Przemysł Zbrojeniowy

Ruszyły próby myśliwców dla Finlandii

Fińskie F/A-18C. Fot. USAF
Fińskie F/A-18C. Fot. USAF

Właśnie zaczęły się praktyczne testy samolotów bojowych, których producenci ubiegają się o kontrakt na maszyny dla lotnictwa wojskowego Finlandii. W rywalizacji w tzw. programie H-X bierze udział pięć maszyn z Europy i Stanów Zjednoczonych.

Oferenci to Dassault Aviation (Rafale D/E), Eurofighter (Typhoon), Saab (Gripen), Lockheed Martin (F-35) i Boeing (F/A-19E/F Hornet). Jest o co walczyć, bowiem Helsinki są skłonne zainwestować w zakup od 7 do nawet 10 mld EUR (7,7 do 11,1 mld USD). W kwocie tej ma się zamknąć nie tylko kupno samolotów, ale także cały zestaw zdolności, do którego zaliczać się będą m.in.: pakiet wsparcia eksploatacji, szkolny, logistyczny, niezbędne zmiany w systemach zarzadzania i wymiany informacji, a także budowa niezbędnej infrastruktury.

Testy mają zostać przeprowadzone w dniach 9 stycznia – 26 lutego br. Każdy z konkurentów ma na nie dostarczyć od dwóch do czterech samolotów (para, lub dwie, czyli klucz). Już teraz wiadomo, że nie wszyscy oferenci wybiorą tutaj opcję maksimum. Nie jest to konieczne biorąc pod uwagę, że Finowie nie zdecydowali jeszcze nawet o tym w jakiej liczbie zostanie zakupiony nowy samolot (chociaż mają zastąpić fińskie F/A-18C/D, których obecnie eksploatuje się 62 egzemplarze). Będzie to zależało od zaprezentowanych zdolności proponowanych maszyn. Na razie Finlandię interesuje koszt-efekt proponowanych rozwiązań jako całości.

Próby każdej konstrukcji mają trwać ponad tydzień: Typhoon będzie testowany w dniach 9-17 stycznia, Rafale 20-28 stycznia, Gripen 29 stycznia – 6 luty, F-35 7-17 stycznia a F/A-18E/F 18-26 luty. Będą prowadzone z bazy Pirkkala obok portu lotniczego Satakunta. Mimo, że jak na Finlandię są to rejony raczej południowe, to i tak przewidywane temperatury mają być bardzo niskie, dzięki czemu będzie można zbadać sprawowanie się w tych warunkach sensorów pokładowych badanych samolotów.

Testy mają objąć badania laboratoryjne, symulacyjne i loty, w trakcie których maszyny będą porównywane z obecnie eksploatowanymi F/A-18C/D i Hawk 51. Fińskie siły powietrzne (Ilmavoimat) są autorem przygotowanych prób i będą chciały ocenić zdolności każdego rozwiązania w pięciu zakresach:

- zwalczania zagrożeń powietrznych;

- zwalczania zagrożeń lądowych;

- zwalczania zagrożeń morskich;

- przeprowadzenie uderzeń na odległe cele;

- prowadzenia działań rozpoznawczych i dozorowych (ISR).

W styczniu mają zostać też złożone wstępne propozycje cenowe całościowych rozwiązań. Wybór ma zostać dokonany w 2021 roku. Pełną gotowość operacyjną nowe maszyny mają osiągnąć w Finlandii w 2030 roku, kiedy to ostatecznie zostaną wycofane ze służby F/A-18C/D (będą wycofywane w latach 2025-2030).

Komentarze (36)

  1. bc

    Greta będzie zła. Przepalą tylko cysterny nafty na CO2 a i tak wygra F35. PS. Czemu nie modernizują swoich Hornetów do wersji Block III?

    1. Davien

      Panie bc, F-18C a F-18E ASH to "nieco" inne maszyny . I równie dobrze mógłbyś chciec zrobic z F-16 F22.

    2. Gnom

      A na pewno się nie da - przecież dało się z F-16 zrobić F-21?

    3. Davien

      Gnom, to sobie sprawdz co to za maszyna ten F-21:))

  2. Ustawiator

    Szwecja pcha im tego gripena Bo bedzie tańszy jak ruszy Brazylia Finowie wpadli w obłęd bo juz nie wiedzą czy chca 4+ czy 5

  3. kd12

    Oby nie było tak, że w związku z lawinowym rozwojem techniki wojskowej, za mniej niż 10 lat F35 będzie świecił na każdym ekranie jak reszta samolotów. Na dzisiaj jest to jednak broń która tworzy nowa jakość, chociaż bardzo droga.

    1. raKO

      Za 10 lat też nie zamontujesz radaru metrowego w myśliwcu czy pocisku powietrze-powietrze, a naziemne radary metrowe nie są w stanie naprowadzać pocisku na cel, a najwyżej podawać jego przybliżone położenie. W dodatku rosyjskie i białoruskie radary metrowe są dwuwymiarowe. Nie określają wysokosci celu. Wtedy to układ naprowadzania pocisku musi wykryć i namierzyć cel. Samolot stealth ma nie tylko obniżoną sygnaturę radarową, ale też sygnaturę cieplną. Wiele pocisków przeciwlotniczych naprowadza się na ciepło. W przypadku samolotu stealth nie jest problemem jego wykrycie przez radar naziemny. Problemem jest jego rozpoznanie, namierzenie i naprowadzenie na niego pocisku. Zwłaszcza, że ograniczeniem jest kąt wykrywania celów przez optyczne i radarowe systemy naprowadzania montowane w pociskach. Jak pocisk nie będzie na pułapie zbliżonym do pułapu samolotu stealth i w odpowiednio małej odległości od niego, to go nie wykryje i nie zniszczy. Tym bardziej, że jego radar jest jeszcze słabszy niż ten w myśliwców. W czasie ćwiczeń NATO nowe f-15 nie mogły wykryć f-35 zanim te je namierzyły i "zniszczyly", a F-22 był w stanie wymanewrować i pokonać w symulowanej walce nawet kilka f-15. F-22 mogą też zmienić cele wyznaczone już odpalonym pociskom, a f-35 może odpalić rakietę w kierunku maszyny lecącej za nim. F-35 ma więcej zalet niż su-57 będzie kiedykolwiek miał i powstał już w setkach egzemplarzy, a będą ich tysiące. Myśliwce bez stealth to nadają się najwyżej do bombardowania wieśniaków, a nie do toczenia wojny z dobrze uzbrojonym przeciwnikiem.

    2. Davien

      BUBA, a po co jak np AIM-9X tez moze atakowac cele z tyłu, podobnie jak AIM-120 i nie musza byc podwieszane tyłem do przodu jak stare R-73:) B-2 nie jest maszyna V gen, bo jest bombowcem, V gen dotyczy wyłacznie mysliwców R-27 panei BUBa nie mogły namierzyc nie stosujacych zakłócen Su-27?MiG-29 w wonie etiopsko-erytrejskiej a tobie sie marzy stzrelanie do F-22 z systemem chłodzenia spalin?? ane BUBA dla twojej wiedzy z 30km w tylnej półsferze celu nie wolno nawet odpalać R-27 bo zwyczajnie cel jest poza zasięgiem tego antyku, ba ten złom sie potrafi na słońce naprowadzac:) A jak pokazały starcia np w kaszmirze to dla rosyjskich systemów nawet F-16 jest pratycznie niewykrywalny z ponad 70km Aha dla twojej wiedzy Rpator wie o tych twoich Su z ponad 400km a z 100km moze je skutecznei atakować, natomiast Su mogą wykryć Raptora własciwie jedynie wzrokiem pilota.

    3. gnago

      To badania z kraju producenta, a taki Izrael po analizie wyznaczył F 35 znacznie skromniejszą rolę jedynie pierwszego uderzenia. Potem i za wolny i szybko wyprztyka się z rakiet

  4. plussim

    Wygra Gripen

    1. Adam

      Jako jedyny mieści się w budżecie. Konkurencja przekracza go o dobre 50%.

    2. plusim

      ....le też odpowiada Finlandii pod względem użytkownosci. Nie są w NATO. Ile te F-35 polatają w warunkach bojowych? Gripen jest tańszy. Tańszy w utrzymaniu ale najważniejsze że najlepiej zniesie warunki polowe a więc jakby nie było więcej zdziała niż mityczny F-35 bo pod tego typu warunki walki był stworzony.....

  5. Wrc

    Dziwne... Jak można samoloty testować przed zakupem i je porównywać?

    1. Lord Godar

      No właśnie , sam się zastanawiam ... i do tego jeszcze nie powiedzieć co się kupi zanim rozpocznie się przetarg i rozmowy .

  6. magic

    po co te próby ? najlepszy jest F 35 i wygra .

    1. plussim

      W czym jest najlepszy? Zakładając że konflikt bedzie długotrwały to jest to najgorszy wybór.

    2. Adam

      Nawet nie spełnia wymagań

    3. bobo

      Konflikt długotrwały? Przecież to nie Ukraina gdzie Putin może mówić, że rosyjskich żołnierzy tam niet. W przypadku konfliktu rosyjsko-fińskiego walka trwałaby kilka dni po czym w wyniku dużych strat po stronie rosyjskiej państwa zachodnie zaczęłyby szukać sposobu aby Rosjanie wyszli z wojny z twarzą bez stosowania atomowego uderzenia deeskalacyjnego. A tak naprawdę Finlandia stara się posiadać na tyle silne zdolności militarne aby Rosjanie wiedzieli, że łatwo nie będzie. A to skutecznie odstrasza ich od jakichkolwiek głupich pomysłów.

  7. say69mat

    Na czym to polega zasadnicza różnica pomiędzy sposobem realizacji przetargu na zakup samolotów v/s śmigłowców przez Ministerstwo ON Najjaśniejszej RP??? A podobnym przetargiem organizowanym przez Ministerstwo ON Finlandii???

    1. Adam

      U nas jest zakup z wolnej ręki bez offsetu.

  8. Zawisza_Zielony

    A nie się tam podoba ich metodyczne podejście do zakupu nowego uzbrojenia. Są próby, testy w symulowanych warunkach bojowych i wreszcie relacja koszt efekt. Oj żeby ta u nas....

  9. Max

    Jak to ? Nie mogą ogłosić pilnej potrzeby operacyjne i wziąć sprzęt z półki, bez negocjacji, po cenie ofertowej + premia za "ochronę terytorium". Dziwni Ci Finowie.

    1. raKO

      Będą się bawić w testy i przetargi przez lata, a później zostaną ze starymi samolotami jak Szwajcarzy.

  10. milwaw

    Niech się Inspektorat z Monu przypatrzy jak się powinno kupować tak zaawansowany system jak myśliwce wielozadaniowe a nie przepłacać za jedyny słuszny sprzęt i to bez przetestowania razem z innymi ofertami! Ciekawe kiedy i czy wogóle powstanie zapowiadana Agencja Uzbrojenia?

    1. Szkodnik tepoty

      Bardzo słuszna refleksja

    2. Saracen

      A co miałoby to zmienić? Przecież na czele MON stoi polityk PiS. Wszystko co robi MON to realizacja polityki PiS.

    3. raKO

      W naszym przypadku po 10 latach testów i analiz anulowaliby przetarg.

  11. Finka mini

    Ruska presja jest wielka zeby tylko nie F35, coś w tym musi być. Obecny traktat finsko ruski mowi o neutralności

    1. ryba

      każdy traktat z Ruskimi obowiązuje do wtedy kiedy im sie spodoba ,poczytaj o Łotwie i ich obiecankach o niezależności złożonej przez Lenina

  12. rob ercik

    Finlandia to dziwny kraj, są w NATO jak i Polska, ale zamiast kupić najlepszy na świecie, ideologicznie poprawny F35 to robią jakieś durne testy

    1. Zec

      Nie są w NATO

    2. gliwiczanin

      Finlandia nie jest w NATO. Pomyśl zanim coś napiszesz.

    3. Davien

      Rob ercik, a od kiedy to Finlandia jest w NATO?? Choc jak Rosja dalej będzie tak rozrabiac to szybko tam trafi:)

  13. Rudy

    Sami eksperci

  14. wojtek

    I u nas trzeba było robić tak samo. Byłyby lepsze warunki

  15. Nekron616

    Prosze poprawic tego f19 od boinga ;)

  16. GB

    Jak to? A gdzie rosyjski, nie mający analoga, Su-57 lub chociaż Su-35? Przecież Finlandia nie jest nawet w NATO i graniczy z Rosją. Widocznie Rosjanie nie przystąpili do przetargu bojąc się że w porównaniu z samolotami zachodnimi okaże się praktycznie jakim złomem są ich samoloty.

    1. mobilny

      A powodem nie przypadkiem brak zaprossenia do przetargu? Wiadomym jest ze su57 jest nie skończony że nawet FR gi nie posiada w sumie. Po co ten glupi tekst? Chciałeś wyjść na colo bolo a wyszedłeś na troll

    2. hah

      ty tez nie lepszy. wszak rosja twierdzi ze pierwsze su 57 juz w linii :)

    3. Moskwicz w F1

      Wyszedł na trolla bo uczył się od ciebie jaki to F-35 jest niesprawny, nie lata, dusi pilotów i w ogóle będzie gotowy za 50 lat a w Syrii to go zestrzeliwują masowo razem z F-22.

  17. ŚWIERGOT

    f-35 to kukułcze jajo ....czy toto było sprawdzone bojowo ...USA ,Izrael, Japonia europejskie kraje NATO który go zakupiły wszystkie bez wyjątku wykonują zadania / zobowiązania sojusznicze czy partnerskie na F-16,F-15, F-18 czy rodzimych produkcjach a F-35 lata jako ciekawostka z dodatkowym iphonem ot jak swego czasu F-5 wszyscy go używali tylko nie bojowo a kraj producenta w szczególności ....Finowie pragmatyczny naród stawiam że kupią F-18 Horneta coś co potrafi wszystko według ich założeń i jest niejako kontynuacją ich wcześniejszych F-18

    1. say69mat

      Sprawdzone i to bojowo w szalenie wymagającym środowisku syryjskiego teatru działań zbrojnych.

    2. Adr

      Dajcie sobie spokój z tym stawiawieniem. Po to robią testy i analizy żeby nie,, stawiać ". Stawiać to można na to że Singapur kupuje 4 sztuki F35 celem przetestowania konstrukcji.

    3. Użytkownik

      Tak a kto tak poza Izraelem twierdzi?

  18. Adam

    Za 64 sztuki z transferem technologii i produkcją w Finlandii zapłacą tyle co my za 32 F-35 bez transferu technologii.

    1. Davien

      Wow, 11 mld euro, wg ciebie to to samo to 6,5 mld usd?? No ciekawa matematyka:))

    2. hah

      za to cie lubie :)

    3. DSA

      jeżeli uwzględnimy cenę za samolot to zapłacą za każdą sztukę taniej z transferem niż my bez. Oczywiście jeżeli te ceny się utrzymają.

  19. Erwin

    Dialogi i długie przetargi na samoloty- źle, roczne postępowanie bez przetargu- też źle. Ludzie czego Wy w końcu chcecie?

    1. Adr

      Zamiast dialogów,rzeczywiste testy na wzór tych w Szwajcarii i Finlandii.Uwzglednienia całego cyklu życia produktu. I zabijania ceny poprzez konkurencyjność a nie rezygnację z jakich kolwiek możliwości serwisu czy modyfikacji przez cały cykl życia oraz odkładanie części niezbędnych inwestycji na później. Tak jak F-16 nie kosztowały bazowe 3,5 mld tylko dużo więcej mimo że nie przeszły jeszcze MLU czy nie posiadają wydawało by się niezbędnych HARM/AARGM. A skoro tyle lat były ich pozbawione to jest alternatywa w postaci rozwijanych SPEAR EW, podobnie z pociskami Bristmone,standardowymi SPEAR, wersja szybujaca, Meteor, NSM/JSM. Nawet dla amerykańskich konstrukcji nie jesteśmy skazani wyłącznie na amerykańskie efektory. Sojusz z USA tak ale nie na kolanach. Singapur, Korea Południowa, Australia, Japonia potrafią dywersyfikowac zamówienia i wybrać Taurusa zamiast JASSM czy SAMP/T zamiast Patriota. USA i ich firmy były by frajerami gdyby nie korzystały z naszej unizonej postawy. Nawet takich produktów jak Topaz nie potrafimy wkomponować w HIMARS (bo Homar to nie jest)

    2. Gts

      Głupi jesteś czy udajesz. Jakie postępowanie? Oni pojechali do USA, tam pokazali im listę tego, co mają kupić, a teraz ci zbierają forsę i udają, że rozmawiają.

    3. Gnom

      Aby ci co wydają moją (podatnika) kasę wiedzieli co ma przynieść ta działalność dla całego państwa - nie tylko poprawa samopoczucia ministrów, pilotów, polityków, naukowców. IU MON jest częścią rządu RP zatem współodpowiada za Polskę, a nie wygodę swoich urzędników. DPZ podobno prowadzi politykę zbrojeniową, czyli powinien wytyczać kierunki rozwoju państwa w tym zakresie. To tylko przykłady. Widziałeś gdzieś spójne działanie instytucji MON przy zakupie jakiegokolwiek sprzętu. Nie, bo otwarty przetarg zabezpiecza dupę (efekt nieważny), a zapewnienie politykom życzeniowych zakupów bez przetargu - awanse. "A to Polska właśnie".

  20. Finka mini

    159mln usd za Pakiet F35

    1. Adam

      Jaka szkoda że F-35 nie spełnia ich wymagań

  21. Marek1

    A to tak MOŻNA ?? Najpierw testy porównawcze, a potem decyzja jakie samoloty sie kupi ??? Myślałem, ze tak jak w Polsce - najpierw wskazuje się samolot, który wygra przetarg, a dopiero potem się go ogłasza ;)). Zresztą i tak wiadomo, że że u nas może wygrać KAŻDY, ale pod warunkiem, ze będzie on z USA ...

    1. muszę wbić klina łep mi pęka.

      mylisz się każdy ale tylko od Lockheed Martin.

    2. fd Bert

      Oj nie każdy. Boeing jakoś sobie w Polsce słabo radzi.

    3. Adam

      Jeszcze kupią z transferem technologii i dwa razy taniej od nas

  22. Lach

    To się ludziska zdziwicie jak Finowie wybiorą F 35 ... ;)

    1. Davien

      Patrząc na wymagania i rodzaje testów to albo F-35 albo F-18ASH

    2. Gts

      Niech i wybierają, ale zrobią to rzetelnie, po testach mając porównanie do różnych maszyn. Za to założę się, że ceny wynegocjowaliby lepiej od nas. Pytanie pozostaje też takie, w jakich wariantach zaproponowano pozostałe maszyny i czy są one w najnowszych przewidzianych wersjach jak F-18 block III, Rafale F4 i EF ECR. Wg mnie jednak wybiorą, jakąś maszynę dwusilnikową ze względu na klimat i położenie. Samoloty będą latać w zimie nad morzem, to są wymagające warunki. A co do samego wyboru, biorąc pod uwagę statystykę nawet ślepej kurze czasem trafi się ziarno, nie czyni to z niej madrej.

    3. Adam

      Nie ma takiej opcji

  23. GUCIO

    Finowie kupią F-18 ..bo latadełko F-35 lata ale nie umie walczyć

    1. Użytkownik

      Wedlug finskich mediow ktore maja wtyki w fińskim MON faworytem jest F-35 lub ewentualnie Gripen.

    2. Davien

      Gucio, powiedz to Syryjczykom i Irańczykom ale uwazaj bys zdarzył uciec:)

    3. .

      Nie, myślę że kupią su 57 z offsetem

  24. gonzo

    Jak żałosne na tym tle są zakupy uzbrojenia przez Polskę. Zero szacunku dla siebie i dla pieniędzy podatników. Żałośni polscy politycy myślą, że w coś graja a są tylko pacynkami w reku lobbystów i obcych rządów.

  25. Zibi

    Paryski traktat pokojowy z 1947 roku zakazuje Finlandii posiadania samolotów z wewnętrzną komorą bombową, ciekawe jak to się ma do ewentualnego zakupu przez nich F-35

    1. Donek 1

      Możesz podać źródło?

    2. Adr

      Tak samo jak INF do rakiet pośredniego zasięgu,albo fakt że TKMS kupiło stocznie Kockmus. Szwedzka MW weszła i zajęło to co ich.

    3. Davien

      Zibi, bardzo prosto: W F-35 nie ma komory bombowej w znaczeniu tego słowa ale uniwersalne komory na uzbrojenie. A do tego zdaje się że te ograniczenia zostały juz zniesione.