Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kolejny przetarg unieważniony. Nowych holowników nie będzie

Kolejne postępowanie przetargowe dotyczące pozyskania holowników sprzętu lotniczego zostało unieważnione. 18 marca 2026 roku poinformował o tym Wydział Techniki Lotniczej 3. Regionalnej Bazy Logistycznej.

Autor. Mirosław Mróz Defence24.pl

Tym razem powodem unieważnienia były kwestie proceduralne: „Konieczna zmiana treści SWZ prowadzi do istotnej zmiany charakteru zamówienia w porównaniu z pierwotnie określonym, a procedura nie może być kontynuowana. Jest to obligatoryjna podstawa do zamknięcia postępowania przed upływem terminu do składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, ofert”.

Reklama

Podstawą prawną do tej decyzji jest art. 256 w zw. z art. 137 ust. 7 ustawy Prawo o zamówieniach publicznych. Na jej podstawie zamawiający „może unieważnić postępowanie o udzielenie zamówienia odpowiednio przed upływem terminu do składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu albo przed upływem terminu składania ofert, jeżeli wystąpiły okoliczności powodujące, że dalsze prowadzenie postępowania jest nieuzasadnione”.

Przypomnijmy, że unieważnione postępowanie dotyczyło dostawy w latach 2026-2029 fabrycznie nowych, z produkcji bieżącej, tj. z roku dostawy lub roku poprzedzającego dostawę, holowników sprzętu lotniczego w następujących liczbach:

  • w 2026 r. – 11 szt. i 5 szt. w ramach opcji;
  • w 2027 r. – 2 szt. i 2 szt. w ramach opcji;
  • w 2028 r. – 1 szt. i 1 szt. w ramach opcji;
  • w 2029 r. – 5 szt. i 5 szt. w ramach opcji;
  • razem 19 holowników w ramach zamówienia gwarantowanego i 13 w ramach opcji.

Jeśli chodzi o wymagania eksploatacyjno-techniczne (WET), to pojazd powinien m.in.:

  • być zbudowany na podwoziu samojezdnym dwuosiowym, czterokołowym, z napędem na wszystkie koła (4x4);
  • posiadać klimatyzowaną kabinę wyposażoną w co najmniej dwa miejsca siedzące;
  • być wyposażony w silnik wysokoprężny zasilany olejem napędowym F-54 (według kodu NATO), lub paliwem lotniczym F-34, moc silnika nie mniejsza niż 320 KM;
  • posiadać automatyczną skrzynię biegów;
  • być wyposażony w hak holowniczy z przodu – co najmniej jeden;
  • być wyposażony w hak holowniczy z tyłu co najmniej jeden, z adapterem do holowania statków powietrznych.

Masę całkowitą określono na minimum 5000 kg, a wymiary: długość pomiędzy 5200 mm a 6000 mm, szerokość pomiędzy 2200 mm a 2600 mm, wysokość (z belką oświetlenia na dachu) pomiędzy 2000 mm a 2500 mm. Z kolei rozstaw osi określono na przedział 2514-3300 mm.

Podobnie jak poprzednie postępowanie, które uruchomiono w lipcu 2025 r., także to ostatnie prowadzone było w trybie przetargu ograniczonego i przyspieszonej procedury. Zostało to umotywowane faktem, że „przy zachowaniu ustawowego pełnego terminu złożenia ofert przewidzianego w ustawie Pzp, Zamawiający nie będzie w stanie zrealizować postawionego zadania ani wykorzystać środków finansowych przydzielonych na ten cel w bieżącym roku budżetowym(…)”.

Podmioty zainteresowane udziałem w postępowaniu miały czas na składanie ofert do 26 lutego 2026 r. Najwyżej ocenianym kryterium była cena (80% punktów możliwych do zdobycia), a drugim kryterium podlegającym ocenie miała być gwarancja na dostarczony sprzęt (20% punktów możliwych do zdobycia).

Reklama

Warto też zauważyć, że opisywana procedura zakupowa dotyczy holowników sprzętu lotniczego, które miały trafić do baz lotniczych w Łasku (32. Baza Lotnictwa Taktycznego) oraz Świdwinie (21. BLT). Te lokalizacje mają być „domami” dwóch eskadr samolotów wielozadaniowych F-35A Husarz, a także jeden z eskadr FA-50PL. Holowniki miały trafić także do Wrocławia. Ta ostatnia z wymienionych baz ma być, po zakończeniu prowadzonej aktualnie gruntownej rozbudowie Międzynarodowego Portu Lotniczego Wrocław-Strachowice, przygotowana na przyjmowanie samolotów transportowych oraz być miejscem umożliwiającym obsługę statków powietrznych Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (co zostało zapisane w umowie obronnej pomiędzy Polską a USA).

Można więc założyć, że kolejne holowniki miały zaspokoić rosnące potrzeby sprzętowe Sił Powietrznych związane z wprowadzaniem nowej platformy do wyposażenia, a także z zobowiązaniami sojuszniczymi.

FA-50 w 32 BLT. W tle schronohangar odziedziczony po MiGach-29 i wyremonrowany
Ciągnik FLTT 4x4 holujący FA-50 w 23. BLT. W tle schronohangar odziedziczony po MiGach-29 i wyremontowany
Autor. Maciej Szopa/Defence24

Ostatnia próba zakupu partii holowników lotniskowych, przeznaczonych do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku, została unieważniona 29 września 2025 r. Do zamawiającego trafiła jedna oferta, która została odrzucona.

Najpopularniejszy w Siłach Powietrznych RP holownik sprzętu lotniczego FLTT (Flight Line Tow Tractors) jest ciągnikiem dyszlowym przeznaczonym do holowania agregatów i sprzętu lotniczego oraz samolotów. Może on, w zależności od wersji, holować przyczepy o masie do 18 143,69 kg oraz statki powietrzne o masie nawet do 38 500 kg. Prędkość holowania przyczep wynosi 16 km/h, a samolotów 8 km/h.

Samolot F-35A Królewskich Sił Powietrznych Norwegii przygotowywany do holowania przez ciągnik samolotowy F3000 włoskiej firmy Fresia. Jak widać na tym przykładzie wybór tego typu holowników nie ogranicza się tylko do produktów amerykańskich.
Samolot F-35A Królewskich Sił Powietrznych Norwegii przygotowywany do holowania przez ciągnik samolotowy F3000 włoskiej firmy Fresia. Jak widać na tym przykładzie wybór tego typu holowników nie ogranicza się tylko do produktów amerykańskich.
Autor. Maciej Szopa/Defence24.pl

Bazę dla holowników FLTT użytkowanych w Siłach Powietrznych RP stanowi podwozie Forda F-350 Super Duty (różnych generacji, w zależności od roku dostawy) ze skróconym rozstawem osi i napędem 4x4. Pierwsze tego typu pojazdy trafiły do Polski wraz z samolotami F-16C/D. Najnowszy model, oferowany przez firmę ITB, której produkty służą już w SP RP, to FLTT23 4x4. Bazuje oczywiście na podwoziu Forda F-350 (taki pojazd widoczny jest na zdjęciu tytułowym artykułu). Wyposażony jest w oryginalny zespół napędowy z silnikiem Power Stroke V8 o poj. 6,7 l osiągającym moc 475 KM i maksymalny moment obrotowy 1050 Nm. Jest on połączony z 10-biegową przekładnią automatyczną TorqShift. Stały napęd przenoszony jest na tylną oś, a za pośrednictwem skrzyni rozdzielczej dołączany może być napęd przedniej osi. Silnik może być zasilany olejem napędowym oraz paliwem JP-8 i Jet A-1.

Masa własna ciągnika wynosi 4046 kg. Długość całkowita to 5690 mm, szerokość – 2310 mm, a wysokość – 2260 mm. Holownik FLTT24 4x4 może holować samoloty o masie do 38 500 kg.

Reklama
WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama