Reklama
  • WIADOMOŚCI

Su-57 z nowymi klientami eksportowymi

„Su-57E cieszy się ogromnym zainteresowaniem partnerów, a wiele krajów już zakontraktowało ten myśliwiec. Lista klientów na ten samolot stale się wydłuża” – twierdzi firma Rosoboroneksport, do której należy producent „Felona”, United Aircraft Corporation.

Su-57
Su-57
Autor. Mirosław Mróz/Defence24.pl

Stwierdzenie to padło w komunikacie Rosoboroneksportu napisanego z okazji przygotowań rosyjskiego koncernu do azjatyckich targów uzbrojenia w Kuala Lumpur w Malezji –Defence Services Asia (DSA) 2026. Su-57E ma tam zostać zaprezentowany jako propozycja przede wszystkim dla malezyjskich sił powietrznych, która dopełniłaby użytkowane tam Su-30MKM (najuboższa wersja eksportowa Su-30 oparta na budowanych dla Chin Su-30MKK. Te rosyjskie plany budzą wątpliwości. Malezja ma rzeczywiście lotnictwo bojowe oparte głównie na Su-30, ale to zaledwie 18 samolotów. Do tego dochodzi kilka starych F/A-18, kilkanaście maszyn z rodziny Hawk, a oczekiwana jest dostawa 18 lekkich FA-50. Su-57 będzie musiał zmierzyć się w tym kraju z konkurentami w postaci chociażby koreańskiego KAI KF-21 Boramae, nie wspominając o konkurencji europejskiej czy amerykańskiej.

Zastanawiająca jest jednak rzucona „mimochodem” uwaga o dużym zainteresowaniu Su-57 ze strony „partnerów” Rosoboroneksportu. Kilku z nich „miało już podpisać umowy”, a lista klientów na samolot ma „stale się wydłużać”.

Teoretycznie może to oznaczać jakiś sukces eksportowy, o jakim jeszcze nie wiemy. Wcześniej zdołano sprzedać Su-57 jedynie na rodzimym rynku, do rosyjskich sił powietrznych (76 sztuk), a także na eksport do Algierii (około 12–14 sztuk, a jest też teoria o sześciu z opcją na kolejnych sześć).

Reklama

Tymczasem „kilku klientów” oznacza zwykle więcej niż dwóch. Oczywiście możemy mieć tutaj do czynienia z kwiecistością stylu autora rosyjskiego komunikatu. Rosoboroneksport nie informował bowiem indywidualnie o żadnym nowym sukcesie eksportowym związanym z samolotem. Tak jak miało to miejsce w 2024 roku w przypadku sprzedaży do Algierii.

Rosja obecnie bardzo intensywnie stara się o kontrakt eksportowy na Su-57E w Indiach. Aby uzyskać ten – życiodajny dla podupadłego przemysłu – kontrakt, Moskwa zaproponowała dostęp do kodów źródłowych, produkcję u klienta i jego pełną niezależność na tym typie. Tymczasem preferowany przez Hindusów Rafale stanął pod znakiem zapytania, ponieważ Francja odmówiła dzielenia się technologiami tej maszyny.

Warto dodać, że w ostatnim czasie w fabryce Su-57 (i Su-35) w Komsomolsku wybuchł pożar, który uszkodził jedną z największych hal produkcyjnych. Przyczyny, podobnie jak skutki dla produkcji rosyjskich myśliwców, pozostają nieznane.

Reklama
WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama