Reklama
  • WIADOMOŚCI

Pełnomocnik ds. SAFE: Dużo pracy, zegar bije

Po zatwierdzeniu polskich planów wykorzystania środków z SAFE rząd musi dokończyć prace nad projektem ustawy umożliwiającej wykorzystanie tych środków, po stronie Agencji Uzbrojenia leży terminowe podpisanie kontraktów – powiedziała Defence24.pl pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Autor. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl

W poniedziałek Komisja Europejska zatwierdziła drugą grupę krajowych planów w ramach inicjatywy SAFE; w tej grupie znalazła się Polska.

Reklama

„Czekamy na decyzję Rady Unii, która będzie wspólną decyzją państw członkowskich. Powinna ona zapaść w ciągu czterech tygodni. To będzie kropka nad i, która otworzy finalnie drogę do podpisania w marcu umowy pożyczkowej i operacyjnej” – powiedziała pełnomocnik.

Dodała, że w rządzie trwają ostatnie prace nad projektem ustawy o instrumencie finansowym, którego operatorem będzie BGK i który przeniesie na polski grunt prawny wykorzystanie funduszy z instrumentu SAFE. Projektem ma się w tym tygodniu zająć Komitet Stały Rady Ministrów. „Mam nadzieję, że za półtora tygodnia, po akceptacji przez rząd, projekt trafi do Sejmu” – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka. Ustawa musi wejść w życie, aby Polska mogła podpisać umowę na pożyczkę. Projekt ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa rząd opublikował w ubiegłym tygodniu.

„Trzeci proces przebiega na linii przemysł-Agencja Uzbrojenia. Ponieważ program SAFE zakłada możliwość wstecznych kontraktów, nie musimy czekać na podpisanie umowy, żeby podpisywać kolejne kontrakty, które obejmie SAFE. Z drugiej strony zegar bije – tylko te kontrakty, które podpiszemy do końca maja, mogą być kontraktami solo, stąd dużo pracy po stronie Agencji na linii współpracy z przemysłem, żeby podpisać wszystkie zapowiedziane kontrakty” – podkreśliła.

W przypadku Polski większość projektów zakłada wykorzystanie środków z SAFE samodzielnie, bez udziału innych państw. Jeśli nie wszystkie kontrakty zostaną zawarte w przewidzianym czasie, Polska będzie mogła wykorzystać przyznane jej środki na zakupy wspólnie z innymi państwami. „Mamy pewną pulę zarezerwowaną na wspólne kontrakty, które zadeklarowaliśmy w planie inwestycyjnym. Najbliższe miesiące poświęcimy też doprecyzowaniu kontraktów z innymi krajami członkowskimi. Zgodnie z rozporządzeniem mamy prawo do rewizji planu – możemy zmienić treść planu inwestycyjnego. Gdyby zdarzyło się tak, że nie wszystkie zakładane kontrakty solo podpiszemy, część środków przekwalifikujemy do zamówień wspólnych” – wyjaśniła pełnomocnik.

Plany zatwierdzone w drugiej grupie zostały złożone przez Estonię, Grecję, Włochy, Łotwę, Litwę, Polskę, Słowację i Finlandię na łącznie 74 mld euro. Polska złożyła 139 projektów na 43,7 mld euro. Pożyczki z instrumentu SAFE (Security Action for Europe) można spłacać do 45 lat od momentu ich udzielenia, spłaty kapitału pożyczek mają się rozpocząć 10 lat od ich udzielenia. Każda transza jest oddzielną pożyczką. Uprawnieni do środków z FIZB są ministrowie z kilku resortów, których projekty zostały uwzględnione i zaakceptowane przez KE w ramach planu inwestycji w europejskim przemyśle obronnym. Pożyczkobiorcą jest BGK, a gwarantem pożyczki – minister finansów.

Reklama
WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych
Reklama