- WIADOMOŚCI
Za tydzień projekt ustawy o SAFE. Rząd ruszy promować zbrojeniówkę
W przyszłym tygodniu rząd ma przyjąć projekt ustawy, która pozwoli podpisywać umowy na wykorzystanie środków z unijnego programu SAFE – powiedział wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota, któremu podlega państwowy przemysł zbrojeniowy.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Na przełomie lutego i marca przedstawiciele rządu planują też wizyty w kilku europejskich krajach, by promować polski przemysł zbrojeniowy.
W przyszły wtorek projekt ustawy powinien trafić na obrady Rady Ministrów, a po przyjęciu przez rząd zostanie od razu skierowany do Sejmu – poinformował dziennikarzy Gołota. Podkreślił, że ustawa jest warunkiem podpisywania umów między Agencją Uzbrojenia a przemysłem i uruchomienia unijnych środków. „Nasz wniosek, zaakceptowany przez KE, czeka jeszcze na ostateczne zatwierdzenie Rady UE, potrzebna jest także ustawa, która będzie regulowała finansowanie. Agencja Uzbrojenia nie może negocjować ani podpisywać umów, jeżeli nie ma sprecyzowanych źródeł finansowania” – powiedział. Wyraził przekonanie, że na poziomie UE procedury zakończą się w ciągu dwóch tygodni, pozostanie jeszcze uchwalenie, podpisanie i wejście w życie ustawy o SAFE.
Pytany, czy nie obawia się, że prezydent Karol Nawrocki ją zawetuje, Gołota podkreślił, że przedstawiciel prezydenta co tydzień uczestniczy w posiedzeniach komitetu Rady Ministrów ds. bezpieczeństwa. „Nigdy nie byłem świadkiem, by zgłaszał jakiekolwiek zastrzeżenia ze strony prezydenta do projektowanych aktów legislacyjnych. Kancelaria prezydenta jest szczegółowo informowana, co projektujemy i dlaczego” – dodał.
Nawiązując do wypowiedzi szefa prezydenckiego BBN, zwrócił uwagę, że Polska nadal może kupować sprzęt z USA i Korei, korzystając z innych środków. „Nie rozumiem troski Sławomira Cenckiewicza, że chcemy wydawać pieniądze w przemyśle polskim, a nie w amerykańskim bądź koreańskim. Będziemy wydawać w polskim przemyśle obronnym, będziemy go rozwijać, nasi amerykańscy partnerzy oferują nam cały czas sprzęt i mamy na to inne środki” – powiedział.
Z dezaprobatą wyraził się o wypowiedziach posłów PiS, jakoby Polska miała wydawać środki z SAFE w przemyśle niemieckim, a nie polskim (na zakupy w rodzimych firmach rząd zaplanował 89 proc. z 43,7 mld euro przyznanych przez Komisję Europejską). Zauważył, że w sejmowej komisji obrony narodowej jest 21 posłów PiS. „Mają dostęp do niejawnych dokumentów, listy zakupów, jeśli opowiadają, że mamy wydawać pieniądze w przemyśle niemieckim, a nie polskim, to albo nie przeczytali dokumentów, albo kłamią” – skomentował.
Według Gołoty przyjęte przez Polskę założenie, by wydawać większość środków z SAFE we własnym przemyśle, może przynieść korzyści tej branży. „Jesteśmy krajem, który chroni zewnętrzną granicę NATO i UE, graniczy z Rosją. Bardzo ważne, żebyśmy zbudowali zdolności obronne nie tylko dla Polski, ale dla całego Sojuszu, dlatego zupełnie zrozumiałe, że inwestujemy w pierwszej kolejności we własny sprzęt, który musi być rozwijany. Po drugie musimy mieć zdolność serwisowania na miejscu, gdyby doszło do konfliktu” – powiedział. Zaznaczył, że zakupy we własnym przemyśle obronnym „to także wyraźny sygnał”, że Polska w niego inwestuje, a to sprzyja promocji polskich produktów. „Rozwijamy suwerenność przemysłową, nowe technologie, dajemy miejsca pracy, tutaj zostają podatki, a później pieniądze z utrzymania i serwisowania sprzętu” – zaznaczył.
Zdaniem wiceministra przyjęta przez rząd formuła, by o projektach finansowanych z SAFE informować po podpisaniu kontraktów – jak w przypadku programów San i Tarcza Wschód – jest właściwa. „Uważam, że ze względu na negocjacje i bezpieczeństwo państwa należy to robić krok po kroku. Kolejne projekty powinny być odtajniane, kiedy będziemy podpisywać umowy.”
Z promocją za granicę
Gołota, który we wtorek podsumował swój rok na stanowisku wiceministra nadzorującego państwową zbrojeniówkę, poinformował o planach rządowych wizyt promujących polskie wyroby na przełomie lutego i marca. „Na pewno Szwecja, Norwegia, Włochy” – powiedział, pytany, jakie kraje zamierza odwiedzić. „Promocja należy do kompetencji przemysłu obronnego – i PGZ to robi, natomiast zarówno ja, jako nadzorujący zbrojeniówkę, jak i minister Sobkowiak-Czarnecka deklarowaliśmy, że wesprzemy z poziomu rządowego starania PGZ, by jak najwięcej krajów europejskich chciało kupować sprzęt produkowany przez nasz przemysł obronny” – dodał. Cel pierwszej podróży wiąże się z wyborem szwedzkiego okrętu podwodnego w programie Orka.
Mówiąc o programie SAFE, zauważył, że w pierwszej kolejności kraje uczestniczące w programie koncentrowały się na zakupach określonych jako „single procurement” – bez udziału innych partnerów. „Teraz jesteśmy w fazie zgłaszania zakupów w innych przemysłach. Jesteśmy gotowi, inne też zgłaszają zapotrzebowanie na taką rozmowę” – powiedział.
Zobacz też

„SAFE zmienia sposób myślenia o przemyśle i kontraktach obronnych, które zazwyczaj były zawierane na wiele lat. Wymóg dostarczenia do 2030 r. jest bardzo mocnym motywatorem dla każdego przemysłu obronnego. Nie wiemy jeszcze, jakie kontrakty dokładnie będą podpisane, ale będzie to wymagało inwestycji i zwiększenia mocy produkcyjnych” – powiedział. Wyraził przekonanie, że przemysł sprosta terminom zapisanym w programie obrony powietrznej San, w którym dostawy sprzętu, głównie do zwalczania dronów, mają się rozpocząć w tym roku, a zakończyć w 2028 roku. „To oczywiście wyzwanie, ale pozytywne – pokazuje priorytety, pozwala nabyć kompetencje w szybkiej produkcji systemu, który według mojej najlepszej wiedzy może stać się przedmiotem zainteresowania rządów innych państw” – powiedział Gołota.
W unijnym programie SAFE (Security Action for Europe) uczestniczy 19 państw. Polska, której przyznano 43,7 mld euro, jest największym beneficjentem programu, którego wartość to 150 mld euro nisko oprocentowanych pożyczek. Plany pierwszych ośmiu Komisja Europejska zaakceptowała w połowie stycznia, a pod koniec tego miesiąca – plany kolejnych państw, w tym Polski. Ostateczne zatwierdzenie planów należy do Rady UE, która ma na to cztery tygodnie.




WIDEO: Lwy Północy. Siły Obronne Finlandii | Czołgiem!