Przemysł Zbrojeniowy

Triumf Rafale, klęska Su-35. Eksport samolotów bojowych w roku 2021 [ANALIZA]

Pierwszy grecki Rafale
Fot. Dylan Agbagni (CC0)

Nie jest tajemnicą, że rok 2021 był kolejnym okresem niepokojów na świecie i zaostrzającej się sytuacji międzynarodowej. Nic więc dziwnego, że przeprowadzono wiele transakcji na samoloty wojskowe, w tym liczne bojowe odrzutowce. Za największego zwycięzcę w tym roku bezdyskusyjnie należy uznać francuską firmę Dassault z samolotem wielozadaniowym generacji 4+ Rafale. Maszyny te udało się sprzedać do czterech państw:

  • w styczniu Grecji sprzedano 18 maszyn za 2,5 mld EUR, a we wrześniu państwo to zapowiedziało, że wkrótce dokupi kolejne;
  • w maju Egipt dokupił kolejne 30 Rafale (za około 4,5 mld USD);
  • także w maju 12 maszyn sprzedano Chorwacji (za 1,2 mld USD);
  • W grudniu Zjednoczone Emiraty Arabskie złożyły zamówienie na 80 maszyn za około 15 mld USD.

W 2021 udało się więc sprzedać 140 Rafale i uzyskać silną pozycję negocjacyjną na kolejnych kilkadziesiąt. Poza sześcioma maszynami dla Grecji duże szanse ma też kontrakt w Indonezji, która chciałaby kupić „przynajmniej" 36 samolotów.

Drugie miejsce jeśli chodzi o eksport samolotów bojowych zajął F-35. Samolot ten wybrała Finlandia, która ma kupić 64 egzemplarze za 9,4 mld USD. Z kolei w Szwajcarii Lightning II zdecydowanie wygrał jeśli chodzi o ocenę merytoryczną i czeka na ostateczne podpisanie kontraktu, chodzi tu o 36 samolotów za około 6,5 mld USD. Chęć dokupienia dodatkowych 25 F-35I Adir zadeklarował także Izrael jednak nie doszło jeszcze do podpisania stosownego porozumienia. Pod znakiem zapytania stanęła za to sprzedaż 50 F-35A do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i - przynajmniej obecnie - wydaje się, że na tym rynku ubiegli Amerykanów Francuzi. Dość sensacyjne były za to listopadowe doniesienia z Hiszpanii o rozważaniu przez to państwo zakupu 50 F-35A. Informacje te należy jednak na razie traktować z rezerwą, szczególnie biorąc pod uwagę przeciwdziałanie i naciski jakie może wywierać przemysł europejski.

Czytaj też

Inne konstrukcje lotnicze nie odnosiły w ubiegłym roku już takich sukcesów. Pewien sukces odniósł przemysł rosyjski, któremu udało się sprzedać do Algierii 14 bombowców frontowych Su-34E za nie podaną do wiadomości publicznej sumę. Jednak ani to, ani zapowiedź zakupu dodatkowej eskadry 18 Su-30SM przez Kazachstan, nie wystarczy na otarcie łez biorąc pod uwagę kompletne fiasko jeżeli chodzi o sprzedaż najnowszych rosyjskich samolotów bojowych. Jak donosiły w ubiegłym roku światowe media, praktycznie zanikło zainteresowanie najnowocześniejszym i ostatnim „dzieckiem" z rodziny Su-27, czyli samolotem Su-35.

Oficjalnie z 11-12 ich egzemplarzy zrezygnowała Indonezja, która wybiera obecnie między Rafale a F-15EX, a nieoficjalnie także Egipt. Ten ostatni przeprowadził ćwiczebne walki tego samolotu z Rafale i okazało się, że radar francuskiej konstrukcji wyłączył z gry sensory pokładowe Su-35. Nie potwierdziły się też doniesienia o zakupie Su-35 przez Algierię. Co ciekawe, w grudniu pojawiły się za to doniesienia na temat możliwej sprzedaży 24 Su-35 Iranowi. Kontrakt taki miałby zostać podpisany już w styczniu tego roku a dostawy zrealizowane... do połowy tego roku. Szkolenia Irańczycy mieliby przejść na Su-35 już w lutym. To iście imponujące tempo lepsze nawet niż w przypadku Francuzów prawdopodobnie jest potwierdzeniem, że Rosjanie mają już gotowe samoloty, które miały zostać wyeksportowane w ramach wspomnianych wyżej kontraktów, które nie doszły do skutku.

Do skutku nie doszło też jak na razie dokupienie 21 używanych MiGów-29 przez Indie wraz z zestawami 12 Su-30MKI, które miały zostać zmontowane w zakładach HAL. Te ostatnie zakupy, w sprawie których Rosjanie złożyli formalną ofertę w lipcu 2021 r. mają jednak jeszcze szanse dojść do skutku.

Brakuje też realnego zainteresowania najnowocześniejszym rosyjskim samolotem bojowym czyli Su-57. Rosyjski przemysł nie przekazał też w ubiegłym roku ani jednego egzemplarza tej maszyny do rodzimych sił zbrojnych, pomimo „szumnych" zapowiedzi oddania czterech samolotów. Światełkiem w tunelu może być zaprezentowana w 2021 roku makieta nowej jednosilnikowej maszyny Su-75 Checkmate, która jest oparta o stworzona dla Su-57 rozwiązania. Jej produkcja seryjna to jednak pieśń dalekiej przyszłości. Na razie Rosjanie są wypierani z rynków przez Francuzów, a nawet Chińczyków. W grudniu pojawiła się bowiem wiadomość, że ci ostatni zdołali wyeksportować do Pakistanu 24 średnie samoloty wielozadaniowe J-10C, co jest największym od lat chińskim sukcesem jeżeli chodzi o eksport samolotów bojowych.

Czytaj też

Koniec roku przyniósł też zakup 20 maszyn Eurofighter Typhoon w ramach programu Halcon w Hiszpanii, jednak państwo to jest ich współproducentem, nie do końca jest to więc sukces eksportowy. W grudniu pojawiła się też informacja o chęci zakupu 32 F-16 przez Rumunię, jednak chodzi o używane samoloty, które wycofała z linii Norwegia.

Mimo tego umiarkowanego sukcesu F-16, na początku 2022 roku nadal pozostaje on najpopularniejszym samolotem na świecie. Zgodnie z dorocznym raportem wydawnictwa Flight Global w służbie znajduje się na świecie nadal 2248 maszyn tego typu co stanowi 15% wszystkich samolotów bojowych. Daleko za nimi jest cała rodzina wywodząca się z Su-27. Maszyn tych jest 1063 co stanowi 7%. Na trzecim miejscu są F-15 wszystkich wersji z 963 samolotami a na czwartym maszyny rodziny Hornet/Super Hornet/Growler, których pozostaje w służbie 893. Za nimi plasują się MiGi-29 z 822 maszynami i Eurofighter Typhoony, których jest 512. Kolejne miejsce w pierwszej dziesiątce zajmują: Su-25 (474), F-35 (445), J-7 (chiński klon MiGa-21, 445) i T-5 Tiger II (412). Jednocześnie trzeba zauważyć, że F-35 powstał już w łącznie około 750 egzemplarzach, ale część z nich nie została jeszcze wcielona do służby ponieważ ich formacje nie osiągnęły jeszcze gotowości operacyjnej. Gdyby nie to F-35 byłby dzisiaj na szóstym miejscu -- za MiG-29 i Typhoonem.

Czytaj też

Zgodne z dorocznym raportem wydawnictwa Flight Global na czele znajdują się nadal Stany Zjednoczone z 2740 maszynami, co oznacza, że liczba służących tam samolotów wzrosła o 23 egzemplarze. Na drugim miejscu znalazły się Chiny z 1571 maszynami (bez zmian w stosunku do 2021 roku) i Rosja z 1511 samolotami co oznacza roczny spadek o 20 maszyn w stosunku do roku poprzedniego. Wzrósł za to stan posiadania jeżeli chodzi o samoloty bojowe Indii -- z 672 do 694, brak jest zaś informacji o zmianach w Korei Północnej (572 samoloty) i Pakistanie  (447), Egipcie (338) i Tajwanie). Z kolei liczebność bojowego lotnictwa saudyjskiego spadła z 364 do 360 maszyn.

Czytaj też

Komentarze