Siły zbrojne

Armie Świata: Siły Obrony Izraela - wojska lądowe

Fot. Defence24

Izrael to niewielkie państwo o niezwykle skomplikowanej historii i sytuacji politycznej, które przez większość swojej historii graniczyło wyłącznie z państwami nieakceptującymi nawet jego egzystencji. Jego stosunkowo niewielka populacja zawdzięcza swoje przetrwanie serii wygranych wojen i przywództwu militarnej elity, która de facto stworzyła to państwo. Dzisiaj sytuacja Izraela jest stabilniejsza niż jeszcze w latach 80., jednak mimo to tzw. Siły Obrony Izraela odgrywają w tym państwie ogromną rolę i są oceniane bardzo wysoko. Zarówno ze względu na ich doświadczenie jak i efektywne kosztowo rozwiązania techniczne zapewniane przez rodzimy przemysł.

Terytorium Izraela to nieco powyżej 20 tysięcy km2 i zamieszkuje go dzisiaj 9,6 mln ludzi z czego 72% wyznaje judaizm a niemal 20% - islam. W 2022 roku Produkt Narodowy Brutto Izraela wyniósł 527 miliardów dolarów. W 2021 roku na obronność przeznaczono 5,2 procenta PKB co dało kwotę wysokości niemal 24,5 miliarda dolarów. Budżet ten, wyższy niż w przypadku tak liczących się państw jak Turcja i porównywalny z budżetem Iranu, w połączeniu z zamówieniami w rodzimym przemyśle i pomocą Stanów Zjednoczonych, sprawia, że Izrael śmiało można dzisiaj nazywać regionalnym mocarstwem, chociaż z pewnością jego piętą achillesową jest brak regionalnych sojuszników.

W siłach zbrojnych czasu pokoju służy na co dzień około 170 tysięcy żołnierzy z czego 126 tysięcy w wojskach lądowych plus paramilitarna policja graniczna licząca około 8 tysięcy funkcjonariuszy. 26 tysięcy spośród żołnierzy wojsk lądowych to żołnierze zawodowi a 100 tysięcy – poborowi. Pobór jest podstawą izraelskich zdolności obronnych i prowadzony w niezwykle rygorystyczny sposób. Poborowy – oficer musi przesłużyć aż 4 lata, a pozostali żołnierze mężczyźni 2,5 roku, a kobiety - 2 lata. System poboru zobowiązujący do służby wszystkich obywateli wyznania mojżeszowego i druzów obydwu płci, a opcjonalnie tylko wyznawców innych religii sprawia, że w razie wojny łatwo może zostać powołanych do służby dodatkowe 465 tysięcy ludzie, z czego 400 tysięcy do wojsk lądowych. Oznacza to, że w razie niebezpieczeństwa Izrael jest w stanie wystawić dobrze wyposażone wojska lądowe liczące 526 tysięcy ludzi.

Czytaj też

Co ciekawe wszystko to jest osiągane bez odwoływania się do rozwiązań typu obrona terytorialna. Liczni poborowi wchodzą bowiem głównie w skład jednostek pancernych i zmechanizowanych, które mają działać manewrowo i w razie ataku szybko przenieść wojnę na terytorium nieprzyjaciela, co wobec braku głębi strategicznej Izraela i historię jego wojen jest zupełnie zrozumiałe.

Pod dowództwo wojsk lądowych Izraela podlega 5 korpusów plus pomniejsze pododdziały, dwa bataliony żandarmerii wojskowej i szkolnictwo. Pod Korpus Piechoty podlega 19 brygad w tym 6 ukompletowanych jednostek czasu pokoju i 13 rezerwowych. Wśród brygad czasu pokoju znajdują się jednostki wyspecjalizowane i elitarne. Cztery z brygad to piechota zmechanizowana, jedna – komandosów – to jednostka wojsk specjalnych a jedna to jednostka powietrzno-desantowa. Z kolei z 13 brygad rezerwowych aż cztery są klasyfikowane jako powietrzno-desantowe i jedna jako górska. Oprócz tego w stałej gotowości pozostają dwa samodzielne bataliony – jeden rozpoznania pustynnego złożony z ochotników będących przedstawicielami mniejszości etnicznych oraz batalion Caracal złożony z żołnierzy obydwu płci i przeznaczony do patrolowania granicy z Egiptem plus pododdział specjalny Oketz pracujący z psami.

Czytaj też

Korpus Pancerny Siły Obrony Izraela posiada cztery brygady pancerne czasu pokoju plus 9 rezerwowych, zaś Korpus Artylerii 3 brygady liniowe, jedną szkolną i cztery rezerwowe. Korpus wojsk inżynieryjnych z kolei dysponuje brygadą z trzema batalionami inżynieryjnymi plus trzy kompanie saperów i batalion zwalczania skutków użycia broni masowego rażenia. W razie wojny może on zostać wzmocniony dodatkowymi batalionami wojsk inżynieryjnych. Ostatni korpus to korpus wywiadowczy, dysponujący pięcioma wyspecjalizowanymi batalionami w tym jeden rozpoznania elektronicznego.

Oprócz tego w Siłach Obrony Izraela powstał eksperymentalny batalion wielodomenowy „Ghost", który posiada dostęp do wsparcia ze strony wszelkich możliwych rodzajów wojsk - artylerii, wojskom cybernetycznym, lotnictwa bojowego a nawet marynarki wojennej. Dzięki temu, jak i zaawansowanym rozwiązaniom technicznym pododdział ten ma dysponować „siłą uderzenia całej dywizji", a także wysoką mobilnością, możliwością do operowania w każdych warunkach geograficznych a co za tym idzie zdolnością do zlokalizowania i zniszczenia każdego przewidywalnego zagrożenia.

Czytaj też

Łącznie w czasie pokoju Izrael posiada więc 4 brygady pancerne, 4 piechoty zmechanizowanej, 1 powietrzno-desantowa, 1 wojsk specjalnych, 4 brygady artylerii, brygadą wojsk inżynieryjnych i ekwiwalentem brygady w wojskach wywiadowczych plus dwa bataliony żandarmerii wojskowej, batalionem wielodomenowym i 4 batalionami niezależnymi plus wyspecjalizowane jednostki pomniejsze.

W razie wojny siły te urastają do 13 brygad pancernych, 13 piechoty, 5 powietrzno-desantowych i 1 wojsk specjalnych plus pomniejsze pododdziały i szkolnictwo.

W wojskach pancernych Sił Obrony wykorzystywanych jest na co dzień 490 czołgów rodziny Merkava, które urosły już do rangi symbolu jeżeli chodzi o izraelską samowystarczalność przemysłowa i postęp techniczny. 330 z nich to najnowsze Merkava IV, a 160 – Merkava III. Oprócz tego w magazynach utrzymywanych jest kolejnych 660 Merkava III i 220 Merkava IV, co oznacza, że na wojnę może zostać wystawionych niemal 1400 wozów. Izraelska piechota wykorzystuje głównie ciężkie transportery opancerzone, oparte o konstrukcje pancerne. 260 z nich to oparte o czołgi Merkava wozy Namer, około 100 jest wozów Achzarit opartych o zdobyczne T-55, a około 400 to wozy Nagmachon oparte o podwozie Centuriona. Oprócz tego wykorzystywanych jest 500 transporterów opancerzonych M113A2, a kolejnych 5000 podobnych wozów jest trzymanych w rezerwie. Do użytku od tego roku są tez wprowadzane krajowego projektu i produkcji kołowe pojazdy Eitan, które mają umożliwić rezygnację z M113, na których bazie mają być tworzone transportery opancerzone, bojowe wozy piechoty i różne wersje specjalistyczne. W służbie są też pojazdy opancerzone Wolf w liczbie około 300 plus liczne pojazdy terenowe, głównie amerykańskie Humvee ale też wyroby własne takie jak około 80 Sandcatów, a także m.in. opancerzone buldożery i liczbę pojazdy inżynieryjne.

Czytaj też

W charakterze wozów zabezpieczenia przed skutkami broni masowego rażenia wykorzystywanych jest około 10 kołowych niemieckich transporterów Fuchs.

W artylerii wykorzystywanych jest 250 155 mm systemów samobieżnych M109A2 Paladin, a w rezerwie jest utrzymywanych jeszcze 30 haubic tego typu, a także 36 175 mm M107 i 36 203 mm M110. Do tego dochodzi 171 dział ciągnionych kalibru 155 mm różnych typów i 250 moździerzy. Do tego dochodzi silna artyleria rakietowa z rozwiązaniami, głównie rodzimej produkcji. Jest to łącznie 128 systemów w tym 48 227 mm M270 MRLS i 306 mm Lynx, 50 160 mm LAR-160 i 20 290 mm LAR-290. Liczbę tą uzupełniają rakiety ziemia-ziemia, których potencjał jest szacowany na 24 pociski Jericho 2 zdolne do przenoszenia głowic nuklearnych i 7 pocisków Lance podwójnego użytku.

Piechota izraelska do zwalczania celów opancerzonych używa krajowej produkcji kierowanych pocisków przeciwpancernych rodziny Spike wersji SR, MR, LR i ER. W rezerwie mogą być trzymane także starsze krajowe pociski MANPATS i amerykańskie TOW. Do tego dochodzą granatniki M72, singapursko-izraelskie granatniki Matador oraz granatniki B-300.

Czytaj też

Szanse w wielkiej bitwie pancernej mogą zwiększać także transportery M113 uzbrojone w kierowane pociski przeciwpancerne dużego zasięgu Spike NLOS.

Do samoobrony wojsk wykorzystywane są bazujące na M113 systemy lufowe Machbet będące izraelską modernizacją amerykańskich systemów M168 z 20 mm działkiem Vulcan, do których dodano po osiem pocisków Stinger. Stingery są też używane jako systemy MANPDS, używane przez piechotę. Jeśli chodzi o zagrożenie z powietrza armia izraelska przypomina, jednak bardziej amerykańską i zakłada, że ochronią ją raczej własne sił. Oprócz tego wykorzystywane są pociski Stinger klasy MANPADS.

Wbrew pozorom do niedawna siły lądowe posiadały tylko jeden typ bezzałogowca czyli rozpoznawcze drony klasy mini rodziny SkyLark, które służyły w artylerii i niewielkich rozwiązań służących wojskom specjalnym. Całą gamę pozostałych, znanych na świecie izraelskich rozwiązań eksploatowały inne rodzaje sił zbrojnych, na których wojska lądowe musiały polegać. W 2019 pojawiły się jednak plany zmiany tej sytuacji poprzez stworzenie specjalnej jednostki wojsk lądowych wykorzystujących BSP i wdrożenie do wojsk lądowych trzech klas bezzałogowców. Pierwszą mają być rozpoznawcze BSP klasy mini rzucane z ręki bądź wystrzeliwane z małych katapult, które w czasie rzeczywistym dostarczą informacji manewrującym wojskom pancernym i zmechanizowanym. Drugą mają być niewielkie wielowirnikowce do walki w terenach zabudowanych, a trzecią większe taktyczne rozpoznawcze BSP, które operowałyby na poziomie dywizji. Siły lądowe uzyskują w ten sposób własną namiastkę lotnictwa, której do tej pory niemal nie miały, ponieważ wszystkie załogowe statki powietrzne, nawet śmigłowce, są rozdysponowane między siły powietrzne i marynarkę wojenną IDF.

Czytaj też

Jak widać, wojska lądowe Sił Obrony Izraela to potężna organizacja zdolna w razie wojny do osiągnięcia wysokiej liczebności, która idzie w parze z dobrą jakością uzbrojenia, w dużej mierze krajowych rozwiązań oraz wyszkolenia, w tym także jeżeli chodzi o działania niesymetryczne. Formacja ta posiada zdolności bezkonkurencyjne w całym regionie i jedynym sąsiadem Izraela, który byłby w stanie przeciwstawić mu się na lądzie jest 106 milionowy Egipt, który jednak zerwał z polityką zwalczania państwa żydowskiego. Jednocześnie wojska lądowe IDF są elementem większej całości, zależny przede wszystkim od sił powietrzno-kosmicznych tego państwa, które omówimy w naszym cyklu w przyszłości.

Komentarze (3)

  1. kapusta

    Zwróćcie uwagę, że w Izraelu na wyposażeniu 32 wojennych brygad jest 128 systemów artylerii rakietowej i 523 działa różnych kalibrów. Tymczasem nasz obecny MON chce by 24 polskie brygady (zakładając że powstanie 6 brygad, bo póki co mamy 3 w większości niekompletne i jedną formowaną) dysponowały 672 szt. K9 (48 K9A1 i 624 K9PL) i ok. 152 szt. AHS Krab (122 szt. zakontraktowane, 48 szt. planowanych, minus 18 przekazanych na Ukrainę), czyli razem 824 dział. Do tego dochodzi 218 szt. K239 Chunmoo i ok. 500 szt. M142 HIMARS, czyli 718 wyrzutnie. Czyli znakomicie zorganizowane i skuteczne Sił Obrony Izraela mają średnio na brygadę 16 dział i 4 wyrzutnie rakietowe, a w polskiej brygadzie mają być 34 działa i 30 wyrzutni rakietowych. Co to jest za pomysł, by kupować tyle artylerii, tym bardziej że w PMT nie ma żadnych planów ani opracowań, które by to uzasadniały?

    1. bazi22

      Uwzględnij, że Siły Powietrzne Izraela posiadają ok. 330 samolotów bojowych. (F-15/16/35), więc dążà część wsparcia ogniowego wojsk lądowych mogą przenieść na lotnictwo.

    2. kapusta

      @bazi22 - naprawdę sądzisz, że celowo uszczuplili artylerię w wojskach lądowych, bo mają nowoczesne lotnictwo? Powiem delikatnie: śmiem wątpić. Z resztą nawet gdyby tak było, to my w przeciwieństwie do Izraela mamy mnóstwo sojuszników z setkami nowoczesnych samolotów o zaledwie godzinę lotu od Polski, więc tym bardziej nie powinniśmy chyba kupować np. 7 razy więcej systemów artylerii rakietowej niż oni...

    3. Box123

      I oczywiscie uwzględniłeś że Izrael jest 15x mniejszy od Polski?

  2. Jeremiasz

    @kapusta ... Izrael ma własną broń nuklearną, ma tysiące czołgów i silnie opancerzonych wozów bojowych aby przenieść działania na terytorium agresora. Nasz potencjalny agresor ma broń A, którą użyje jak byśmy chcieli wejść na ich terytorium - porównania są nie zawsze adekwatne, a dodatkowo dopiero konflikt pełnoskalowy może zweryfikować założenia

    1. Davien One

      Jeremiasz a co ci te setki dział i wyrzutni pomogą jak Rosja postanowi użyć broni jądrowej, albo choćby lotnictwa jak nie mają nawet obrony OPL I jeszcze jedno, zobacz ile amunicji do dział i wyrzutni schodzi każdego dnia podczas wojny na Ukrainie a ile my jej będziemy mieli.

    2. kapusta

      @Jeremiaszu - Izrael ma też wśród obywateli 20% (rosnącą) mniejszość islamską, a co szósty Żyd odmawia służby w armii ze względów ideologicznych. Tylko co z tego? Ja nie pytam o ogólny system obrony narodowej tylko o to, dlaczego w dobrze zorganizowanej i stawianej za wzór armii jest (przy zachowaniu proporcji) ponad 7 razy mniej artylerii rakietowej i ponad 2 razy mniej artylerii lufowej niż chce nam zafundować PiS? Pisanie o broni jądrowej jest bez sensu, bo jak wiemy Izrael jej nie używa. A nie musi, bo wygrywa wszystkie wojny i to pomimo braku setek MRLSów Lynxów...

    3. Box123

      @Kapusta. To że jej nie używa, to nie znaczy że jak nie będzie musiał to jej nie użyje. A samo możliwość że może już jest wystarczajaca. Dwa: Izrael posiada dużo silniejsze lotnictwo: Trzy: Izrael nie graniczy z Rosją, która nagromadziła dziesiątki tysięcy sprzętu każdego typu, który żeby zniszczyć trzeba mieć potężna siłę ognia, a nie tylko parę sztuk i się cieszyć że są najwyższej klasy. Rosja zawsze stosowała metode zalewania przeciwnika masą sprzętu i ludzi. Więc tymbardziej jeśli chcemy odstarszac na tyle aby w ogóle do żadnego uderzenia nie doszło to musimy dysponowac siłą, która od początku będzie pokazywała że ewentualna walka to nie będzie szarpanie się jak na Ukrainie ale że siły agresora zostaną po prostu zmiecione pierwszego dnia. A co do broni atomowej to jej brak jest poważnym problemem z którym powinno się coś zrobić

  3. Zawisza_Zielony

    Najbardziej pouczające z tej moim zdaniem najlepszej serii D24 jest to, zę IDF utrzymuje w polu w czasie pokoju stosunkowo niewielką część sił czasu W. Dzięki temu mają kasę na modernizację i podążanie za zmianami technicznymi. My natomiast zamierzamy mieć w polu 300 tyś w czasie P. Pytanie brzmi skąd będą pieniądze na utrzymanie tego potencjału i jego rozwój. Przyjęta wizja armii oparta na podejściu ilościowym jest kopią rozwiązań z czasów PRL. Tylko że wtedy byliśmy wasalem ZSSR a dziś ....