- WIADOMOŚCI
Kolejny przetarg unieważniony. Nowych holowników nie będzie
Kolejne postępowanie przetargowe dotyczące pozyskania holowników sprzętu lotniczego zostało unieważnione. 18 marca 2026 roku poinformował o tym Wydział Techniki Lotniczej 3. Regionalnej Bazy Logistycznej.
Tym razem powodem unieważnienia były kwestie proceduralne: „Konieczna zmiana treści SWZ prowadzi do istotnej zmiany charakteru zamówienia w porównaniu z pierwotnie określonym, a procedura nie może być kontynuowana. Jest to obligatoryjna podstawa do zamknięcia postępowania przed upływem terminu do składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, ofert”.
Podstawą prawną do tej decyzji jest art. 256 w zw. z art. 137 ust. 7 ustawy Prawo o zamówieniach publicznych. Na jej podstawie zamawiający „może unieważnić postępowanie o udzielenie zamówienia odpowiednio przed upływem terminu do składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu albo przed upływem terminu składania ofert, jeżeli wystąpiły okoliczności powodujące, że dalsze prowadzenie postępowania jest nieuzasadnione”.
Przypomnijmy, że unieważnione postępowanie dotyczyło dostawy w latach 2026-2029 fabrycznie nowych, z produkcji bieżącej, tj. z roku dostawy lub roku poprzedzającego dostawę, holowników sprzętu lotniczego w następujących liczbach:
- w 2026 r. – 11 szt. i 5 szt. w ramach opcji;
- w 2027 r. – 2 szt. i 2 szt. w ramach opcji;
- w 2028 r. – 1 szt. i 1 szt. w ramach opcji;
- w 2029 r. – 5 szt. i 5 szt. w ramach opcji;
- razem 19 holowników w ramach zamówienia gwarantowanego i 13 w ramach opcji.
Jeśli chodzi o wymagania eksploatacyjno-techniczne (WET), to pojazd powinien m.in.:
- być zbudowany na podwoziu samojezdnym dwuosiowym, czterokołowym, z napędem na wszystkie koła (4x4);
- posiadać klimatyzowaną kabinę wyposażoną w co najmniej dwa miejsca siedzące;
- być wyposażony w silnik wysokoprężny zasilany olejem napędowym F-54 (według kodu NATO), lub paliwem lotniczym F-34, moc silnika nie mniejsza niż 320 KM;
- posiadać automatyczną skrzynię biegów;
- być wyposażony w hak holowniczy z przodu – co najmniej jeden;
- być wyposażony w hak holowniczy z tyłu co najmniej jeden, z adapterem do holowania statków powietrznych.
Masę całkowitą określono na minimum 5000 kg, a wymiary: długość pomiędzy 5200 mm a 6000 mm, szerokość pomiędzy 2200 mm a 2600 mm, wysokość (z belką oświetlenia na dachu) pomiędzy 2000 mm a 2500 mm. Z kolei rozstaw osi określono na przedział 2514-3300 mm.
Podobnie jak poprzednie postępowanie, które uruchomiono w lipcu 2025 r., także to ostatnie prowadzone było w trybie przetargu ograniczonego i przyspieszonej procedury. Zostało to umotywowane faktem, że „przy zachowaniu ustawowego pełnego terminu złożenia ofert przewidzianego w ustawie Pzp, Zamawiający nie będzie w stanie zrealizować postawionego zadania ani wykorzystać środków finansowych przydzielonych na ten cel w bieżącym roku budżetowym(…)”.
Podmioty zainteresowane udziałem w postępowaniu miały czas na składanie ofert do 26 lutego 2026 r. Najwyżej ocenianym kryterium była cena (80% punktów możliwych do zdobycia), a drugim kryterium podlegającym ocenie miała być gwarancja na dostarczony sprzęt (20% punktów możliwych do zdobycia).
Warto też zauważyć, że opisywana procedura zakupowa dotyczy holowników sprzętu lotniczego, które miały trafić do baz lotniczych w Łasku (32. Baza Lotnictwa Taktycznego) oraz Świdwinie (21. BLT). Te lokalizacje mają być „domami” dwóch eskadr samolotów wielozadaniowych F-35A Husarz, a także jeden z eskadr FA-50PL. Holowniki miały trafić także do Wrocławia. Ta ostatnia z wymienionych baz ma być, po zakończeniu prowadzonej aktualnie gruntownej rozbudowie Międzynarodowego Portu Lotniczego Wrocław-Strachowice, przygotowana na przyjmowanie samolotów transportowych oraz być miejscem umożliwiającym obsługę statków powietrznych Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (co zostało zapisane w umowie obronnej pomiędzy Polską a USA).
Można więc założyć, że kolejne holowniki miały zaspokoić rosnące potrzeby sprzętowe Sił Powietrznych związane z wprowadzaniem nowej platformy do wyposażenia, a także z zobowiązaniami sojuszniczymi.
Autor. Maciej Szopa/Defence24
Ostatnia próba zakupu partii holowników lotniskowych, przeznaczonych do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku, została unieważniona 29 września 2025 r. Do zamawiającego trafiła jedna oferta, która została odrzucona.
Najpopularniejszy w Siłach Powietrznych RP holownik sprzętu lotniczego FLTT (Flight Line Tow Tractors) jest ciągnikiem dyszlowym przeznaczonym do holowania agregatów i sprzętu lotniczego oraz samolotów. Może on, w zależności od wersji, holować przyczepy o masie do 18 143,69 kg oraz statki powietrzne o masie nawet do 38 500 kg. Prędkość holowania przyczep wynosi 16 km/h, a samolotów 8 km/h.
Autor. Maciej Szopa/Defence24.pl
Bazę dla holowników FLTT użytkowanych w Siłach Powietrznych RP stanowi podwozie Forda F-350 Super Duty (różnych generacji, w zależności od roku dostawy) ze skróconym rozstawem osi i napędem 4x4. Pierwsze tego typu pojazdy trafiły do Polski wraz z samolotami F-16C/D. Najnowszy model, oferowany przez firmę ITB, której produkty służą już w SP RP, to FLTT23 4x4. Bazuje oczywiście na podwoziu Forda F-350 (taki pojazd widoczny jest na zdjęciu tytułowym artykułu). Wyposażony jest w oryginalny zespół napędowy z silnikiem Power Stroke V8 o poj. 6,7 l osiągającym moc 475 KM i maksymalny moment obrotowy 1050 Nm. Jest on połączony z 10-biegową przekładnią automatyczną TorqShift. Stały napęd przenoszony jest na tylną oś, a za pośrednictwem skrzyni rozdzielczej dołączany może być napęd przedniej osi. Silnik może być zasilany olejem napędowym oraz paliwem JP-8 i Jet A-1.
Masa własna ciągnika wynosi 4046 kg. Długość całkowita to 5690 mm, szerokość – 2310 mm, a wysokość – 2260 mm. Holownik FLTT24 4x4 może holować samoloty o masie do 38 500 kg.
WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151