Siły zbrojne

Armie Świata: Siły Powietrzne Rzeczpospolitej

Fot. Defence24

W jubileuszowym, 40 już odcinku Armii Świata po raz pierwszy przyjrzymy się Polsce, a dokładnie jej Siłom Powietrznym. Polska to duże państwo położone w Europie Środkowo-wschodniej uważane za jedno z dwóch, wraz z Rumunią, najważniejszych państw tzw. wschodniej flanki NATO. Polska jest krajem, który musi utrzymywać duże, uniwersalne siły zbrojne zdolne do przeciwstawienia się różnego rodzaju zagrożeniom, w tym siły powietrzne zdolne do obrony terytorium i wspieranie broniących kraju Wojsk Lądowych.

Z pieniędzy tych Siły Powietrzne były jedną z najlepiej dofinansowanych formacji i jako pierwsze otrzymały stosunkowo licznie wprowadzany, nowoczesny i fabrycznie nowy sprzęt produkcji krajowej, europejskiej i amerykańskiej.

Komentarze (9)

  1. P.S.P.

    Dzień dobry, troche wam się rozjechały dane na temat liczby statków powietrznych w Lotniczej Akademii Wojskowej. Diamondów DA20-C1 jest 14, a nie 8 (przy okazji nie są to samoloty ultralekkie). Liczba DA40NG (6) i DA42VI Twin Star (3), a także G2 Cabri (6) została podana prawidłowo. Śmigłowce R44 Robinson Raven II są 4, nie 3. Zliny są 2 (1 242L i 1 143 LSi), nie 4, ponadto nie są to "przestarzałe czechoslowackie konstrukcje" tylko są wyprodukowane w roku 2011, więc są nowsze niż 8 z 14 DA20-C1. Dodatkowo LAW posiada również samolot An-2. Ponadto od kilku lat w Radomiu nie bazują żadne samoloty z uwagi na remont pasa i przez jakiś czas to się jeszcze nie zmieni. Wszystkie statki powietrzne z 42. BLSz obecnie bazują w 41. BLSz w Dęblinie.

  2. mc.

    Plusy: 1/ dostępność wszystkich maszyn (48 szt) w ciągu 36 miesięcy, 2/ możliwość wymiany wszystkich Su-22 których resursy kończą się w 2025 roku (10 lat po przeprowadzeniu "modernizacji"), 3/ zastąpienie wszystkich MiG-ów 29 przekazanych Ukrainie, 4/ niska cena - wstępnie ok. 85 mln PLN, ale cena końcowa zależna jest od zamontowanego radaru, 5/ łatwość płynnego szkolenia "starych pilotów" (wszystkie samoloty są dwu kabinowe), ze względu na możliwość wykorzystania pilotów-instruktorów z F-16, 6/ łatwa dostępność części zamiennych. Minusy: 7/ znacząco gorsze możliwości od F-16 (ale te są niedostępne), 8/ wyszkolenie w trybie pilnym ogromnej ilości mechaników, 9/ część pilotów ("starych") nie będzie chciała/mogła odbyć szkolenia i mogą być problemy z "obsadą", 10/ konieczność stworzenia nowych warunków obsługi w 3 bazach lotniczych

    1. Al.S.

      Jeśli kupią FA50 Block10 to będzie to decyzja trudna do obrony. Niemniej, Block20 już jest i ponoć wchodzi na stan RoKAF już w bieżącym roku - Jane's . Zatem nie ma co kłapać dziobem i podnosić aj-waj, póki nie okaże się co rzeczywiście chcą kupić. Na The Aviatonist nasz rodak popełnił artykuł, w którym podnosi, że skoro mamy Mastera, powinniśmy teraz kupić uzbrojoną wersji tego samolotu. Nie wiem jakie przesłanki zadecydowały o wyborze Mastera, bowiem T-50. bije go na głowę. Wolniejszy i dwusilnikowy, a więc droższy w utrzymaniu. T-50 od początku był projektowany jako potencjalny lekki myśliwiec, Master do tej roli, za sprawą kiepskich osiągów nie nadaje się w ogóle. Pomysł z FA-50 podoba mi się średnio, moim zdaniem sensowniejszy byłby zakup używek F16 Block30 i wyżej - te wersje mają wloty przystosowane do nowych silników. I od razu umowa na upgrade do V.

    2. P.S.P.

      Pytanie co do pkt 3. Jakie MiG-29 przekazano Ukrainie i skąd. Z tego co ja wiem nie przekazano żadnych.

  3. Al.S.

    Zakup FA50 dałby się wytłumaczyć tylko jednym planem, którego domniemanie ma oparcie w faktach, więc pozwolę sobie tutaj pogdybać. Ukraińscy piloci już teraz szkolą się w USA, a maszyn na zbyciu nie ma zbyt wiele na tzw cito. Coś tam da się im przekazać w ramach pomocy, ale na dłuższą metę potrzebują większej ilości nowych typów. Nasi być może dogadali się z USA, że nasze Block52 trafią za jakiś czas na Ukrainę. Co w zamian? Linia produkcyjna F35 ma zamówień na kolejną dekadę, F16 podobnie, więc nie tędy droga. A co jeśli nasi dogadali się co koprodukcji KF21? Proszę nie pisać, że "nie mamy zakładów", bo są- hydrauliki i siłowników, elementów kompozytowych, aluminiowych, awioniki, itp. Ne mamy montowni, ale mamy WZL-e, które bezproblemowo mogą montować samoloty. FA50 jest logistycznie podobny do KF21- (prawie) te same silniki i wyposażenie oraz uzbrojenie. Mastery? Coś kiepsko poszło z serwisem, więc może być tak, ze ich się pozbędziemy. Wtedy część FA50 może trafić do szkolnictwa.

    1. kukurydza

      Zakup FA-50 wynika z prostej potrzeby SZYBKIEGO zastąpienia "samolotów na niby" mogących operować w czasie pokoju, czyli 2 eskadr Mig-29 i eskadry Su-22. Zakup ten jest możliwy TYLKO dlatego, że mamy już "prawdziwe" czy tam "duże" myśliwce, czyli F16, które wkrótce uzupełnią F35. Te "większe" maszyny będą w stanie "przykryć" braki FA-50, a jednocześnie same FA-50 mają konkretne zdolności, które i tak znacząco przekraczają WSZYSTKO co mogą Migi czy Suchoje... za wyjątkiem BVR, ale i to tylko do momentu dojścia Block 20, który wprowadza znacząco lepszy radar i pociski BVR jak AMRAAM. Ale już na starcie FA-50 przenoszą to samo uzbrojenie kierowane i ten sam zasobnik celowniczy Sniper, co nasze F16, podczas gdy posowiecki złom taki jak Migi nie jest w stanie realizować ŻADNYCH zadań przeciw celom naziemnym... no ale internetowi generałowie wiedzą lepiej :)

  4. StrateG

    Gdyby tak zakupić licencję na wersję F-50 (wiem, że nie została ostatecznie stworzona) - jednomiejscową, z większą liczbą podwieszeń i produkować ją w kraju + oczywiście wszystkie ulepszenia z wersji Block 20? Myślę, że byloby sporo klientów na takiego "gripena" z licznymi technologiami amerykańskimi.

    1. Valdore

      @StarteG ten twój FA-50 w porównaniu nawet do Gripena to zabawka i nikt by ci go nie kupił bo ma lepsze maszyny na rynku.

    2. StrateG

      @Valdore Czytaj uważnie. Nie piszę o FA-50.

    3. Valdore

      @StrateG, nie kupisz licencji na coś co nigdy nie powstało, bo wersja jednomiejscowa nie została opracowana, zrezygnowano z tego dla KF-21.

  5. Zawisza_Zielony

    FA50 to nie jest samolot przewagi powietrznej .

    1. Valdore

      Obcnie FA-50 to lekki samolot uderzeniowy, nie jest nawet myśliwcem.

  6. KCieś

    koszt FA50 to ile? 30-40 mln $/ szt.? Czyli 1,4-1,8 mld $ (6,5-8 mld PLN) za 48 szt.... tak tylko zastanawiam się czy nie lepiej wydać te pieniądze na to byśmy byli zdolni wykorzystywać większość potencjału F35... (co z programem "Harpii szpon"?). A tak warto sobie uzmysłowić, ze jesteśmy członkiem NATO i o ile można mieć jakieś wątpliwości czy inne kraje nie będą zwlekać z ewentualnym wysłaniem sił lądowych czy to do Polski czy krajów nadbałtyckich to jednak należy założyć, że będą skłonne wysłać praktycznie od razu swe siły powietrzne, które potencjałem miażdżą WWS... Zakup FA50 to wyrzucanie kasy w błoto. Kasy, której mimo wszystko nie mamy nieprzebranych ilości.

    1. Valdore

      KCieś, koszt jednegop FA-50 block 10 to ok 50mln usd i to cena za goły lekki samolot uderzeniowy bo mysliwcami one nie są.

    2. KCieś

      Dzięki. To tym bardziej.

    3. maks

      [email protected] Na D24 w tekście „ Koreański FA-50 dla Polski: za i przeciw” jest podana oficjalna cena FA50 - 30 mln USD a nawet, że dla Polski może być mniej - 20 mln. Podaj źródło swojej informacji o 50 mln.

  7. Grażewicz

    Lepszy FA50 w garści niż F 35 na dachu za parę lat w obecnej sytuacji.

  8. Flaczki

    Czymam kciuki za dodatkowe mysliwce jak F15 lub F16. 48 FA-50 z po ja na zakup KF21 za SU22, F15 za Mig29, plus do tego juz mamy F16 plus F35 w przyszlosci I bedzie lotnictwo!

  9. gregoz68

    Rzeczypospolitej.

    1. B1ob

      Obie formy są poprawne znafco. Fakt że na tym portalu nieraz mi oczy dęba stawały na widok błędów, ale to akurat jest poprawne.

    2. Lu

      Rzeczpospolitej i Rzeczypospolitej ,poprawne są dwie formy odmiany.

    3. Kokoloko

      Mam nadzieję, że na naszej stronie nie przeczytała Pani, że obie formy są poprawne. W mianowniku dopuszczalna jest tylko jedna: Rzeczpospolita, oboczność pojawia się w dalszych przypadkach: DCMs. Rzeczypospolitej (oficjalnie, dla innych podniośle) lub Rzeczpospolitej (potocznie, dla innych neutralnie), N. Rzecząpospolitą lub Rzeczpospolitą, W. Rzeczypospolita lub Rzeczpospolita (tylko w wołaczu Rzeczypospolita jest poprawna). Jeśli używać tego słowa w funkcji nazwy pospolitej, a więc jako synonimu republiki (której nb. odpowiada strukturalnie, gdyż jest tłumaczeniem łac. Respublica), to w lm pojawiają się następne oboczności: MBW. rzeczypospolite lub rzeczpospolite, D. rzeczypospolitych lub rzeczpospolitych, C. rzeczompospolitym lub rzeczpospolitym, N. rzeczamipospolitymi lub rzeczpospolitymi, rzeczachpospolitych lub rzeczpospolitych. Formy liczby mnogiej są rzadkie, ale niektóre utrwalone w tradycji,.