Reklama
  • WIADOMOŚCI

Amerykanie szeroko szukają dronów dla wojska. Także na Ukrainie?

„Dominacja dronów to wyścig w równym stopniu, jak wyścig technologiczny” – powiedział rok temu szef resortu obrony USA Pete Hegseth. Z kolei wczoraj Departament Wojny ogłosił, że 25 firm weźmie udział w I fazie Drone Dominance Program, który ma zwiększyć zdolności w użyciu bezzałogowców przez USA.

usa wojsko Pentagon
Autor. Defense Visual Information Distribution Service/Public Domain Dedication

W informacji upublicznionej przez departament czytamy, że reforma ma na celu szybkie wystawienie tanich, bezzałogowych jednokierunkowych dronów uderzeniowych na dużą skalę w ramach wzmacniania amerykańskiego arsenału. I faza programu rozpocznie się 18 lutego, kiedy operatorzy wojskowi będą testować i oceniać systemy dostawców. Wstępne wyniki mają się pojawić na początku marca, a na dostawy prototypów przewidziano kwotę 150 mln dolarów.

W sumie cały Drone Dominance Program ma pochłonąć w przybliżeniu 1,1 mld dolarów i będzie podzielony na 4 fazy, w których zostanie (bądź zostaną) wyłoniona najbardziej adekwatna oferta. Departament zapowiada też, że do 2027 r. Stany Zjednoczone będą miały do dyspozycji setki tysięcy uzbrojonych, jednokierunkowych dronów szturmowych gotowych do walki.

Reklama

Ciekawostką jest fakt, że wśród 25 przedsiębiorstw, które zostały wymienione przez Pentagon, znajduje się także ukraińska firma – Ukrainian Defense Drones Tech Corp. Rozwija ona modułowe amunicje krążące i drony przechwytujące, skupione na neutralizacji wroga na poziomie operacyjno-taktycznym. Czy zatem byłaby w tym szansa na poszerzenie współpracy Waszyngtonu i Kijowa w kontekście bezzałogowców?

Z pewnością możliwości istnieją. Tym bardziej że już w poprzednim roku oba państwa zbliżyły się w tym segmencie. Na uwagę zasługuje też zaproszenie bardzo dużej liczby firm bo aż 25, gdy w większości programów zbrojeniowych w tej fazie uczestniczy maksymalnie kilku wykonawców.

Reklama
WIDEO: Lwy Północy. Siły Obronne Finlandii | Czołgiem!
Reklama