• WIADOMOŚCI

San – istniejące elementy, nowy system, unijne finansowanie

Istniejące elementy zintegrowane w system zdolny zwalczać drony – to idea systemu obrony powietrznej San. 700 elementów na pojazdach dla 18 baterii systemów ma być w pełni gotowych w 2028 r. San ma być w całości sfinansowany z pożyczek SAFE – to pierwszy ujawniony projekt z listy przedstawionej Komisji Europejskiej. O idei systemu, jego znaczeniu dla wojska i przemysłu przedstawicielom Defence24 mówią przedstawiciele rządu, sił zbrojnych i PGZ.

Gen. Marciniak: San dopełni pozostałe systemy obrony powietrznej
Autor. Jakub Borowski, Defence24.pl

„System San to czwarta warstwa zintegrowanego systemu wielowarstwowej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Dopełnia to, czego nam brakuje w systemach średniego zasięgu Wisła, krótkiego zasięgu Narew i bardzo krótkiego zasięgu Pilica” – powiedział wiceszef Agencji Uzbrojenia, pełnomocnik ministra obrony ds. budowy systemu zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. gen. bryg. Michał Marciniak.

Podkreślił, że „San to system przeciwlotniczy z możliwością zwalczania bezzałogowych statków powietrznych, a nie klasyczny system antydronowy”. Efektory to przede wszystkim artyleria lufowa kalibrów od 12,7 do 35 mm z amunicją programowalną.

Reklama

Gotowe elementy, nowy system

„Budując ten system, założyliśmy, że wszystkie jego elementy muszą być na co najmniej ósmym poziomie gotowości technologicznej – są to komponenty wcześniej przebadane, część z nich jest eksploatowana w siłach zbrojnych. Sam system – połączenie poszczególnych elementów w jeden autonomiczny, zautomatyzowany system dowodzenia, to novum, z którym będziemy się musieli zmierzyć” – przyznał generał.

W bieżącym roku rozpocznie się integracja oprogramowania i sprzętu; odbędą się też testy poszczególnych komponentów i elementów całego systemu, tak by w przyszłym roku rozpoczęły się dostawy gotowych baterii do wojska; zakończenie dostaw zaplanowano na koniec 2027 r. Także w bieżącym roku mają zostać opracowane procedury użycia systemu. „Myślę, że do połowy 2028 r. powinniśmy osiągnąć pełną gotowość bojową wszystkich 18 baterii” – dodał Marciniak.

Rodzimy przemysł, unijne fundusze

„To dla mnie podwójnie ważny dzień – nie tylko ogłaszamy program San, ale to także pierwszy punkt naszego planu inwestycyjnego złożonego w Komisji Europejskiej, o którym mówimy publicznie” – powiedziała pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Stopniowo mają być przedstawiane kolejne projekty. „Dotrzymujemy słowa – mówiliśmy, że większość tych inwestycji będzie realizowana w polskim przemyśle zbrojeniowym, i tak jest z programem San” – dodała.

„Program San to ok. 15 mld zł, mamy nadzieję, że w całości zostanie sfinansowany z mechanizmu SAFE” – powiedziała minister. By środki zostały uruchomione, trzeba jeszcze decyzji Rady UE, a w Polsce musi wejść w życie ustawa, która umożliwi podpisanie umów pożyczkowej i operacyjnej.

Według wiceministra aktywów państwowych Konrada Gołoty, który odpowiada za państwowy przemysł zbrojeniowy, system San świadczy, że „działania podejmowane w ostatnich dwóch latach – inwestycje, restrukturyzacja, opracowanie nowej strategii przynoszą dziś rezultaty”. „We wrześniu rosyjskie drony naruszyły naszą przestrzeń powietrzną, mija pięć miesięcy i jest podpisywana umowa. To oznacza, że byliśmy w stanie zaproponować naszym siłom zbrojnym pewne rozwiązania, zaproponować cały kompleksowy system opracowany wspólnie z podmiotem prywatnym i firmą Kongsberg; system, który będzie zintegrowany, będzie działał w dużej mierze autonomicznie” – powiedział.

Szybkie tempo, integracja

Jak mówił, dla przemysłu wyzwaniem jest „superekspresowe tempo” i dostawa zakładana w ciągu dwu i pół roku, „zwłaszcza że budujemy pierwszą tak zaawansowaną tarczę w Europie – technologii antydronowych osobno jest całkiem sporo, to, co wszystkim doskwiera, to brak kompleksowego systemu”. Zarazem projekt to, zdaniem wiceszefa MAP, „ogromna szansa rozwojowa”. Zwrócił uwagę, że „polski państwowy przemysł obronny jest liderem i będzie integratorem” systemu, a PGZ zaprosiła do konsorcjum prywatną spółkę APS; system będzie budowany z norweskim Kongsbergiem – firmą z innego sojuszniczego kraju.

Pierwszy wiceprezes PGZ Arkadiusz Bąk nie kryje, że „to bardzo ambitny program, ponieważ jest bardzo duży i bardzo szybki”. Zwrócił uwagę, że spółki PGZ będą dostawcami pojazdów, w skład systemu wejdą też „potwór z Tarnowa” - wielolufowy karabin maszynowy ZM Tarnów i armata SA-35 skonstruowana przez PIT-Radwar, który będzie też integratorem radarów współtworzących San. Na system mają się złożyć także drony-kamikaze, jammery. Uzbrojeniem Sanu będzie również armata 30 mm dostarczana przez Kongsberga. „Najtrudniejsza jest integracja takiej masy sprzętu w tak krótkim czasie. Wszystkie produkty istnieją, ale większość elementów trzeba wyprodukować, ponieważ w takiej masie nikt nie trzyma sprzętu w magazynach” – powiedział Bąk.

Reklama
Reklama