- WIADOMOŚCI
Ukraiński bezzałogowiec naziemny w ogniu
Ukraińskie przedsiębiorstwo Ukrainian Armor zakończyło testy ogniowe naziemnego modułu bojowego Tavria-12,7 osadzonego na bezzałogowcu Protector UGV.
Autor. Ukrainian Armor
Wspomniany bezzałogowiec miał swoją oficjalną premierę na kieleckich targach zbrojeniowych MSPO 2024. Konstrukcja ta powstała jako odpowiedź na wyzwania frontu, gdzie nierzadko realizacja wielu zadań oznacza dla żołnierzy wysokie ryzyko utraty zdrowia lub życia, jak np. ewakuacja rannych, dostawa wyposażenia lub wsparcie ogniowe. Pojazd ten może zostać wyposażony w wiele rodzajów uzbrojenia, w tym umieszczonego w zdalnie sterowanych modułach uzbrojenia,
❗️Testing of the 🇺🇦Ukrainian Protector ground robotic drone equipped with the "Tavria" combat module, armed with the 🇺🇸American 12.7 mm M2 Browning heavy machine gun. pic.twitter.com/Ew9rfaULgo
— 🪖MilitaryNewsUA🇺🇦 (@front_ukrainian) November 27, 2025
Uzbrojenie do niszczenia rosyjskich transporterów
Pod koniec listopada 2025 roku firma poinformowała o zakończeniu testów ogniowych pojazdu z ZSMU Tavria-12,7 mm. Uzbrojenie główne stanowi w nim wielkokalibrowy karabin maszynowy M2HB kal. 12,7 mm. Tym samym jest to kolejny już zdalnie sterowany moduł uzbrojenia tej rodziny, który obok Tavria-14,5 został pozytywnie oceniony i być może niedługo będzie zaakceptowany przez armię ukraińską.
Potencjał bezzałogowca z tego typu uzbrojeniem jest spory, co potwierdzają filmiki, w których eliminują one podczas zasadzek rosyjskie transportery opancerzone MT-LB. Dla samego Protectora UGV pozytywne zakończenie testów ogniowych oznacza dołączenie nowego modułu uzbrojenia do potencjalnego wyposażenia. W ramach ciekawostki można wspomnieć, że podczas MSPO 2024 prezentowany był moduł Tavria-23 osadzony na kanadyjskim samochodzie opancerzonym Roshel MRAP.
Pojazd doceniony przez ukraińską armię
Pod koniec czerwca 2025 roku Ministerstwo Obrony Ukrainy poinformowało, że dopuściło do użytku operacyjnego w siłach zbrojnych wspomnianą konstrukcję (o czym pisał m.in. Defence Blog. Oznacza to możliwość wcielenia do armii kolejnej bezzałogowej platformy, jednak o znacznie większych możliwościach względem wielu dotychczas użytkowanych konstrukcji.
Protector UGV był poddawany trwającym wiele miesięcy testom, przede wszystkim w odmianie transportowej, jednak można się spodziewać się w przyszłości badań kolejnych wersji, takich jak np. ewakuacji medycznej lub wsparcia ogniowego.
Protector był pokazany na MSPO 2025
Według słów prezesa ukraińskiej firmy Władysława Biełbasa, sama konstrukcja rozwijana jest od lata 2023 roku, kiedy to przedsiębiorstwo nawiązało współpracę z jedną z czołowych ukraińskich brygad walczących na froncie donieckim. Protector ma móc przewozić mniejsze bezzałogowce lądowe o masie 50-150 kg, pozwalając na szybsze ich użycie oraz zmniejszenie zużycia eksploatacyjnego związanego np. z dojazdem do linii frontu,
Protector, ze względu na swoją budowę, może zostać łatwo dostosowany do wielu misji na polu walki w postaci m.in. wozu ewakuacji medycznej, pojazdu walki radioelektronicznej czy wsparcia ogniowego realizującego zadanie z wykorzystaniem różnego typu zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia (co było ukazywane na wielu grafikach). Warto wspomnieć, że Protector UGV był obecny także na zeszłorocznej edycji MSPO w ramach stoiska Grupy UMO.
Protector UGV to opracowana przez ukraińskie przedsiębiorstwo Ukrainian Armor bezzałogowa platforma lądowa, której premiera miała miejsce na targach MSPO 2024. Bazą dla niego był samochód terenowy Isuzu Trooper. Wnętrze bezzałogowca chronione jest pancerzem na poziomie 1 zgodnym z normą STANAG 4569, zapewniając ochronę przed odłamkami oraz bronią ręczną. Za napęd odpowiada silnik o mocy 190 KM (zużycie paliwa wynosi 12 litrów oleju napędowego na 100 km), pozwalający na rozpędzenie tego ważącego 4000 kg (masa bojowa) do prędkości 60/80 km/h (źródła nie są tutaj zgodne). Wymiary Protectora to 5200 mm długości, 1870 mm szerokości oraz 1450 mm wysokości. Zasięg sterowania nim został określony na maksymalnie 15 km,
Ze względu na swoją budowę bezzałogowiec ten może pełnić wiele funkcji, dostosowując się do wymogów pola walki. Mowa tutaj o funkcji wozu wsparcia ogniowego, rozpoznawczego, transportowego, ewakuacji medycznej czy pojazdu matki dla latających systemów bezzałogowych. Może on być zintegrowany z wieloma typami zdalnie sterowanych modułów bojowych wyposażonych m.in. w karabiny maszynowe, granatniki automatyczne czy małokalibrowe działka automatyczne. Oprócz tego zapewne nie będzie problemu z umieszczeniem na nim wyrzutni pocisków przeciwpancernych lub przeciwlotniczych.
Autor. Adam Świerkowski/ Defence24

WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych