Przemysł Zbrojeniowy

Rekomendacje dla nowego polskiego czołgu. Raport Instytutu Sobieskiego

Fot. MDPI MON
Fot. MDPI MON

Wybór nowego czołgu, to konieczność zrównoważenia jego ceny, czasu powstania oraz zdolności polskiego przemysłu zbrojeniowego. Mamy nadzieje, że dzisiejszy raport przyczyni się do wyboru najlepszego rozwiązania dla Polski – stwierdził Filip Seredyński, członek zarządu Instytutu Sobieskiego podczas prezentacji raportu „Nowy polski czołg. Rekomendacje dla Polski”, którego autorem jest Wojciech Pawłuszko, współpracował z nim Filip Seredyński.

Obszerne opracowanie, dotyczące zarówno aktualnej sytuacji Polski, jak też doświadczeń innych krajów w zakresie budowy czołgów, nie wskazuje jednego rozwiązania. Jest to raczej próba określenia optymalnych ram, w jakich powinna mieścić się decyzja, dotycząca nowego czołgu podstawowego, który zastąpiłby przestarzałe platformy T-72 i PT-91. W perspektywie mógłby on również wyprzeć z sił zbrojnych pojazdy Leopard 2, w celu unifikacji typu na poziomie całych sił zbrojnych. Analiza dotyczy nie tylko kwestii technicznych i technologicznych, ale również otoczenia prawnego i organizacyjnego tego typu przedsięwzięcia.

Całość wykonanej pracy analitycznej doprowadziła do sformułowania siedmiu syntetycznych rekomendacji:

„1. Polska powinna zastąpić ponad połowę posiadanych czołgów nową konstrukcją odpowiadającą nowoczesnym standardom pola walki.”

Faktem jest, że polskie wojska pancerne są w większości przestarzałe. Do nowoczesnych konstrukcji należą wyłącznie czołgi Leopard 2A4 (obecnie modernizowane do wariantu 2PL) i 2A5.  W kontekście rosnącej liczby zmodernizowanych i nowych czołgów rosyjskich, MON stoi w obliczu konieczności niezwłocznego wprowadzenia większej liczby nowoczesnych platform. Z jednej strony aby zastąpić przestarzały sprzęt, z drugiej aby móc skutecznie walczyć z czołgami IV generacji, których liczba będzie rosła. Są to maszyny wyposażone w działa większego kalibru z szeroką gamą amunicji, nowoczesne system obserwacyjne, podwyższoną świadomość sytuacyjną, aktywną i pasywną obroną przy znacznej masie i mobilności. Trzeba więc myśleć o maszynie, która będzie zdolna do dotrzymania kroku przez najbliższe kilkadziesiąt lat.  

„2. Określenie ambicji przemysłowych w ramach programu pozyskania nowego czołgu musi uwzględniać wydatki na inne priorytetowe programy zbrojeniowe.”

Polski parlament 15 września 2017 r. zdecydował o systematycznym wzroście wydatków na obronność, które od 2030 r. mają sięgać 2,5% PKB. Plan Modernizacji Technicznej na lata 2021–2035 zatwierdzony 10 października 2019 r. przez ministra obrony narodowej obejmuje program „Wilk” zakładający pozyskanie czołgu nowej generacji. Jednak konieczność zakupu lub modernizacji wielu systemów uzbrojenia, takich jak samoloty F-35, śmigłowce uderzeniowe, systemy obrony powietrznej czy bojowe wozy piechoty, ograniczają pulę dostępnych funduszy na pozyskanie nowego czołgu. W tej sytuacji niezbędne jest zoptymalizowanie stosunku koszt/efekt i czasowych ram programu.

„3. Mimo niewielkiego doświadczenia w pracach rozwojowych w zakresie opracowania czołgów polski przemysł zbrojeniowy powinien wziąć jak najszerszy udział w programie pozyskania nowego czołgu. Niezbędny będzie jednak transfer technologii od partnera zagranicznego w wybranej przez rząd formule.”

Polski przemysł zbrojeniowy ma skromne doświadczenia w realizacji programów badawczo-rozwojowych dotyczących nowych konstrukcji czołgów. Żaden z ambitnych projektów nie doprowadził do wprowadzenia do służby czołgu polskiej konstrukcji. Co za tym idzie, nie uzyskano odpowiednich kompetencji. Najbardziej ambitnym zamierzeniem był datowany na lata 90. program opracowania nowego czołgu III+ generacji kryptonim „Goryl”, który skończył się powstaniem makiety.

Trwające obecnie prace nad Wozem Wsparcia Bojowego Gepard, niestety nie gwarantują, iż taki pojazd, jeśli powstanie, zostanie zamówiony przez MON.  Jest to znaczne ryzyko. Niepowodzenie programu z dużym prawdopodobieństwem doprowadzi do dalszego pogorszenia sytuacji finansowej spółek specjalizujących się w sprzęcie pancernym i ich trwałej marginalizacji na rynkach zagranicznych. 

„4. Przyszły czołg podstawowy dla polskiej armii musi charakteryzować się równowagą w zakresie zdolności niszczenia, opancerzenia i mobilności. Uwzględniając doświadczenia innych państw, Ministerstwo Obrony Narodowej i polski przemysł zbrojeniowy muszą mieć na uwadze, że program budowy nowego czołgu podstawowego zajmie co najmniej 10–15 lat.”

Przykłady innych państw, takich jak Turcja, Japonia czy Korea Południowa  pokazują, że program „Wilk” będzie skomplikowany, pochłonie znaczne fundusze.  Z pewnością napotka trudności techniczne, a firmy zaangażowane w projekt będą mierzyć się z trwającą rewolucją technologiczną i osiągnięciami zagranicznej konkurencji, która stale inwestuje w swoje konstrukcje. Realizacja programów trwa zwykle ponad dekadę, nie uwzględniając czasu na dostawy i proces szkolenia. Dla przykładu, koreański koncern Hyundai Rotem rozpoczął prace nad nowym czołgiem K2 Black Panther w 1993 r., a dostawy pierwszych wozów rozpoczęły się w 2014 r. Natomiast turecki program czołgu Altay ruszył w 2005 r., a pierwsze czołgi mają trafić do jednostek bojowych w 2021 r.

Patrząc w przyszłość, trzeba mieć na uwadze, że w 2015 roku Niemcy i Francja rozpoczęły współpracę przemysłową, której efektem ma być nowy czołg podstawowy zwany podstawowym bojowym systemem lądowym (Main Ground Combat System – MGCS). Nowy czołg podstawowy może wejść do służby w Bundeswehrze w 2038 r., a więc po upływie 23 lat od rozpoczęcia projektu.

„5. W realizację programu „Wilk” musi zostać zaangażowanych szereg instytucji państwowych, od których efektywnej współpracy zależy, czy przedsięwzięcie odniesie sukces. Kluczowe jest zabezpieczenie finansowania przez MON i NCBiR oraz skuteczny nadzór nad realizacją prac rozwojowych.”

Kluczowymi instytucjami publicznymi odpowiedzialnymi za realizację programu „Wilk” są: Ministerstwo Obrony Narodowej, Sztab Generalny Wojska Polskiego, Inspektorat Uzbrojenia, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Inspektorat Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych. To one muszą przygotować finansowanie programu, jego precyzyjne założenia i wiele innych kwestii. Nie tylko z zakresu techniki czy technologii, ale również prawa, organizacji systemów serwisowania i szkolenia oraz ostatecznie dostaw sprzętu.

„6. Przy uwzględnieniu potrzeb armii i możliwości technicznych krajowego przemysłu rekomendowanym rozwiązaniem jest pozyskanie licencji zagranicznej na określony typ czołgu i jego samodzielny rozwój przez polskie zakłady zbrojeniowe.”

Polski przemysł obronny dysponuje pewnymi kompetencjami technicznymi, potrzebnymi w programie „Wilk”, ale bez wsparcia partnera zagranicznego nie jest w stanie opracować nowego czołgu podstawowego. W praktyce rekomendowanym rozwiązaniem dla MON i krajowych zakładów zbrojeniowych jest pozyskanie licencji na produkcję czołgu zgodnego z wymaganiami Sił Zbrojnych RP oraz jego stopniowa polonizacja i rozwój technologiczny. Samodzielne stworzenie czołgu IV generacji znajduje się finansowo i technologicznie poza zasięgiem polskiego sektora zbrojeniowego. 

„7. W realizację programu „Wilk” powinny zostać zaangażowane zarówno państwowe, jak i prywatne zakłady zbrojeniowe. Tylko połączenie ich potencjałów przemysłowych i kadrowych daje szanse na opracowanie nowego czołgu podstawowego i wdrożenie go do służby w polskiej armii.”

Podmiotem wiodącym w programie czołgu „Wilk” będzie z pewnością Polska Grupa Zbrojeniowa i jej spółki zależne, jednak pożądane jest zaangażowanie również innych podmiotów krajowych z sektora prywatnego. Mowa tu nie tylko o Grupie WB, której akcjonariuszem jest państwowy Polski Fundusz Rozwoju. Chodzi o maksymalne wykorzystanie krajowego potencjału i niedublowanie kompetencji. Sukces w tym projekcie nie tylko zapewni wszystkim uczestnikom udział w produkcji na potrzeby krajowe, ale również daje szansę na realny wzrost konkurencyjności i zdolności eksportowych krajowego przemysłu obronnego.

Jak podkreślili uczestnicy dyskusji, towarzyszącej prezentacji raportu, jest to zadanie złożone i wymagające znacznych środków oraz planowania w perspektywie wieloletniej. Są to ogromne wyzwania, wymagające planowania i realizacji z wykorzystaniem pełni możliwości przemysłu,  sił zbrojnych, ministerstwa obrony i całego rządu. Pierwszy krokiem powinno być określenie potrzeb i wybór optymalnego politycznie i technologicznie partnera przemysłowego. 

Raport: "Nowy Polski Czołg – Rekomendacja dla Polski [PDF]

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.