Saperska Wstęga na Wiśle za trzy dni? Błaszczak apeluje o koordynację działań

2 września 2020, 11:59
q1l09y_img20191124083450
Fot. płk Marek Wawrzyniak
Reklama

Wojsko może do trzech dni zbudować most pontonowy na Wiśle, ale muszą być spełnione formalności ze strony miasta; liczę, że miasto stołeczne Warszawa skoordynuje działania, żeby most powstał jak najszybciej — mówił w środę szef MON Mariusz Błaszczak.

Na konferencji prasowej Błaszczak powiedział, że wojsko jest w stanie do trzech dni zbudować most pontonowy na Wiśle w związku z awarią w oczyszczalni "Czajka", jednak muszą zostać spełnione "formalności", które "leżą w gestii miasta stołecznego Warszawy". Szef MON zaznaczył też w tym kontekście, że "musi być przygotowane miejsce, w którym most powstanie".

Poranne spotkanie przedstawicieli wojska w ramach sztabu kryzysowy z udziałem przedstawicieli m.in. stołecznego ratusza i MPWiK Błaszczak ocenił jako "rozczarowujące, jeżeli chodzi o oczekiwania Wojska Polskiego". "Wojsko Polskie jest gotowe, żeby najdłużej do trzech dni pobudować most, natomiast ta inwestycja nie jest wciąż przygotowana" - powiedział szef MON.

"Liczę na to, że miasto stołeczne Warszawa, że administracja warszawska, że administracja prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego jednak stanie na wysokości zadania i skoordynuje te wszystkie działania, żeby jak najszybciej most pontonowy powstał" - dodał Błaszczak.

Mówiąc o kosztach budowy mostu, Błaszczak poinformował, że wynikają one z "kosztów paliwa" i z "amortyzacji sprzętu". "To nie są wysokie koszty" - zapewnił. Dodał, że służba żołnierzy, którzy będą budować most pontonowy "nie zostanie przeliczona na roboczogodziny".

"Nie o to w tym wszystkim chodzi. Zależy nam na tym, żeby udzielić wsparcia Warszawie i zapobiec katastrofie ekologicznej. Chodzi nam o dobro mieszkańców, trenów położonych na północ od Warszawy. [...] Wszytko w ręku prezydenta Warszawy, który musi skoordynować działania. Nie będziemy budować mostu kiedy nie ma rury, która powinna być położona. Oceniam — to nie jest nic nowego — że prezydent Trzaskowski nie radzi sobie z Warszawą. Musi się ogarnąć i zabrać się do pracy" - powiedział szef MON.

O awarii kolektora przesyłającego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka" i prowadzonym w związku z tym zrzucie ścieków do Wisły prezydent stolicy Rafał Trzaskowski poinformował w sobotę. Poprzednia awaria oczyszczalni "Czajka", w efekcie, której nieczystości płynęły do rzeki, miała miejsce rok temu. Śledztwo w tej sprawie również prowadzi Prokuratura Regionalna w Warszawie.

We wtorek w kancelarii premiera odbyło się spotkanie sztabu kryzysowego, po którym poinformowano, że wojsko zbuduje tymczasowy most pontonowy na Wiśle, który będzie podtrzymywał alternatywny rurociąg odprowadzający ścieki do oczyszczalni "Czajka", przekazana zostanie dokumentacja techniczna i zapewnione wsparcie ekspertów, ale koszty będzie musiało ponieść miasto.

PP-64 Wstęga to polski park pontonowy, którego konstrukcja bazuje na radzieckim parku pontonowym PMP. System ten służy do wykonywania przepraw przez szersze rzeki, kanały i zbiorniki wodne. Kompletny park składa się z 48 wojskowych samochodów ciężarowych Star 266 przewożących specjalne pontony, które umożliwiają budowę mostów i promów przewozowych o nośności do 80 ton. Pomimo tego, że jest on nadal podstawowym systemem przeprawowym w rękach polskich saperów, jest już mocno przestarzały i mało efektywny.

Od stycznia br. Inspektorat Uzbrojenia MON prowadzi postępowanie przetargowe na dostawy nowych parków pontonowych dla Wojska Polskiego. Do udziału w postępowaniu w ostatnim czasie zgłosiło się trzech wykonawców, a wśród nich francuski CNIM z mostem typu Upgraded Motorized Floating Bridge, konsorcjum HCP/PGZ/CEFA ze stalowym mostem pontonowym SRB i systemem Vedette F2 francuskiej firmy CETA, a także spółka Griffin Group Defence z rodziną mostów M3/IRB (Improved Ribbon Bridge) General Dynamics Land Systems. Wybór jednego z tych systemów na nowy, docelowy środek przeprawowy pozwoli na skokowe podniesienie zdolności Sił Zbrojnych RP w zakresie pokonywania przeszkód wodnych.

MZ/PAP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Reklama
Kóma
piątek, 4 września 2020, 10:08

Trzy dni na budowę mostu i początek budowania od poniedziałku? To jakaś kpina, no chyba że to jest słabym wyszkoleniem saperów.... I te spory, że Warszawa powinna za budowę mostu saperskiego zapłacić... No jak by tak dalej spekulować, to po najeździe wroga na Polskę, to ludzie też powinni płacić wojsku za obronę - paranoja.

Warszawka
piątek, 4 września 2020, 11:10

Saperzy są bardzo dobrze wyszkoleni, to biurokracja blokuje działania i rozciąga je w czasie

Xzibit
piątek, 4 września 2020, 07:29

Wczoraj jakiś wojskowy się wypowiadał że miasto ma przygotować teren do poniedziałku i oni most zaczną budować we wtorek a skończą w czwartek.... 3 dni na most pontonowy??? hahaha! To już widzę ile czasu będą stawiać ten most w razie wojny.A mogliby w ramach budowy zrobić ćwiczenia i pokazać jak szybko go zbudują.No ale to sprawa medialna i będzie dużo kamer,nie chcieli się kompromitować ćwiczeniami.I mnie zachęcają żebym do tak zacofanego wojska szedł hahahahahahaha

???
piątek, 4 września 2020, 06:44

dlaczego nie trwa juz produkcja Polskich, kilkuset mostów zetawów w Polsce..blachy brakuje i spawaczy ??? Po co przetarg.. aby cena 1000 kroynie skoczyła do góry i prowizje dla znajomków z pustyni we Francji ??

olo
czwartek, 3 września 2020, 08:48

Wojsko ten most postawi i w kilka godzin. Jak Warszawa nie chce uzgodnień to oni zrobią to po swojemu. Buldożerami oczyszczą przedpole, przeszkadzające budynki wysadzą i zrównają z ziemią. Potrzebnych pracowników powołają z lokalnej ludności, zajmą potrzebny sprzęt i mienie - oczywiście jeśli chcecie by działali po wojskowemu jak w stanie wojny. Myślę, że nie o to chodzi. Jest też opcja zrobienia tego normalnie czyli władze warszawy ogłoszą [przetarg albo wezmą wykonawcą z wolnej ręki. Zapewne mosty pontonowe to coś mało dostępnego na rynku wiec potrwa to tygodnie lub miesiące. Mam nadzieję, że za każdy dzień zrzucania ścieków do Wisły zostanie naliczona kara tak samo jak dla przedsiębiorcy czy prywatnej osoby.

biały
czwartek, 3 września 2020, 16:54

ale na kogo kara , co winni są mieszkańcy że władze miasta nie chcą się dogadać lub kręcą wałki , i takie pytanie dlaczego państwo tego nie zrobi na szybkości a później kosztami obciążyć miasto ??? ile jeszcze dni Wisłą ma być zatruwana

Rafał
czwartek, 3 września 2020, 18:19

Bo władza Warszawy nie wydała jeszcze wszystkich zezwoleń.

Qwe
czwartek, 3 września 2020, 08:38

I znowu pokaż naszej sprawności, cała armia będzie budowała jedna biedną przeprawę, zajmie im to trzy dni .... I jak się to ma do umieszczenia dywizji pancernej po wschodniej stronie Wisły, przecież te czołgi nawet nie zdążą się dewaluować, zakładając że wogóle wyjadą z koszar. Jest przecież jasne że wiersze pójdą pod topór mosty na Bugu i Wiśle....

Jan
czwartek, 3 września 2020, 10:03

Skąd Ci przyszło do głowy, że "cała armia" będzie budowała ów most?

Niemocy
środa, 2 września 2020, 23:09

3 dni to bardzo szybka akcja ,A jak w czasie konfliktu też 3 dni potrzeba

Wp
piątek, 4 września 2020, 02:10

Dolicz położenie dwóch nitek rury o średnicy 150cm, zabezpieczenie przed rozszczelnieniem, i wpięcie pod ciśnieniem do ścieku

aaa
czwartek, 3 września 2020, 11:44

Pr. poprosić b. dowódców pułków pontonowych z czasów słusznie minionych o info. jaka była norma budowy takiego mostu za czasów UW. O ile dobrze pamiętam nie trzy dni a trzy godziny.

Jan
czwartek, 3 września 2020, 10:07

Nie. Krócej. Ale wówczas, jeśli na drodze będzie stał Twój dom, firma, albo ogródek działkowy, to Ci to po prostu rozjadą. Tak trudno zrozumieć?

Burp.
środa, 2 września 2020, 22:06

Czy naprawdę, aż tak jesteśmy przesiąknięci polityką, że zamiast działać intuicyjnie, najpierw badamy orientację polityczną? Czy WY - Rodacy, to rozumiecie? Orientacja polityczna nie ma znaczenia! Sztuczne podziały na Warszawę prawo i lewobrzeżną nie mają znaczenia! Polityczny podział Polski nie ma żadnego znaczenia! To jest tylko i wyłącznie rozgrywka polityczna i właśnie tak nas rozgrywają! Trzymajcie się!

Rafał
czwartek, 3 września 2020, 09:31

Warszawa miała rok na zbudowanie rozwiązania alternatywnego, nie zrobiła nic, i ty teraz się głowisz dlaczego jest jak jest, wszelkie awarie miasta stołecznego są obowiązkiem jego i tylko jego, przez takich ludzi jak ty, podział polityczny jest.

Burp.
czwartek, 3 września 2020, 23:28

Nie rozumiemy się, bo dla Ciebie ( jak widzę) Twoja prawda jest "najtwojsza." Jeśli miała miejsce poważna awaria rok temu, to chyba logicznym jest, że coś było nie tak z tym w sumie świeżym projektem, który był realizowany, o ile pamiętam za rządów różnych partii. Co zrobiła Stolica i Rząd? Nic! Warszawa- Warszawą, ale chyba wszystim nam zależy, aby zamiast bić pianę w mediach "głównego ścieku" - działać! Jak wygląda sytuacja? "...Na konferencji prasowej Błaszczak powiedział, że wojsko jest w stanie do trzech dni zbudować most pontonowy na Wiśle w związku z awarią w oczyszczalni "Czajka", jednak muszą zostać spełnione "formalności (!!!)", które "leżą w gestii miasta stołecznego Warszawy"." A co jeśli nie zostaną spełnione? Wisła będzie przyjmować ścieki, aż się dogadają a Ty będziesz czekał na opracowanie "rozwiązania alternatywnego?" Jak powinno wyglądać działanie Państwa w sytuacji kryzysowej? Działać w trybie przyśpieszonym, następnie przeprowadzić dochodzenie i wyciągnąć poważne konsekwencje a winnych zaniedbań ukarać i obciążyć kosztami! Jak będzie? Winnych brak, Wisła poważnie zanieczyszczona, WP wezmie koszty na siebie i zacznie przerzucanie się winą za awarię i pół miesiąca wałkowania tematu w mediach przez obydwie strony. Myślisz może, że to koniec tej historii? Ja myślę, że jednak nie...

biały
czwartek, 3 września 2020, 16:58

ale to jest katastrofa ekologiczna i w takiej sytuacji państwo rząd powinien zadziałać błyskawicznie zrobić coś a kosztami obciążyć następnie miasto , obecnie to wszyscy się przepychają o kasę a Wisła jest nieodwracalnie niszczona

Hektor
środa, 2 września 2020, 19:53

Tu pojawia się oczywiste pytanie. Dlaczego lewobrzeżna część Warszawy nie ma swojej własnej oczyszczalni ścieków po swojej stronie Wisły?

Gts
czwartek, 3 września 2020, 10:00

Bo miała stanąć na Żoliborzu, taki był plan przed 2005r. Później postanowiono, że będzie rozbudowana Czajka i puszczony kolektor. Nie będę oceniać tego z perspektywy polityki, bo odpowiedzialnością można się przerzucać w nieskończoność. Plan powstania oczyszczalni został ubity prawdopodobnie jak rządził PiS, a wykonawstwo spartaczone jak już rządziła PO. Ktoś mocno nie doszacował tego ile ścieków będzie płynąć. Druga rura miała być zapasowa, tymczasem obie pompują w 100%. Pewnie jakiś leśny dziadek tak to policzył. Do dziś pamiętam jak jeden taki z Siskomu upierał się, że nie ma co budować A1 z Łodzi do Torunia, bo tam będzie tylko ruch lokalny. Tak samo z innymi autostradami, szybko ruch dobił do prognoz tych "ekspertuf" na 2040r. Tymczasem Warszawa to jeden wielki plac budowy apartamentowców, biurowców, bloków itd. ciągle przybywa.

to jest nie do obrony
czwartek, 3 września 2020, 12:15

Spalarnia odpadów tez nie działa, a nie ma żadnego kolektora. Toksyny od wielu lat są rozwożone po całej Polsce ciężarówkami. Przy każdej większej burzy, deszczówka miesza się z szambem i wybija na ulicach. Ostatnio ratusz przyznał że ze względów technologicznych mają "prawo" do kilku zrzutów ścieków do Wisły rocznie... Te awarie to nie wina kogoś kto 15 lat temu coś proponował, tylko mega niekompetencja i totalna nieporadność teraz.

Warszawka
czwartek, 3 września 2020, 12:08

Zanim powstał porządny plan rząd Jarosława Kaczyńskiego odsunięto od władzy, oni rządzili wtedy 1 rok, jak mieli to zrobić? Zanim się za to wzięli to już ich nie było.

wert
środa, 2 września 2020, 23:26

Prawo czy lewobrzeżna. Przecież nie o to chodzi. Chodzi tylko o wykonawstwo, kto, jak i z czego zbudował i nie tylko kolektory, choćby spalarnię jeszcze. Wykonanie kolektora było przez fachowców od początku kwestionowane. Teraz tylko wychodzi kto miał racje

Sobiepan
środa, 2 września 2020, 22:13

Ma. To oczyszczalnia ścieków południe, ale ona jest za mała żeby obsłużyć całą lewobrzeżną Warszawę. Warszawa po lewej stronie powinna zbudować nową oczyszczalnię. Rezerwy Czajki zostaną wtedy dla rozwijającej się Pragi.

Warszawka
środa, 2 września 2020, 20:53

Bo nikt nie miał ochoty się przepracowywać i wydawać stołecznych funduszy, które powinny iść właśnie na oczyszczanie, ale lepiej robić dobre wrażenie i udzielać wywiadów.

Naiwny
środa, 2 września 2020, 17:18

ja już rozumiem za niski stan wody ale przecież można pogłębić ten kawałek pod przeprawę

urodzony i wychowany w Warszawie
środa, 2 września 2020, 17:05

czy widząc kolejną katastrofę wojsko musiało być zaproszone do pomocy? czy wojskowi nie mają wyobraźni czy trzeba im nakazywać? myślenie im wyłączono? czy może ktoś nie podjął działań natychmiast działań w celu wykonania "przetoki ścieków" nasze służby zarządzania kryzysowego czekają na dzwonek/? Nie rozumie o co chodzi ale chyba najprawdopodobniej o efekt propagandowy i możliwość pokazywania tragedii w TV

Rafał
środa, 2 września 2020, 20:54

W czasie pokoju istnieje coś takiego jak przepisy, procedury, pozwolenia itd. Ogólnie papierologia i biurokracja.

kibic
środa, 2 września 2020, 20:53

Nie mamy stanu wojny. To władze Warszawy muszą wystapić z prośbą o wsparcie wojska i podobno to już zrobiły. Muszą też uzgodnić szczegóły działania i wysokość faktury. Co w tym dziwnego? Wojsko rusza do działania, gdy decyzje są podjęte.

-CB-
środa, 2 września 2020, 22:58

Jak rozumiem wojsko za pomoc powodzianom albo po nawałnicach w Rytlu i okolicach też później wystawiało mieszkańcom i gminom faktury? Po pierwsze, wojsko wg przepisów nie ma prawa prowadzić żadnej działalności gospodarczej czy zarobkowej, a tym samym nie ma prawa wystawiać żadnych faktur ani pobierać jakichkolwiek opłat. Po drugie, mieszkańcy Warszawy, tak samo jak wszystkich innych miast i gmin, płacą podatki między innymi na utrzymanie wojska, policji, straży pożarnej oraz innych służb, a te mają obowiązek pomagania obywatelom naszego państwa. Nikt tutaj żadnej łaski nie robi. Ewentualnie niech rząd zrezygnuje z pobierania podatków, a wtedy miasta będą tworzyć własne armie. Ale chyba nie o to chodzi w tym wszystkim?

biały
czwartek, 3 września 2020, 17:04

ale miasto musi przygotować papiery , pokazać z której działki do której mają rozłożyć most , który teren mają zrównać buldożerami - musi być kupiona rura przesyłowa wojsko takich rur nie ma na stanie , co chcesz aby wjechali i gdzie bądź na działce którą może ktoś kupił pod inwestycję wojsko wjechało i zdemolowało ???

Rafał
czwartek, 3 września 2020, 09:34

Nie bo to była klęska żywiołowa, to szambo to jest ignorancja władz Warszawy na zeszłoroczny problem, gdyby zbudowali alternatywny węzeł z kolektorem, tej obecnej awarii może by nie było.

przesadzanie ze strefą relaksu szkodzi
czwartek, 3 września 2020, 08:41

Ale zakłamany bełkot. Za akcję z zeszłego roku wojsko nie wystawiło żadnej faktury, a koszt przeprawy wynosił kilkadziesiąt milionów zł. Gdzie w Rytlu nastąpiła awaria infrastruktury spowodowana przez działalność ludzi? To może jeszcze wszyscy co odstawiają fuszerkę powinni mówić, że to siła wyższa i niech się co roku cały kraj zrzuca, a co tam. O Czajce to pewni niedługo będą chodziły takie legendy jak o Żarnowcu - astronomiczne kwoty wydane na budowę, efektów brak a w Trójmieście cudownie przybyło budynków, bo nagle pojawił się tani cement...

Eryk
czwartek, 3 września 2020, 08:38

Podatki są nieodpłatne, nic ci się Z tytułu ich płacenia nie należy. Nie mozesz sobie kupić wojska czy policji. A do tego żeby działać, wojsko potrzebuje rozkazów od władz, których nikt nie wydał. Jak wyobrażasz sobie samowolkę w działaniu wojska?

gliwiczanin
środa, 2 września 2020, 16:53

Most pontonowy jest na tyle prostą konstrukcją w porównaniu do innego wyposażenia naszej armii że powinien być krajowej produkcji. Czemu mon nie zleci wykonanie takiego zestawu mostów w PGZ w ramach pilnej potrzeby operacyjnej lub jako kluczowe zabezpieczanie interesów krajowego przemysłu zamiast ogłaszać przetarg, który pewnie będzie trwał ponad rok, a i tak nic z tego nie wyniknie. Przecież gdyby politycy chcieli i pokazali że mają na ten sprzęt pieniądze to PGZ w relatywnie krótkim czasie pokazało by prototyp gotowy do produkcji. Jeśli nawet politycy pis kupią coś to mam nadzieję że to nie będzie przestarzały zestaw mostów od amerykanów, bo skończy się tak że znów nawet śrubki nie będziemy mogli w nim wymienić.

Kpisz?
czwartek, 3 września 2020, 07:22

Czy ty myślisz? Zlecenie z MON? A dialog, faza analityczna, prawo o zamówieniach publicznych? I już za 5 lat PGZ pokaże cos 3 razy droższego niż most kupiony z półki np. w Bułgarii?

gliwiczanin
czwartek, 3 września 2020, 11:41

A czy ty myślisz? A jak pis sobie kupił samoloty vip? Jeśli mon chce kupić sprzęt już to kupuje go w ramach pilnej potrzeby operacyjnej tak jak F-35. Jeśli zaś chce kupić krajowy to też może to zrobić od razu bez przetargu jako kluczowe zabezpieczenie krajowego przemysłu tak jak to było z rakami. Od tego wszystkiego są ustawy które wykluczają prawo o zamówieniach publicznych. Podobnie sprzęt kupują Włosi, Niemcy czy Francuzi którzy głównie kupują swój sprzęt. Problem polega tylko w naszych politykach, których nie interesuje bezpieczeństwo kraju, a tylko własny stołek.

qwert
środa, 2 września 2020, 15:05

Most pontonowy w 3 dni !!!??? Po spełnieniu formalności ???!!! To są k##a jakieś jaja!!! Strach pomyśleć co by było w razie W Chłopaki JW w Rawiczu taki most na Odrze to w 2godziny stawiali, łącznie z relingami

Po
środa, 2 września 2020, 16:01

Nadal mosty pontonowe stawia się w kilka godzin, ale dochodzi tutaj przerzucenie sprzętu, rozłożenie w bardzo konkretnym miejscu, a koniec z końców zabezpieczenie całości w taki sposób, żeby realnie mogła służyć przez długi czas, a nie tylko do kilkukrotnego przejazdu pojazdów jak podczas ćwiczeń.

qwert
środa, 2 września 2020, 19:46

No dobra niech ci będzie, z tym zabezpieczeniem przeprawy , choć nic po tym moście jeździć nie będzie. Najbardziej rozwala mnie to czekanie na załatwienie FORMALNOŚCI I POZWOLEŃ !!!

kibic
środa, 2 września 2020, 20:58

Warszawa to nie poligon wojskowy. Muszą być formalności i uzgodnienia. Po moście może nic jeździć nie będzie, za to mają być posadowione rury. Konstrukcja musi być bardziej stabilna, bo rury mają dużą sztywność i przy bujającym się moście może dojść do rozerwania.

Michallo
środa, 2 września 2020, 20:56

Hmm, to teraz wyobraź sobie jaki byłby krzyk w całej Europie że reżim w Polsce przy pomocy wojska wtrąca się w samorządowe kompetencje Warszawy

Morfina _86
środa, 2 września 2020, 14:42

Przecież to jest nieporozumienie jakieś most przez rzekę w 3 dni?? takie coś powinno powstać w max 1 dzień, uważajmy żeby nas San marino nie zaatakowało bo różnie może być... ;)

szeliga
środa, 2 września 2020, 15:51

Człowieku ogarnij się. Mamy stan pokoju. Jednostki nie mają pełnej obsady, bądź (niektóre) są po prostu skadrowane. Nie ma już żołnierzy z poboru. Sprzęt stoi zakonserwowany długoterminowo, bądź może być w trakcie przeglądów i napraw. Co jest całkiem normalne w trakcie pokoju. Gdy zbliża się wojna to kolejno podwyższa się stany gotowości, żeby być przygotowanym na nagłą potrzebę. Ale teraz to nawet część żołnierzy może być poza jednostką - na szkoleniach czy na urlopach.

Czytelnik
środa, 2 września 2020, 15:35

Włącz myślenie. Samo robienie mostu to nawet mniej niż dzień. Ale nie mamy stanu wojny aby obchodzić wszystkie przepisy.

Wojak
środa, 2 września 2020, 14:19

Mam nadzieję, że te 3 dni to na czas P no w razie W to będzie trzeba ruskich prosić by poczekali ;)

Saper z Kazunia
środa, 2 września 2020, 14:13

Świeżo pospawa wstęga wz76 Rdza kwitnie i brak smarów Relikt No ale ke rozkaz jest

Tweets Defence24