Sejmowa dyskusja o opóźnieniach w modernizacji armii. "Ciężkie podejrzenie, że było to robione pod konkretnego dostawcę"

6 listopada 2014, 18:07
Fot. http://www.34drop.wp.mil.pl/
Reklama

Podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Obrony Narodowej posłowie wyrazili zaniepokojenie przebiegiem głównych programów modernizacyjnych Wojska Polskiego, w tym pozyskania systemów obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła, śmigłowców wielozadaniowych oraz okrętów podwodnych. Na pytania posłów odpowiadał sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek, który przyznał, że część projektów notuje opóźnienia, a wymogi są modyfikowane w wyniku dialogu technicznego.

Posiedzenie nadzwyczajne zostało zwołane na wniosek grupy posłów. W imieniu wnioskodawców poseł Michał Jach (PiS) wyjaśnił powody, dla których parlamentarzyści zgłosili potrzebę spotkania Komisji. Stwierdził on w nawiązaniu do przyjętego w grudniu 2012 roku programu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych, że żaden z projektów nie przebiega zgodnie z harmonogramem, a zastrzeżenia budzi brak transparentności odnośnie prowadzonych postępowań. Posłowie skupili się w dyskusji na przebiegu programów systemu obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła, zakupu śmigłowców wielozadaniowych oraz okrętów podwodnych.

Od prawie dwóch lat trwa program modernizacji technicznej sił zbrojnych. Ambitny program, który w zamyśle miał unowocześnić nasze siły zbrojne (…) Ani jeden program nie przebiega zgodnie z harmonogramem przyjętym w dniu 12 grudnia 2012 roku. Jednak nasze największe zaniepokojenie budzi brak transparentności w poszczególnych postępowaniach

Poseł Michał Jach przedstawia uzasadnienie zwołania komisji w trybie nadzwyczajnym

Program Wisła

Poseł Jach wyraził wątpliwości odnośnie decyzji ministerstwa obrony narodowej z 30 czerwca o wykluczeniu z dialogu technicznego w ramach programu Wisła trzech z czterech uczestników, w wyniku czego w postępowaniu pozostał Raytheon oraz zaproszone przez MON konsorcjum Eurosam, wcześniej współpracujące z Polskim Holdingiem Obronnym. Wskazał, że decyzja o ograniczeniu liczby potencjalnych oferentów stawia resort obrony w gorszej pozycji negocjacyjnej.

W opinii posła Jacha „chybiona” jest ponadto argumentacja ministerstwa obrony narodowej, zgodnie z którą do dalszego etapu postępowania dopuszczono podmioty oferujące zestawy "operacyjne", wykorzystywane w krajach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Stwierdził on, że obecnie używane systemy SAMP/T i Patriot nie posiadają wszystkich możliwości wymaganych dla programu Wisła, w szczególności sieciocentryczności i otwartej architektury. Zwrócił również uwagę, że finansowanie modernizacji zestawów Patriot jest wstrzymywane w Stanach Zjednoczonych na okres dwóch lat, a izraelski system David’s Sling rozwija się intensywnie ze wsparciem USA.

Michał Jach przypomniał również, że komisja obrony Bundestagu przygotowała dezyderat wzywający do jak najszybszej realizacji programu obrony powietrznej, a zgodnie z postanowieniami szczytu NATO w Walii Niemcy uzyskały status „ramowego” państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego w zakresie obrony przeciwrakietowej. Zasugerował, aby resort obrony zapoznał się z „raportem” przed podjęciem decyzji w sprawie programu Wisła. W trakcie dyskusji poprosił również o przedstawienie informacji, czy nowy system obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła ma być zdolny do działania w środowisku sieciocentrycznym, zgodnie z zasadami otwartej architektury oraz czy ma być zdolny do dookólnego lub sektorowego przeszukiwania przestrzeni powietrznej.

Sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek nie zgodził się z zarzutami, że postępowanie nie jest prowadzone w sposób transparentny. Stwierdził jednocześnie, że nie będzie mógł podawać szczegółowych informacji odnośnie wymagań taktyczno-technicznych z uwagi na jawność posiedzenia Komisji. Minister Mroczek przyznał, że w realizacji programu Wisła jest opóźnienie związane z dopracowywaniem założeń offsetowych. Stwierdził również, że „niezwykle ważne” jest zapewnienie udziału polskiego przemysłu w realizacji projektu.

Do decyzji o pozostawieniu w programie Wisła wyłącznie oferty koncernu Raytheon i konsorcjum Eurosam odniósł się również poseł Ludwik Dorn (niezależny). Nie zgodził się z argumentacją, że nie można „ryzykować” zakupu sprzętu znajdującego się w fazie badań i rozwoju, gdyż systemy obrony powietrznej znajdują się na przełomie generacyjnym. Stwierdził ponadto, że w celu spełnienia kryteriów wymogów z dialogu technicznego konieczne byłoby przeprowadzenie głębokiej modernizacji oferowanych systemów, w tym amerykańskiego zestawu do standardu Patriot Next Gen, a w odniesieniu do systemu SAMP/T wyposażenie w pociski Aster 30 NT. Wyraził podejrzenie, że kryterium dotyczące "operacyjności" i pozostawania w służbie było przygotowywane „pod konkretnego dostawcę”, gdyż w żaden inny sposób „się nie broni”. - Tutaj kryje się ciężkie podejrzenie, że było to robione pod konkretnego dostawcę - powiedział poseł Dorn.

Poseł Dorn powiedział, że wymóg „operacyjności” i pozostawania w służbie w krajach NATO jest całkowicie sprzeczny z kryteriami opracowanymi przed przystąpieniem do dialogu technicznego.  Stwierdził również, że w obecnym stanie prawnym nie będzie możliwe prowadzenie postępowania w ramach programu Wisła na podstawie decyzji 118/MON przy założeniu prowadzenia negocjacji zamkniętych z dwoma wybranymi oferentami. W odniesieniu do potencjalnego pozyskania systemu David’s Sling Ludwik Dorn zaznaczył, że po odmowie zgody na sprzedaż pocisków PAC-3 MSE przez Stany Zjednoczone wraz z zestawem tego typu praktycznie nie ma możliwości zakupu systemu opracowanego przez izraelski przemysł.

Kupujemy system na 20-30 lat, no ale przecież środki napadu, zarówno samoloty, jak i rakiety manewrujące, jak i rakiety balistyczne będą się rozwijać (…) W związku z tym jeżeli nie będziemy mieli możliwości udziału w rozwoju i modernizacji systemu, to będziemy musieli na zewnątrz za ten rozwój i modernizację płacić

Poseł Ludwik Dorn

Poseł Dorn zwrócił również uwagę na konieczność udziału polskiego przemysłu nie tylko w procesie utrzymania w służbie, ale także w rozwoju i modernizacji zestawów, ze względu na rozwój środków napadu powietrznego. Zaznaczył, że w wypadku gdy polski potencjał nie będzie uczestniczył w pracach rozwojowych, konieczne będzie pozyskiwanie modyfikacji do systemów obrony powietrznej za granicą.

Wyraził on również zaniepokojenie zmianami w dokumentach wyznaczających przebieg procesu modernizacji technicznej „Plan Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych w latach 2013-2022”. Jeszcze w lipcu bieżącego roku MON zapowiadał zakup 6 baterii do 2022 roku, natomiast zgodnie z dokumentem z września resort zamierza pozyskać 8 baterii systemu Wisła od 2018 roku. Poseł Dorn wyraził też wątpliwości odnośnie możliwości odpowiedniej modernizacji zestawów Wisła w ciągu okresu 3 lat od podpisania umowy do pozyskania pierwszych systemów w 2018 roku.

W odpowiedzi na pytania posłów Dorna i Jacha minister Mroczek stwierdził, że informacje o wymaganiach taktyczno-technicznych nie mogą być przekazywane w trybie jawnym. Przyznał jednocześnie, że w postępowaniach występują opóźnienia czasowe, ale wynikają one z doprecyzowania informacji posiadanych przez MON w toku procedur (np. drogą analizy rynku). W odniesieniu do programu Wisła minister Mroczek stwierdził że MON nie będzie „ryzykować” uczestnictwa w pracach B+R i przyjmie do postępowania rozwiązania istniejące, ale rozwojowe. Resort zakłada, że  obydwa wskazane systemy „będą podlegać dalszemu rozwojowi”. Sekretarz stanu w MON przyznał, że po dialogu technicznym w pewnym zakresie zmieniono zarówno wymagania, jak i ilość baterii do pozyskania w określonym czasie.

Zmieniliśmy pewne i wymagania i ilość baterii w czasie do pozyskania, z uwagi na wiedzę której dostarczył nam dialog techniczny.

sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek

Czesław Mroczek stwierdził również, że prowadzone rozmowy z obydwoma oferentami pozwolą na dalsze uszczegółowienie parametrów zestawów i okresu, w jakim mogą zostać dostarczone. Zmiana w liczbie baterii do pozyskania w określonym czasie według dokumentów wyznaczających przebieg procesu modernizacji została wdrożona w wyniku uzyskania stosownych informacji w procesie dialogu technicznego.

Śmigłowce wielozadaniowe

W odniesieniu do zakupu śmigłowców wielozadaniowych poseł Jach zapytał o powody opóźnienia postępowania. Jak zaznaczył, umowa miała pierwotnie zostać podpisana do połowy bieżącego roku, natomiast okazuje się, że będzie mieć to miejsce w połowie 2015 roku. Odniósł się również do listu, wysłanego do prezydenta i ministra obrony narodowej przez prezesa Sikorsky Aircraft Corporation, który twierdził że postępowanie jest ukierunkowane na jednego oferenta. Poseł Jach poprosił również o przedstawienie konkretnych zarzutów koncernu Sikorsky. Zgodził się z szefem MON, że to Wojsko Polskie a nie dostawcy powinni decydować, jaki sprzęt powinien zostać zakupiony dla sił zbrojnych.

W odpowiedzi minister Mroczek stwierdził, że polskie wymgania taktyczno-techniczne wynikają z założeń operacyjnych dotyczących użycia sił zbrojnych i odnoszą się do zastąpienia wiropłatów Mi-8, Mi-14 i Mi-17. Zaznaczył on, że na jawnym posiedzeniu nie mogą zostać udzielone szczegółowe informacje odnośnie zarzutów Sikorsky. Sekretarz stanu w resorcie przyznał, że w programie śmigłowcowym występuje opóźnienie składania terminu ofert ostatecznych spowodowane dużą ilością uwag i zapytań do warunków taktyczno-technicznych.

Teza, mówiąca o tym że warunki te (dotyczące postępowania na śmigłowce wielozadaniowe-red.) są sformułowane pod jednego oferentów jest tezą czysto medialną. Nie boimy się dyskusji na temat tego, by wykazać że każdy z oferentów biorących udział w tym postępowaniu dysponuje typem śmigłowca, który spełnia te wymagania

sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek o postępowaniu na śmigłowce wielozadaniowe

Jak powiedział minister Mroczek, MON potwierdzał prawidłowość wymagań operacyjnych co do użycia wojska, jak i taktyczno-technicznych. Stwierdził jednocześnie, że wszyscy oferenci dysponują typem śmigłowca, który spełnia potencjalne wymagania. Resort obrony uwzględnił jednak część uwag, zgłaszanych przez trzech uczestników dialogu technicznego. Według słów ministra Mroczka wyłonienie dostawcy śmigłowców ma nastąpić pod koniec lutego przyszłego roku.

Poseł Ludwik Dorn wyraził w dyskusji wątpliwości odnośnie zasadności poszukiwania przez MON jednej platformy do wykonywania wszystkich potencjalnych zadań, w tym ratownictwa morskiego. Minister Mroczek zaznaczył natomiast, że oferenci dążyli do złożenia częściowych ofert, natomiast intencją resortu obrony było uniemożliwenie podzielenia przedmiotu zamówienia.

Okręty podwodne nowego typu

Poseł Jach przypomniał, że w grudniu 2012 roku Rada Uzbrojenia przyjęła stanowisko, zgodnie z którym nowe okręty podwodne powinny zostać uzbrojone w rakiety manewrujące. Wymóg przenoszenia pocisków manewrujących nie został uwzględniony w rozpoczętej w ubiegłym roku procedurze dialogu technicznego. Michał Jach wyraził również wątpliwości odnośnie zmian dopuszczających okręt typu U212A do postępowania. Poprosił ministra obrony o przedstawienie harmonogramu pozyskania okrętów podwodnych oraz pocisków.

Czesław Mroczek podkreślił, że w przyszłym roku nastąpi rozstrzygnięcie postępowania dotyczącego okrętów obrony wybrzeża, okrętów podwodnych oraz jednostek patrolowych z możliwością zwalczania min. Szef MON zatwierdził decyzję o pozyskaniu jednostek podwodnych. Sekretarz stanu w resorcie obrony nie udzielił informacji o bezpośrednim powodzie zmiany dopuszczającej okręty 212A. Stwierdził natomiast, że dopuszczenie jak największej ilości oferentów do postępowania jest korzystne z punktu widzenia MON z uwagi na możliwość konkurencji. Po zadaniu przez posła Jacha ponownego pytania o zmianę wymagań na okręty podwodne zwrócił uwagę, że dyskusja o szczegółowych założeniach nie może się odbywać na posiedzeniu jawnym.

W wyniku analiz doszliśmy do wniosku do pełnego przekonania (…), że elementem uzbrojenia okrętów podwodnych powinny być pociski manewrujące, natomiast będziemy dyskutować o sposobie pozyskania tych pocisków manewrujących.

sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek

Minister Mroczek stwierdził, że sposób pozyskania pocisków manewrujących dla okrętów podwodnych będzie przedmiotem dyskusji. Poseł Ludwik Dorn wyraził zadowolenie z deklaracji o pozyskaniu pocisków manewrujących, choć stwierdził że stosowna decyzja powinna zostać podjęta po analizach, „na początku”. Przypomniał, że wcześniej w Marynarce Wojennej prowadzono działania w celu pozyskania w Grecji okrętu podwodnego U214, włącznie z powołaniem tajnego zespołu w tym zakresie bez wiedzy ówczesnego szefa resortu obrony. Poseł Dorn stwierdził również, że oczekuje na informacje o zasięgu pozyskiwanych pocisków manewrujących.

W dyskusji podnoszono również problemy udziału polskiego przemysłu obronnego w modernizacji Sił Zbrojnych, a także ram finansowych dla realizacji programu modernizacji Wojska Polskiego. Sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek wyraził gotowość do przedstawiania posłom bardziej szczegółowych informacji w formie, która pozwoli na wyłączenie jawności. W odpowiedzi poseł Jach złożył wniosek o zwołanie przez prezydium posiedzenia Komisji w trybie niejawnym.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 81
Reklama
Janusz
czwartek, 25 grudnia 2014, 12:52

Kilka uwag na temat kosztów inwestycji na przykładzie "Gawrona" i prowadzenia projektów militarnych w Polsce. Koszt "Gawrona" to już 400 mln zł i nie pływa. A ile kosztuje korweta, taka niedroga, nieduża ale o potencjale odstraszania. Tajwańska korweta "Tuo Chiang", wyporność zaledwie 500 ton, szybka, na pokładzie 8 naddżwiękowych pocisków przeciwokrętowych. Jaki koszt ? Zaledwie 66 mln USD czyli 3,54 x 66 = 233,64 mln złotych. Typowe dla Polski, pieniądze wydane a efektów nie ma. Jeszcze jedna specjalność MON, prowadzenie przetargów trwających bez końca. Kto gdziekowliek na świecie prowadzi tak długi przetarg na system obrony antyrakietowej ? Negocjacje co do dostaw maja się rozpocząć w 2016. Co do tego czasu będziemy robili ?

tolek
sobota, 8 listopada 2014, 22:45

ma ktoś może jakieś wiadomości co się stało z przetargiem na kołowe wozy zabezpieczenia technicznego co kandydatem był kwzt mamut i z przetargiem na granatnik rewolwerowy?

cosmo-pl
czwartek, 13 listopada 2014, 15:41

Jeżeli wygląda na to, że chcemy wybrać gorszy sprzęt, to oznacza, że dobrze wygląda. Bo się kart nie odkrywa przed finalnym rozdaniem. Także gawiedzi forumowa, tłumoki z PIS sobie niech krzyczą, ale Siemoniak dobrze robi i bardzo dobrze to wygląda. Ps. Łodzie podwodne francuskie wcale nie są jakieś mega super!

MarcPost
środa, 3 grudnia 2014, 08:33

W Marynarce Wojennej są okręty a nie łodzie!!!

aurel
sobota, 22 listopada 2014, 13:56

piszesz "tłumoki z PiS".a Ty kim jesteś??palantem z PO??? bo to by wszystko tłumaczyło...

GAŁGAN
sobota, 29 listopada 2014, 14:27

Opóźnienia są i będą .Bo one są wpisane w taktykę oszukiwania społeczeństwa.A po czym to sądzę .Odpowiedź -coroczne zwracanie do budżetu ogromnych kwot ,których nieudolność MON-u nie jest w stanie wykorzystać posługując się coraz to innymi procedurami rzekomo w interesie kraju i uzasadniających te decyzje w ten sposób czyli np przedłużenie terminów składania ofert ,odwołania, czyli dalej kompletna bezkarność i polityka i kłamstwo. .Bzdura .Tych pieniędzy nigdy dla wojska nie było.Pamiętajcie z czasem przyjdzie i po was towarzysz Feliks.

śmiech
piątek, 7 listopada 2014, 11:41

Czy w MON jest ktoś nieskorumpowany? :(

semeniuk
sobota, 8 listopada 2014, 00:35

tak portier Pan Władek

olo
wtorek, 2 grudnia 2014, 15:59

Okręty podwodne tak POD WARUNKIEM że na ich pokładzie nie opcjonalnie ale wraz z zakupem okrętów zakupimy pociski SCLM o zasięgu 1500km lub więcej! W innym przypadku to strata pieniędzy jak na Leopardy bez amunicji i f-16 bez rakiet JASSM!

Rico
czwartek, 6 listopada 2014, 19:01

Jeśli wygra Patriot to wszyscy odpowiedzialni za tą decyzję przed Trybunał natychmiast.

bik
czwartek, 6 listopada 2014, 18:52

Brawa dla Panów Jacha i Dorna za podniesienie ważnych kwestii, szczególnie w temacie programu Wisła. Mam nadzieje, że nie wpakujemy się w Patrioty, co do których nawet Amerykanie mają wątpliwości.

zygi
czwartek, 6 listopada 2014, 18:48

Rety, MON to jednak czysty beton, najpierw w programie Wisła zostawiają tylko dwóch oferentów redukując możliwości negocjacji a za chwilę słyszymy że w postępowaniu na okręty podwodne dopuszczają nawet te które nie spełniają wymagań aby była jak największa konkurencja, robią z nas wszystkich wała takiego że ho ho. Normalnie państwo w państwie i jeszcze te buńczuczne : nie będą ryzykować uczestnictwa w pracach B+R i zakładają że kupione systemy będą modernizowane....no ludzieeeee,, co to wydają własną kasę czy naszą, wspólną?!!!! i tak te systemy kupią za xlat to może warto byłoby pomyśleć aby były jak najnowocześniejsze no nie? a nie od razu po zakupie i dostarczeniu trzeba b edzie je modernizować....szok

jaan
piątek, 7 listopada 2014, 11:28

Generalicja i wyższa kadra wojskowa starsza niż 1966 rok do cywila.

Niezależny
czwartek, 13 listopada 2014, 14:36

Coś mi się wydaje, że MON wybierze amerykańskie zestawy przeciwlotnicze/przeciwrakietowe, francuskie śmigłowce i niemieckie okręty podwodne...czyli wybory, przynajmniej w dwóch przypadkach najgorsze z możliwych. Okręty podwodne tylko francuskie, bo one biją konkurencję na głowę (nowoczesne pociski manewrujące, maszty i peryskopy Sagem oraz konstrukcyjnie oparte na programie Barracuda), w tej klasie lepszych nam nikt nie zaoferuje. Obrona przeciwlotnicza byle nie amerykańska, bo od Patriotów powoli będzie się odchodzić. Co do śmigłowca to wolałbym Black Hawk, ale EC725 jest do zaakceptowania

say69mat
czwartek, 13 listopada 2014, 18:16

Odpowiedz mi Drogi Przyjacielu, skąd Ty czerpiesz informacje nt. OP klasy Scorpene, jako nosicielu pocisków klasy SCLM??? Pomyśl, która to z flot wojennych tego świata wykorzystuje OP klasy Scorpene, w aktywnej służbie, jako nosiciela pocisków manewrujących??? Czy jest to, li tylko - projekt, koncepcja okrętu i jego potencjalnego uzbrojenia. Realnie istniejąca wyłącznie w ofercie skierowanej do naszego kraju przez koncern DCNS??? Kupując AMW Patrię, kupowaliśmy pojazd bojowy projektowany i produkowany na potrzeby armii Fińskiej. Czy projekt Scorpene jest wykorzystywany przez flotę wojenną Francji??? Możeee ... któregoś z państw członkowskich NATO??? Nie ...??? Jaka szkoda!!!

1234
czwartek, 13 listopada 2014, 15:16

Panie Niezależny, czyli wszystko ma być francuskie?. No to faktycznie jesteś "niezależny".

Baca
czwartek, 6 listopada 2014, 18:34

Wszedzie gdzie sa jakies niejasnosci chodzi o pieniadze, niewazne czy dla producenta, posrednika, czy czlowieka zatwierdzajacego w MON. Nie dziwie sie Amerykanom, ze nie chca nam udostepnic najnowszych rakiet. Polska jest tak inwigilowana, ze staraja sie uniknac ulatwien dla obcego wywiadu. (A w Polsce ze szpiegami jest jak z lekarzami i prawnikami, zaden nie traci pracy, w przeciwiennstwie do np. UK)

Exter
piątek, 7 listopada 2014, 10:34

Dobra robota ze strony Posłów. Jestem mocno zaskoczony. I trzymam kciuki, oby tak dalej.

realista
piątek, 7 listopada 2014, 15:50

przed kazdymi wyborami jest tak samo, glowy pelne super pomyslow, teraz juz bedzie wszystko tip top, ble ble ble po wyborach zostaje po staremu

tmk
czwartek, 6 listopada 2014, 18:16

Jak zwykle wszystko nie tak. Zakończenie w 2022 r. ? wtedy może już Polski nie być na mapie a my na syberii. Kpina co robi dowództwo. Niestety biurokracja i agencji robią swoje, skutecznie,

Vis
piątek, 7 listopada 2014, 10:21

Od lat przyzwyczaiłem się do komentarzy MON-u typu:nie ma pieniędzy na armię,nie ma pieniędzy na szkolenia,sprzęt...wciąż słyszałem i czytałem że nie ma pieniędzy.Z tego kawałka tekstu wydaje mi się jednak że pieniądze są-tylko nie ma szkoleń,sprzętu i całej reszty.

Polish
poniedziałek, 17 listopada 2014, 13:44

Co wy macie z tymi ruskami ? w polskim rzadzie nie sa tylko rosjanie ale tez niemcy i tak dalej to jest po prostu wrog wewnetrzny.

vigg
czwartek, 27 listopada 2014, 19:45

Jak popatrzeć na decyzyjnosc to odnosi się wrażenie ze ktoś robi Nam pod górkę. Albo w formie gospodarczej lub politycznej. Przykład chlubimy się 20 leciem wolności a obrona plot rozmieszczona jest jak za czasów Ukl.warszawskiego(ale ok) z najnowszej historii gdzie stacjonują w większości rosomaki a leopardy.Aż dziwię się ze f16 stoją centralnie. Długo by resztę wymieniać.

vigg
piątek, 7 listopada 2014, 21:42

I jaką karę decydenci spowalniający proces modernizacji powinni ponieść? czy rozejdzie się po kościach jak ,,randka'' u Sowy?

Tylko Polska Broń!
poniedziałek, 10 listopada 2014, 16:40

Tak Mroczek jak zwykle zamroczony pomrocznością jasną i nie widzi nic złego w tym że wszystkie te programy są opóźnione i ogólnie do doopy !!

say69mat
czwartek, 13 listopada 2014, 02:11

Odpowiedz mi łaskawco na banalnie proste pytanie, które z istniejących w Polsce firm z branży zbrojeniowej. Mają jakiekolwiek doświadczenie w produkcji i integracji tak złożonego systemu jak system przeciwrakietowy??? Która z firm ma wybitne osiągnięcia na skalę światową w dziedzinie radiolokacji, miniaturyzacji elektroniki, opracowywania metod naprowadzania, tworzenia zaawansowanego oprogramowania uzbrojenia??? Tak, że 'zbuta' jest w stanie podjąć się wysiłku produkcji w oparciu o licencję systemu np. Patriot/Aster. Przecież bez tego typu infrastruktury wymóg produkcji zaawansowanych technologicznie systemów BMD w naszym kraju to jakiś ... absurd!!! I to jest miara pomroczności z jaką się zmaga miń Mroczek.

smiley
niedziela, 14 grudnia 2014, 12:29

to prawda, ze trzeba nie miec mozgu zeby eliminowac oferentow na etapie przed rozstrzygnieciem. ci ludzie maja cos z glowa. podcinaja lagaz na ktorej siedza... program wisla jest najwazniejszy dl apolskiej armii a systemy ktore nam zaproponowano nie spelniaja wszystkich wymagan. po co pakowac TYLE kasy na cos co trzeba bedzie wkrotce modernizowac? lepiej zainwestowac w jakis system nowy. tak naprawde potrzeba nam cos przeciwko rakietom balistycznym z duzm zasiegiem a nie tym krotkim jaki jest dostepny. THAAD jest niezly.... wg mnie powinnismy sie wstrzymac z zakupem tych rakiet i zainwestowac w cos nowego i dla odmiany przestac robic innym laske.

ttt
niedziela, 21 grudnia 2014, 16:28

Od kiedy THAAD jest dedykowany do oslony bazy??? Ty wiesz czego dotyczy przetarg na Wisłe ochrona kluczowych obiektow porty lotniska bazy...THAAD ochrania wieksze obszary a nie kluczowe obiekty...2 THAAD nigdy nie strzelal do iskandera ktory ma mozliwosc lotu na niskim pulapie...Wiec po co chcesz sie pakowac w system ktory nie byl nawet testowany do zwalczanie Iskandera????

fff
niedziela, 21 grudnia 2014, 16:31

Wstrzymac program Wisla...poczekac na decyzje Niemiec odnosnie wyboru systemu opl dla Niemieckiej armii...i razem z Niemcami kupowac 1 system przeciwrakietowy...to ulatwi logistyke i przerzucanie uzbrojenia w razie godziny W

eybh
piątek, 7 listopada 2014, 09:28

Widać, że już wygrał patriot. A to z powodu zwiększenia ilości baterii. Zauważyli, że patriot ze swoimi 120 stopniami nie jest w stanie zabezpieczyć takiego obszaru jak zakładano więc zwiększono ilość baterii

ja
piątek, 7 listopada 2014, 09:16

To że posłowie musieli interweniować w sprawie opóźnienia w kluczowych projektach dla armii pokazuje jasno jak nieudolni w działaniu są ci wszyscy urzędasy w monie .Zresztą zupełnie niesłusznie nazywani żołnierzami .

pragmatyk
sobota, 6 grudnia 2014, 16:52

Ciekawe czy Chiny kupując włoskie śmigłowce też robiły dwuletni dialog techniczny zanim je kupiły?A moze po prostu wybrano inną opcję: po prostu Chinscy inzynierowie przeanalizowali mozliwosci techniczne sprzetu ,sprawdzili u siebie czy sie nadaje na paru egzemplarzach i po surowej oceni stwierdzili ,że to jest własnie to o co im chodzi.

gall anonim
piątek, 7 listopada 2014, 08:44

a po ch.... nam te zabawki, jak wystarczy broń termonuklearna za ułamek kosztów powyższego uzbrojenia. ONZ nie zakazuje użycia broni wodorowej do zestrzeliwania samolotów i zatapiania okrętów. jak pozbędziemy się lotnictwa wroga i jego elektoniki to nasze przestarzałe czołgi i inne uzbrojenie zrobi z całej obcej armi sieczke, bo przecież nowoczesne po EMP nie pojedzie, a stare tak.

tkn
piątek, 7 listopada 2014, 12:28

używanie broni jadrowej do strącania samolotów... świetny pomysł - a potem radioaktywny deszczyk !

jaan
piątek, 7 listopada 2014, 08:37

Jeżeli nie będzie połączenia transakcji zakupu OP z pociskami manewrującymi to jestem przekonany że tych pocisków już nie pozyskamy. Oferent sprzeda okręty, a to jest główny cel sprzedającego. Kombinują strasznie by tych pocisków nie kupić. Wczoraj na portalu topwar.ru w dyskusji jeden z jej uczestników napisał że Polska wybrała bardzo dobry kierunek rozwoju. Informowali o pociskach manewrujących na okrętach podwodnych, pociskach manewrujących odpalanych z samolotów oraz że bierzemy udział w szkoleniach przenoszenia samolotami F16 ładunków nuklearnych. Jeżeli chodzi o ten ostatni punkt twierdzą że w wyniku wymiany generacyjnej samolotów w Europie dotychczasowych państw tylko nasze samoloty będą przystosowane do przenoszenia ładunków atomowych wśród państw europejskich NATO (Nuclear sharing). Ruscy odczytują wszystko jak trzeba a nasi MONowcy co?

hohlik
piątek, 7 listopada 2014, 06:47

Reasymujac ani patriot ani sampt nie ma w ofercie rakiet ani systemu, ktore bylby wstanie zniszczyc iskandera...a MEADS ktory ma gotowa rakiete i system zostal odrzucony z przetargu...no poprostu bomba...wolimy systemy ktore sa na papierze...hahahaha...brak otwartej architektury przez oferentow nie problem brak systemow wdrozonych do niszczenia rakiet iskander nie problem. Doszlo do tego ze nawet nie wiemy kiedy systemy wejda na uzbrojenie ...noo pieknie...system MEads jest wstanie dostarczyc baterie opl w 2 lata od podpisania umowy...Niech choc Niemcy sie okresla co z MEADS moze wtedy nasze MON choc troche zmadrzeje

krzeslo
piątek, 7 listopada 2014, 14:40

THAAD tylko jest w stanie zestrzelić iskandera ale amerykanie nie sprzedają broni strategicznej będącej przewaga technologiczna, a jak tak to dlaczego my nie zabieramy się do skonstruowania takiego odpowiednika iskandera,odpowiednia ilość kasy dla polskiego producenta powinna nie być problemem, wystarczy tylko opracować sposób zarządzania taka kasa, może cos na zasadzie NASA i jej programach wsparcia dla np programu budowy kapsuł i transportu zaopatrzenia na ISS, czyli wsparcie finansowe poszczególnych etapów, nie ma postępu to wypadasz z programu i następnego etapu.

zdzich
piątek, 7 listopada 2014, 13:33

Weź tylko pod uwagę że w przypadku MEADS Merkel będzie najpierw dzwoniła do Putina czy może nam przekazać kody.

tkn
piątek, 7 listopada 2014, 12:25

MEADS jest tylko na papierze właśnie i ma korzystać z tego samego pocisku co patriot

Funky Koval
piątek, 7 listopada 2014, 03:33

Z tymi "dialogami technicznymi" to naprawdę ciężka przeginka. W Anglii jest tak: ministerstwo ogłasza datę i godzinę składania ofert, producenci czekająą grzecznie pod dzwiami ministerstwa. O wyznaczonej godzinie drzwi się otwierają, urzędnik odbiera oferty, drzwi sie zamykają. Zero "dialogów" zero korupcji, pełna przejrzystość procedur. Przecież to śmieszne żeby MON nie znało parametrów broni produkowanej na świecie i dowiadywało się o nich w "dialogu". Od czego są ataszaty, już nie mówię o wywiadzie.

wróg
niedziela, 21 grudnia 2014, 14:48

Dobry żarcik Funky. To wystartuj w przetargu w UK i zastanów się jak to jest, że dostawcy uzbrojenia nie zmienili się od wojen napoleońskich :D

zdzich
piątek, 7 listopada 2014, 13:24

a w/g mnie bardzo dobra metoda bo dzięki niej możemy się dowiedzieć wielu rzeczy czy na przykład głowicę dzienno-nocną w tym czy innym śmigłowcu producent jest w stanie umieścić nad śmigłem czy a dotychczas takiego rozwiązania nie stosował.Nie dajmy zaszczuć MONu.Kontrola jak najbardziej ale nie fałszywe oskarżenia.Jeśli MOnu wyłożyć niuanse naszym OSŁOM z Wiejskiej TO JUTRO OPRÓCZ FSB ROSJI KAŻDY Z UCZESTNIKÓW PRZETARGU BĘDZIE WIEDZIAŁ O KONKURENCJI!Do tego to doprowadzi.Trzeba być idiotą żeby wierzyć w szczere intencję osłów z Wiejskiej.TRANSPARENTNE TO POWINNY BYĆ DOCHODY TYCH Z WIEJSKIEJ.

zdzich
piątek, 7 listopada 2014, 03:07

Posłowie jak widać bardzo chcą mieć wszystkie wiadomości.Założę się że ci najbardziej dociekliwi mają związki z rosyjskim wywiadem i nagle okaże się że na kremlu wszystko wiedzą.Ale cóż takich mamy "mężów stanu" w Sejmie.Dla posła Dorna (akurat w jego szczere intencję wierzę) mam informację że jest możliwe zbudowanie wszystkich opcji na jednej bazie.Chodzi np.o NHI NH90 i oczywiście...UH60.W związku z tym pan prezes koncernu Sikorsky KŁAMIE bo to że nie może zaoferować pan UH60 bo na to nie pozwalają amerykańskie przepisy to GÓ...O nas to obchodzi.To z tego powodu mamy mieć gorszy sprzęt w armii?Niech pan prezes postara się aby te przepisy zmieniono.Co za absurd.Nie możemy wybrać lepszego śmigłowca bo pan prezes chciałby nam sprzedać golasa.To tak jakby kupić samochód bez tapicerki w imię prezesowskiej ideologii.PANIE PREZESIE!PRZETARG JEST "UKIERUNKOWANY" NA ZAKUP LEPSZEGO ŚMIGŁOWCA.TO JEST POLSKA RACJA STANU.A AMERYKAŃSKA SPRZEDAĆ GÓ..O ZA JAK NAJWIĘKSZE PIENIĄDZE.ALE TO NIE PRZEJDZIE.Panie Ludwiku do lektury.

WARS
niedziela, 9 listopada 2014, 11:59

smieszny jest fakt, iz sa zarzuty...ale "winnych" BRAK ! Przekret goni przekret, gdyz "rozsypujaca sie" jeneralicja post sowiecka oraz czesc politykow, ktorym sie "konczy"...chce dorobic do emerytur ?

say69mat
czwartek, 13 listopada 2014, 02:21

Kosy na sztorc, szable kuć, dzwony na armaty przetopić ... coby, nasze i Polskie było. A jedyne co Polskie, to nasza ... 'mniemoc' i 'larum'. Zastanów się, kto o zdrowych zmysłach, przy doskonale znanej nam kondycji naszego przemysłu zbrojeniowego. Zleci naszemu przemysłowi produkcję, tak zaawansowanego technologicznie systemu, jakim jest system przeciwrakietowy??? Kto o zdrowych zmysłach zawierzy naszemu kochanemu przemysłowi, np. technologię do produkcji 'seekera', czyli głowicy naprowadzającej pocisku??? Kto wreszcie zdecyduje się, naszym firmom przekazać technologię produkcji urządzeń pomiarowych niezbędnych do wykonania testów poszczególnych elementów systemu i jego kalibracji??? A teraz spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, kto jest winien temu stanowi rzeczy??? Sowieci ...???

ToYa
wtorek, 9 grudnia 2014, 11:48

Proponuję obejrzeć jeden z odcinków filmu Czterej pancerni i pies gdzie wracający z oflagu rotmistrz bierze w ręce radziecki karabin Mosin i mówi że zamek w nim klekoce a w radomskim karabinku nie klekotał. Już w 1969 roku udało się przemycić takie teksty w kultowym filmie że polska produkcja jest dobra i warto z niej korzystać. Tak jak polscy piloci potrafią latać na drzwiach od stodoły tak i nasz przemysł zbrojeniowy potrafi wiele dobrego sprzętu wyprodukować. Nie wszystko co z zagranicy pochodzi jest najlepsze.

ghj cz xgb
niedziela, 14 grudnia 2014, 09:32

Na dowód podałeś film. Do tego czterech pancernych? To ma być dowód?

vigg
piątek, 12 grudnia 2014, 14:52

Zgoda! Pod warunkiem ze zajmują się tym osoby kompetentne czytaj wiedza ze w ich rękach spoczywa bezpieczeństwo a nie są zajęci PRem.

kez87
piątek, 12 grudnia 2014, 10:28

Potrafiłby dużo więcej gdyby było tam mniej pociotków i gdyby korzystał z najbardziej obiecujących kadr kształconych w naszym państwie - które zamiast tego idą pracować niezgodnie z wykształceniem,gniją bez pracy albo jadą na zmywak (jakoś nikomu nie szkoda wywalania bajońskich publicznych pieniędzy w kształcenie zupełnie "niepotrzebnych" kadr technicznych).Tudzież pracują dla zachodnich firm na ich zyski i dobrobyt. Nie dla ojczyzny. Oczywiście,jako mający takie problemy absolwent no i w dodatku były doktorant,który odpuścił sobie dalsze męki z "polską nauką" jestem wysoce nieobiektywny,ale czy nie mam czasem racji ? Pomyślcie.

Wojmił
czwartek, 6 listopada 2014, 22:37

wow... jestem pozytywnie zaskoczony działaniami w tej sprawie ze strony naszych posłów... po raz drugi w szoku jestem po tym, jak stwierdzili, że OP trzeba kupować z rakietami manewrującymi... szok.. jeszcze kilka takich zachowań z ich strony i zacznę ich szanować...

Zwalczający Złego
sobota, 8 listopada 2014, 20:46

No nie swiruj .a te niedobre parchy twoje antyreligijne..strzelaj bolszewiku.

Tomb
piątek, 7 listopada 2014, 11:23

aż tak bardzo to ja bym w nich nie wierzył :-)

Triari
czwartek, 6 listopada 2014, 22:35

Cudnie, to teraz okazuje się, że po drodze zgubiła się ostatnia nadzieja na to, że nie kupimy Patriotów - drugi oferent - MBDA. Pojawia się a to nagle David's Sling. W mojej opinii, opóźnienia w procedurze pozyskania sprzętu to rzecz dopuszczalna, ponieważ wynikają one z doprecyzowań i dogrywania szczegółów. Warunek jest tylko taki, że w tym czasie MON i wojsko walczą o jak największe korzyści zarówno dla armii jak i gospodarki i to, że brana jest pod uwagę najlepsza a nie najgorsza opcja wyboru. Te dwa warunki chyba nie są tu spełniane. Panuje za to olbrzymi chaos ale nie przychylam się do opinii większości, że to agentura. Dla mnie to w pierwszej kolejności nacisk koncernów czyli armii prawników i menagementu powiązanego z władzami krajów z których koncerny pochodzą, potem indolencja urzędasów i może służb.

Wojmił
piątek, 7 listopada 2014, 09:05

nacisk polityczny "sojusznika"..

Pawel
sobota, 8 listopada 2014, 12:06

Ciekaw jestem nagle zaczyna sie slyszec o izraelskich systemach rozpatrywanych w kontekscie tarczy dla Polski.Widac wizyta prezydenta Izraela byla owocna!!!

Zan
niedziela, 9 listopada 2014, 13:29

Jakieś link z tą wiadomością czy wymyślone z głowy?

AndyP
czwartek, 6 listopada 2014, 22:01

Jeśli ten Mroczek naprawdę powiedział to co podano w artykule... to i on i jego szefowie w trybie natychmiastowym na bruk. Kpią sobie z nas w żywe oczy i w dodatku za nasze pieniądze! Rany, po raz drugi w życiu muszę się zgodzić ze stanowiskiem PiS. A jeśli stanowisko MON w sprawie Wisły oraz trybu zakupu i zasięgu pocisków do okrętów podwodnych się nie zmieni, to ja pierwszy raz w życiu na PiS zagłosuję. Tylko po to by całe to tałatajstwo z MON-u wywalili. Jak można, jak można za tajne uznawać wymagania otwartej architektury i dookólnego działania!!! Szyte na miarę dla Raytheona to jest!!! Już posmarowano i Raytheon za nasze pieniądze nową generację Patriota zbuduje - dlatego termin dostaw przesunięto bo Raytheon nie jest w stanie na czas dostarczyć baterii. Trudno jest dostarczyć coś czego się jeszcze nie ma, ale co jest już według geniuszy z MON "operacyjne".

Wojmił
piątek, 7 listopada 2014, 09:07

Czemu chcesz głosować na PiS tylko dlatego, że kilka trudnych pytań zadali? Przecież za ich czasów: nie podpisano żadnych poważnych kontraktów a kontrakt na KTO Rosomak chcieli anulować i kupować Pandura lub Piranię... Czy dojście ich do władzy spowoduje zmianę sposobu postępowania Mroczka? nie... nic nie zmieni...

g77
piątek, 7 listopada 2014, 08:42

Późno przejrzałeś na oczy ale jak to się mówi lepiej późno...

Xaview
piątek, 7 listopada 2014, 03:16

Tylko THAAD może być anty ISKANDER'owy

michmu
czwartek, 6 listopada 2014, 21:57

Cóż z tego... pytać sobie mogą, a wodzowie i tak zrobią co im się będzie rzewnie podobało... dopóki wokół sprawy nie zrobi się jakiś większy smród i nie będą o tym pisać media głównego nurtu, to i tak sprawa ucichnie, i wszystko się będzie dalej toczyć po staremu...

Autor
piątek, 7 listopada 2014, 14:34

no no bo jeszcze PiS polubię:) dawno mówiłem to, że siedzą ruskie sługi i blokują wszystko jak leci i zmniejszają zdolności zwiększając koszty aby osłabić nas POLAKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!

pchor.
sobota, 8 listopada 2014, 13:46

Masz całkowitą rację.

kiki
sobota, 8 listopada 2014, 00:15

wysoce prawdopodobne

zdzich
piątek, 7 listopada 2014, 14:17

KIEDY POLSKA BĘDZIE MIAŁA BROŃ ATOMOWĄ,JEDYNĄ SKUTECZNĄ ŻEBY ODSTRASZYĆ POTENCJALNEGO AGRESORA?TO POWINNA BYĆ POLSKA RACJA STANU.

zenio
piątek, 7 listopada 2014, 18:13

Czy broń atomowa powstrzymała Argentynę przez zaatakowaniem Falklandów ? Nie. Nie powstrzymała tez Saddama Husajna od wystrzeliwania SCUD-ów w kierunku Izraela . A czy bron atomowa uchroniła Hindusów przed "wjazdem" Palestyńczyków w 1999 roku w rejonie Kargilu ? Albo może uchroniła Rosję przed wjazdem Czeczenów do Dagestanu ? A uchroniła USA przed atakami 11 Września ? Nie. Wiara w odstraszająca moc broni atomowej jest odrobinę przesadzona.

marek
piątek, 7 listopada 2014, 14:13

panowie !!!!szybciej, SZYBCIEJ, czas ucieka i wciaz tylko dyskusje poczawszy od rzadu, a skonczywszy na np. naszym forum. 20 lat z gorka poszlo sie walic - po drodze wyparowalo cale mnostwo rakiet, mysliwcow, czolgow, bwp, smiglowcow itd. bo kasa poszla na nikomu nie potrzebne wodoszczelne lopaty i grzebienie dla lysych. ( a dodajac do tego kase wywalona w bloto przez inne resorty - moglibysmy miec eskadre atomowych OP ( akurat tez niepotrzebnych :) ) Milego puszczania bakow w stolki i klotni na forach podpierajac sie jako argumentem " bo ja mam racje" bo wiem z ......wikipedii, czy firmowej broszury, gazety typu Fakt czy audycji z tv typu TRWAM.......( nie chce obrazac ww wydawnictw korzystajac z tytulow ).....

zdzich
piątek, 7 listopada 2014, 13:36

Panowie osłowie to by nawet własną matkę sprzedali byleby tylko słupki w sondażach im się podniosły.

szyszka
piątek, 7 listopada 2014, 23:14

zdzisek a ty czytales artykuł czy tylko ogladales obrazki?

Seci
czwartek, 6 listopada 2014, 21:15

Dzięki za wyczerpującą relację. Generalnie wszystko już jest znane po ostatniej konferencji ale to dobrze że posłowie - nasi wybrańcy - mogli zadać pytania i uzyskać odpowiedzi. Tak się buduje kulturę współpracy władzy wykonawczej i ustawodawczej. Cieszę się że dożyłem takich czasów w wolnej Polsce. Co do samej modernizacji armii, tak od strony organizacyjnej jak i technicznej to jeszcze sporo czasu musi upłynąć aby działo się to sprawniej.

ja wisła
środa, 17 grudnia 2014, 15:59

Obrony p-lot praktycznie nie ma. Nie istnieje... to smutne, ale takie są fakty.

wróg
niedziela, 21 grudnia 2014, 14:27

Nie tylko obrona ale i obserwacja własnej przestrzeni powietrznej. Przez Polskę możesz przelecieć nierejestrowaną maszyną poniżej 2500m, wylądować, zatankować i się pies z kulawą nogą nie zainteresuje gdzie wleciałeś i gdzie wyleciałeś, jakie miałeś cargo. Obronę to się tworzy jak się ma pojęcie co się na niebie dzieje.

szary
czwartek, 6 listopada 2014, 21:12

Teraz faza polityczna która jakby nie patrzeć opóźni jeszcze postępowania (komisje, pytanie, wyjaśnienia) jak się uda to potrwa do wyborów. Później nowa/stara ekipa unieważni i tak w kółko. Gdyby to był film hollywoodzki to normalnie można wszystkich z każdej strony podejrzewać o pracę na rzecz innych rządów. Film to nie jest. Komentarz przemilczę. Ostatecznie bez znaczenia bo całe te zakupy to posługując się analogią kupowanie w kredycie mieszkania które nie jest jeszcze wybudowane (a może nie być bo wykonawca wybuduje trzy pietra mniej - przykład z rzeczywistości sprzed iluś tam lat a Wykonawca do dziś ma się lepiej niż dobrze). Zanim dojdzie do realizacji gwiazdorzy co snickersa nie dostali rozwalą wszystko bo przecież zachodzi podejrzenie a musi być zgodnie z prawem. Finał jest jednak taki że nasze siły zbrojne tą metodą będą mogły co najwyżej puszczać latawce i bąki w chwilach nudy. Już raz napisałem coś takiego i pisać będę pisał za każdym razem; to jest kupczenie, majątkiem, bezpieczeństwem i życiem Narodu, póki co będącego suwerenem Polski..

k-t-k
piątek, 7 listopada 2014, 11:01

niewazne jak? niewazne za ile? niewazne jakie oferty? grut, to brac i placic? byle szybko? jezeli sa watplwosci (a jest ich sporo) co do dzialan rzadzacych, modelu ich sposobu wyboru oraz conajwazniejsze wystepujac logiczne niespojnosci, to psim ich obowiazkiem jest informowanie nas (podatnikow) o powodach dla ktorych wybieraja takie a nie inne rozwiazanie za podjecie wlasciwego wyboru, sa przez nas wynagradzani, wiec kazda racjonalna weryfikacja ich skuteczosci dzialan jest wysoce wymagana - ba, wrecz konieczna - tutaj nie moze byc taryfy ulgowej

g77
piątek, 7 listopada 2014, 08:45

To, że w MON i ministerstwach aż roi się od kretów to sprawa oczywista. Najgorsze jest to, że pozostali to w większości dyletanci i łapówkarze

plo
niedziela, 9 listopada 2014, 00:15

kupmy rakiety od francuzow,produkuja i sprzedaja okrety ktore nas kiedys zaatakuja, wiec pewnie wiedza jak je zniszczyc

mi
niedziela, 16 listopada 2014, 10:06

jak je zniszczyć?......od izraela gruzini kupili drony, które były im przydatne do czasy ataku rosjan, któży od producentów otrzymali kody i....wszystkie pospadały. Wojna była już przegrana. Kody otrzymali w ramach barteru wzamian za tajemnice Irańskie

NAVY
czwartek, 6 listopada 2014, 20:53

...widać ,słychać i czuć! Niestety ,jak są niejasności i jak się kombinuje tak jak nasze władze to robią,to są takie podejrzenia i jest jak jest . Z resztą sami widzicie ....a jeszcze o czym nie wiemy ?

ziggy
piątek, 7 listopada 2014, 13:14

Brawo panie Dorn! Nie jest pan z mojej bajki, ale jak najbardziej popieram pana działania w tej sprawie. Amerykanie powinni sprzedać nam to co chcemy, czyli UH60 a nie to czego nikomu nie mogą już wcisnąć. I to za duże pieniądze. A nasz rząd powinien pamiętać, że kupuje broń za pieniądze podatników dla firmy o nazwie Polska, a nie dla urzędasów z MON czy nawet żołnierzy. I dla tej Polski powinni kupić jak najlepszy sprzęt. Jeśli Amerykanie nie chcę sprzedać nam tego, co chcemy - niech wracają jeść BigMaki za ocean. To biznes, panowie.

ggg
piątek, 7 listopada 2014, 17:42

kto w tym bedzie latal podatnik czy zolnierz...to oni okreslaja kryteria a ze sikorkiemu to sie nie podoba ..trudno mogli zlozyc inna oferte np s-92 nikt im tego nie bronil

may73
czwartek, 6 listopada 2014, 20:35

karty już zostały rozdane a IU i inni zdrajcy tylko ściemniają tylko Polska i my na tym stracimy

Tweets Defence24