Reklama
  • WIADOMOŚCI

Prezes PGZ: „Środki z SAFE są nam potrzebne”

Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) Adam Leszkiewicz zabrał głos w sprawie prezydenckiego weta wobec ustawy implementującej unijny mechanizm SAFE (Support for Ammunition and Firearms Enhancement), który miał zapewnić miliardowe wsparcie dla polskiego przemysłu obronnego.

Uroczystość przekazania Siłom Zbrojnym RP pierwszej partii seryjnych bojowych wozów piechoty Borsuk z Huty Stalowa Wola.
Autor. Huta Stalowa Wola

W trakcie briefingu prasowego Leszkiewicz podkreślił, że dodatkowe środki są kluczowe dla rozwoju produkcji zbrojeniowej, eksportu i pozyskiwania nowych kompetencji. Rząd, w odpowiedzi na weto, przyjął w trybie nadzwyczajnym program „Polska Zbrojna”, przekierowując fundusze SAFE do istniejącego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ).

Reklama

Mechanizm SAFE, zainicjowany przez Unię Europejską, ma na celu wzmocnienie zdolności produkcyjnych przemysłu obronnego w krajach członkowskich, w tym Polski. Program przewiduje alokację znacznych środków na inwestycje w produkcję amunicji, broni i sprzętu wojskowego. Według informacji z PGZ, która zarządza około 100 zakładami produkcyjnymi, opóźnienia w dostępie do tych funduszy mogą zagrozić realizacji kluczowych projektów, w tym dostaw broni dla służb mundurowych oraz wspólnych inicjatyw z Ukrainą.

Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartek, że nie podpisze ustawy tworzącej specjalny fundusz zarządzany przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), który miał umożliwić dostęp do środków SAFE. Decyzja ta wywołała kontrowersje, w tym oskarżenia o podważanie suwerenności Polski, choć PGZ unika komentarzy politycznych. W odpowiedzi rząd premiera Donalda Tuska zwołał w piątek nadzwyczajne posiedzenie, na którym przyjęto uchwałę o wdrożeniu programu „Polska Zbrojna”. To rozwiązanie awaryjne, określane jako „Plan B”, pozwala na wykorzystanie istniejącego FWSZ do absorpcji unijnych funduszy, omijając zablokowaną ustawę.

Jak wyjaśnił Leszkiewicz, przekierowanie środków do FWSZ może jednak ograniczyć zakres projektów. „Siły Zbrojne się obronią, tylko pewnie stracą na tym niektórzy, jak służby mundurowe. My też liczyliśmy na to, że część naszych broni, chociażby z radomskiej fabryki Łucznik, trafi na wyposażenie polskiej policji i straży granicznej. Więc to jest taki przykład, kiedy rzeczywiście nie będziemy mogli tego zrealizować, ponieważ nie wejdzie w życie ten nowy fundusz, który by pozwolił na realizację tego projektu” – stwierdził prezes PGZ.

Dodatkowo ograniczenie do FWSZ uniemożliwi realizację projektów wspólnie z Ukrainą, co mogłoby wpłynąć na współpracę międzynarodową w dziedzinie obronności. Leszkiewicz podkreślił również, że po 30 maja umowy w ramach SAFE muszą obejmować partnerów z innych państw UE, co dodatkowo komplikuje sytuację.

„Nie zamierzamy komentować wypowiedzi politycznych. Dla nas jest ważne tylko i wyłącznie to, że jako przemysł chcemy, żeby pieniądze jak najszybciej trafiły, żebyśmy jak najszybciej podpisali umowy i żebyśmy zaczęli produkować to, co jest w SAFE” – dodał.

Reklama
WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama