakichkolwiek nowych przetargów.

wer
piątek, 21 maja 2021, 12:14

Juz się usmiałem....tak tak, Polska obrazi się i pójdzie gdzie?????? Somalia? Uganda? może Peru?

A.J. from San Diego, California
czwartek, 20 maja 2021, 18:19

Why should we? It was our taxpayers that paid for R&D.

Monkey
piątek, 21 maja 2021, 12:19

@A.J. from San Diego, California: That's right. You don't have to. This is why our government should terminate the agreement and find someone else. Maybe French with their SAMP/T will be more flexible to negotiate with? You loose your power to China, Russia doesn't care what you want either. You're no longer a superpower state like you used to be.

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 15:28

Jak widać konsekwentnei realizujesz linię wytycznych Kremla.

hermanaryk
wtorek, 1 czerwca 2021, 06:04

Tak jak obecna obsada Białego Domu, więc powinieneś być zadowolony :)

A
czwartek, 20 maja 2021, 11:01

Jeśli Northrop Grumman przekaże kod źródłowy, kod testów, pełną dokumentację oprogramowania (nie tylko podręcznik użytkownika) oraz zapewnią odtworzenie infrastruktury umożliwiającej zbudowanie oprogramowania systemu IBCS u nas w Polsce to można tę propozycję rozważyć. Jeśli nie, to nasz system Narew i wszystko poniżej powinno co najwyżej się integrować z systemem Wisła ale powinno móc działać bez systemu Wisła samodzielnie. Dodatkowo system Narew zintegrowany z systemem Wisła powinien być w stanie odłączyć system Wisła kompletnie jednym kliknięciem jeśli zajdzie taka potrzeba. Ponadto system Narew powinien być w stanie przejąć (wywłaszczyć) elementy systemu Wisła (np. radary) na swoją rzecz również na jedno kliknięcie. USA w związku z planami odejścia na Pacyfik, problemami rywalizacji z Chinami może dążyć do "new deal" z Rosją, a Polska może być w tym "new deal" ceną. Nie możemy zaufać więc, że system Wisła będzie sprawny i zawsze sprawny. System Wisła może nawet być wybiórczo sprawny lub niesprawny, a do tego nie możemy zakładać, że nie będzie dotaczał danych wywiadowczych USA i to takich i o takim czasie których nie chcielibyśmy przekazywać.

veritas
piątek, 21 maja 2021, 13:54

Nie stać cię na kod źródłowy. Nikt ci go nieda. Jak CI nie pasuje - opracuj swój własny system (i potem odawaj innym kod źródłowy za śmieszne licencje).

A.J. from San Diego, California
czwartek, 20 maja 2021, 18:27

What are you talking about? Poland will be dependent on U.S. N.A.T.O. and the E.U. for the next 30 to 40 years for its defense and economy. You're living in the clouds.

A
piątek, 21 maja 2021, 13:53

Perhaps, but it doesn't mean that we shouldn't try to build up our own force. Nobody is creating alliances only to defend an allay. Poland should and must build up own force independent of USA help. Additionally, in light of recent events (Nord Stream 2 sanction suspensions) the United States is no longer a reliable ally for Poland.

Monkey
piątek, 21 maja 2021, 20:57

@A: I totally agree with your opinion. For our own safety we mustn't rely on American alliance. They betrayed Kurds, Iraqis, Vietnamese and most importantly, us. In Jałta and Poczdam (Yalta and Potsdam) in 1945. Their time as superpower is coming to an end and they realise it. As always Russia is on their back and so is China.

Monkey
piątek, 21 maja 2021, 12:22

@A.J. from San Diego, California: Poland will be dependent only as long as Polish government will have mentality of serfs or slaves (serfdom was a kind of slavery anyway). And when they stop thinking this way, your American mercenaries will be more than welcome to leave our land.

Davien
czwartek, 20 maja 2021, 17:37

Ty jestes jednak smieszny. Ale ok panie A zapłacisz im pełna cenę za fazę B+R i do tego za prawa własnosci. Ale tak dla twojej wiedzy Narew ma miec własny system C2 i ma byc podłaczana do IBCS za pomocą A/B kit

xXx
piątek, 21 maja 2021, 12:24

Oby tak było jak napisałeś (Mam na myśli o C2), ale troszkę niepokojący jest fragment o "IBCS payload". Mam nadzieję, że jednak do tego nie dojdzie, bo właśnie ten element będzie decydował o tzw. niezależności. Ten, kto ma serwery w tym a nie innym punkcie będzie kontrolował Narew. Choć akurat tutaj bardziej obawiam się tzw. fachowców "dobrej zmiany", którzy nie jedno "zrobili".

Davien
piątek, 21 maja 2021, 21:18

Ma być, to własnei to ze Polska sie uparła by wszystko do narwii było produkowane w całosci w Polsce, nawet efektory generuje takie opóznienia. radary poza Bystrą w przyszłości może bedą, C2 to min 6 lat bo oczywiscie ma go robic PGZ a efektora do tej pory nie wybrali bo czekają nie wiadomo na co. Aha ten Efektor oczywiscie ma byc od razu w pełni spolonizowany.....

Gnom
piątek, 21 maja 2021, 08:32

Poczytaj artykuł i role jaką nam wyznaczyli Amerykanie. Tylko dawca danych. Tak powinniśmy mieć własny moduł w Narwi, a nasz moduł IBCS powinien tez być narodowy i tylko komunikować się z jankeskim. Jak poczytasz dokładnie artykuł zobaczysz, ze ich propozycja jest zupełnie inna. W zasadzie mamy być elementem ich systemu. jak na razie nie jesteśmy ani stanem ani terytorium stowarzyszonym.

Davien
piątek, 21 maja 2021, 21:22

Gnomie po pierwsze to co mówi generał z NG to jego sprawa, w Polsce juz postanowiono ze ma byc własny C2 stworzony mozolnie w PGZ a w artykule masz jedynieze z ich rozwiazaniem Polskei systemy byłyby w pełni interoperacyjne z systemami US Army. IBCS panie Gnom to własność NG i nasz system bedzie dokładnei takijak inne systemy IBCS winnych armiach tyle ze administrowac nim będą Polacy anie Amerykanie jak w US Army. At tak cięzko ci to zrozumieć, czy robisz to specjalnie:))

Gnom
niedziela, 23 maja 2021, 12:36

Przeczytaj ten artykuł i kilka poprzednich. Raz ze zrozumieniem. Tam jest wyraźnie napisane, że Polska ma włączyć do systemu swoje źródła danych nie mając ŻADNEGO WPŁYWU na przepływ danych przez IBCS z USA do kogokolwiek, w tym również z powrotem do Polski. Jeżeli oprzemy się na takiej wersji systemu, to gdy będzie to wygodne dla USA zostaniemy bez dostępności systemu, czyli ślepi i głusi. Początki sprzedaży Polski przez USA dla interesów USA już masz w NS 2. Wsparcie i stawianie na Niemcy jest jasne. Przerabialiśmy to już po 1918 roku, a przed 1939. Ukryte wspieranie przez USA rządu Niemiec skończyło się tym czym się skończyło. Dla nas klęską, utratą 1/3 społeczeństwa, w tym ponad 80% ludzi z wyższym wykształceniem. Dla Niemiec powrotem dominującej pozycji w Europie pomimo II WŚ (znów USA odbudowało RFN). Dla USA tym, co ich prezydent założył od początku (choć sam pomysłodawca tego nie dożył) - stały się dominującym mocarstwem na świecie. Myślisz, że teraz, gdy Niemcy i Rosja będą im potrzebne do neutralizacji Chin i Francji zawahają się przed sprzedażą RP - nie bądź naiwny, historia nie pozostawia wątpliwości.

Davien
czwartek, 27 maja 2021, 08:14

Gnomie i znowu cos ci sie pomerdało. Nieskrepowany przepływ danych dotyczy sytuacji na polu bitwy ale jak zwykle jest to dlaciebei za trudne do ogarnięcia. Reszty twoich kłamstw nei ma nawet sensu komentować.

A
piątek, 21 maja 2021, 03:09

Proszę również o unikanie "Argumentum ad personam". Nie pomaga to w dyskusji i nic nie daje...

A
piątek, 21 maja 2021, 01:32

Napisałem tylko, że można się zastanowić. Nie napisałem, że po spełnieniu wymienionych przez mnie warunków powinniśmy taki system kupić i wdrożyć. Co więcej, cena w tym przypadku ma znaczenie i jeśli to by było dla nas ekonomicznie nieopłacalne, to w dalszym ciągu wolałbym nasz system zamiast IBCS. Z drugiej strony już za system IBCS zapłaciliśmy częściowo w ramach systemu Wisła, więc przynajmniej teoretycznie mogłoby być już taniej. To co faktycznie będzie dostępne w systemie Narew i sposób w jaki będzie ona skomunikowana z systemem Wisła nie jest zawarte w tym artykule. Ja się odniosłem jedynie do propozycji Northrop Grumman i tego artykułu...

Monkey
czwartek, 20 maja 2021, 23:14

@Davien: Nie widzę w wypowiedzi @A niczego śmiesznego. Na Amerykanów nie można liczyć i tyle. Piszesz, że Narew ma mieć własny system C2, a Northrop Grumman akurat proponuje coś zupełnie innego. Poza tym @A pisze nie o podłączaniu C2 dla Narwi do IBCS a o jego błyskawicznym odłączeniu w razie jakiegoś problemu.

Davien
piątek, 21 maja 2021, 14:00

Monkey, to jeszcze raz uwaznie przeczytaj co napisał i jaka fantastyke neinaukową uprawia. I nie, A pisze o tym by Narew mogła odłaczyc dowolny komponent Wisły jak i sensory wpiete w IBCS:"Dodatkowo system Narew zintegrowany z systemem Wisła powinien być w stanie odłączyć system Wisła kompletnie jednym kliknięciem jeśli zajdzie taka potrzeba. Ponadto system Narew powinien być w stanie przejąć (wywłaszczyć) elementy systemu Wisła (np. radary) na swoją rzecz również na jedno kliknięcie. ". I tak Narew ma miec własny, opracowany od podstaw w Polsce system C2 co jest jednym z powodów opóznienia Narwi.

A
sobota, 22 maja 2021, 10:45

Chciałbym aby Pan przybliżył powody opinii zawartej w tym zdaniu "jaka fantastyke neinaukową uprawia". Ma Pan w komputerze takie urządzenia Plug&Play typu muszka komputerowa, klawiatura i jeśli jest to podłączone po USB to gwarantuję Panu, że może Pan natychmiastowo wydziedziczyć komputer z tych sprzętów ciągnąc za kabel. Generalnie, to co jest wpięte w różne systemy można oprogramować tak jak pisałem i nie ma znaczenia, czy to radar, rakieta czy prom kosmiczny. Jeśli pewne elementy systemu Wisła i wskazuję tu na radary będą polskiej produkcji, to mając nad nimi całkowitą techniczną kontrolę możemy z nimi zrobić co chcemy i podłączenie i odłączenie ich z dowolnego systemu nie powinno być niemożliwe. To kwestia jak to zrealizować (oraz czy można to zrealizować opłacalnie, co wymaga pogłębionej analizy). Natomiast to o czym pisałem to kierunek jaki należałoby obrać, a to co ostatecznie będzie uzasadnione to jest osobna kwestia. Najpierw się przyjmuje pewien "biznesplan", czyli opisuje co chcemy osiągnąć, a następnie dobiera zdolności i technologie. Ja w swojej wypowiedzi nie opisałem nawet specjalnie technicznych aspektów rozwiązywania problemów, a tylko wskazałem na fakt, że nie możemy polegać na USA ponieważ możemy zostać złożenia na ołtarzu ich interesów globalnych. Stąd wynika, że niezależność systemu Narew powinna być naszym priorytetem, ale jednocześnie proszę zauważyć, że co do zasady integracja systemu Wisła i systemu Narew jest pożądana, ale tylko taka, gdy my zachowujemy maksymalną, a najlepiej pełną kontrolę (czego o systemie Wisła już powiedzieć nie można).

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 15:33

Panei A sam pan chciał: Fantastyką nienaukowa sa pana ządania by NG przekazał nam wszystko do IBCS razem z kodami, fantastyka są pana żądania by jeden system mógł wyłaczać drugi i do tego dowolne sensory wpiete w IBCS. NO ale jak pan nie pamieta co pan sam pisze.... Aha, dla pana wiedzy coś takiegojest niemozliwe w dowolnym sprzęcie wojskowym produkowanym w dowolnym państwie bo stanowi takei naruszenei bezpieczeństwa .... Narew będzie miec własne C2

A
środa, 26 maja 2021, 23:11

Nie znam się na ograniczeniach prawnych jakie sprzedający może mieć i faktycznie może nie być to wykonalne jeśli takie prawo istnieje. Z drugiej strony kraje między sobą handlują, tworzą sojusze itp. więc kłania się powiedzenie "nigdy nie mów nigdy". Jeśli chodzi o wywłaszczanie elementów systemu to powinno być to możliwe w obrębie tego co my kontrolujemy np. naszych radarów. Chyba Pan nie sądzi, że nie mamy nad nimi kontroli. Wyłączanie systemu powinno być jak najbardziej możliwe i do osiągnięcia chyba, że te systemy nie mają żadnego wyłącznika... Interoperacyjność systemów to jest coś co można osiągnąć odpowiednim oprogramowaniem jeśli jest wola stron. W przypadku uniemożliwienia stworzenia systemu interoperacyjnego powinniśmy mieć przynajmniej możliwość "zabrania na żądania naszych zabawek" aby być chociaż po części zabezpieczenie na możliwość wyłączenia systemu Wisła przez naszego sojusznika.

Davien
czwartek, 27 maja 2021, 08:21

Panie A jakiekolwiek oddziaływanie zdalne na sprzet wojskowy nie istnieje i to nie żadne prawo ale zwykły instynkt samozachowawczy. NIkt tego nie stosuje bo by wyleciał z intyeresu z takim hukiem że na Marsie by było słychać. No bo kto kupi jakikolwik sprzet nad którym ci przeciwnik przejmie kontrolę?? A pan żądał by Narew mogła odłaczać jednym przyciskiem dowolny system wpiety w IBCS, nie pamieta Pan co pisał? A swoje "zabawki" może pan odłaczyc za pomoca zwykłego rozłaczenia modułu A-kit od B-kit, ale wtedy proze wrócić do gońców na motorach. I jeszcze jedno, NIKT, powtaqrzam NIKT nie może zdalnie wyłaczyc jakiegokolwiek systemu uzbrojenia.

A
czwartek, 27 maja 2021, 18:18

Po pierwsze skowronki tu i ówdzie ćwierkają, że jednak takie coś istnieje i to wbrew operatorowi systemu. ;) Po drugie, tak by było gdybyśmy to my proponowali taki system innemu państwu, ale sami dla siebie możemy taki zrobić. Inna sprawa, że z taką "funkcją" może być niesprzedawalny, ale raczej nie zakładam możliwości jego sprzedaży za granicę.

Monkey
piątek, 21 maja 2021, 21:01

@Davien: Moim zdaniem jednak @A ma rację. Jakikolwiek fanatyzm nie pomaga. czy proamerykański, prorosyjski, proeskimoski... Powodem opóźnienia Narwi jest zaś niedoszacowanie kosztów Wisły, co zostało podkreślone w polskiej prasie fachowej. Juz jakis rok temu.

hermanaryk
wtorek, 1 czerwca 2021, 06:22

To my mamy jakąś "polską prasę fachową"? :)

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 15:36

Monkey jaak widac sam pan może sie posłucha swojej rady:) A powodem opóżnienia Narwii jest po pierwsze brak wyboru efektora do tej pory( czekali podobno na IBCS) po drugie zyczenie MON-u by wszystko powstawało w Polsce, nawet efektory i to od Podstaw . A tu radarów nie ma poza Bystrą, C2 nei ma pocisków nawet nei ejstesmy w stanei produkować jakby były wybrane, wiec panie Monkey....

A
czwartek, 27 maja 2021, 08:04

Powodem opóźnienia są problemy budżetowe, opieszałość, marazm elit i niedostrzeganie przez nie zagrożenia. To się w końcu zmienia. Jeśli chodzi o życzenie MON aby wszystko powstawało w Polsce to wydaje się, że istnieją za tym silne argumenty i trudno o to MON winić. Co do radarów to zgadzam się, że są pewne niedociągnięcia i opóźnienia ale myślę, że ostatecznie radary w większości jesteśmy w stanie zbudować sami...

Monkey
niedziela, 23 maja 2021, 18:49

Soła jest niby w produkcji, ale to niepewne. Na pociski trzeba zakupic licencję z Thales UK, wyjścia nie ma. Oni oferuja najlepsze warunki. A co do niedoszacowania kosztów Patriotów i jak to wpłynęło na Narew zapraszam do lektury NTW, a konkretnie artykułów traktujących o realizacji budżetu w ramach PMT. Z kilku ostatnich lat.

żenua
piątek, 21 maja 2021, 13:58

Następny dzieciak.... Na kogo "można liczyć"? Kto da kod źródłowy i całą najbardziej zaawansowaną techologię, na której zarabia gruby pieniądz bo ją opracowywał przez dekady nie mało wydając? Kupujesz produkt, albo dowidzenia.

A
sobota, 22 maja 2021, 15:39

System IBCS był opracowywany kilka lat, a nie kilkadziesiąt. Założenia są znane. To nie jest coś, co przekracza możliwości odtworzenia w Polsce. To "system operacyjny" dla wpiętych różnego rodzaju urządzeń. Natomiast technologii pewnych efektorów zapewne nikt chętnie nam nie sprzeda, ale jakie to ma znaczenie w przypadku artykułu na temat IBCS. Warto zauważyć, że nasze radary będą w ten system wpięte i jak najbardziej mamy nad nimi pełną kontrolę techniczną i możemy sami je zintegrować z naszym systemem Narew... Inną sprawą są sformułowania "można liczyć", "kto da". To jest biznes! Handel! Nikt nic nie da i na nic liczyć nie można. Negocjuje się i zawiera kontrakty takie jak nas satysfakcjonują. Jeśli producent nie spełni oczekiwań to się po prostu z nim nie zawiera umowy...

niedziela, 23 maja 2021, 16:28

No to na co czekasz? Opracuj taki system, ceryfikuj, wystartuj w przetargu. Sprzedasz " kody" i będziesz milionerem. Masz pretensje że ktoś chce zarabiać na swoim produkcie?

A
poniedziałek, 24 maja 2021, 16:53

Myślę, że takich systemów nie robi jedna osoba. Inwestor, w tym przypadku państwo Polskie lub Siły Zbrojne mogą zlecić wykonanie takiego systemu naszemu przemysłowi. Dodatkowo by się Pan zdziwił, bo akurat na pisaniu takich systemów co nieco się znam, choć nie na ich domenie biznesowej, a technicznej...

A
sobota, 22 maja 2021, 11:02

Mówi Pan chyba o innej rzeczy. IBCS to produkt niedawno wytworzony i jest to taki "system operacyjny" dla systemu Patriot. Otrzymanie go nie oznacza automatycznie otrzymania algorytmów naprowadzania rakiet w fazie lotu. To zupełnie różne rzeczy. Co więcej, nikt nic nie da, a możemy jedynie coś kupić. Tutaj przedstawiciel firmy sygnalizuje nam pewną ofertę, a polska strona może wyjść z kontrofertą. Jeśli spotkają się nasze oczekiwania to możemy zawiązać współpracę. Jeśli nie to trzeba w pierwszej kolejności rozważyć niezależność systemu Narew, co nie oznacza braku jakiejś integracji, ale w taki sposób aby system Wisła można było po prostu odłączyć na żądanie...

niedziela, 23 maja 2021, 16:36

"Pan" mówi tylko ze niema nic za darmo, producent ustala cenę i albo klientowi pasuje albo nie. I z żadnym "liczeniem" nie ma to nic wspólnego.

A
poniedziałek, 24 maja 2021, 16:54

Ma Pan mylne wyobrażenie. Przy takich kontraktach nie ma analogii do kupowania bułek w sklepie. Do tanga trzeba dwojga i zarówno kupujący jak i zamawiający stawia warunki.

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 15:41

Panie A IBCS to nie ejst system operacyjny dla Patriota ale system pola walki łaczący ze soba rózne systemy bojowe i sensory w jeden wspólnie dzziałający element. IBCS absolutnie nic nie naprowadza. A jak chcesz odłaczyc Narew od Wisły( tylko po kiego) to odłaczasz moduł A-kit od B-kit i po wszystkim. Oczywiscie to oznacza że masz dostep do ułamka tego do czego miałbys z IBCS a czasy gońców na motocyklach dawno mineły.

Monkey
piątek, 21 maja 2021, 20:59

@żenua: Mamy wystarczajaca ilośc środków finansowych żeby kupić nie produkt, a licencję. A jesli nie, to do widzenia. Tacy np. Francuzi tez mają swoje systemy.

niedziela, 23 maja 2021, 16:32

Skąd pomysł że ktoś sprzeda Ci licencję? Pozatym chcemy być kompatybilni z Usa a nie z Francją. To nie francuskie wojska stacjonują w Polsce. I nie Francja będzie nas bronić w czasie ewentualnej "w".

A
poniedziałek, 24 maja 2021, 17:04

Kompatybilność jest również możliwa poprzez interoperacyjność, a nie wchłonięcie jednego systemu w drugi. Kto sprzeda licencję? Ten kto zarobi! Jeśli nie sprzeda to nie zarobi. Zresztą wdrożenie odpowiednika IBCA dla Narwi wytworzonego przez polskie spółki i zintegrowanie go z IBCS również powinno być możliwe... IBCS to system pola walki, czyli oprogramowanie w dużej mierze, a Polska ma w tym zakresie kompetencje w przemyśle.

Davien
czwartek, 27 maja 2021, 08:27

Panie A nad znacznie prostszym od IBCS systemem TLVS Niemcy mędzą się od lat, a przecież wg Pana to takie proste. Narew ma miec własny system C2 właczony do IBCS przez moduły A-Kit i B-Kit i tylko te C2 dla jedynie Narwii to wg PGZ minimum 6 lat prac.

A
czwartek, 27 maja 2021, 12:23

Proszę Pana, wszystko można skomplikować do rozmiarów absurdu a Niemcy są "mistrzami" w rozwoju oprogramowania w procesie typu waterfall i mam pewne podejrzenia dlaczego rozwój ich systemu tak wygląda. Poza tym, generalnie są dwie domeny wiedzy o budowie oprogramowania tj. wiedza techniczna i wiedza domenowa(zwana także czasami biznesową). Dobry zespół wiele zrobi, ale od użytkowników zależy czy i jak sprawnie dostarczą wiedzę domenową i tu najczęściej jest szkopuł. Także to, że Niemcy coś robią długo jeszcze samo w sobie nie jest wyznacznikiem skomplikowania, a dodatkowo mogą być tego jeszcze inne powody (np. długie projekty to dużo pieniędzy do wyciągnięcia). Można robić i 10 lat a można robić coś kilka lat. Nie napiszę, że jest to wykonalne w miesiąc, ale myślę, że jest to wykonalne szybciej niż to co prezentują Niemcy, nie mówiąc o tym, że system można rozwijać partiami a nie robić wszystko na jeden raz. Także taki system można rozwijać 10 lat a nawet i 20 lat, ale większość potrzebnych funkcji, lub np. podstawowe może zacząć działać o wiele szybciej i być wdrażane u użytkownika. W tym przypadku bardzo dużo zależy od sposobu prowadzenia projektu. To gdzie leży potencjalny problem to: 1 - zebranie wiedzy od użytkowników, 2 - stworzenie dodatkowego jeśli potrzebny sprzętu telekomunikacyjnego. W pierwszym przypadku problemem są ludzie, a w drugim niestety czas wytworzenia. Sam system można zacząć tworzyć niemal z kopyta. Potrzebne są minimalne (i niekoniecznie idealne) wymagania na początek i można zacząć tworzyć prototyp systemu. Przy tak dużych projektach się to często robi i można to niemal zrobić "od ręki", a przynajmniej w stosunkowo krótkim czasie. Natomiast zgadzam się z Panem, system można robić latami, ba on nigdy może nie być "skończony". Cały czas trzeba nad nim pracować, usprawniać go, aktualizować, dodawać nowe elementy. To nie oznacza jednak, że nie można go stworzyć. Poza tym, tak szczerze, to czy my mamy wybór? Czy chcemy ryzykować wpięcie Narwi w IBCS?

Davien
czwartek, 27 maja 2021, 23:20

Panie A, jakby to było takie proste to Niemcy nie wywaliliby kilku miliardów euro juz na TLVS,a do końca prac kilka ładnych lat zostało.Po drugie jak pan sadzi że stworzenei systemu łaczączego ze sobą rózne, cżęsto cąłkowicie odmienne systemy i sensory na polu bitwy i to w taki sposób że tworza jedna całość a dowolny system moze korzystac z dowolnego sensora i traktowac go jak swój dedykowany jest proste, to do roboty. Prosze spróbowac opracowac cos takiego, .A co do Narwii to nie tylko chcemy ale jest to konieczność, no chyba że preferujesz gońców na motorach.

Gnom
niedziela, 23 maja 2021, 12:27

Ale od kilkuset lat nie mamy władców z RP i dla RP tylko władców nad RP nie ważne z czyjego, ważne, ze zewnętrznego nadania. Obecni też nie są lepsi. Sztandarowe przykłady to mój ulubiony Rychu Cz. (dodatkowo paszporty: belgijski i brytyjski), były PiSdziak Radzio (obecnie jeszcze PO) paszporty: brytyjski, amerykański, izraelski (podobno). A takich znajdziesz sporo. Zatem dla którego z krajów którymi są obywatelami pracują - na pewno dla mojego, czyli Polski - śmiem wątpić.

Wojciech
czwartek, 20 maja 2021, 10:38

Ocho! Amerykanie poczuli się zagrożenim że ICBS nie będzie mózgiem polskiej obrony. W dodatku nie mają ambasadora, który mógłby przywołać miejscowe plemię do porządku więc wykorzystują miękki nacisk.

A.J. from San Diego, California
czwartek, 20 maja 2021, 18:30

Lookup to my comantary to "A."

Czarny Ziutek
piątek, 21 maja 2021, 19:38

nie masz nic wspólnego z San Diego, myślę że jesteś zlokalzowany znacznie bliżej, tak gdzieś w okolicach St. Petersburga. Tak czy siak to polskie forum so start to write in Polish or GFY

Herr Wolf
piątek, 21 maja 2021, 16:42

W tym narzeczu się u nas nie rozmawia...

Grom
piątek, 21 maja 2021, 21:42

Nie wiem jak u was w polin ale w Polsce jeśli ktoś zna angielski to można bez przeszkód w tym języku rozmawiać

Gnom
niedziela, 23 maja 2021, 12:22

Tyle, że zauważ, że to jest forum polskojęzyczne, a nie hebrajskie, czy angielskie, czy rosyjskie. Ot taki drobiazg, bo RP jest nawet ustawa o języku, tyle, że nikt (z politykami i dziennikarzami na czele) jej nie przestrzega. Zatem warto by uczestniczy wypowiadali się po polsku.

AXM
czwartek, 20 maja 2021, 10:16

Jak dotąd to kupiliśmy raptem dwie paradne baterie Wisły,Narew zapewne tez bedzie na paradę

pugh
piątek, 21 maja 2021, 01:31

I bez polonizacji więcej nie kupimy. Nie, nie będzie. Już nawet nie użyję klasycznego sformułowania: "trochę optymizmu panie kolego". Nie będę się rozwodził ani argumentował dlaczego. Brak wiary - nie ma żadnej mocy, to tylko "bulka wody" lub "pół nicego".

Rotor
czwartek, 20 maja 2021, 22:37

Nie kupiliśmy a przedpłaciliśmy. Kupno to jest wtedy, gdy dostajesz do ręki towar.

Herr Wolf
czwartek, 20 maja 2021, 19:14

To się nawet na parady nie nadaje..

piątek, 21 maja 2021, 13:59

To czemu się go tak boisz?

OLLOO
piątek, 21 maja 2021, 12:16

Nadaje sie...te dwie baterie rozciagnięte w kolumne na wiele kilometrów spowodują ze parada będzie trwała z kilka dobrych godzin...na bym na te ciżarówki posadził na dach tych huzarów bez konii. Suweren aż zapieje z zachwytu a CAŁEMU ŚWIATU POKAŻEMY ŻE W NASZEJ ARMII JUŻ XXI WIEK....KONIE MECHANICZNE!

Tweets Defence24